XI
Ranek był najśliczniejszej wiosny, której już nic z jej królewskich ozdób nie brakło. Najleniwsze dęby głuche stały poubierane w liście, pachniały brzozy potrząsając długimi warkoczami, u stóp drzew, gdzie zajrzało tylko słonce, kwiatek się ku niemu uśmiechał. Na każdej gałęzi szczebiotał ptaszek, w każdym promieniu złota muszka igrała...
Cały ten świat, wody, lasy, ptaki, zwierzęta i muszki złote, i rybki srebrne żyły naówczas życiem jednym w dziwnej zgodzie i braterstwie. Strumień mruczał zrozumiałą mową, ptaki śpiewały pieśni dla ludzi, dziki zwierz bratał się czasem z człowiekiem, by mu służyć. Harmonia wielka panowała w tym świecie zaczarowanym, w którym wszystko składało się na jedną całość. Śmierć nawet przychodziła z uśmiechem, w porę i przeprowadzała do ojców na biesiadę wieczną.
Dwie kobiałki stały na ziemi grzybów pełne, dziewcząt dwoje odpoczywało przy nich, rękami się objąwszy... siedziały i słuchały. Dziwa zamyślona, z oczyma wlepionymi w las, dumała.
— Co ty tak słuchasz, Dziwo? — pytała siostra.
— Sroczka mi coś powiada... słyszysz ty ją? Pyta się nas, czyśmy dużo uzbierały? Mówi, że na uroczysku w dolinie grzybów jest wiele... Chce nas odprowadzić do chaty...
I zamilkła chwilę.
— Mówi — ciągnęła dalej powoli — przyjadą swaty... księżyc pan młody do ciebie...
— Do mnie, Dziwo?
— Tak... do ciebie, Żywia, bo ja swatów nie będę znała... W wianku chodzić będę zawsze, zawsze... i w wianku, w zielonym, pójdę do ojca i matki...
Sroczka, w istocie, siedząc na gałęzi, kręciła głową i jakby przedrzeźniała dziewczęta, ciągle coś dziewczynie pokrzykiwała.
Wtem z lasu nadleciał jastrząb z rozpuszczonymi skrzydłami, począł unosić się nad łączką, patrząc pod siebie, szukając czegoś na ziemi. Sroczka zobaczyła go i krzyknęła nawołując. Z krzaków odpowiedziały jej sióstr głosy, ze wszech stron poczęły się zlatywać pstre sroczki i gromadą poleciały straszyć, łajać, odpędzać jastrzębia. Przypadały prawie do niego, a gdy się zwrócił ku nim, pierzchały nagle całym stadem i wnet wracały znowu z wrzaskiem nowym. Jastrząb niósł się ciągle to zniżając nad ziemię, to podnosząc w obłoki, nagle się puścił jak kula i padł na ziemię, a w tejże chwili stado całe spadło nań dziobami chwytając prawie, posypały się pióra... Kobuz wyrwał się, uleciał w górę i zniknął. Sroki pociągnęły za nim z wrzaskiem.
Dziwa westchnęła.
Z dala odezwała się kukułka raz, drugi i uciekła.
Dziewczęta zamyśliły, kiedy Żywia za mąż pójdzie.
— Kuj, kukułko — prosiły.
Odezwała się trzy razy... Trzy lata czy trzy miesiące? Któż to wiedzieć może...
Żywia ze śmiechem zapytała o Dziwę. Kukułka bliżej podleciała, rozśmiała się tylko jakoś dziwnie, poznały ją przecie po pierzu, ale wróżyć nie chciała.
Dziewczęta siedziały zamyślone. Żywia kwiatki rwać zaczęła i wianuszek pleść dla siostry. Ale kwiatki niedobre się pod rękę nawijały i końce rwały, i nie chciały się pleść w wianuszek.
Siedziały nieopodal od zagrody, były więc bezpieczne. Nazajutrz miały iść do ogniów, na Kupałę. Żywia się cieszyła, Dziwie nie chciało iść z drugimi... smutno jej było.
Wtem wśród ciszy, gdy muszki brzęczały tylko i pszczoły, las z dala zatętniał. Spojrzały po sobie.
— Czy Ludek pojechał na łowy... Czy to Ludkowe psy słychać?..
— Ludek w domu, koło stada...
Porwały za koszyki, obejrzały się dokoła i ostrożnie w gąszcz pierzchnęły... ale cicho było znowu w lesie, ni psów, ni ludzi nie słychać.
Żywia główkę z gąszczy podniósłszy, patrzyła na polankę i słuchała, psy gdzieś daleko zwierza pogoniły i cicho. Dzięcioł kuje drzewo... nic więcej.
Wróciły na trawę, na słońce.
Z dala jakby śpiewanie słychać było, ale ochrypłe i smętne.
— To Jaruha — ozwała się Dziwa.
— Gdzież się to ona tędy wlecze?...
Zamilkły. Z krzaków na polankę wysunęła się stara baba o kiju, z garnuszkiem na sznurku u pasa, z torbą na plecach, w płachcie na głowie.
Rękę przyłożyła do czoła i patrzyła ku nim, potem pociągnęła powietrze, jakby coś poczuła w bliskości, i oczyma dokoła rzucając zobaczyła dziewczęta. Podniosła ręce z kijem do góry i plasnęła.
— Dzień dobry! — zawołała.
— Gdzie to się wleczesz, Jaruho? — spytała Żywia.
Baba iść ku nim poczęła.
— A na Kupałę! Jutro Kupały! ho! ho!... Chłopcy się popiją, poszaleją, to mnie może wezmą za młodą dziewczynę, a niektóry pocałuje!
Baba podskoczyła śmiejąc się, podeszła ku dziewczętom i usiadła przy nich na ziemi.
— Chcecie, bym wam wróżyła? — spytała.
Siostry obie milczały, baba im po twarzach patrzyła.
— Z takich liczek wróżyć łatwo — mówiła, śmiejąc się dziwacznie i przekręcając głowę. — O! O! Śliczneż lica, kwitną jak lilije... I jam też je kiedyś miała, takie białe i różowe... Słońce lilije popaliło, deszcze krasę popłukały... a nie deszcze, łzy to były... łzy!
I kiwała głową, wyciągając rękę ku Dziwie.
— Daj no dłoń, powróżę.
Niechętnie wyciągnęła ku niej rękę dziewczyna. Jaruha pilnie wpatrywać się w nią zaczęła.
— Dłoń to biała, nienamulona... wielka bieda z taką dłonią, tysiąc chłopców sięgnie po nią... a królewna żadnego nie zechce...
Zapatrzyła się w rękę.
— Pójdziesz jutro na Kupałę?
— Pójdę — odezwała się Dziwa.
— Nie idź! Mówię ci, nie idź lepiej... Jak pójdziesz, krew się poleje...
Dziwa zbladła.
— Jaruho — odezwała się — po co mnie straszysz?... Wiesz, że w domu zostać nie mogę... a tobie dawno się w głowie przewróciło, sama nie wiesz, co mówisz.
— A któż to wie, co mówi? — szepnęła Jaruha. — Coś szepcze w ucho i językiem obraca. Albo ja wiem, kto i co? Choćbym usta zamknąć chciała, męczy mnie i mówić każe... Coś się snuje przed oczyma, coś po sercu załoskocze... Baba plecie sama nie wie co... a musi!... Nie idź ty na Kupałę!
Dziwa się rozśmiała.
— A ja tobie nie radzę, Jaruho! Ty wiesz, jak cię szarpią, prześladują, co się z ciebie naśmiewają, co nadokuczają...
— Ja się tego nie boję — odezwała się stara.— Jak ognie pogasną, jak się ciemno zrobi... hej! hej! to mnie który pocałuje i uściśnie... młode lata się przypomną...
— Cóżeś ty w młode lata robiła? — zapytała Żywia.
— Ja? ja? nie wiesz?... — odezwała się Jaruha. — Hej! hej! porwał mnie królewicz... zaprowadził do gmachu, co miał ściany ze złota... W ogrodzie rosła jabłoń, co rodziła jabłka wonne... u stóp jej ciekła żywiąca krynica... Siedem lat królowałam, siedem lat śpiewałam pieśni, splatałam i rozplatałam kosy, wszystko mi służyło... potem zrobiło się ciemno i ja w łachmanach, o kiju, znalazłam się w puszczy... Krucy mi w głowę pukali i oczów szukali... hej! hej!
Zamilkła i wracając do swego, odezwała się znowu.
— A ty, Dziwo, nie idź na Kupałę!
Uśmiechnęło się dziewczę, Żywia swoją jej dłoń podała. Jaruha głową potrzęsła.
— Rodzone dwie dłonie, siostrzyne... — poczęła mrucząc — a dole, a dole! Gdzie jednej do drugiej!..
— Którąż z nas być byś chciała? — spytała Żywia.
— Ani jedną, ni drugą — śmiejąc się, rzekła stara. — Znowu żyć, znowu płakać, znowu młodość nosić, aby stracić!... O! nie! nie!... ani białej, ani czarnej, ani żadnej nie chcę doli... Miodu ja kubeczek wolę, a potem sen słodki, sen złoty, a choćby się już nie budzić... W kubku miodu szczęścia tyle, ile go już na całym świecie nie ma... A ty, nie idź na Kupałę...
Dziewczęta z na pół oszalałej staruszki śmiać się poczęły. Jaruha śmiała się z nimi.
Wzięła znowu zwieszoną dłoń dziewczęcia i patrzyła w nią.
— Rozmiłował się w tobie strasznie — szeptała.
— Kto?
— Nie wiem! ktoś! ładny chłop, młody, bogaty... Ej! nie idź na Kupałę...
— Ale z nami bracia i rodzina będzie... Cóż się nam tam stać może? — zawołała Żywia.
— Albo ja wiem? Na Kupale bywają dziwy! Czasem bracia się pobiją, a czasem nieznajomi pobiorą... Na Kupale dziwy bywają... Szkoda, że raz do roku taka nocka bywa!... oj! oj! ja bym cały rok pieśni śpiewała, miód piła i przez ogień skakała...
Jaruha mówiąc rozwinęła swoją sakwę i poczęła w niej szukać czegoś. Było tam mnóstwo w płachty powiązanych ziół, kamyków, nasion i korzonków. Baba się znała na chorobach i lekach, zamawiała, odczyniała, wiązała i rozwiązywała... Tym razem jednak nie szukała lekarstwa, miała jeszcze kawałek suchego kołacza, znalazła go, przyprószony był pyłem, otrzęsła, opatrzyła i z koszyka grzybów od dziewcząt wzięła sobie syrojeżkę277, zaczynając się posilać w milczeniu.
Dziwa koszyk jej podsunęła.
Jaruha jadła chciwie.
— Chodź z nami do chaty, ciepłej strawy ci damy.
— Nie mogę — zamruczała stara — nogi bolą, a na pole, gdzie ognie nasze palić się będą i gdzie moje chłopcy przyjdą, daleko... daleko... w biały dzień, to nic, ale nocką iść, a z głodnym się wilkiem spotkać, albo gorzej, z wilkołakiem...
Pokręciła głową.
— A na Kupale ja muszę być... Raz do roku młodość mi powraca... tak na to długo czekać trzeba...
Zaczęła coś nucić i przerwała. Syrojeżki wybrawszy z koszyka, otarła usta i uśmiechnęła się do dziewcząt.
— Dobrzeście mnie posiliły...
Gdy to mówiła, niespokojnym okiem rzuciła wkoło nagle.
— Kogoś czuję, obcy jakiś!...
Jak zwierz wietrzyć poczęła i oczy obracać. W istocie o kilka kroków od nich stał z zakrwawionym okiem i głową wychodzący z lasu Znosek. Na widok jego dziewczęta się przestraszone porwały, Jaruha popatrzyła tylko.
— E!— rzekła — nie macie się czego bać... to znajomy! Ale gdzieś musiał po miodzie przez las wędrować, gałąź mu oko wybiła i głowę sobie pokrwawił.
— Jaruho! — krzyknął z dala karzeł — ratuj mnie a daj ziele.
Widząc pokaleczonego, dziewczęta, zamiast uciekać, przyzostały trochę za drzewo się zasunąwszy.
— Chodź tu, zobaczymy... — mruczała stara.
Znosek się zwlókł ręką wciąż trzymając oko, a raczej miejsce, z którego ono wypłynęło, doszedł tylko do drzewa, przy którym siedziała stara i padł na ziemię.
Zapominając o wszystkim Jaruha ręce wyciągnęła ku jego głowie i poczęła ją macać.
— A coś to się ze żbikiem całował? — zapytała. — Po co ci było takiego przyjaciela szukać?
Ręką podniosła mu brodę do góry i odsłoniła oko.
— A oko... oko ci strzałą wybito! Człowiecze! — krzyknęła — gdzieżeś ty był na biesiadzie! Dobrzeż cię tam przyjmowali! Popamiętasz całe życie...
Zaczęła się śmiać dziwnie i poszła znowu do worka po zioła.
Żywia ulitowawszy się chwyciła biały swój fartuszek i spojrzawszy na starą, oddarła z niego pas, aby mu było czym obwiązać głowę. Podała go milcząc starej.
Jaruha wzięła płótno w ręce i ziela narwała tuż przy sobie, ale się ociągała z poratowaniem biedaka, który ręką wciąż oko tulił i zęby ścinając syczał.
— Juści to i wilka kulawego, gdy poprosi, trzeba ratować — rzekła cicho. — Ty, Znosku, nie wart tego, aby ciebie żywiono, boś ty dużo namorzył ludzi... ano! kto wie, żbik cię może poprawi... Ustatkuj się chłopcze, weź mnie za żonę, pójdziemy razem na bocianie gniazdo i będziemy gospodarowali. Ty mi będziesz żabki zielone nosił, ja ci będę klekotała...
Jaruha się śmiała, ale trawą i liśćmi okładała mu głowę i białym płótnem wiązała ją powoli.
— Mówże ty, gdzieś bywał? I co ci żbik zawinił?
Syknął tylko Znosek.
— Z tego oka nic nie będzie — rzekł.
— Darmo o nim i nie myśl, bo go nie ma — rzekła Jaruha — a nowe wstawić trudno. Od wody żywiącej odrasta, ale jak tu trafić do niej? Żmij siedzi na straży... smok lata nad nią... siedem lat trzeba iść do niej, siedem się spinać na górę...
Żywia litościwa widząc, że drżące ręce starej Jaruhy płachty nie potrafią zawiązać, przysunęła się do Znoska i zręcznie obmotała mu głowę. Jedyne pozostałe oko podniósł ku niej, ale w nim jeszcze więcej złości było i gniewu niż wdzięczności.
— Ja ci ból odczynię — rzekła Jaruha — ale musisz się przyznać, gdzieś bywał... Juści, kto może u knezia pod stołem się wylegiwać, z dobrej woli w las nie idzie.
Dziewczęta zaledwie posłyszały o kneziu, pierzchnęły obie, dosyć było tego imienia, aby je spłoszyć. Porwały za koszyki i uciekły. Stara popatrzyła za nimi tylko i zwróciła się do Znoska.
— Teraz mów — rzekła — gdzieś to się tak podrapał?
— Chodziłem po lesie... Zobaczyłem dziuplę...
— Miodu ci się zachciało?...
— Żbik w niej siedział...
— A strzałę w oko kto ci posłał?
Znoska przypomnienie tej rany wściekłym uczyniło. Podniósł obie pięści.
— Nie daruję, póki jednemu z nich oka ze łba nie wyssę — zawołał. — Kneź mnie pożałuje...
— Tyś pewnie na wiecu bywał... — śmiejąc się zawołała stara i w ręce plasnęła. — Już wiem! Dąb tam stoi dziuplasty, wygniły pod uroczyskiem Żmijowym... zakradłeś się podpatrywać... i tam cię kmiecia strzała spotkała...
Znosek ani się chciał zapierać, ani myślał taić, spuścił głowę i zgrzytał zębami.
— A takie miałeś czarne oko! Niczego wcale — zawołała Jaruha — szkoda! Ano, powiedz ty mnie po prawdzie, czyś ty kiedy młodym był? Czy cię matka od razu starym urodziła?
To mówiąc wstała Jaruha.
— Ból mi odczyń — mruknął Znosek.
— Nie mogę... nie mogę... — odparła stara. — Dopiero po Kupale godzi się odczyniać... A do tego żbik i ludzka strzała... Jakiego na to ziela trzeba... i oko!... Ho! ho! Gdybyś mi nie wiem co dawał, za mało by było za moją pracę... Gdybym ci ból odczyniła, sama bym go wziąć musiała, bo tu nie ma ani źródła, ani kamienia, ani drzewa, gdzie by się zostało... A mnie trzeba na Kupałę... Na Kupałę...
I śpiewając o Kupale, Jaruha rzuciła Znoska, a sama w las dalej ciągnęła. Karzeł legł na łące i w trawach złożywszy głowę usnął...
Przypisy:
1. łotoć — rodzaj kaczeńca. [przypis redakcyjny]
2. pierzchnęło — dziś: pierzchło; pierzchnąć — uciec. [przypis edytorski]
3. zatętniało — dziś: zatętniło. [przypis edytorski]
4. nazad — z powrotem. [przypis redakcyjny]
5. łom — tu: łamanie. [przypis redakcyjny]
6. łoza — rodzaj krzewu z rodziny wierzbowatych; wierzba szara. [przypis redakcyjny]
7. listki — dziś popr. forma N. lm: listkami. [przypis edytorski]
8. osiczyna — gatunek drzewa, topola osika a. topola drżąca, której liście drżą przy najmniejszym podmuchu wiatru. [przypis edytorski]
9. guz (daw.) — guzik. [przypis edytorski]
10. kułak — pięść. [przypis redakcyjny]
11. byłali — czasownik z partykułą -li; znaczenie: czy była, czyżby była. [przypis edytorski]
12. nagotowany — tu: przygotowany. [przypis redakcyjny]
13. juk — skórzany worek służący do przewożenia bagażu na grzbiecie zwierzęcia. [przypis redakcyjny]
14. sakiew — dziś popr. D. lm od wyrazu sakwa: sakw. [przypis edytorski]
15. rozgartować — rozgarnąć. [przypis edytorski]
16. oba podróżni (daw.) — dziś popr.: obaj. [przypis edytorski]
17. skoro — szybko. [przypis edytorski]
18. staja — daw. miara długości, licząca ok. 1 km. [przypis edytorski]
19. staj kilkoro — dziś popr.: staj kilka. [przypis edytorski]
20. bałwan — tu: posąg pogańskiego bóstwa. [przypis edytorski]
21. polański — przym. utworzony od rzecz. Polanie, nazwy plemienia słowiańskiego. [przypis edytorski]
22. z południa — dziś: po południu. [przypis edytorski]
23. gościniec — droga. [przypis redakcyjny]
24. wiszary — rodzaj rośliny; splątane zarośla. [przypis redakcyjny]
25. padły — tu: przepadły, zniknęły. [przypis edytorski]
26. mieniać się (daw.) — zmieniać się. [przypis edytorski]
27. trzęsawica — trzęsawisko; teren bagnisty. [przypis edytorski]
28. rychło — szybko. [przypis edytorski]
29. skórznie — daw. obuwie skórzane. [przypis edytorski]
30. wtóry — drugi. [przypis edytorski]
31. rozlegać się — tu: rozciągać się. [przypis edytorski]
32. tyna a. tyn (daw.) — ogrodzenie drewniane, z gałęzi a. belek. [przypis edytorski]
33. od deszczów wypłukana — dziś: przez deszcze wypłukana. [przypis edytorski]
34. wiszar — kożuch roślin (czyli pło), trzcin i paproci, porastających torfowisko położone na stromym zboczu; torfowisko wiszące. [przypis edytorski]
35. w zrąb — daw. technika wznoszenia zabudowań polegająca na wypełnianiu drzewem lub innymi materiałami ustawionego uprzednio szkieletu z potężnych belek. [przypis edytorski]
36. mieniać (daw.) — zamieniać. [przypis edytorski]
37. Wineda — na pół legendarne słowiańskie miasto u ujścia Odry, mające być ważnym ośrodkiem handlowym. [przypis edytorski]
38. przyjść do czegoś (daw.) — zdobyć coś, zyskać; tu: jakeście do niej przyszli: jak ją dostaliście. [przypis edytorski]
39. wiedźma — tu: kobieta doświadczona, znająca życie; od wiedzieć: ta, która wie. [przypis edytorski]
40. kołacz — bułka pszenna, białe, delikatne, jedzone często tylko od święta pieczywo. [przypis redakcyjny]
41. tyn — płot z gałęzi a. belek. [przypis redakcyjny]
42. szemrać — rozmawiać półgłosem, szeptać. [przypis edytorski]
43. zawierać — tu: zamykać. [przypis edytorski]
44. tok — podłoga z ubitej gliny; klepisko. [przypis edytorski]
45. dym się dobywał (...) przez nieszczelny dach — jest to opis tzw. kurnej chaty. [przypis edytorski]
46. dzieża — drewniane naczynie do rozczyniania mąki. [przypis redakcyjny]
47. ceber — duże naczynie wykonane z drewnianych deszczułek ułożonych pionowo jedna obok drugiej i spiętych razem dookoła obręczami; w dwóch dłuższych, przeciwległych deszczułkach znajdowały się otwory, przez które przekładano drąg, dzięki czemu naczynie mogły nieść dwie osoby; w cebrach noszono najczęściej wodę. [przypis edytorski]
48. żarna — przyrząd do ręcznego mielenia zboża, złożony z dwóch kamieni: dolnego, nieruchomego, często wgłębionego dla pomieszczenia ziarna oraz górnego, ruchomego, służącego do miażdżenia ziarna na mąkę. [przypis edytorski]
49. bodnia — duża drewniana beczka; od jej nazwy pochodzi określenie zawodu osoby zajmującej się wyrobem takich i podobnych naczyń, bednarza. [przypis redakcyjny]
50. zwodnictwo — oszustwo. [przypis edytorski]
51. kosa (daw.) — warkocz. [przypis redakcyjny]
52. kopa — daw. jednostka obrachunkowa, 60 sztuk (5 tuzinów). [przypis edytorski]
53. kolec — tu: kółko; por. kolczuga: pancerz z drobnych, splecionych z sobą kółek. [przypis edytorski]
54. kowany — kuty. [przypis edytorski]
55. kosaciec — irys. [przypis edytorski]
56. doma — w domu. [przypis redakcyjny]
57. niewiastka (daw.) — synowa; nazwę tę tłumaczy się tak, że była to osoba wchodząca do rodziny, o której się nic nie wiedziało. [przypis edytorski]
58. kosa (daw.) — warkocz. [przypis edytorski]
59. usty — dziś popr. forma N. lm: ustami. [przypis edytorski]
60. ruciany wianuszek — wianuszek z ruty, rośliny o drobnych żółtych kwiatach, będącej symbolem panieństwa; ruta — znana jest od starożytności jako zioło lecznicze, służące także w kuchni do nacierania mięs w celu zachowania ich świeżości; daw. wierzono również, że ruta chroni przed złym urokiem. [przypis edytorski]
61. gościniec — podarunek dawany w podzięce za gościnę. [przypis edytorski]
62. potrząsła — dziś popr. potrząsnęła a. potrzęsła. [przypis edytorski]
63. ksiądz (starop.) — książę. [przypis edytorski]
64. żupan — naczelnik żupy, czyli okręgu; odpowiednik kasztelana a. (w Europie Zach.) komesa. [przypis redakcyjny]
65. wiano — posag. [przypis redakcyjny]
66. chłopcy dorosłe (daw. forma) — dziś: chłopcy dorośli. [przypis edytorski]
67. zapaśny — posiadający zapasy czegoś; zasobny. [przypis edytorski]
68. oba — dziś: obaj. [przypis edytorski]
69. po jednemu — dziś: po jednej. [przypis edytorski]
70. wiele — tu: ile. [przypis edytorski]
71. stawić życie — ryzykować życie. [przypis edytorski]
72. życie się stawi — życie się ryzykuje. [przypis edytorski]
73. dola — tu: los. [przypis edytorski]
74. wiele — tu: ile. [przypis edytorski]
75. Pomorcy — rosyjscy osadnicy nad Morzem Białym. [przypis redakcyjny]
76. Ranowie — plemię zachodniosłowiańskie, zamieszkujące wyspę Rugię. [przypis redakcyjny]
77. Serby — Serbowie. [przypis redakcyjny]
78. Chrobatowie — plemię słowiańskie zamieszkujące na Łysej Górze, rywalizujące z Polanami o panowanie nad krajem. [przypis redakcyjny]
79. Morawianie — plemię słowiańskie zamieszkujące Morawy na terenie dzisiejszych Czech. [przypis redakcyjny]
80. przecie — mimo to. [przypis edytorski]
81. przecie — mimo to. [przypis edytorski]
82. krom — oprócz. [przypis redakcyjny]
83. nazajutrz do dnia (daw.) — jutro przed świtem. [przypis edytorski]
84. kneź — kniaź; tytuł władcy. [przypis edytorski]
85. wola — tu: wolność. [przypis edytorski]
86. krucy — dziś popr. forma lm.: kruki. [przypis edytorski]
87. stołb a. stołp (daw.) — wieża obronna, wolno stojąca, wzniesiona w obrębie murów zamku; donżon. [przypis edytorski]
88. barć — naturalne siedlisko pszczół. [przypis edytorski]
89. smerda (daw.) — sługa książęcy (tu: w randze przełożonego); u Słowian: wolna ludność chłopska popadła w zależność od księcia. [przypis edytorski]
90. łubiany — wykonany z łuby, czyli tzw. dartki drzewnej: długich, cienkich pasów struganych z miękkiego drewna, służących do wyplatania koszy itp. [przypis edytorski]
91. oznajmując — dziś: oznajmiając. [przypis edytorski]
92. u stołba — pod wieżą, w okolicy wieży. [przypis edytorski]
93. zyszczę (starop.) — zyskam, pozyskam. [przypis edytorski]
94. samowtór (daw.) — sam z kimś, we dwóch; przysłówek oznaczający wykonywanie jakiejś czynności przez dwie osoby; samotrzeć — sam z dwoma towarzyszami, we trzech; samoczwór — sam z trzema towarzyszami, we czterech; samopiąt — sam z czterema towarzyszami, w pięciu; samoszóst — sam z pięcioma towarzyszami, w sześciu itd. [przypis edytorski]
95. wyjaśniła się — tu: rozjaśniła się, rozpogodziła. [przypis edytorski]
96. spowolnieć — tu: spokornieć; zachowywać się „po (według) czyjejś woli”. [przypis edytorski]
97. mienić się (starop.) — zmieniać się. [przypis edytorski]
98. że go nie stało (daw.) — że go brakowało. [przypis edytorski]
99. wydać wojnę — wypowiedzieć komuś, wszcząć z kimś wojnę. [przypis edytorski]
100. przeciwić się (daw.) — sprzeciwiać się. [przypis edytorski]
101. że się od nich pochowały — że się przed nimi pochowały. [przypis edytorski]
102. znosić się z kim — zmawiać się. [przypis edytorski]
103. dojeść komuś — dokuczyć; tu: forma 3.os.lp.r.n. dojadło: dokuczyło. [przypis edytorski]
104. bliźniaki — tu: gliniane naczynie złożone z dwóch połączonych ze sobą dzbanów, w którym noszono jedzenie pracującym w polu itp.; dwojaki. [przypis edytorski]
105. Kupała — święto pogańskie ludów słowiańskich, bałtyckich, niektórych germańskich, celtyckich i ugrofińskich, przypadające na najkrótszą noc roku (przesilenie letnie, z 21 na 22 czerwca). Święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości; jego obchody skupiały całą lokalną społeczność. [przypis edytorski]
106. kolada — święto obchodzone w okolicach Nowego Roku (a właściwie najdłuższej nocy kalendarzowej). [przypis edytorski]
107. się był podniósł — daw. forma czasu zaprzeszłego używana dla mówienia o czynności poprzedzającej inną, również przeszłą. [przypis edytorski]
108. za jeden dzień — dziś: w jeden dzień; w ciągu jednego dnia. [przypis edytorski]
109. frasować się — martwić się. [przypis edytorski]
110. chiżyna (z ukr.) — chata, chałupa. [przypis edytorski]
111. gęśla a. gęśle — ludowy instrument strunowy, smyczkowy. [przypis edytorski]
112. pieje — tu: śpiewa. [przypis edytorski]
113. Chorbate Góry — Karpaty. [przypis edytorski]
114. horodyszcze — miejsce, na którym stał dawniej gród. [przypis edytorski]
115. żalnik (daw.) — cmentarz. [przypis edytorski]
116. poczestny — będący oznaką czci wobec kogoś; godny, naczelny, najważniejszy. [przypis edytorski]
117. sioło — wieś. [przypis edytorski]
118. Wisznu — w hinduizmie bóg przenikający wszystko i wszystko w sobie zawierający, związany ze światłem, ogniem i Słońcem. [przypis edytorski]
119. nie nada (z ros.) — nie wolno (w domyśle: czynić). [przypis edytorski]
120. dysze — dziś popr. forma 3 os. lp: dyszy. [przypis edytorski]
121. pożyć — tu: zmóc, zwalczyć, pokonać. [przypis edytorski]
122. umorzyć — tu zabić; sprawić, żeby ktoś umarł. [przypis edytorski]
123. miesiąc (daw.) — księżyc. [przypis edytorski]
124. coć rzekę — co ci mówię. [przypis edytorski]
125. żmij — tu ogólnie: gad. [przypis edytorski]
126. rozpukł — rozpękł; pękł; por. wyrażenie: śmiać się do rozpuku. [przypis edytorski]
127. wyżenie — wypędzi (na pastwisko). [przypis edytorski]
128. tryzna — stypa; starosłowiański uroczysty obrzęd pogrzebowy obejmujący ucztę, wspomnienie zmarłego oraz urządzone na jego cześć igrzyska. [przypis edytorski]
129. obiata — ofiara składana bogom u daw. Słowian. [przypis edytorski]
130. miasto (daw.) — zamiast. [przypis edytorski]
131. zasiek — tu: rodzaj ogrodzenia z gałęzi, nie łączonych ze sobą, lecz luźno rzuconych. [przypis edytorski]
132. pałka nasiekiwana — pałka drewniana ponacinana tak, aby z jej głowicy sterczały ostre drzazgi. [przypis edytorski]
133. kneziów gród — daw. forma D. lp; dziś: gród knezia. [przypis edytorski]
134. hać — grobla z pni i gałęzi drzew. [przypis edytorski]
135. wnijście (daw.) — wejście. [przypis edytorski]
136. czeladź — służba we dworze. [przypis edytorski]
137. kołpak (z tur.) — wysokie, spiczasto zakończone nakrycie głowy bez daszka, obszywane futrem. [przypis edytorski]
138. oznajmywać — dziś: oznajmiać a. znamionować. [przypis edytorski]
139. uręczyć — dziś: zaręczyć, zapewnić. [przypis edytorski]
140. wystawa — tu: ganek; zadaszona przybudówka przed wejściem. [przypis edytorski]
141. on się (...) sądzi kneziem — uważa się za kniazia. [przypis edytorski]
142. synowiec — syn brata. [przypis edytorski]
143. sadząc — tu: wsadziwszy. [przypis edytorski]
144. pacholę — starsze dziecko (najczęściej chłopiec), którego jeszcze nie można zaliczyć do młodzieży. [przypis edytorski]
145. Turyngia — kraina w środkowej części dzisiejszych Niemiec (obejmująca m. in. Weimar, Jenę, Erfurt i Eisenach); od V w. księstwo plemienia Turyngów, w połowie VI w. podbite przez Franków, schrystianizowane w VIII w., od początku w. IX (ok. 804 r.) jedna z marchii państwa Karola Wielkiego. [przypis edytorski]
146. drużyna (daw.) — oddział wojska. [przypis edytorski]
147. dwornia — służba dworska, czeladź. [przypis edytorski]
148. jąć (daw.) — zacząć. [przypis edytorski]
149. biesiedzie — dziś popr. forma Msc. lp: biesiadzie. [przypis edytorski]
150. przybylec — dziś: przybysz. [przypis edytorski]
151. mir (daw.) — wspólnota, gmina u daw. Słowian. [przypis edytorski]
152. zadano mu — tu: zarzucono mu. [przypis edytorski]
153. kmet — kmieć; samodzielny gospodarz. [przypis edytorski]
154. żupan — naczelnik żupy, czyli okręgu; odpowiednik kasztelana a. (w Europie Zach.) komesa. [przypis edytorski]
155. mniej jednym będzie — dziś: mniej o jednego będzie. [przypis edytorski]
156. zażegniony — rozniecony; por. podżegać. [przypis edytorski]
157. wał (daw.) — fala. [przypis edytorski]
158. za każdą razą — dziś: za każdym razem. [przypis edytorski]
159. owadu — owadów. [przypis edytorski]
160. zagaić — zacząć rozmowę, dyskusję, obrady itp. [przypis edytorski]
161. padło — padlina. [przypis edytorski]
162. namitka — chusta osłaniająca szyję i podbródek, wiązana na czubku głowy, noszona daw. przez kobiety; podwika. [przypis edytorski]
163. napiły — upity, pijany. [przypis edytorski]
164. dwornia — dworzanie, czeladź, dworska [przypis edytorski]
165. krucy — dziś: kruki. [przypis edytorski]
166. krakając — dziś: kracząc. [przypis edytorski]
167. kruszec żółty i czerwony — miedź a. mosiądz. [przypis edytorski]
168. siła (daw.) — wiele, mnóstwo. [przypis edytorski]
169. głowy — dziś popr. forma N. lm: głowami. [przypis edytorski]
170. wola — tu: wolność. [przypis edytorski]
171. tyn — ogrodzenie. [przypis edytorski]
172. dur — tu: środek odurzający. [przypis edytorski]
173. naprzód — najpierw. [przypis edytorski]
174. jeno (daw.) — tylko. [przypis edytorski]
175. naniecić — dziś: rozniecić. [przypis edytorski]
176. układli — dziś: ułożyli. [przypis edytorski]
177. nade dniem — nad ranem. [przypis edytorski]
178. zimnica — febra. [przypis edytorski]
179. mąkę siać — przesiewać mąkę. [przypis edytorski]
180. wiela — tu: wielu. [przypis edytorski]
181. niegdy — niegdyś. [przypis edytorski]
182. bieżyć (daw.) — iść; tu: rozchodzić się. [przypis edytorski]
183. zajadać się — tu: zagryzać się; przen. zabijać się wzajemnie. [przypis edytorski]
184. krucy krakali — dziś: kruki krakały. [przypis edytorski]
185. mienić się (daw.) — zmieniać się. [przypis edytorski]
186. krasa — uroda, piękno. [przypis edytorski]
187. wici — znaki przekazywane od dworu do dworu, zwołujące na wiec lub wojnę. [przypis edytorski]
188. krasny — jaskrawoczerwony. [przypis edytorski]
189. kołpak (z tur.) — wysokie, spiczasto zakończone nakrycie głowy bez daszka, obszywane futrem. [przypis edytorski]
190. kosy — tu: spode łba. [przypis edytorski]
191. Bodniarze — nazwa miejscowości od zajęcia mieszkańców, bednarzy, zajmujących się wyrobem beczek, cebrów itp. [przypis edytorski]
192. na ten raz — tym razem. [przypis edytorski]
193. mir (daw.) — wspólnota, gmina u daw. Słowian. [przypis edytorski]
194. opole (daw.) — terytorium kilku gmin współdziałających ze sobą. [przypis edytorski]
195. oznajmować — dziś: oznajmiać. [przypis edytorski]
196. rosnął — dziś popr. forma 3.os.lp: rósł. [przypis edytorski]
197. tyn — ogrodzenie z gałęzi a. pni drzewnych. [przypis edytorski]
198. namitka — chusta osłaniająca szyję i podbródek, wiązana na czubku głowy, noszona daw. przez kobiety; podwika. [przypis edytorski]
199. słuszny — tu: słusznego wzrostu i postury; wysoki i postawny, barczysty. [przypis edytorski]
200. gospodynie — panie (jako tytuł oznaczający nie tylko szacunek, ale i stosunek podwładnego do władcy); W. od M.: gospodyn a. gospodzin (archaizacja). [przypis edytorski]
201. cale (daw.) — wcale. [przypis edytorski]
202. podle — podług, wedle, obok. [przypis edytorski]
203. statki (daw.) — naczynia. [przypis edytorski]
204. czerń — tu: pospólstwo. [przypis edytorski]
205. rab (daw.) — niewolnik, sługa. [przypis edytorski]
206. padło — padlina. [przypis edytorski]
207. tłuc się po zagrodach — jeździć od zagrody do zagrody. [przypis edytorski]
208. cierpieć — tu: znosić. [przypis edytorski]
209. przylepły — dziś: przylepiony. [przypis edytorski]
210. pono (daw.) — podobno; przecież. [przypis edytorski]
211. praszczur (daw.) — przodek. [przypis edytorski]
212. kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]
213. dostać języka — wypytać. [przypis edytorski]
214. krom (daw.) — oprócz. [przypis edytorski]
215. posłuch — tu: wywiad, wieść. [przypis edytorski]
216. klątwa — tu: przysięga; por. wyrażenie: kląć się na coś. [przypis edytorski]
217. pójść w odwłokę — odwlec się, przeciągnąć. [przypis edytorski]
218. ożóg — kij do poprawiania ognia, usuwania popiołu i żużlu w piecu (piekarskim a. kowalskim); tląca się głownia. [przypis edytorski]
219. ino (daw., gwar.) — tylko. [przypis edytorski]
220. kędy (daw.) — gdzie, którędy. [przypis edytorski]
221. posoka — krew. [przypis edytorski]
222. gniły — dziś: zgniły a. gnijący. [przypis edytorski]
223. brzegi — dziś popr. N. lm: brzegami. [przypis edytorski]
224. ostęp — trudno dostępne miejsce w lesie. [przypis edytorski]
225. darniem — dziś r.ż.; popr. forma N.: darnią; darń — warstwa gleby przerośniętej gęsto splecionymi korzeniami traw i in. roślin, używana do umacniania nasypów. [przypis edytorski]
226. częstokół — ogrodzenie z zaostrzonych na górze bali drewnianych; palisada. [przypis edytorski]
227. drzewy — dziś popr. N.lm: drzewami. [przypis edytorski]
228. dachy — dziś popr. N.lm: dachami. [przypis edytorski]
229. swojski — tu: oswojony. [przypis edytorski]
230. krzepki — silny. [przypis edytorski]
231. doma — dziś: w domu. [przypis edytorski]
232. barć — naturalne siedlisko pszczół w lesie, zwykle umiejscowione w dziuplach, wydrążonych gałęziach i pniach drzew. [przypis edytorski]
233. pole wydarte — w domyśle: zaroślom leśnym. [przypis edytorski]
234. rzezany — tu: rzeźbiony. [przypis edytorski]
235. był zajrzał — daw. czas zaprzeszły, wyrażający czynność wcześniejszą od innej, również dziejącej się lub dokonanej w przeszłości. [przypis edytorski]
236. sporzyć — dziś: spierać, toczyć spory. [przypis edytorski]
237. dworować — tu: zachowywać się służalczo, jak dworak. [przypis edytorski]
238. stadło — para małżeńska. [przypis edytorski]
239. skory — szybki. [przypis edytorski]
240. dostać języka — wypytać się, dowiedzieć się. [przypis edytorski]
241. zgadzać się — tu: umawiać się. [przypis edytorski]
242. przytomność (daw.) — obecność. [przypis edytorski]
243. podjezdek — młody, dopiero ujeżdżany koń. [przypis edytorski]
244. samoczwart — sam z trzema towarzyszami (razem we czterech). [przypis edytorski]
245. drużba — przyjaźń. [przypis edytorski]
246. kupić się — skupiać się, gromadzić się. [przypis edytorski]
247. Wiszowi — ludzie Wisza. [przypis edytorski]
248. stawić — tu: postawić, zaryzykować. [przypis edytorski]
249. powieki — dziś popr. forma N.lm: powiekami. [przypis edytorski]
250. bierwiono — kłoda drewna. [przypis edytorski]
251. popielnica — naczynie gliniane przeznaczone na popioły ze stosu pogrzebowego; urna. [przypis edytorski]
252. ofiara obietna — obiata; u daw. Słowian ofiara składana na cześć bogów. [przypis edytorski]
253. tryzna — stypa starosłowiańska. [przypis edytorski]
254. przytomny (daw.) — obecny. [przypis edytorski]
255. płomię — daw. forma w r.n.; dziś r.m.: płomień. [przypis edytorski]
256. niedogorzały — niedopalony; por. gorzeć: płonąć. [przypis edytorski]
257. Łada — w mitologii słowiańskiej bogini miłości, płodności, wiosny i wegetacji, a także zgody (tj. ładu; stąd nazwa); u Jana Długosza miała być boginią wojny, odpowiadającą Marsowi w mit. rzym. [przypis edytorski]
258. odgróżki — dziś: pogróżki; por. czas.: odgrażać się. [przypis edytorski]
259. ściśniony — dziś: ściśnięty a. zaciśnięty. [przypis edytorski]
260. kniehini — księżna. [przypis edytorski]
261. szydersko — dziś: szyderczo. [przypis edytorski]
262. na pamięć — tu: na pamiątkę. [przypis edytorski]
263. gniły — dziś: gnijący. [przypis edytorski]
264. przypierać — tu: przylegać, dochodzić. [przypis edytorski]
265. gunia — kurta męska z wełnianego, samodziałowego sukna, ze stójką, spinana pod szyją ozdobnie, niekiedy haftowana; należy m. in. do tradycyjnego stroju górali podhalańskich. [przypis edytorski]
266. sztucznie — tu: misternie; zgodnie z prawidłami odpowiedniej sztuki. [przypis edytorski]
267. kędyż — gdzież. [przypis edytorski]
268. kopa — daw. jednostka obrachunkowa wynosząca 60 sztuk (5 tuzinów). [przypis edytorski]
269. sorok (z ros.) — czterdzieści. [przypis edytorski]
270. Wiszów — daw. forma D.; Wiszowy (należący do Wisza), Wisza. [przypis edytorski]
271. lice (daw.) — twarz; tu: dowód. [przypis edytorski]
272. z Niemcy — dziś: z Niemcami. [przypis edytorski]
273. starce — dziś: starcy. [przypis edytorski]
274. braci się — dziś popr. forma 3.os.lp: brata się. [przypis edytorski]
275. zmóc — wzmóc, wzmocnić. [przypis edytorski]
276. kwas — kwas chlebowy; typowy dla ludów Słowiańskich napój przyrządzany ze sfermentowanego chleba. [przypis edytorski]
277. syrojeżka — surojadka; gatunek grzyba. [przypis edytorski]