10

A fakir Hamam Bej, w swoim gnieździe z jedwabnych dywanów,

przeszywa cię wzrokiem z żelaza, prostym, głębokim.

„Nie żałuj snów. Pal opium życia i czekaj na nowe marzenia.

Czyż warto czepiać się snu, chcieć utrwalić obłoki

lub dym?