III.

co więcej z nas zostanie

połyskliwy jadalny papierek

nadpalony papieros pet kiep

kłąb dymu

popiół

słodka oranżadka

(pod czy na język dopytujesz szyfrem miłujących

spojrzeń

rolling eyes)

gubisz rzęsę za rzęsą ale obydwoje wiemy że nie ma to nic wspólnego

ze szczęściem i jeszcze język

— dzięcioł mięsista platforma wiertnicza

przecież chodzi tylko o drylowanie

rozsmakować w owocu pochłaniać go w opór

i wypluć pestkę

połknięcia zdarzają się rzadziej

wystarczy przejechać paznokciem a wytryśnie

sok spomiędzy ud skały wprost do ust

nigdy moich

jedno wielkie

dolewanie oliwy do ognia

miazga twórcza2

złudzenie