Rozdział dwunasty

Prawdomówność Guliwera. Jego zamiary wydania tego dzieła. Gani podróżujących, którzy kłamią. Zaprzecza oskarżeniu o złośliwe zamysły w swym dziele. Odpowiada na pewien zarzut. Sposoby zakładania kolonii. Chwali swój kraj rodzinny. Prawa Korony do krajów przez niego odkrytych. Trudności w ich zawojowaniu. Guliwer żegna się z czytelnikiem, mówi o sposobie przepędzenia reszty swego życia, daje dobre rady i kończy.

Dałem ci, mój kochany czytelniku, dokładną przez przeciąg lat szesnastu i siedmiu miesięcy podróży moich historię i nie tak starałem się w niej o przyjemność, jak raczej prawdę i rzetelność. Mogłem, śladami innych, zadziwiać cię niestworzonymi historiami, ale wolałem opisać przypadki moje z największą prostotą, bo zamiarem moim było cię pouczyć, a nie bawić.

Nam, podróżującym, co bywamy w krajach odległych, gdzie prawie nikt nie postanie, łatwo opisywać zwierzęta, gady, ptaki, ryby dziwne i niezwyczajne. Ale na cóż się to przyda? Czyż szczególniejszym zamiarem autora, który przedstawia światu relacje ze swoich podróży, nie powinno być oświecanie i polepszanie przez swoje opisy czytających i przedłożenie im osobliwszych przykładów, bądź w dobrym, bądź w złym, dla zachęcenia ich do cnoty, a odstręczenia od występku?

Chciałbym z serca, aby prawem obwarowano, że każdy, nim wyda swoje opisy podróży, musi poprzysiąc wprzód przed wielkim kanclerzem, że wszystko, co ma do druku podać, jest szczerą prawdą. Nie zostawałby może świat w oszukaniu, jak zostaje zawsze, gdyż wielu autorów, celem łatwiejszego zjednania swemu dziełu większej wziętości, podchodzi łatwowiernych czytelników największymi nieprawdami.

Przeczytałem w młodości wielką liczbę podróży z niewypowiedzianym ukontentowaniem, ale jak sam objechałem świat i przypatrzyłem się rzeczom moimi oczami, nie mam więcej smaku w takim gatunku czytania, widząc łatwowierność ludzką tak bezwstydnie nadużywaną. Gdy przyjaciele moi osądzili, że opisanie podróży moich może być pożyteczne ojczyźnie, postanowiłem trzymać się jak najściślej prawdy. Nie mogę się pokusić o najmniejsze kłamstwo, póki zostaną mi w pamięci nauki mojego szlachetnego pana i szlachetnych Houyhnhnmów, których przez wiele lat miałem honor być uczniem.

...Nec si miserum Fortuna Sinonem

Finxit, vanum etiam, mendacemque improba finget.166

Wiem, że niewielki zaszczyt wydawać moje podróże. Co do tego nie trzeba umiejętności ani dowcipu, dosyć mieć dobrą pamięć i dokładny pamiętnik. Wiem także, że autorowie podróży podobni są do autorów słowników i po pewnym czasie zostają zaćmieni przez autorów późniejszych, którzy dla tego powodu są na wierzchu. Może mnie toż samo czeka. Nowi podróżujący dostaną się do kraju, gdzie ja byłem, rozszerzą moje opisanie, znajdą błędy (jeśli były) i tak książkę moją podadzą w pogardę, że może ani kto wspomni, żem kiedyś pisał. Gdybym pisał dla chwały, wziąłbym to za szczere umartwienie, ale że piszę dla pożytku powszechności, mniej o to dbam i na wszystko jestem gotów.

Któż, czytając mój opis cnót przezacnych Houyhnhnmów i uważając się za rozumne i panujące w swej ojczyźnie zwierzę, nie będzie się własnych wstydził występków? Nie chcę nic mówić o odległych narodach, u których Jahusy są panującymi, z tych jednakże Brobdingnagowie są niezawodnie najmniej zepsuci i wielkim to byłoby dla nas szczęściem, gdybyśmy ich zasady w moralności i rządzeniu naśladowali. Nie będę się jednak rozwodził nad tym przedmiotem, zostawiając czytelnikowi, aby własne nad tym czynił uwagi i używał przykładów przeze mnie przytoczonych.

Rad bym, żeby komu przyszło na myśl dzieło moje krytykować. W rzeczy samej, co można powiedzieć podróżującemu, który opisuje kraje, gdzie handel nic nas nie obchodzi i gdzie żadnego nie ma z naszymi rękodziełami związku? Pisałem bez pasji, bez ducha stronności167, bez chęci urażenia kogokolwiek, pisałem w najszlachetniejszym celu powszechnej nauki dla rodu ludzkiego, pisałem bez żadnego względu na mój własny pożytek, pisałem bez pobudki próżności tak dalece, że postrzegacze, krytycy, potwarcy, pochlebcy, zazdrośnicy nie będą mieli najmniejszej sposobności popisywania się swymi obmierzłymi talentami.

Przydaję, że mi dawano poznać, iż jako dobry poddany i poczciwy Anglik powinienem był, powróciwszy, podać sekretarzowi stanu memoriał oznajmiający o odkryciu przeze mnie kraju, ile że wszystkie ziemie, które odkrywa poddany, z prawa należą do Korony. Ale wątpię, aby te kraje, o których tu rzecz, tak łatwo było zawojować, jak łatwo niegdyś Ferdynand Cortez168 zawojował część Ameryki, gdzie Hiszpanie wymordowali tylu biednych Indian, nagich i bezbronnych. Naprzód co do Lillipucjanów, rzecz jasna, że zdobycie ich niewarte trudu i że nie zyskalibyśmy tyle, ile by flota i wojenna wyprawa kosztowały. Pytam się: czy byłby rozum wojować z Brobdingnagami? Piękna byłaby rzecz widzieć, jak by wojsko angielskie w ich kraju wysiadło.

Toż wojsko byłoby kontente, gdyby go posłano do kraju, gdzie zawsze wyspa w powietrzu wisi nad głową, gotowa zgruchotać buntowników, a tym bardziej nieprzyjaciół, którzy by się kusili to państwo opanować. Prawda, że kraj Houyhnhnmów zdaje się być do pobicia łatwy. Naród ten nie zna sztuki żołnierskiej, nie wie co broń, co strzelba; z tym wszystkim, gdybym był ministrem stanu, nigdy bym takowego przedsięwzięcia nie radził. Ich wysoka roztropność i doskonała jednomyślność są strasznym orężem, nadto wystaw sobie w myśli, gdyby dwadzieścia tysięcy Houyhnhnmów z zapalczywością rzuciło się na wojsko europejskie, jaką by rzeź zrobili swoimi zębami? Jak wiele by głów i brzuchów zgruchotali swymi tylnymi nogami? Słusznie można by do nich zastosować słowa Augusta: „Recalcitrat undique tutus”.169

Zamiast tego, żebyśmy myśleli o zdobyciu ich kraju, ja bym chciał, aby ich zobowiązano do wysłania do nas kilku spomiędzy siebie dla wypolerowania naszego narodu i Europy, dla nauczenia nas pierwszych zasad honoru, prawdy, sprawiedliwości, umiarkowania, miłości ojczyzny, waleczności, niewinności, przyjaźni, życzliwości i wierności. Nazwy tych cnót znajdują się jeszcze w każdym języku, w dziełach tak nowych, jak i starych autorów, ośmielam się utrzymywać to z pewnością, choć nie jestem bardzo oczytany.

Lecz jeszcze i drugą miałem przyczynę, dla której wahałem się zbogacić Jego Królewską Mość moimi odkryciami. Mówiąc prawdę, sposób, jakim monarchowie wchodzą w posesję nowo wynalezionego kraju, powoduje we mnie niejaki skrupuł. Na przykład kupę jaką rozbójników morskich pędzi nawałnica nie wiedzieć dokąd. Postrzegają ze szczytu statku jakąś ziemię, natychmiast udają się w tę stronę, przybijają do lądu, widzą bezbronny naród, który ich przyjmuje przyjaźnie. Zaraz nadają mu nową nazwę, imieniem swego króla obejmują nad nim panowanie, stawiają zgniłą deskę lub kamień na pamiątkę, która by ten piękny postępek przypominała potomności. Potem biorą się do zabijania jakich dwunastu lub dwudziestu czterech biednych dzikusów, kilku z nich biorą ze sobą gwałtem, wracają do domu i dostają przebaczenie. Oto jest właśnie akt objęcia w posesję w imieniu prawa boskiego. Wkrótce wysyłają inne okręty do tegoż kraju dla wygubienia większej części narodu, biorą na tortury znaczniejszych, aby im wydali swoje skarby, folgują najokrutniejszej srogości i rozwiązłości, napawają ziemię krwią nieszczęśliwego ludu, na koniec obrzydła kupa katów, użyta do tej pobożnej wyprawy, staje się osadą, założoną w barbarzyńskim i bałwochwalczym kraju, aby go nawróciła i wypolerowała.

Wyznaję, że to, co tu mówię, nie tyczy się narodu angielskiego, który w zakładaniu osad zawsze okazywał swoją mądrość i sprawiedliwość i może w tej mierze służyć za wzór całej Europie. Wiadomo, jaka jest nasza gorliwość w zakładaniu religii chrześcijańskiej w krajach nowo odkrytych i szczęśliwie objętych, że dla wprowadzenia tam praw chrześcijańskich staramy się posyłać pasterzy pobożnych i przykładnych, ludzi obyczajnych i cnotliwych, kobiety i panienki nieposzlakowane, wodzów dobrych, sędziów sprawiedliwych, a nade wszystko rządców doświadczonej poczciwości, którzy szczęśliwość budują na szczęśliwości mieszkańców, którzy żadnego nie popełniają okrucieństwa, których nie pociąga ani łakomstwo, ani ambicja, ani chciwość, ale jedyną ich troską jest chwała i pożytek króla pana naszego.

Wreszcie, co byśmy mieli za zysk w opanowaniu krajów, które opisuję? Co byśmy za pożytek odnieśli za trud zakucia w kajdany i zabijania tamtejszych ludzi, którzy po temu żadnej chęci nie mają? Nie ma w tamtych krajach ani srebrnych, ani złotych kopalń, ani cukru, ani tabaki, nie są więc warte naszej wojennej odwagi ani pobożnej gorliwości.

Jeżeli się zda dworowi inaczej, jestem gotów dać zaświadczenie, gdy o to sądownie zapytany będę, że przede mną żaden Europejczyk nie postał nogą w tamtych krajach. Biorę na świadectwo zeznanie tamtejszych mieszkańców, jeśli zeznaniu ich może być dana wiara. Co do formalnego zajęcia kraju imieniem mojego monarchy, nigdy mi ta myśl nie przyszła do głowy, a gdybym nawet i o tym pomyślał, przez wzgląd na moje ówczesne położenie, jako też roztropność i własne bezpieczeństwo, musiałbym ją odłożyć do stosowniejszego czasu.

Tym sposobem odpowiedziawszy na jedyny zarzut, który by mi uczynić można jako podróżnemu, żegnam mego łaskawego czytelnika i powracam do mojego małego ogrodu w Redriff dla zabawiania się filozofią, dla używania nauk cnoty i mądrości, których się u Houyhnhnmów nauczyłem, dla oświecenia Jahusów, mojej własnej familii, o ile takie zwierzęta pojąć to potrafią, dla oglądania często mojej postaci w zwierciadle, celem przyzwyczajenia się do widoku stworzeń ludzkich. Zawsze będę opłakiwał bydlęcą naturę Houyhnhnmów mojej ojczyzny, przez wzgląd jednak na szlachetnego mojego pana, na jego familię, przyjaciół i cały rodzaj Houyhnhnmów będę się z nimi obchodził jak najgrzeczniej i najłagodniej, albowiem podobne są do tamtych we wszystkich swoich rysach, lubo170 ich umysłowe zdolności całkiem zwyrodniały.

W przeszłym tygodniu pozwoliłem żonie mojej pierwszy raz obiadować razem ze mną, ale musiała usiąść przy końcu długiego stołu i krótko odpowiadać na pytania zadawane jej przeze mnie. Że jednak nie mogę jeszcze znieść odoru Jahusa, zapycham sobie nos rutą, lawendą lub tytoniem. Chociaż bardzo ciężko przychodzi podeszłego wieku człowiekowi pozbywać się starych nałogów, mam jednak nadzieję, że niezadługo będę w stanie cierpieć Jahusa w moim towarzystwie i nie lękać się jego zębów i pazurów. Z daleko większą łatwością mógłbym się pojednać z całym rodzajem Jahusów, gdyby chcieli się kontentować występkami i głupstwami, którymi ich obdarzyła natura. Nie uderza mnie wcale widok prawnika, złodzieja, głupca, pułkownika, błazna, lorda, gracza, polityka, stręczyciela, lekarza, fałszywego świadka, adwokata, zdrajcy i wielu innych, których przywary z naturalnego biegu rzeczy wypływają. Lecz jeżeli widzę mnóstwo przywar i słabości ciała i duszy napuszających się nieograniczoną dumą, tracę natychmiast cierpliwość i nie pojmuję, jak podobny występek i takie zwierzę razem być mogą. Roztropni i cnotliwi Houyhnhnmowie, posiadający wszystkie przymioty będące ozdobą rozumnego stworzenia, nie mają nawet w swoim języku żadnej nazwy na ten występek, jak również nie mają żadnych wyrażeń na oznaczenie złego prócz niegodziwości właściwych Jahusom. Jednakowoż występku dumy nie mogli nawet oni w nich odkryć, przez brak zapewne znajomości natury ludzkiej, okazującej się tam tylko w całej zupełności, gdzie Jahusy panują. Ja jednak dzięki większemu doświadczeniu odkryłem niektóre ślady dumy w dzikich nawet Jahusach.

Houyhnhnmowie żyjący pod rządem rozumu nie są dumniejsi ze swoich dobrych przymiotów niż ja na przykład z tego, iż mam obie nogi i ręce, czym żaden człowiek o zdrowym rozsądku nie będzie się chwalił, chociaż brak ich czyni go nieszczęśliwym. Rozwiodłem się obszerniej nad tym przedmiotem dla uczynienia, ile możności, towarzystwa angielskiego Jahusa nieco znośniejszym, proszę przeto tych wszystkich, którzy mają skłonność niejaką do tego występku, ażeby nie ważyli mi się nigdy stawać przed oczy.

Przypisy:

1. równina Smithfield — autor robi złośliwą aluzję do targowiska Smithfield pod Londynem, znanego z oszukańczych transakcji bydłem. [przypis redakcyjny]

2. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

3. stopa — jednostka miary długości obejmująca 12 cali i równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

4. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

5. stopa — jednostka miary długości obejmująca 12 cali i równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

6. półpięta (daw.) — cztery i pół. [przypis edytorski]

7. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

8. stopa — jednostka miary długości obejmująca 12 cali i równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

9. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

10. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

11. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

12. lingua franca (wł.: język Franków) — uproszczony gramatycznie język używany od średniowiecza w basenie M. Śródziemnego w kontaktach handlowych i dyplomatycznych między Arabami a Europejczykami, będący mieszanką francuskiego, włoskiego, greckiego, hiszpańskiego i arabskiego. [przypis edytorski]

13. po jednemu — dziś popr.: po jednym. [przypis edytorski]

14. sekretarzów — dziś popr.: sekretarzy. [przypis edytorski]

15. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

16. stopa — jednostka miary długości obejmująca 12 cali i równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

17. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

18. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

19. stopa — jednostka miary długości obejmująca 12 cali i równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

20. podawać — tu: składać podanie. [przypis edytorski]

21. bieżeć — iść. [przypis edytorski]

22. obowiązać się — dziś: zobowiązać się. [przypis edytorski]

23. dowcip (daw.) — inteligencja, umysł. [przypis edytorski]

24. najpierw — tu: najpierwszy, pierwszy ze wszystkich. [przypis edytorski]

25. obwołanie — tu: obwieszczenie; ogłoszenie podane do publicznej wiadomości. [przypis edytorski]

26. półtrzeciej (daw.) — dwie i pół. [przypis edytorski]

27. stopa — jednostka miary długości obejmująca 12 cali i równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

28. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

29. stopa — jednostka miary długości obejmująca 12 cali i równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

30. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm; czternasta część cala to nieco mniej niż milimetr. [przypis edytorski]

31. wtargnienie — dziś: wtargnięcie. [przypis edytorski]

32. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

33. stopa — jednostka miary długości równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

34. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

35. roztrząśniono — dziś: roztrząśnięto; tj. przedyskutowano. [przypis edytorski]

36. którym śmiał — które śmiałem (forma z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

37. lubo (daw.) — choć, chociaż. [przypis edytorski]

38. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

39. dowcip (daw.) — inteligencja. [przypis edytorski]

40. partyjnictwa — dziś: partyjniactwa. [przypis edytorski]

41. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

42. stopa — jednostka miary długości obejmująca 12 cali i równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

43. cal — jednostka miary długości równa ok. 2,5 cm. [przypis edytorski]

44. gdym się gotował — gdy się gotowałem (forma z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

45. wzdrygnienie — dziś: wzdrygnięcie. [przypis edytorski]

46. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

47. prawdziwa szalupa — autor przez wtrącenie słówka „prawdziwa” po raz pierwszy oddziela świat wyobraźni od rzeczywistości. [przypis redakcyjny]

48. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

49. bardzom się dziwił — bardzo się dziwiłem (forma z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

50. chociażem mu porwał — chociaż mu porwałem (forma z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

51. pobliskość — dziś: pobliże. [przypis edytorski]

52. stopa — jednostka miary długości równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

53. stopa — jednostka miary długości równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

54. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

55. łokieć — jednostka miary długości, obejmująca 2 stopy a. 24 cale i równa ok. 60 cm. [przypis edytorski]

56. u któregom się (...) znajdował — u którego się znajdowałem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

57. któregośmy (...) nie odkryli — którego nie odkryliśmy (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

58. ledwom nie zginął — ledwo nie zginąłem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

59. żeńca — człowiek pracujący przy zbiorach zboża. [przypis edytorski]

60. przeto (daw.) — więc, zatem. [przypis edytorski]

61. stopa — jednostka miary długości równa ok. 30,5 cm. [przypis edytorski]

62. kwarta — miara objętości, stanowiąca ¼ galona i wynosząca ok. 1 litr. [przypis edytorski]

63. splacknuck — Neologizm Swifta, który wszedł do języka angielskiego na oznaczenie dziwacznego zwierzątka lub osoby. [przypis redakcyjny]

64. mila — jednostka miary odległości; ang. mila (tzw. londyńska) wynosi 1524 m, tj. ok. półtora km. [przypis edytorski]

65. przechód — dziś: przejście; dostęp. [przypis edytorski]

66. stąpnienie — dziś: stąpnięcie. [przypis edytorski]

67. którem dawał — które dawałem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

68. spokojność — dziś: spokój. [przypis edytorski]

69. kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]

70. przytomność (daw.) — obecność. [przypis edytorski]

71. odprawujący — dziś: sprawujący. [przypis edytorski]

72. wig — członek stronnictwa politycznego wigów opozycyjnego wobec absolutystycznych rządów Stuartów w Anglii; stronnictwo to istniało w ang. parlamencie od lat 80 XVII w., a w XIX w. przekształciło się w Partię Liberalną. [przypis edytorski]

73. torys — członek konserwatywnego stronnictwa politycznego torysów, przeciwstawiającego się ograniczaniu władzy królewskiej oraz broniącego interesów ziemiaństwa i kościoła katolickiego w Anglii; stronnictwo nosiło początkowo nazwę Abhorrers, tj. oburzonych, było opozycyjne wobec dążeń wigów; w 1834 r. przekształciło się w Partię Konserwatywną. [przypis edytorski]

74. kwarta — jednostka miary objętości, ¼ galona, równa ok. 1 litrowi. [przypis edytorski]

75. plagi — rózgi, chłosta. [przypis edytorski]

76. lubo (daw.) — choć, chociaż. [przypis edytorski]

77. zostawiłem był — forma daw. czasu zaprzeszłego. [przypis edytorski]

78. małom (...) nie złamał — mało nie złamałem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

79. lubownik (daw.) — miłośnik. [przypis edytorski]

80. trafunkiem — przypadkiem. [przypis edytorski]

81. lubo (daw.) — choć, chociaż. [przypis edytorski]

82. ledwiem się nie udusił — ledwie się nie udusiłem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

83. poglądać — dziś: spoglądać a. patrzeć. [przypis edytorski]

84. intrata — dochód. [przypis edytorski]

85. interesa — dziś popr. forma M. i B.lm: interesy. [przypis edytorski]

86. wiele mamy (daw.) — ile mamy. [przypis edytorski]

87. partyjnictwo — dziś: partyjniactwo. [przypis edytorski]

88. stronność — dziś: stronniczość. [przypis edytorski]

89. niżelim się mógł spodziewać — niżeli mogłem się spodziewać (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

90. spadnienie — dziś: spadnięcie; upadek. [przypis edytorski]

91. nieszczęśliwość — dziś: nieszczęście. [przypis edytorski]

92. wał (daw.) — fala; por. nawałnica itp. [przypis edytorski]

93. którem (...) umiał — które umiałem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

94. mocnom się (...) przeląkł — mocno się przeląkłem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

95. ochrypnienie — dziś: ochrypnięcie. [przypis edytorski]

96. przeciwić się — dziś: sprzeciwiać się. [przypis edytorski]

97. pozierać — dziś: spoglądać, spozierać. [przypis edytorski]

98. chociażem się (...) przepościł — chociaż się przepościłem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

99. interesa — dziś popr. forma M. i B. lm: interesy. [przypis edytorski]

100. Holandczyk — dziś: Holender. [przypis edytorski]

101. trianguł — tu: trójkąt. [przypis edytorski]

102. cykloid — krzywa wyznaczana przez punkt na obwodzie okręgu „toczącego się” po prostej. [przypis edytorski]

103. dwóm skrzypcom — dziś popr. forma: dwóm parom skrzypiec. [przypis edytorski]

104. ekskuzować się — tłumaczyć się, przepraszając. [przypis edytorski]

105. ciągniono — dziś: ciągnięto. [przypis edytorski]

106. lubo (daw.) — choć, chociaż. [przypis edytorski]

107. imaginacja — wyobraźnia. [przypis edytorski]

108. dowcip (daw.) — inteligencja. [przypis edytorski]

109. gradus — stopień; tu: jako miara kąta w matematyce: koło ma 360°. [przypis edytorski]

110. glob — tu: globus. [przypis edytorski]

111. gorącość — dziś: gorąco a. ciepłota. [przypis edytorski]

112. zacieczony — pogrążony. [przypis edytorski]

113. Dla jaśniejszego wyobrażenia sobie tego, niech A–B będzie linią (...) transportować — fragment ten odnosi się do rysunku umieszczonego w źródle; na obrazku odcinek A–B jest linią przecinającą całą wyspę, odcinek C–D wyznacza końce podłużnego magnesu, zaś punkty E, F, G, H umieszczone są nad linią wyznaczaną przez A–B w pewnych odstępach od siebie i kolejno bliżej lub dalej od tej linii. [przypis edytorski]

114. rokosz — bunt. [przypis edytorski]

115. spadnienie — dziś: spadnięcie; upadek. [przypis edytorski]

116. mogłemże — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy mogłem. [przypis edytorski]

117. wciągniono — dziś popr.: wciągnięto. [przypis edytorski]

118. kmiecy — chłopski. [przypis edytorski]

119. inakszy (daw.) — inny. [przypis edytorski]

120. wyciągnienie — dziś popr.: wyciągnięcie. [przypis edytorski]

121. pomierny — dziś: umiarkowany. [przypis edytorski]

122. dowcipny (daw.) — przemyślny, sprytny. [przypis edytorski]

123. maszyny (...) na dowód tutaj załączam — w tym miejscu tekst odwołuje się do szkicu zamieszczonego w źródle. [przypis edytorski]

124. systema — dziś popr. M.,B.lm: systemy. [przypis edytorski]

125. Nec vir fortis, nec femina casta (łac.) — Ani męża dzielnego, ani kobiety czystej. [przypis redakcyjny]

126. najoświeceńszy — dziś popr.: najbardziej oświecony. [przypis edytorski]

127. najobyczajniejszy — najbardziej obyczajny. [przypis edytorski]

128. lubo (daw.) — choć, chociaż. [przypis edytorski]

129. nimeśmy odpłynęli — nim odpłynęliśmy (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

130. poglądać — dziś: spoglądać. [przypis edytorski]

131. głos — tu: dźwięk. [przypis edytorski]

132. najobmierzlejszy — dziś popr.: najbardziej obmierzły. [przypis edytorski]

133. regestra — dziś: regestry; rejestry. [przypis edytorski]

134. holandski — dziś popr.: holenderski. [przypis edytorski]

135. w przytomności (daw.) — w obecności. [przypis edytorski]

136. inakszy — inny, odmienny. [przypis edytorski]

137. nawałność — nawałnica. [przypis edytorski]

138. uważyć — dziś: zauważyć; zwrócić uwagę. [przypis edytorski]

139. krwawszy — dziś popr.: bardziej krwawy. [przypis edytorski]

140. prawnictwo — dziś: prawo. [przypis edytorski]

141. niewiadomość — nieświadomość, niewiedza. [przypis edytorski]

142. dowcip (daw.) — inteligencja. [przypis edytorski]

143. zbogacony — dziś: wzbogacony. [przypis edytorski]

144. zapobieży — dziś popr. forma: zapobiegnie. [przypis edytorski]

145. stronny — dziś: stronniczy. [przypis edytorski]

146. żarłoctwo — dziś: żarłoczność. [przypis edytorski]

147. poglądać — dziś: spoglądać. [przypis edytorski]

148. pręt — daw. anglosaska miara długości wynosząca ok. 5 metrów. [przypis edytorski]

149. jakem mu opowiedział — jak mu opowiedziałem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]

150. systema — dziś popr. forma: systemy. [przypis edytorski]

151. okrom (daw.) — prócz. [przypis edytorski]

152. spokojność — dziś: spokój. [przypis edytorski]

153. mieniać się — zamieniać się. [przypis edytorski]

154. obyczajniejszy — dziś popr. forma: bardziej obyczajny. [przypis edytorski]

155. dacież temu wiarę — konstrukcja z partykułą -że (skróconą do -ż); znaczenie: czy dacie temu wiarę. [przypis edytorski]

156. powolniejszy (daw.) — bardziej posłuszny. [przypis edytorski]

157. będzież to — konstrukcja z partykułą -że (skróconą do -ż); znaczenie: czy będzie. [przypis edytorski]

158. nie dałaż nam — konstrukcja z partykułą -że (skróconą do -ż); znaczenie: czy nie dała nam. [przypis edytorski]

159. brzydkość — dziś: brzydota. [przypis edytorski]

160. krom (daw.) — oprócz. [przypis edytorski]

161. parlamentowy — dziś: parlamentarny. [przypis edytorski]

162. nieszczęśliwości — dziś: nieszczęścia. [przypis edytorski]

163. uczynić kwestię — zadać pytanie. [przypis edytorski]

164. szyderski — dziś: szyderczy. [przypis edytorski]

165. potrzeby — tu: części garderoby; bielizna. [przypis edytorski]

166. Nec si miserum (...) finget — Choć zły los dotknie nieszczęśliwego Sinona, nigdy jednak nie uczyni go kłamcą; Wergiliusz, Eneida, II, 79–80, tłum. Paweł Kozioł. [przypis tłumacza]

167. stronność — dziś: stronniczość. [przypis edytorski]

168. Ferdynand Cortez (ok. 1485–1547) — właśc. Hernán Cortés, hiszp. konkwistador, zdobywca Meksyku. [przypis edytorski]

169. Recalcitrat undique tutus (łac.) — Wierzga, zewsząd bezpieczny. [przypis tłumacza]

170. lubo (daw.) — choć, chociaż. [przypis edytorski]