SCENA SIÓDMA
Hrabia, Figaro
FIGARO
patrzy jakiś czas w milczeniu na Hrabiego pogrążonego w zadumie
...Czy tylko tyle życzył sobie pan hrabia?
HRABIA
opamiętując się
Ja?... Mówiłem, aby przyrządzić salę na audiencję.
FIGARO
No więc? I czegóż brakuje? Fotel dla waszej dostojności, wygodne krzesła dla uczonych w prawie, taboret dla woźnego, ławki dla adwokatów, posadzka dla wytwornej publiki, a hołota z tyłu. Idę odprawić froterów60
Wychodzi.