XXXVII
Swobodny, uchem na wszystko podany,
Błyszczy w najwyższej rozmowy rozkwicie;
W dzierżeniu modnych kwestii niezrównany,
Z zabawnej strony traktujący życie.
Czy wesół, czy nie, nigdy niezmiezany,
Drwiący z wszystkiego — chytry łotrzyk — skrycie.
Błędu, choć słyszy, nigdy nie zahacza
— Słowem, nie było lepszego słuchacza.