Wabik
Wabił strzelec tak dobrze, iż zwodził zwierzęta;
Szły na głos albo raczej na śmierć niebożęta.
On zaś gubiąc i zwierza, i ptaszęta liche
Jeszcze się z nich naśmiewał i podnosił w pychę.
Trafiło się, iż gdy raz z wabikiem164 polował,
Drugi strzelec, co także na ptaszki czatował,
Głos słysząc, gdy na ten krzyk strzelić się ośmielił,
Zamiast ptaszka kompana swojego postrzelił.
I to może być nauką:
Gubi się frant165 swoją sztuką.