LENIWY CHŁOPCZYK.

Chłopaczek leniuszek nie poszedł do szkoły,
Nie chciało się wstawać z łóżeczka:
Południe już blisko, a on wciąż poziewa,
Na ziemi się wala książeczka.
Chłopczyku—leniuszku, niedobrze to z tobą!
Koledzy się z ciebie wyśmieją...
Do szkoły iść trzeba, choć nieraz deszcz pada,
Choć śniegi ci drogę zawieją...
Nieprawdaż dziateczki? Sens tego wierszyka
Niejednej się przyda dziecinie;
Niech każdy wiec pomni, by z nim tak nie było
Jak z chłopcem tym—tu na rycinie.


[Przygoda z Indykiem.]

Bryka Wojtuś, bryka—
I draźni indyka...

Indyk zły okrutnie:
W łydkę Wojtka utnie...
Oj dana!


[O Polskę Módlcie
Się Dziatki.]

Dziateczki Polskie, pójdźcie kochane,
Razem paciorek zmówimy,
Uciszcie Wasze buziaki rozśmiane:
Za Polskę się pomodlimy.
Grzecznie, poważnie, pobożnie, szczerze
Litanię do Bożej Matki
Niech zmówią, serca wznosząc w ofierze
Wszyściuchne tu nasze Dziatki.
Widzicie Dzieci—Niebios Królowa
Jest także Polski królową:
Ona ją w pieczy matczynej chowa,
Jej dolę słodzi hiobową.
Oto z ludami—Polska—wieloma
W straszliwej Wojny rozprawie
Dawno skutemi wstrząsła rękoma
I wstała w boju i w sławie!
A chociaż przemoc ciemna i wroga
W krwi rzekach i w siół pożarze
Chce tłumić bój ten,... Polska nieboga
Krwawi się w cierpień bezmiarze,—
Choć jeno łzy jej i ból zostały
I zawód i noc żałoby,—
Kirem się krwawym kraj zasnuł cały,
Zostały—zgliszcza i groby!...
Została tylko—modlitwa z nami
I w niej tętniące nadzieje,
Że Polska zgodnych czynów siłami
Zmieni niedoli koleje;
Że rychło znowu w Ojczyźnie biednej,
Płacz scichnie i ból przemi
I już nie będzie łezki ni jednej
...................................
O to dziś właśnie, Dziatwo ma droga,
O to nam modlić się trzeba:
Proścież Dziateczki o Polskę—Boga:
Wasz głosik trafi do nieba!
Niech Waszych modlitw niewinne pienia
Zgodnie ku Maryi się wzniosą,
Niech Polsce zyszczą dzień Wyzwolenia
Ożywczą nam spadną rosą!


O POLSKĘ MÓDLCIE SIĘ DZIATKI.