wersja intro

czego mi brakuje dostępu do siebie

tworzę więc pewnie mam twarz ukrytą

głęboko w splotach ciała

a to jest korpus czuły

corpus delicati

a to jest jego lęk paniczny

w skórze języka horror vacui

a to jest kalka skaleczeń w autobiokopię wpisana

ogień mnie nie spopiela więc sobą zajęta

otwieram się zamykam

tu głód się kładzie pomiędzy wargami

tu słowa ścielą się