SCENA CZTERNASTA

Ciż sami, Hrabia, Cherubin

HRABIA

ukryty w altanie, ciągnąc kogoś, kogo jeszcze nie widać

Wszystkie wysiłki daremne; zgubiona pani jesteś, godzina twoja nadeszła! wychodzi nie patrząc Cóż za szczęście, że żaden owoc nienawistnego związku...

FIGARO

wykrzykuje

Cherubin!

HRABIA

Mój paź?

BAZYLIO

Cha! cha!

HRABIA

nieprzytomny z wściekłości; na stronie

Wszędzie ten paź diabelski! do Cherubina Co robiłeś w altanie?

CHERUBIN

trwożliwie

Kryłem się, jak mi pan hrabia kazał.

PEDRILLO

Warto było zajeżdżać konia!

HRABIA

Wejdź, Antonio; przyprowadź przed jej sędziego bezwstydną, która mnie zniesławiła.

GĄSKA

Pa-ani hra-abiny ekscelencja ta-am szuka?

ANTONIO

Do paralusza! Jest tedy dobra Opatrzność; tyleś się pan tego napraktykował w okolicy...

HRABIA

wściekły

Właźże!

Antonio wchodzi