1

na wieży furgotał blaszany kogucik

na drugiej zegar nucił

mur fal i chmur popękał

w złote okienka

gwiazdy lampy

lublin nad łąką przysiadł

sam był

i cisza

dokoła

pagórów koła

dymiąca czarnoziemu połać

mgły nad sadami czarnemi

znad łąki mgły

zamknęły się oczy ziemi

powiekami z mgły