Gracz

Słusznie niżnik czerwienny341, a kinal342 z nazwiska,

Uczczony matedorstwem343. Jemu kart igrzyska

Winniśmy; a walecznym dumne bohatyrem,

Wyszły na świat szulery pod wodzem Lahirem344.

Tak się zwał ten, co pierwszy dla zabawnej współki

Pod różnymi barwami zebrał cztery pułki

I każąc się bić lalkom, głupiego gdy bawił,

Wszystkim jego następcom kunszt zacny objawił.

Weszły karty w potrzebę tak jak innych wiela,

0 których dziwacki wymysł gdy ludziom udziela,

Płaciemy haracz modzie. Stąd tyrany nowe,

Króle winne, czerwienne, żołędne, dzwonkowe345,

Bez względu na poddanych majątku ostatki

Coraz cięższe wkładają jarzma i podatki.

Łask pańskich (jak zazwyczaj) rywale, rywalki,

Dworzany — niżnikowie, faworytki — kralki346,

Zawżdy w wojnie, a z nimi i ich adherenci347,

Biją wszystkich, skoro się ich kolor wyświęci348.

Król najstarszy u innych; nasz jarzmu niezdolny,

Pod tuzem349 jak pod prawem sadza go lud wolny.

Bije więc wstępnym bojem i króle, i kralki,

A my głupi, co gramy, płaciemy za lalki.

I lalki nam też płacą. Co ziemi i piędzi

Nie miał przedtem, dziś Marek hrabia na żołędzi350.

Z łaski malowanego króla jegomości

Posiada sumy, weksle, fanty, majętności.

Jako strumyk, co z letka po kamyczkach ścieka,

Nim się z niego tak znaczna ustanowi rzeka,

Iż ją majtek w żegludze żartkim porze351 wiosłem,

Tak szedł Marek do zbiorów szulerskim rzemiosłem.

Podłe są grów wspaniałych pierwsze towarzyszki,

Chcesz przyjść do faraona352, trzeba zacząć w pliszki353,

Trzeba skrzętnym staraniem, gdy pora użycza,

Próbować różnych losów i w rusa354, i w bicza355,

A zacząwszy w ciskankę356 z chłopcy, po miesiącu

Kończyć z pany wśród luster grając po tysiącu.

Najśmielej wódz takowy do zwycięstwa zmierza,

Który się od prostego dosłużył żołnierza.

O wy, dusze wyborne i większe nad prawo!

Wspaniały punkt honoru co trzymając żwawo,

Zaufani, że na was cios kary nie natrze,

Na bankowym fortunę stawiacie teatrze,

A szacownej wolności stawając się wzorem,

Domy wasze stawiacie szulerstwu otworem.

Pozwólcie, dusze wielkie, dusze uwielbione,

Niechaj igrzysk Fortuny uchylę zasłonę.

Asamble357. Niosą karty i sztony358, i marki,

A jako bankierowie na walne jarmarki359,

Zasiadają szulery w wielkie dzieła wprawne,

Koło nich jak na smyczy pacyjenty sławne.

Ten nowy kabalista zaczyna kwerendy360,

Stawił na piątkę z asem połowę arendy361,

Tamten, zazdrosnym okiem patrząc na kolegę,

Sypie na kralkę pełną pszenicy komięgę362.

przegrał niżnik, ów niżnik, co się był tak wsławił,

Zgniótł Antoni złoczyńcę i w komin wyprawił.

Marcin damie łeb urwał za dwa łaszty363 żyta,

Klnie Jędrzej nieszczęśliwy i zębami zgrzyta,

A że sąsiad na takąż jak on kartę stawia,

Dąsa się na sąsiada, mruczy i przymawia.

I ów przegrał i westchnął, a Jędrzej się cieszy.

Coraz więcej zgromadza zysk szulerskiej rzeszy:

Złoto brzęczy, ten daje, a tamten odbiera,

Ów, że przegrał, za siebie coraz się obziera,

Ktoś mu przyniósł nieszczęście. Piotr przegrał na kralkę,

Byłby i więcej przegrał, szczęściem postrzegł balkę364,

Posunął się, a miejsca gdy lepszego siąga,

Już nietrwożny, jak siedzi, zgrał się do szeląga.

Zgrał się, a nowy Tytan365, zjadłością rozżarty,

Jak Ossę i Pelijon rzucił w górę karty;

Wyzywa, a w perorach366 żwawo rozpoczętych

Bluźni żywych, umarłych i grzesznych, i świętych.

Piotr więcej jeszcze przegrał, przecież się uśmiecha,

Śmiech w uściech, a łzy w oczach, więc tajemnie wzdycha.

Żal dokucza, wstyd broni; trójka nieszczęśliwa,

Trójka niegdyś pomyślna, a teraz zdradliwa,

Poczwórnym złym padnieniem zgubiła go marnie,

Osierocone złoto chciwy bankier garnie.

Nie masz czasu i żegnać miłe towarzysze,

Poszedł smutny, siadł w kącie i satyry pisze.

Pisz, bracie! dobre będą, piękne i zbawienne.

W drugim kącie, na losy płaczący odmienne,

Co największą pociechą strapionego gracza,

Znalazł Łukasz nieszczęsnych awantur słuchacza.

Za nic Rzymu i Aten sławne oratory,

Naówczas kiedy szuler płaczliwe perory

Rozpoczyna wybornym sposobem i kształtem:

Jakim los rozjuszony niesłychanym gwałtem

Srożył się, jak tylekroć szczęsne i wygrane,

Owe karty z kabały, karty doznawane,

Odmieniły się wszystkie, odmieniły nagle,

A gdy dął wiatr pomyślny w rozpuszczone żagle,

Gdy już okręt ku mecie dążył w bystrym biegu,

Gdy już portu dotykał, rozbił się na brzegu.

Rozbił się! — Umilkł mówca — westchnął, głową kiwnął,

Rozbił! — powtórzył słuchacz i żałośnie ziewnął.

Wrzask. — O co? — Jak nie wrzeszczyć. Zyski oczywiste

Stracił Jan. Wielkim głosem wotum367 uroczyste,

Co w zaklęciu wskroś serce słyszących przenika,

Czyni, że grać nie będzie... i stawia niżnika.

Stawia zdrajcę, co tyle złota na bank wegnał,

Stawia na pożegnanie; przegrał... nie pożegnał,

A losów nieszczęśliwych dopełniając miarki,

Pozbywszy gotowizny gra teraz na marki.

Źle rzecz sądzić z pozoru. O marki, o sztony!

Któż by zgadł, żeście czasem warte milijony.

Spytaj Jana, opowie, kościanymi znaki368

Jak z sług pany, a z panów stały się żebraki.

Piotr kontent. Piotr, co wczoraj trzysta nie żałował.

Dziś wziął rewanż; trzy wygrał, do kieszeni schował.

Oszukał, bo grać przestał, tych, co wczoraj zgrali369,

Jęczą nad srogą zemstą, więc się ich użali:

Niech wygrane odbiorą. Stawił — przegrał, drugą —

I ta poszła. Nie bawiąc z odgrywaniem długo,

Co chciał pocieszyć niby zawstydzone franty,

Dał pięćset w gotowiźnie, a tysiąc na fanty370.

Przegrał, lecz pięknie przegrał, nie oszczędza zbioru371,

Ale przegrał na słowo, a to dług honoru.

Niech głód mrą372. niech klną pana służący niepłatni,

Żebrak on na potrzeby, na zbytki dostatni.

Pierwszy dług kart u niego niż zasług, niż cnoty,

Woli płacić za kralkę niż wspomóc sieroty.

Nie kazał tak król polski, lecz kazał czerwienny,

A zbytek, coraz w głupich zapędach odmienny,

W tym tylko jest stateczny, że niecnotę wdzięczy.

To nie honor zapłacić, gdy sierota jęczy,

Kiedy płacze rzemieślnik, sługa strawion pracą,

A honor, gdy się zbytki i niecnoty płacą?

Jan objął po rodzicach majętność dostatnią,

Wjechał w miasto, a wpadłszy w filutowską matnią,

W takie go facyjendy373 wprawił kunszt łotrowski,

Że w rok poszły intraty i sumy, i wioski.

Cóż teraz czyni? Oto widząc w worku pustki,

Z szóstek robi siódemki, a z siódemek szóstki.

Żyje więc jeszcze lepiej, niż kiedy był panem,

A teraźniejszym dobrze dyrygując stanem,

Kto wie, jeśli co przegrał, nazad nie odkupi.

A jak zdradę postrzegą? Albo to Jan głupi;

Wyćwiczył się on nieźle. Są mistrze uczeni,

Co kiedy zechcą, żołądź uczynią z czerwieni,

Co pamfila skinalą374, a gdy karta zmyka,

Z króla kralkę uczynią, a z tuza niżnika.

Świat się przepolerował. Bogdajby był dziki,

Bogdaj wiecznie przepadły tuzy i niżniki!

Dla głupich się zaczęły, mądrzy je przejęli

I co by się kartami bawić tylko mieli,

Tracą na nich czas drogi, majątek i cnotę,

A zbrodni filutowskich przejmując ochotę,

Oszukani, utratni, zdrajcę i oszusty

Płacą głupstwu dań zdzierstwa, zbytków i rozpusty.

Palinodia375

Na co pisać satyry? Choć się złe zbyt wzniosło,

Przestańmy. Świat poprawiać — zuchwałe rzemiosło.

Na złe szczerość wychodzi, prawda w oczy kole;

Więc już łajać przestanę, a podchlebiać wolę.

Których więc grzbiet niekiedy, mnie rozum nawrócił376,

Przystępujcież, filuty, nie będę was smucił.

Ciesz się, Piętrze, zamożny, ozdobny377 i sławny,

Dobrym kunsztem urosłeś, nie złodziej, lecz sprawny,

Nie szalbierzu, lecz dzielny umysłów badaczu,

Nie zdrajco, ale z dobrej pory korzystaczu,

Nie rozpustny, lecz w grzeczne krotofile płodny,

Przystąp, Piętrze, bezpiecznie, boś pochwały godny378.

Ciesz się, Pawle. Oszukać to kunszt doskonały,

Tyś mistrz w kunszcie, więc winne odbieraj pochwały.

Fraszka Machijawelów wykręty i sztuki379,

Przeniosłeś głębokością tak zacnej nauki

Wytworność przeszłych wieków. Uczniów ci przybywa,

Winszuję ci, ojczyzno moja, bądź szczęśliwa.

Janie zacny, coś ojców majętność utracił,

Fraszka złoto, masz sławę, masz tych, coś zbogacił.

Brzmi wdzięczność, miło słuchać, choćby i o głodzie.

O szczęśliwa ojczyzno! szczęśliwy narodzie!

Masz umysły wyborne, dusze heroiczne,

Zewsząd wielkie przykłady, wspaniałe i liczne,

Zewsząd... Po cóż te śmiechy? Niech Zoil380 uwłacza,

Niechaj zjadliwe pióro w żółci coraz macza,

Nie przeprze. Ci, co satyr udali się drogą,

Mszczą się na wielkich, że być wielkimi nie mogą.

Ta pobudka, co bardziej niż żarliwość wzrusza,

Wzbudziła Juwenala381 i Horacjusza382.

Kiedy pod pretekstami obyczajów zdrożnych

Targali się wśród Rzymu na jaśnie wielmożnych,

Gdy szydzili z konsulów383 mimo ich topory,

A co skarb (jak zazwyczaj) okradły kwestory384,

Choć nie kradli otwarcie, byli połajani.

Augury385, z charakteru chociaż poważani,

Chociaż w mocy, w kredycie386 bywali ustawnie,

Choć ostrożnie grzeszyli, łajano ich jawnie.

Nie wiedzieli prostacy, że co lud obchodzi387,

Że co małym nie wolno, to wielkim się godzi,

Nie chcieli raczej wiedzieć; a zajadłość wściekła,

Skoro się w pierwsze stopnie zuchwale zaciekła,

Nie patrząc na osoby, lecz ścigając zdrajcę,

Z wśród kościoła, senatu brała winowajcę.

Ale też z mody wyszli, mało je kto czyta,

A co komu do tego, kto był hipokryta,

Kiedy żył Juwenalis, na przymówki skory,

Co stąd Persjuszowi388, że kradły kwestory?

Źle czynił, że się na nie z satyrą ośmielił;

Kto wie, milcząc czyby się z nimi nie podzielił.

Jak naówczas, tak teraz mało kogo wzrusza,

Że augury gorszyły za Horacyjusza,

To przywilej urzędu. Dumny a bogaty,

Nie dla wróżki389 żył augur, ale dla intraty.

Pretor390 że w trybunale niekiedy pobłądził,

Tym gorzej przegranemu; kto wygrał, osądził,

Że pretor sprawiedliwy. A poeta za co

Głos podniósł? Nieźle milczeć, czasem za to płacą.

Tak by nam czynić; ale łatwiej z paszczy wilczej

Łup wyrwać niż dokazać, że poeta zmilczy.

Więc gdy milczeć nie mogę, tak jak przedsięwziąłem,

Każdego w szczególności, wszystkich chwalę wspołem.

Jak Piotr, Paweł z osobna, mnogimi orszaki

Przystępujcie, szulery, oszusty, pijaki,

Hipokryty, pieniacze; niech każdy przychodzi,

Stratni391, skępcy, filuci, i starzy, i młodzi,

Zgoła, kogom ukrzywdził; ile tylko zdołam,

Przychodźcie, com niebacznie powiedział, odwołam.

Do czegoś w polerownym tym wieku przywykła,

Płci piękna, czyń krok pierwszy. Cóż wstyd? — Marność znikła392.

Co honor? — Mistrz dziwaczny i tyran ponury.

Oswoiłyście cnotę, już innej natury:

Zgodziła się z wdziękami, a co niegdyś dzika,

Już pieszczotom niesprzeczna i modzie przy wyka.

Bogdaj ów czas szczęśliwy nigdy był nie mijał393,

Kiedy się król ze trzema stanami394 upijał!

Nie byłoć, prawda, rządów, lecz było wesoło.

Wróćcie się, dobre wieki, niech pogodne czoło

Oznacza wnętrzną radość. Trunek troski goi,

Trunek serca orzeźwia, trwogę uspokoi

I będziemy szczęśliwi. Dobrej chwile dawce,

Bierzcie, co wam należy, chwałę, marnotrawce;

Dobroć serca w was mieszka, czynicie szczęśliwych,

Na cóż ranę rozjątrzać w pismach uszczypliwych?

Dusze słodkie, dość kary. Śmiech krótki, płacz trwały,

Nie satyr, lecz pociechy godniście i chwały.

Stracił Tomasz majętność, lecz kraj przyozdobił;

Pałac został, tapicer na meblach zarobił.

Przeniósł pysznym ogrodem Francuzy i Włochy395,

Nie miał, prawda, pszenicy, ale miał karczochy396.

Zgoła pięknie z nim było. Źle z skąpymi wszędzie,

Przecież i tych nie gańmy, a choć w zdrożnych rzędzie

Górne miejsce trzymają, choć dzicy, nieczuli,

Z wstydu, względów i cnoty chociaż się wyzuli,

Przecież się czasem zdadzą. Płużne397 te bydlęta

Orzą, kto inny zbiera. Stąd hojne panięta,

Co spasłe głodem ojców, na dowód wdzięczności

Śmieją się z fundatorów swojej wspaniałości.

Niech się śmieją do woli; równie to los dzieli,

Przyjdzie czas, gdy się i z nich drudzy będą śmieli,

Ja chwalę. W czym złe karty? Kto przegrał, ten gani.

Ci, co do tego stanu nie są powołani,

Próżno bluźnią. Że dobre, wypróbuję snadnie;

Wojciech, ów sławny Wojciech, kiedy gra, nie kradnie.

Niechby grał, niechby grali oszusty, matacze,

Hipokryty, złodzieje, rozpustni, pieniacze,

Mniej by było szkarady. Dwór? To źródło cnoty,

Dwór cecha398, gdzie się wielkie próbują przymioty,

Dwór szkoła uczciwości, skarbnica poloru,

Zgoła, cokolwiek dobrze, to wszystko u dworu:

Więc grzeczne Sokratesy, Platony dorodne,

Pełne wdzięków Seneki, Cycerony modne,

Solony manijerne399, Epiktety sprawne400,

Tacyty żartobliwe, Katony zabawne401

U dworów się wylęgły; a nas, prostych, rzesza

Na hołd tym wielkim duszom zdziwiona pospiesza

I ja biegnę za gminem, ile mogę zdołać.

Lecz nie dosyć przeprosić, nie dosyć odwołać.

Niechaj pozna świat cały z daleka i z bliska;

Kiedym ganił, taiłem ganionych nazwiska.

Chwalę, niech będą jawni... Rumieniec?... Nie chcecie?

Zacny wstydzie! Osiadłeś na tych czołach przecie.

Cóż czynić? Nieznajomych czy w dwójnasób sławić?

Mówić? — czyli umilknąć? Taić? — czy objawić?

Milczą. Szacowna skromność zdobi wielkie dusze.

Niechże sądzi potomność, a ja pióro kruszę.

Przypisy:

1. Im wyżej, tym widoczniej — im kto wyżej wyniesiony w społecznej hierarchii, tym baczniejszej poddany jest obserwacji. [przypis redakcyjny]

2. mniej baczne — pochopne, nierozważne, nierozsądne. [przypis redakcyjny]

3. Stanisław August był synem kasztelana krakowskiego, Stanisława Poniatowskiego. [przypis redakcyjny]

4. Gminem nazywa Krasicki, zależnie od okoliczności, zarówno pospólstwo wiejskie i miejskie, jak i ogół szlachty; tu mowa o gminie szlacheckim. [przypis redakcyjny]

5. rządcze pokolenia — dynastie panujących. [przypis redakcyjny]

6. szacowny — wielce ceniony, poważany. [przypis redakcyjny]

7. drogi — tu: wielki, bogaty. [przypis redakcyjny]

8. aplauz — pochwała, poklask. [przypis redakcyjny]

9. bartnik w Kruszwicy — legendarny Piast. [przypis redakcyjny]

10. mości pan — przyjęty powszechnie skrót tytułu grzecznościowego „miłościwy pan”, który przysługiwał każdemu szlachcicowi. Znana powszechnie w XVIII w. anegdota mówi, że Karol Radziwiłł, zwany „Panie Kochanku”, w czasie spotkania ze Stanisławem Augustem nie chciał tytułować go „najjaśniejszym panem”. [przypis redakcyjny]

11. Lacedemon — Sparta. [przypis redakcyjny]

12. Tesalczyk — mieszkaniec Tesalii, jednego z państewek starożytnej Grecji. [przypis redakcyjny]

13. Likurg — półlegendarny twórca spartańskiego ustroju państwowego, który ukształtował się około VII w. p. n. e. [przypis redakcyjny]

14. archontowie — „urzędnicy najwyżsi Rzeczypospolitej Ateńskiej postanowieni po dobrowolnej za ojczyznę śmierci ostatniego ich króla Kodrusa. [...] Urząd archontów był roczny, nie tylko zaś w Atenach, ale i w innych wielu miastach Grecji i Azji podobni urzędnicy ustanowieni byli”. (I. Krasicki, Zbiór potrzebniejszych wiadomości, Warszawa 1781–1783). [przypis redakcyjny]

15. dyktator — w starożytnym Rzymie republikańskim nadzwyczajny urzędnik obdarzony pełnią władzy, mianowany na przeciąg 6 miesięcy w razie wielkiego niebezpieczeństwa. [przypis redakcyjny]

16. Stanisław August w uwagach skierowanych do autora (w liście z 4 III 1779) nie zrozumiał ironii w przytoczonej przez Krasickiego bałamutnej, pseudohistorycznej argumentacji na poparcie tezy o konieczności pochodzenia króla z obcego domu panującego. Pisał on: „Ta asercja [twierdzenie] dwoista nie wiem, jak z historii może być dowiedzioną” (I. Krasicki, Pisma wybrane, Warszawa 1954, t. IV, s. 248). [przypis redakcyjny]

17. za pana stolnika — Stanisław August był przed elekcją, w latach 1755–1764, stolnikiem litewskim. Po w. 52 w redakcji satyry przesłanej królowi znajdowały się następujące dwa wiersze: „Los się u nas na królów rodowitych sroży, / Nikt prorokiem w ojczyźnie, wyrok to jest boży.” (I. Krasicki, Satyry i listy, s. 61). W pierwotnej redakcji satyry ww. 49–50 brzmiały: „Co sprawiło gołębski ów spisek zdradziecki, / Jeśli nie to, że Michał zwał się Wiszniowiecki.” (I. Krasicki, Satyry i listy, wydanie krytyczne Ludwika Bernackiego, Lwów 1908, s. 60–61). Dwuznaczność pierwszego z nich o konfederacji gołębskiej usunął Krasicki na życzenie króla, wobec czego pod „spiskiem zdradzieckim” można rozumieć jedynie konfederację szczebrzeszyńską. Została ona zawiązana w r. 1672, pod przewodnictwem Jana Sobieskiego, wówczas hetmana w. koronnego, przeciw Michałowi Korybutowi, wyniesionemu na tron przez popleczników dworu austriackiego. Podobnie jak późniejsza opozycja przeciw Janowi III, związanemu ze stronnictwem francuskim, była ona raczej, nie jak chce Krasicki — wystąpieniem szlachty przeciwko królowi–rodakowi, ale wyrazem walki o władzę między stronnictwami magnackimi, szukającymi poparcia u dworów zagranicznych. Krasicki robi tu oczywistą aluzję do tarć między stronnictwem Czartoryskich, które przeprowadziło wybór Stanisława Poniatowskiego na króla, a zwolennikami kandydatury saskiej. [przypis redakcyjny]

18. mający lat tylko trzydzieści — gdy Stanisław August obrany został w r. 1764 królem, liczył 32 lata. [przypis redakcyjny]

19. zakał — wada, przywara. [przypis redakcyjny]

20. oglądamy — ujrzymy, zobaczymy. [przypis redakcyjny]

21. ci się coś marzy o tym wieku złotym — aluzja do ambitnych planów Stanisława Augusta, którego dążeniem było zrealizowanie „złotego wieku” kultury polskiej na wzór Oktawiana Augusta, pierwszego cesarza starożytnego Rzymu. [przypis redakcyjny]

22. niefortuna — niepowodzenie, nieszczęście. [przypis redakcyjny]

23. Krezus (VI w. p.n.e.) — ostatni król Lidii (w Azji Mniejszej), ze względu na swe olbrzymie bogactwa uważał się za najszczęśliwszego z ludzi. [przypis redakcyjny]

24. Job — Hiob, postać biblijna, człowiek przyjmujący z całkowitą rezygnacją najcięższe doświadczenia zsyłane nań przez Boga. „Przykład cierpliwości” — pisze o nim Krasicki, (Zbiór potrzebn. wiad.). Po w. 86 następowały cztery wiersze: „Co po tym, że po śmierci pochwałę zamruczą, / Kiedy mnie w życiu zhańbią, zmartwią i dokuczą, / Z tych, co na tronie rzymskim rząd trzymali świata, / Żył Neron lat piętnaście, a Tytus dwa lata.” (I. Krasicki, Satyry i listy, s. 62) W przesłanym królowi odpisie ww. 1–2 zostały opuszczone, natomiast ww. 3–4 usunął Krasicki na skutek uwagi adresata satyry, który pisał: „Podobno lepiej opuścić wcale te dwa wiersze, bo lubo i tu kawałek żartu jest zawarty, ale jednak coś niemiło igrać z imieniem obrzydłym Nerona, którego los tu się skazuje niby za pożądańszy nad los Tytusa”. (I. Krasicki, Pisma wybrane, t. IV, s. 248). [przypis redakcyjny]

25. królewszczyzny — „Królewszczyzny, dobra niegdyś stołu królewskiego, obrócone na nadgrodę zasług i stąd pospolicie nazwane panis bene merentium (chleb dobrze zasłużonych). Dwojakiej były natury: jedne z jurysdykcją (tzw. starostwa), drugie żadnego nie mają obowiązku i te się tenutami albo dzierżawami nazywały. Przedtem według upodobania król jednej osobie kilka królewszczyzn bez jurysdykcji nadawał [...]. Starostowie pograniczni, choć bez jurysdykcji, zamków i granic strzec powinni. Lustracja królewszczyzn co lat 5 być powinna i kwarta z nich sprawiedliwa, to jest czwarta część dochodów do skarbu publicznego idzie”. (Zbiór potrzebn. wiad.). Na sejmie rozbiorowym w r. 1775 rozdawnictwo starostw i królewszczyzn wyjęte zostało spod praw przysługujących królowi. [przypis redakcyjny]

26. król Wizimierz — w Kronice wszytkiego świata Marcina Bielskiego (Kraków 1551) znajduje się wzmianka o Wizimierzu, synu Lecha, legendarnym królu polskim, zwycięzcy floty duńskiej. Postać Wizimierza spotykamy u Krasickiego również w Historii. [przypis redakcyjny]

27. Niektórzy historycy literatury (np. J. Kleiner) interpretują te wiersze (97-100) jako rzeczywisty zarzut Krasickiego wobec króla. Zapewne i współcześnie panowała taka opinia, bo w artykule pt. O stanie rycerskim Krasicki broni się przeciw niej i wyjaśnia właściwą intencję aluzji: „mniemają źle rzecz biorący, iż żart, umyślnie na poparcie przeciwnego zdania wyrzeczony, ściśle za prawdę brać należy. Znać, iż bez uwagi czytali pismo, inaczej poznaliby, do czego zmierza. Zmierza zaś do wyśmiania dawnych przesądów, które były skutkiem grubej i dzikiej niewiadomości”. (I. Krasicki, Dzieła prozą, Warszawa 1803–1804, t. VI, s. 426; w cyklu Uwagi). [przypis redakcyjny]

28. przeprzeć — przekonać. [przypis redakcyjny]

29. wzgląd wspacznie obróci — przychylność zrozumie opacznie. [przypis redakcyjny]

30. powolny — zgodny, uległy. [przypis redakcyjny]

31. na czas — czasowo, na pewien czas. [przypis redakcyjny]

32. J. Kleiner wskazuje na wyraźne pokrewieństwo tych wierszy z odpowiednimi wierszami pierwszej satyry Juwenalisa, który pisze: „Jaż tego nie uznam za godne oświetlenia lampą wenuzyńską (Horacjuszową)? Jaż tego nie miałbym poruszyć?” (J. Kleiner, Pierwszy cykl „Satyr” Krasickiego, [w książce:] O Krasickim i o Fredrze. Dziesięć rozpraw, Wrocław 1956, s. 59). [przypis redakcyjny]

33. bite — ubite, utarte. [przypis redakcyjny]

34. wstąpać — wstępować. [przypis edytorski]

35. czczy polor — zewnętrzna, pozorna ogłada, elegancja. [przypis redakcyjny]

36. wstręt — tu: odraza, opór wobec zła. [przypis redakcyjny]

37. wzgląd nieprawy — niesprawiedliwa opinia. [przypis redakcyjny]

38. tajna — tajona, ukrywana. [przypis redakcyjny]

39. na widoku — jawna, publiczna. [przypis redakcyjny]

40. prostota — prostactwo. [przypis redakcyjny]

41. grzeczność — układność. [przypis redakcyjny]

42. Feniks — niezwykłe, rzadkie zjawisko. Feniks był to mityczny ptak Egipcjan, który w pewnych odstępach czasu miał przelatywać z Arabii do Heliopolis (Egipt), aby w świątyni bożka słońca spłonąć na stosie, a następnie odrodzić się z popiołów. „O nim powiadano, jakoby ze wszystkich ptaków był najpiękniejszy i jeden szczególnie w swoim rodzaju”. (P. Chompre, Słowik mytologiczny [...] w polskim języku [...] od ks. Dominika Szybińskiego, wyd. 2, Warszawa 1784). [przypis redakcyjny]

43. Krasicki wskazuje na niebezpieczeństwo dość powszechnego współcześnie rozkładu instytucji małżeństwa. W czasach stanisławowskich niepomiernie rozmnożyły się rozwody, jeszcze w XVII w. dość rzadkie. Karpiński w Pamiętnikach tak zobrazował ówczesną sytuację obyczajową: „Rozpusta miasta Warszawy do tego stopnia przyszła, że w mieście tym (śmiało powiedzieć można) dziesięć razy więcej rozwodów było niżeli w Polsce i Litwie całej. Nawet już w zwyczaj między możniejszymi przy pisaniu ślubnych intercyz weszło, ażeby się która by strona rozwodzić chciała, to drugiej pewną sumę płacić obowiązaną była”. (F. Karpiński, Pamiętniki, Poznań 1844, s. 87). [przypis redakcyjny]

44. próżna nauki — nie posiadająca nauk, niewykształcona. [przypis redakcyjny]

45. zapamiętałe — niebaczne. [przypis redakcyjny]

46. spora — prędka. [przypis redakcyjny]

47. stan — państwo. [przypis redakcyjny]

48. „Alani — naród Scytii. [...] Prokopiusz nazywa ich Gotami. [...] Naród ten dziki najwięcej pod namiotami przebywał, nauk i kunsztów nie znał, obyczajów był grubych, chciwości niepohamowanej. W wojnie byli biegłymi i nad zwyczaj podobnych sobie umieli karność i porządek zachowywać”. (Zbiór potrzebn. wiad.). Koczownicze te plemiona barbarzyńskie przez najazdy i podboje prowincji cesarstwa rzymskiego (I–V w.) przyczyniły się do jego upadku. [przypis redakcyjny]

49. błąd ślepy nierządem się chlubił — aluzja do głoszonego przez szlachtę, szczególnie w epoce saskiej, hasła: „Polska nierządem stoi”. [przypis redakcyjny]

50. Dzień jeden nieszczęśliwy — mowa zapewne o zatwierdzeniu pierwszego rozbioru Polski przez sejm w dniu 30 IX 1773 r. [przypis redakcyjny]

51. leże — polegnie, zginie. [przypis redakcyjny]

52. podział nikczemnych — udziałem słabych, niedołężnych. [przypis redakcyjny]

53. wały — fale [przypis edytorski]

54. przeprzeć — przekonać. [przypis edytorski]

55. filuty — mianem filutów określa Krasicki charakterystycznych dla powstającego wówczas w Polsce życia wielkomiejskiego, wszelkiego rodzaju frantów, szulerów, lichwiarzy. Do tej samej grupy obyczajowej zalicza (mimo że nie posługuje się tym wyrazem) „fircyków”, modnych lekkoduchów, wytwór kosmopolitycznej kultury salonowej. Fircyka zwalczała satyra i komedia obyczajowa (np. Franciszek Zabłocki, Fircyk w zalotach, 1781). Zasadnicze cechy fircyka pokazuje Naruszewicz w szkicu satyrycznym Fircyk: Fircyk grzeczny kawaler — każdy mi powiada. / Znam go. Je smaczno, pije dobrze, wiele gada. / A na czymże ta grzeczność fircyka zależy? / Czy że mu dziwnym kształtem fryzura się jeży? / Czy że jaki wygwiżdże włoski kancik kusy? / Czy że wonnymi cały pachnie spirytusy? / Na piatach się wykręca, lata jak sparzony / Udając Arlekina z lisimi ogony? / Czy że się rozwaliwszy grądal na kanapie / W przytomności zacniejszych jako wielbłąd sapie? / Czy że swą przed zwierciadłem piękność rozpościera? / Cukrowe kartki pisze i sam je odbiera? / Czy że się coraz w modne suknie stroi ładnie? / Gładko tnie w maryjasza, gładzej karty kradnie? / Bluzga, co ślina niesie, nie ma w gębie tamy, / Gorsząc młodzież niewinną i uczciwe damy? / Czy że z wielkim rękawem, z buczną miną chodzi, / Przymawia i przeprasza, łże i ludzi zwodzi? / Bierze wszystko na kredyt, a gdy mu dopiecze / Pan dłużnik, incognito z miasta gdzieś uciecze? / Czy że się sam powozi lub gdy zima stanie, / Trzaska biczem misternie usiadłszy za sanie? / Och, kiedyż fircyk grzecznym kawalerem takiem, / Któż będzie sowiźrzałem, głupcem i pustakiem? / Zabawy Przyjemne i Pożyteczne, 1771, t. III, cz. I, s. 175–176). [przypis redakcyjny]

56. na hazard — na ślepo, na chybił trafił. [przypis redakcyjny]

57. zmykać się — pełzać, ślizgać się. [przypis redakcyjny]

58. zjadle — jadowicie, zabójczo. [przypis redakcyjny]

59. pozorny — wspaniały, świetny. [przypis redakcyjny]

60. maszka — maska; por. maszkaron. [przypis redakcyjny]

61. zwrotny — przewrotny. [przypis redakcyjny]

62. sztucznie — przebiegle, chytrze. [przypis redakcyjny]

63. Werres — Gaius Verres (ok. 119—ok. 43 p. n. e.) jako wysoki urzędnik w Rzymie i prowincjach rzymskich zasłynął z nadużyć i gwałtów; „[...] przeciw niemu o zdzierstwa stawał Cicero imieniem miast i obywatelów Sycylii, oracje, które miał, powszechnym nazwiskiem mianują się Verrinae”. (Zbiór potrzebn. wiad.) [przypis redakcyjny]

64. Katylina — Lucius Sergius Catilina (ok. 10–62 p. n. e.) — zrujnowany arystokrata rzymski, organizator spisku przeciw republice, odkrytego i udaremnionego przez Cicerona. Dla Krasickiego był Katylina typem politycznego warchoła. [przypis redakcyjny]

65. Kato — Marcus Portius Cato, zwany Młodszym (95–46 p. n. e.), nieprzejednany obrońca ginącego ustroju republikańskiego. Kato zwalczał dyktaturę Juliusza Cezara, a nie chcąc mu ulec odebrał sobie życie. [przypis redakcyjny]

66. Nie w tak dzikim... jest cnota humorze — cnota nie jest już tak bezkompromisowa. [przypis redakcyjny]

67. przystojnie — przyzwoicie, porządnie. [przypis redakcyjny]

68. zraża sumnienie — sumienie go odstręcza. [przypis redakcyjny]

69. galantom (z franc. galant homme) — człowiek przyzwoity, bez zarzutu, w salonowym, dworskim rozumieniu tych wyrazów. [przypis redakcyjny]

70. mszów — mszy. [przypis edytorski]

71. bractwa — stowarzyszenia religijno–dobroczynne, które rozmnożyły się niepomiernie u schyłku XVII w., stając się ośrodkami dziwacznej, obłudnej dewocji. [przypis redakcyjny]

72. faryzeusze — polityczno–religijne konserwatywne stronnictwo żydowskie w Palestynie, odznaczające się formalistycznym stosunkiem do starych praw i obyczajów religijnych, a w wyniku tego fałszywą, uprawianą na pokaz pobożnością. Wbrew utartemu zwyczajowo przekonaniu, znajdującemu odzwierciedlenie i u Krasickiego, że byli przeciwnikami Jezusa i jego uczniów, wielu faryzeuszy znalazło się wśród chrześcijan (m.in. św. Paweł). [przypis redakcyjny]

73. kunszt — podstęp, fortel. [przypis redakcyjny]

74. jawnym wzgorszeniem zaraża i truje — jako przeciwstawienie obłudnego świętoszka pokazuje tu Krasicki młodego franta, pozbawionego wszelkich norm etycznych, szermującego nadto hasłami antyreligijnymi. [przypis redakcyjny]

75. grzeczny — wytworny. [przypis redakcyjny]

76. grzeczni bluźniercy, gotowalniani mędrcy, wieków poprawiacze — rekrutują się z pilnych czytelników rozwiązłych romansów, o których Krasicki tak pisze: „Za ostatni rodzaj romansów kłaść należy te, które się obyczajności istotnie sprzeciwiają, a którymi na nieszczęście zarzuceni jesteśmy. Apulejusz i Petroniusz pierwsze trzymają miejsce w tych pismach co do czasu. W nieuczciwości i niewstydzie teraźniejszy wiek trzyma pierwszeństwo; zraża się pióro na określenie i obwieszczenie dzieł takowych, gdzie z jawnym bluźnierstwem mieści się bezczelna rozwiązłość. Z tego to czytelnictwa płeć nawet, którą niegdyś wstydliwą zwano, nauczyła się nie rumienić. Brakuje na polorze modnym mędrcom, gdy ksiąg takowych nie są wiadomi, a przynajmniej gdy ich w zbiorze bibliotek swoich nie mieszczą; już i po gotowalniach ukazywać się zaczynają, a z tego czytelnictwa jakowy pożytek, każdy z tego, co widzi i słyszy, domyśleć się może”. (I. Krasicki, Dzieła prozą, t. VI, s. 392. Artykuł: Romanse w cyklu Uwagi). [przypis redakcyjny]

77. znikłe — przemijające, znikome. [przypis redakcyjny]

78. Niesiecki Kasper — jezuita, autor herbarza polskiego (wyd. 1728–1743), o którym Krasicki pisze: „Dzieło to ze wszech miar szacowne, erudycją niezmierną i pracę nadzwyczajną w autorze obwieszcza. Pisać albowiem jednemu dzieło, zgromadzenia całego usilności potrzebujące, dowieść je do stopnia takowego, iż osobliwie co do krytyki, prym innym księgom tymi czasy wydanym bierze, rzecz jest podziwienia, a przeto słusznego uwielbienia godna”. (Zbiór potrzebn. wiad.). Krasicki uzupełniał dzieło Niesieckiego. [przypis redakcyjny]

79. Bartosz Paprocki, Szymon Okolski — autorzy herbarzy polskich w XVI i XVII w. [przypis redakcyjny]

80. tytuł zaczyna od „jaśnie” — w dawnej Polsce każdy urząd, choćby nominalny, dawał prawo do tytułu „jaśnie wielmożny”. [przypis redakcyjny]

81. nadstawia się — pyszni się, wywyższa. [przypis redakcyjny]

82. Szóstak — srebrna moneta wartości 6 groszy miedzianych; złoty liczył 4 grosze srebrne, a 30 miedzianych. [przypis redakcyjny]

83. je skradli — okradli ich. [przypis redakcyjny]

84. wielmożnić — tytułować „jaśnie wielmożnym”. [przypis redakcyjny]

85. stratny — utracjusz, marnotrawca. [przypis redakcyjny]

86. gustem ozdobnym — przedmiotami wytwornymi i dekoracyjnymi. [przypis redakcyjny]

87. po szkodzie korzysta — domyślnie: z doświadczenia. [przypis redakcyjny]

88. pieniacz — zaciekły procesowicz. Powszechne zjawisko pieniactwa poddawał Krasicki wielokrotnie literackiemu opracowaniu (np. Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, komedia Pieniacz). W Uwagach powiedział krótko, że jest to jedna z groźniejszych przywar, wynikająca z nadmiaru ambicji, a przynosząca wielkie straty pieniaczowi; alchimista — uprawiający alchemię, o której czytamy w Zbiorze potrzebn. wiad.: „Zawisł ten kunszt 1–mo na jak najdoskonalszym oczyszczeniu i przyprawieniu kruszców; 2–do na sposobie przeistoczenia onych; 3–tio na wydystylowaniu esencji i spirytusów kruszcowych i zielnych. Że ten kunszt będąc zapalonej imaginacji płodem, omamieniu najbardziej podlega [...], że wielu zwiódł, doświadczenie nauczyło; że do tego czasu znajdują się tacy, którzy w kamień filozofski i inne podobne matactwa wierzą, rzecz równie podziwienia i politowania godna”. W drugiej połowie XVIII w. znanym alchemikiem w Polsce był August Fryderyk Moszyński; głośnym echem odbił się również pobyt w Warszawie słynnego alchemika i szarlatana, Włocha Cagliostro, który w ciągu niespełna dwóch miesięcy wyłudził od ciekawych za swoje praktyki magiczne wielkie sumy i uciekł. [przypis redakcyjny]

89. torty, retorty, banie, alembiki — naczynia ze szkła lub metalu służące do doświadczeń chemicznych. [przypis redakcyjny]

90. Już postrzegł w ogniu gwiazdę — alchemicy przypisywali gwiazdom wpływ na przekształcanie metali nieszlachetnych w złoto. Dalej Krasicki kpi z maniackich praktyk i przywidzeń alchemików. [przypis redakcyjny]

91. Meduza — mitologiczny potwór z wężami zamiast włosów, którego spojrzenie zamieniało ludzi i zwierzęta w kamienie. [przypis redakcyjny]

92. jąwszy się — od: jąć się czegoś, zabrać się za, wziąć do czegoś (tu: do pracy). [przypis edytorski]

93. stok — stek, zbiorowisko. [przypis redakcyjny]

94. niefortuna — niepowodzenie. [przypis redakcyjny]

95. sztuczny — chytry, przebiegły. [przypis redakcyjny]

96. Fortuna — „bogini szafująca złem i dobrem, szczęściem i nieszczęściem. Wyobrażają Fortunę ślepą i łysą, nigdy nie siedzącą, ale skwapliwą do biegu, mającą skrzydła u nóg, jedną nogą stojącą na kole szybko obracającym się, drugą na powietrzu”. (P. Chompre, Słownik mytologiczny). [przypis redakcyjny]

97. ustawnie — nieustannie. [przypis edytorski]

98. czoło jak z miedzi — wytarte, bezwstydne. [przypis redakcyjny]

99. Kloto — jedna z trzech Park (Moir). „Prządkami ich życia ludzkiego czyniła starożytność pod alegorią wyrażając, iż najstarsza z nich Klotho trzyma w ręku kądziel i pasmo wije życia ludzkiego”. (Zbiór potrzebn. wiad.). [przypis redakcyjny]

100. czuć — czuwać. [przypis redakcyjny]

101. mocnić — wzmacniać. [przypis redakcyjny]

102. fanty — cenne przedmioty, tu: dane w zastaw. [przypis redakcyjny]

103. przemysł sztuczny — przemyślność, spryt. [przypis redakcyjny]

104. A tobie, panie Pawle... — w „niejasnym” sformułowaniu zarzutu możemy się domyślać, że mowa tu o nowobogackich w rodzaju kamerdynera królewskiego Ryxa, który za intymne usługi oddane królowi został krociowym panem i starostą piaseczyńskim. [przypis redakcyjny]

105. szeląg — drobna moneta z miedzi wartości 1/3 grosza. [przypis redakcyjny]

106. proszę jednak jejmości się kłaniać — aluzja do żony nowobogackiego, która zapewne przysporzyła mężowi fortuny zdobywając dla niego względy możnych. [przypis redakcyjny]

107. cnotliwa hołoto — w ten sposób nazywa tu Krasicki, zapożyczając ironicznie terminu ze słownika filutów, ogół szlachty realizującej czynnie program obozu reform. [przypis redakcyjny]

108. opończa — obszerny płaszcz bez rękawów, służący szczególnie na czas słoty. [przypis redakcyjny]

109. szampańskim, węgierskim — wina szampańskie i węgierskie należały do najdroższych i pojawiały się na stołach tylko bardzo zamożnej szlachty i magnatów. [przypis redakcyjny]

110. do razu — od razu. [przypis redakcyjny]

111. asystent — tu: dworzanin, członek świty. [przypis redakcyjny]

112. Grzmią bębny na dziedzińcu — za wzorem dworów magnackich zwyczaj utrzymywania własnego wojska rozprzestrzenił się tak bardzo, że ambicją prawie każdego szlachcica posesjonata było posiadanie własnych żołnierzy, których funkcje ograniczały się do czysto reprezentacyjnych, jak np. dawanie ognia w czasie uczt, oddawanie honorów panu i jego gościom w czasie wizyt. [przypis redakcyjny]

113. Żaki prawią perory — powszechnie przyjętym zwyczajem na prowincji były popisy uczniów szkół, zwłaszcza jezuickich i pijarskich, przed panem, który był ich protektorem. Wygłaszane na cześć pana wiersze to przede wszystkim panegiryki. [przypis redakcyjny]

114. ksiądz prefekt — nauczyciel w szkole zakonnej, często będący równocześnie zarządzającym drukarnią. Drukarnie prowincjonalne za czasów saskich i jeszcze w początkach panowania Stanisława Augusta należały przeważnie do zakonów. [przypis redakcyjny]

115. wyprobować — dowieść. [przypis redakcyjny]

116. krzeseł — urzędu senatorskiego. [przypis redakcyjny]

117. Prawnuk Piastów... — aluzja do manii wywodzenia przez szlachtę fantazyjnych genealogii, zwłaszcza od władców obcych, głównie starożytnych, i polskich. [przypis redakcyjny]

118. Etna — czynny wulkan na Sycylii. [przypis redakcyjny]

119. likwor — płyn, trunek. W Panu Podstolim Krasicki pisze: „iż te trunki, które ojcowie nasi po prostu nazywali gorzałką, potem wódką, my teraz ochrzciliśmy likworami”. (I. Krasicki, Pisma wybrane, t. III, s. 246). [przypis redakcyjny]

120. zapach dryjakwowy — tu: zapach starego wina. W liście pisanym z Berlina 17 II 1796 prosi Krasicki brata Antoniego, by przysłano mu wina: „starego, wytrawionego, driakwią pachnącego, choćby i 100 dukatów kosztowało, beczkę lub dwa antały”. (I. Krasicki, Pisma wybrane, t. IV, s. 310). [przypis redakcyjny]

121. siedzenie — siodło, kulbaka. [przypis redakcyjny]

122. lamus — niewielki budynek, zazwyczaj zabezpieczony od ognia, służący jako skarbiec, ale częściej będący składem rupieci lub spiżarnią. [przypis redakcyjny]

123. czeczuga — krótka szabla tatarska, używana w Polsce w XVII w. [przypis redakcyjny]

124. Pan Podstoli opowiada swemu gościowi o podobnym wydarzeniu: „Aż mi łzy stanęły w oczach, gdym postrzegł z sali wyrzucone portrety owych zawołanych w ojczyźnie mężów, przodków jego [modnego kawalera]. Pytałem się więc troskliwie, gdzie ich myślał pomieścić. Odpowiedział, iż te obrazy bardzo były już stare, zakopciałe, [...] stroje dziwackie, z brodami, wąsami, czuprynami, w ferezjach jak stangreci; kazał więc ich wyrzucić. Tknięty do żywego, tylem wymógł, iż rozkazał ich szukać; znaleziono pod strychem”. (I. Krasicki, Pisma wybrane, t. III, s. 326). [przypis redakcyjny]

125. gmach — pokój, komnata. [przypis redakcyjny]

126. gabinet — pokój męski do przyjmowania gości. [przypis redakcyjny]

127. buduar — ozdobny pokoik kobiecy. [przypis redakcyjny]

128. szpaler — ozdobne obicie ścian, gobelin. [przypis redakcyjny]

129. złocista — pozłacana. [przypis redakcyjny]

130. szafarz — klucznik, sługa doglądający gospodarstwa domowego. [przypis redakcyjny]

131. podstarości — włodarz, rządca majątku. [przypis redakcyjny]

132. pagody — modne w osiemnastowiecznych salonach porcelanowe figurki chińskie, poruszające głowami. [przypis redakcyjny]

133. Ten ustawia pagody chińskie... — egzotyzm wschodni pojawia się w Polsce jako moda czasów stanisławowskich. Oddziałują tu wyraźnie wpływy francuskie, a również stosunki handlowe z Anglią. Modne są wówczas drobne ozdoby figuralne sprowadzane z Chin, w ogrodach wznoszone są domki chińskie; w literaturze pojawiają się coraz częściej tematy wschodnie. [przypis redakcyjny]

134. girydon — stolik okrągły o jednej nodze. [przypis redakcyjny]

135. Bije zegar kuranty — melodia wygrywana przez mechanizm ukryty w zegarze; tu: precyzyjnie skonstruowana aparatura fletowa wygrywająca melodię rokokowego tańca dworskiego — menueta. [przypis redakcyjny]

136. kredens — zastawa stołowa. [przypis redakcyjny]

137. Wandyk — Anthonis Van Dyck (1599–1641), sławny malarz flamandzki; uprawiał głównie dworskie malarstwo portretowe. „Portrety jego w rodzaju swoim są najcelniejsze” — czytamy w Zbiorze potrzebn. wiad. [przypis redakcyjny]

138. Peter Paul Rubens (1577–1640) — wielki malarz flamandzki, reprezentant dworskiego malarstwa wczesnobarokowego. „Obrazy jego zaleca najbardziej wytworność ułożenia albo kompozycja i żywość farb przedziwna. Najcelniejsze Europy galerie obrazami jego zagęszczone są”. (Zbiór potrzebn. wiad.). [przypis redakcyjny]

139. hajduk — służący ubrany na wzór piechoty węgierskiej. Ochocki, po opisaniu bardzo dokładnym ubioru hajduków, dodaje: „Na hajduka dobrze zrobić odzienie było wielkim kunsztem; dobierano zwykle na nich jak najlepiej zbudowanych ludzi. [W kościele] hajduk trzymał przy panu pałasz, kiedy nie było wielkiego festu, w uroczyste bowiem dni wszyscy szli do kościoła przy pałaszach”. (J. D. Ochocki, Pamiętnik, Wilno 1857, t. I, s. 96–97). [przypis redakcyjny]

140. A pan wszystkich naucza... — ironiczny przytyk do nieuctwa szlachty, bowiem Rubens nie zajmował się rzeźbą, a Van Dyck architekturą. [przypis redakcyjny]

141. rejestrzyk, lub: regestrzyk — zdrobniale: rachunek. [przypis redakcyjny]

142. Tak ów, co po jałmużną... — mowa o Jerzym Ossolińskim, który w czasie poselstwa do Rzymu w r. 1633 zadziwił cudzoziemców świetnością i bogactwem orszaku, ale oburzył szlachtę przyjęciem wysokich tytułów cudzoziemskich i częściową tylko realizacją instrukcji poselskiej, przede wszystkim zaś tym, że nie przywiózł z Rzymu zakazu nabywania dóbr ziemskich przez duchowieństwo. [przypis redakcyjny]

143. wojaż — podróż. [przypis redakcyjny]

144. kontrakty — zjazdy szlachty na doroczne jarmarki dla celów handlowych i towarzyskich. Szczególnym powodzeniem cieszyły się kontrakty lwowskie, dubieńskie i kijowskie. [przypis redakcyjny]

145. Dał ułomek kradzieży... — część zysku odstąpił plenipotentowi, który umożliwił mu przeprowadzenie zyskownego interesu. [przypis redakcyjny]

146. na powodzie — luźno uwiązany na postronku; tu: ciągnący się za nim. [przypis redakcyjny]

147. powierzchnie — powierzchownie, pozornie. [przypis redakcyjny]

148. oświecony — tytuł „jaśnie oświeconego” przysługiwał książętom oraz senatorem i ministrom. [przypis redakcyjny]

149. żupan — długi kaftan męski, noszony zazwyczaj pod kontuszem; bogatsza szlachta stroiła się we wzorzyste żupany z kosztownych materii. [przypis redakcyjny]

150. bekiesza — długie okrycie wierzchnie węgierskiego kroju ze stojącym kołnierzem. [przypis redakcyjny]

151. łubianych — zrobionych z łubu, czyli twardej kory; tu: sanki z budką lubianą. [przypis redakcyjny]

152. prowizja — procent, zazwyczaj lichwiarski, od pożyczonej sumy. [przypis redakcyjny]

153. Nowy więzień — pieniądze wiezione przez skąpca na pożyczki dla paniczów trwoniących je na balach i redutach. [przypis redakcyjny]

154. reduty — popularne w większych miastach od czasów saskich zabawy maskowe. „Zabawa redut była trojaka: taniec, gra w karty i przypatrywanie się jedni drugim” — czytamy u Kitowicza. (J. Kitowicz, Opis obyczajów, Wrocław 1951, Bibl. Nar. Seria I. Nr 88, s. 584). [przypis redakcyjny]

155. ziemstwo — „Ziemskie sądy składają się z urzędników mających jurysdykcją, obranych przez zgromadzoną szlachtę na sejmikach elekcyjnych”. (Zbiór potrzebn. wiad.). Sądy ziemskie zajmowały się sprawami cywilnymi szlachty osiadłej. [przypis redakcyjny]

156. trybunał — „trybunał w Polszcze jest najwyższą zwierzchnością sądową, ultimae instantiae, w sprawach ziemskich”. (Zbiór potrzebn. wiad.). Krasicki był w r. 1765 prezydentem trybunału małopolskiego. [przypis redakcyjny]

157. co niosą na drągach — ponieważ jest ciężka, wypakowana pieniędzmi. [przypis redakcyjny]

158. Pewnie bił w mennicy — chaos systemu monetarnego w Polsce ułatwiał fałszowanie pieniędzy, zwłaszcza, że przywilej bicia ich wydzierżawiano osobom prywatnym aż do r. 1764, kiedy to sejm przywrócił królowi wyłączny przywilej menniczy i uchwalił nową stopę menniczą. [przypis redakcyjny]

159. trojak — drobna moneta obiegowa wartości 3 groszy, początkowo srebrna, a od r. 1765 miedziana. [przypis redakcyjny]

160. miernie — w miarę, umiarkowanie, trochę. [przypis edytorski]

161. ów, który stękał — według legendy, Aleksander Macedoński, podbiwszy prawie cały znany ówcześnie świat, narzekał, że nie ma z kim wojować. O „niezmiernych żądzach” Aleksandra czytamy w wierszu Krasickiego Do księdza plebana: „Ów głupi, co świat posiadł, a posiadłszy płacze, / Bo już nie miał co posiąść! Niechby Jowisz zatem, / Chcąc go więcej szczęśliwym czynić i bogatym, / Stworzył jeszcze świat drugi, a właśnie dla niego, / Posiadłby go i płakał, iż nie masz trzeciego.” (I. Krasicki, Pisma wybrane, t. II, s. 139–140). [przypis redakcyjny]

162. panoszyć się — bogacić się, wychodzić na panów. [przypis redakcyjny]

163. potoczne — powszednie, codzienne. [przypis redakcyjny]

164. percepcja — dochód, wpływ pieniężny. [przypis redakcyjny]

165. gumienny — dozorca robót w obejściu gospodarskim. [przypis redakcyjny]

166. ekspensą — ekspens, wydatki, rozchody. [przypis redakcyjny]

167. intrata — zysk, dochód. [przypis redakcyjny]

168. tynf — dawny srebrny pieniądz polski wartości 18 groszy, wycofany z obiegu uchwałą sejmu z r. 1766; nazwa pochodzi od nazwiska Andrzeja Tumpe, zarządcy mennicy w r. 1663. [przypis redakcyjny]

169. talar — „Mamy największą sztukę monetalną srebrną, 8 złotych wartującą, taler bity albo twardy pospolicie zwaną, i ten jest pierwszą i najwyższą monetą srebrną”. (Zbiór potrzebn. wiad. s. v. „Moneta”). [przypis redakcyjny]

170. Czerwony złoty — nazywany również dukatem moneta złota o wartości 16 złp. [przypis redakcyjny]

171. szklnić się — lśnić. [przypis redakcyjny]

172. szły w liczbie na kopy — dawny zwyczaj liczenia groszy na kopy datował się od czasów Wacława, króla polskiego i czeskiego (pocz. XIV w.), kiedy to z grzywny srebra (103 g.) bito 60 sztuk groszy. [przypis redakcyjny]

173. drogi — majętny, bogaty. [przypis redakcyjny]

174. nudzić się — mieć nudności. [przypis redakcyjny]

175. apteczka — „w domach szlacheckich osobna izdebka na schowanie korzeni kuchennych, wódek, likworów i lekarstw domowych”. (Linde, Słownik języka polskiego, Lwów 1854). [przypis redakcyjny]

176. Hanyżek — wódka anyżówka. [przypis redakcyjny]

177. aczej — a może, a nuż. [przypis redakcyjny]

178. Omne trinum perfectum — przysłowie łacińskie: każda trójca tworzy doskonałość. [przypis redakcyjny]

179. w punkcie — natychmiast. [przypis redakcyjny]

180. ton statystyczny — wzorowany na statystach, mężach stanu. [przypis redakcyjny]

181. góry — kopalnie. Sprawa uruchomienia znanych od XIII w. olkuskich kopalni srebra i ołowiu, wchodzących w skład królewszczyzn, a zrujnowanych na skutek rabunkowej gospodarki dzierżawców–cudzoziemców i polskich magnatów oraz wojen szwedzkich, była w XVIII wieku przedmiotem wielu uchwał na sejmikach i sejmach. W r. 1779 powstała spółka akcyjna dla odbudowy kopalni, a Komisja Skarbowa wyznaczyła nagrodę za projekt ich odwodnienia. Do wznowienia eksploatacji jednak nie doszło, wymagało ono bowiem olbrzymich kapitałów inwestycyjnych. [przypis redakcyjny]

182. Inflanty — kraj nadbałtycki przyłączony do Polski w 1561 r. Na mocy pokoju oliwskiego (1660) część Inflant przypadła Szwecji, pozostała przy Polsce reszta ziem przeszła na rzecz Rosji przy pierwszym rozbiorze (1772). Wielu spośród szlachty posiadało tytuły urzędów ziemskich z Inflant, stąd stałe i liczne głosy domagające się odebrania tych ziem. [przypis redakcyjny]

183. państwa multańskie — Mołdawia i Wołoszczyzna, księstwa naddunajskie, zhołdowane za Władysława Jagiełły Polsce, która jednak utraciła tu wszelkie wpływy na rzecz Turcji od czasu klęski cecorskiej (1620). [przypis redakcyjny]

184. sumy neapolitańskie — 430 tysięcy dukatów neapolitańskich pożyczonych przez Bonę królowi hiszpańskiemu i neapolitańskiemu, Filipowi II, i nigdy, mimo stale ponawianych zabiegów, nie odzyskanych; do sprawy zwrotu sum neapolitańskich powracano niejednokrotnie na sejmikach. Ochocki wspomina najbardziej typowe instrukcje poselskie zalecane posłom: „Na sejmikach podpisywano laudum dla posłów — windykowanie sum neapolitańskich przez królową Bonę wywiezionych, nalegania o odkrycie gór olkuskich, prośby o parę beatyfikacji do Rzymu [...]. Na koniec popiła się szlachta, porąbała mocniej jeszcze i niejeden do jejmości swej z pohaftowanym policzkiem powrócił”. (J D. Ochocki. Pamiętniki, s. 60). [przypis redakcyjny]

185. wstępnym bojem — w pierwszym starciu. [przypis redakcyjny]

186. żórawińskie klęski — traktat zawarty z Turkami przez Jana Sobieskiego w Żórawnie (nad Dniestrem) w r. 1676, pozostawiający Turcji znaczną część Ukrainy. Oburzał on szczególnie szlachtę posiadającą tam duże majątki. [przypis redakcyjny]

187. waść — skrócone „wasza miłość”, zwrot o odcieniu lekceważącym, używany w stosunku do szlachty szaraczkowej i mieszczan. [przypis redakcyjny]

188. profit — korzyść, zysk. [przypis redakcyjny]

189. w kontr — przeciwko. [przypis redakcyjny]

190. radość, ... po której żal chodzi — po której następuje (nieuchronnie) żal. [przypis edytorski]

191. możność — tu: stan wiedzy, doświadczenie. [przypis redakcyjny]

192. snadno — łatwo. [przypis edytorski]

193. kształtny — przyjemny. [przypis redakcyjny]

194. pierwiastkowych — pierwszych. [przypis edytorski]

195. myto — opłata, podatek. [przypis redakcyjny]

196. profes — zakonnik, który złożył ostatnie, uroczyste śluby. [przypis redakcyjny]

197. wierzać — powierzać, zwierzać w zaufaniu. [przypis redakcyjny]

198. rożni — różni, doprowadza do poróżnienia się stron, do kłótni. [przypis edytorski]

199. Ekwipaż po angielsku — już w końcu panowania Augusta III coraz modniejsze stawały się angielskie karety, które sprowadzali przeważnie tylko magnaci. [przypis redakcyjny]

200. borgować — pożyczać na kredyt. [przypis edytorski]

201. za karetą — „u kozła tylniego wisiał stopień [...] na paskach rzemiennych, po którym lokaje na kozioł wstępowali, hajducy zaś i pajucy, gdzie nie było hajduków, na tym stopniu plac swój za karetą mieli”. (J. Kitowicz, Opis obyczajów, s. 531). Obowiązkiem hajduków w czasie podróży było otwieranie drzwi karety i ustawianie przed nią stopnia. Zgodnie z ówczesną modą na egzotykę do dobrego tonu należało mieć służącego Murzyna. [przypis redakcyjny]

202. Ochocki zanotował w Pamiętnikach: „W r. 1786 zastałem jeszcze w Warszawie wiele pańskich domów, jeżdżących z kawalkatą ekwipażami”. Ową „kawalkatę” stanowił orszak sług, do których należeli laufrowie, biegnący przed karetą, których zadaniem było trzaskać z harapów na znak, że wszyscy powinni ustąpić z drogi; „laufrów odziewano z hiszpańska, w lekkie materie, w trzewiki, z kaszkietem na głowie z herbem pańskim i piórami strusimi, którego nie zdejmowali nigdy ani w kościele, ani w sali posługując do stołu”. (J. D. Ochocki, Pamiętniki, s. 97, 93). [przypis redakcyjny]

203. czoło stracić — wyzbyć się wstydu. [przypis redakcyjny]

204. język trzymaj od najęcia — bądź płatnym chwalcą. [przypis redakcyjny]

205. zdobycz — dawny dopełniacz liczby mnogiej. [przypis redakcyjny]

206. Uwdzięcza — nadaje wdzięku, powabu. [przypis redakcyjny]

207. Wszystkie teksty podają zgodnie ten wiersz w brzmieniu: „Kładzie żółć przy goryczy, ciernie z kwiaty mieści”. W miejsce niewłaściwego „przy goryczy”, co jest oczywistym przepisaniem się Krasickiego, wprowadzono koniekturę wydawcy: „przy słodyczy”. [przypis redakcyjny]

208. rozposażyć — porozdzielać, porozdawać. [przypis redakcyjny]

209. sztucznie — umiejętnym podejściem, chytrze. [przypis redakcyjny]

210. przytomny — obecny. [przypis redakcyjny]

211. z pracą — z trudem, mozołem. [przypis redakcyjny]

212. żaki teatralni — zgrywające się młokosy. [przypis redakcyjny]

213. Filida, Filis, Tyrsys — konwencjonalne imiona bohaterów modnych sielanek dworskich. [przypis redakcyjny]

214. Kaloander — aluzja do bohatera popularnego wówczas romansu włoskiego poety Giovanni Ambrogio Mariniego pt. Calloandro sconosciuto (1640), przetłumaczonego na język polski, którego pełny tytuł brzmi: Kolloander wierny Leonildzie przyjaźni dotrzymujący, przy różnych nienawiści wojennych awanturach i przypadkach, z okazji niedotrzymania słowa między Poliartem, cesarzem konstantynopolitańskim, Enceladona synem, i między Tygryndą, królową trabizońską, Tygranora króla córką, albo historia polityczna, kawalerskie ich dzielności i skrytą miłość przez Hymeneusz dożywotniej przyjaźni między nimi zakończone opisująca. O romansach pisał Krasicki w Zbiorze potrzebn. wiad.: „rodzaj ten pisma, zbyt teraz rozpleniony zabawką momentalną, nie nadgradza nieskończonego uszczerbku w obyczajach młodzieży”. [przypis redakcyjny]

215. Filida, Filis, Tyrsys — konwencjonalne imiona bohaterów modnych sielanek dworskich. [przypis redakcyjny]

216. statek — stałość. [przypis redakcyjny]

217. Filida, Filis, Tyrsys — konwencjonalne imiona bohaterów modnych sielanek dworskich. [przypis redakcyjny]

218. w zamysłach — w zamyśleniu, w zadumie. [przypis redakcyjny]

219. Filida, Filis, Tyrsys — konwencjonalne imiona bohaterów modnych sielanek dworskich. [przypis redakcyjny]

220. Bogatszą charakterystykę „bogini” odnajdujemy w nieukończonej satyrze, ogłoszonej przez L. Bernackiego w krytycznym wydaniu satyr i listów (s. 232–233): „Dla wdzięków bojaźliwa, a dla mody chora, / Jęczy, wzdycha wsparta na sofach piękna Leonora [!]. / Jęczy, wzdycha, niesyta szczęściem, nowych zysków łaknie [!], / W tym, co tylko mieć może, a ma, czegoś braknie. / Im więcej zgromadziła, tym bardziej ubywa, / Piękna, młoda, dostatnia, przecież nieszczęśliwa. / Gdzie jest — nudno, gdzie nie jest — tam miłe momenta. / Więc tam leci, gdzie pragnie; doszła — niekontenta. / Skąd nudność? Zbyt myśl wzniosła, zbyt się umysł żarzy, / Co usłyszy, co zoczy — mniej, niż sobie marzy. / Świat szczupły na te głowy, dopieroż kraj cały! [przypis redakcyjny]

221. Sarmatki — tu: Polki przestrzegające dawnych obyczajów, wprowadzone do satyry jako przeciwstawienie kobiet modnych. [przypis redakcyjny]

222. Niech odszczeka, co je trzy rachował — aluzja do zjadliwego ustępu satyry Boileau (satyra X, ww. 43–44): „Ba, i dziś nawet podług tak sławnego wzoru / Można znaleźć małżonkę wierną nie z pozoru. / Prawda. Ja sam w Krakowie, jeśli się nie mylę, / Trzy takie bym wymienił.” (Boileau, Satyry wierszem polskim przełożone, z przystosowaniem do polskich rzeczy przez J. Gorczyczewskiego, Warszawa 1805, I. 90. Tu jest to satyra IX, ww. 43–46). [przypis redakcyjny]

223. brakować — tu: piętnować. [przypis redakcyjny]

224. cera — ułożenie twarzy, mina. [przypis redakcyjny]

225. miałkość — powierzchowność. [przypis redakcyjny]

226. Stwarza nowy rząd rzeczy — daje pogląd na siły, które rządzą światem. Po w. 134 znajdował się w brulionie, następnie zarzucony przez autora fragment: „Tli się ogień szkodliwy, zajęty w iskierce, / Powabne jego słowa wkradają się w serce, / W bluźnierskich żartach, grzeczną mądrość kiedy mieści, / Doktor płochych umysłów, apostoł niewieści, / Wszystko, co jest, on pojął, co było, on wiedział. / Rzekł słowo, a choć reszty ani dopowiedział, / Rozśmiał się lub zasępił — misternie a sztucznie, / Umieją to tłumaczyć omamione ucznie.” (I. Krasicki, Satyry i listy, s. 95–96). [przypis redakcyjny]

227. ochełznać — okiełznać, stłumić. [przypis redakcyjny]

228. munsztukiem — wędzidłem; za jego pomocą powściąga się zapędy konia; tu: umysłu. [przypis edytorski]

229. winszować — gratulować. [przypis edytorski]

230. czyliż — czyżby. [przypis edytorski]

231. sprzykrzyć się — stać się dla kogoś przykrym; przestać się podobać. [przypis edytorski]

232. małżeńskie ogniwa — więzy małżeńskie; czyli: małżeństwo, instytucja małżeństwa. [przypis edytorski]

233. nie ze wszystkim — nie całkiem; niezupełnie. [przypis edytorski]

234. luboć — choć, chociaż. [przypis edytorski]

235. Jeszczeć! — Jeszcze jak! [przypis edytorski]

236. dla oka dobrani — dobrani dla zachowania pozorów. [przypis edytorski]

237. rządczyna — dziś: rządczyni. [przypis edytorski]

238. wsporzej — szybciej. [przypis redakcyjny]

239. zaszczyt — tu: zaleta. [przypis redakcyjny]

240. Bogdaj to — oby to była; żeby to była. [przypis edytorski]

241. tuszyć — mniemać, sądzić; mieć nadzieję. [przypis redakcyjny]

242. wdawszy się — zaangażowawszy się. Zapewne chodzi o deklarację chęci zawarcia małżeństwa i związanie się narzeczeństwem; do zerwania takich więzów, zawieranych za porozumieniem rodzin obu narzeczonych, mogło dojść tylko z bardzo ważnych powodów, przy czym zerwanie narzeczeństwa przez jedną stronę rzucało cień podejrzeń na drugą. [przypis edytorski]

243. ohyda — wstyd, niesława. [przypis redakcyjny]

244. Tyrsys, Filida — konwencjonalne imiona bohaterów sielanek sentymentalnych opiewających miłość pasterską. [przypis edytorski]

245. gesta — sposób poruszania się. [przypis redakcyjny]

246. szliśmy drogą romansów — postępowaliśmy jak bohaterowie romansów. [przypis redakcyjny]

247. zbiór — majątek, bogactwo. [przypis redakcyjny]

248. okowy — kajdany. [przypis edytorski]

249. intercyza — umowa przedślubna ustalająca stosunki majątkowe pomiędzy przyszłymi małżonkami. [przypis redakcyjny]

250. ekwipaż — rodzaj lekkiego, luksusowego powozu (pojazdu konnego z zaprzęgiem). [przypis edytorski]

251. apartamenta paradne — odpowiednie miejsca. [przypis edytorski]

252. z zdania wspólnego — za obustronnym porozumieniem. [przypis edytorski]

253. Albo się węzeł przerwie, albo się rozłączy — dojdzie do separacji albo do rozwodu. [przypis edytorski]

254. przytomni — obecni (tj. wszystkie osoby obecne przy opisywanej sytuacji). [przypis edytorski]

255. niewczesny — pochopny, zbyt wczesny; o działaniu: podjęte w nieodpowiednim czasie. [przypis edytorski]

256. A nie na resorach — powszechnie pudła karet zawieszone były nisko na pasach. Już przy końcu panowania Augusta III moda ta zaczęła się zmieniać. „Majstrowie zagraniczni wymyślili karety na resurach, to jest na sztabach żelaznych gibkich, wysoko osadzone”. (J. Kitowicz, Opis obyczajów, s. 532–533). Karety sprowadzane z Anglii uchodziły za najwytworniejsze. [przypis redakcyjny]

257. Daliż — dalejże. [przypis edytorski]

258. wódki pachnące — pachnidła, perfumy. [przypis redakcyjny]

259. kornet — wysoki, ozdobny czepiec. [przypis redakcyjny]

260. koncept z kalendarza — osiemnastowieczne, szczególnie saskie jeszcze kalendarze, jedyna lektura ciemnej prowincjonalnej szlachty, podawały bałamutne wiadomości, prognostyki pogody, przepowiednie wypadków historycznych i klęsk żywiołowych. Pełne były również niewybrednych żartów i konceptów. [przypis redakcyjny]

261. wojskiej — żony wojskiego. „Wojski, urząd wojewódzki na doglądanie bezpieczeństwa publicznego, gdy stan szlachecki na koń siada w pospolitym ruszeniu”. (Zbiór potrzebn. wiad.). [przypis redakcyjny]

262. kiermasz — uroczysty obchód rocznicy poświęcenia kościoła połączony z odpustem i najczęściej z jarmarkiem. [przypis redakcyjny]

263. Wygląd takiej zastawy stołowej opisuje Ochocki: [...] ubierano stoły w tafle zwierciadlane z pięknymi, złoconymi galeryjkami i kryształowymi ozdobami. Te kładziono wzdłuż przez cały stół, a na nich stawiano figurki porcelanowe, koszyki i inne cacka misterne, żyrandoliki z kryształowymi wisidełkami do świec, itp. Na wielkie obchody wysypywali w pośrodku stołu cukiernicy kolorami herby osób, które fetowano, wkoło tafel z obu stron ustawiano konfitury, blanmanże [galaretki migdałowe] galarety, owoce i co do deseru należało. Nie mógł być stół piękniej i dla oka powabniej ubrany, osobliwie wieczorem przy świecach ślicznie się to wydawało”. (J. D. Ochocki, Pamiętniki, s. 102). [przypis redakcyjny]

264. Na wety... — na deser; w mniej zamożnych domach szlacheckich, gdzie nie używano serwisów i zastaw cukrowych, a stoły były bardzo wąskie (na półtora łokcia), ustawiano koło stołów półki, na których podawane były słodycze. [przypis redakcyjny]

265. tatarskie ziele — tatarak. [przypis redakcyjny]

266. W ładunkach bibułowych kmin kandyzowany — kmin obsmażany w cukrze podawany był w tutkach z kolorowego papieru. [przypis redakcyjny]

267. toruński piernik pozłacany — pierniki toruńskie, których wyrób osiągnął szczytowy poziom w XVIII w., słynęły z wybornego smaku i bogatej ornamentyki. Często powlekane były dla ozdoby złotą farbą. [przypis redakcyjny]

268. że się stawię sprzecznie — że się przeciwstawię. [przypis redakcyjny]

269. kłaniam — forma pozdrowienia mająca odcień lekceważenia. [przypis redakcyjny]

270. Dla panien pokojowych — w bogatszych dworach szlacheckich prócz płatnej służby przyjmowano dziewczęta z chudopacholskich rodzin szlacheckich, pełniące funkcje pośrednie między damą do towarzystwa a służebną. [przypis redakcyjny]

271. kwatera — działka w ogrodzie. [przypis redakcyjny]

272. kiosk — altanka w kształcie chińskiej świątyni; holenderskie wanny — prawdopodobnie baseny wokół fontann wykładane ozdobnymi kafelkami holenderskimi. [przypis redakcyjny]

273. kościół Dyjanny — pawilon ogrodowy w kształcie świątyni greckiej. [przypis redakcyjny]

274. Belwederek — budynek na wzniesieniu z rozległym widokiem na okolicę. [przypis redakcyjny]

275. A ogród — jeszcze na początku panowania Stanisława Augusta modne były ogrody „francuskie”, odznaczające się symetrią i sztucznością doprowadzoną czasem do dziwactwa. Krasicki tak o nich pisze w Listach o ogrodach: „Nie dość było kunsztownej sztuce holenderskich zwłaszcza i niemieckich ogrodników czynić z drzew słupy, obeliski i piramidy, ledwo pojętym wysileniem przeistaczali je w posągi: „Grał na cytrze Apollo z jodły złotowłosy, / Ceres z szyszek borowych piastowała kłosy, / Błyszczał Neptun trójzębny od bzowego lustru, / Jowisz w zapale rzucał pioruny z ligustru, / Mars z figi, rozjuszony zabójczym rzemiosłem, / Bachus na tyce chmielu z Sylenem i osłem, Wenus / wdzięczna jałowcem z uśmiechu i giestu, Gracyje / porzeczkowe, Kupido z agrestu”. / (I. Krasicki, Dzieła prozą, t. V, s. 393). Nowa moda, związana z sentymentalizmem, zastąpiła ogród „francuski” „angielskim”, który miał naśladować swobodną i dziką naturę. Gust francuskiego rokoka wprowadził do ogrodów „angielskich” architekturę sielanki dworskiej. Całe urządzenie ogrodu żony modnej, a więc belwederki, meczeciki, domki pustelnika, świątynie Diany spotykamy w opisach słynnych wówczas ogrodów, jak Solca Kazimierza Poniatowskiego, brata królewskiego, czy Arkadii Heleny Radziwiłłowej. [przypis redakcyjny]

276. Pamela — tytułowa bohaterka sentymentalnego romansu (1740) angielskiego pisarza Samuela Richardsona. [przypis redakcyjny]

277. Heloiza — bohaterka powieści czołowego przedstawiciela sentymentalizmu Jean—Jacques Rousseau, pt. Nowa Heloiza (1761). W szkicu O romansach Krasicki zaliczy przecież między „obyczajne” i Pamelę Richardsona: „Mieści się w rodzaju tych dzieł uczciwych i Pamela; ale choć z wielu miar te księgi godne szacunku, mogą ich miejsce inne w pierwiastkowej panien edukacji zastąpić”. (I. Krasicki, Dzieła prozą, t. VI, s. 390). [przypis redakcyjny]

278. sztafeta — posłaniec konny. [przypis redakcyjny]

279. planta — plan, pomysł. [przypis redakcyjny]

280. Z stołowej izby balki wyrzuciwszy stare — w większych domach szlacheckich ozdabiano pułap belkami, wypełniając barwnymi ornamentami kwadraty powstałe przy skrzyżowaniu. Nowa moda wprowadza sufit gładki, ozdobiony malowidłami często o tematyce mitologicznej. [przypis redakcyjny]

281. Wenery ofiara — obraz przedstawiający boginię miłości, Wenerę, składającą parę gołębi na ofiarę. [przypis redakcyjny]

282. alkowa — sypialnia bez okien łącząca się z drugim pokojem. [przypis redakcyjny]

283. Gipsem wymarmurzony — ozdobiony gipsowymi sztukateriami. [przypis redakcyjny]

284. szafy mahoni — szafy mahoniowe. [przypis redakcyjny]

285. W przekreślonych po w. 145 wierszach brulionu pozorne zainteresowanie się książkami wyraża autor z dosadniejszą ironią: Jejmość moja uczona; nawet na stoliku, / Nawet na gotowalni swoje księgi mieści. / (I. Krasicki, Satyry i listy, s. 102). [przypis redakcyjny]

286. Po wieczerzy fajerwerk — sztuczne ognie, rzecz często bardzo kosztowna, były ulubionym sposobem uświetniania większych uroczystości bogatej szlachty i magnaterii. [przypis redakcyjny]

287. szmermel — fajerwerk o wężykowatych skrętach, który przed zgaśnięciem daje wystrzał. [przypis redakcyjny]

288. gumno — podwórze między zabudowaniami gospodarskimi. [przypis redakcyjny]

289. dociec — dobiec. [przypis redakcyjny]

290. estyma — poważanie, szacunek. [przypis redakcyjny]

291. tor — tu: sposób postępowania. [przypis redakcyjny]

292. grzeczny — wytworny. [przypis redakcyjny]

293. wyraz — wyrażone, określone. [przypis redakcyjny]

294. zażył — tu: wziął, przywłaszczył. [przypis redakcyjny]

295. liczman — znaczek umownej wartości zastępujący pieniądze przy grze karcianej. [przypis redakcyjny]

296. z siebie nic nie waży — sam nie stanowi żadnej wartości. [przypis redakcyjny]

297. walor — cena, wartość. [przypis redakcyjny]

298. nietuczne — nietuczące, niesycące. [przypis redakcyjny]

299. ciżba — tłum. [przypis edytorski]

300. a co słucha — a ten, co słucha, słuchający. [przypis redakcyjny]

301. być do kroju — przypaść do upodobania. [przypis redakcyjny]

302. dniem dobrym uraczył — powiedział mu „dzień dobry”. [przypis redakcyjny]

303. fawor — łaska, życzliwość. [przypis redakcyjny]

304. przemysł — przemyślność, przebiegłość. [przypis redakcyjny]

305. barwa — liberia służby, odmienna kolorem w każdym domu magnackim. [przypis redakcyjny]

306. teatrum — ulubiona metafora w. XVIII: „teatr życia ludzkiego”. [przypis redakcyjny]

307. Rzym... stawiał cnoty przysionek przed domem honoru — w mitologii Cnota „miana jest za boginią i czczona w ubiorze poważnej matrony, a częstokroć szędziwej, na kamieniu czworogranistym siedzącej. Tej Markus Marcellus wspaniały poświęcił kościół, przy którym zaraz i Honorowi bazylikę wystawić postarał się, ale tak żeby przez kościół Cnoty do bazyliki Honoru było przejście, czym chciał pokazać, iż inaczej do honoru wstąpić nie można, tylko przez cnotę”. (F. Pomey, Pantheum mithicum, albo bajeczna bogów historia, Warszawa 1768, s. 352–353). [przypis redakcyjny]

308. pięćdziesiąt — domyślnie: plag. [przypis redakcyjny]

309. kryminał — zbrodnia. [przypis redakcyjny]

310. plagi — baty, razy; chodzi o wymierzanie chłosty. [przypis edytorski]

311. pasamany — galony, tu: liberia. [przypis redakcyjny]

312. Zza karety, gdzie stawał — jako hajduk. [przypis redakcyjny]

313. mundur — mundury wojewódzkie albo obywatelskie nosiła szlachta pełniąca funkcje poselskie i urzędowe mocą uchwały sejmu z r. 1776; mundury poszczególnych województw różniły się kolorem kontuszów i żupanów. [przypis redakcyjny]

314. barwa — liberia sługi dworskiego. [przypis redakcyjny]

315. próba — dowód. [przypis redakcyjny]

316. na krzesła przerabia warsztaty — na krzesła senatorskie zamienia warsztaty rzemieślnicze. „Cudotworność” Fortuny określa tu autor przy pomocy poetyckiej przenośni; w XVIII w. bowiem uzyskanie godności senatorskiej przez mieszczanina było niemożliwe. [przypis redakcyjny]

317. ja nie chcę kaduka — nie chcę otrzymać majątku Macieja, oskarżając go jako nieszlachcica o bezprawne nabycie dóbr ziemskich. Kadukiem nazywano majątek pozostawiony bez testamentu i prawnych spadkobierców lub dobra skonfiskowane wyrokiem sądu, które otrzymywał zwykle oskarżający. [przypis redakcyjny]

318. maszkara — maska, kostium. [przypis redakcyjny]

319. czuł — czuwał. [przypis redakcyjny]

320. za co — czemu, dlaczego. [przypis redakcyjny]

321. opłonąć — ochłonąć. [przypis redakcyjny]

322. utratny — rozrzutny. [przypis redakcyjny]

323. strawne — wypłata służbie na wyżywienie. [przypis redakcyjny]

324. stema — setką, stoma; domyślnie: plagami. [przypis redakcyjny]

325. wziątek — tu: zapłata. [przypis redakcyjny]

326. snadnie — łatwo. [przypis edytorski]

327. widocznie — jawnie. [przypis redakcyjny]

328. oświeca — nadaje blasku. [przypis redakcyjny]

329. zmykać — ściągać, kraść. [przypis redakcyjny]

330. „Pokojowi była to służba pałacowa, jednakowo ubrana, zawsze przy pałaszach, stojąca za panem, panią i gośćmi z talerzami u stołu; tym się często trafiało leżeć na kobiercach”. (J. D. Ochocki, Pamiętniki, s. 93). Chłostę na kobiercu odbierali pokojowi w odróżnieniu od chłopów, którym taki przywilej nie przysługiwał. [przypis redakcyjny]

331. gumienny, co w mierze — do obowiązków gumiennego należało kontrolowanie miary dostawianych lub wydzielanych z pańskiego spichrza plonów. [przypis redakcyjny]

332. komisarz — administrator, urzędnik do specjalnych zleceń. [przypis redakcyjny]

333. kraść — okraść. [przypis redakcyjny]

334. gala — uroczystość dworska, biesiada. [przypis redakcyjny]

335. Zwyczajne u dworu... — magnaci urządzali swoje dwory na wzór dworu królewskiego, ustanawiając szereg urzędów. Obok oficjalistów, którzy byli płatni, hierarchia dworska obejmowała również nie obarczonych żadnymi stałymi funkcjami dworzan, z których część związana była jednak z dworem służbowo, przeważnie na całe życie, i pobierała wynagrodzenie zależnie od ilości posiadanej służby i koni. Cały dwór, liczący niekiedy kilkaset osób, dzielił się zasadniczo na dwie części: właściwy dwór szlachecki i służbę pochodzenia plebejskiego. I tak np. oficjalnie zarządzał stajnią pańską koniuszy, w rzeczywistości wyręczający się masztalerzami, starszymi stajennymi. Pośrednie stanowisko na dworze zajmowali specjaliści, np. architekci, lekarze, muzycy, którzy jako przeważnie cudzoziemcy nie byli szlachtą, korzystali jednak z przywilejów dworzan. [przypis redakcyjny]

336. Szlachci dumny urzędnik — wzorem dworu królewskiego marszałek na dworze pańskim był mistrzem ceremonii biesiad i przyjęć. „Marszałek dworu musiał być koniecznie posesjonatem i jakim urzędnikiem powiatowym lub wojewódzkim; on zastępował gospodarza domu, pod jego dependencją byli dworzanie, w ścisłym bardzo dozorze pokojówce, paziowie, cała barwa (tak wówczas zwano liberią) i kuchnie”. (J. D. Ochocki, Pamiętniki, s. 94); szlachcic — upiększać, wywyższać. [przypis redakcyjny]

337. zaszczyt — powaga, szacunek. [przypis redakcyjny]

338. „Liktorowie, rodzaj woźnych i sług przedniejszych urzędników rzymskich, nosili je [tzw. fasces — pęk rózg około drzewca toporowego uwiniony] w ręku przed urzędnikami. Że zaś ci liktorowie byli egzekutorami sentencji kryminalnych, a według zwyczaju rzymskiego winowajcy przed egzekucją rózgami byli bici [...], naówczas odwiązywał liktor pęk rózg od topora na smaganie winowajcy, toporem zaś głowę ucinał”. (Zbiór potrzebn. wiad., s. v. Fasces). [przypis redakcyjny]

339. pajuk — bogato ubrany służący. „Służby tej używano tylko w domu, w pokojach; dobierano do niej ludzi wysokiego wzrostu, pleczystych, z dużymi wąsami”. (J. D. Ochocki, Pamiętniki, s. 96.) [przypis redakcyjny]

340. nahajki, dyscypliny, wyrabiane w podlaskim miasteczku Boćki, znane współcześnie pod nazwą „boćkowskiego monitora”. [przypis redakcyjny]

341. niżnik czerwienny — walet kierowy. [przypis redakcyjny]

342. kinal — walet atutowy. [przypis redakcyjny]

343. matedorstwo — starszeństwo w kartach; matador — najstarsza karta atutowa. [przypis redakcyjny]

344. Lahir — Etienne de Vignoles (1390–1433), znany bardziej pod nazwiskiem La Hire, jeden z przywódców wojsk króla francuskiego Karola VII; nazwiskiem jego ochrzczono we Francji waleta kierowego. Tradycyjne przypisywanie La Hire’owi wynalezienia kart do gry nie jest zgodne z prawdą historyczną. [przypis redakcyjny]

345. Króle winne, czerwienne... — staropolskie nazwy kolorów w kartach, obok których w XVIII w. wprowadzono nazwy francuskie: pik, kier, trefl, karo. [przypis redakcyjny]

346. kralka — dama kierowa. [przypis redakcyjny]

347. adherent — stronnik, poplecznik. [przypis redakcyjny]

348. kolor wyświęci się — zostanie kolorem atutowym. [przypis redakcyjny]

349. tuz — as w kartach. [przypis redakcyjny]

350. Marek hrabia na żołędzi — tj. na treflu, bo zdobył majątek szulerską grą w karty. Ironiczny tytuł hrabiego na żołędzi wystylizowany jest na wzór ówczesnych tytułów rodowych, np. Jacek hrabia Fredro na Pleszowicach i Hoczwi. [przypis redakcyjny]

351. porze — pruje. [przypis redakcyjny]

352. faraon — hazardowa gra w karty, niezwykle popularna w Polsce od czasów saskich. [przypis redakcyjny]

353. pliszki — gra polegająca na rzucaniu czterech rozłupanych drewienek z gałęzi. Wygrana zależała od tego, czy ktoś rzucił do pary, tj. dwa drewienka na stronę płaską, białą i drugie dwa na stronę półokrągłą lub wszystkie cztery na jedną stronę. [przypis redakcyjny]

354. rus — gra w karty, w której ten wygrywał, kto miał trzy kolejne karty starsze lub jednego koloru [przypis redakcyjny]

355. bicz — rodzaj popularnej gry karcianej. [przypis redakcyjny]

356. ciskanka — gra pieniędzmi lub liczmanami: „orzeł czy reszka”. [przypis redakcyjny]

357. Asamble — bale, reduty były miejscem szczególnie wysokiej gry w karty. [przypis redakcyjny]

358. sztony — liczmany, znaczki metalowe lub kościane zastępujące umownie pieniądze w grze. [przypis redakcyjny]

359. bankierowie na walne jarmarki — kontrakty, wielkie doroczne zjazdy szlachty dla dokonywania transakcji handlowych. Na kontraktach bywali również przedstawiciele bankierów warszawskich, zwanych także wekslarzami. [przypis redakcyjny]

360. kwerendy — poszukiwania, badania. [przypis redakcyjny]

361. Kitowicz pisze: „Zrobił się z tej gry wielom stopień do fortuny, wielom do upadku, gdy w profesją [zawód] szulerów, przedtem wzgardzoną i tylko między małym ludem zachowanie mającą [...] weszli ludzie dystyngwowani, a nawet najwięksi panowie stali się szulerami, ogrywając jedni drugich nie tylko z gotowych pieniędzy, ale nawet z nieruchomych substancji, z dóbr, z klejnotów i całej fortuny. Kiedy na jedną kartę wolno było stawić i tysiąc czerwonych złotych, i sto tysięcy, i przez jedne noc możno było miernie majętnemu lub synowi szlachcica, wyprawionemu do dworu albo do palestry, ograć się do koszuli”. (J. Kitowicz, Opis obyczajów, s. 577). [przypis redakcyjny]

362. komiega — statek rzeczny do spławiania zboża. [przypis redakcyjny]

363. łaszt — dawna miara towarów sypkich, równa około 3840 l. [przypis redakcyjny]

364. szczęściem postrzegł balkę — według rozpowszechnionego wśród karciarzy przesądu miejsce pod belką w suficie przynosi nieszczęście w grze. [przypis redakcyjny]

365. nowy Tytan — według mitologii starożytnej walczący z Zeusem Olbrzymi (już w starożytności myleni często z Tytanami) spiętrzyli szczyt Pelion na górze Ossie, aby dostać się na Olimp. [przypis redakcyjny]

366. perora — długie rozwlekle przemówienie. [przypis redakcyjny]

367. wotum — ślubowanie, przysięga. [przypis redakcyjny]

368. kościane znaki — sztony, liczmany z kości. [przypis redakcyjny]

369. zgrali — zgrali się. [przypis redakcyjny]

370. na fanty — w zastaw. [przypis redakcyjny]

371. zbiór — majątek. [przypis redakcyjny]

372. głód mrą — umierają z głodu. [przypis redakcyjny]

373. facjenda — spekulacja, afera. [przypis redakcyjny]

374. pamfila skinalą — waleta treflowego zamienią w atutowego (kinala). [przypis redakcyjny]

375. Palinodia — grecka nazwa utworu odwołującego wszystkie stawiane komuś zarzuty. Przykładem odwołania jest Pieśń 16 z ks. I Horacego, w której stara się on zjednać kochankę obrażoną uprzednio złośliwą satyrą: „Nad piękną matkę gładsza jeszcze córo! / Znam, żem przewinił wolnym rymem; którą / Chcesz włóż nań karę: czy komina warty, / Czy, by po morzu błędne gonił karty. / (.........) / Poprzestań żalów; i mnie w wieku młodym, / Niebacznym bystra krew była powodem; / Kiedym się gniewnym uniesiony błędem, / Rzucił za piórka ostrego zapędem. // Już ci przyrzekam na sumnienie moje, / Że jadowite żądło mu przykroję / I wziętą z zyskiem przywrócę ci sławę, / Rzuć tylko na mnie oczy twe łaskawe.” (Przekład A. Naruszewicza, tytuł: Do Panny [w książce:] A. Naruszewicz, Dzieła, Warszawa 1778, t. IV, s. 17–18). Tytuł Palinodia (w wyd. Dmochowskiego tytuł Odwołanie) jest użyty przez Krasickiego w sensie ironicznym i jak cały utwór nie jest odwołaniem. [przypis redakcyjny]

376. Których więc grzbiet... nawrócił — tj. chłosta. [przypis redakcyjny]

377. ozdobny — strojny, wykwintny. [przypis redakcyjny]

378. W brulionie satyry przekreślił Krasicki dalszy ciąg charakterystyki filuta: „Dogodziłeś twym żądzom, a gdyś sztucznie szeptał, / Choć (jak mówią niektórzy) wszystkieś względy zdeptał, / Ja nie wierzę. Statysto, zacny i ostrożny! / Wielkim jesteś człowiekiem, boś jaśnie wielmożny.” (I. Krasicki, Satyry i listy, s. 120). [przypis redakcyjny]

379. Machijawelów wykręty i sztuki — Niccolo Machiavelli (1469–1527), polityk i historyk florencki, „sławny przez swoje polityczne, ale wykrętne i rzetelności przeciwne pisma”. (Zbiór potrzebn. wiad.). Jako teoretyk władzy absolutnej zalecał panującym zręczność, przebiegłość i bezwzględność, nie krępowaną żadnymi normami etycznymi. [przypis redakcyjny]

380. Zoil — „krytyk niepomiarkowany, oszczerca swego wieku ludzi uczonych. Jego imię stało się powszechną nomenklaturą nieprawych krytyków. Żył za czasów Ptolomeusza Philadelfa, króla Egiptu”. (Zbiór potrzebn. wiad.). [przypis redakcyjny]

381. Juwenal — Iunius Decimus Iuvenalis, satyryk rzymski z I w. n. e., słynny z krytyki warstwy rządzącej ówczesnego Rzymu. „Pisarz ten satyr, wszystkich innych w zwięzłości i wytworze przewyższył” — mówi o nim Krasicki w dziele O rymotwórstwie i rymotwórcach, nazywając go równocześnie „żarliwym obyczajów strażnikiem i obrońcą”. (I. Krasicki, Dzieła prozą, t. III, s. 176). [przypis redakcyjny]

382. Horacjusz — Quintus Horatius Flaccus (63 p. n. e.—8 n. e.), poeta rzymski, autor liryk, satyr i listów, o którym Krasicki powiedział, że jest „najsławniejszy w rodzaju swoim rymotwórca”. (Zbiór potrzebn. wiad.). [przypis redakcyjny]

383. konsul — „w czasie Rzeczypospolitej Rzymskiej najwyższa władza do roku tylko trwająca; dwóch zaś corocznie konsulów obierano”. (Zbiór potrzebn. wiad.). Asystą konsulów było 12 liktorów, o których por. Pan niewart sługi, przyp. do ww. 103–104. [przypis redakcyjny]

384. kwestor — w starożytnym Rzymie urzędnik zarządzający skarbem państwa. [przypis redakcyjny]

385. Augury — „u Rzymian zwali się kapłani, którzy z lotu ptaków czynili wieszczbiarstwa. Rozciągały się te wieszczby [...] do sposobu jedzenia lub krzyków ptaszych. Zabobonność ta powszechna prawie była u wszystkich narodów. [...] Augures u Rzymian z najznamienitszych obywatelów wybierani bywali”. (Zbiór potrzebn. wiad.). Wróżb nadużywali często augurzy do celów osobistych i politycznych. [przypis redakcyjny]

386. kredyt — zaufanie, wiara. [przypis redakcyjny]

387. co lud obchodzi — co lud oburza. [przypis redakcyjny]

388. Persjusz — Aulus Persius Flaccus (34–62 n. e.), satyryk rzymski z okresu cesarstwa. Piętnował zepsucie moralne i obyczajowe współczesnego Rzymu i przeciwstawiał mu starorzymską cnotę. „Satyry jego wiadomości wieków naszych doszły i między wyborniejszymi rzymskimi autorami dały mu miejsce” (Zbiór potrzebn. wiad.). Wiersze satyry dotyczące Persjusza nie są zgodne z rzeczywistością. (S. Skimina, Persjusz w Polsce, Toruń 1952, s. 55). [przypis redakcyjny]

389. wróżka — wróżba. [przypis redakcyjny]

390. Pretor — „urzędnik Rzeczypospolitej Rzymskiej, najpierwszy w dostojeństwie po konsulach, jego obowiązek był sądzić sprawy obywatelów”. (Zbiór potrzebn. wiad.). [przypis redakcyjny]

391. Stratni — utracjusze, marnotrawcy. [przypis redakcyjny]

392. znikły — znikomy, nietrwały. [przypis redakcyjny]

393. Bogdaj ów czas szczęśliwy... — aluzja do panowania Sasów, a szczególnie Augusta II, który urządzał orgie pijackie w czasie rozjazdów po kraju dla skaptowania sobie stronników w czasie walki o tron ze Stanisławem Leszczyńskim. [przypis redakcyjny]

394. trzy stany — król, stan senatorski i rycerski. [przypis redakcyjny]

395. Zakładanie wielkich modnych ogrodów było bardzo kosztowne i przyczyniało się niejednokrotnie do ruiny gospodarcze] nierozważnych amatorów ogrodnictwa. [przypis redakcyjny]

396. karczochy — delikatna jarzyna, podawana jako potrawa luksusowa. [przypis redakcyjny]

397. Płużne — pracujące bardzo ciężko, jak przy pługu. [przypis redakcyjny]

398. cecha — próba (wyznaczająca wartość metali szlachetnych). [przypis redakcyjny]

399. manijerny — elegancki, wytworny. [przypis redakcyjny]

400. sprawny — zręczny. [przypis redakcyjny]

401. grzeczne Sokratesy... — wymienionym tu postaciom starożytnych filozofów, mężów stanu, uczonych i pisarzy przypisuje Krasicki ironiczne cechy wprost przeciwne tym, którymi się odznaczali się zgodnie z przekazana tradycją. [przypis redakcyjny]