II

Mruczuś, choć tak jeszcze mały,

Doskonale to rozumie;

Nie przykrzy się mamie, tacie,

Sam się bawi jako umie.

To z biczyka sobie trzaska,

To piłeczkę w górę rzuca,

To — wio! — woła, i na sznurku,

Ciągnie raźno swego kuca.