XXXVII

Myśli swobodna! Twoje to są dzieła,

Ty pracę wieńczysz rozkosznym uśpieniem,

A co zbyt skrzętnym182 staraniem ujęła183,

Najpożądańszym wracasz zasileniem184.

Gnuśność185, co twardym letargiem zasnęła,

Nie zna snów smacznych, mży186 za przebudzeniem.

Usnął Gaudenty w spokojnej zaciszy187,

Powszechnej trwogi nie czuje, nie słyszy.