I

Raz Filonek wszedł do sali,

Zkąd płynęły skoczne dźwięki;

Właśnie brały lekcye tańca

I panicze i panienki.

Pierwszy Miluś, z białym gorsem,

Wdzięcznie ujął się pod boki,

I podniosłszy lewą nóżkę,

Śmiało daje sus szeroki.