dokument 0.2

pod powierzchnią spodu spodziewani z mięsożernego potu

przewietrzani przekładem krajobrazu na inną stronę

podszewki przez łamane otwarcie zamknięcia

podniebienia zanurzeni i zaściełani podlegle

wyzywani na pozbawienie świadectw po twarzy

pod ręką nogą oczami usytuowani na niestałym

ogrodzie nieprzejedzonym warzywami owocami doskonałej ofiary

w terenowym rozpoznaniu zaznajomego dokarmu

zaplombowani w dziurach po uzębieniu w uzbrojeniu betonowym na złość

związani za miastem zasztachetowani w episentrumnie

wchodzeni wychodzeni schodzeni pochodzeni

przechodzeni na wypryski murów zwrócone zakleństwami

w nieoswajane powietrzchnie