O koźle

Miłośnicy mądrości358 tak nam powiedają,

Że niemowne zwierzęta rozumu nie mają,

Lecz kozieł taką sztukę niedawno wyprawił,

Że na wszystek świat znacznie rozum swój objawił.

Zjadł piskorza żywego; piskorz niecierpliwy

Strawienia nie czekając przepadł przezeń żywy.

Kozieł go w rzyć drugi raz; on drugi raz z rzyci,

By z Labiryntu Tezeus po świadomej nici.

Koźle, prędko wżdy trawisz; znowu z nim do saku,

Piskorz też dawnej ścieżki nie uchybił znaku.

Myśli kozieł, co czynić? Broda doktorowska,

Przypatrzże się, jeśli też i rada żakowska?

Piskorza połknął, a rzyć przycisnął do ściany

I tak gońca poimał trzykroć przejechany.