poniedziałek, 24 sierpnia

Prowokacja zawsze była i do obecnych czasów pozostała tak­tyką szczególnie faworyzowaną przez reakcje rządzące społeczeń­stwami przy pomocy scentralizowanego aparatu przemocy. Udana prowokacja demaskuje „wrogów”, usprawiedliwia podjęcie środków nadzwyczajnych, likwiduje zatem masowo przeciwników dyktatury, paraliżuje słabych i lękliwych, uaktywnia oportunistów i kar­ierowiczów, umacnia aparat władzy. Umiejętnie zorganizowana i przeprowadzona prowokacja, likwidując fizycznie lub cywilnie najwartościowsze jednostki, a pogłębiając deprawację ludzi już zdeprawowanych lub do deprawacji dojrzałych — powoduje zazwyczaj tragiczne wyczerpanie społeczeństwa, ten zaś stan rządzo­nych najbardziej odpowiada rządzącym. Nie bez głębszych racji każdy aparat władzy totalnej tak natarczywie i przy każdej okazji wmawia społeczeństwu, iż jest silne, zwarte, wszechstro­nnie się rozwijające i w ogromnej większości solidarne z poli­tyką rządów. Wielu ludzi chorych z uczuciem ulgi i wdzięcznoś­ci przyjmuje zapewnienia bliskich i znajomych, iż wyglądają kwitnąco.