List CV
Wtorek, jedenasta 1775
Nie spodziewałam się tego84. Miałam w głębi serca bolesne wrażenie tych okrutnych słów: Nie możemy się kochać i odpowiadałam na nie z całą siłą, jaka mi została: Nie mogę żyć. Drogi mój, to, co cierpię, co czuję, nie da się wręcz wyrazić; niepodobna się nie ugiąć: czuję wyczerpanie całej swej istności; zdaje mi się, że wystarczy mi poddać się, aby umrzeć.
Mimo to dziś wieczór mam się lepiej; spędziłam trzy godziny w kąpieli, wyszłam z niej wpół omdlała, z bólem w piersi, który mnie już nie opuścił. Był u mnie pan d’Aulezy i baron de Kock; pożegnali się, aby mi pozwolić odpowiedzieć, nie wiedząc, o kogo chodzi. Dobranoc. Pamięć twoja, twój niepokój, przekonują mnie, iż co bądź byś mówił, możemy się kochać. Do jutra, już zaczynam czekać!