XLII

Jak syn Alkmeny205, gdy na wielkie sprawy,

Bitwy z olbrzymy i smoki206 wychodził,

Pałając chęcią wiekopomnej sławy,

Nadzieją bitwy żądze zjadłe chłodził,

Zdobycz nemejską207, zysk sławnej wyprawy,

Przywdziewał, gdy na nieśmiertelność godził208

Tak i Gaudenty w tej walnej209 potrzebie

Porwał za kaptur i wdział210 go na siebie.