SCENA VI
Ciż sami, Daja.
DAJA
Natanie!
Natanie!
NATAN
Cóż tam?
DAJA
Chciejcie mi wybaczyć,
Zacny rycerzu, że wam przerwać muszę!
NATAN
Cóż tam?
TEMPLARIUSZ
Cóż zaszło?
DAJA
Sułtan przysłał, sułtan
Chce z wami mówić. Boże! Sułtan!
NATAN
Ze mną?
Saladyn?... Pewno chce zobaczyć rzeczy,
Które przywiozłem. Powiedz, że dotychcżas
Wszystko to prawie nierozpakowane.
DAJA
Nie, nie, nic widzieć nie chce, tylko z wami
Chce mówić, prędko, jak najprędzej!
NATAN
Przyjdę;
Idź, powiedz!
DAJA
Raczcie nam wybaczyć, gniewny
Rycerzu! Boże! Myśmy tak strwożone!...
Czego chcieć może sułtan?...
NATAN
Wnet to będzie
Wiadome... idź już.
Daja odchodzi.