Oświadczyny
Poszła ze mną za dom do ogródka,
Usiedliśmy na ławce pod ścianą,
Była trwożna i taka cichutka,
Kiedym patrzał w jej twarz ukochaną.
Lipa kwitła przed nami w ogródku
I pachniała drobnem kwieciem złotem...
Gdym za rękę brał ją pomalutku,
Serce we mnie waliło jak młotem.
«Chciałabyś mnie?» — «Myślę, że bym chciała...»
— «Wierz mi, Jadwiś, że nam dobrze będzie».
— «Wierzę, panie...» A lipa słuchała
I słuchały nas kwiatki na grzędzie.
I nie kwiatki, i nie lipa sama,
Całe niebo słuchało nas z góry,
I błękitna rozwarła się brama
I Bóg słuchał, i anielskie chóry.
Przypisy:
1. Boża Męka — przydrożny krzyż z wizerunkiem Chrystusa. [przypis edytorski]
2. dziewanna — roślina o intensywnie żółtych kwiatach. [przypis edytorski]
3. Afrodyfa (mit. gr.) — bogini miłości. [przypis redakcyjny]