Śmierć ateisty
Na łożu śmierci jęczał ateista
i bluźnił Bogu. I mówił do kuma,
że Boga nie ma. Oddech mu zaświstał
i chciał coś jeszcze powiedzieć, lecz... umarł.
Na łożu śmierci jęczał ateista
i bluźnił Bogu. I mówił do kuma,
że Boga nie ma. Oddech mu zaświstał
i chciał coś jeszcze powiedzieć, lecz... umarł.