Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego
W maju b. r. zawiązało się Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego, którego statut, zatwierdzony przez Namiestnictwo dnia 2 czerwca 1920 L. 41171/1057 / XIII a/1920; zamieścimy w następnym numerze Języka Polskiego. Towarzystwo ukonstytuowało się d. 27 maja 1920, wybierając Zarząd główny, który następnie d. 15 czerwca ukonstytuował się w następujący sposób: przewodniczący Rozwadowski, zastępca Nitsch, sekretarz Piekarski, skarbnik Jaworek, nadto Łoś i Chomiński.
W myśl § 7. uw. statutu Zarząd główny delegował do Zarządów okręgowych, dla Krakowa: pp. Jaworka, Łosia, Nitscha, Piekarskiego; dla Warszawy: pp. Baudouina de Courtenay, Benniego, Szobera; dla Lwowa pp. Gawrońskiego, Ułaszyna, Witkowskiego; dla Poznania: pp. Lehra-Spławińskiego, Rudnickiego, Steina.
D. 26 czerwca b. r. odbyło się pierwsze publiczne zebranie, na którem szereg osób odrazu zgłosił swe przystąpienie do Towarzystwa. Wkładka na rok 1920 wynosi 40 marek p., za co członek otrzymuje Język Polski. Zgłoszenia przyjmuje p. Piekarski Kazimierz (adres tymczasowy: Polska Akademja Umiejętności w Krakowie).
SPIS RZECZY: Nowa zasada rymowa K. Nitscha.—Nowa redakcja przepisu o dzieleniu wyrazów J. Łosia.—Liberum veto choćby—w ortografji K. Nitscha i J. Rozwadowskiego.—O zjawiskach i rozwoju języka. 8. Dźwięk a znaczenie. Początki mowy J. Rozwadowskiego.—Recenzja K. Nitscha.—Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego.
CENA ZESZYTU M. 250.
Przedpłatę przyjmuje księgarnia Gebethnera i Sp. w Krakowie.
Drukarnia Uniwersytetu Jagiell. w Krakowie pod zarządem J. Filipowskiego.
Grammatik der altbulgarischen (altkirchenslavischen) Sprache. Heidelberg 1909, str. 53-4.
Możnaby mieć wątpliwości co do czw, ale to, zdaje się, nie zachodzi wcale w środku wyrazów prostych; po·czwara dzielimy tak, jak po·twora.
Przez zwartą rozumiemy też zwarto-szczelinową, a więc nietylko p, b, t, d, k, g, ale też c, dz, ć, dź, cz, dż.
To jest: płynna ustna lub nosowa.
Który zresztą wypowiada wprawdzie pesymistyczne zapatrywania na nową ortografję, ale mimo to stosuje ją w swym »Poradniku językowym« czyli liberum veta bynajmniej nie głosi.
Zeitschrift fur roman. Philologie 21, 199.
Grammaire historique de la langue française, 4 § 544
Essai sur la philosophie des sciences (I) XLVI nast.
Über den Naturlaut (Berlin 1853), 4.
de rerum natura 5, 1039 nast.: proinde putare aliquem tum nomina distribuisse | rebus et inde homines didicisse vocabula prima, | desiperest. nam cur hic posset cuncta notare | vocibus et varios sonitus emittere linguae, | tempore eodem alii facere id non ąuisse putentur? | praeterea si non alii quoque vocibus usi | inter se fuerant, unde insita notities est | utilitatis et unde data est huic prima potestas, | quid vellet, facere ut scirent animoque viderent? | ... postremo quid in hac mirabile tantoperest re, | si genus humanum, cui vox et lingua vigeret, | pro vario sensu varia res voce notaret? | cum pecudes mutae, cum denique saecla ferarum | dissimilis soleant voces variasque ciere, | cum metus aut dolor est et cum iam gaudia gliscunt, itd.—w zgodzie z krótkiem streszczeniem tego stanowiska, jakie daje sam Epikur u Diogenesa z Laerty 10, 75—6.
rozstrzelenia moje.