Prawo do Wołynia

Pani Róża Bailly, francuska przyjaciółka Polski, objeżdża obecnie Wołyń, była w Łucku i Krzemieńcu, pokazano jej Górę Sokolą i Poczajów, zwiedziła siódme Targi Wołyńskie w Równem i badała związki naszej kultury z wielką kulturą Zachodu. Dobrze, że pani Bailly nie jest w tej chwili z nami, o kilkadziesiąt kilometrów od Łucka, o kilka zaledwie od małego zapomnianego Dermania. Pagórkowaty Wołyń, sfalowany jak woda u brzegów jezior i mórz, rozprostowuje się tutaj coraz bardziej w wielką roztocz stepu. Wieją szerokim tchem wiatry od Dniepru, Azowa i Kubania. Młody, rosły pastuch pilnuje swych krów. Pastuch Radion zwraca na nas swe głęboko osadzone, ociężale patrzące oczy, swój ludzki pysk o czymś faunicznym, jakby pół ludzkim, pół zwierzęcym, a urodziwym. I na pytanie odpowiada nam właśnie:

Własi la rut o wilaż.186

Nie wiemy, jak by się dogadali pani Bailly z Radionem, ale nam robi się jakoś śmiesznie i nieśmiesznie. Chłopak patrzy na nas z niechęcią, jak przymuszane do czegoś, menażeryjne zwierzę. Słowa wypowiedział wolno, jak mówią głuchoniemi, brzmiały sucho i obco, ani francusko, ani ukraińsko. Mamy wrażenie, że zmuszamy tego zdrowego chłopaka do jakiejś poniżającej, okaleczającej go roboty.

Combien avez vous de vaches?187 — pytamy po prostu, wyraźnie i powoli. Ale pastuch nie rozumie pytania.

Szczoż was szcze w szkoli uczyły?188

Pastuch Radion ma odruch buntu czy zniechęcenia. Przełamuje w sobie ten odruch. U tych ludzi wszystkie odczucia i reakcje widać jak przez szklaną szybę. Pastuch Radion patrzy nam w oczy i dobitnie zaczyna skandować:

Metr korbo siur ę arbr pęszy

Tene dan są bek ę fromaż:

Metr renar par loder aleszy

Tene a pepre se langaż.189

Teraz napisane wygląda to okropnie, ale wtedy mówione brzmiało jeszcze gorzej. Jakieś bezsensowne zestawienia dźwięków, jakieś nowotwory czy kikuty słów. Pastuch wyrecytował mechanicznie całe dwie zwrotki bajki La Fontaine’a.

Toho nas w szkoli uczyły — odpowiedział. — Szist’ rokiw uczyłsia.190

Pastuch wypowiada to z dumą, ale nie wiem, czy jest to duma wywołana tak wielkimi i długimi studiami. Jest raczej w tej dumie podstępne chłopskie szyderstwo. Przez chwilę waży się jeszcze w powietrzu, drga na ustach tego chłopaka, aż się rozśmiela, niemal rozzuchwala. Długim batem wskazuje na chudobę:

A teper to i na korowu po francusku kłyczu.191

Powiedziane to zostało w pół po polsku, tak żebyśmy to na pewno rozumieli. Pastuch chciał, żebym wiedział i dobrze zapamiętał, że tego metr korbo i metr renar nauczyła go moja, polska szkoła, na jego Wołyniu. Pastuch chciał, żebym ocenił, jak głęboko pozwoliła mu posiąść mowę Ludwika XIV i Moliera oraz jak wspaniałe nowe horyzonty otworzyła mu przed oczyma.

Obecnie szkolnictwo ludowe nie ma już w swoim programie jak przed kilku laty nauki języka francuskiego. Ale swoje ten znakomity program szkolny zrobił. Jest dziś zapewne kilka tysięcy młodych ludzi na wsi kresowej, którzy jak Radion przez taką szkołę przeszli, tak jak on posiedli wiedzę o metr korbo i metr renar, i wreszcie podobną co on korzyść i zastosowanie praktyczne dzięki tej szkole osiągnęli. Jak młody żebrak kaleka, obwieszony medalami wojskowymi, jest odstraszającą pozostałością wojny, tak ci wszyscy młodzi, zdrowi i okaleczeni ludzie są chodzącymi karykaturami oświaty.

Pan Płachta i pani Płachcina192, ich córki, Zenobie et Crispine. Czyście ich zapomnieli? Tedy przypomnijcie sobie. Oto czasy o sto lat wcześniejsze, stary Wołyń z powieści Korzeniowskiego, kontrakty kijowskie i spekulacje majątkowe, marszałkowie szlachty i Kollokacja193. Sześciomorgowy zaściankowy szlachcic, z magnifiką194 i córkami, z ich wykrygowaną francuszczyzną o słownictwie nie z Moliera, ale z żurnalu mód warszawskich, wielka mowa, którą szły przez świat idee, w której zmętniał tu tylko parafiański snobizm. Ale oto to samo, co ośmieszył Korzeniowski, odżyło w demokratycznym państwie, wcieliło się w jego szkolnictwo i zaniesione zostało już nie do zaścianków szlacheckich, ale na ruską wieś. Kollokanci. Tak. Pani Bailly dowie się zapewne w Krzemieńcu i Łucku, że Wołyń jest najściślej zespalany z wielką kulturą Zachodu. Pastuch Radion mógłby, gdyby zechciał, nawoływać swe krowy po francusku. Ojciec pastucha Radiona ma zapewne w chacie wiele szeleszczących mikołajówek, tęczowych Piotrów Wielkich, może nawet wspaniałą „Katarzynkę”. Zdewaluowanymi rublami carskimi, po które ręce wyciągał, może dziś z powodzeniem wytapetować żłób dla tej samej krowy, do której Radion mówi mową encyklopedystów. Dwa pokolenia wsi wołyńskiej zawiodły się różnie, ale srodze.

Z tym wszystkim nie bez racji pani Róża Bailly, zagraniczna przyjaciółka Polski, będzie podkreślać w świecie, że Polska łączy Wołyń z wielką kulturą Zachodu, nie bez racji dawne programy wołyńskich szkół ludowych starały się tę łączność podkreślić, co prawda niezbyt szczęśliwie, i wreszcie nie z innych racji widok pastucha Radiona podważa w nas poczucie wartości tego kulturtregerstwa195. Tytułem, na jakim państwo polskie oparło swe roszczenia do tych ziem, nie było, jak przy Śląsku, zamieszkiwanie ich przez olbrzymią większość polską, nie była, jak w wypadku Pomorza, konieczność dostępu do Bałtyku, ale polskość kultury tego kraju. Kultura stała się takim samym tytułem prawnym posiadania, jak gdzie indziej były nim względy etnograficzne, gospodarcze czy geograficzne. Łączenie tego kraju z Zachodem stało się odtąd obowiązkiem ciążącym na Polsce, wprawdzie moralnym, ale oto przyjaciółka Polski, pani Bailly, chce móc podkreślać, że Polska ten obowiązek wypełnia, a ludzie, którzy wskażą na tysiące Radionów, będą podawać w wątpliwość wartość tego wypełnienia. Szerzenie kultury jest głęboką racją istnienia tu władzy polskiej, jak korzystanie z dróg morskich głęboką racją posiadania przez nas dostępu do morza, tylko cóż to jest dla wsi wołyńskiej kultura. Oto pastuch Radion umie wiersze La Fontaine’a, których nie umie jego ojciec. To prawda, ale to też prawda, że z tymi wierszami La Fontaine’a pastuch Radion pasie krowy jak jego ojciec, tylko może na bardziej rozdrobnionej działami rodzinnymi przestrzeni, to prawda, że tajemnicza i wyższa kultura panów zbliżyła się do niego, ale stała się naraz bańką mydlaną w jego oczach. Polska szkoła z językiem francuskim była jak maszyna, która porwała dzikiego chłopaka w swe tryby, uniosła, wchłonęła, ale wreszcie odsunęła na bok, poza obręb swych przetwórczych, przekształcających kół.

Wieś pastucha Radiona, moc wsi wołyńskich zostało pochwyconych dzięki Polsce jeszcze w inne pasy transmisyjne, ogarniętych innym procesem kulturalnym. Nie jest to już obecnie dawna wieś. Podobno po sowieckiej stronie granicy całe wsie przenoszą z miejsca na miejsce. Podobno z chat mają tam wznieść wielkie wspólne gmachy. Tu cała wieś Radiona została rozbita w puch, rozpylona po wzgórzach, rozrzucona po stepie. Można powiedzieć, że nie ma tej wsi, i rzeczywiście takiej, jak była, już nie ma. Stłoczone w gęstwę chaty wielkiej wsi ruskiej, narażonej co roku na pożary i epidemie, rozsunęły się na strony dzięki komasacji. Ludzie, którzy nie znają rolnictwa, ludzie, którzy nie wiedzą, jak gospodarowała dawna wieś wołyńska, nie rozumieją znaczenia faktów, że wreszcie te gospodarstwa składające się z kilkunastu ułamkowych pasków ziemi, rozrzuconych na przestrzeni kilku kilometrów, zebrano w osobnej całości nowych gospodarstw. Zdaje się, że nigdzie w Polsce komasacji nie przeprowadzono tak energicznie jak na Wołyniu, z takim nakładem kosztów, mimo wszelkich protestów, wszelkich nieuniknionych nierówności, oporu ciemnej masy chłopskiej; po to, żeby mogła się zmienić najfatalniejsza gospodarka na jednej z najlepszych ziem w Europie, trzeba było dokonać tego przewrotu, którego narzędziem był triangulator196 geometry197. Żeby tu przyszła jakakolwiek kultura rolna, musiał się zmienić krajobraz Wołynia, uczynić się mniej podobnym do wsi ruskich nad Dnieprem i nad Słuczą, do świata naszych i ich ojców, do czasów Rosji carskiej. Musiał się wygląd wsi upodobnić do tego, co od wieku ma Francja, Niemcy, Czechy, Dania i Poznańskie. Każdy skomasowany hektar utwierdzał i przedłużał polskie prawo do Wołynia, oznaczał narodziny wiejskiej kultury. Ale komasacja, jak szkoła, stawiała dopiero początki. Od tego musiało się zacząć, ale na tym nie można było skończyć.

Chłopa wołyńskiego obudziła, jak Mickiewiczowskiego żubra, wojna światowa z wiekowego snu. Wojna wstrząsnęła napływem nowych ludzi i nowych wydarzeń: uchodźcy, rozprzężenie ogromnego państwa, rewolucja, dwukrotne przejście bolszewików, widok mazepinek198 ukraińskich na głowach wojsk z Galicji Wschodniej, wszystko to zrobiło swoje. Inflacja pierwszych lat powojennych otworzyła przed chłopem nie tylko półki kramów, ale lady wielkich sklepów, wybory postawiły go przed programem i hasłem, szkoła przed czytaniem. Chłop duński, który rozpoczął od komasacji, na komasacji nie skończył, przeszedł do spółdzielni, do własnych szkół, które czynią rozróżnienia językowe między mową duńską w Zelandii a tą samą mową duńską w Jutlandii. Chłop ów wybiera swoich wójtów, posyła swoich posłów do parlamentu. Proces szerzenia kultury na Wołyniu był procesem, który charakteru masowego mieć nie mógł. Tam, gdzie szła szkoła, musiało iść czytanie i język, w którym się czyta. Tam, gdzie przeprowadzono parcelację, meliorację i ulepszono gospodarkę, musiała się pojawić spółdzielnia, hurtownia, kółko rolnicze. Tam, gdzie się pojawiły pierwsze formy gospodarczego życia zbiorowego, musiały się pojawić pierwsze partie polityczne, pierwsze obozy, pierwsze rozłamy, bo rzecz, określana jako ogólnie „kultura Zachodu”, nie polega tylko na tym, że chłop niemiecki ma radio, duński auto, a francuski pije wino. Tam, gdzie kilkumilionowa masa ludności została w ciągu kilku lat podniesiona do wyżyn szkoły powszechnej, komasacji spółdzielni mleczarskich — tam ta masa mogła wejść w nowe progi, mówiąc tylko swym starym własnym językiem. Tam musiała równolegle do podniesienia się kultury wystąpić sprawa narodowa. Na Wołyniu była nią sprawa ukraińska. Państwo polskie wzięło Radiona do szkoły, nauczyło rzeczy pożytecznych i całkiem zbędnych i wypuściło z powrotem na łąkę. Państwo polskie skomasowało wsie dookoła Dermania i za nim osadziło włościan w nowych chatach i na nowych polach. Ale teraz musiał przyjść ktoś inny, który by Radionowi pokazał nie jak czytać, ale co czytać i jakie z tego czytania może przecież wyciągnąć korzyści. Musiał przyjść do wsi za Dermaniem ktoś inny, który by pokazał, jak gospodarować, który by założył spółdzielnię, fachowo ją prowadził, zyski dla zrzeszonych ciągnął, zaufanie wsi ciemnej zdobył. To było bardzo trudne i niewdzięczne zadanie. To było jednak zadaniem zdobywania Wołynia przez tworzenie jego kultury. Wymagało to mało stosunkowo wiedzy i wyszkolenia, ale dużej ofiarności. Być może, że tędy prowadziła nawet droga do spolszczenia Wołynia, być może, że Wołyń nie tylko kulturalnie, ale i narodowo należałby do ludzi, którzy by go nauczyli, co czytać i jak gospodarować. Było wtedy w Polsce bardzo wielu młodych entuzjastów, którzy chcieli Polskę spolszczyć, i tych ludzi bolał niezmiernie nadmiar adwokatów Żydów we Lwowie i Krakowie. Bardzo wielu z tych ofiarnych młodzieńców spolszczyłoby może kancelarie adwokackie w Łucku, może nawet w Równem, a ostatecznie i w Dermaniu. Ale walka o polskość Wołynia nie rozgrywała się na terenie kancelarii adwokackich i posad urzędniczych, toteż nie znalazła entuzjastów. Nauczycielem życiowym i społecznym ludzi spod Dermania stał się młody człowiek spod Lwowa, Ukrainiec galicyjski. Miał on nad polskim urzędnikiem tą ogromną przewagę, że był temu ludowi niewątpliwie bliższy. Był jak on synem chłopskim, mówił językiem o słabych różnicach, poczuwał się do wspólnoty. Roztaczał przed młodym chłopem wołyńskim horyzonty życia narodowego, nowe, nieznane, wspaniałe, jak ongiś te nadzieje łączone z poznaniem tajemniczej pańskiej francuszczyzny. Budował mu w zrębach życie ukraińskie, życie spółdzielcze, polityczne, kulturalne. Nabywał w imię tej nowej, pierwotnej, ale niewątpliwie istniejącej kultury jeszcze jedno, nieznane tu dotąd, prawo do Wołynia. To pewne, że rozwój spółdzielczy Wołynia był w tych czasach równie nagły, jak rozmiarami swymi i wzorowością gospodarczą imponujący. Było jasnym, że jest to nowe prawo kultury przeciwstawiane dawnemu prawu polskiemu. Państwo polskie nie mogło przeciwstawić temu prądowi i napływowi innego, równego mu w intencjach i celach napływu. Widziało, jak na podstawie szkoły stworzonej przez Polskę i komasacji przeprowadzonej przez Polskę rodzi się życie kulturalne i postęp gospodarczy, które będą inne niż nad Pilicą. Ale państwo polskie nie zauważyło dwóch innych bardzo ważnych rzeczy, a to że życie ukraińskie Wołynia może popłynąć albo nurtem legalnym spółdzielni, wiecu politycznego, szkoły narodowej, albo wymknie się w nurty podskórne, żłobiąc głęboko ziemię, że tylko do czasu może trwać przyjaźń pozorna miotaczy bomb i kasjerów sklepów, że Poznańskie, które najlepiej rozwinęło swe jawne życie narodowe i spółdzielcze, nie znało krwawych śród i placów Grzybowskich199, jak zepchnięte w podziemia życie Kongresówki, że wreszcie, jeśli nie leży w możności władzy zamienienie paru milionów Ukraińców wołyńskich na Polaków, to pozostanie do rozstrzygnięcia kwestia, jaki będzie ten wołyński, rodzący się dopiero typ Ukraińca, a obojętnym to wcale nie jest. Polska powiedziała tu wielkie A swego alfabetu: przeprowadziła komasację. Komasacja to był wielki wstęp do rozbudowania wsi na modłę zachodnią na gruncie zasady własności prywatnej, upodobnienie, do Niemiec, oparcie struktury rolnej na niezależnej gospodarczej jednostce, na podniesieniu mas wiejskich do typu kułaka. Po drugiej stronie świeżo wytyczonej granicy czyniono wręcz odwrotnie, niszczono własność prywatną, niszczono zarodek niezależności gospodarczej chłopów, kołchozem upodabniano ich do wielkorosyjskiego „miru”. Po drugiej stronie zaczynała się dyktatura, zależność gospodarcza i policyjna, zaczynał nowy, pod jarzmem wyrosły typ Ukraińca. Po polskiej stronie, cokolwiek by nie chcieli młodzi ludzie ze Lwowa, wyrastał typ zupełnie inny, zupełnie odmienny. Ludzie tak różni jak „biedniak” i „kułak” nomenklatury sowieckiej. Dwa zupełnie różne społeczeństwa. Interesem Polski było, by chłop wołyński był gospodarczo zasymilowany do chłopa w Poznańskiem, a oddzielony od chłopa zza Woroneża. Polscy nacjonaliści zwracali wiele uwagi na kolor szyldu sklepowego i jego język, a mało na te właśnie rzeczy, na to znaczenie, jakie ma ta sama struktura, a w następstwie ta sama psychika gospodarcza. Wszystko to last not least łączące z Polską, nawet mimo pozorów, bo oddzielające się od tego, co się współcześnie działo w Charkowie, i tego, co i tu, i w Charkowie było przed wojną. Pozostało przez nich niedostrzeżone. W nadchodzącej fali kultury ludowej widzieli tylko jej nieuchronny, bo od przygniatającej większości ludności zależny, skład narodowy. W tych warunkach musiało przyjść to, co leży zawsze w możności fizycznie silnych, a psychicznie bezradnych: złamanie. Koła rozpędowe wstrzymała w miejscu ta sama ręka, która puściła je w rozpęd twórczy. Skrzypnęły głucho łamane tryby.

Pozostałość rodzącej się i zatrzymanej w swym normalnym rozwoju kultury widziałem na północy, w powiecie kostopolskim, jadąc o świcie roztrzęsionym autobusem do Berezna. Autobus, wpadając w wielkie kałuże dróg, mijać począł od pewnego miejsca ustawione przy drodze wielkie blaszane bańki na mleko. Stały zupełnie samotnie, niestrzeżone przez nikogo. Nie była to Dania ani Holandia, był to północno-wschodni kąt Wołynia. Tego dawniej i jeszcze bardzo niedawno na Wołyniu nie było. Takie bańki z mlekiem rozstawione nad drogą, w odległości kilkuset metrów od rozrzuconych po polu chat, była to kultura innej wartości niż wiersz o maître corbeau w ustach pastucha Radiona. Wytłumaczono mi ten cud. Oto w Kostopolu była dawniej kooperatywa mleczarska masłosojuzu i tu wszyscy byli jej dostawcami. Codziennie przejeżdżał wóz i zabierał mleko, gospodarze nauczyli się czysto doić, mieć takie bańki i wystawiać je na drodze, nauczyli się, że to, co jest niestrzeżone, nie przestało tym samym być czyjąś własnością, powinno móc stać bez stróża. Kooperatywy w Kostopolu już dziś nie ma, jak znikła cała nić masłosojuznych kooperatyw, jak znikły ukraińskie szkoły, pozostawiając tylko lekcje ukraińskiego, udzielane przez nauczycieli poznańskich. Mlekiem w Kostopolu handluje ponownie żydowski mleczarz, dawny pachciarz200 ze dworu. Było to niezamierzonym może, ale niewątpliwym skutkiem zamknięcia kooperatywy. Wszystko jest więc jak dawniej, wszystko wróciło do dawnego trybu, tylko uparte blaszane bańki wyłażą jakby same na drogi Wołynia i nie chcą już z nich odejść. W 1852 r. stare Żydówki z Krzemieńca, pięknego licealnego Krzemieńca, wierzyły święcie, że Mikołaj I201 „jeszcze Liceum wróci”.

Zresztą władza, która wstrzymała rozpędowe koło, która chcąc nie chcąc w miejsce kostopolskiego masłosojuzu postawiła dawnego pachciarza, jest w pojęciu znakomitej większości polskiego społeczeństwa na Wołyniu, wojska, osadników, urzędników, ziemiaństwa, jeszcze zbyt słaba, zbyt liberalna, zbyt ukrainofilska. Zjazd krzemieniecki osadników domagał się, by Polacy, zamieszkali na Wołyniu, czy też tylko osadnicy rolni, płacili zaledwie symboliczny podatek, 10% tego, co płacą inni tutejsi obywatele państwa. W powiecie krzemienieckim na dwunastu wójtów mamy czterech osadników, czterech przyjezdnych Polaków, byłych wojskowych, wysłużonych żołnierzy, wreszcie czterech ludzi miejscowych, Ukraińców. Zapewne przed wojną sami miejscowi piastowali wysokie urzędy wołosti gminnej. To wszystko jest dla tych ludzi jednak jeszcze za mało. „Czy pan wie, że Liceum Krzemienieckie jest zukrainizowane?” — pyta mnie ziemianin wołyński. Wyrażam zdziwienie: o ile wiem, językiem wykładowym Liceum jest język polski. „Ach tak — brzmi odpowiedź — ale przyjmuje się tam także Ukraińców”. Przypomniałem rozmówcy, że przed wojną na uniwersytecie berlińskim studiowało wielu Polaków, co ze strony niemieckiej nie wywoływało skarg na polonizację Berlina. Zapewnił mnie, że Ukraińcy nie potrzebują liceum. Nie znał Ułasa Samczuka.

Rodzina Ułasa Samczuka mieszka po dawnemu na wsi, w Uhorsku pod Krzemieńcem. Ułas Samczuk jest niewiele starszy od pastucha Radiona, tyle że pamięta jeszcze rosyjską szkołę, resztę wykształcenia otrzymał w polskiej. Temu lat siedem Ułas Samczuk został przytrzymany przy usiłowaniu przejścia granicy sowieckiej: uciekał do Charkowa, na uniwersytet ukraiński. Wtedy jeszcze zorze zdradnych202 swobód jaśniały nad Dnieprem. Ułas Samczuk dostał się do więzienia, z więzienia oddano go do wojska. Z Cieszyna zbiegł ponownie, tym razem do Czech i tym razem skończył uniwersytet. Ułas Samczuk jest dziś pisarzem. Jego książka Wołyń, wielka kronika chłopska w stylu Hamsuna czy Marii Dąbrowskiej, pierwsze odsłonięcie tego, co się czasu wojny kłębiło pod czaszkami Radionów i Chwydotów, jest tłumaczona na języki: niemiecki, czeski i serbski. W Polsce jest zupełnie nieznana. Kogo może obchodzić taki Ułas Samczuk spod Krzemieńca, poza lokalnym PKU203 i lokalnym wydziałem bezpieczeństwa?

A jednak jest to wielka, surowa książka. W równomiernym do siebie rytmie rysuje się w niej rozwój dwóch dorastających z wolna istot: małego wiejskiego chłopaka, zagubionego między bydłem ojcowskim a mnogością dziecisków, i rozwój narodu, który zgubił swą osobowość, aż do swego imienia, i którego splot wydarzeń dziejowych cuci stopniowo i dojrzewa. Jest to bardzo piękna i wyjątkowa książka. Po raz pierwszy przemawia w niej naród w 99% chłopski, mówi autentyczny syn chłopski, nie syn chłopów, u których jak na Zachodzie zamożność wypiastowała już trzy generacje, ale syn chłopa, który jeszcze do tamtego wszystkiego nie dotarł. Nie jest, jak literatura chłopska Rosji sowieckiej, nagięta do wskazań i wytycznych generalnej linii partii, nie jest na krztę chłopomańska. Sądzi chłopów z surowością, na jaką stać prawdziwego chłopa. Splot wypadków sprawił, że Ułas Samczuk jest politycznym emigrantem. Inny splot wypadków sprawił, że jego książka chłopska, pisana mową 70% mieszkańców sowieckiego pogranicza, jest książką zdecydowanie i głęboko antysowiecką, jak żadna inna w całej reszcie Polski. Dziś, gdy pogranicze jest naszym Rifem204, naszym Wild Westem205, takie rzeczy się ceni.

Chłop ukraiński pytał się przejezdnych rok temu, co z Abisynią206. Chłop ukraiński pyta się w tym roku o Hiszpanię207. Dlaczego ludzie pod Włodzimierzem, Dubnem interesują się naraz losami negusa208 czy sukcesami generała Moli209? Wyjaśniają to jasno i szczerze: może być z tego wojna. Czy chcielibyście, żeby była wojna? — pytam. Chłop patrzy się głęboko zdziwiony i mówi: Ja chłop, panie, jakże mnie chcieć wojny?

W tym właśnie jest jeszcze jedna z tylu niedostrzeżonych przez nas rzeczy, że ten człowiek na Wołyniu, którego podniesienie się gospodarcze i kulturalne uczyniło kooperatywistą, nauka piśmiennym, oświata czytelnikiem tygodników, poczucie narodowe, zanikłe na niskim szczeblu cywilizacji, Ukraińcem, pozostał w swym gruncie chłopem. W tym znowuż leżała dla Polski bardzo wielka rzecz, niewyzyskana, niepopchnięta naprzód. Oto chłop nie chce wojny. Wszystkie społeczeństwa chłopskie są pacyfistyczne, wojny nie chcą, wojna oznacza dla nich zniszczenie, oznacza zepchnięcie z tego pierwszego dobrobytu, na który się wdarli. Im ten dobrobyt jest młodszy, bardziej niedawno zdobyty, cenniejszy, im ten dobrobyt się powiększa zamiast maleć, tym bardziej chłop jest przywiązany do nowego stanu rzeczy, nie chce go politycznie zmieniać. Chłop na Wołyniu chciałby dawnej swobody kooperatyw, dawnych szkół z pierwszych lat Polski, może takich posłów ukraińskich, jakich ma włościanin spod Tarnopola, ale chłop nie chce wojny. Chłop, po którym przewaliły się armie niemieckie i austriackie, bolszewickie i polskie, wie, że jego kraj będzie terenem wojny, i tego nie chce. Chłop nie chce wojny nawet wtedy, gdyby jej owocem miała być wolna Ukraina. Zbyt wielkie, zbyt ciężkie ryzyko. Tu rozchodzą się drogi. Możność spokojnego budowania własnej kultury dla milionowych wyzutych z niej mas, jeśli oczywiście ta możność naprawdę istnieje, jest zbyt mądrą pokusą. Pragnienie pokoju jest tak wielkie, że pogłoski planowanej przez Hitlera wojny wzmogły do kilkudziesięciu tysięcy podania o pozwolenie na emigrację do Ameryki. Chłop nie chce wojny, a inteligent-emigrant Ułas Samczuk nienawidzi Sowietów. W tych warunkach można jeszcze zrobić wszystko. Ale powiedziano to przecież ze strony polskiej w roku 1918, prawa do Wołynia nabywa się przez jego kulturę. Nabywa, kto ją rozszerza, traci więc, kto pomniejsza.

Prawo do Wołynia. Oto jest przede mną Krzemieniec klejnot, Krzemieniec najpiękniejsze z miast Polski i jak ogromnie polskie. W głąb jaru zaszły dworki szlacheckie brzuchate i białe, z kolumnami i ciemnymi oczyma okien, w tłoku ulic zbiegły się domy żydowskie, z frędzlami galeryjek wokoło, jak owa karczma z Pana Tadeusza. Są dwa typy miast polskich — ery piastowskiej i ery jagiellońskiej, wschodni i zachodni. Tamte budowali Niemcy i Włosi, te budowały dwa elementy: szlachcic i Żyd. Krzemieniec to najczystszy stylowo wzór tego budownictwa. Krok dzwoni na kamieniach ulic, wzrok zagląda do dworków, szukając pani Słowackiej. Ikwa, rzeka dzieciństwa, płynie jak wtedy przez łąk zielonych kobierce. Dzwoni jak dawniej sygnaturka Liceum. Jest olbrzymi kopiec Góry Bony, księżycową nocą czarny, jak wotum poczajowskie210, wielkie wotum ze szczerego patynowanego srebra. Z ruin zamku Krzywonosa wzrok opada już na step, wzrok w przestrzeni błądzi, nie wsparłszy się o nic. Był Słowacki i Korzeniowski, były dworki i przychodzą kooperatywy, jest Samczuk i jego Wołyń, książka, jakiej nasza współczesna literatura kresom tym nie dała. Prawa nie stoją w miejscu. Mogą róść, mogą się zacieśniać i zamierać. Kultury przechodzą i odchodzą, czasem mogą przyjść niedostrzeżone, a istotniejsze niż francuska kultura Madame Płachta i pastucha Radiona. Taki piękny jest ten Krzemieniec, tyleśmy weń włożyli przez wieki, i taki jest sercu głęboko bliski. Tak by się chciało, byśmy tu dalej byli kulturą, tym, co żadnej kultury nie łamie, każdą przynosi i rozszerza, tak by się chciało mieć prawo do Wołynia.

Przypisy:

1. pisma lwowskie z pierwszych dni po zajściach robią dziwne wrażenie; szuka się w nich opisów, relacji, wiadomości, a znajduje się odezwy — mowa o krwawo stłumionych zamieszkach antyrządowych we Lwowie w kwietniu 1936, mających początek w spacyfikowaniu przez policję demonstracji bezrobotnych i śmierci jednego z nich; podczas gwałtownych starć dwa dni później, w dniu pogrzebu jednej z ofiar, policja używała szabel i broni palnej, spokój zaprowadzono dopiero po wprowadzeniu na ulice wojska; zginęły dziesiątki ludzi, setki aresztowano; doniesienia prasowe ze Lwowa na temat tych zdarzeń podlegały ścisłej cenzurze rządowej. [przypis edytorski]

2. szkarpa — dziś popr.: skarpa. [przypis edytorski]

3. semper fidelis (łac.) — zawsze wierny. [przypis edytorski]

4. korso a. corso — aleja spacerowa; szeroka, reprezentacyjna ulica, będąca miejscem spacerów i konnych przejażdżek, spotkań towarzyskich, autoprezentacji itp. [przypis edytorski]

5. ONR — Obóz Narodowo-Radykalny, skrajnie prawicowe ugrupowanie polityczne o charakterze faszystowskim, założone 14 kwietnia 1934 przez młodzieżowych działaczy organizacji Obóz Wielkiej Polski, rozwiązane 10 lipca 1934 przez sanacyjne władze państwowe, potem działające nielegalnie. [przypis edytorski]

6. amalgamat — mieszanina różnorodnych składników (pierwotnie stop metalu z rtęcią). [przypis edytorski]

7. ratio (łac., r.ż.) — metoda, sposób. [przypis edytorski]

8. Kaśka Kariatyda — bohaterka naturalistycznej powieści Gabrieli Zapolskiej z 1885: prosta, naiwna dziewczyna ze wsi, która w poszukiwaniu lepszego życia przyjeżdża do miasta i podejmuje pracę jako służąca. [przypis edytorski]

9. BBWR — Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem, organizacja polityczna okresu międzywojennego w Polsce, utworzona w roku 1927 przez Walerego Sławka, skupiająca drobniejsze ugrupowania polityczne i grupy mniejszości narodowych w celu umocnienia obozu rządzącego po przewrocie majowym. [przypis edytorski]

10. kooperatywa (daw.) — spółdzielnia. [przypis edytorski]

11. torgowla (ros.) — handel. [przypis edytorski]

12. Kossak, Wojciech (1856–1942) — malarz, specjalizujący się w obrazach historycznych i batalistycznych, syn malarza Juliusza Kossaka. [przypis edytorski]

13. szynel — mundurowy płaszcz wełniany, noszony przez wojskowych, policjantów oraz urzędników w Rosji w XIX i na pocz. XX w. [przypis edytorski]

14. co dziś jest w Częstochowie, to naprawdę największe (...) skupisko młodzieży akademickiej — autor opisuje Akademickie Śluby Jasnogórskie, które miały miejsce 24 maja 1936; do zespołu klasztornego na Jasnej Górze w Częstochowie przybyło wówczas ok. 20 tys. osób z polskich środowisk akademickich, a zgromadzona młodzież złożyła uroczyste ślubowanie, przyrzekając m.in. kierowanie się wiarą w życiu „społecznym, narodowym i państwowym” oraz „synowską uległość dla Stolicy Apostolskiej”, co spowodowało liczne komentarze i polemiki prasowe. [przypis edytorski]

15. imaginacyjny — będący wytworem wyobraźni, fantastyczny. [przypis edytorski]

16. burszenszaft (daw., z niem.) — stowarzyszenie studentów o charakterze samokształceniowym i politycznym. [przypis edytorski]

17. rapierzysko — zgrub. od rapier: długa broń obosieczna z osłoną dłoni w kształcie kosza drucianego. [przypis edytorski]

18. akademik (daw.) — słuchacz akademii lub uniwersytetu, student; profesor uniwersytetu. [przypis edytorski]

19. korporant — członek korporacji, zwykle korporacji akademickiej. [przypis edytorski]

20. panem quotidianum (łac.) — chlebem powszednim. [przypis edytorski]

21. agape (z gr.) — uczta, wspólny posiłek chrześcijan na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy. [przypis edytorski]

22. paganus (łac., lm: pagani) — wieśniak, mieszkaniec wsi; od tego słowa pochodzi deprecjonujące określenie „poganin”, używane przez chrześcijan wobec wyznawców religii niechrześcijańskich (chrześcijaństwo przez długi czas rozpowszechniało się głównie w miastach, mieszkańcy terenów wiejskich pozostawali przy dotychczasowej wierze). [przypis edytorski]

23. bożęta — słowiańskie opiekuńcze duchy domowe, zapewniające dostatek, często wywodzone od dusz zmarłych przodków. [przypis edytorski]

24. szkaplerz — dwa małe kawałki materiału z imieniem lub wizerunkiem Matki Boskiej lub Chrystusa, połączone tasiemkami, noszone na piersiach, pod ubraniem; sukienny szkaplerz bywa zastępowany medalikiem. [przypis edytorski]

25. Mikołaj II Romanow (1868–1918) — ostatni cesarz rosyjski, król Polski, wielki książę Finlandii; panujący od 1894, w wyniku rewolucji lutowej zmuszony do abdykacji w 1917, w 1918 razem z rodziną zamordowany przez bolszewików. [przypis edytorski]

26. bitwa pod Mukden (19 lutego–10 marca 1905) — ostatnia z głównych bitew lądowych podczas wojny rosyjsko-japońskiej, stoczona w pobliżu miasta Mukden w Mandżurii, zakończona klęską armii rosyjskiej. [przypis edytorski]

27. sodalicja (z łac.) — katolickie stowarzyszenie religijne skupiające osoby świeckie. [przypis edytorski]

28. interreks a. interrex (łac.) — osoba zastępująca króla w okresie bezkrólewia, regent; w Rzeczpospolitej Obojga Narodów funkcję tę pełnił prymas Polski. [przypis edytorski]

29. pacht (daw.) — dzierżawa. [przypis edytorski]

30. Legion Młodych — radykalna piłsudczykowska organizacja młodzieżowa, utworzona w celu zwalczania wpływów opozycji (zwłaszcza endecji) na wyższych uczelniach; głosiła ideologię skoncentrowaną na służbie państwu, antykapitalistyczną, antykomunistyczną i antyklerykalną. [przypis edytorski]

31. Straż Przednia, właśc. Organizacja Pracy Obywatelskiej Młodzieży „Straż Przednia” — sanacyjna organizacja wychowania patriotycznego, założona w 1932, skupiająca młodzież szkół średnich, głównie gimnazjów i liceów ogólnokształcących. [przypis edytorski]

32. Faulhaber, Michael von (1869–1952) — niemiecki duchowny katolicki, kardynał; główny autor wydanej w 1937 encykliki Piusa XI Mit brennender Sorge, która ogólnie potępiała nacjonalizm. [przypis edytorski]

33. Judentum (niem.) — żydostwo. [przypis edytorski]

34. biskupów, którzy (...) wznosili dłoń błogosławieństwa nad pochodem Franków, Cherusków, Longobardów i Gotów — Frankowie, Longobardowie i Goci to ludy germańskie, które najeżdżały Imperium Rzymskie i które wcześniej czy później przyjęły chrześcijaństwo; w przeciwieństwie do nich germańscy Cheruskowie, przeciwnicy Juliusza Cezara, którzy unicestwili trzy legiony rzymskie w bitwie w Lesie Teutoburskim za czasów Augusta, pod koniec I w. stracili na znaczeniu i zniknęli z historii, zanim rozpoczęły się misje chrześcijańskie poza państwem rzymskim. [przypis edytorski]

35. Introibo ad altare Dei... (łac.) — Przystąpię do ołtarza Bożego (fragm. tekstu mszy katolickiej w rycie rzymskim, odmawiany przez kapłana). [przypis edytorski]

36. ad Deum qui laetificat iuventutem meam (łac.) — do Boga, który rozwesela młodość moją (fragm. tekstu mszy katolickiej w rycie rzymskim, odmawiany przez ministrantów jako odpowiedź). [przypis edytorski]

37. endek — zwolennik a. polityk Narodowej Demokracji, polskiego ruchu politycznego o ideologii nacjonalistycznej, powstałego pod koniec XIX w. [przypis edytorski]

38. tusz — tu: prysznic. [przypis edytorski]

39. Gemeinde Wien (niem.) — Gmina Wiedeń. [przypis edytorski]

40. zecer — pracownik drukarni zajmujący się składaniem tekstu do druku. [przypis edytorski]

41. eldorado — wymarzona, dostatnia kraina; od nazwy Eldorado: kraju złota, legendarnej krainy w Ameryce, w której istnienie wierzono w XVI w. [przypis edytorski]

42. spauperyzowany — zubożały. [przypis edytorski]

43. Front Ludowy — porozumienia partii i organizacji lewicowych i centrolewicowych zawiązywane w latach 1935–1938 w reakcji na ekspansję ruchów faszystowskich w Europie i przejęcie władzy w Niemczech przez NSDAP; koalicyjne rządy Frontu Ludowego powstały we Francji i Hiszpanii. [przypis edytorski]

44. Luksemburg, Róża (1870–1919) — działaczka i ideolog polskiej i niemieckiej socjaldemokracji; zamordowana przez członków niemieckiej nacjonalistycznej formacji paramilitarnej. [przypis edytorski]

45. Largo Caballero, Francisco (1869–1946) — hiszpański działacz związkowy i polityk, przewodniczący Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) oraz Powszechnego Związku Robotników (UGT); współorganizator Frontu Ludowego; premier rządu republikańskiego (1936–1937) w czasie wojny domowej w Hiszpanii. [przypis edytorski]

46. frak (pot. hist.) — członek Frakcji Rewolucyjnej PPS (Polskiej Partii Socjalistycznej), lewicowej partii powstałej w wyniku rozłamu PPS w 1906. [przypis edytorski]

47. pepesowiec (pot.) — członek PPS (Polskiej Partii Socjalistycznej). [przypis edytorski]

48. Sławek, Walery (1879–1939) — polityk, bliski współpracownik J. Piłsudskiego, trzykrotny premier Polski, marszałek Sejmu; lider obozu sanacyjnego; jeden z głównych twórców założeń konstytucji kwietniowej (1935). [przypis edytorski]

49. wyszliśmy byli — przykład użycia czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą niż opisana czasem przeszłym; znaczenie: wyszliśmy wcześniej, uprzednio. [przypis edytorski]

50. Hemar, Marian, pierwotnie M. Hescheles (1901–1972) — polski poeta, satyryk, komediopisarz, autor tekstów piosenek. [przypis edytorski]

51. włościanin (daw.) — chłop. [przypis edytorski]

52. brak ziemi do parcelacji — reforma rolna uchwalona w roku 1919 przez sejm pozostawiała w rękach właścicieli majątki do 180 ha (w Poznańskiem, na ziemiach białoruskich i ukraińskich do 400 ha) i zapewniała im odszkodowanie. Parcelację ograniczono do 200 tys. ha rocznie, jednak w latach 1918–1921 zrealizowano ją zaledwie w 40%. Oddanie parcelacji w ręce różnych banków i spółek doprowadziło do spekulacji ziemią, w rezultacie przechodziła ona przeważnie w ręce bogatych chłopów. Porozumienie stronnictw prawicowych w roku 1923 ograniczyło parcelację prawie wyłącznie do majątków państwowych i publicznych. Również w ostatniej swej wersji z roku 1925 reforma rolna uwzględniała przede wszystkim interesy zamożnych właścicieli ziemskich, nie zaspokajając zupełnie głodu ziemi wśród małorolnego chłopstwa i proletariatu wiejskiego. [przypis edytorski]

53. owej chwili radosnej, gdy senat i posły... zgodzonego z narodem króla fetowali — Mickiewicz, Pan Tadeusz, XII (o uchwaleniu Konstytucji 3 Maja; początek cytatu zmieniony). [przypis edytorski]

54. pięćdziesięciu siedmiu ludzi, określanych jako oskarżeni... — w procesie rozpoczętym 2 czerwca 1936 przed Sądem Okręgowym w Radomiu, dotyczącym pogromu mającego miejsce 9 marca w miejscowości Przytyk niedaleko Radomia, podczas którego zginęły 3 osoby, a ponad 20 zostało rannych. [przypis edytorski]

55. Szela, Jakub (1787–1866) — chłopski przywódca antyszlacheckiej rabacji galicyjskiej w 1846, podczas której zniszczono kilkaset dworów, a z rąk chłopskich zginęło ok. tysiąca osób. [przypis edytorski]

56. Shylock — bohater Kupca weneckiego Williama Shakespeare’a, stereotypowo przedstawiony Żyd-lichwiarz. [przypis edytorski]

57. Przechrzta — postać z Nie-Boskiej Komedii Krasińskiego; występujący w tym dramacie Chór Przechrztów to Żydzi, którzy pozornie przyjęli chrześcijaństwo, ale knują złowrogi światowy spisek, aby obalić porządek społeczny i Kościół i ustanowić rządy Izraela. [przypis edytorski]

58. mużycki (z ros.) — chłopski. [przypis edytorski]

59. Stronnictwo Narodowe — partia polityczna obozu narodowego (Narodowa Demokracja), utworzona w 1928 w wyniku przekształcenia Związku Ludowo-Narodowego i kontynuująca jego program, mająca na celu budowę katolickiego państwa narodu polskiego. [przypis edytorski]

60. spiritus movens (łac. dosł.: duch poruszający) — siła sprawcza, główna przyczyna działania. [przypis edytorski]

61. Pamiętniki chłopów — zbiór prac nadesłanych na konkurs ogłoszony w 1933 przez Instytut Gospodarstwa Społecznego, opublikowany w dwóch tomach (1935, 1936). [przypis edytorski]

62. fornal — robotnik rolny w folwarku, zwłaszcza obsługujący konie robocze. [przypis edytorski]

63. Wasilewska, Wanda (1905–1964) — polska działaczka socjalistyczna i komunistyczna, pisarka; autorka m.in. powieści społecznej Ojczyzna (1935), opisującej losy rodziny folwarcznej od początku XX w. do czasów powstania utworu. [przypis edytorski]

64. orczyk — poziomy drążek służący do połączenia uprzęży koni pociągowych z pojazdem lub narzędziem rolniczym. [przypis edytorski]

65. leitmotiv (niem.) — motyw wiodący, przewodni. [przypis edytorski]

66. Witos, Wincenty (1874–1945) — przywódca ruchu ludowego, polityk; współzałożyciel PSL „Piast”, trzykrotny premier II Rzeczypospolitej; jego rząd został obalony w wyniku przewrotu majowego; przeciwnik rządów sanacji, współorganizator i jeden z przywódców Centrolewu; w 1930 aresztowany, oskarżony w tzw. procesie brzeskim o przygotowywanie zamachu stanu, skazany na 1,5 roku więzienia, w 1933 udał się na emigrację do Czechosłowacji. [przypis edytorski]

67. Składkowski, Felicjan Sławoj (1885–1962) — polityk, generał; od 1905 w PPS, podczas I wojny światowej w Legionach Polskich, bliski współpracownik Józefa Piłsudskiego, trzykrotny minister spraw wewnętrznych, zwolennik sanacji, po przewrocie majowym komisarz rządu na miasto stołeczne Warszawę. [przypis edytorski]

68. Grażyński, Michał (1890–1965) — działacz niepodległościowy i polityk; organizator POW na Górnym Śląsku podczas I wojny światowej; uczestnik powstań śląskich, wojewoda śląski (1926–1939), politycznie związany z sanacją. [przypis edytorski]

69. szarwark — przymusowe świadczenia w robociźnie wykonywane przez ludność wiejską dla publicznego pożytku, najczęściej przy budowie i naprawie dróg, mostów i wałów przeciwpowodziowych. [przypis edytorski]

70. latyfundia — wielkie posiadłości ziemskie. [przypis edytorski]

71. odrzucać zysk — dziś w tym znaczeniu: przynosić zysk. [przypis edytorski]

72. morga — dawna miara powierzchni gruntu, nieco ponad 0,5 ha. [przypis edytorski]

73. Kronenberg, Leopold Julian (1849–1937) — polski finansista, bankier i działacz gospodarczy żydowskiego pochodzenia, syn inwestora i bankiera Leopolda Stanisława Kronenberga (1812–1878). [przypis edytorski]

74. Bloch, Jan Gottlieb (1836–1902) — finansista i przemysłowiec, „król kolei żelaznych”, budowniczy kilku ważnych linii kolejowych, w tym Drogi Żelaznej Fabryczno-Łódzkiej. [przypis edytorski]

75. kirkut — cmentarz żydowski. [przypis edytorski]

76. Mierosławski, Ludwik (1814–1878) — polski generał, pisarz i poeta, teoretyk wojskowości, działacz polityczny i niepodległościowy, uczestnik powstania listopadowego, przywódca dwóch powstań w Wielkopolsce (1846, 1848), pierwszy dyktator powstania styczniowego. [przypis edytorski]

77. Victoria Regia (łac., bot.) — Wiktoria królewska, roślina wodna z dorzecza Amazonki, mająca ogromne, okrągłe liście o podniesionym brzegu, uprawiana w wielu ogrodach botanicznych, w ogrzewanych basenach. [przypis edytorski]

78. zasekwestrować — sądownie zająć majątek w celu zapewnienia roszczeń. [przypis edytorski]

79. czworaki — budynki mieszkalne podzielone na cztery izby, dla czterech rodzin pracowników folwarku. [przypis edytorski]

80. sromać się (starop.) — wstydzić się. [przypis edytorski]

81. tromtadracja — krzykliwe, demonstracyjne głoszenie wzniosłych, lecz pozbawionych treści haseł. [przypis edytorski]

82. landrat — naczelnik powiatu w Prusach nadzorujący sprawy administracyjne i policyjne. [przypis edytorski]

83. Jackowski, Maksymilian (1815–1905) — polski działacz społeczny i gospodarczy w Wielkopolsce. [przypis edytorski]

84. Wawrzyniak, Piotr (1849–1910) — polski ksiądz, wielkopolski działacz społeczny, oświatowy i gospodarczy. [przypis edytorski]

85. heroldia — po powstaniu listopadowym dekretem carskim powołano, na wzór analogicznej instytucji rosyjskiej, Heroldię Królestwa Polskiego (1836–1861), która zajmowała się sprawdzaniem dowodów szlachectwa i prowadzeniem ksiąg szlachty; po rozwiązaniu instytucji jej dokumenty trafiły do Petersburga. [przypis edytorski]

86. Deczyński, Kazimierz (1800–1838) — polski pamiętnikarz pochodzenia chłopskiego; pomimo uznania za niezdolnego do służby wojskowej został wcielony do armii, uczestniczył w powstaniu listopadowym; autor krytykowanego przez środowisko emigracyjne Opisu życia wieśniaka polskiego, w którym negatywnie oceniał ustrój feudalny i szlachtę. [przypis edytorski]

87. polor — ogłada, dobre maniery, kultura towarzyska. [przypis edytorski]

88. irredenta — dążenie do wyzwolenia narodowego. [przypis edytorski]

89. posedańskie cesarstwo — tj. to, które powstało „po Sedanie”; wojna francusko-pruska (1870–1871) między Cesarstwem Francuskim a Królestwem Prus, wspieranym przez inne kraje niemieckie, zakończyła się straszliwą klęską wojsk francuskich w bitwie pod Sedanem, a następnie proklamacją założycielską zjednoczonego Cesarstwa Niemieckiego. [przypis edytorski]

90. mimo cały swój konserwatyzm — dziś popr. z D.: mimo całego swego konserwatyzmu. [przypis edytorski]

91. ordynat — właściciel ordynacji: wielkiego, niepodzielnego rodowego majątku ziemskiego, przechodzącego z ojca na syna. [przypis edytorski]

92. kolektor — zbieracz opłat lub składek. [przypis edytorski]

93. Muchanow, Pawieł Aleksandrowicz (1798–1871) — rosyjski wojskowy, urzędnik carski w Warszawie, dyrektor Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych. [przypis edytorski]

94. Dnieprostroj (ros.) — Dnieprzańska Elektrownia Wodna, hydroelektrownia na rzece Dniepr, zbudowana w latach 1927–1932. [przypis edytorski]

95. pudding — angielski deser o konsystencji gęstego budyniu lub miękkiego ciasta. [przypis edytorski]

96. Wilkoński, Zygmunt (1832–1882) — polski przedsiębiorca i prawnik, twórca pierwszej na Kujawach cukrowni w Janikowie. [przypis edytorski]

97. Kasprowicz, Jan (1860–1926) — poeta, krytyk literacki, dramaturg, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, tłumacz; twórczość Kasprowicza odzwierciedla kilka nurtów młodopolskich: od naturalizmu (Z chłopskiego zagonu), przez symbolizm, katastrofizm i ekspresjonizm (Hymny) do prymitywizmu (Księga ubogich). [przypis edytorski]

98. Przybyszewski, Stanisław (1868–1927) — pisarz, dramaturg, poeta, jeden z pierwszych ekspresjonistów w literaturze europejskiej, czołowy twórca Młodej Polski i jej estetycznego programu (Confiteor), redaktor krakowskiego „Życia”, skandalista, członek cyganerii krakowskiej. Jego płomienne manifesty, twórczość i styl życia przyniosły mu szeroką popularność. Postać ważna także dla literatury niemieckiej, dzięki pisanym w młodości poematom prozą, później przetłumaczonych na polski. [przypis edytorski]

99. Dąbrowska, Maria (1889–1965) — pisarka, autorka opowiadań (cykl Ludzie stamtąd), powieści (monumentalne Noce i dnie), tekstów publicystycznych oraz esejów. [przypis edytorski]

100. Hamsun, Knut, właśc. Knut Pedersen (1859–1952) — norweski pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla (1920), autor powieści psychologicznych i egzystencjalnych; podczas II wojny światowej opowiadał się po stronie faszystowskiej i marionetkowego rządu Quislinga. [przypis edytorski]

101. Parteitag (niem.) — zjazd partyjny; tu: jeden z corocznych wieców nazistowskiej partii NSDAP, które po dojściu Hitlera do władzy w 1933 stały się wielkimi propagandowymi wydarzeniami. [przypis edytorski]

102. Frick, Wilhelm (1877–1946) — prominentny działacz nazistowski, minister spraw wewnętrznych III Rzeszy, następnie protektor Czech i Moraw, zbrodniarz wojenny. [przypis edytorski]

103. Darré, Richard Walther (1895–1953) — prominentny działacz nazistowski, członek SS, minister rolnictwa III Rzeszy. [przypis edytorski]

104. KOP — Korpus Ochrony Pogranicza, polska formacja wojskowa utworzona w 1924 do ochrony wschodniej granicy II Rzeczypospolitej. [przypis edytorski]

105. Owidiusz, właśc. Publius Ovidius Naso (43 p.n.e.–17 a. 18 n.e.) — jeden z największych poetów rzymskich, twórca licznych utworów o tematyce miłosnej, Ars amatoria (Sztuka kochania) i poematu epickiego Metamorfozy (Przemiany); w 8 roku n.e. został skazany przez cesarza Augusta na zesłanie do Tomi nad M. Czarnym (ob. Konstanca w Rumunii), gdzie napisał m.in. zbiór elegijnych listów poetyckich pt. Tristia (Żale). [przypis edytorski]

106. tedy (daw.) — więc, zatem. [przypis edytorski]

107. wasąg — prosty wóz konny o burtach wyplatanych z wikliny. [przypis edytorski]

108. duszegubka (reg.) — łódka dłubanka, wydrążona w pniu drzewa, bardzo wywrotna, stąd określenie, oznaczające ”gubicielka dusz”. [przypis edytorski]

109. rojst (reg.) — miejsce bagniste porośnięte mchami, krzakami; torfowisko; moczary. [przypis edytorski]

110. nietry — grząskie tereny, porośnięte łozą, trzcinami, olchą i zielskiem. [przypis edytorski]

111. wiorsta — dawna miara odległości, ok. 1 km. [przypis edytorski]

112. hały (reg.) — miejsca „gołe”, pozbawione zalesienia, zadrzewienia. [przypis edytorski]

113. popława (reg.) — łąka położona wśród pól na niższym terenie, okresowo zalewana przez pobliską rzekę lub deszcze. [przypis edytorski]

114. wyżary (reg.) — miejsca na bagnistym lub torfowym gruncie wypalone przez pożar ziemny. [przypis edytorski]

115. chutor (z ukr.) — pojedyncze gospodarstwo, oddalone od wsi; przysiółek. [przypis edytorski]

116. molebnia — nabożeństwo wschodnie. [przypis edytorski]

117. raubszycować (daw., z niem.) — kłusować, uprawiać kłusownictwo. [przypis edytorski]

118. stępa — dawny przyrząd do kruszenia ziarna na kaszę, składający się z wysokiego naczynia wydrążonego w kamieniu lub drewnie oraz drewnianego ubijaka, zwanego stęporem. [przypis edytorski]

119. hubka — miąższ huby, grzyba rosnącego na pniach drzew, używany do rozniecania ognia z pomocą krzesiwa. [przypis edytorski]

120. suchotniczy — charakterystyczny dla suchotnika, tj. chorego na gruźlicę. [przypis edytorski]

121. sekwestrator — urzędnik dokonujący sekwestracji, egzekucji zaległych podatków. [przypis edytorski]

122. wospreszczajetsia (ros.) — zabrania się. [przypis edytorski]

123. Wiśniowiecki, Jeremi, zwany Jaremą (1612–165) — książę, dowódca wojsk polskich w walkach z kozakami; odegrał znaczącą rolę w tłumieniu powstania Chmielnickiego; znany z brutalności i stosowania okrutnych represji; ojciec późniejszego króla polskiego, Michała Korybuta Wiśniowieckiego (1640–1673). [przypis edytorski]

124. worożycha (rus.) — wróżbiarka; czarownica. [przypis edytorski]

125. sündige gut aber glaube besser (niem.) — grzesz dobrze, ale wierz lepiej. [przypis edytorski]

126. reptilienfond (niem.) — fundusz gadzinowy; używane w Niemczech pogardliwe określenie środków pochodzących z przekierowanych funduszy państwowych i wykorzystywanych do wywierania wpływu politycznego, w szczególności do subwencjonowania oddanej rządowi prasy. [przypis edytorski]

127. Kossak-Szczucka, Zofia (1889–1968) — polska powieściopisarka i publicystka. [przypis edytorski]

128. U was tut budiet płocho, oczeń płocho, a na Donie spokojno, sławno (ukr.) — U was tu będzie źle, bardzo źle, a na Donie spokojnie, miło. [przypis edytorski]

129. pepiniera (z fr.) — szkółka drzewek; przen.: ośrodek przygotowujący przyszłe wykwalifikowane kadry. [przypis edytorski]

130. Parylewicz, Wanda, z domu Pieracka (1885–1937) — działaczka społeczna, siostra ministra Bronisława Pierackiego; znana z największego skandalu korupcyjnego II Rzeczpospolitej: zasiadając w zarządach stowarzyszeń, dokonywała wielu pożyczek, których nie spłacała, dopuszczała się przywłaszczeń, obiecywała pomoc w załatwieniu spraw urzędowych i sądowych, powołując się na swoje znajomości; aresztowana, zmarła podczas procesu. [przypis edytorski]

131. kołtun — zbity kłąb splątanych i pozlepianych brudem włosów na głowie. [przypis edytorski]

132. Michał Kleofas — W tym rozdziale autor nieświadomie połączył w jedną postać dwie różne osoby: Michała Kazimierza Ogińskiego (1730–1800), hetmana wielkiego litewskiego, pisarza, kompozytora, mecenasa sztuk, uczestnika konfederacji barskiej, budowniczego Kanału Ogińskiego (1765–1784), łączącego Niemen z Dnieprem, oraz jego syna, Michała Kleofasa Ogińskiego (1765–1833), kompozytora i działacza emigracyjnego, który kiedyś uchodził za twórcę melodii Mazurka Dąbrowskiego, a dziś jest najbardziej znany jako autor poloneza a-moll Pożegnanie Ojczyzny. [przypis edytorski]

133. erzac a. erzatz (niem.) — namiastka. [przypis edytorski]

134. kulomiot (daw.) — karabin maszynowy. [przypis edytorski]

135. pryncypalny (daw., z łac.) — najważniejszy, główny. [przypis edytorski]

136. machorka (z ros.) — lichy tytoń. [przypis edytorski]

137. kasa Stefczyka — forma spółdzielni oszczędnościowo-pożyczkowych w Polsce, zainicjowana w 1890 przez działacza spółdzielczego Franciszka Stefczyka; w okresie międzywojennym istniało około 3500 kas Stefczyka, należało do nich półtora miliona osób. [przypis edytorski]

138. wystawiać sobie (daw.) — wyobrażać sobie. [przypis edytorski]

139. hetman, który był kiepskim wodzem, którego wylegującego się (...) rozbił był w puch Suworow — w bitwie pod Stołowiczami (23 września 1771) oddział wojsk rosyjskich gen. A. Suworowa rozbił trzykrotnie liczniejsze wojsko konfederatów barskich, dowodzonych przez nieposiadającego wojskowego wykształcenia i doświadczenia hetmana Michała Kazimierza Ogińskiego, wykorzystując niewystawienie przez konfederatów odpowiednich wart na czas snu; w wyniku klęski konfederacja straciła oparcie na Litwie. [przypis edytorski]

140. iłowajszczyzna — propaganda prorosyjska podobna do stosowanej przez Dmitrija Iłowajskiego (1832–1920), rosyjskiego historyka, autora obowiązujących w Królestwie Polskim podręczników szkolnych i akademickich, gloryfikujących imperialną Rosję i usprawiedliwiających rozbiory Polski, za główną przyczynę upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów uznających wrodzoną skłonność Polaków do anarchii. [przypis edytorski]

141. isprawnik (z ros.) — urzędnik stojący czele powiatu (ujezdu) w carskiej Rosji; razem z dwoma asesorami tworzył tzw. niższy sąd ziemski. [przypis edytorski]

142. kazamata (z wł.) — pomieszczenie pod fortyfikacjami, ze sklepieniem z cegły lub betonu, chroniącym przed ogniem artyleryjskim, używana jako magazyn lub stanowisko obronne. [przypis edytorski]

143. Słowo — konserwatywny dziennik wydawany w latach 1922–1939 w Wilnie, organ prasowy litewskiego ziemiaństwa. [przypis edytorski]

144. czynel — perkusyjny instrument muzyczny złożony z dwóch metalowych talerzy, które, uderzane o siebie, wydają dźwięki. [przypis edytorski]

145. Pieracki, Bronisław (1895–1934) — polski polityk, legionista, jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, współorganizator przewrotu majowego; od 1931 minister spraw wewnętrznych; zastrzelony przez członka Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. [przypis edytorski]

146. resursa (daw.) — stowarzyszenie osób jakiegoś środowiska mające na celu zabawę; także: lokal takiego stowarzyszenia. [przypis edytorski]

147. Żwirko i Wigura — pilot Franciszek Żwirko (1895–1932) oraz jego przyjaciel, konstruktor lotniczy i lotnik, Stanisław Wigura (1903–1932), wspólnie zdobyli w 1932 w zawodach „Challenge” pierwsze miejsce i puchar międzynarodowy dla Polski; zginęli w katastrofie lotniczej. [przypis edytorski]

148. dolman — tu: huzarka, rodzaj dawnej kurtki wojskowej. [przypis edytorski]

149. ułanka — czapka ułańska, czako. [przypis edytorski]

150. szamerunek — ozdoba ubrań, szczególnie dawnych mundurów, wykonana z pasmanterii (taśm, sznurów itp.) naszytej wymyślnie na materiale. [przypis edytorski]

151. Fritsch, Willy (1901–1973) — niemiecki aktor, szczególnie znany z filmów z okresu kina niemego. [przypis edytorski]

152. Parlo, Dita, właśc. Gerda Olga Justine Kornstädt (1908–1971) — niemiecka aktorka filmowa, popularna w latach 30. XX w., występująca w filmach niemieckich i francuskich. [przypis edytorski]

153. remonta (daw.) — młode konie przeznaczone dla wojska. [przypis edytorski]

154. c.k. — cesarsko-królewski, określenie i skrót odnoszące się do instytucji Austro-Węgier. [przypis edytorski]

155. kafeszantan (z fr. café chantant: śpiewająca kawiarnia) — kawiarnia lub restauracja z kabaretem. [przypis edytorski]

156. peregrynacja (z łac.) — podróż, pielgrzymka. [przypis edytorski]

157. Kapuzinerkirche (niem., r.ż.) — kościół kapucynów. [przypis edytorski]

158. Gedenktafeln (niem.) — tablice pamiątkowe. [przypis edytorski]

159. kościół farny — miejski kościół parafialny. [przypis edytorski]

160. napis pod pomnikiem mówi (...) że padł na polu walki w roku 1919 jako dziewiętnastoletni dowódca pułku... — mowa o odsłoniętym w Rzeszowie w 1932 pomniku majora Leopolda Kuli ps. „Lis” (1896–1919), za młodu przywódcy grupy rówieśniczej konspiracyjnego Związku Strzeleckiego, ulubieńca Józefa Piłsudskiego i uzdolnionego dowódcy, który zginął podczas walk na froncie ukraińskim i został pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika. [przypis edytorski]

161. Nowosielce — wieś w gminie Przeworsk, w województwie podkarpackim; w 1624 wieś oparła się najazdowi Tatarów: pod wodzą swojego wójta, byłego żołnierza Michała Pyrza, chłopi wytrzymali czterodniowe oblężenie kościoła, w którym schronili się ze swoim dobytkiem; w 1936 na cześć tych wydarzeń społeczeństwo usypało kopiec Michała Pyrza, 29 czerwca odbyło się uroczyste poświęcenie kopca, połączone z wielką manifestacją chłopską przeciwko rządom sanacji; była to jedna z największych uroczystości chłopskich w Polsce międzywojennej: zgromadziło się ok. 150 tys. uczestników z całej Polski. [przypis edytorski]

162. kołchoz (ros. колхоз, skrótowiec od коллективное хозяйство: gospodarstwo kolektywne) — rolnicza spółdzielnia produkcyjna w ZSRR; kołchozy tworzono pod przymusem w okresie kolektywizacji rolnictwa. [przypis edytorski]

163. falanster — osiedle zamieszkiwane przez wspólnotę zwaną falangą, forma organizacji zaproponowana przez francuskiego socjalistę utopijnego Charles’a Fouriera (1772–1837) zamiast państwa; na falanster miały się składać obszary rolne, park, zabudowania gospodarcze i obszerny budynek, gdzie żyłoby i wspólnie pracowało półtora tysiąca osób obojga płci i wszystkich potrzebnych wspólnocie profesji. [przypis edytorski]

164. nieposesjonat (daw.) — osoba, która nie jest posesjonatem, nie posiada posiadłości ziemskiej lub nieruchomości miejskiej. [przypis edytorski]

165. paliatyw (z łac.) — środek przynoszący ulgę, nie leczący choroby, ale łagodzący jej objawy. [przypis edytorski]

166. dyktatorialny — dziś popr.: dyktatorski. [przypis edytorski]

167. Cerekwica — wieś w ob. województwie kujawsko-pomorskim, miejsce wydania przywileju cerekwickiego (15 września 1454) przez króla Kazimierza IV Jagiellończyka w obozie pospolitego ruszenia, pod presją szlachty wielkopolskiej zgromadzonej na wyprawę przeciw zakonowi krzyżackiemu w trakcie wojny trzynastoletniej; artykuły przywileju ograniczały władzę króla i elity możnowładców, działającej za pośrednictwem rady królewskiej, na rzecz reprezentacji szerokiej szlachty, gromadzącej się na sejmikach, co zapoczątkowało ustrojowe prawo Rzeczypospolitej. [przypis edytorski]

168. bitwa pod Radzyminem (13–16 sierpnia 1920) — stoczona podczas wojny polsko-bolszewickiej, stanowiąca jeden z najważniejszych elementów działań znanych pod wspólną nazwą bitwy warszawskiej; w wyniku krwawego starcia rosyjski atak został odparty, co było jednym z warunków powodzenia polskiej kontrofensywy. [przypis edytorski]

169. Bartek Zwycięzca — tytułowy bohater noweli Henryka Sienkiewicza z 1882, prosty chłop, który po wybuchu wojny francusko-pruskiej zostaje wcielony do pruskiego wojska i ogłupiony propagandą, dzięki swojej ogromnej sile wyróżnia się w bitwie pod Gravelotte, zyskując uznanie pruskich oficerów. [przypis edytorski]

170. Stapiński, Jan (1867–1946) — polski polityk, jeden z twórców i przywódców polskiego ruchu ludowego, publicysta, poseł do parlamentu austriackiego i na Sejm II RP. [przypis edytorski]

171. bona (daw.) — wychowawczyni małych dzieci w zamożnych rodzinach. [przypis edytorski]

172. Lolka Bobrówna — Ludwika Bobrówna (1825–1890), córka Joanny Bobrowej, adresatka wiersza Słowackiego z 1844. [przypis edytorski]

173. najsamprzód (daw.) — najpierw; przede wszystkim. [przypis edytorski]

174. status quo ante (łac.) — poprzedni stan rzeczy. [przypis edytorski]

175. last not least (ang.) — ostatnie [lecz] nie najmniej ważne (o jakimś zagadnieniu wymienionym na końcu). [przypis edytorski]

176. karnet (daw.) — notes, notatnik. [przypis edytorski]

177. połonina — górska łąka położona powyżej granicy lasów w Karpatach Wschodnich, w szczególności w Bieszczadach. [przypis edytorski]

178. zglajchszaltowany (pot., z niem.) — ujednolicony; zrównany na siłę. [przypis edytorski]

179. baraż (z fr. barrage) — tu dosł.: zapora. [przypis edytorski]

180. łojówka — świeca z łoju. [przypis edytorski]

181. junkers — tu: samolot niemieckiej firmy założonej przez inżyniera Hugona Junkersa (1859–1935). [przypis edytorski]

182. Homo oeconomicus (łac.) — człowiek ekonomiczny (w ekonomii: koncepcja człowieka jako istoty racjonalnie dążącej do maksymalizacji osiąganych zysków, dokonującej wyborów ze względu na wartość ekonomiczną ich rezultatów). [przypis edytorski]

183. à Rogenouff (fr.) — w Rożnowie. [przypis edytorski]

184. Harpagon — główny bohater komedii Moliera Skąpiec. [przypis edytorski]

185. drakoński — surowy, bezwzględny; od imienia Drakona, prawodawcy ateńskiego. [przypis edytorski]

186. Własi la rut o wilaż (zniekszt. fonet. fr.) — zapewne: voici route au village (tutaj jest droga do wioski). [przypis edytorski]

187. Combien avez vous de vaches? (fr.) — Ile masz krów? [przypis edytorski]

188. Szczoż was szcze w szkoli uczyły? (ukr.) — Czegóż was jeszcze w szkole uczyli? [przypis edytorski]

189. Metr korbo siur ę arbr pęszy... (fonet. zniekszt. fr.) — Pan Kruk, na wysokim drzewie, w dziobie trzymał ser. Pan Lis, zapachem zwabiony, przemówił w te słowa (początek wierszowanej bajki La Fontaine’a Kruk i lis: Maître Corbeau, sur un arbre perché, Tenait en son bec un fromage...). [przypis edytorski]

190. Toho nas w szkoli uczyły (...) Szist’ rokiw uczyłsia (ukr.) — Tego nas w szkole uczyli. Sześć lat się uczyłem. [przypis edytorski]

191. A teper to i na korowu po francusku kłyczu (ukr.) — A teraz to i na krowę po francusku wołam. [przypis edytorski]

192. Pan Płachta i pani Płachcina — bohaterowie powieści Józefa Korzeniowskiego Kollokacja (1847). [przypis edytorski]

193. kollokacja — dziś: kolokacja, hist.: wieś szlachecka, która na skutek niewypłacalności dziedziców została podzielona na części należące do różnych właścicieli. [przypis edytorski]

194. magnifika (daw., żart., z łac. magnificus: dostojny; wspaniały) — małżonka. [przypis edytorski]

195. kulturtregerstwo (z niem. Kulturträger: szerzyciel kultury) — narzucanie innym narodom swojej kultury i zasad (zwykle ironicznie o zaborczej polityce Niemiec prowadzonej pod pretekstem krzewienia kultury). [przypis edytorski]

196. triangulator — tu ogólnie: przyrząd do dokonywania pomiarów geodezyjnych terenu metodą triangulacji. [przypis edytorski]

197. geometra (daw.) — geodeta, człowiek zajmujący się pomiarami gruntów. [przypis edytorski]

198. mazepinka a. mazepynka — tradycyjna ukraińska czapka wojskowa, z charakterystycznym przekrojem w kształcie klina z przodu, używanym od powstania kozackiego w XVII w., w czasach hetmana Iwana Mazepy (stąd nazwa). [przypis edytorski]

199. krwawych śród i placów Grzybowskich — wydarzenia związane z Organizacją Bojową PPS: na placu Grzybowskim w Warszawie 13 listopada 1904 zorganizowała demonstrację, w czasie której doszło do starć z policją i wojskiem; podczas rewolucji 1905 roku, w „krwawą środę” 15 sierpnia 1906 przeprowadziła skoordynowaną akcję w 19 miastach Królestwa Polskiego, dokonując zamachów na 80 Rosjan. [przypis edytorski]

200. pachciarz (daw.) — ubogi dzierżawca lub pośrednik handlowy, najczęściej Żyd. [przypis edytorski]

201. Mikołaj I Romanow (1796–1855) — cesarz rosyjski i król polski (od 1825), syn Piotra I, brat i następca Aleksandra I. [przypis edytorski]

202. zdradny (daw.) — zdradziecki. [przypis edytorski]

203. PKU — Powiatowa Komenda Uzupełnień, terenowy organ wojskowy właściwy w sprawach uzupełnień Sił Zbrojnych II Rzeczypospolitej, zajmujący się m.in. prowadzeniem ewidencji wojskowej poborowych oraz wyznaczaniem poborowych do określonych rodzajów wojska. [przypis edytorski]

204. Rif — góry w Afryce, najdalej na północny zachód wysunięte pasmo łańcucha górskiego Atlas; w okresie międzywojennym teren ten należał do Maroka Hiszpańskiego, w 1921 miejscowe plemiona berberskie proklamowały niepodległość i powstanie Republiki Rifu; Republika została zaatakowana przez połączone siły Hiszpanii i Francji i w 1926 upadła. [przypis edytorski]

205. Wild West (ang.) — Dziki Zachód. [przypis edytorski]

206. pytał się (...) rok temu, co z Abisynią — Abisynia to dawna nazwa Etiopii. W 1935 roku wybuchła druga wojna włosko-abisyńska: 3 października do Etiopii wtargnęły wojska faszystowskich Włoch, w skład których wchodziły dywizje tzw. Czarnych Koszul, paramilitarnej formacji utworzonej przez Mussoliniego. Armia etiopska, mimo zaciętego oporu, uległa przewadze wojsk włoskich, wyposażonych w samoloty, czołgi, artylerię, wielokrotnie używających gazów bojowych. Podbitą w 1936 Etiopię włączono do Włoskiej Afryki Wschodniej. [przypis edytorski]

207. pyta się w tym roku o Hiszpanię — chodzi o wojnę domową w Hiszpanii trwającą od 1936 do 1939; stronami konfliktu byli: rząd Drugiej Republiki Hiszpańskiej oraz prawicowo-nacjonalistyczna opozycja. Wsparcia stronie rządowej udzielała liberalno-lewicowa część społeczeństwa (ale również anarchiści) oraz zagraniczni ochotnicy, m.in. brygady zorganizowane przez Międzynarodówkę Komunistyczną, a oficjalnie również: Francja, ZSRR, Brazylia i Meksyk. Opozycję wobec rządu stanowili nacjonaliści, monarchiści, konserwatyści i faszyści, wspierani ideowo przez Kościół katolicki, finansowo przez najbogatszą część społeczeństwa, a militarnie przez wojska faszystowskich Włoch (Corpo Truppe Volontarie) i hitlerowskich Niemiec (Legión Cóndor), a także portugalski reżim Salazara; wiele krajów europejskich korzystało z konfliktu, sprzedając broń obu stronom. W marcu 1939 wojna domowa zakończyła się zwycięstwem nacjonalistów, Hiszpania została przekształcona w państwo faszystowskie pod rządami generała Franco. [przypis edytorski]

208. negus — historyczny tytuł władców etiopskich, tu: cesarza Etiopii. [przypis edytorski]

209. Mola, Emilio (1887–1937) — hiszpański generał, jeden z głównych organizatorów (obok generałów Franco i Sanjurjo) zbrojnego powstania przeciwko rządom Frontu Ludowego, które doprowadziło 18 lipca 1936 do wybuchu wojny domowej. [przypis edytorski]

210. Poczajów — miasto w obwodzie tarnopolskim Ukrainy (do 1939 w granicach II Rzeczypospolitej), gdzie znajduje się Ławra Poczajowska, najważniejszy prawosławny kompleks klasztorny na Wołyniu, sanktuarium i ośrodek pielgrzymkowy, z ikoną Matki Boskiej czczoną jako cudotwórcza. [przypis edytorski]