WIATRY ZWIAŁY...

Wiatry zwiały

Ten kwiat biały

Z pachnącej jabłoni,

We mgle bladej

Stoją sady

I słowik nie dzwoni.

Później, wcześniej,

Sen się prześni,

I kochać przestanę...

— Pod powieką

Łzy mnie pieką,

Łzy niewypłakane!