Zaloty

Staruszek twarz ma z wosku, róża ma kielich duży

Staruszek czeka muszli ukrytej na dnie róży.

W południe, w muszli śpiąca, wygląda mała muszka,

Przeciera nóżką oczy i patrzy na staruszka.

Później okrakiem siadłszy na drżącym płatku róży,

Z huśtawki swej pachnącej zalotnie oczka mruży.

A róży ze zmartwienia paluszki drżą i więdną

Na ziemię w osłupieniu upuszcza perłę srebrną.