XVII
W Pompejańskiego portyku108
idźcie się przechadzać cienie,
kiedy słońce w znaku Panny
gore jak żywe płomienie.
Odwiedźcie zdobnego laurem
Febusa pyszną świątynię,
który pod Actium109 pogrążył
egipską flotę w głębinie.
Ołtarze krowy memfiskiej,
pomniki naszego Pana110,
trzy teatry i arenę,
co stygnącą krwią zbryzgana.
O czego istnieniu nie wiesz,
tego nie możesz pożądać.
Cóż po pięknej twarzy, jeśli
nikt jej nie będzie oglądać?
Gdyby Apelles111 Wenery
nie wymalował wspaniale,
do dziś dnia piękną boginię
ukrywałyby wód fale.
Zestarzałaby się w wieży
biedna Danae112 zamknięta...
Radzę wam, nie siedźcie w domu.
Idźcie w tłum, lube dziewczęta...