O motylu, który tupał nogą
To, najmilsze kochanie ty moje, powiastka — nowa i przedziwna powiastka — powiastka zupełnie różna od innych powiastek, mianowicie powiastka o przemądrym władcy, Sulejmanie-ben-Daudzie — Salomonie245, synu Dawida246.
Istnieje trzysta pięćdziesiąt pięć powiastek o Sulejmanie-ben-Daudzie, ale ta do nich się nie zalicza. Nie jest to powiastka o czajce247, która znalazła wodę, ani o dudku248, który osłaniał Sulejmana-ben-Dauda przed skwarem. Nie jest to również powiastka o posadzce szklanej ani o rubinie249 z krętym otworem, ani też o złotych sztabach, które posiadała Balkis. To powiastka o motylu, który tupał nogą.
Nadstawże250 więc uszy i słuchaj!
Sulejman-ben-Daud był mądry. Rozumiał, co mówią zwierzęta i co mówią ptaki, i co mówią ryby, i co mówią owady. Rozumiał, co mówią skały leżące głęboko pod ziemią, gdy szemrząc westchnieniami, pochylają się wzajem ku sobie; i rozumiał, co powiadają drzewa, gdy szeleszczą późnym porankiem. Rozumiał wszystko, od biskupa na ławce do hyzopu251 na murze. Zaś Balkis, jego pierwsza przed innymi królowa, przenajpiękniejsza królowa Balkis, była niemal tak samo mądra jak on sam.
Sulejman-ben-Daud był możny. Na trzecim palcu prawej ręki miał on pierścień. Gdy go obrócił raz, dżiny252 i afryty253 wychodziły z ziemi, by spełnić każdy jego rozkaz. Gdy go obrócił dwa razy, czarodziejki zlatywały z nieba, by spełnić każdy jego rozkaz. Kiedy zaś obrócił go trzy razy, jawił się sam wielki anioł miecza, Azrael254, i opowiadał mu nowiny trzech światów: nadziemskiego, podziemnego i tutejszego.
Mimo to Sulejman-ben-Daud nie był pyszny255. Chełpił się256 nader rzadko, kiedy zaś się chełpił, zawsze tego żałował. Zdarzyło się pewnego razu, że chciał nakarmić wszystkie zwierzęta całego świata w jednym dniu. Kiedy jednak pokarm był gotów, wyszedł jakiś zwierz z głębin morskich i pożarł go w trzech kąskach. Sulejman-ben-Daud zdumiał się i zapytał:
— Coś ty za zwierz?
Zaś zwierz odrzekł:
— Daj ci Boże zdrowie, królu! Jestem najmniejszy z trzydziestu tysięcy rodzeństwa, a przebywamy wszyscy na dnie morza. Dowiedzieliśmy się, że masz zamiar nakarmić wszystkie zwierzęta całego świata, i oto posłali mnie bracia moi, żebym się dowiedział, kiedy uczta będzie gotowa.
Sulejman-ben-Daud zdumiał się jeszcze więcej i powiedział:
— O zwierzu, pożarłeś wszystką257 ucztę, którą przygotowałem dla wszystkich zwierząt całego świata.
Zaś zwierz odparł:
— Daj ci Boże zdrowie, królu! Czy zwiesz to naprawdę ucztą? Tam, skąd przybywam, zwykliśmy jadać dwa razy więcej na przekąskę.
Wówczas Sulejman-ben-Daud rzucił się twarzą na ziemię i rzekł:
— O zwierzu! Wydałem tę ucztę, bo chciałem się pochwalić, jak możnym i bogatym jestem królem, nie chodziło mi zaś o to, żeby okazać się istotnie królem wszystkich zwierząt. Teraz jestem zawstydzony i to mi słusznie się należy.
Odtąd nie zapominał nigdy, że chełpliwość jest głupotą.
A teraz zaczyna się właściwa część mego opowiadania.
Pojął Sulejman-ben-Daud niesłychanie dużo żon. Pojął ich dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć, prócz przenajpiękniejszej Balkis. Wszystkie one mieszkały w wielkim, złotym pałacu, wznoszącym się wśród pięknego ogrodu, pełnego fontann. Po prawdzie nie potrzeba mu było aż dziewięciuset dziewięćdziesięciu dziewięciu małżonek, ale wtedy miewali wszyscy mnóstwo żon, skutkiem czego król musiał mieć ich nierównie258 więcej na dowód, że jest królem.
Niektóre z tych żon były ładne, natomiast inne po prostu ohydne. Otóż te ohydne sprzeczały się z tymi ładnymi i czyniły je również ohydnymi, po czym wszystkie sprzeczały się z Sulejmanem-ben-Daudem, co dla niego było ohydą. Jednak Balkis przenajpiękniejsza nie sprzeczała się nigdy z Sulejmanem-ben-Daudem. Za bardzo go na to kochała. Siadywała w swych komnatach złotego pałacu lub przechadzała się po ogrodzie pałacowym i wielce się o niego martwiła.
Oczywiście, iż gdyby był chciał259 obrócić pierścień dokoła swego palca, wzywając w ten sposób dżiny i afryty, byłyby one zaczarowały owych dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć swarliwych260 niewiast w białe muły pustynne, w charty261 lub w nasiona granatu. Jednak w mniemaniu Sulejmana-ben-Dauda wydawało się to chełpliwością262. Toteż gdy żony jego sprzeczały się nad miarę, usuwał się w ustronie263 pięknego ogrodu pałacowego i przechadzając się samotnie, żałował, że przyszedł na świat.
Ten obrazek przedstawia zwierza, który wyszedł z morza i pożarł wszystką strawę przygotowaną przez Sulejmana-ben-Dauda dla wszystkich zwierząt całego świata. Zaprawdę, był to wcale ładny zwierz, a jego mama była bardzo przywiązana do niego oraz do dwudziestu tysięcy dziewięciuset dziewięćdziesięciu dziewięciu jego braci, którzy przebywali na dnie morza. Wiesz, że był z nich najmniejszy i dlatego miał na imię Mały Wałkoń. Pożarł te wszystkie skrzynie, paki, bale i sterty przygotowane dla wszystkich zwierząt, nie podnosząc nawet wiek i nie rozwiązując powrozów264, co zresztą bynajmniej nie było dla niego połączone z przykrością. Maszty, co sterczą jak drągi za skrzyniami z pożywieniem, należą do okrętów Sulejmana-ben-Dauda. Zwoziły one pilnie pokarm, gdy Mały Walkoń ukazał się u brzegu. Nie jadał on okrętów. Zatrzymały się, wyładowały żywność i odpłynęły niezwłocznie na pełne morze, zanim Mały Wałkoń uporał się z jedzeniem. Przypatrz się, a zobaczysz, jak niektóre z tych okrętów już odpływają obok ramienia Małego Wałkonia. Nie narysowałem Sulejmana-ben-Dauda, jednak znajduje się on poza obrazkiem, wielce zdumiony. Węzełek zwisający w kącie z masztu okrętu to ładunek świeżych daktyli, przeznaczony dla papug. Nie znam nazw tych okrętów. Oto wszystko, co jest na tym obrazku.
Pewnego dnia, gdy owych dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć żon sprzeczało się razem już od trzech tygodni, Sulejman-ben-Daud wymknął się jak zwykle dla spokoju i wytchnienia. Wśród drzew pomarańczowych spotkał on Balkis przenajpiękniejszą, która smuciła się wielce, że Sulejman-ben-Daud był tak utrapiony. I rzekła ona do niego:
— O panie i światłości oczu moich! Obróć pierścień na swym palcu i pokaż tym królowym egipskim, mezopotamskim, perskim i chińskim, żeś ty król możny i straszliwy.
Jednak Sulejman-ben-Daud potrząsnął głową i odparł:
— O pani moja i radości życia mojego! Pomnij265 zwierza, co wyszedł z morza i zawstydził mnie przed wszystkimi zwierzętami całego świata dla mej chełpliwości. Otóż gdybym chciał pochełpić się przed tymi królowymi perskimi, egipskimi, abisyńskimi i chińskimi jedynie dlatego, że mnie trapią, mógłbym być jeszcze bardziej zawstydzony.
Zaś Balkis przenajpiękniejsza rzekła:
— O mój panie i skarbie duszy mojej! Cóż więc uczynisz?
Sulejman-ben-Daud odpowiedział na to:
— O pani moja, coś jest błogosławieństwem serca mojego! Będę znosił dalej swój los z rąk tych dziewięciuset dziewięćdziesięciu dziewięciu królowych, co dręczą mnie swoimi swarami266.
Mówiąc to, szedł dalej między liliami, różami, trzcinami oraz dyszącymi wonnością krzewami imbirowymi, co rosły w ogrodzie, aż doszedł do wielkiego drzewa kamforowego, które nazywano drzewem kamforowym Sulejmana-ben-Dauda. Zaś Balkis ukryła się wśród wysokich irysów, plamistych bambusów i czerwonych lilii za drzewem kamforowym, żeby być blisko swego najserdeczniejszego kochania, Sulejmana-ben-Dauda.
I wnet przyleciały pod to drzewo dwa motyle, które sprzeczały się ze sobą.
Sulejman-ben-Daud usłyszał, jak jeden z nich mówił do drugiego:
— Dziwię się zuchwalstwu, z jakim odzywasz się do mnie. Czy nie wiesz, że gdybym tupnął nogą, wszystek pałac Sulejmana-ben-Dauda i cały ten ogród znikłby natychmiast wśród huku gromów?
Wówczas Sulejman-ben-Daud zapomniał o swych dziewięciuset dziewięćdziesięciu dziewięciu dokuczliwych żonach i zaśmiał się z przechwałki motylej, aż się zatrzęsło drzewo kamforowe. Po czym, wyciągnąwszy palec, rzekł:
— Chodź no tu, malcze!
Motyl przeraził się okrutnie, jednak raczył przylecieć do ręki Sulejmana-ben-Dauda i uczepił się jej, trzepocąc skrzydełkami. Sulejman-ben-Daud pochylił głowę i szepnął z wielką łagodnością:
— Ty wiesz, malcze, że twoje tupnięcie nie ugięłoby nawet źdźbła trawy. Po cóż więc te wierutne267 bajdy268 opowiadasz swej żonie — bo to zapewne twoja żona, nieprawdaż?
Motyl spojrzał na Sulejmana-ben-Dauda i zobaczył, że oczy przemądrego króla migocą jak gwiazdy podczas mroźnej nocy. Zebrał więc odwagę oboma skrzydłami, przechylił głowę na bok i rzekł:
— Daj ci Boże zdrowie, królu. Tak, to moja żona, a ty wiesz, jakie bywają żony.
Sulejman-ben-Daud uśmiechnął się pod wąsem i odpowiedział:
— Owszem, wiem, mój mały braciszku.
— W jakiś sposób trzeba ją trzymać w ryzach — mówił dalej motyl. — Kłóciła się ze mną dziś cały ranek. Powiedziałem to, żeby ją uciszyć.
Na to Sulejman-ben-Daud rzekł:
— Oby tylko ją to uciszyło. Wracaj, mały braciszku, do swej żony i pozwól mi posłuchać, co powiesz.
Motyl odleciał do swej małżonki, która, drżąc cała, kryła się pod liściem. Rzekła do niego:
— Słyszał cię! Sulejman-ben-Daud słyszał cię!
— Cóż z tego? — odparł motyl. — Słyszał. Chciałem, żeby mnie usłyszał.
— I co ci powiedział? Na Boga, co ci powiedział?
— No — rzekł motyl, wyniośle trzepocąc dla ochłody skrzydełkami — wiesz, moja droga, że, między nami, nie mogę mu brać za złe, gdyż ten pałac na pewno pochłonął mnóstwo pieniędzy, a pomarańcze właśnie dojrzewają. Ot, prosił mnie, żebym nie tupał, a ja przyrzekłem.
— Co za łaska! — odezwała się jego żona i siedziała cichutko jak trusia269, zaś Sulejman-ben-Daud śmiał się aż do łez z bezczelności hultajskiego motylka.
Balkis przenajpiękniejsza stała za drzewem pośród czerwonych lilii i uśmiechała się do siebie, gdyż słyszała również tę rozmowę. Myślała sobie: „Jeśli postąpię mądrze, to może wybawię mojego pana od dokuczliwości tych kłótliwych królowych”. Po czym wyciągnęła palec i szepnęła z cicha do małżonki motyla:
— Pójdź no tu, maleńka. — Przerażona małżonka motyla frunęła i uczepiła się białej ręki królowej Balkis.
Balkis, pochyliwszy swą piękną głowę, szepnęła:
— Czy ty wierzysz, maleńka, temu, co ci twój mąż przed chwilą powiedział?
Małżonka motyla zerknęła na Balkis i ujrzała, że oczy przenajpiękniejszej królowej migocą jak stawy w poświacie gwiezdnej. Zebrała więc odwagę oboma skrzydełkami i rzekła:
— Bądź miłościwą, królowo, po wszystkie czasy! Ty wiesz, jacy bywają mężowie.
Zaś królowa Balkis, mądra Balkis z Saby270, podniosła rękę do ust, by ukryć uśmiech, i rzekła:
— Wiem, siostrzyczko, wiem.
— Złoszczą się — mówiła dalej małżonka motyla, chłodząc się prędko swymi skrzydełkami — z byle powodu, a my musimy im pobłażać. Nie dbam o to, że mój mąż mniema, jakobym wierzyła, iż może unicestwić pałac Sulejmana-ben-Dauda tupnięciem swej nogi. Zapomni o tym do jutra.
— Siostrzyczko — rzekła Balkis — masz zupełną słuszność. Gdyby jednak rychło zaczął znowu się chełpić, weź go za słowo. Zażądaj, żeby tupnął, a zobaczysz, co się stanie. My wiemy, jacy bywają mężczyźni. Bardzo go zawstydzisz.
Odleciała żona motyla do swego małżonka i w pięć minut później kłócili się bardziej zawzięcie niż kiedykolwiek.
— Pamiętaj! — krzyczał motyl. — Pamiętaj, co mogę uczynić, jeśli tupnę nogą.
— Nie wierzę ci ani odrobinę — odpowiadała jego małżonka. — Chciałabym bardzo to zobaczyć. Może byś teraz tupnął?
— Przyrzekłem Sulejmanowi-ben-Daudowi, że tego nie uczynię — rzekł motyl — i nie wypada mi złamać słowa.
— Nic by ono nie znaczyło, gdybyś to uczynił — zawołała jego żona. — Nie zgiąłbyś nawet źdźbła trawy swym tupnięciem. Pozwalam ci to uczynić — mówiła dalej. — Tupnij, tupnij, tupnij!
Sulejman-ben-Daud, siedząc pod drzewem kamforowym, słyszał każde słowo i śmiał się jak nigdy w życiu. Zapomniał najzupełniej o swych królowych; zapomniał o zwierzu, co wyszedł z morza; zapomniał o chełpliwości. Po prostu śmiał się rozbawiony, a Balkis po drugiej stronie drzewa uśmiechała się, że tak raduje się jej serdeczne kochanie.
Wtem motyl, ogromnie podniecony i nadęty, zawirował znowu w cieniu kamforowego drzewa i rzekł do Sulejmana:
— Chce, żebym tupnął! Chce zobaczyć, co potem się stanie. O Sulejmanie-ben-Daudzie! Ty wiesz, że ja tego nie zdołam uczynić, zaś ona nie będzie odtąd nigdy wierzyła mojemu słowu. Będzie mnie wyśmiewała do końca dni moich.
— Nie, braciszku — odparł Sulejman-ben-Daud. — Już nigdy nie będzie śmiała się z ciebie. — Po czym obrócił pierścień na swym palcu, nie dla chełpliwości, lecz jedynie dla małego motyla — i patrz! — oto cztery olbrzymie dżiny wyszły spod ziemi!
— Niewolnicy — rzekł Sulejman-ben-Daud — gdy ten pan, co siedzi na moim palcu (i rzeczywiście siedział na nim bezczelny motyl) tupnie swą lewą przednią nogą, niechaj mój pałac i te oto ogrody znikną wśród roztrzasku gromów. Kiedy zaś tupnie ponownie, zniesiecie je z powrotem troskliwie na ziemię.
— A teraz, mój braciszku — dodał — wracaj do swej żony i tupnij, kiedy przyjdzie ci ochota.
Odleciał motyl do swej małżonki, która wołała:
— Pozwalam ci to uczynić! Pozwalam ci to uczynić! Tupnijże271, tupnij, tupnij!
Balkis ujrzała cztery ogromne dżiny, które stanęły na czterech rogach ogrodów z pałacem pośrodku, i klasnąwszy z lekka w ręce, rzekła:
— Wreszcie Sulejman-ben-Daud uczyni dla motyla to, co już od dawna powinien był uczynić dla siebie samego, i napędzi strachu kłótliwym królowym.
Wtem motyl tupnął. Dżiny uniosły pałac wraz z ogrodami na tysiąc mil272 w powietrze. Rozległ się przeraźliwy huk gromu i wszystko zanurzyło się w nieprzeniknionej czerni. Żona motyla fruwała w ciemnościach, krzycząc:
— Och, już będę dobra! Żałuję, że to powiedziałam. Niech tylko ogrody wrócą na dawne miejsce, a już nie będę nigdy się sprzeciwiała, mój drogi, mój luby273 mężulku!
Motyl był niemal tak samo struchlały274 jak jego żona, zaś Sulejman-ben-Daud śmiał się tak bardzo, iż dopiero po kilku minutach zdołał szepnąć do motyla:
— Tupnij znów nogą, braciszku. Oddaj mi z powrotem mój pałac, przemożny275 czarodzieju!
— Tak jest, oddaj mu jego pałac — rzekła małżonka motyla, wciąż jeszcze tłukąc się po ciemku jak ćma.
— No, dobrze — rzekł motyl tak zuchowato276, jak tylko mógł. — Widzisz teraz, do czego doprowadziło twoje zrzędzenie? Dla mnie nie stanowi to wprawdzie różnicy, bo jestem do podobnych rzeczy przyzwyczajony, ale z łaski dla ciebie i dla Sulejmana-ben-Dauda postaram się, żeby wszystko było po dawnemu.
I rzeczywiście tupnął znowu nogą i w okamgnieniu dżiny postawiły pałac i ogrody na dawnym miejscu bez żadnego wstrząsu. Zaiskrzyło się słońce na ciemnozielonych liściach pomarańczowych; trysnęły fontanny wśród strzelistych lilii egipskich; ptactwo zaczęło znów śpiewać. Zaś małżonka motyla leżała pod drzewem kamforowym, łopocąc skrzydełkami i dysząc:
— Och, będę już dobra! Będę już dobra!
Obrazek ten przedstawia cztery dżiny o skrzydłach mewy, unoszące w powietrze pałac Sulejmana-ben-Dauda w chwili, gdy motyl tupnął nogą. Pałac, ogrody oraz wszystko, co w nich było, uleciało w górę nierozdzielnie, jakby było przymocowane do deski, pozostawiając w ziemi ogromną jamę, pełną kurzu i dymu. Zajrzawszy w róg, gdzie znajduje się przedmiot podobny do lwa, zobaczysz Sulejmana-ben-Dauda z czarodziejską różdżką w ręku, a za nim dwa motyle. Przedmiot podobny do lwa jest istotnie lwem wyrzeźbionym z kamienia, zaś drugi przedmiot, co przypomina z wyglądu konew na mleko, jest w rzeczywistości zarysem świątyni, domu lub czegoś podobnego. Sulejman-ben-Daud stanął tam, żeby być poza obrębem kurzu i dymu, gdy dżiny ruszały z posad277 jego pałac. Nie znam nazwisk dżinów. Były one na służbie czarodziejskiego pierścienia Sulejmana-ben-Dauda i zmieniały się co dzień. Były to zwyczajny dżiny o skrzydłach mewy.
Rysunek u dołu wyobraża278 bardzo dobrotliwego dżina, który zwał się Akreg. Zwykł był on karmić drobne rybki morskie trzy razy na dzień, a miał skrzydła z litej miedzi. Umieściłem go, żeby ci pokazać, jak wygląda ładny dżin. Nie pomagał on dźwigać pałacu. Pilnie karmił małe rybki w Morzu Arabskim279, gdy to się odbywało.
Sulejman-ben-Daud zaledwie mógł mówić od śmiechu. Przechylił się wstecz, zmęczony i zdyszany, i grożąc palcem motylowi, rzekł:
— Och, wielki czarodzieju! Po co zwracasz mi pałac, skoro równocześnie przygnębiasz mnie troską?
Wtem rozległ się okrutny zgiełk, gdyż wszystkich dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć królowych wybiegło z pałacu, krzycząc, wrzeszcząc i nawołując swe maleństwa. Zbiegały wielkimi, marmurowymi schodami koło fontanny, po sto w jednym rzędzie, zaś przenajmądrzejsza Balkis wyszła z powagą na ich spotkanie i zagadnęła:
— Co jest przyczyną waszego niepokoju, o królowe?
Zatrzymały się na marmurowych schodach w rzędach po sto i wrzasnęły:
— Co jest przyczyną naszego niepokoju? Żyłyśmy cicho w naszym złotym pałacu, jak jest naszym zwyczajem, gdy wtem pałac zniknął, a myśmy pozostały w nieprzeniknionej i ohydnej ciemności; przy tym biły gromy, dżiny i afryty unosiły się wśród mroku! To jest przyczyną naszego niepokoju, o naczelna królowo, i jesteśmy niewymownie zaniepokojone, bowiem był to niespokojny niepokój, niepodobny do żadnego z niepokojów, jakich doznałyśmy.
Potem Balkis, przenajpiękniejsza królowa i Sulejmana-ben-Dauda przenajmilsza — królowa Sabie280 i Saby, i wybrzeży złotego Południa od pustyni Zin281 po Wielkie Zimbabwe282 — Balkis, niemal tak samo mądra jak przenajmądrzejszy Sulejman-ben-Daud, rzekła:
— To nic, o królowe! Pewien motyl zaniósł skargę przeciwko swej małżonce, gdyż sprzeczała się z nim, i oto naszemu panu, Sulejmanowi-ben-Daudowi, podobało się dać jej nauczkę cichości i pokory, które uchodzą za cnoty wśród małżonek motylich.
Na to powstała królowa egipska, córa faraona283, i rzekła:
— Nasz pałac nie może być wyrywany z korzeniami niby chwast dla jakiegoś nikczemnego owada. Nie! Zapewne Sulejman-ben-Daud nie żyje, zaś to, co widziałyśmy i słyszałyśmy, było zaćmieniem i spiorunowaniem ziemi na tę nowinę.
Wtedy Balkis skinęła tej zuchwałej królowej, nie patrząc na nią, po czym rzekła do niej i do innych:
— Pójdźcie i zobaczcie.
Zeszły więc na dół po marmurowych schodach w rzędach po sto i pod drzewem kamforowym ujrzały wciąż jeszcze słabego od śmiechu przenajmądrzejszego króla, Sulejmana-ben-Dauda. Piastował on na obu swych dłoniach po jednym motylu i słyszały, jak mówił:
— O małżonko mojego napowietrznego brata! Pamiętaj na przyszłość być powolną284 we wszystkim swemu małżonkowi, aby nie był zmuszony znowu tupnąć nogą. Bowiem rzekł, że nawykł do tego czaru, a jest on niezrównanie wielkim czarodziejem, który potrafi zabrać cichaczem285 pałac nawet Sulejmanowi-ben-Daudowi. Odejdźcie, maluczcy286, w spokoju! — Po czym ucałował ich skrzydełka, a one odleciały.
Wtedy wszystkie królowe prócz Balkis — przenajpiękniejszej i wyniosłej Balkis, która stała na uboczu z uśmiechem — upadły na twarz, bowiem powiedziały sobie:
— Skoro takie rzeczy się dzieją, gdy motyl jest niezadowolony ze swej małżonki, to cóż czeka nas, które udręczałyśmy naszego króla krzykliwą gadaniną i jawnymi swarami przez długie dni?
Po czym zapuściwszy na swe twarze zasłony i położywszy na swe usta dłonie, podreptały cichutko jak myszy do pałacu.
Zaś Balkis — przenajpiękniejsza i znamienita Balkis — poszła wskroś czerwonych lilii w cień drzewa kamforowego i położywszy rękę na ramieniu Sulejmana-ben-Dauda, rzekła:
— O mój panie i skarbie duszy mojej! Raduj się, bowiem tym królowym egipskim i etiopskim, i abisyńskim, i perskim, i indyjskim, i chińskim daliśmy wielką i pamiętną nauczkę.
Na to Sulejman-ben-Daud, który wciąż jeszcze spoglądał za motylami igrającymi w blaskach słonecznych, odparł:
— O pani moja i klejnocie szczęśliwości mojej! Cóż takiego się stało? Zabawiałem się bowiem z motylem, odkąd wszedłem do ogrodu. — I opowiedział jej, co uczynił.
Balkis — słodka i przenajmilsza Balkis — odpowiedziała:
— O mój panie i władco istnienia mojego! Stałam ukryta za drzewem kamforowym i widziałam wszystko. To ja namówiłam małżonkę motyla, żeby skłoniła go do tupnięcia, ponieważ spodziewałam się, iż pan mój uczyni dla żartu jakiś wielki czar, który zobaczą królowe i będą przerażone. — I opowiedziała mu, co ujrzały, pomyślały i rzekły królowe.
Wtedy Sulejman-ben-Daud powstał ze swego miejsca pod drzewem kamforowym i wyciągnąwszy ramiona, rozradował się i rzekł:
— O pani moja i osłodo dni moich! Wiedz, iż gdybym był uczynił czar przeciw tym królowym z pychy lub gniewu, jak wydałem ucztę dla wszystkich zwierząt, byłbym na pewno zawstydzony. Jednak dzięki twej mądrości uczyniłem czar dla żartu i dla maluczkiego motyla — i oto uwolnił on mnie od udręki mych dokuczliwych żon. O pani moja i serce serca mojego! Jak stałaś się tak mądra?
Zaś królowa Balkis, smukła i piękna, zajrzała w oczy Sulejmanowi-ben-Daudowi i przechyliwszy z lekka głowę, jak czynią motyle, rzekła:
— Najpierw, o panie mój, dlatego, że cię kocham; a po wtóre287, o panie mój, dlatego, że znam kobiety.
Po czym poszli oboje do pałacu i żyli odtąd zawsze szczęśliwie.
Czyż nie roztropnie postąpiła Balkis?
Przypisy:
1. kleń — ryba z rodziny karpiowatych. [przypis edytorski]
2. lipień — słodkowodna, zimnolubna ryba, zamieszkująca czyste rzeki. [przypis edytorski]
3. kmotr — tu: kum, przyjaciel, kumpel. [przypis edytorski]
4. nieborak — nieszczęśnik, biedak. [przypis edytorski]
5. płotka — drobna, srebrno-biała ryba z czerwonymi płetwami. [przypis edytorski]
6. stanąć dęba — unosić się, stojąc na tylnych nogach. [przypis edytorski]
7. skosztować — spróbować. [przypis edytorski]
8. parciany — wykonany z grubego płótna lnianego bądź konopnego. [przypis edytorski]
9. kozik — nożyk ze składanym ostrzem. [przypis edytorski]
10. nie byłby uczynił — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: nie uczyniłby wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
11. żadną miarą — w żaden sposób. [przypis edytorski]
12. ozór — język zwierzęcia. [przypis edytorski]
13. magać — szybko przewracać, fikać (koziołki itp.). [przypis edytorski]
14. drygać — podskakiwać, drgać. [przypis edytorski]
15. hukać — mocno uderzać. [przypis edytorski]
16. fukać — odzywać się gniewnie, strofować, besztać. [przypis edytorski]
17. żgać — dźgać, kłuć. [przypis edytorski]
18. Albion (z łac. albus: biały) — daw. nazwa Anglii (Wielkiej Brytanii), pochodząca od białych, kredowych wybrzeży wyspy, widocznych od strony kontynentu w rejonie hrabstwa Kent; używana przez pisarzy starożytnych, później jej zastosowanie nosi znamię wzniosłości. [przypis edytorski]
19. Winchester — miasto w Stanach Zjednoczonych (w stanie Wirginia); założone w roku 1802. [przypis edytorski]
20. Ashuelot — społeczność nieposiadająca osobowości prawnej w mieście Winchester w Stanach Zjednoczonych. [przypis edytorski]
21. Nashua — miasto w Stanach Zjednoczonych (w stanie New Hampshire). [przypis edytorski]
22. Keene — miasto w Stanach Zjednoczonych (w stanie New Hampshire). [przypis edytorski]
23. Droga Fitchburska — ang. Fitchburg Road; Fitchburg: miasto w Stanach Zjednoczonych (w stanie Massachusetts). [przypis edytorski]
24. tęgo — mocno, silnie. [przypis edytorski]
25. tamaryszek — krzew o drobnych kwiatach, rosnący w okolicach nadmorskich i pustynnych. [przypis edytorski]
26. wędzidło — pręt z umocowanymi lejcami, wkładany koniowi do pyska; umożliwia prowadzenie zwierzęcia. [przypis edytorski]
27. jarzmo — drewniany element służący do zaprzęgania bydła. [przypis edytorski]
28. palaver (ang.) — długotrwała dyskusja. [przypis edytorski]
29. sąd pięciu mężów — rada wiejska w Indiach lub południowym Pakistanie złożona z pięciu mężczyzn zasiadających jako ława przysięgłych w celu sądzenia przestępstw. [przypis edytorski]
30. pow-wow — w tradycji Indian północnoamerykańskich zjazd plemienny lub międzyplemienny, połączony ze zbiorowymi śpiewami i tańcami. [przypis edytorski]
31. dżin — w wierzeniach staroarabskich: istota ukształtowana z ognia lub powietrza, mogąca wpływać na ludzki los. [przypis edytorski]
32. nie byłby uczynił — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: nie uczyniłby wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
33. próżnować — nic nie robić. [przypis edytorski]
34. Arabia — obszar najczęściej utożsamiany z Półwyspem Arabskim. [przypis edytorski]
35. pług — narzędzie rolnicze przeznaczone do orania ziemi przed jej zasianiem. [przypis edytorski]
36. krnąbrny — nieposłuszny, uparty. [przypis edytorski]
37. arka Noego (rel.) — według Biblii statek, na którym Noe wraz z rodziną został uratowany przez Boga z potopu; na pokładzie arki znalazły się także zwierzęta wszystkich gatunków. [przypis edytorski]
38. Morze Czerwone — morze śródlądowe między Afryką a Półwyspem Arabskim. [przypis edytorski]
39. Pers — mieszkaniec Persji, dzisiejszego Iranu. [przypis edytorski]
40. stopa — anglosaska jednostka długości, ok. 30 cm. [przypis edytorski]
41. arka Noego — według Biblii statek, na którym Noe wraz z rodziną został uratowany przez Boga z potopu; na pokładzie arki znalazły się także zwierzęta wszystkich gatunków. [przypis edytorski]
42. Mazandaran — prowincja w północnym Iranie. [przypis edytorski]
43. Sokotra — wyspa oraz noszący tę samą nazwę archipelag na Oceanie Indyjskim, ok. 350 km na płd. od Półwyspu Arabskiego, na trasie z M. Czerwonego do Indii. [przypis edytorski]
44. zdradnie — zdradziecko. [przypis edytorski]
45. nań — na niego. [przypis edytorski]
46. skwarny — upalny. [przypis edytorski]
47. faraon — władca starożytnego Egiptu. [przypis edytorski]
48. począć — zacząć. [przypis edytorski]
49. taczać — turlać, obtaczać w czymś. [przypis edytorski]
50. La Orotava — miasto na wyspie Teneryfa, należącej do archipelagu Wysp Kanaryjskich, położone w dolinie noszącej tę samą nazwę. [przypis edytorski]
51. Antananarivo — stolica Madagaskaru. [przypis edytorski]
52. Sonapur — wieś w Indiach. [przypis edytorski]
53. kudu — prążkowana antylopa. [przypis tłumacza]
54. maść — barwa sierści zwierzęcia. [przypis edytorski]
55. kwagga — podgatunek zebry stepowej, żyjący w Afryce Płd. do XIX w.; od innych zebr odróżniała się występowaniem wzoru brązowych i białych pasów wyłącznie na przedniej części ciała; obecnie wymarłe. [przypis edytorski]
56. zwietrzyć — wyczuć, wywąchać. [przypis edytorski]
57. pismo koptyjskie — pismo powstałe na podstawie alfabetu greckiego; jego rozwój związany był z przyjęciem chrześcijaństwa i tłumaczeniem tekstów biblijnych. [przypis edytorski]
58. pismo hieroglificzne — najstarsza i najdłużej stosowana forma pisma egipskiego, którą charakteryzują znaki mające postać obrazkową. [przypis edytorski]
59. pismo klinowe — jedna z najstarszych na świecie odmian pisma, powstała na Bliskim Wschodzie; jego nazwa pochodzi od kształtu znaków odciskanych na glinianych tabliczkach za pomocą kawałka trzciny. [przypis edytorski]
60. wszystka — cała. [przypis edytorski]
61. fauna — ogół zwierząt właściwych pewnemu krajowi, pewnej okolicy. [przypis tłumacza]
62. flora — ogół roślin właściwych pewnemu krajowi, pewnej okolicy. [przypis tłumacza]
63. stopa — anglosaska jednostka długości, ok. 30 cm. [przypis edytorski]
64. wiorsta — dawna miara odległości, ok. 1 km. [przypis edytorski]
65. madame (fr.) — pani. [przypis edytorski]
66. nakrapiany — pokryty cętkami, kropkami. [przypis edytorski]
67. dziegieć — brunatna, gęsta ciecz, otrzymywana w procesie destylacji drewna. [przypis edytorski]
68. pałać — płonąć. [przypis edytorski]
69. srokaty — mający sierść w cętki lub łaty. [przypis edytorski]
70. zrównanie dnia z nocą — równonoc; długość dnia jest taka sama jak długość nocy, ma to miejsca dwa razy do roku: 20/21 marca oraz 22/23 września. [przypis edytorski]
71. prać — tutaj: bić. [przypis edytorski]
72. Limpopo — rzeka w południowo-wschodniej Afryce; druga co do długości rzeka afrykańska wpływająca do Oceanu Indyjskiego. [przypis edytorski]
73. funt — anglosaska jednostka wagi równa ok. 0,5 kg. [przypis edytorski]
74. aczkolwiek — choć, chociaż. [przypis edytorski]
75. acz — lecz, jednak. [przypis edytorski]
76. Grahamstown — do 2018 roku nazwa miasta Makhanda, położonego w Republice Południowej Afryki, w pobliżu wybrzeża Oceanu Indyjskiego. [przypis edytorski]
77. Kimberley — miasto w Republice Południowej Afryki. [przypis edytorski]
78. Khama III Dobry (ok. 1837–1923) — naczelny wódz plemienia Bamangwato, którego ziemie znajdują się na terytorium dzisiejszej Botswany. [przypis edytorski]
79. łuszczasty — posiadający łuski. [przypis edytorski]
80. cepowaty — podobny do cepa, czyli drewnianego narzędzia używanego dawniej do młócenia zboża w celu wytrząśnięcia uderzeniami ziaren z kłosów. [przypis edytorski]
81. grajcarek — włosy zwinięte nad uszami w spiralkę. [przypis edytorski]
82. arka Noego — według Biblii statek, na którym Noe wraz z rodziną został uratowany przez Boga z potopu; na pokładzie arki znalazły się także zwierzęta po parze z każdego gatunku. [przypis edytorski]
83. stopa — anglosaska jednostka długości, ok. 30 cm. [przypis edytorski]
84. nęcić — kusić, pociągać ku sobie. [przypis edytorski]
85. na przełaj — najkrótszą drogą. [przypis edytorski]
86. tęgi — silny, mocny. [przypis edytorski]
87. był porozrzucał — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: porozrzucał wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
88. fortel — podstęp. [przypis edytorski]
89. rżysko — pole po skoszeniu zboża. [przypis edytorski]
90. wiszar — skała, urwisko. [przypis edytorski]
91. pyszny — tu: dumny, pełen pychy. [przypis edytorski]
92. ławica — duże nagromadzenie czegoś. [przypis edytorski]
93. dingo — przedstawiciel rodziny psowatych zamieszkujący Australię i Nową Gwineę, podobny do psa domowego, z którym może się krzyżować; nie potrafi szczekać, żywi się małymi torbaczami, królikami oraz zwierzętami domowymi. [przypis edytorski]
94. perzyna — zgliszcza, pogorzelisko. [przypis edytorski]
95. chomąto — część uprzęży konia, rodzaj wyściełanej drewnianej ramy zakładanej na szyję zwierzęcia. [przypis edytorski]
96. Wollongong — właśc. Avon River; rzeka w Nowej Południowej Walii w Australii. [przypis edytorski]
97. łokieć — dawna miara długości, równa ok. 60 cm. [przypis edytorski]
98. Darling — właśc. Darling Downs; region rolniczy w stanie Queensland w Australii. [przypis edytorski]
99. gdybym był tego nie uczynił — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: gdybym nie uczynił tego wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
100. kolczysty — kolczasty. [przypis edytorski]
101. zadzierzysty — skłonny do zaczepek. [przypis edytorski]
102. ławica — tu: część dna morskiego lub rzecznego, wzniesienie piaszczyste lub żwirowe. [przypis edytorski]
103. Amazonka — rzeka w Ameryce Południowej; według niektórych źródeł jest to najdłuższa rzeka na świecie. [przypis edytorski]
104. cny — pełen cnót, godny szacunku, szlachetny. [przypis edytorski]
105. nierączy — powolny, spokojny. [przypis edytorski]
106. nakrapiany — pokryty cętkami, kropkami. [przypis edytorski]
107. płowy zwierz a. zwierzyna płowa — tu określenie łowieckie oznaczające zbiorczo: łosie, jelenie, daniele, sarny itp. [przypis edytorski]
108. czyś pewien — skrót od: czy jesteś pewien. [przypis edytorski]
109. spławić — tu: wrzucić do wody. [przypis edytorski]
110. wietrzyć — węszyć. [przypis edytorski]
111. z wielką biedą — z dużym trudem. [przypis edytorski]
112. georginia — dalia; roślina ogrodowa o okazałych, wielobarwnych kwiatach. [przypis edytorski]
113. buchnąć — wykonać gwałtowny ruch, uderzyć. [przypis edytorski]
114. pyszny — tu: wspaniały. [przypis edytorski]
115. luby — tu: miły. [przypis edytorski]
116. miano — imię, nazwa. [przypis edytorski]
117. Jutlandczyk — mieszkaniec Jutlandii, półwyspu położonego w północnej Europie, administracyjnie należącego do Danii i Niemiec. [przypis edytorski]
118. Angl — członek plemienia germańskiego zamieszkującego od V do VI wieku Brytanię; od określenia tego plemienia pochodzi nazwa Anglii. [przypis edytorski]
119. Drawid — członek ludu zamieszkującego południowe Indie i północną Sri Lankę. [przypis edytorski]
120. byłyby jej wyszły na dobre — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: wyszłyby jej na dobre wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
121. Vaigai — rzeka w południowych Indiach. [przypis edytorski]
122. oścień — zaostrzone widełki osadzone na drewnianym trzonku, wykorzystywane do łowienia ryb. [przypis edytorski]
123. mila — jednostka miary długości; daw. mila ang. wynosiła ponad 1600 m. [przypis edytorski]
124. ścięgno renie — ścięgno renifera. [przypis edytorski]
125. gminny — tu: pospolity, prostacki. [przypis edytorski]
126. łatanina — prowizoryczna naprawa. [przypis edytorski]
127. pyszny — tu: dumny, pełen pychy. [przypis edytorski]
128. przedpotopowy — pochodzący z dawnej epoki. [przypis edytorski]
129. negus — historyczny tytuł władców etiopskich, tu: jeden z wodzów plemienia. [przypis edytorski]
130. bonza — duchowny buddyjski w Chinach i Japonii; przen.: człowiek władzy, zajmujący wysokie stanowisko, niedostępny, wyniosły. [przypis edytorski]
131. kułakować — bić, okładać pięściami. [przypis edytorski]
132. luby — tu: miły, ulubiony. [przypis edytorski]
133. chwacki — śmiały, dzielny. [przypis edytorski]
134. setnik — przełożony nad setką ludzi. [przypis edytorski]
135. łokieć — dawna miara długości, równa ok. 60 cm. [przypis edytorski]
136. parada — wystawność, przepych. [przypis edytorski]
137. potoczysty — płynny, barwny, łatwy w odbiorze. [przypis edytorski]
138. ziomek — ktoś, kto pochodzi z tej samej okolicy. [przypis edytorski]
139. zalać sadła za skórę — dokuczyć komuś. [przypis edytorski]
140. głupiś — dziś: jesteś głupi. [przypis edytorski]
141. runy — tu: znaki tajemnego pisma. [przypis edytorski]
142. stopa — anglosaska jednostka długości, ok. 30 cm. [przypis edytorski]
143. funt — anglosaska jednostka wagi równa ok. 0,5 kg. [przypis edytorski]
144. uncja — jednostka wagi używana w krajach anglosaskich, równa 1/16 funta, tj. ok. 28 gramów. [przypis edytorski]
145. bałamucić — wprowadzać w błąd. [przypis edytorski]
146. przedpotopowy — pochodzący z dawnej epoki. [przypis edytorski]
147. Vaigai — rzeka w południowych Indiach. [przypis edytorski]
148. mila — jednostka miary długości; daw. mila ang. wynosiła ponad 1600 m. [przypis edytorski]
149. strawa — jedzenie. [przypis edytorski]
150. byłabym się połapała — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: połapałabym się wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
151. kopeć — osad z sadzy. [przypis edytorski]
152. czółno — łódź wydrążona z jednego pnia. [przypis edytorski]
153. nanizany — nawleczony. [przypis edytorski]
154. kawalątko — niewielki kawałek czegoś. [przypis edytorski]
155. bąkać — powiedzieć coś cicho lub niewyraźnie, zacinając się. [przypis edytorski]
156. łubiany — wykonany z łuby, czyli tzw. dartki drzewnej: długich, cienkich pasów struganych z miękkiego drewna. [przypis edytorski]
157. czerpak — naczynie do nabierania cieczy lub ciał sypkich. [przypis edytorski]
158. począć — zacząć. [przypis edytorski]
159. kulas — niestarannie zapisana litera. [przypis edytorski]
160. kończysty — ostro zakończony. [przypis edytorski]
161. chropawy — niemelodyjny. [przypis edytorski]
162. zadzierzysty — skłonny do zaczepek. [przypis edytorski]
163. polotny — odznaczający się lekkością. [przypis edytorski]
164. pismo hieroglificzne — najstarsza i najdłużej stosowana forma pisma egipskiego, którą charakteryzują znaki mające postać obrazkową. [przypis edytorski]
165. pismo demotyczne — rodzaj staroegipskiego pisma. [przypis edytorski]
166. pismo kufickie — najstarsza odmiana kaligrafii arabskiej pochodząca z Mezopotamii. [przypis edytorski]
167. pismo runiczne — runy: litery alfabetu germańskiego, używane także w obrzędach magicznych. [przypis edytorski]
168. mędrek — ktoś, kto lubi się wymądrzać. [przypis edytorski]
169. znachor — samouk zajmujący się leczeniem ludzi i odczynianiem uroków. [przypis edytorski]
170. matador — osoba zajmująca ważne stanowisko, osobistość. [przypis edytorski]
171. milusińscy — pieszczotliwie o małych dzieciach. [przypis edytorski]
172. paciorek — koralik. [przypis edytorski]
173. nanizać — nawlec na nić (sznurek itp.). [przypis edytorski]
174. ścięgno renie — ścięgno renifera. [przypis edytorski]
175. osobliwy — zwracający uwagę, niezwykły. [przypis edytorski]
176. na ostatek — na koniec. [przypis edytorski]
177. wyobrażać — przedstawiać coś. [przypis edytorski]
178. koncha — muszla. [przypis edytorski]
179. oścień — zaostrzone widełki osadzone na drewnianym trzonku, wykorzystywane do łowienia ryb. [przypis edytorski]
180. wyrzezany — wycięty, wyrżnięty. [przypis edytorski]
181. kościany — zrobiony ze zwierzęcej kości. [przypis edytorski]
182. sczerniały — taki, który stał się ciemniejszy niż poprzednio bądź czarny. [przypis edytorski]
183. porfir — rodzaj skały zawierającej kryształy. [przypis edytorski]
184. grzechotka — końcowa część ogona grzechotnika. [przypis edytorski]
185. agat — kamień półszlachetny, przyjmujący różne barwy. [przypis edytorski]
186. turkus — kamień szlachetny o barwie niebieskiej z odcieniem zielonego. [przypis edytorski]
187. upstrzony — pokryty plamkami. [przypis edytorski]
188. zadzierzgnąć — zaciągnąć, zawiązać. [przypis edytorski]
189. funt — anglosaska jednostka wagi równa ok. 0,5 kg. [przypis edytorski]
190. uncja — jednostka wagi używana w krajach anglosaskich, równa 1/16 funta, tj. ok. 28 gramów. [przypis edytorski]
191. nastał był — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: nastał wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
192. począć — zacząć. [przypis edytorski]
193. Adam — nawiązanie do biblijnej postaci Adama, pierwszego człowieka stworzonego przez Boga. [przypis edytorski]
194. żadną miarą — w żaden sposób. [przypis edytorski]
195. miałki — drobny. [przypis edytorski]
196. Himalaje — najwyższy łańcuch górski na Ziemi położony w południowej Azji. [przypis edytorski]
197. niwa — pole. [przypis edytorski]
198. ozór — język zwierzęcia. [przypis edytorski]
199. ugór — zaorane i nieuprawiane przez pewien czas pole. [przypis edytorski]
200. Wielka Pustynia Indyjska a. Thar — pustynia położona na terenach zachodnich Indii oraz południowo-wschodniego Pakistanu. [przypis edytorski]
201. Sahara — strefa pustynna w północnej Afryce; największa gorąca pustynia na Ziemi. [przypis edytorski]
202. grobla — wał ziemny regulujący bieg rzeki. [przypis edytorski]
203. trzęsawisko — bagno. [przypis edytorski]
204. Floryda — stan na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. [przypis edytorski]
205. Borneo — największa wyspa Archipelagu Malajskiego, trzecia pod względem wielkości na świecie. [przypis edytorski]
206. Celebes — indonezyjska wyspa na Oceanie Spokojnym wchodząca w skład Archipelagu Malajskiego. [przypis edytorski]
207. Sumatra — należąca do Indonezji wyspa w Azji Południowo-Wschodniej, w Archipelagu Malajskim. [przypis edytorski]
208. Jawa — należąca do Indonezji wyspa w Azji Południowo-Wschodniej; na jej obszarze znajduje się stolica kraju, Dżakarta. [przypis edytorski]
209. Archipelag Malajski — największy archipelag na Ziemi, złożony z ok. 20 tys. wysp między Azją Południowo-Wschodnią a Australią. [przypis edytorski]
210. Perak — druga pod względem długości rzeka na Półwyspie Malajskim. [przypis edytorski]
211. wszystko — całe. [przypis edytorski]
212. czółno — łódź wydrążona z jednego pnia. [przypis edytorski]
213. pierzchać — uciekać. [przypis edytorski]
214. Selangor — stan w Malezji. [przypis edytorski]
215. Malakka — nazwa miasta i stanu w Malezji. [przypis edytorski]
216. Singapur — państwo w Azji Południowo-Wschodniej. [przypis edytorski]
217. Bintang — wyspa należąca do Indonezji. [przypis edytorski]
218. powróz — sznur. [przypis edytorski]
219. mizdrzyć się — przymilać się do kogoś w denerwujący sposób. [przypis edytorski]
220. prząść — ręcznie przerabiać włókna na nici. [przypis edytorski]
221. węda — lina zakończona hakiem służąca do połowów na głębokich wodach; dziś raczej: wędka. [przypis edytorski]
222. naramiennik — dekoracja noszona na ramieniu przez kobiety niektórych plemion. [przypis edytorski]
223. Pusat Tasek — według malajskiego folkloru w oceanie znajduje się wielki wir; znany również jako „pępek mórz”. W centrum tego wiru znajduje się ogromne drzewo zwane Pokok Pauh Janggi. [przypis edytorski]
224. Sarawak — największy stan Malezji znajdujący się w północnej części wyspy Borneo. [przypis edytorski]
225. Pahang — stan w Malezji, we wschodniej części Półwyspu Malajskiego. [przypis edytorski]
226. kris — sztylet malajski. [przypis edytorski]
227. pyszny — tu: dumny, pełen pychy. [przypis edytorski]
228. Malajowie — grupa ludów zamieszkująca Półwysep Malajski oraz część Archipelagu Malajskiego, pomiędzy płd.-wsch. Azją a Australią. [przypis edytorski]
229. szczur księżycowy — gołyszek; gatunek owadożernego ssaka z rodziny jeżowatych, nie ma kolców, lecz futro, występuje na Półwyspie Malajskim, Sumatrze, Borneo i Labuan. [przypis edytorski]
230. wyrzezany — wycięty, wyrżnięty. [przypis edytorski]
231. zwietrzyć — wyczuć, wywąchać. [przypis edytorski]
232. chyłkiem — ukradkiem. [przypis edytorski]
233. wyobrażać — przedstawiać coś. [przypis edytorski]
234. czółno — łódź wydrążona z jednego pnia. [przypis edytorski]
235. na poły — niezupełnie. [przypis edytorski]
236. nażąć — ściąć dużą ilość np. trawy, zboża. [przypis edytorski]
237. uzda — część uprzęży nakładana na głowę konia. [przypis edytorski]
238. dziwować się — dziwić się. [przypis edytorski]
239. wygiął grzbiet w pałąk — wygiął grzbiet w łuk. [przypis edytorski]
240. kołowrotek — urządzenie do przędzenia nici z napędem nożnym. [przypis edytorski]
241. koziołek — fikołek. [przypis edytorski]
242. tyś — skrót od: ty jesteś. [przypis edytorski]
243. chłeptać — wciągać płyn językiem. [przypis edytorski]
244. był wyrzekł — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: wyrzekł wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
245. Salomon — biblijny król Izraela, syn Dawida, słynny z mądrości. [przypis edytorski]
246. Dawid — postać biblijna, król Izraela, ojciec Salomona; jako młody pasterz w pojedynku pokonał Goliata, olbrzymiego filistyńskiego wojownika, wyrzuconym z procy kamieniem; zdobył Jerozolimę i uczynił ją stolicą swojego państwa. [przypis edytorski]
247. czajka — gatunek średniego ptaka wędrownego z czubem na głowie. [przypis edytorski]
248. dudek — średniej wielkości ptak z czubem z piór na głowie. [przypis edytorski]
249. rubin — kamień szlachetny o barwie czerwonej lub różowej. [przypis edytorski]
250. nadstawże — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że; znaczenie: nadstaw koniecznie. [przypis edytorski]
251. hyzop — niewielka roślina zielna, zawierająca silne olejki eteryczne. W starożytności używana jako środek leczniczy oraz w rytuałach oczyszczenia, dziś głównie jako przyprawa kuchenna. [przypis edytorski]
252. dżin — w wierzeniach staroarabskich: istota ukształtowana z ognia lub powietrza, mogąca wpływać na ludzki los. [przypis edytorski]
253. afryt — zły duch, demon w ludowych wierzeniach arabskich. [przypis edytorski]
254. Azrael — anioł śmierci w islamie. [przypis edytorski]
255. pyszny — tu: dumny, pełen pychy. [przypis edytorski]
256. chełpić się — wywyższać się. [przypis edytorski]
257. wszystka — cała. [przypis edytorski]
258. nierównie — o wiele. [przypis edytorski]
259. był chciał — konstrukcja daw. czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą od pozostałych czynności i stanów zapisanych w czasie przeszłym prostym; znaczenie: chciał wcześniej, uprzednio, kiedyś itp. [przypis edytorski]
260. swarliwy — kłótliwy. [przypis edytorski]
261. chart — pies myśliwski. [przypis edytorski]
262. chełpliwość — zarozumiałość. [przypis edytorski]
263. ustronie — miejsce odludne. [przypis edytorski]
264. powróz — sznur. [przypis edytorski]
265. pomnieć — pamiętać. [przypis edytorski]
266. swar — kłótnia. [przypis edytorski]
267. wierutny — prawdziwy, całkowity, odznaczający się daną cechą (zwykle negatywną) w najwyższym stopniu. [przypis edytorski]
268. bajda — zmyślone opowiadanie pozbawione sensu. [przypis edytorski]
269. trusia — osoba cicha, nieśmiała. [przypis edytorski]
270. Saba — jedno z największych królestw przedmuzułmańskich, usytuowane na płd.-zach. terenach Półwyspu Arabskiego (dziś: Jemen). [przypis edytorski]
271. tupnijże — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że; znaczenie: tupnij koniecznie, tupnij natychmiast itp. [przypis edytorski]
272. mila — jednostka miary długości; daw. mila ang. wynosiła ponad 1600 m. [przypis edytorski]
273. luby — miły, ukochany. [przypis edytorski]
274. struchlały — przestraszony. [przypis edytorski]
275. przemożny — wielki. [przypis edytorski]
276. zuchowato — śmiało. [przypis edytorski]
277. posada — fundament. [przypis edytorski]
278. wyobrażać — przedstawiać. [przypis edytorski]
279. Morze Arabskie — morze w północno-zachodniej części Oceanu Indyjskiego. [przypis edytorski]
280. Sabie — miasto w RPA. [przypis edytorski]
281. pustynia Zin — termin geograficzny mający dwa znaczenia: biblijne i związane ze współczesnym Izraelem; od 1899 roku większość uczonych identyfikuje pustynię Zin jako część Arabah: doliny na Bliskim Wschodzie, przez którą przebiega większość granicy pomiędzy Izraelem a Jordanią. [przypis edytorski]
282. Wielkie Zimbabwe — kompleks ruin na południowo-wschodnich wzgórzach Zimbabwe. [przypis edytorski]
283. faraon — jedno z określeń władcy starożytnego Egiptu. [przypis edytorski]
284. być powolnym — tu: dawać sobą kierować. [przypis edytorski]
285. cichaczem — niepostrzeżenie. [przypis edytorski]
286. maluczki — mały. [przypis edytorski]
287. po wtóre — po drugie. [przypis edytorski]