ZMIANA II

Lądują, na brzeg morski ALFONS i DON HENRYK z rycerstwem.

ALFONS

Zostawić falom zhukanym okręta,

Co podpierały żaglami obłoki.

I niechaj biją dział ogniste smoki,

I niechaj rzeka ludzi wyrzygnięta

Z okrętów płynie i ton kraj zalewa...

DON HENRYK

Zły do lądunku brzeg wybrałeś, panie,

Radziłem lepiej te masztowe drzewa

Bliżej po srebrnym posunąć bałwanie

I z nich samemu Fezowi dać szturmy.

A tu, jak widzisz, maurytańskie hurmy

Rażą nas straszną szabel błyskawicą.

Tu sam Tarudant, z swą oblubienicą

Z Fezu wracając, bój nam wypowiada.

ALFONS

Jasnych aniołów była to dorada65,

Abym uczynił to, co teraz czynię:

W Fezie na oba natrafiłbym wrogi,

A tutaj jeden... o pół nie tak srogi,

Stoi na polu. Więc, nim się rozwinie,

Każ huknąć w trąby.

DON HENRYK

Racz zważyć, że wojna

Za wczesna, panie, ludzie nie gotowi.

ALFONS

Na nic nie zważam, dusza moja zbrojna,

A duch w mej piersi rówien piorunowi!

A duchy święte pilnują mych skroni,

A dla Afryki niosę śmierć w tej dłoni!

DON HENRYK

Lecz noc zaciąga swoje smętne kiry

Na ogień słońca, na niebios szafiry;

Ona zwycięstwo tobie wydrze z roku...

ALFONS

Ha! Więc zwyciężać będziemy po ciemku.

Niechaj noc idzie z czarnymi sztandary,

Ona nie wydrze z mego ducha wiary,

Że się o sprawę biję sprawiedliwą.

A jeśli Fernand mękę swą cierpliwą

Za nas, o bracie, Bogu ofiarował,

To Bóg pioruny te jasne ukował,

Którymi szyki będzie walił krwawe

A my zbierzemy zwycięstwo i sławę.

DON HENRYK

Lepiej by w polu porobić przerąby...

Ściemnia się — słychać w powietrzu anielskie trąby i różne głosy duchów.

ALFONS

Cyt... słyszysz, bracie?...

DON HENRYK

Głosy jakby śnią się...

ALFONS

Głuchną... i znowu.

GŁOS FERNANDA

Alfonsie! Alfonsie!...

DON HENRYK

Glos mego brata... i znów jakieś trąby

Smętne, powietrzne, rozpłakane głosy...

ALFONS

A więc to Pan Bóg z całymi niebiosy

Schyla się ku nam, owinięty nocą.

Wchodzi DUCH FERNANDA z pochodnią.

DUCH

Z błogosławieństwem tobie i z pomocą

Dla twojej, Alfonsie, wiary

Pan Bóg zesłał tę noc ciemną,

I zlitowany nade mną,

Pozwolił opuścić mary,

Gdzie płakali... odejść od nich...

A tu z duchów ciżbą liczną

I z tą pochodnią gromniczną

U gwiazd zapaloną wschodnich

Iść przed wami... Za mną... za mną!...

Wychodzi.

DON HENRYK

Bracie, opuszcza mnie męstwo,

Zda się, że czaszkę dwujamną

Miał ten...

GŁOS FERNANDA

za sceną.

Za mną...

ALFONS

Słyszysz?...

GŁOS FERNANDA

ginący w odległości.

Za mną...

ALFONS

Na koń, bracie, Bóg nam daje zwycięstwo!...

Wychodzą z wojskiem za dachem Fernanda.