Śpiew lasu
Choć i w borach, i w lasach tyle drzew rozmaitych
zdobi starą angielską krainę,
między rzeszą tą drzewną nie ma lepszych na pewno.
ponad jesion i głóg, i dębinę!
O, przemożne to drzewa! Niechaj każdy im śpiewa!
Niechaj dusze otworzą się w głąb!
Niechaj w ranek śródletni miły śpiew nam uświetni
one drzewa: głóg, jesion i dąb!
Dąb na glinie tej ziemi żył już laty dawnemi,
nim się zbożny Eneasz37 narodził
a gdzie gleby są żyzne, tam miał jesion ojczyznę,
kiedy Brutus38 z Italii uchodził;
głóg nad łąką torfiastą Nowej Troi39 znał miasto,
gdzie Londynu założon był zrąb.
Przeto wnosić możecie, jak już dawno na świecie
głóg wyrasta i jesion, i dąb!
Wprawdzie cis starodawny, który rośnie wśród grobów,
daje drzewce wyborne do łuku;
zasię drzewo olszyny bywa zdatne na obuw,
a pucharki wyrabia się z buku.
Lecz gdy łowy zakończysz i pucharek wysączysz,
a obuwie ci spadnie już z nóg,
pośród nędzy, frasunku nie poskąpi ratunku
ani dąb, ani jesion, ni głóg!
Wiąz nie lubi człowieka, więc się czai i czeka,
i choć wichry przycichną szalone,
on ku ziemi się nagnie, w łeb gałęzią cię smagnie,
zamiast dawać ci schron i osłonę!
Lecz czyś smutny, czy rzeźwy, czy od piwa nietrzeźwy,
skoroś zasnął, zwinąwszy się w kłąb,
śpij spokojnie i błogo i nie przejmuj się trwogą,
gdy cię strzeże głóg, jesion i dąb!
O, zachowaj nasz sekret!... A i księdzu nic nie mów!
On by grzechem te czary mógł przezwać,
bośmy noc tę spędziły w głębi leśnych eremów40,
nowe lato chcąc zakląć, zawezwać!
Oto wieść tę radosną dla zasiewów i bydła
uroczyście zanosim w wasz próg:
że z południa już słońce przyleciało na skrzydłach,
wiodąc jesion, dębinę i głóg!
A więc, zacni waszmoście, głośną chwalbę podnoście!
Dniu śródletni! W rozbrzasku się kąp!
Do ostatnich dni świata niech się z Anglią pobrata
drzew tych trójca: głóg, jesion i dąb!