SCENA TRZECIA
Zuzanna, Hrabina siedzi
HRABINA
trzymając puzderko z muszkami
Boże, Zuzanno, jak ja wyglądam!... Ten młody człowiek ma tu przyjść za chwilę...
ZUZANNA
Więc pani hrabina nie chce, aby się wyleczył?
HRABINA
spoglądając w zadumie w lusterko
Ja!... zobaczysz, jak go wyłaję.
ZUZANNA
Każmy, niech zaśpiewa swą piosnkę.
kładzie ją Hrabinie na kolanach
HRABINA
Ależ bo w istocie włosy moje są w takim nieładzie.
ZUZANNA
śmiejąc się
Wystarczy poprawić te dwa pukle; tym lepiej będzie się pani łajało.
HRABINA
opamiętując się
Co ty tam paplesz, szalona głowo?