Podróż

Miał rozum, w domu siedząc kto się śmiał z podróży.

Jeśli więc ten mu zaszczyt sprawiedliwie służy,

Jak zwać tych, co się raz wraz ustawicznie włóczą?

Oto — ale zaczekam, aczej172 się oduczą.

Jeszczeć można wybaczyć, gdy ostatnia nędza

Z domów, jeśli je mają, ubogie wypędza,

Ale kiedy bogaty puszcza się w podróże,

Ja o jego rozumie, iżby miał, nie wróżę.

Zdrowie, życie nieść na szwank po przykrej przeprawie173,

Głód znosić, snu nie użyć, spoczywać na ławie,

Albo się dusić w dymie lub marznąć na dworze,

Słuchać świerki174, wrzask dziecek, w spróchniałej komorze

Robactwu się opędzać — może kto zaprzeczy,

Iż gdzie indziej nie jest tak — i tam nic do rzeczy,

Albo żeby treść myśli objawić wytwornie,

Jeśli u nas niedobrze, indziej niewybornie.

Droga zawżdy jest drogą pomimo wygody,

Rzadka obejść się cale175, znaleźć się bez szkody,

A choćby innej w ciągłych podróżach nie było,

Gdy się czas marnie strawił, wiele się straciło.

Przepłynąwszy przez morza i zwiedziwszy ziemie,

Dajmy to, iż kto poznał wszystkie ludzkie plemię.

Cóż poznał? — To, co w domu miał na pogotowiu.

Może jazdą, płynieniem mógł usłużyć zdrowiu,

Bo lekarze tak mówią; ale syty z wzorku176,

Zapytajmy pielgrzyma, co mówi o worku177.

Pewnie mu nie usłużył — a źle, gdy nie służy.

To nic jeszcze: gdy mówiem ściśle o podróży,

Że się zlepszenia zdrowia w niej znajdzie przyczyna,

Większa, ważniejsza jeszcze i pilniejsza wszczyna,

Trzeba jechać koniecznie. — Gdzie? — jechać do wody178.

Służyła ona przedtem tylko do ochłody,

Teraz większa usługa. — Jaka? — Żyć nie można,

Jeśli pilność o zdrowie czuła a ostrożna

Nie zapędzi tam, gdzie jest saletra i siarka. —

A nam co po saletrze? — Jeśli onej miarka

I z częściami hałunu179, a najbardziej z rana,

Dobrze trafiona — zdrowie! lecz ze źródła brana,

Gdzie ją chwytać należy, żeby moc nie zgasła.

Jeżeli więc na takie ozdrowienia hasła

Nie wzbudzi się chęć jechać, pożegnaj się z życiem —

Jużci, ale i z workiem. Za takim użyciem

Droższe widzę, niż przedtem było, teraz zdrowie.

Żyli dłużej niźli my, nasi pradziadowie:

Za krzepkość z ojców wziętą, nie płacąc nikomu,

Od zdrowych wzięte zdrowie zachowali w domu.

Cnotliwej roztropności urządzeni miarką,

Nie znali się z hałunem, saletrą i siarką.

Czerstwa starość poważne ich zmarszczki wdzięczyła,

Było zdrowie, bo święta wstrzemięźliwość była.

Lepsza ona od siarki i skuteczniej zdrowi180,

Niż co kreślą lekarze i starsi, i nowi,

Którym (bo mają rozum), frymarczących bólem,

Wody siarką zaprawne stały się Patolem181.

Pitagoras i Tales, i Platon, i inni,

Za których wielkim zdaniem poszli ludzie gminni,

Niżeli swej nauki cuda rozpostarli,

W kraju się właściwego cieśni nie zawarli,

Lecz chcąc ludzi oświecić w błędach, w których trwali,

Do innych się, najdalszych, w pielgrzymstwo udali.

Tam, czerpając u źródła, w wiadomość bogaci,

Z niezmiernym nauk trzosem wrócili do braci.

Pitagoras powiedział: Nie trzeba jeść bobu182.

A niekontent z greckiego rządzenia sposobu,

Nową rzeczpospolitą mądry Plato sklecił183,

I tak dowodnie onej pożytek zalecił,

Iż się dotąd na jawie jeszcze nie skleciła.

Woda, według Talesa, wszystko sporządziła184.

Wzmogli się niewiadomi185 wynalazki tymi,

A szczęśliwi zostali jeszcze szczęśliwszymi.

Nie mogę ja tak wielkiej oprzeć się powadze,

Jednak się zbyt daleko zapędzać nie radzę.

Ostatnia to po rozum za granice jeździć;

Jeśli on się pod własnym dachem nie chciał gnieździć,

Darmo go indziej szukać. Mimo górne wzory,

Wzory sławne Talesa albo Pitagory,

Wzory zbyt uwielbione przez swoje wzniesienia,

Trzymajmy się po prostu skutków doświadczenia.

Dobry rozum, ale źle rozumem przesadzać;

Czuje to świat, ja światu nie będę doradzać,

Ale gdybym był takim, iżbym mógł dać radę,

Rzekłbym: Świecie, miej baczność na każdą przyjadę186,

Nie wierz łbom zagorzałym, które robią księgi,

Ani książek działaczom; ich umysł nietęgi

Zabawnie bałamucąc nabawił cię nędzą.

Nieszczęśliwe się chwile w światłym wieku pędzą,

I pisarz, i czytelnik za naukę płacą.

Dobrze im tak — a kiedy zwodziciele tracą,

Rozsądny, co się ustrzegł takiego pogromu,

Niech się strzeże podejścia187 i zasklepi w domu.

Ale w nim raz wraz siedzieć rzecz jest niepodobna.

Choćby rzecz najwdzięczniejsza, ciągła a osobna,

Sprawi sytość, a tej jest skutkiem unudzenie.

Zarzut nowy — więc innych okolic zwiedzenie,

A z nim odmiana rzeczy lekarstwem nudności.

Nie nudzi się, kto kontent, lecz tej szczęśliwości

Rozum tylko i cnota są sprawicielami;

Z tymi, choćby wśród stepów, nie będziemy sami.

Cóż dopiero, gdy dzieci i poczciwa żona,

I uprzejmość sąsiedzka, prawa, doświadczona,

Słodycz losu poddanych, któryśmy sprawili,

I myśl lat przeszłych, cośmy poczciwie przebyli:

Piękne to towarzystwo i nigdy nie znudzi.

Swoich znając, po co nam nowych szukać ludzi?

Miłe to przeświadczenie do tego nas wiedzie,

Iż dobrze w domu siedzieć. — Kto nie chce, niech jedzie!

Przypisy:

1. Co nie jest do istności — to, czego nie możemy zaliczyć do rzeczy istniejących; to, czego się nie da wymierzyć ani zliczyć. [przypis redakcyjny]

2. go — je: milczenie. [przypis edytorski]

3. Zbyt poznani — przejrzani. [przypis redakcyjny]

4. tajne — zatajone przed społeczeństwem. [przypis redakcyjny]

5. Maszka — maska; dawniej: maszkaron. [przypis edytorski]

6. nie jest jej kunszt głuszyć — nie trudno zmusić ją do milczenia. [przypis redakcyjny]

7. wyruszyć — wydobyć na światło dzienne. [przypis redakcyjny]

8. niezmazanej — czystej, niepokalanej. [przypis edytorski]

9. Mocnić — umacniać. [przypis redakcyjny]

10. barwa — tu: cecha, znamię. [przypis redakcyjny]

11. Co nie jest do istności — to, czego nie możemy zaliczyć do rzeczy istniejących; to, czego się nie da wymierzyć ani zliczyć. [przypis redakcyjny]

12. go — je: milczenie. [przypis edytorski]

13. Zbyt poznani — przejrzani. [przypis redakcyjny]

14. tajne — zatajone przed społeczeństwem. [przypis redakcyjny]

15. Maszka — maska; dawniej: maszkaron. [przypis edytorski]

16. nie jest jej kunszt głuszyć — nie trudno zmusić ją do milczenia. [przypis redakcyjny]

17. wyruszyć — wydobyć na światło dzienne. [przypis redakcyjny]

18. niezmazanej — czystej, niepokalanej. [przypis edytorski]

19. Mocnić — umacniać. [przypis redakcyjny]

20. barwa — tu: cecha, znamię. [przypis redakcyjny]

21. dzielność — władza, siła. [przypis redakcyjny]

22. żądza — żądanie. [przypis redakcyjny]

23. zamożne — przemożne, potężne. [przypis redakcyjny]

24. wolne — swobodnie wypowiedziane, niehamowane. [przypis redakcyjny]

25. Mesalina — słynna z rozpusty żona cesarza rzymskiego Klaudiusza, „dla niepowściągnionej rozwiązłości śmiercią ukarana od męża swego”. (Zbiór potrzebnych wiadomości). [przypis redakcyjny]

26. Penelopa — żona Odyseusza, jednego z głównych bohaterów Iliady i Odysei Homera, wzór wierności małżeńskiej. [przypis redakcyjny]

27. W zaniechanej później brulionowej redakcji satyry odczytujemy odmienny fragment zakończenia: Czyta modny literat sprośne w wierszach strofy, / Bluźnią grzecznie a śmiało modne filozofy, / A ciekawość niewieścia, którą wstyd nie tłumi, / Chwali sprośność i bluźni to, co nie rozumie. / Równe stanów i związków najświętszych koleje: / Córka z matki, syn z ojca, mąż z żony się śmieje, / Natrząsa się brat z brata, a kiedy go ściska, / Myśli wtenczas, skąd pochop wziąć na pośmiewiska. (I. Krasicki, Satyry i listy. [przypis redakcyjny]

28. piętno — cecha, właściwość. [przypis redakcyjny]

29. zmyślnej — wymyślnej. [przypis redakcyjny]

30. dzielność — władza, siła. [przypis redakcyjny]

31. żądza — żądanie. [przypis redakcyjny]

32. zamożne — przemożne, potężne. [przypis redakcyjny]

33. wolne — swobodnie wypowiedziane, niehamowane. [przypis redakcyjny]

34. Mesalina — słynna z rozpusty żona cesarza rzymskiego Klaudiusza, „dla niepowściągnionej rozwiązłości śmiercią ukarana od męża swego”. (Zbiór potrzebnych wiadomości). [przypis redakcyjny]

35. Penelopa — żona Odyseusza, jednego z głównych bohaterów Iliady i Odysei Homera, wzór wierności małżeńskiej. [przypis redakcyjny]

36. W zaniechanej później brulionowej redakcji satyry odczytujemy odmienny fragment zakończenia: Czyta modny literat sprośne w wierszach strofy, / Bluźnią grzecznie a śmiało modne filozofy, / A ciekawość niewieścia, którą wstyd nie tłumi, / Chwali sprośność i bluźni to, co nie rozumie. / Równe stanów i związków najświętszych koleje: / Córka z matki, syn z ojca, mąż z żony się śmieje, / Natrząsa się brat z brata, a kiedy go ściska, / Myśli wtenczas, skąd pochop wziąć na pośmiewiska. (I. Krasicki, Satyry i listy. [przypis redakcyjny]

37. piętno — cecha, właściwość. [przypis redakcyjny]

38. zmyślnej — wymyślnej. [przypis redakcyjny]

39. Tym dzielniej zeszły — tym radykalniej zniknęły. [przypis redakcyjny]

40. Więc zmyślał ów Horacy — zapewne uwaga Krasickiego odnosi się do ww. 45–48 p. 6 z III ks. Pieśni Horacego: „Z upłynnym czasem wszystko na dół leci: / Gorsi po dziadach nastali rodzice, / Rodziców jeszcze przepisują dzieci, / A nasi, nie wiem, czym będą dziedzice.” (Przekład A. Naruszewicza, [w książce:] A. Naruszewicz, Dzieła, Warszawa 1778, t. IV, s. 87). [przypis redakcyjny]

41. zwiększyć się — wydoskonalić się. [przypis redakcyjny]

42. się coś popsuło u osi — współczesne kalendarze (por. satyrę Żona modna.) zamieszczały przy bałamutnych przepowiedniach pogody obszerne komentarze na temat rzekomego odchylenia się osi ziemskiej, co miało być przyczyną zaburzeń atmosferycznych, m. in. i w Polsce. [przypis redakcyjny]

43. Drzemał Homer niekiedy — aluzja do słów Horacego z Listu do Pizonów (w. 359): Czasem i Homerowi zdrzymać się przychodzi, / Lecz w długiej dzieła pracy zasnąć się też godzi. — tzn., że nawet największym talentom zdarzają się momenty zniżenia lotu. (Q. Horatius Flaccus, De arte poetica [...] przekład Onufrego Korytyńskiego, Warszawa 1770, s. 19). [przypis redakcyjny]

44. matka rzeczy — natura. [przypis redakcyjny]

45. pojęcie — pojmowanie, wiedza. [przypis redakcyjny]

46. baczny — rozsądny, mądry. [przypis redakcyjny]

47. w punkcie — natychmiast. [przypis redakcyjny]

48. przedtem ledwo znaleźć było w tłumie — domyślnie: mędrca. [przypis redakcyjny]

49. wspacznym obrotem — przez wsteczny obrót ziemi i czasu (pisze o tym Platon w Kritonie). [przypis redakcyjny]

50. wiek złoty — złoty wiek rozkwitu nauk i sztuk. [przypis redakcyjny]

51. wzgłąbsz — w głąb. [przypis redakcyjny]

52. łokieć — dawna miara długości. [przypis redakcyjny]

53. Jak kramarze na łokieć, autory na karty — na czasy stanisławowskie przypada w Polsce zjawisko występowania zawodowych literatów, usiłujących żyć z pióra. [przypis redakcyjny]

54. Bajki w rząd abecadła... dykcjonarze — słowniki encyklopedyczne bardzo rozpowszechnione w XVIII w. Znane są z tych czasów dykcjonarze filozoficzne, mitologiczne, starożytności, przyrodnicze, historyczno–geograficzne i inne. Zapewne w rząd bajek zalicza Krasicki arcybałamutne Nowe Ateny Benedykta Chmielowskiego. [przypis redakcyjny]

55. pisma niewarte nawet ksiąg nazwiska — w wersach 72–81 Krasicki krytykuje współczesne mu niepokojące zjawisko. O niezmiernym rozprzestrzenianiu się w druku miernot literackich pisał również Węgierski w dedykacji Organów Krasickiemu: „Zbytek, który nas zgubił, do wierszy się nawet rozciąga; nie masz aż do ostatniego żaczka, który by ich nie robił, pewien zakon najbardziej w nich jednak przesadza i sądząc z pozoru, zdaje się, że wszystkie członki jego na złych się poetów poświęciły. Nie masz święta, uroczystości, wesela, urodzin, pogrzebu, stypy, żebyśmy na nie z magazynu tego wierszy nie mieli; z czasem na wszystkie dni roku dostaniemy. Szczęśliwy WKsMość jesteś, że od tych parnaskich bredni wolne masz uszy; my nimi zupełnie przywaleni jesteśmy. To szaleństwo już wszystkie ogarnęło stany, Poważne nawet piszą wiersze kasztelany. U których, jako dawna przypowieść nam niesła, Ani głowa do rady, ani tył do krzesła”. (T. K. Węgierski, Organy, oprac. J. W. Gomulicki, Warszawa 1956, s. 8). [przypis redakcyjny]

56. Faust — Johann Faust (lub Fust, zm. 1466), mieszczanin z Moguncji uważany wraz z Gutenbergiem za współwynalazcę sztuki drukarskiej. [przypis redakcyjny]

57. Dałeś... dowcipowi cechę — stempel, powagę, którą nadaje druk. [przypis redakcyjny]

58. diabła Bohomolec dał w swojej postaci — mowa o dziele Jana Bohomolca Diabeł w swojej postaci z okazji pytania, jeśli są upiory (Warszawa 1772), zwalczającym powszechne jeszcze wówczas przesądy i zabobony. [przypis redakcyjny]

59. Zabobonność i wiara w czary była nagminnym zjawiskiem nie tylko wśród ciemnej szlachty (bo o niej pisze Krasicki), lecz również wśród magnaterii. Podejrzani o czary, sądzeni przez sądy grodzkie, które w większości województw składały się z sędziego głównego, zwanego podstarostą, sędziego grodzkiego i pisarza, poddawani byli zazwyczaj torturom, którym asystował wójt (burmistrz) z jednym lub dwoma ławnikami i pisarz miejski. Jedną z najpospolitszych praktyk było tzw. pławienie: podejrzane o czary kobiety wrzucano do wody wierząc, że niewinnie oskarżona tonie, czarownica natomiast utrzymuje się na powierzchni. O opętanych wspomina Stanisław Wodzicki: „Za moich czasów u dominikanów w Krakowie, w kaplicy św. Jacka, spuszczano chorągiew tego patrona na klęczących opętanych, a ci wijąc się po ziemi, okropne wycia wydawali. Pokazywano mi także wytłuczone szyby w kościele, którymi zwyciężony egzorcyzmem diabeł wylatywał, opętany zaś nic na tym nie tracił, ponieważ wedle ich rozumienia nie jeden czart siedział w ciele komornem i każdy innym przemawiał językiem i inne nosił nazwisko”. (St. Wodzicki, Wspomnienia przeszłości, Kraków 1873, s. 121–122). Oświecenie wydało czarom stanowczą wojnę. Sejm r. 1776 zakazał tortur i kary śmierci za czary; mimo tej uchwały wypadki pławienia i palenia rzekomych czarownic zdarzały się jeszcze do końca XVIII w. [przypis redakcyjny]

60. diaboł po niemiecku — diabła wyobrażano sobie często w obcisłym stroju niemieckim. [przypis redakcyjny]

61. kołtun — choroba powstała na skutek niechlujstwa, wywołująca skręcenie i zlepianie się włosów; kołtun przypisywano urokom. [przypis redakcyjny]

62. kruczgankach — krużganek to galeria okalająca wewnętrzny dziedziniec, często na każdym z pięter budynku. [przypis edytorski]

63. zaciec się — zapędzić się, zagalopować. [przypis redakcyjny]

64. obrzask — kwaśny smak sfermentowanego wina. [przypis redakcyjny]

65. poziome ostatki — ścielące się po ziemi pędy. [przypis redakcyjny]

66. zdolny — stosowny, odpowiedni. [przypis redakcyjny]

67. zdatny — tu: umiejętny. [przypis redakcyjny]

68. Pochwała głupstwa (1509) to tytuł satyry jednego z najsłynniejszych humanistów, Erazma z Rotterdamu, w której krytyka stosunków średniowiecznych ujęta została w ironiczną formę niby panegiryku. Przesyłając królowi autograf wiersza, pisał Krasicki w liście z 7 IX 1781 r.: „Poprzednikiem moim w tej mierze był Erazm; żart jego dowcipny zdał mi się być sposobną materią do satyry”. (I. Krasicki, Pisma wybrane, t. IV, s. 267). [przypis redakcyjny]

69. zakałem — wadą. [przypis edytorski]

70. tetryk — człowiek zrzędliwy, marudny, ponury, schorowany. [przypis edytorski]

71. uwielbiony — wywyższony, podniesiony. [przypis redakcyjny]

72. nacisk — natłok, ciżba. [przypis redakcyjny]

73. plauz — aplauz. [przypis edytorski]

74. nie próbuje rzeczy — jeden przykład nie stanowi wystarczającej próby. [przypis edytorski]

75. zjadły — zajadły, zaciekły. [przypis edytorski]

76. liść — domyślnie: laurowy. [przypis redakcyjny]

77. wydział — rozdział. [przypis redakcyjny]

78. oznaczyć — zaznaczyć, wyrazić. [przypis redakcyjny]

79. Tak Jowisz u Homera utwierdzał wyroki — w Iliadzie (ks. I, w. 436–439) tak mówi Zeus (Jowisz) do błagającej go o łaskę bogini Tetydy: „Prośbę twoja mam w sercu wyrytą głęboko. / Skłonię głowę, byś pewna była mojej chęci; / Tej na stwierdzenie słowa używam pieczęci, / Przed bogi i przed ludźmi znak ten jest konieczny.” (Homer, Iliada, przekład Fr. Ks. Dmochowskiego, Wrocław 1950, B.N. Seria II, nr 17, wyd. 7, s. 21). [przypis redakcyjny]

80. Jurgieltowi — płatni, pozostający na żołdzie. [przypis redakcyjny]

81. A przypisując dzieło... — w czasach saskich i we wczesnym Oświeceniu pisarze, których nie stać było na wydanie książek własnym nakładem, ubiegali się o nakładców wśród bogatej szlachty i magnaterii, w zamian wypisując im szumne, panegiryczne dedykacje. [przypis redakcyjny]

82. Indy — mieszkańcy Indii, których północno–zachodnią część podbił Aleksander Macedoński. [przypis redakcyjny]

83. Medy, Party, Baktryjany — mieszkańcy Medii, Partii, Baktrii, krain wchodzących w skład starożytnego państwa perskiego, podbitego przez Aleksandra Wielkiego. Mało znane ówcześnie egzotyczne narody i wielkie czyny historyczne były to najczęściej używane realia w panegirykach. [przypis redakcyjny]

84. zawołany — sławny. [przypis redakcyjny]

85. mecenas — opiekun i protektor sztuk pięknych, nauk i literatury; nazwa pochodzi od nazwiska Gaiusa Maecenasa (ok. 67 r. p.n.e.–ok. 8 r. n.e.), możnego przyjaciela i protektora najsławniejszych poetów rzymskich: Horacego, Owidiusza, Wergiliusza. [przypis redakcyjny]

86. Pomimo Niesieckiego... — chociaż nie figurują w wydanym w latach 1728–1743 herbarzu Kaspra Niesieckiego. [przypis redakcyjny]

87. sławny antenaty — sławny swymi antenatami, tzn. sławny z powodu swoich przodków. [przypis edytorski]

88. Hipokrat — Hipokrates (ok. 460–ok. 380 r. p.n.e.), najwybitniejszy lekarz starożytnej Grecji, twórca medycyny naukowej, wiedzę lekarską opierał na doświadczeniu i obserwacji; „wódz lekarzów [...]. Księgi jego dotąd są ozdobą i prawidłem lekarskiej nauki” — pisał Krasicki w Zbiorze potrzebnych wiadomości. [przypis redakcyjny]

89. Galen — Claudius Galenus (131–ok. 200 r.), wybitny lekarz–praktyk, badacz naukowy i eksperymentator. Dzieła jego, w których dał syntezę ówczesnych poglądów medycznych, były aż do XVII w. uważane za podstawę wiedzy lekarskiej. [przypis redakcyjny]

90. przebrać się — wyczerpać się. [przypis redakcyjny]

91. maszki — maski; dawn. maszkaron. [przypis edytorski]

92. Z brulionu satyry przytaczamy porzucony później przez autora fragment o złocie i bogactwie: „Bogactwo, mówią mędrcy, że to jest rzecz podła. / Nie wierzcie — z tego teraz wszystko płynie źródła — / Rzecz znikoma, a przecie świat jej cały szuka, / Przydatek wielkie dzieła, przydatek nauka, / Złoto grunt, złoto cecha przymiotów i cnoty, / Dobra sława i talent, lepszy kruszec złoty.” (I. Krasicki, Satyry i listy). [przypis redakcyjny]

93. Wziętość — popularność. [przypis edytorski]

94. sztuczne — przebiegłe, umiejętne. [przypis redakcyjny]

95. senatorem że został starosta — starostowie nie mieli prawa zasiadania w senacie, aby więc zostać senatorem, starosta musiał otrzymać któryś z wyższych urzędów: kasztelana, wojewody, ministra. [przypis redakcyjny]

96. Wczoraj ledwo mościom pan — tytuł grzecznościowy „mości pan” obowiązywał w stosunku do każdego szlachcica, natomiast każdy sprawowany urząd dawał prawo do tytułu „jaśnie wielmożny”. [przypis redakcyjny]

97. sosny z nadbrzezia Pilicy — sławne masztowe sosny z lasów nadpilickich. [przypis redakcyjny]

98. skład — budowa. [przypis redakcyjny]

99. Nie dopiero — nie od dziś. [przypis redakcyjny]

100. Z Cyceronem... — Marcus Tullius Cicero (106–43 p. n. e.), słynny mówca i mąż stanu rzymski, gorący obrońca republiki, zdemaskował spisek Katyliny (por. satyra Złość ukryta i jawna), a oskarżając go w senacie, wygłosił słynne cztery mowy, zwane katylinarkami. [przypis redakcyjny]

101. W pierwotnej redakcji satyry po w. 23 znajdował się pięćdziesięciowierszowy, całkiem odmienny wariant utworu, którego autor nie włączył do ostatecznej redakcji. [przypis redakcyjny]

102. z świętym Mateuszem — apostoł Mateusz był z zawodu celnikiem (poborcą ceł). [przypis redakcyjny]

103. intrata — zysk, majątek. [przypis edytorski]

104. kunszt krasomówski — sztuka pięknego i umiejętnego przemawiania. [przypis edytorski]

105. niemarny — nieidący na marne, skuteczny. [przypis redakcyjny]

106. od Katona — Marcus Portius Cato (234–149 r. p.n.e.), polityk rzymski, obrońca interesów arystokracji; jako nieubłagany wróg wpływów greckich, którym przeciwstawiał surowy obyczaj starorzymski, stał się w tradycji symbolem cnót obywatelskich; „w zepsutych czasach, dawnej rzymskiej wstrzemięźliwości przykład”. (I. Krasicki, Zbiór potrzebnych wiadomości). [przypis redakcyjny]

107. publicznej rzeczy — rzeczypospolitej. [przypis redakcyjny]

108. bezpieczy — zabezpiecza. [przypis edytorski]

109. samym tylko wydatnym mundurem — jeszcze za czasów Stanisława Augusta anarchia odziedziczona po czasach saskich była w wojsku polskim zjawiskiem normalnym. Towarzysze pancerni i husarscy tylko nominalnie byli żołnierzami, ponieważ w czasie wojny najczęściej pozostawali w domu wysyłając na swoje miejsce płatnych zastępców. [przypis redakcyjny]

110. Bezpłatny kraju sędzia — w dawnej Polsce sędzia nie pobierał żadnego wynagrodzenia. [przypis redakcyjny]

111. Temis — „Córka Nieba i Ziemi, bogini sprawiedliwości. Wyrażenie jej bywa w osobie poważnej matrony mającej zawiązane oczy i trzymającej w ręku szalę z wagami równo z obu stron stojącymi”. (P. Chompre, Słownik mytologiczny). [przypis redakcyjny]

112. przeświadczenie — opinia publiczna. [przypis redakcyjny]

113. bezwzględny — bezstronny, nie znający szczególnych wzgędów dla nikogo. [przypis edytorski]

114. Czartoryski — Adam Kazimierz Czartoryski (1734— 1823), generał ziem podolskich, będąc w 1781–1782 r. marszałkiem trybunału litewskiego, zasłynął z bezstronnych wyroków, co było wówczas rzadkością. Głośny był współcześnie wydany przez Czartoryskiego wyrok skazujący na własnego ojca. [przypis redakcyjny]

115. dekret — wyrok. [przypis redakcyjny]

116. patron — obrońca sądowy w dawnej Polsce. [przypis redakcyjny]

117. wieloważny — wiele ważący, wartościowy. [przypis redakcyjny]

118. surowym żebractwem — natrętnym, nieustępliwym wyłudzaniem pieniędzy od klienta. Po wierszu tym znajdowało się w brulionie satyry odmienne zakończenie utworu: „Wszystkie władze szczególnym co dała ojczyzna, / W ręku prostych utrata, w dowcipnych spuścizna / Niepłatny płaci sobie, płatny więcej zyska, / Czyliż ojczyzna matka z samego nazwiska? / Czyż kto służy dla próżnej sławy, będzie żebrać? / Biorą, którzy nie służą, służąc czemu nie brać. / Zdobi wziątek dowcipny, podła kradzież szpeci,/ Jeśli matką ojczyzna, niechże żywi dzieci. / Czemu nie brać, gdy wziątek i skrycie, i snadnie, / Kto roztropny korzysta, głupi tylko kradnie. / Taki teraz jest statut zbyt w projekta płodnych, / Nowych obywatelów i statystów modnych. / Król Kazimierz był prostak, Aleksander drugi, / Klecili oni prawa dla kraju usługi. / Sobie służyć to koncept, staropolskie cnoty / Skutkiem były dziczyzny i grubej prostoty.” [przypis redakcyjny]

119. Po w. 70: „Już Maciej nie mościwym i panem, i bratem. / Zjaśniewielmożniał Maciej, drugich teraz braci; / A gdy go płatny wielbiacz górnie koligaci, / Stryjeczny Bolesławów i Piastów, i Wazów, / Zna szacunek krwi wielkiej i respekt wyrazów.” [przypis redakcyjny]

120. snadne — łatwe. [przypis edytorski]

121. Wywnętrza go — wykorzystuje, wyzyskuje go. [przypis redakcyjny]

122. przynajmniej by — przynajmniej żeby... (ale — w domysle tak nie jest, że człowiek się „pasie” w sposób umiarkowany). [przypis edytorski]

123. po woli — tu: powolnie, bez oporu. [przypis redakcyjny]

124. W przychylnej postaci — tu: przy pozorach przychylności. [przypis redakcyjny]

125. koligaci — krewniacy. [przypis edytorski]

126. Towarzystwo — społeczeństwo. [przypis redakcyjny]

127. nie czuje, co woła — nie czuje ten, który woła. [przypis redakcyjny]

128. bez czoła — bezczelny, bezwstydny. [przypis edytorski]

129. Niegdyś mędrzec ponury... — Jean–Jacques Rousseau, filozof francuski głoszący hasła powrotu do natury, ucieczki od szkodliwych wpływów cywilizacji, która nakłada na człowieka więzy zależności i nierówności społecznej. [przypis redakcyjny]

130. na powodzie — uwiązane na postronku, na sznurku. [przypis redakcyjny]

131. mitry, korony, berła, laski, infuły, klucze, pieczęci — oznaki godności biskupiej (książęcej), królewskiej, marszałkowskiej, szambelańskiej i kanclerskiej; takimi dygnitarzami wśród swych przodków szczyci się przedstawiony tu bohater satyry, Piotr. [przypis redakcyjny]

132. Inwentarskie narzędzia — przedmioty codziennego użytku, powszednie. [przypis redakcyjny]

133. Pada do nóg — o względy wybieranych co roku sędziów trybunalskich (tzw. deputatów) ubiegali się nawet wielcy panowie. [przypis redakcyjny]

134. Fundusz zrobił — złożył fundusz na cele dobroczynne. [przypis redakcyjny]

135. pandekty — zbiór fragmentów z pism prawników rzymskich sporządzony na rozkaz cesarza bizantyjskiego Justyniana, zatwierdzony przez niego w r. 533, włączony do obowiązującego kodeksu praw. [przypis redakcyjny]

136. kradną z pandektów — wykorzystują przestarzałe sformułowania prawnicze sprzed wielu wieków. [przypis redakcyjny]

137. co napadnie — co popadnie. [przypis redakcyjny]

138. poza kraty — co oznaczało kratę na sali sądowej, wyjaśnia Koźmian: „Na drugiej stronie stołu od drzwi, w małym ustępie, na trzech wyniosłych stopniach, miejsce wszerz całego stołu dla mecenasów, to jest obrońców prawników, które to miejsce nazywano kratką, że wyniosłością swoją przed ich piersiami półka przesłaniała ich od sędziów” (K. Koźmian, Pamiętniki, Warszawa 1907, cz. I, s. 30). [przypis redakcyjny]

139. prejudykat — w dawnym prawodawstwie wyrok sądowy miarodajny dla następujących po nim wyroków w podobnej sprawie. [przypis redakcyjny]

140. tylo dwoje — dwa razy tyle. [przypis redakcyjny]

141. w ścisłym rzecz trzymając karbie — w ścisłym porządku, obrachunku. [przypis redakcyjny]

142. Por. satyra Pochwała głupstwa. [przypis redakcyjny]

143. Ten nic prawa nie umiał... — sędziowie w Polsce nie posiadali w XVIII w. wykształcenia zawodowego, dopiero w trakcie pełnionego obowiązku przyswajali sobie wiedzę prawniczą. W związku z tym popełniano mnóstwo omyłek. [przypis redakcyjny]

144. Ten nic nie dał, tamten nie odebrał — prawdopodobnie chodzi tu o podwójne oszustwo, kiedy zadłużony właściciel majątku, aby pozbyć się wierzycieli, rzekomo odsprzedawał podstawionej przez siebie osobie majątek i jako nie posiadający własności stawał się niewypłacalny, przy czym fikcyjny, ale prawny właściciel przywłaszczał sobie często ten majątek. [przypis redakcyjny]

145. plenny — obfity. [przypis redakcyjny]

146. nawiasem — bokiem, okrążając. [przypis redakcyjny]

147. zawołanie — sława. [przypis redakcyjny]

148. cecha — próba (wyznaczająca wartość metali szlachetnych). [przypis redakcyjny]

149. gmin — mowa o gminie szlacheckim. [przypis redakcyjny]

150. Od Szwajcarów — aluzja do popularyzujących się coraz bardziej, a często wypaczanych koncepcji filozoficznych Rousseau pochodzącego z Genewy. [przypis redakcyjny]

151. przemysł — cywilizacja i kultura. [przypis redakcyjny]

152. mieli mędrce nawet Scyty — ma tu Krasicki na myśli zapewne Anacharsisa, mędrca scytyjskiego z VI w. p. n. e., o którym tak pisze: „Filozof, rodem był z Scytii. Zwiedził greckie państwa dla nabycia tam większej doskonałości; jakoż wielce się wsławił wytwornością nauki i dowcipu w rozmowach, które miał z rozmaitymi mędrcami [...]. O nim powiadają, iż prawa porównywał do pajęczyny, w której tylko muchy więzną”. (Zbiór potrzebn. wiad.); Scytowie — koczowniczy lud barbarzyński zamieszkujący w starożytności północne wybrzeża Morza Czarnego. [przypis redakcyjny]

153. Szczególne — pojedyncze. [przypis redakcyjny]

154. bezbrodni — bez bród, młokosy. [przypis redakcyjny]

155. cynicy — grecka materialistyczna szkoła filozoficzna reprezentująca plebejski nurt filozofii starożytnej. Najpopularniejszym jej przedstawicielem był Diogenes z Synopy (IV w. p. n. e.), który głosząc, że szczęście polega na uniezależnieniu się od istniejącego porządku społecznego, propagował wyrzeczenie się majątku i wszelkich wytworów cywilizacji i ograniczenie się do zaspokajania elementarnych potrzeb człowieka zgodnie z prawami natury. Krasicki pisze o nim krytycznie w Zbiorze potrzebn. wiad.: „wódz sekty filozofickiej cyników, ubóstwo dobrowolne obrał i zamiast domu miał beczkę na spoczynek. [...] Zdaje się, iż ten filozof pod pokrywką wstrzemięźliwości taił nienasyconą żądzę ambicji, chcąc się bardziej osobliwością niźli cnotą od innych różnić”. [przypis redakcyjny]

156. wziętość — popularność. [przypis edytorski]

157. o tej bajce — bajka o ośle z Kume, który włożywszy lwią skórę chciał udawać lwa. Bajkę o ośle w lwiej skórze opublikował Krasicki w »Monitorze« (1766, nr 24). [przypis redakcyjny]

158. ustawnie — nieustannie. [przypis edytorski]

159. wybór — pierwszeństwo, wyróżnienie. [przypis redakcyjny]

160. każą palić — wiele pism filozofów Oświecenia godzących w podstawy systemu feudalnego i przygotowujących grunt rewolucji burżuazyjnej palono na stosie, a autorów i drukarzy prześladowano. [przypis redakcyjny]

161. stadło — małżeństwo. [przypis edytorski]

162. bawić — zwlekać. [przypis redakcyjny]

163. Toś amant — kochanek; żartobliwa aluzja do fantastycznych poematów rycerskich. [przypis redakcyjny]

164. Roland, Angelika — to bohaterowie jednego z najsłynniejszych poematów rycerskich, Orlanda szalonego (1516), wielkiego poety włoskiego — Ariosta. [przypis redakcyjny]

165. Z niedokończonej satyry, której tematem jest zły mąż w różnych odmianach, cytujemy dla uzupełnienia charakterystyk fragment: Paweł wzdychał, podchlebiał, ustawnie się trudził, / Więc amant letkowiernych rodziców ułudził, / Zyskał żonę, z nią posag, bo na niego godził. / Amant miły; skoro mąż, jakby się odrodził; / Serce w żywych zapałach po weselu skrzepło: / Kiedy jejmości zimno, jegomości ciepło; / Jejmość w prawo, on w lewo, mówi, każe ciszej; / Milczy jejmość, jegomość zły, że jej nie słyszy. / Czyta; po co czytanie, ustawicznie pyta. / Rzuca książkę, ten łaje, że księgi nie czyta; / Wesoła — nie do gustu płochość jegomości; / Źle, kiedy goście w domu, źle znowu bez gości; / Zgoła źle czyli siedzi, stoi, czy się ruszy. / Anna, pełna przymiotów i ciała, i duszy, / Trafiła na Andrzeja, czego sobie życzył. / Skoro bogaty wnusek zważył i przeliczył, / Zamknął go, a z nim serce miłosne z przymusu, / Nie towarzysz małżonki, ale stróż lamusu. / Sam sobie sługa, kucharz, szafarz, podstarości, / A wynędzniała małżonka i w niedzielę pości. [!] / Sporych trzosów posagu niesyty pożytkiem, / Co dla drugich potrzebą ścisłą, dla niej zbytkiem, / Więc uboga w bogactwie, wiek swój trawi w nędzy. [przypis redakcyjny]

166. tak cię Erazm mienił... — w rozmowie Convivium religiosum pisze Erazm z Rotterdamu: „ledwo się wstrzymać mogę, iżbym nie rzekł: Święty Sokratesie, módl się za nami”. [przypis redakcyjny]

167. Ksantypa — żona Sokratesa, według tradycji kobieta swarliwa i niezgodna. [przypis redakcyjny]

168. Agnieszka, Arnolf — bohaterowie komedii Moliera L’Ecole des femmes (Szkoła żon, 1662), grywanej współcześnie w teatrze narodowym. Arnolf, opiekun Agnieszki usiłuje wychować ją sobie na głupią i uległą żonę. Agnieszka okazuje się jednak tylko pozornie potulna, wywodzi bowiem Arnolfa w pole i zostaje żoną młodego Horacego. [przypis redakcyjny]

169. Umieją... kornet czynić kapeluszem — modą ówczesną kobiety nosiły kornety, rodzaj wysokich czepców, kapelusze natomiast spotykało się tylko u mężczyzn. [przypis redakcyjny]

170. frymarczyć — handlować, kupczyć. [przypis redakcyjny]

171. wydostarczyć — wystarczyć. [przypis redakcyjny]

172. aczej — a nuż, może. [przypis edytorski]

173. po przykrej przeprawie — przez rzeką. [przypis redakcyjny]

174. świerk — świerszcz. [przypis redakcyjny]

175. Rzadka [rzecz] obejść się cale — wyjść cało, bez szwanku. [przypis redakcyjny]

176. z wzorku — z doświadczenia. [przypis redakcyjny]

177. o worku — o sakiewce z pieniędzmi. [przypis redakcyjny]

178. do wody — do wód, do uzdrowiska. [przypis redakcyjny]

179. hałun — ałun. [przypis redakcyjny]

180. zdrowi — uzdrawia. [przypis redakcyjny]

181. Paktol — rzeka w Lidii, w Azji Mniejszej, niegdyś złotodajna. Według mitologii, król Frygii Midas otrzymał od Bachusa dar zamieniania wszystkiego, czego dotknął, w złoto. Gdy jednak potrawy i napoje również za jego dotknięciem stawały się złotem, prosił Midas Bachusa, by ten odebrał mu drogocenny dar. „Zezwala łaskawie Bacchus i aby się w Paktolu, rzece lidyjskiej obmył, rozkazuje. I od tego to czasu, którego się Midas w paktolskich kąpał wodach, złote ta rzeka poczęła mieć piaski”. (F. Pomey, Pantheum mithicum, s. 65). [przypis redakcyjny]

182. Nie trzeba jeść bobu — Pitagoras (VI w. p. n. e.), matematyk i filozof grecki, założyciel arystokratycznego związku religijno–politycznego, miał jakoby zakazywać jedzenia bobu, narodowej potrawy Greków, ze względu na to, że ten kiełkując przybierał święty kształt falliczny. [przypis redakcyjny]

183. Nową rzeczpospolitą — dialog Platona Rzeczpospolita był pierwszą w literaturze utopią polityczną. [przypis redakcyjny]

184. Woda, według Talesa, wszystko sporządziła — Tales z Miletu (VII–VI w. p.n.e.), filozof grecki, przyjmował, że woda jest pramaterią świata. [przypis redakcyjny]

185. niewiadomi — nieuczeni, nieoświeceni. [przypis redakcyjny]

186. przyjadę — przesadę. [przypis edytorski]

187. podejścia — podstępu. [przypis edytorski]