O rozkoszy

Rozkoszy na świat szczerej nie podano,

Ale do każdej żółci przymieszano.

Skąd cię potyka, co twej duszy miło,

Masz przyjąć i to, co nie g’myśli było.

O rozwodzie226

Przyszedł chłop do biskupa chcąc się rozwieść z żoną.

Pytają go: „Czemuż tak w oczu twych mierzioną?”

„Atolim jej nie zastał dziewicą, ksze miły!”

A biskup mu zaś powie: „O błaźnie opiły,

Przychodzi to na króle i wysokie stany227,

A nie przynoszą takich plotek przed kapłany.

I ty, chłopie, jeslić się tak dziewice chciało,

Mogłeś do Kolna228 jechać: tam ich jest niemało.”