Obsiadają nas lustra

OBSIADAJĄ NAS LUSTRA brzęczą coraz głośniej

gryzą a potem odlatują zanim

zmieszczę w nich wszystko: jak odbieram świat

i to jak jest mi odbierany: światło

naraz

i ścianę między mną a światłem

dzień biały stronę świata gdzie nikt jeszcze

nas nie napisał nawet rozdwojonym

językiem wiersza nawet słowem jednym

nie wyszeptanym jeszcze zbielałymi ustami

kartki w lustro co nas nie

do snu ułoży w ciasnych zdaniach miast