LXXVII
„Co się mnie tyczy, wiem ja, co się stanie:
Pozna jegomość...” Wtem machnął obuchem357.
Krzyknął Gaudenty: „Dobrze tak, mospanie358!
To mi to sposób, co śwista nad uchem:
Na nic się nie zda pozew i gadanie,
Po co to straszyć widzeniem i słuchem?
Kto chciał być naszej przyczyną niedoli,
Kto nas zaczepił, niech czuje, co boli!”