XVII. Epilog
Dziejów tych pierwocin chrześcijańskiéj wiary nie będziemy dłużéj malować, pióro i pędzel nie wystarczyłyby zadaniu; jedno słowo i rys najprostszy nad najwyszukańsze obrazy silniéj tu mówią, gdzie wszystko jest cudem. Wiara nowa rozkwita w latach następnych męczeństwy, krzewi się i rozplenia prześladowaniem samém, aż wreszcie potęga cielesna, siły państwa całego, które zwyciężyło narody i podbijało kraje, w walce olbrzymiéj, długiéj i upartéj, ustępują przed mocą ofiary i niewidzialném działaniem ducha.
Zwyciężają zwyciężeni, krzyż dźwiga się nad rozpadającém Państwem Rzymskiém.
My skończmy ten szereg obrazów rozpierzchłych, ostatnią sceną śmierci okrutnika, którego imie pozostało w dziejach najwyższym typem obłąkania i szału, jaki wyuzdana władza i rozpasane namiętności wyrodzić mogą.
Wkrótce po opisanych wypadkach, zabita kopnięciem nogi przez potworę, zmarła Poppea, wróciło znów panowanie wyzwolenicy Aktei i dawnych ulubienic Cezara; igrzyska następowały jedne po drugich, lud wystarczyć im nie mógł. Widziano wśród tych długich widowisk mdlejące niewiasty, umierających ludzi, których trupy na ławach podiów leżały, a nikt ich tknąć nie śmiał do nocy, bo nikomu drgnąć ni ruszyć się, gdy Cezar się bawił, nie było wolno. Okrucieństwa też mnożyły się i goniły bez przerwy, wywierając na najbliższych, najmożniejszych, najdroższych Rzymowi a najstraszniejszych przez to dla Nerona.
Aż nareszcie wyczerpała się podłość ludzi, cierpliwość ofiar, i głuche wieści krążyć poczęły o spiskach, knowaniach o sprzysiężeniach i buntach, tak, że zausznicy Neronowi musieli go namawiać, aby z igrzysk i tryumfów, po które wycieczki czynił na prowincyą, co najrychléj do Rzymu powracał.
Powrót ten do stolicy, którym chciał zawsze głodne nowości pospólstwo nasycić i rozerwać, był komedyą tryumfu, jakby po zwycięztwach nad nieprzyjaciołami ojczyzny odniesionych.
Wywleczono z Palatynu tryumfalny wóz Augusta, rozbito stare mury Pomoerium i przez wyłom w nich wjechał poeta i śpiewak Cezar do Rzymu, obwieszany koronami i laury, wśród orszaku niosącego napisy świadczące, w ilu miastach, na ilu teatrach Cezar zdobył korony. — Na wozie jechał sam tryumfator, w purpurowéj szacie, w chlamydzie złotemi sypanéj gwiazdami, w koronie olympijskiéj na czole, z pythyjską w dłoni. Za nim siedział muzyk Diodor, niby więzień, podbitego kraju władzca; daléj szły orszaki augustanów, wyuczonych klaskaczy, senatorowie i plebs wołając:
— Tryumfuje Nero-Herkules... Neron-Apollo... Nero-Augustus.
A kędy przesuwał się pochód uroczysty, zabijano na ołtarzach ofiary, rozlewano wonie, sypano kwiaty, rzucano wstęgi, puszczano ptaki. Przez Cyrk, Velabrum, i Forum wjechał tak na Palatyn i ogłosił igrzyska.
Szał powrócił z Cezarem.
Ale ten dramat krwawy zbliżał się już do końca. Rzym znużony wyglądał odmiany. W Galii pretorem był Videx, człek wielkiego serca i silnéj woli; on piérwszy powziął myśl oswobodzenia świata od okrucieństw i sromoty ostatniego z Cezarów.
Połączył się z nim Galba, rządzca Hiszpanii, który miał wielką u legionów powagę i władzę. Oni we dwóch rozpoczęli otwartą walkę z Cezarem, a Vindex powołał do niéj wojska. Galba ogłoszony Imperatorem. Wieść o powstaniu w Galii doszła do Rzymu w samą rocznicę matkobójstwa; Neron przyjął ją z razu szydersko i tegoż dnia poszedł do Gymnazyum przyglądać się zapasom athletów. — Późniéj ruszył obojętnie w ulubioną Campanią, w Neapolis u stołu biesiadnego napędziły go znów listy groźne... tą razą wybuchnął gniewem, wściekłością i zemstą; ale przywykły do zwycięztw łatwych, nie szukał nawet środków uniknienia niebezpieczeństwa. Wysłał tylko do Senatu listy gwałtownie obwiniające Vindexa, naznaczył cenę za jego głowę, i daléj bawił się po Campanii wędrując.
Tymczasem co chwila groźniejsze, bardziéj naglące jedne po drugich nadchodziły wiadomości; — drżący, niepewien co począć, musiał Neron do Rzymu powracać, ale po drodze natrafiwszy na grobowiec, na którym postrzegł płaskorzeźbę wystawującą Galla pokonanego przez Rzymianina, wziął to sobie za dobrą wróżbę. Nie naradzając się z Senatém, otoczony swoimi zausznikami, bawił się jeszcze w ostatnich chwilach nowym wynalazkiem naumachii, którą dlań wymyślono.
— Sam wystąpię na Teatrze — wołał w chwilach ostatnich, dodając szydersko — jeśli mi Vindex pozwoli.
Wśród coraz nowych zabaw jednak bunt Gallów nie wychodził mu z myśli, a najróżniejsze plany, osnute płocho, mieniały się co chwila. Sam przecie począł się przeciwko swym legiom wybierać, naprzód jednak rozmyślając o tém jakby swe lutnie, cytary, muzyków i tłumy nierządnic wieść z sobą...Stanęło na tém, że kobiéty poprzebierane za amazonki, towarzyszyć mu miały w wyprawie.
Cezar chciał iść, stanąć przed zbuntowanemi i z rozczuleniem i łzami przemówić do nich, nie wątpił o wrażeniu jakie uczyni wymową, że rzucić mu się do nóg muszą, zwyciężeni jego retoryką i wdziękiem przygotowanego słowa...
— Nazajutrz sam im zanucę hymn zwycięstwa! — dodawał.
Tymczasem nałożono nowe podatki na koszta wojny i wyprawy, pobierając je tylko monetą złotą i nową, co lud i wszystkie stany do rozpaczy przywiodło.
Głód przytém dawał się czuć w Rzymie, oczekiwano okrętów z Egyptu, a gdy lud na brzegach tłumnie zgromadzony, ujrzał przybywające nawy i rzuciwszy się na nie, znalazł w nich tylko piasek Nilowy na wysypanie areny w cyrku — powstały krzyki i wołania o zemstę okrutne i miasto całe zawrzało długo tajoną nienawiścią.
W tejże chwili nadbiegł goniec z wieścią o Galbie i Glii. Neron osłupiał, zachwiał się i jakby uderzony piorunem, długo nie mogąc słowa wyrzec — pozostał odrętwiony. Nareszcie rzucił się, rozdarł szaty i zawołał:
— Zgubiony jestem!
Ale wkrótce jakiś słuch nowy go orzeźwił, Cezar odżył i począł życie od śpiewów tryumfalnych i igrzysk ulubionych... poświęcając świątynię Poppei.
Wśród tych szybko po sobie następujących wypadków, jeden z rzezańców Nerona, w chwili gniewu jego osmagany, wybiegł z Palatynu roznosząc wieść, że Cezar ma myśl wyrznąć w pień wszystkich Rzymu mieszkańców, zapalić miasto znowu i wypuścić dzikie źwierzęta z klatek pretoryańskiego obozu, a sam uciec do Alexandryi.
W mgnieniu oka wszystko co się go jeszcze trzymało, opuszcza Cezara; legije, straże pretoryan, germańskie pułki, Senat nawet powstaje groźny przeciwko upadłemu.
Na Palatyn bieży resztka niedobitków, oznajmując mu już wyrok śmierci i potępienie nieochybne. Neron chwyta złotą puszkę z trucizną zdawna przez Locustę przygotowaną, i z kilką ulubieńcami biegnie się ukryć w ogrodach Serviliusa.
Tu w gąszczy drzew zaczajony, coraz nowe przedsiębierze środki, chce uciekać, posyła do Ostii wyzwoleńców aby mu gotowano okręta, aby trybunów i setników na jego przeciągali stronę... Ale go już nikt nie słucha, a jeden ośmiela się wyrzec z pogardą:
— Jest-że ci śmierć tak straszną??
Po chwili Neron myśli znów oddać się w ręce Partom, prosić Galby o litość, w żałobie wynijść do ludu, stanąć na trybunie oskarżając się i prosić miłosierdzia... choćby w dalekim Egypcie przytułku. Mowę nawet w tym celu przygotowaną nakreślił na tabliczkach, które przy nim znaleziono.
Tymczasem noc nadeszła; Cezar znużony wysileniami usnął, ale się budzi miotany strachem, osamotniony, opuszczony od swych straży. Śle do przyjaciół nadaremnie, nikt nie przybywa. Sam jeden prawie wychodzi z kryjówki i wlokąc się od domu do domu, do drzwi zamkniętych kołacze a nikt otworzyć mu nie chce. Po chwili, strwożony powraca do izby, ale tu straże uciekające zabrały mu ostatnie okrycie i jego puszkę z trucizną. Przelękły, śle po gladyatora Spicillusa, aby go przyszedł zabić, gdyż sam sobie zadać śmierci nie umie, on, co tylu słowem jedném zamordował! I tém nawet nikt dopomódz mu nie chce.
— Przyjaciela... nieprzyjaciela nie mam nawet! — woła w rozpaczy — nikogo!!
Bieży do Tybru, chcąc się utopić; wraca nie mając siły odjąć sobie życia.
Wyzwoleniec Faon ofiaruje mu się wreszcie ukryć go w swym domu, między Salaryjską a Nomentańską drogą...
Błysła nadzieja ratunku, podają mu konia, siada nań bosy, okryty płaszczem ciemnym, z głową i twarzą osłonioną i jedzie ze Sporusem i cztérma wyzwoleńcami swymi, wśród burzy która huczy piorunami, wśród wycia wichru i drżenia ziemi kołyszącéj się pod ich stopami.
Przejeżdżając mimo obozu, słyszy miotane na siebie przekleństwa, spotyka co chwila ludzi szukających, dopytujących o Nerona... Koń jego pada, wiatr zrywa mu z twarzy zasłonę, i mijający pretoryanin go wita, a Cezar truchleje.
Nareszcie, ścigany piorunami i złorzeczeniami, przybywa do domku Faona ubocznemi drogi, oszarpany cierniem, odarty gałęźmi przez które przedzierać się musiał, i upada znużony, otworem wciskając się w podziemie wilgotne. Tu mu chleb czarny i liche jadło przynoszą, ale zgłodniały nawet w rozpieszczone wziąć go nie może usta.
Słudzy namawiają go na śmierć — on jeszcze się waha, boi, nie umie, nie chce.
I zwlekając ostatnią godzinę, każe wprzód dół kopać dla siebie, patrzy i woła zadumany:
— Umrzeć! umrzeć co za strata! umierać, w kwiecie wieku tak wielkiemu artyście!
Nadbiega Faona posłaniec z wieścią, że Senat ogłosił Nerona nieprzyjacielem ojczyzny, że go szukają wszędzie dla spełnienia wyroku.
— Na cóż mnie skazano? — spytał.
— Nagi, z szyją w widłach ściśniętą, na śmierć bitym być masz Cezarze!
Neron blednie, porywa dwa sztylety, probuje ich ostrzów... i odłożył je znowu. Chwila ostatnia nie przyszła jeszcze.
— Sporus! rozpocznij przedśmiertne jęki... dajcie mi przykład — woła — o! nie mam męstwa! Nieprzystało to Neronowi!
Wtém wrzawa i tentent oznajmują pogoń przybywającą; Neron jeszcze wiersz z Illiady Homera znalazł na ustach pobladłych.
Tentent szybkich rumaków uszy me uderza...61
I z pomocą Epafrodita, sztyletem nakoniec gardło sobie przebija.
Konał jeszcze gdy wchodzący Setnik szyję mu połą sukni przewiązał, mimowolnie go ratując.
— Za późno! — zawołał Neron — i skonał ze straszliwie otwartemi oczyma, które przerażały patrzących62.
Takim był zgon téj potwory, któréj wola tysiące ludzi gniotła i mordowała — zgon bezwstydnie podły, godzien haniebnego życia.
Ostatni z Cezarów rodu, nie miał nawet siły niewolnika, który w Cyrku głowę w koło rozbiegłego wozu rzuciwszy, roztrzaskał ją ze stoicką odwagą.
Jedna do ostatka wierna mu wyzwolenica, dziewczyna z ludu, Aktea, popioły jego po cichu złożyła w grobie Domitiusa.
Wiatr wieków rozwiał je po pustych Rzymu polach...
Na nim wygasł ród jego, półtora wieku panujący Rzymowi.
Tym obrazem sprawiedliwego sądu Bożego skończmy opowiadanie nasze... krwawo świtająca jutrzeńka nowéj ery wschodzi po téj nocy posępnéj.
Żytomierz, d. 19 czerwca 1859.
Przypisy:
1. Seneka w listach (...) odezwał się za niewolnikiem — Epistolae 47 [Listy moralne do Lucyliusza]. [przypis autorski]
2. obcy Rzymowi świadek opisał go [początek panowania Kaliguli] barwami, przy których reszta panowania jeszcze jaskrawiéj krwią i rozpustą odbija — Philon, de Legatione [Filon z Aleksandrii, O poselstwie do Gajusza]. [przypis autorski]
3. bij mnie, lub ja cię zabiję — Seneka, De Ira [O gniewie I, 20.8; w oryg. nie ma mowy o rzucaniu kamieniem, Kaligula wykrzykiwał wyzwanie z Iliady Homera (ks. XIII, 724): ἤ μ᾽ ἀνάειρ᾽, ἢ ἐγὼ σέ (dźwignij mię lub ja ciebie dźwignę; tł. F. Ks. Dmochowski); wypowiedź tę przytacza także Swetoniusz w Żywocie Kaliguli 22]. [przypis autorski]
4. Łatwiéj Cajusowi konno przejechać przez zatokę w Baii niż Cezarem zostać! — Suetonius, Calig. XIX [Swetoniusz, Żywoty cezarów: Żywot Kaliguli 19]: Non magis Cajum imperaturum, quam per Bajanum sinum equis discursurum. [przypis autorski]
5. Mówią nam przybyli z Alexandryi, że wszyscy uczniowie tego Mistrza dobrami doczesnemi gardzą — Philon, de Contemplatione [Filon z Aleksandrii, De vita contemplativa (O życiu kontemplacyjnym), gdzie autor opisuje sposób życia religijnej wspólnoty żydowskiej terapeutów (θεραπευταί), których w III w. Euzebiusz z Cezarei w swojej Historii kościelnej uznał za pierwszych mnichów chrześcijańskich]. [przypis autorski]
6. do mędrców nieśli ją ludzie prości, nie uczeni wedle świata... — Arnobius I, 58 [Arnobiusz, Adversus nationes (Przeciw poganom)]: Ab indoctis hominibus scriptae sunt res vestrae [w oryg.: ab indoctis hominibus et rudibus scripta sunt (napisane przez ludzi nieuczonych i prostaków)]. [przypis autorski]
7. jął mówić poważnie: Błogosławieni ubodzy w duchu (...) i mówić wszystko złe przeciwko wam, kłamiąc dla mnie — Mateusz V, 2 [w rzeczywistości są to wersety Mt 5, 3–11 bez większych zmian zaczerpnięte z Biblii Wujka, początek tzw. Kazania na górze]. [przypis autorski]
8. Chciał odbudować pałac Polykratesa w Samos, wznieść mieszkanie niedostępne na Alp wierzchołku i międzymorze Koryntskie przekopać... — Swetoniusz [Żywot Kaliguli 21]. [przypis autorski]
9. spółczesnych świadków, Philona i Józefa, żydów, którzy posłuchanie otrzymawszy u Cezara (...) zostawili nam opis jego — Philon, De Legatione 12, 17, Joseph, Antiquitates XVIII [chodzi o opisy z dzieła O poselstwie do Gajusza, autorstwa Filona z Aleksandrii, filozofa i teologa, który wchodził w skład wysłanej do Rzymu delegacji, starającej się o rozstrzygnięcie sporu z aleksandryjskimi Grekami (39/40 n.e.), oraz z napisanych przez Józefa Flawiusza Starożytności żydowskich (znanych też jako Dawne dzieje Izraela); autor myli się, pisząc, że Józef otrzymał posłuchanie u Kaliguli: w rzeczywistości ks. XVIII, rozdz. 8 Starożytności... zawiera wzmiankę o poselstwie, w którym brał udział Filon; Kaligula zginął w 41 n.e., zaś urodzony w roku 37 n.e. Flawiusz udał się do Rzymu w roku 64, by negocjować uwolnienie kapłanów jerozolimskich przetrzymywanych przez cesarza Nerona]. [przypis autorski]
10. Claudyusz, pogardzony przez własną matkę (...) wcześnie obsadzony był nauczycielami (...) Zdaje się, że stary August był temu powodem... — Swetoniusz [Żywoty cezarów: Żywot Klaudiusza 3–4]. [przypis autorski]
11. Claudyusz, zachorzawszy od zbytkowania, pojechał do wód Sinuesskich dla poprawy zdrowia; Agryppina już była przygotowaną do pozbycia się go... — Tacyt [Roczniki XII, 66n]. [przypis autorski]
12. Gród też ów [Rzym], którego imie tajemnicze znaczyło siłę — po grecku rome, siła. [przypis autorski]
13. Rerum pulcherrima Roma... — Virgilius, Georg. [Wergiliusz, Georgiki II, 534]. [przypis autorski]
14. wymówny nauczyciel Cezara wyrzekł już, że i niewolnik jest człowiekiem (...) ani miłość okazana upadla — Listy Seneki [Seneka, Listy Moralne do Lucyliusza 47; autor, Lucjusz Anneusz Seneka (Młodszy), był wychowawcą cesarza Nerona i jednym z głównych doradców w pierwszych latach jego panowania]. [przypis autorski]
15. Regnum orbae senectutis exercens... — Seneka [De constantia sapientis (O niezłomności mędrca) VI, 1]. [przypis autorski]
16. Jakże mam ufać by ten człowiek ku dobremu wiódł (...) gdy sobą pokierować nie umie? Filozofowie dziś zeszli już na skoczków i histrionów — sam o tém Seneca, w Natur. Quaestion [Quaestiones naturales (Zagadnienia przyrodnicze)] 1. 7. w końcu. [przypis autorski]
17. tłómacząc się z zarzutów że nie tak czyni jak naucza, odpowiada, że dość jest mówić dobrze... — Seneca, De vita beata n. 20 [O życiu szczęśliwym, XX]. [przypis autorski]
18. Narcyz — wyzwoleniec Claudyusza. [przypis autorski]
19. Najmilszą jego zabawą ten śpiew, dla którego poświęca najważniejsze sprawy [...] aktorstwo na scenie, w cyrku ubieganie się o palmy z woźnicami. W Rzymie znów o niczém nie słychać tylko o igrzyskach... — Swetoniusz [Żywoty cezarów: Żywot Nerona 20n]. [przypis autorski]
20. Seneka zostawił nam w swych listach wyborny obrazek (...) Najrozmaitsze, pisze on (...) otaczają mnie hałasy... — Seneka, Epistolae 56. [przypis autorski]
21. rozkoszą krwi i mordu, która w owych czasach była (...) chorobą tak niebezpieczną, że zarażenia nią najświętsi ludzie unikać musieli... — zob. Confession. S. Augustyna [Wyznania Augustyna z Hippony]. [przypis autorski]
22. habet — wyraz którego używano na oznaczenie ranionego w cyrku gladyatora. [przypis autorski]
23. To Syryjska gospoda (...) przez piękną Aniją wsławiona... którą i Virgili opiewał — Virgilius. Editio Heynii. Fragmenta. [przypis autorski]
24. dwakroć sto tysięcy sestercyj — około 100,000 złotych. [przypis autorski]
25. Calvisius Sabinus po 100,000 sestercyj zapłacił za Greków przywiezionych z Athen, co Homera i Hesioda na pamięć umieli — Seneca [Listy moralne do Lucyliusza 27]. [przypis autorski]
26. Nie potrzeba nam ani praetora, ani laski... — zwykły obrzęd wyzwolenia. [przypis autorski]
27. Seneca (...) pisze, że (...) przesądna wiara żydowska, takie czyni postępy we wszystkich krajach, że zwyciężeni prawo narzucają zwycięzcom — cytowany przez S. Augustyna, de Civitate Dei, l. 6, c. 11 [chodzi o cytat z pracy Seneki De Superstitione, zawarty w dziele Augustyna Państwo Boże, w księdze (łac. liber) VI, rozdziale (capitulus) 11]. [przypis autorski]
28. Neron szaleje po ulicach, rozbija, rozpustuje — Tacyt [Roczniki] XIII, 25. [przypis autorski]
29. zyskuje sobie lud igrzyskami i darami – Tacyt [Roczniki] XIII, 31. [przypis autorski]
30. w Tacycie wzmiankę (...) Pomponija Graecina. Obwiniono ją o przyjęcie jakichś zabobonów cudzoziemskich — Tacyt [Roczniki] XIII, 32: superstitionis externaerea... [przypis autorski]
31. Tacyt (...) przyznaje zarazem, że życiem sobie cześć powszechną zyskała — ad gloriam vertit. [przypis autorski]
32. Piérwsza to chrześcijańka o któréj w historyi znajdujemy tak szczegółową wzmiankę — zdaje się nam, że się nie mylemy uznając ją chrześcijanką, ale wykład ten jest nasz własny [przypuszczenie takie jako pierwszy wysunął w XVI w. flamandzki filolog i historyk Justus Lipsius, po nim przyjęło ten pogląd wielu badaczy]. [przypis autorski]
33. wyrzucają mu [Senece] uwiedzenie córki Germanika, zebrane trzysta milionów sestercyj w przeciągu lat czterech i niegodną zawiść względem Suiliusa — Tacyt [Roczniki XIII, 42]. [przypis autorski]
34. oklaski, których najrozmaitszych objawów i rodzajów musieli się uczyć jego zausznicy — brzęczenia, szmeru dachówek pustych i skorupek. Tak je zwano: bombos, imbrices et testes. Swetoniusz, [Żywot Nerona] 20. [przypis autorski]
35. Od dzieciństwa uczono go muzyki (...) Legiwał tak blachami obłożony cierpliwie od rana do nocy — Swetoniusz [Żywot Nerona 20]. [przypis autorski]
36. jego klaskacze szli w ślad za nim, dając hasło entuzyazmu tłumowi — Swetoniusz [Żywot Nerona 20]. [przypis autorski]
37. chodziły pogłoski o wieszczbie przepowiadającéj Neronowi upadek (...) pokazała się kometa (...) grożące niebezpieczeństwo okrucieństwy i prześladowaniami odwrócić — Swetoniusz [Żywot Nerona 36]. [przypis autorski]
38. stare figowe drzewo Ruminalskie uschło nagle, na niebie pokazała się kometa zwiastująca zmianę panowania — Tacyt [w Rocznikach XIII, 53 mowa o uschnięciu w roku 58 związanego z Romulusem i Remusem drzewa, które jednak później odżyło i wypuściło nowe pędy. Tacyt wzmiankuje dwie złowróżbne komety za panowania Nerona: w roku 60 (XIV, 22) oraz w roku 66 (XV, 47, razem z innymi znakami)]. [przypis autorski]
39. Za taką satyrę — Codicillorum Liber [codicilli Fabriciusa Veiento, mające formalną postać testamentu, były paszkwilami przeciw kapłanom i senatorom. Tacyt, Roczniki XIV, 50]. [przypis autorski]
40. Canusium — miasto w Apulii. [przypis autorski]
41. okolicznych spędzono mieszkańców (...) gmach ów runął i rozpadł się w gruzy — Tacyt [Roczniki] XV, 34. [przypis autorski]
42. piérwsi i najgorliwsi uczniowie w Rzymie, których imiona przechowały nam dzieje: Prisca i Aquila... — Listy do Rzymian 16 [właśc.: List do Rzymian 16, 3–16]. [przypis autorski]
43. sprawa Pedaniusa Secunda, Prefekta Rzymu — Tacyt [Roczniki] XIV, 42n. [przypis autorski]
44. Symon (...) pragnął aby nań zstąpiła siła działania cudów (...) ofiarując za nie pieniądze Apostołom, aby mu ich udzielili — Dzieje Apostolskie 8, 9n. [przypis autorski]
45. przebiegłem (...) wszelkie światy, przedzierzgając stopniami z kamienia w roślinę, z rośliny w źwierzę (...) pókim nie został człowiekiem — cała ta nauka Symona Maga, tak uderzająca podobieństwem z nowemi niby, dziś głoszonemi prawdami, jest ściśle historyczną... [przypis autorski]
46. Symon przywiózł był z sobą do Rzymu dziwnéj piękności niewolnicę tyryjską (...) jest to... druga część rozłamanego Bóstwa mojego... — i ta historya Heleny tyryjskiéj, towarzyszki Symona, jest prawdziwą. [Wszystkie starożytne wzmianki o Szymonie Magu pochodzą ze źródeł chrześcijańskich, jako pierwsi o jego towarzyszce piszą Justyn i Ireneusz, w II w. n.e.]. [przypis autorski]
47. Jest to Helena trojańska... dla któréj upadła Troja — abyśmy nie byli posądzeni o zapożyczenie tego pomysłu, odsyłamy do historyi Symona Maga, z któréj Goëthe wziąć ją musiał do Fausta. [przypis autorski]
48. jął mówić (...) słowy Janowemi: (...) Upadła, upadła Babilon wielka... — Apokalipsa 18, 2–19 [tekst zaczerpnięty z Biblii Wujka]. [przypis autorski]
49. Augustani — klaskacze i dworacy Nerona. [przypis autorski]
50. ogień (...) już był pochłonął co Rzym miał najstarszych pamiątek — Swetoniusz [Żywot Nerona 38]. [przypis autorski]
51. w gruzach ich zakazano odgrzebywać i szukać pozostałych szczątków, bo Cezar sam wszystek ten łup miał zagarnąć — Swetoniusz [Żywot Nerona 38]. [przypis autorski]
52. W przedsieniach jego (...) stał u wnijścia posąg Cezara-Boga, na sto dziesięć stóp wysoki — Swetoniusz [Żywot Nerona 31, gdzie podano wysokość 120 stóp]. [przypis autorski]
53. arcydzieło Zenodora — Pliniusz [Historia naturalna, XXXIV, 45]. [przypis autorski]
54. widzi on w śmierci nicość i ustanie wszelakiego życia — De Consolatione 19. [Seneka napisał trzy teksty de consolatione (o pocieszeniu): do Marcji, do matki Helwii oraz do Polibiusza; tu chodzi o De consolatione ad Marciam (O pocieszeniu do Marcji)]. [przypis autorski]
55. późniéj ogłasza nieśmiertelność i żywot drugi — tamże... [O pocieszeniu do Marcji 24]. [przypis autorski]
56. Seneca, którego Tertulian zowie „często naszym” — saepe noster Seneca, Tertulian [O duszy (De anima) XX, 1, cytując Seneki O dobrodziejstwach]. [przypis autorski]
57. Ś. Hieronim wprost „naszym Senecą” mieni — noster Seneca, S. Hieronymus [Hieronim ze Strydonu, Przeciw Jowinianowi (Adversus Iovinianum) I, 49]. [przypis autorski]
58. Neronowi właśnie był nabił głowę Bassus tém, że skarby, które uciekająca z Tyru Dido zakopała w pustyń afrykańskich pieczarach, mogły być łatwo znalezione... — Swetoniusz, Żywot Nerona 31. [Swetoniusz pisze o „rycerzu rzymskim”, imię i obszerniejsze informacje podaje Tacyt]. [przypis autorski]
59. Cesellius Bassus rodem Kartagińczyk... — Tacyt [Roczniki] XVI, 1. [przypis autorski]
60. Vatinius (...) Niegdyś szewczuk odarty (...) krzywy — Tacyt [Roczniki] XV, 34. [przypis autorski]
61. Tentent szybkich rumaków uszy me uderza — Illias X, 535. [przypis autorski]
62. Neron jeszcze wiersz z Illiady Homera (...) i skonał ze straszliwie otwartemi oczyma, które przerażały patrzących — Swetoniusz Żywot Nerona, 47. [przypis edytorski]