SCENA DWUNASTA
Słoneczko, Figaro, Marcelina, Hrabia.
SŁONECZKO
do Figara
A ja pójdę pomóc narządzać fajerwerki pod kasztanami, jak kazano.
HRABIA
wraca pędem
Co za głupiec dał taki rozkaz?
FIGARO
Cóż w tym złego?
HRABIA
żywo
A hrabina? Wszak jest niezdrowa; skądże będzie mogła przyjrzeć się fajerwerkowi? Na terasie, naprzeciw jej okien.
FIGARO
Słyszysz, Słoneczko: na terasie.
HRABIA
Pod kasztanami! Ładny pomysł! na stronie Chcieli puścić z dymem moją schadzkę!