XV. Stanisław Wyspiański
Walka z bezdziejowością. I. Psychologia utworów młodzieńczych. Śmierć za życia i estetyzm. Myśl jako zjawisko estetyczne. Rozszczepienie wewnętrzne. Moment Klątwy. Psychologia zwierciadeł. II. Tworzenie symbolicznego czynu. Myśl jako gest. Czyn w teatrze. Czyn jako linia. Dusza bezdziejowa i naród: strach przed zoologią dziejów. III. Znaczenie Achilleidy. Przyjęcie odpowiedzialności za czyn irracjonalny i konkretny. Usiłowanie wyjścia poza logikę indywidualną. Skałka, Bolesław. Wyznanie Powrotu. Znaczenie trwałe twórczości Wyspiańskiego. Tworzenie się Europy żywych, swobodnie stworzonych narodów. Książka niniejsza.
Walka wewnętrzna z bezdziejowością, usiłowanie przezwyciężenia jej w sobie, zrozumienia, na czym polega psychiczna natura narodowego rozbicia, wypalanie rozżarzonym żelazem z duszy własnej stygmatów beznarodowego, nieczynnego istnienia, rozpaczliwe dźwiganie się ku zjednoczeniu duchowemu z potęgą historyczną narodu — ten straszny samosąd, krwawe zmaganie się stanowią istotę zasadniczego procesu duchowego poety, z którego wyłaniały się jego dzieła. Na tym zasadza się wielkość Wyspiańskiego, że toczył on z bezdziejowością rozpaczliwą walkę, że dzień po dniu, etap po etapie pasował się w sobie z psychiką prywatnego człowieka-niewolnika, że walczył z tą pozahistoryczną psychiką, która ciąży nad całą twórczością polską jak bezwiedne fatum wewnętrzne. Niewola weszła w duszę i przeżywając samych siebie, ulegając swobodnemu, żywiołowemu pędowi psychiki naszej, żyjemy jako własną naturą — rozkładem dziejowości, straszliwą siłą ciążenia ku narodowej nicości. „Dumne” rysy naszych indywidualności rysami są istotnie sklepienia i murów historycznego gmachu, linią jego przyszłego załamania się. Mowa nasza wewnętrzna, mowa naszej nieskrępowanej natury, to szmer rozpadania się i rozluźniania: stajemy się sobą, bo całość ginie. Praca twórcza Wyspiańskiego616 to walka z tym procesem, walka pełna złudzeń, nieobca upadkom, gorączkowa — i dlatego właśnie taką straszną czcią przejmująca każdego, kto ją przemyśli. Tu była rzeź wewnętrzna, tu spiżową stopą deptano lękliwy liryzm, tu okutą dłonią brano za włosy duszę i gdy wyczuwamy w pismach poety echo wewnętrznego buntu, szept pokus, które odwieść go usiłują od twardego dzieła — jest to dla nas nowa rękojmia rzetelności. Wyspiański nie komponował walki, lecz istotnie duszę swą przetwarzał, i sama niezupełność pracy, luki w niej, niespójności — wszystko to nabiera nowego znaczenia, gdy rozpatrujemy te dzieła z tego punktu widzenia. Groza bezwiednie, naiwnie przyjmowanego przez nas położenia zarysowuje się w tej krwią znaczonej, łamanej linii zwycięstw i osłabień. Co znaczy żyć dziejowo? — tworzyć dzieje? działać? — dlaczego jest naokoło życie i ja jestem, a oto tu we mnie, w piersi mojej naród się zatracił? gdzie, w czym jest? — jak go ująć w sobie, odtworzyć, wskrzesić przede wszystkim w tym własnym wnętrznym poczuciu, że jest on we mnie? — czym jest ten bunt wewnętrzny przed koniecznością żelaznego okiełznania duszy? — czy nie jest to bunt jakiegoś wyższego, ponaddziejowego sumienia? — czy warto, czy godzi się być narodem? — co jest poza granicą historycznych gmachów, w nieludzkiej dziedzinie meduz Laokonowych wężów? Czy nie lepszym jest wyrzeczenie, niż przelewanie krwi Achillesów i Hektorów na ofiarę Tersytowemu trwaniu? Jak stłumić mowę nocy, gdy się ją raz zasłyszało, gdy się wyszło już duszą poza okopy historii? jak przymusić opierającą się w imię świętości duszę? wiec ją w wirowisko i rzeź? Jak zlać się z naiwnym, instynktownie niewinnym, mającym śmiałość grzechu życiem? Gdzie znaleźć słuszność? Czy jest ona poza życiem? — czy nie jest to wszystko, całe to zmaganie się wewnętrzne — wędrówką Odysa, który gdzieś w zaraniu życia wyrzekł się czynu i teraz błąka się ponad ludzkim pobojowiskiem jak hamletyzująca, wszechwiedząca — myśl, która kształtu swego tylko nie ma, nie może się wcielić, lęka się wcielenia i czuje, że pomimo wszystko nie żyła? Wydaje się, że od Meleagra aż do Powrotu mamy do czynienia z jednym tragicznym dziełem. I tak jest istotnie; najgłębszą spuścizną Wyspiańskiego jest tragiczny żywot twórcy, przeświecający przez jego utwory. Poeta może się niekiedy łudził, sam siebie usiłował zwieść sztuką — artystycznym interesem odtwarzania. Krytyka Feldmanów617 i Stenów usiłowała zwieść naród, który czuł, iż dzieje się tu coś innego: właściwie od początku do końca na scenie obecny jest tylko sam Wyspiański. Teatr Wyspiańskiego to wewnętrzna walka duszy i gdy się wżyjemy w to zbiorowe dzieło — wyczuwać będziemy dokładnie, gdzie poeta usiłował sam siebie uśpić, gdzie łudził się, że już zdobył spokój, roztopił ból w widzeniu i nagle nowym, głębszym wzrokiem odkrywał, że to obce, artystyczne widzenie — to własna męka, która o jeden stopień dojrzała, za gardło chwyta i żąda, żąda jedynego uspokojenia: poczucia, że przeżytym zostało coś, co ma w sobie dziejową pełnię, że narodziło się w duszy poczucie pozwalające nie zastanawiać się nawet nad tym, jak to mogłoby być — aby narodu nie było, ale wprost czuć w sobie uśmiechem, łzą, szumem duchowym kłosów — jestem w narodzie, żyję w nim i on we mnie; jesteśmy. Tego poczucia Wyspiański nie zdobył i krytyka, która twierdzi coś przeciwnego, nie rozumie absolutnie nic, nie chce rozumieć, chce tylko napisać artykuł, felietonizuje.
Duszą przylatującą na Dziady, bijącą krwawymi skrzydłami o sklepienie teatru, szukającą wyzwolenia — wcielenie w żywe narodowe czucie — był sam Wyspiański. Wy i ja tu jesteśmy — poeta i słuchacze: przeszłość cała nad nami, niekłamiąca, nieprzebaczająca obecność w nas, słowo polskie łka tu między nami i broczy — czy jesteśmy? — czy czujemy się narodem, wy i ja, czy czujecie wolne, narodowe życie we mnie? Tłum bił oklaski, wołał: czujemy — dusza poety w krwawym swym wnętrzu odpowiadała: nie wierzę. Nie mogła przełamać tej niewiary, skruszyć czaru nieistnienia: i walka trwała dalej; walka o siebie — o to własne duchowe poczucie — o odnalezienie w sobie twardych, niezaprzeczalnych narodowych mocy — o taką stałość, która daje nagłe zapomnienie, iż samo pytanie powstać mogło. Bo w teatrze, w sztuce nie wygrywa się politycznych bojów; i nie hasłem do powstania było Wyzwolenie, lecz tym właśnie — zapuszczeniem ołowianki618 w duchowe głębiny, wewnętrznym pasowaniem się, rwaniem tęsknoty ku temu, by było u nas, i w nas przede wszystkim — jak wszędzie, by było rzeczą zależną od rezultatów walki dziejowej, jakim będzie życie Polski, ale rzeczą niewątpliwą, wewnętrznie naoczną jej istnienie. I wiem, że każdy dziś umie wydąwszy policzki mówić, że on właśnie tak naiwnie w sobie Polskę czuje — ale wiemy także, czym to jest: to darcie czerwonego sukna na indywidualność sławy i wielkości. Polska literatura poza Wyspiańskim to niezrozumienie samego zadania, z jakim walczył poeta — to głos tej właśnie rozhistorycznionej duszy, którą on w sobie stłumić, zdeptać usiłował, to biernie przyjmowana niedojrzałość, mieniąca się w subiektyzmach, liryczna nicość, muzyka rozkładu; to sobkostwo duszy pojmowane jako samowiedza narodu, to nieraz na wpół świadome eksploatowanie stanowiska, na którym zatarła się różnica między złudzeniem i prawdą, to Norwidowskie życie bez sprawdzianu. O sprawdzian ten Wyspiański walczył i nie zdobył go, lecz przeszył duszę bólem jego braku, strasznym pragnieniem poprawy, skruchą za igranie słowem, za czad marzeń, pychę abstrakcji, i tym pozostał jego teatr: wyciąganiem rąk ku odnalezieniu życia w sobie, strasznym uderzeniem w dzwon, walącym o ziemię przerażeniem, że w gruzy idą bez świadka dziejowe gmachy, że samo słowo przestało być organem żywej jedności, a stało się tumanem wzajemnego mirażu, że my wszyscy nie wiemy, czym jesteśmy, kto nas pędzi, gdzie jest siła zdolna wstrzymać wewnętrzne osuwanie się, staczanie się po pochyłości. Wyspiański tę siłę właśnie usiłował z siebie wydźwignąć i gdy miał ją, nagle ginęła mu ona, ukazywała się w mamiącym udaniu historycznej pozy naśladującej moc, to znowu cofał się sam przed nią, gdy naciskała mu na duszę całą swą prostotą. Dusza rozsubiektywizowana, przyzwyczajona do nieogarnionej swobody tolerujących się wzajemnie złudzeń, opierała się, sięgała aż do istotnych, poprzedzających dzieje samotnych źródeł, z nich biła płaczem, kołysała rozpływającą się morską mądrością żywiołowej wielokształtności — i to właśnie świat tragiczny poety; jego istota. Teatr jako swobodny samorząd zbiorowej duszy nie mógł też powstać: tu widzenia przeciągały nad widzami, szukały w nich oparcia, szukały tego centralnego ogniska, z którego bije piorunem narodowa wola i centr nie ustalał się nigdzie. Teatr stawał się liturgią, to znowu mirażem, czasem postumentem chwilowej niezdrowej ambicji i najgłębszym pozostało to straszne pytanie: co ja tu robię z wami i co wy robicie ze mną? Ten jęk z głębi duszy, ach! — choć nad trumną moją milczcie — czy nie rozumiecie, że ja idę w śmierć bez pewności o rzetelnej prawdzie polskiego słowa? I wydaje się, że Powrót Odysa jest czymś w rodzaju lbsenowskiego epilogu: gdy się zbudzimy pośród umarłych. Walka marzenia z wolą, opór marzeń, samowola poetyczności zwieść usiłująca żądzę poezji gruntującej swą swobodę — to była istota procesu. — I dzisiaj, gdy się mówi o zamkniętej ideowej spuściźnie Wyspiańskiego, za jego „słowo”, za jego testament uznaje się to właśnie — poetyczność wyłamującą się spod żelaznej woli, usiłującą zwieść pozorem, roztopić duszę w biernych uczuciach, zaćmić wolę gestem. Fałszuje się dziś Wyspiańskiego — tak, jak fałszowało się i fałszuje romantyków, udusić się usiłuje go kadzidłami, sprawia się nad jego grobem tryumf masek. Temu stanowi rzeczy przeciwstawić trzeba swe veto, nie lękać się rzeczywistości, zrozumieć, że gdy maskaradowy tłum udający naród usiłuje wieńcem laurowym uczynić z tragicznego ducha — wodza szalbierstwa i szychu619 — jedyną odpowiedzią może być: kłamiecie. Od czasu Wesela i Wyzwolenia straciliśmy prawo głosu. Twórczość poety to była walka o prawo do słowa; cała twórczość ta to królewski jęk: nie mam go, nie mam korony i berła! I wtedy chór dzienników usiłuje zaprzeczyć: nie. Ty masz, ty dzierżysz narodowe słowo, rządzisz, panujesz. Konrada maski wloką w apoteozie: kłamiemy, kłamiemy — jak wszędzie. Krytyk, który stwierdza prawdę rzeczy, który korzy się przed rzetelną męką i właśnie dlatego nie chce, by była ona sfałszowana — krytyk, który przeciwstawia swój protest chórowi hańbiących pochwał — to tylko właśnie czyni: nie pozwala przeistoczyć poety w nową postać, nową metamorfozę Chochoła. Kto rozumie Wyspiańskiego — ten wie, że cała jego twórczość jest bolesnym dopracowywaniem się narodowej duszy, że stoi się tu u zawartych w głębi własnej duszy wrót narodu, że w nas samych obudzić się ma Apollo Salvator620 i że w nas samych trwa męka, pasowanie się, praca, wydzieranie duszy omamieniom, że tu nie ma miejsca na tryumfalne frazesy. Gdy artysta odsłania rany wewnętrzne, żrącą chorobę duchową, gdy ukazuje ją w nas i sobie — oddaniem czci jest wejście w siebie, praca i poprawa. Ale u nas entuzjaści z urzędu, zawodowi uprawiacze krzepiącego lenistwo nonsensu — uproszczone mają o tym wszystkim pojęcia: wysłuchaliśmy Wyzwolenia i siądziemy na koń; czapkami zarzucimy świat cały. Na koń narodzie! Na koń! Wtedy trzeba mieć odwagę powiedzieć, że twórca Wyzwolenia w dalszych swych dziełach — z tymi oto zmagał się zagadnieniami: czy warto, czy godzi się być narodem? Czy ja umiem żyć, czuć, jak członek narodu, czy ja chcę być narodem? Artysta miał odwagę samowiedzy, miał odwagę zaglądać w swą duszę, on lękał się, czy zdoła żyć w narodzie, wahał się, czy chce tego. Ludzie, którzy tej strasznej męki nigdy nie przeżyli, bo za działanie uważali — uleganie swym wybujałym w próżni zachciankom, ludzie, którzy za swobodę uważają bezkrytyczne uleganie marzeniom, kapitulację woli wobec nałogu i kaprysu, którzy za swobodę uważają nieskrępowanie — helotyzm duszy — sądzą, że właściwie Wesele i Wyzwolenie są tylko czymś w rodzaju ułańskiej przygrywki: — trębacza czczą oni w Wyspiańskim, nie poetę. Polskę trzeba odnaleźć w sobie — ja jej szukam i w pomroce duszy mej własnej odnaleźć nie mogę — mówi Wyspiański. — My tobie damy Polskę, tyś ją nam dał, my ją dajem tobie — hosanna, hosanna! — woła tłum. Wyspiański: to nie tryumf! Słyszycie — to nie obchód narodowy w Sokole — to noc żałoby i pokuty wśród prochów, to płacz spowiedzi u królewskich kości, to szukanie po omacku wśród żalu i płaczu — to wnętrzna odbudowa duszy. — Ale dziś w Polsce wyobrażają sobie, że i na Golgocie tańczono z radości, że przecież już raz ten świat został odkupiony — a teraz już rozpocząć można prawdziwie wyzwolony kabaret.
Istnieją w twórczości Wyspiańskiego dwa procesy psychiczne, dwa wzajemnie sprzeczne prądy: z jednej strony poeta walczy o wytworzenie w sobie stanów duszy, które godne byłyby stać się cząstką zbiorowej świadomości, które stałyby na wysokości sztuki — usiłuje on sam siebie podnieść, dźwignąć do wysokości jedynego myślenia, które pozostaje — tj. sztuki; z drugiej strony mamy sztukę jako równoważne wypowiadanie mniejsza o to jakich stanów duszy. Każdy stan duszy niezależnie od tego, jakie stanowisko zajmuje w całokształcie tragicznej walki poety, zdaje się wystarczać samemu sobie jako przedmiot artystycznej kontemplacji. Artyzm wyrasta tu jako unieruchomiejąca, niwelująca pokusa na wszystkich poziomach i ten niwelacyjny, indyferentystyczny charakter artyzmu przesłania niejednokrotnie prawdziwie tragiczne oblicze poezji Wyspiańskiego; w analizach, a raczej gadaninach komentatorów wysuwa się na pierwszy plan. Trzeba nieustannie rozróżniać i rozgraniczać w dziele Wyspiańskiego, nie można brać w jednakowej cenie wszystkiego, co do tego dzieła należy. Rozróżniać trzeba przypadkowe, czysto indywidualne cechy od istotnego procesu: w ten tylko sposób można przyczynić się do pogłębienia wpływu Wyspiańskiego. Ukaże się nam wtedy niejedno: np. pewne charakterystyczne cechy teatru Wyspiańskiego jako ściśle związane z tą psychiką, którą Wyspiański usiłował w sobie zwalczyć i jestem przekonany, że właśnie wpływ Wyspiańskiego na teatr jako artystyczną formę groziłby prawdziwymi niebezpieczeństwami istocie jego dzieła, że natomiast wpływ Wyspiańskiego rozpocznie się w tej chwili, gdy każdy z nas zechce w dziedzinie swej pracy prowadzić tę samą walkę oczyszczenia i wychowania duchowego, jaką prowadził on w swym ujawniającym się poprzez teatr życiu duchowym. Nade wszystko zaś pamiętać trzeba, że spuścizna duchowa Wyspiańskiego to przede wszystkim wyznaczenie kierunku duchowej walki, a nie zaś system przekonań, myśli, jakiś rodzaj filozofii narodowej. Niczego podobnego u Wyspiańskiego nie znajdujemy i strzec się trzeba złudzeń, gdyż sztuka utrwala jako istniejące światy chwilowe stanowiska, często zapadnięcia się i zboczenia walczącej woli.
Nie może tu być naturalnie mowy o przybliżonym chociażby tylko wyczerpaniu znaczenia twórczości Wyspiańskiego; idzie mi tylko o uwydatnienie punktów widzenia, które uważam za rozstrzygające. Ze strasznym widmem bezhistorycznego „osobistego” życia spotkał się już Wyspiański od razu w pierwszych swych dramatach. Jest rzeczą niewątpliwą, że Meleager, Protesilas i Laodamia wyrażają coś osobistego, że wiążą się one z pozostałą twórczością o wiele ściślej, niż to się zazwyczaj przypuszcza. Nade wszystko zaś nie należy tworzyć z pośród dzieł Wyspiańskiego sztucznej grupy dramatów greckich. Protesilas, Meleager, Achilleis, greckie sceny z Akropolis, Powrót Odysa — są to wszystko utwory powstałe na różnych płaszczyznach duchowych. Sądzę, że świat tragiczny Protesilasa, Meleagra innym podlega prawom niż świat Achilleidy, że z innych znowu widnokręgów wysnuty został Powrót, że w ogóle twórczość Wyspiańskiego zmieniała w ciągu samego procesu swą strukturę, że nagle moment czysto malarski lub muzyczny, wybujała metafora przedzierały się na pierwszy plan, gąszczem swym przesłaniały wewnętrzną pracę ducha. W tych nagłych wpleceniach w pasmo czysto duchowe motywów innego pochodzenia można się zupełnie zabłąkać, jeżeli się zechce szukać w nich głębszego sensu i naturalnie sens ten odkrywać.
Wydaje mi się, że Meleager i Protesilas należą do najliryczniejszych utworów Wyspiańskiego, tj. że przy tworzeniu ich kierowała poetą chęć wypowiedzenia przede wszystkim czegoś o sobie i z siebie. Meleager jest tragedią osamotnionej, odciętej od gromady jednostki. Altea pali głownię, gdy syn w uniesieniu swego życia, swojej miłości podnosi rękę na jej brata. Stare gromadzkie życie, z którego wyszła, z którego wyrosła jednostka, posiada istotnie w swej mocy jej los. To, co stanowi ją we własnych jej oczach, każda płaszczyzna jej samopoznania, każda forma jej działania, wszystko to związane jest z życiem gromady, do niej należy. Ja samodzielne jest w stanie samo siebie wyżyć i rozwinąć tu jedynie na tle zbiorowego życia, z którego wyrosło, w związku z nim. Gdy Altea pali głownię, gdy związek ten zostaje zerwany, społeczne znaczenie jednostki w jej własnych oczach unicestwione, czuje ona, że to własna jej, najgłębsza istota ginie rzeczywiście w tych płomieniach, że dusza jej staje się teraz martwym przypadkiem bez żadnego związku z ludźmi i naturą. Raz na zawsze ukazuje się tu poecie ta głęboka prawda, że nie ma nic w naszej indywidualności takiego, co by nie było jednocześnie narodowym, historycznym. Naród jest związkiem psychiki z bytem: bytowe znaczenie jej jest w nim, z niego wyrasta. Nie może ona odnaleźć życia dla siebie poza nim. Wszystko, co wydaje się pierwotniejszym od narodu, jest faktycznie późniejszym od niego. Wszystkie „bytowe” kategorie są momentem narodowego dziejowego życia — lub też przeciwnie momentami wynarodowienia, etapami rozkładu narodowej duszy: ale ona jest najgłębszą formą rzeczywistości, z jaką pozostajemy w bezpośrednim stosunku. Takim przypadkiem, wystawionym na łup śmierci duchowej, ukazuje się sam sobie po spaleniu głowni Meleager. Gdy zostaje zerwany związek pomiędzy nim a zbiorowością, czuje on, jak zamierają jedna za drugą wszystkie władze duszy: poprzez zbiorowość tę tylko wzrastały one w ciało istnienia; gdy zbiorowość ta ginie dla jednostki, ginie ona sama we własnych swych oczach. Poznajemy bowiem, wyznajemy, czujemy siebie w formach społecznego istnienia; jednostka absolutnie bezwzględnie bezhistoryczna nie byłaby w stanie świadomie istnieć: nie daje się absolutnie pomyśleć. Z życiem własnym ja ludzkie związane jest poprzez zbiorowość, gdy to pośrednie ogniwo ginie, ja nie jest w stanie znieść ciężaru gatunkowego istnienia: własne utajone w nim życie wydaje się siłą ślepą, demonicznie bezcelową i szyderską. Zdaje się, że to, cośmy powiedzieli, wystarczy, aby wykazać, jak bardzo współczesnym jest archaiczny Meleager. To, co występuje w nim jako oddalenie od nas — „styl archaiczny” — nie jest bynajmniej konsekwencją tylko przez wirtuozostwo wybranej formy. U natur tak głębokich jak Wyspiański forma pozostaje zawsze w związku z najistotniejszym charakterem przeżyć. Mówiąc ogólnie, formę zyskuje stan duszy, gdy nabiera on w naszych oczach wartościowego, tj. pozaosobistego znaczenia. Forma Meleagra, jego struktura artystyczna mówi nam, czym stawały się w momencie jego tworzenia stany duszy Wyspiańskiego, przekraczając granice jego osobistego życia. Forma w głębokim znaczeniu tego wyrazu — forma wewnętrzna, jak nazywał ją Hebbel621 — to zawsze sposób, w jaki odczuwamy życie duchowe zbiorowości, to stosunek, jaki istnieje w naszym głębokim, nierozumującym przeświadczeniu między rozgrywającym się w naszych przeżyciach losem indywidualnym a duszą zbiorową. Gdy tworzył Wyspiański Meleagra — rozgrywało się w jego odczuciu życie jego własne pod martwym spojrzeniem, które umie tylko widzieć, jak się człowiek w swej złudzie życiowej plącze i w niej ginie. Wszyscy ci ludzie przeżywają tu siebie wzajemnie, nie wiedząc o tym, nie widząc: własne bezwiedne ich dzieło panuje nad nimi jak Diana (ta nieszczęsna Diana, która miała w oczach młodocianych krytyków dowodzić „hellenizmu” Wyspiańskiego), i śmierć tylko, tylko zwiastujące ją osamotnienie i znużenie, jest tu jedynym wyzwoleniem. Nie ma dla człowieka losu poza gromadą, a gromada jest tylko twórczynią złudzeń, nieprowadzących nigdzie poza nią, zrywających się u krawędzi grobu, w który wstępuje każdy sam — nierozumiejący i niezrozumiany. Psychologicznie tu może jest związek pomiędzy Legendą i Meleagrem. W Legendzie zaziera poprzez te drzwi, które rozwiera śmierć, poprzez uczyniony przez nią wyłom świat pozaludzki w życie ludzkiej gromady: z niego, z tego, co w tym pozaludzkim świecie wyroi, wyśni Wanda — czerpie ona poczucie mocy. Człowiek żyje, wierząc, że stany jego duszy, wytężenia gromadzkiego żywota przełamują zaporę, jaka odgradza świat ludzkiej duszy od pozaludzkiego, wiecznego „nie-my”. Atmosferę własnego swego zbiorowego istnienia wyrzuca świadomość nasza w pozaludzkie, charakterem swoim wypełnia cały otaczający ją świat. W ten sposób utrwala jako coś istniejącego to, co ją przejmuje i nadaje wzruszeniom swym niezawisłe istnienie, wytwarza nad sobą skupienie energii i z niego czerpie ją w chwili niebezpieczeństwa. Żyje ona tymi swymi wytworami, ale dokonawszy ich mocą tego, czego dokonać mogła w społecznym istnieniu, zstępuje w bezwzględność śmierci, w coś, co jest niezależnie od tego, co nasza myśl o tym sądzi. Własny świat nadprzyrodzony zmienia tu swój sens: staje się teraz wyrazem dzikiej nieujarzmioności zabijającego nas świata: i wyprawiają nad trupem Kraka swe igrzyska pozaludzkie dziwy; groza i pośmiewisko nad ludzkim istnieniem czyhają nad myślą, co w mniemaniu własnym wyrastała już z samego dna żywiołu. Gromadę swą i jej żywot ma człowiek jako jedyne schronienie w bycie, poza ich granicami ślepnie nasza dusza, staje się igraszką istniejących nieprawdopodobieństw. U samego wstępu twórczości poetyckiej, od pierwszych dzieł Wyspiańskiego odnajdujemy zasadnicze, historyczne założenie jego poezji. Tylko, że nie odsłoniło się jeszcze całe ich znaczenie samemu poecie: — są one w nim jako ton jego wzruszeń, styl ujęcia artystycznego; są bez jego osobistego wdania się; władają nim jak umarły los w Meleagrze.
Poezja ukazuje jako tło swe wielką, niezachwianą jasność myśli. Czyja jest myśl? Życia, które było, pozostawiło po sobie jasność śmierci. Widzieć jeszcze możemy siebie w świetle oczu, które zgasły. Poeta myśli, widzi organami zbiorowej świadomości; czy zbiorowość ta żyje jeszcze? — to go nie obchodzi; on przebywa w dziedzinie formy i widzenia, chociażby forma ta istniała jedynie w polu wzrokowym na wieki zgasłego narodowego ducha. Wszystko jedno, spełnijmy zadanie poety. Czy nie dość jest dla piękna, by było widziane? Mniejsza o to, kim jest ten, kto je widzi. Jak powstała, skąd pochodzi widząca dusza artysty? — mniejsza o to. Istnieje jej pole widzenia, płaszczyzna piękna, świat zawieszony w widzeniu, utrzymującym samo siebie poczuciem własnego piękna. Tu żyć mogą, poruszać się, ginąć postacie świadomego życia: w tym stworzonym przez widzenie i zawieszonym w nim świecie jest ich ojczyzna. Sztuka dla Wyspiańskiego to zrazu kraj czystego widzenia: istnieje ona jako kształt duszy, wydźwignięty przez własne piękno, kraj zmarłego świata, otoczony przez dziwne tragiczne milczenia, spoza których świeci poprzez mrok głęboka, ciemna purpura. Z tego mroku dobiega nas wstrząsający jasnym i umarłym polem huk, ton głęboki i podziemny. I nagle bucha krew poprzez usta wybladłym postaciom: z płaszczyzny plotynowskiej kontemplacji bije w niebo słup krwi spod Termopil, bije o skrzydła losu serdeczna muzyka, Laodomia wyciąga ramiona ku światowi przeszłości — tam chcę żyć! Tam z wami jest moja dusza i płynie ku niej poprzez milczące morze łódź Charona — łódź śmierci, obraz ciążący nad całą twórczością Wyspiańskiego, powracający w niej nieustannie, jak jakaś najgłębsza tajemnica. Czyja dusza jest już cała w widzeniu, ten należy już do tej dziedziny, w którą zapadło widzenie. Tylko ze śmiertelnej łodzi rozpościera się w świat ludzki perspektywa czystego, nieobowiązującego spozierania622. Żyć ciężko, widząc chwałę, a nie mając chwały, żyć poza światem, w którym żyje dusza. Dusza własna zawisa nad nami jak zimne widowisko — ale jest przecież życie, byle jakie, ale dzisiejsze. Laodamia odrzuca pieśniarza. Nie wystarcza widzenie piękna, serce pragnie żyć w nim: gdy jest zaginione, lepsza śmierć.
Komu sztuka staje się nie tworzeniem życia, lecz ucieczką przed nim, kto szuka w niej kraju, w którym bezczynna psychika samej sobie wystarcza, umarł już lub wybrał gorszą od śmierci — śmierć za życia, zaprzepaszczenie duszy przez kłamstwo. Tu, na tym urwisku, które nie prowadzi nigdzie, można zatapiać się w widzenia światów pogrzebanych, w ich kraj wysyłać przedśmiertne łabędzie tęsknoty, ale wiedzieć trzeba, czym jest to widzenie: tak wolno patrzyć tylko na śmierć przygotowanym, pojednanym z nią. A że wam też — woła Wyspiański w Wyzwoleniu — gdy mowa o śmierci dobrowolnej, na myśl przychodzi tylko samobójstwo. Sztuka jako śmierć: pożegnałem się z myślą o szczęściu; stoję w Charonowej łodzi, życiu daleki, niedostępny już chyba dla żadnej życiowej winy. Tu powstaje sztuka — widzenie tych, co wybrali śmierć, obcość życiu, którym się nie włada, by widzieć tym niewłasnym już, obcym pożądaniu wzrokiem los ludzki tak, jak w obliczu śmierci na wieki zastyga, raz na zawsze już staje się milczącym i jasnym. Z powodu dzieł Wyspiańskiego krytycy nasi powtarzają najuporczywiej frazesy o wieczności sztuki; niechże dokładnie zrozumieją, o co tu rzecz idzie. Życie, gdy uświadomi sobie, odczuje swą wartość, zostaje we własnych swych oczach wysunięte poza czas, poza przemijanie: przestaje istnieć jako ciekłe zjawisko, zaczyna istnieć jako znająca, ujmująca siebie wartość — piękno. Piękno wytwarzane jest przez zbiorowość ludzką, przeżywającą formy działania i istnienia, w których świadomość ogółu zlewa się całkowicie z rzeczywistością. Żyjąc wartościowym życiem, zbiorowość wytwarza piękno: rodzi się ono jako niezamierzony wynik pełnego życia, jako jego słoneczna atmosfera. Nie szuka się piękna; samo słowo może nie istnieć: rzecz spada jak dojrzały owoc z drzewa, niewymuszona, nieprzewidziana, konieczna. Wieczność wydobywa się tu z samej życiowej rzeczywistości; wchodzi się w nią poprzez życie. Gdy życie jest takie, że wydaje się, że innym być by nie mogło, przeżywamy „wieczność”, tworzymy „piękno”. Nie są to pozażyciowe cele i zamiary, lecz właśnie szczyty życia które tylko w nim i poprzez nie napotkane być mogą. Nie śniła się żadna wieczność Tycjanowi, Shakespearowi: żyli oni bogatym życiem swej epoki, piękno dojrzewało w nich i chwile ich stawały się wiecznymi, gdyż były przez nich przeżyte, gdyż należały do ich pełnego sobą przemijania. Nikt silny nie szukał nowego piękna: szukano dla siebie pełnego i silnego życia, i przez to właśnie powstawało piękno. Piękno to zawsze treść pewnej epoki, pewnego jej odłamu, przeżyta przez silną, zdolną upoić się sobą indywidualność. I nowe piękno, które dziś powstaje, nawet piękno parnasczyków lub estetów, powstaje z nowych form życia i aby je zrozumieć, trzeba poznać naturę życia, które je rodzi. Sam na sam z wiecznością bez życiowych osłon obcują tylko polscy krytycy, którzy posługują się twarzą Jehowy zamiast zwykłego lusterka do golenia. Nie każdemu jednak dane jest tak za pan brat oglądać Boga żywego, żyć z nim w takiej poufałości, że mówi on do nas nawet nie z krzaka ognistego, lecz ze szpalt niemieckich felietonów, stronic książek i to często bardzo nieciekawych książek. Jakkolwiek bądź jest, trudno zrozumieć, jak mogła twórczość Wyspiańskiego dać powód do dalszego i to spotęgowanego powstawania frazesów o wieczności, pozadziejowości sztuki, frazesów, których zżarta przez mole treść rozpada się przy pierwszym rzeczywistym zetknięciu z tragicznym duchem poety. Gdy szuka się niezależnego od życia piękna, gdy szuka go się poza życiem — znaczy to, że się nie znajduje wartościowych form w życiu samym, iż się stwierdziło, że to życie, jakie jest dla nas dostępne, do piękna podniesione być nie może. Piękno jest wtedy darem, pozostawionym nam przez umarłych; oni umieli je wytworzyć, dla nich było ono życiem, my staramy się wydobyć z dusz jego odbicie, blask gwiazdy, co zgasła, nim doszły do nas jej promienie. Usiłujemy nie żyć, aby duszom naszym pozwolić się ułożyć, ukształtować tak, by powstały w nich pogrzebane formy. Piękno rodzi się tu z zawieszenia życia, z zatamowania wszystkiego, co bezpośrednie: życie zmienia się w takie celowe zestrajanie duszy, aby powstało z niej piękno — już nie samoistny wytwór życia, lecz kształt specjalnie, umyślnie w sztucznie wygładzonym zwierciadle psychiki wyczarowany. Twardowski to wyzywa cień Barbary. Shakespeare, Michał Anioł623, Botticelli624 żyli swym życiem i z życia tego wyrastała ich sztuka, gdy my teraz wyodrębniamy ich „styl” i usiłujemy widzieć przezeń życie, czynimy coś zupełnie innego niż to, co czynili oni, tworząc. Oni znajdowali ten styl, szukając życia, żyjąc; my dochodzimy do stylu tego, lekceważąc własne życie, redukując je do roli gleby, która ma wytworzyć taką a nie inną florę. Samobójstwo duchowe leży na dnie każdego estetyzmu, gdy jest głęboki i tragiczny: powstaje on jakby wskutek odwrócenia łożyska, jakim płynie krew naszego życia; karmimy nią to, co nami nie jest; życie staje się magią, wywoływaniem upiorów, których oczyma pragniemy na świat spojrzeć, by zobaczyć piękno. Pod powierzchnią istniejącego rzekomo mocą własnego piękna widzenia coś niewypowiedzianego dzieje się z osobą ludzką. Człowiek został zamordowany, by żyć mógł upiór; gorzej, człowiek został zdeptany we własnych oczach i gdy chce sam dojść do głosu, okazuje się, że aby patrzyć na świat okiem zmarłych bogów, potargał w duszy własnej swobodny ład i głos jego, gdy za życie chce mówić, brzmi niewolą, kłamstwem i histerią. Gdy artysta jest silny, opanowuje tę najgłębszą klęskę, na widownię wywleka okaleczałą i zdziczałą duszę; ukazuje ją w świetle obojętnej, zimnej, nieosobistej formy i tworzy efekty nowoczesnego, okrutnego piękna. Ten styl karmiony krwią serdeczną, niby tresowany rycerski sokół, którego żywi młody paź kawałami własnego serca na pamiątkę dumnej pani, do której ptak należał, ta niesamowita, mająca naokoło siebie zawsze atmosferę i zapach świeżej krwi, zwabiającej upiory dusza — mówią do nas z kart poezji Dante-Rosettiego Swinburne’a, czasami Hofmannsthala. U Wyspiańskiego inaczej mają się rzeczy; rzeczy zawsze mają się inaczej, gdy w grę wchodzi człowiek, umiejący patrzeć na duszę własną jako na własną odpowiedzialność. Wyspiański znał prawdę swoich stanowisk i gdy sztuka odsłaniała mu widowisko życia tak obojętne, zimne, zakończone, jakby już ze świata umarłych oglądane, nie było to dla niego niezawinioną właściwością artystycznego, stworzonego świata, lecz czynem i wszystkie konsekwencje tego czynu musiały się ujawnić. Poeta zaczął żyć świadomie w Charonowej łodzi — pogrzebał osobisty swój ludzki żywot, zanim zaczął życie heroiczne twórcy. To wszystko było już utajone w formie jego pierwszych dramatów, w ich archaicznym stylu. Archaizm ten to było życie widziane z nieskończonej odległości śmierci. Piękno — więc jasna samowiedza swej wartości, swobodnego panowania nad życiem; piękno, to spojrzenie rzucane ku życiu bez trwogi, nie lękające się niczego, co w nim napotkać może, tak mocno jest ugruntowane w swym zwycięstwie. Gdzie miał znaleźć Wyspiański naokoło siebie w Polsce żywej podstawy tej nieustraszoności? Nie uważa na razie, że ich nie znalazł, stwarza naokoło siebie tę atmosferę jasności i prawdy — odpycha się od brzegu żyjących, nie myśli może o tym: skoro nie można żyć pięknie z żywymi, wyrzec się trzeba życia, tworzyć tak, jak gdyby go nie było. Życia nie ma, jest tylko poezja. Na razie istnieje dla poety w tej tylko formie własny heroizm; wraz z Laodamią wstąpił on w kraj śmierci, by w nim nie oglądając się na to, co życie dać może, osiągnąć jasność widzącej prawdy, poezji. Polski wulgarny estetyzm sądzi, że tworzy się wieczną sztukę, zaniedbując, lekceważąc wszystko, co przeszkadza jasności, niezbędnej do wykluwania się w nas poematów, sonetów, impresji, utożsamia atmosferę sztuki z atmosferą wylęgarni. Tu widzimy w nieco innym świetle tę sprawę. Sztuka to jest samowiedza zbiorowości, tworzyć narodowi sztukę to znaczy myśleć tak, jak gdyby miał on swoje losy w ręku, jak gdyby myślało się samą mocą, dopominającą się o pełną samowiedzę. Archaizm pierwszych utworów Wyspiańskiego jest w zasadzie już tym samym sądem o rzeczywistości polskiej, jaki wypowiedział następnie poeta w Weselu. Tak dalece tylko kunsztem literackim był styl tych utworów. Sądem jest ten styl. Sądem głoszącym twardą prawdę: losy wasze odbijają się poza wami, nie ma w was organu prawdy, nie ma w was samowiednego życia. Samowiedza wasza patrzy na was z wyżyn. Czy naród polski żyje, żyć będzie? Nie wiem. Jest poezja. Ta jest w mojej mocy, jest moją sprawą; tworzę w niej pełną jasność.
By mógł się narodzić poeta, umrzeć musiał człowiek, węzłem „lubości” spleciony z życiem, w którym nie ma podstawy dla dzisiejszego, bezpośrednio rodzącego się piękna. To tylko oznacza archaizm. Nic więcej. Z tego stanu duszy rodzi się Klątwa. Z tego stanu duszy; ale w ciągu tworzenia dzieje się coś z poetą. Rozoranej ziemi moc uderza mu do głowy, nazbyt mocno chwyta za serce „tutejszość”, duch umarły, czysty duch piękna, jasnego spozierania staje się tu i ówdzie upiorem, wchodzi w pierś ludzką, w niej szuka, grozi, rozpacza. Mieni się nam ta tragedia w oczach, zmienia się nieustannie, choć pozornie pozostaje ta sama: jakieś nieopanowane, nieskrępowane przez widzenie życie krąży w żyłach postaci, wybucha ciemnym, niesamowitym ogniem. To widowisko ze szczytów śmierci, jej sępim wzrokiem ujrzane — staje się głosem krwi bijącej w niebiosa. Są chwile, gdy cofa się przed widmem w spokój swój artysta: na próżno! Już i jego dusza szarpie się w ciemnym, opętanym chórze. Dogania i w śmiertelnym przytułku zdradziecka współwina, duch się do boju rwie, dźwiga ziemię: on to pędzi ku chatom jak ten straszliwy żywy słup ognia. Krwią się stał i piorunem. Bóg mówi słowo. Jakie? — pyta się widz — czytelnik — albo raczej on się nie pyta — on jest tresowany — to sztuka, rzecz, o której się potem felieton pisze i styl archaiczny. Ale pytanie jest, choć ginie wśród ognia i dymu. Za blisko pochylił się nad ziemią duch, chwyciła go, wrósł w nią, szarpie się jej ślepą męczarnią. Bóg mówi słowo poprzez sztukę — ale komu, jakie, gdzie? Kogo wołać, komu nakazywać, grozić, kogo prosić z tej oto Charonowej łodzi? Co czynię ja tu — niezależny od życia — więc w myśli swej wszechpotężny? — co mam myśleć? W Klątwie mamy świat prawie tak w sobie zamknięty, jak w Meleagrze grecki lub w Legendzie — lechicki. Siebie tylko ma gromada wobec wszechświata, siebie i własne zmagające się z ciężarem, wieczną krzywdą życie, z siebie, z piersi własnej zaczerpnąć musi duszę, zdolną ratować z ucisku. Moce poświęcenia i wytrwania wystarczą tu: Młoda niemniej ma w sobie dzikiego heroizmu, niż Wanda, ksiądz ma rdzennie chłopi upór w swej wierze w twarde prawa, spisane w kościelnych księgach. Świat pozaludzki Legendy to dla tamtej walczącej gromady źródło energii, wyrzuconej przez nas poza siebie, ponad siebie, i umie z niej gromada brać moc, potrzebną do walki — trzeba tylko śmieć. I tu Młoda śmie przecież, ale w co obraca się, czym staje się tu śmiałość? Świat pozaludzki służyć ma jako źródło czynów służących życiu zbiorowości, która go wytworzyła w walce z życiem. Takie pojęcia ma może o nim ów pustelnik — pojęcia tylko. Dzisiaj zeschła już ta gałąź. Życie zbiorowe przestało stwarzać swą własną atmosferę duchową nad sobą, przychodzi ona już gotowa i spisana w twardych księgach. Ta gromada należy już do ludzkości: jej tragizm związany jest z dzisiejszą postacią losu; nieznane działa na nią poprzez dziejową atmosferę. Proszę zrozumieć, o co tu idzie. Nasi krytycy nie chcieli zrozumieć, jak straszliwie głęboko, właśnie że mimo woli, postawił sprawę Wyspiański. Katolicyzm wrasta w życie tej gromady jako narzucony jej, a martwy kodeks przynależności do ludzkiego dziejowego świata: gmatwa się ona i ginie w tej obcej, narzuconej sieci. Czy znaczy to, że chcę wyzyskać Klątwę na rzecz jakiejś bezmyślnej antyklerykalnej propagandy? Zbyt tania to byłaby satysfakcja. Sprawa jest głębsza. Klątwa ukazuje nam, jak katolicyzm staje się tragedią w polskiej wsi, jak bezwzględnie druzgocze on dusze. Jest to ukazane z tą samą jasnością, jak podobne stosunki w Meleagrze. Wydźwiga tu świat pozaludzki dusze ponad gromadę, wyrywa je z niej, spala w abstrakcji. Teraz czym my jesteśmy wobec tego? Serce poety się rwie, dymi się i jego krew w tym widziadle. Więc gdzie odpowiedź? Czy jest ona w dumnym przyjęciu ofiary? — trzeba, by trwał ten związek dusz naszych z Zachodem, co mówię, z moralną budową świata? — ale czym jest wtedy to Boże słowo? Komu przyświadcza? Czy pali tylko nasze rozumienie ksiąg, czy niszczy bezwzględnie grzesznika? — Czy może przeciwnie buntem jest w imię „słowiańskiej anarchii” — o której mówi dziewka „ludzie nie gady”. — A pustelnik odpowiada — może, może? — Może, może — istotnie łączy nas ta obca mowa kościoła z czymś większym, niż ten ciasny, z glebą zrośnięty żywot? — A przecież w nim, w tym rozkołysanym kłosami jest nasza najbliższa prawda: i mowa ziemi jest najbardziej dostępnym dla rolnika głosem nadludzkiego świata? — Gdzie jest Wyspiański, gdzie jest widz? — w świecie czystej sztuki. — Mamy więc odpowiedź: poczucie braku własnej wiary dziejowej, własnej myśli obejmującej życie, zrozumienia go — ukrywał się poza estetyzmem. Poprzestajemy na sztuce, bo nie chcemy zrozumieć, nie chcemy myśleć.
Co ty myślisz o tym — o tym, coś ukazał właśnie?
Ja nie wiem: ja widzę.
— Ale czym jest to dla ciebie? — Nie wiem, nie chcę wiedzieć.
Tylko własna, obejmująca życie wiara przełamać może klątwę izolacji. Trzeba mieć wiarę obejmującą własne nasze życie na tle społeczeństwa i społeczeństwo wobec bezkresu; ta to jest głownią Altei.
Wyspiański zaczął tworzyć pod ciężarem poczucia, że wiary tej nie ma: ale sam ten brak ukazał mu się jako fakt zewnętrzny, jako obca martwota świata. W Klątwie wyczuł, że w tym martwym świecie pogrzebane jest żywe jego serce. Czym więc jest to? — ale odpowiedź ginie, ginie w tym zapatrzeniu we własne szamotanie się. Poeta woła, krzyczy — ale jemu samemu się zdaje, że on słucha tylko. Kimże jesteś ty słuchający? Wy, co słuchacie ze mną: dumni, uczeni, pewni siebie — co stwarza wasz spokój? niechęć myśli, niechęć widzenia, że to wy właśnie macie sobie odpowiedzieć, czym jest dla was raz na zawsze życie. Tu właśnie, w naszej piersi tętni absolut — życie wasze, tak jedyne i bezwzględne, jak wszystko, co niezależnie od tego, czym się wydaje, jest, jest do głębi. Trzeba wejść w siebie i myśleć, zrozumieć coś za siebie i dla siebie — ale Wyspiański widzi, widzi świat, w którym szamoce się własna jego niedecyzja, a że widzi — więc mu się zdaje, że ją przezwyciężył, a że sądzi tak o tym, więc przestaje się o to tragicznie troszczyć. Tragizm Wyspiańskiego, granice jego świata zarysowują się przed nami: zamienia mu się życie w widzenie, jak żyć nie mógł, nie mógł — bo wola była w widzeniu zahipnotyzowana. Wyjął on duszę swą z piersi i roztopił w sztuce: potem chciał, aby sztuka mu odpowiedziała na to, co sam on miał myślą stworzyć. Zamiast myśleć i rozwiązywać zagadnienia, widział on swą bezsilną walkę, swe stawanie u wrót myśli.
I Klątwa jest pierwszym krokiem na tej drodze. Tak, jeżeli o to chodzi, to jest to poezja. Nie ulega to najmniejszej wątpliwości, można to z tej strony badać pod wszelkimi względami. Próbę felietonu to wytrzyma. To, co robimy, pisząc, czytając Klątwę, jest poezją, dobrze jest wiedzieć, jak się nazywa to, co robimy, znać swą profesję. Znał ją jenerał Chłopicki625, wiedział, co jest strategia, sztuka militarna, subordynacja. I robił to. Na polu Grochowa, jak na saskim placu. Tam byłby się wódz naczelny przekonał, że mylny zrobił manewr. Tu także: pułk zostanie wyrąbany, ale strategia pozostanie. I nagle zmieniają się widnokręgi, ginie znaczenie słów, subordynacja, taktyka — giną te słowa. Jesteś ty, który masz wolę; krew leje się, ginie życie pokoleń, a ty czym jesteś? Zbiorowość polska bez własnej prawdy, bez własnej jasnej samowiedzy — zostaje zaskoczona przez krwawe widmo. Wali się na scenie krwią zbroczony upiór żołnierza, zrywa się ból i gniew, płacze, grozi, przeklina: czym wy jesteście, co wy robicie? Teatr, poezja, krytyka, symbolizm? Naród, naród ginie, co wy robicie z przyszłością narodu, która przyjdzie — wasze dzieło? To jest czar, co ja robię — woła Chłopicki, może powiedzieć Wyspiański. Czar! Raz jeszcze głębiej trzeba przeniknąć w założenie psychiczne tej nad wyraz indywidualnej, skomplikowanej twórczości, zrozumieć naturę „czaru”, zaklęć, które władzę mają nad tą duszą. Nie trzeba tracić przede wszystkim z oczu tego zasadniczego punktu, którego już dotknęliśmy. Poeta dokonać ma czegoś w sobie: on za siebie ma coś postanowić, ma zrozumieć, czym jest on i jego życie, wplecione w dzieje narodu. Nie widzi dla nich przyszłości: wyszedł myślą poza naród, cóż pozwala mu żyć bez narodu? Jakąż jest tu wytrzymująca krytykę własna jego wiara — myśl? Wierzy w naród. Na jakiej podstawie? Jak myśli on sobie życie Polski na tle wszechświata? Tak czy inaczej trzeba tu oprzeć się na granicie własnej woli; trzeba myśleć, aż dotąd, póki myśl nasza sama dla siebie nie znajdzie spokoju.
Założenia początkowe twórczości Wyspiańskiego były jasne: przyjmował on swój świat psychiczny jako wystarczający sobie, zamknięty systemat piękna bez władzy nad życiem. Było to stanowisko może nie całkowicie świadome, ale przynajmniej rozwinięte w stylu. W Klątwie jasność ta burzy się, w Warszawiance wystrzela buntem. Nie wyjdzie nikt z sali. Duch zbrojny Grochowa, duch legionów stoi u wrót teatru, kto wy jesteście? Widzowie. Widzowie polskiej tragedii. Więc zdobądźcie się na tę śmiałość: życie nasze jest widowiskiem, w które patrzy umierająca dusza narodu. Nie przyjmujecie tego stanowiska, burzy się przeciwko niemu wasza dusza. Gdzież więc jest ta podstawa wasza? Czym jesteście wy tu, gdzie rozwija się, żyje dziejowa potęga, Słowo? Chcecie nim władać: musicie stworzyć jego treść, wydobyć z siebie wolę i myśl, pewne, iż żyją, walczą, tworzą wobec wrogiej przyszłości. Zwycięstwo nie od nas zależy: ale do nas należy pracować, aż się dokopiemy do tej głębiny, gdzie zaczyna się kontakt z rzeczywistością. Wyspiański tego kontaktu nie czuje, nie wie, kim jest, co myśli, nie wie, jakie znaczenie mają jego myśli: mogą istnieć w dziedzinie poezji. Ale jakiej? Tej, której podstawy stworzył, rozwijając ją w bezdziejowej, zrozpaczonej próżni. Wiara jego jest wiarą, która nie może żyć, która utraciła rzeczywistość. A więc rzeczywistości nie ma. I to jest polska tragedia. Ale jeżeli tak, dlaczego piecze ból, gdy dzwoni kajdanami dziewica w Warszawiance? Bo tam na scenie w tłumie stał sam poeta; pracę myśli, pracę woli przesłania mu widzenie. On sam ma poznawać, tworzyć władające światem myśli, ale on stoi bezsilny wobec zadania. W kastelu626 myśli urządził sobie scenę; zamiast myśli daje tragedię własnego niemyślenia, nieposuwania się naprzód. Jeżeli czyni postępy, to w kontemplacji tego swego bezczynu. Nie szukajcie już u niego żywej prawdy: organem tworzenia stała się tu kontemplacja, jak myśl nie chce myśleć, wola chcieć, poznanie poznawać. I gdy kontemplacja ta zrywa się nagle jakby zbudzona, zmienia ona w podstawy myśli swoje nieprzygotowanie, w podstawy woli swoją niedojrzałość. Poeta chciał, aby wiara w nim wyrosła, a on ją tylko zobaczył. Pan Adam Siedlecki ma słuszność: ta epoka nie chce nic otwierać, decydować. Trzeba to pojąć, aby nie pójść na lep niedorzeczności, jakie wypisują o Wyspiańskim wielbiciele, czyniący mu swym uwielbieniem krzywdę. Myśl działa u Wyspiańskiego w sposób wynaturzający i wynaturzony: sam on nie wie, nie chce wiedzieć, czy jest to myśl, jaką on ma, czy też tylko myśl, jaką on widzi. Jest to więc myśl omijająca sprawdziany, nieuznająca ich, nieczująca ich pod sobą. W każdej chwili zawisa ona nad sobą: to, co było wiarą, staje się dowolnością polskiej historii. Ale też i samo myślenie pada ofiarą dowolności, nie ma w sobie dostatecznie sił dla oparcia się wobec kaprysu. I nie wiemy, czy poeta myśli, czy też to czar, co wciąż trwa i on sam tego nie wie. Konrad chwyta swój świat duszy jako tarczę i niesie ją przeciwko światu, ale po chwili już nie jest to dla Wyspiańskiego myśl, lecz gest myśli, coś, co ma wywoływać jej wrażenie w teatrze. I nie wiemy: czy to myśliciel mówi, który tworzy teatr, czy też tylko w teatrze istnieje rola myśliciela. Nie można igrać z myślą własną. Nie można uczynić myśli z jej braku. Nie można tego, co sami mamy dokonać, zwalać na polską tragedię: jeżeli my nie wywalczymy sobie jasnej wiary, jeżeli my nie wydobędziemy dla samych siebie prawdy, to jest to nasza wina: bo grunt prawdy poznanej, zrozumianej, stwarza sam w sobie człowiek i nie może domagać się prawdy od nikogo, od społeczeństwa, historii. Tej fikcji trzeba zaniechać: idei jasnej, wykończonej, własnej, Wyspiański nie zostawił. Wszedł on do sztuki, zwątpiwszy o życiu, tj. zwątpiwszy o możności wydobycia wystarczającej prawdy. Wyspiański artysta patrzy, jak Wyspiański na próżno myśli. Są to więc już myśli, które mają wypisane na sobie to piętno, myśli, które mają tragicznie się załamać, a więc konkretny kształt tego załamania jest tu względnie obojętny. Ta myśl tu nie tyle tłumaczy, poznaje, rozumie, ile raczej reprezentuje tragiczną niemożliwość, ograniczoność tego wszystkiego. Jest to myśl nietworząca podstaw sztuki, ale raczej istniejąca dla niej. Sztuka jest zawsze wobec niej wolna, zawisa nad nią: na czym więc się opiera? Na to nie znaleźlibyśmy odpowiedzi, gdyż taki jest tragizm tego stanowiska, że gdy Wyspiański zaczyna widzieć właściwy stan rzeczy, samo to widzenie Wyspiańskiego, który tworzy, zamienia się z wolna w gest Wyspiańskiego, który jest widziany. Tu mamy wyjaławiający czynnik tej twórczości: każdy, kto chce mówić o myśli Wyspiańskiego, o metafizyce Wyspiańskiego, powinien zdać sobie sprawę z natury tego osobliwego, wypaczonego duchowego procesu. O myśli w ścisłym znaczeniu tego słowa nie może być mowy, gdyż Wyspiański nie wyrobił w sobie samego organu stanowczych myślowych decyzji. Zawsze ginęła mu myśl — a pozostawało jej odbicie w perspektywie bezwolnej bezużyteczności myślenia, wysiłku. I to odbicie wchłaniało w siebie samą rzecz, i proces myśli stawał się tworzeniem „wizerunków” myśli nie istniejących, gestów, które ją tylko oznaczały: często myśl zrazu głęboko osobista, tragiczna stawała się gestem, ale często także gest, myśl widziana i przyjęta dla swej tragiczności udawać zaczyna w samym wnętrzu poety myśl istotną: w każdym zaś razie jesteśmy tu zawsze na tym niebezpiecznym pograniczu.
Proces ten właściwy jest całej nowoczesnej strukturze psychologii artystycznej w Polsce: wszędzie tu mamy do czynienia z usiłowaniem życia tak, jakby się miało światopogląd bez światopoglądu, jakby się miało wiedzę bez poznawania. Artysta łudzi się sam, że sam siebie oszuka: ponieważ tworzy on swój świat, więc sądzi, że może w nim, w tym nowym świecie sztuki stworzyć myśl, której nie wypracował, wolę, której w sobie nie wyrobił. Że, słowem, fikcyjny świat sztuki dać zdoła coś, co on sam w sobie powinien był własną pracą stworzyć. Nic łatwiejszego, jak stworzyć postać deklamującą o niższości kultury europejskiej, o zbyteczności metod naukowych, o okrucieństwie dzisiejszego społecznego życia, ale nie znaczy to, że przez to już autor stał się uczonym, filozofem, mężem stanu lub czymś wyższym nad to wszystko. Polska hegemonia artysty była usiłowaniem narzucenia życiu, samemu sobie fikcyjnych widnokręgów, „subiektywnych” artystycznych widzeń. Można przedstawić tragizm człowieka, który rozwiązał zagadnienie nauki, zagadnienie polityki i pomimo to nie zdołał na tym poprzestać. Dla odczucia tragizmu tego człowieka wystarczy, byśmy uwierzyli, że on reprezentuje to, co mówi o nim poeta. Ale poeta przez to nie wychodzi poza swój właściwy uprzedni widnokrąg, myli się, jeżeli sądzi, że go przekroczył: jego psychika posiada tę samą treść, co poprzednio i ta treść ma to samo znaczenie. Nie wie on nic o tym, co jest poza widnokręgiem tej psychiki. Niezmiernie typowym zaś jest proces podstawiający na miejsce tworzenia sąd o tworzeniu jako takim. Jest to zawsze sąd w granicach tej psychiki, jaka znana jest poecie: nie zwiększa on jego kompetencji. Chęć zastąpienia myśli, prawdy przez kontemplację prawd, jakie by się znać mogło, poznania rzeczywistego przez wiedzę istniejącą jako fikcyjny gest sztuki, chęć zastąpienia własnej wewnętrznej pracy przez kontemplację pracy, która mogłaby być dokonana, jest zjadliwą chorobą współczesnej myśli polskiej. I Wyspiański nie jest od niej wolny; wyzwolić się od niej nie może, sama walka o to wyzwolenie staje się widowiskiem, zamiast przebudowania duszy powstaje widzenie jego ewentualnych wyników. Takim jest przekleństwo zwierciadeł. Jedna tylko droga prowadzi tu do wyzwolenia: trzeba poddać swe życie wewnętrzne sprawdzianom poznania i pracy: trzeba żyć wytwarzaniem w własnej swej duszy prawdy, wyrabianiem jej w sobie. Psychika nasza musi utrzymać się wobec świata poznawczym, surowym procesem, a nie poczuciem własnego piękna, tragizmu, oryginalności. Kto pozwala sobie żyć fikcyjnym znaczeniem swej psychiki — sam staje się fikcją. Życie ujrzał Wyspiański w surowym zwierciadle śmierci, beznadziejności własnego stanu duchowego. Gdy ściągnęła go własna twórczość z tych mrocznych wyżyn, uległ on złudzeniu, że można przełamać tragizm, który był w samym widzeniu, treścią widzianego, że zwierciadlane odbicie zdoła przemóc czar i klątwę zwierciadła, stać się życiem. Na początku tej twórczości, w jej założeniach jest groźne rozszczepienie woli, jej rozdarcie. Psychika ta pozostaje w swej głębinie martwa i chce zmienić się, nie przełamując bierności zasadniczej. Słowo, kultura dziejowa Polski, są tu nie żywym organizmem życia, lecz czymś, co się odbija i co jest odbijane: mirażem lub tragiczną rzeczywistością załamującą się w zatoce śmierci. Poeta stworzył bezwiednie sam ten czar, to przekleństwo. I teraz on, twórca, czeka wyzwolenia od odbicia.
Zadanie postawione jest tu w sposób rozpaczliwy: jak można, nie tworząc życia, wznieść się na wyższy jego stopień? jak może pojawić się w obawie coś, czego nie ma w twórcy627? Tego zagadnienia Wyspiański nie przemógł nigdy: obraz, odbicie — chłonęły samą walkę; stawała się ona przez to równie, jak one, dowolną, niemal nierzeczywistą. Dlatego, gdy się chce szukać stanowiska Wyspiańskiego wobec świata — trzeba sięgać aż do tego korzenia. Sama przez się psychika jako widzenie, obraz jest bezsilna; ważnym jest, jakie życie nią włada; ale gdy Wyspiański chciał zrosnąć się z tym życiem, przekonywał się, że posiada ono jako narzędzie tę właśnie tylko psychikę i że do życia ona nie wystarcza, nie jest prawdziwa. Więc ponieważ nie czuł w sobie organu życia, cofał się do spozierania, do zatapiania wszystkiego w tej psychice właśnie, z którą zerwał. To jest fatalne, błędne koło. Tylko tworzenie organów myślowych, wystarczających wymaganiom życia, tylko twarde dążenie do poznania i prawdy wyzwala. Kto nie tworzy wystarczających życiu stanowisk — musi paść ofiarą niewystarczających, kto zrozumiał ich iluzoryczność — stać się musi jakby pokutującą duszą w opuszczonym przez myśl własną gmachu.
Lelewel mówi u Wyspiańskiego do księcia Adama Czartoryskiego:
Jest wyższa Wola. Siła, co zwala męże
a nowe wskrzesza. Wstaną i świetne pawęże628
wzniosą na blank629, od kędy blask zabłyśnie nowy.
Czas będzie — przyjść ma on — wróż piorunowy,
co w nas odrodzi czystość serc — precz my do trumny!
W walkach się naród skrzepi: nadto dumny —
przeleje strugi krwi — krew się oczyści.
. . . . . . . . . . . . . . . . . .
Jest Przeznaczenie, które nami rządzi... aż się ziści
tajnych wyroków czas... tajemnica,
która tu właśnie nasze obłędy
stłumi...
Jest czyn,
który umysły roztargnione zwiąże,
co najbardziej zaważy na wydarzeń szali
pan jeszcze nie rozumie...
dokąd w słowach dążę...
Już to już — oto słowa...
DEMBIŃSKI
(w przerażeniu)
Armaty Moskali!!
Mamy tu w zawiązku jeden z momentów ogniskowych całej twórczości poetyckiej i myślowej Wyspiańskiego.
Myśli i czyny jednostek wpadają w życie zbiorowości, zostają objęte, zużyte przez wielki dziejowy proces. Życie narodowe czerpie moc z prądów i zamiarów, które wydają się niepodobnymi630 do pogodzenia, gdy ukazują się na płaszczyźnie myślowej samych działających. Mierzą oni je bowiem swoją logiką. Logika zaś tych potężnych tworów, o których mówi de Maistre631, „że życia jednostek są ich minutami”, jest inna. Naród zużywa jako motywy, pobudki, jako cząstkowe dopełniające się tarcia te siły, które z punktów widzenia jednostki wydawały się całościami. Naród zwycięski i rozwijający się tworzy moc, wielką jedność z prądów i wysiłków, z których każdy dążył do zniesienia, zniszczenia całkowitego kierunków rywalizujących. Cała nowoczesna myśl dąży w tym kierunku przekroczenia logiki indywidualnej, racjonalizmu na rzecz życia wielkich dziejowych całości. Kardynał Newman632, pragmatyści, Schiller i Bergson633, Sorel634 i neopozytywiści francuscy itp. działają na myśl naszą pod tym względem w tym samym kierunku. Od razu jednak zwrócimy uwagę na cechę zasadniczą: prądy przeciwne, dążenia ścierające się, indywidualne, wzajemnie wykluczające się racjonalizmy zostają pogodzone, podniesione do godności wyższej, ponadracjonalnej prawdy, jedynie w piersi zwycięskiego narodu. Ten pierwiastek zwycięstwa, dążenia ku niemu, ciążenia w przyszłość musi tu istnieć w rozprószonych, pojedynczych stanowiskach. Nie wiedząc o tym, muszą one być cząstką jednego i tego samego potężnego, zwycięskiego życia zbiorowego.
U Wyspiańskiego myśl przyjmuje inny odcień. Naród polski był mu zagadką, nad którą ważą się czyny. Jeżeli zwycięży on — wydobędzie on je wraz z sobą na słońce: ale przyszłość nasza zależy od tego zwycięstwa. Cała przeszłość i my sami wisimy ponad tą żywiołową plazmą przeznaczenia, nieznani samym sobie, nieokreśleni. Cała historia nasza jest zawieszona ponad nieokreślonym, nieznanym życiem: i to zawieszenie jest właściwą sceną duchową, na której rozgrywają się dramaty Wyspiańskiego. Zbadać musimy psychologiczną naturę tego stanowiska, jeżeli nie chcemy zapoznać najtragiczniejszego rysu tej twórczości. Ja nie wiem, czy my mamy przyszłość, czy myśli polskie znaczą się i piszą w piersi tego olbrzymiego Boga, który tu na ziemi myśli narodami. Ja nie wiem, czy jestem, czy wy jesteście, czy jest przeszłość; wszystka to zawieszone nad krwawym morzem Polski, wśród nocy. Czy wy wstaniecie z dna krwawego morza potężni, którzy nadacie byt mnie i wielkim duchom, które tu zawieszam nad wami, czy po wiekach duch mój usłyszy tu jeszcze słowo polskie, czy zdołacie na mnie nim zawołać? To jest tragedia: wzięła ona w pierś cały ten teatr i ślepa stoi wśród błyskawic dziejowego Boga. W tym duchowym regionie dzieje się tu wszystko. Tak przeobraziła się straszliwie Charonowa łódź zimnej, czystej sztuki. Ale ona to jest w przeobrażeniu i musimy ją tu ukazać.
Myślowy świat jednostki bytowe, ostateczne znaczenie zyskuje dopiero poprzez te historyczne formy, w których tworzeniu bierze udział, w które wrasta. Życie dziejowe rozstrzyga o prawdziwym znaczeniu naszych myśli i działań, które były myśli tych wyrazem. Nie wie się nigdy, co się właściwie zakłada, mówi Renan635. Tragedia rozgrywająca się między Polską a groźnym światem, który jest poza nią — rozstrzygnie o tym, czym jesteśmy my wszyscy i nasze myśli, nasze porywy i czyny. Właściwie więc poza nami jest nasze własne działanie i utajone są same jego sprawdziany. Nie my rozstrzygamy, kim będziemy, kim jesteśmy. Widzimy, jak powraca, pogłębia się ta sama rysa. Czyn nasz jest właściwie promieniowaniem: wysyłamy światło i nie widzimy go. Wola nasza nie włada kierunkiem promieni, nieznanym nam jest bowiem współczynnik przełamania. Nieokreśloność wrasta w duszę, a raczej umacnia tylko istniejące już pierwiastki. Treść czynu, rezultat pracy dziejowej nie od nas zależy, jest właściwie zawsze symbolem tylko to, czego chcemy w stosunku do tego, co z tego chcenia wyrasta. Myśl poprzestaje na symbolu: zawiesza ona ponad światem swoją wolę działania, niewykonany czyn, myśl o nim, jego możliwość. Za życia poeta staje się sam w sobie jakby jednym z tych królewskich trupów, które broczą krwią, grożą, sądzą z witrażów. Własna twórczość jest tu ujmowana przez pośrednictwo artystycznej idei: Wyspiański widzi własną duszę, tworzącą teatr, poezję, jako dziejowy czyn. Widzi i dlatego powraca tu już poprzednio scharakteryzowany stosunek, myśl jest tu właściwie symbolicznym znakiem myśli dziejowej. Ktoś stać tu ma nad narodem, jak król duch, groźny, tragiczny trup i łyskać myślami. Treść tych myśli jest ujmowana poprzez tę koncepcję: ma być tragiczny blask diademu, groźny ciężar berła. Jest to niewątpliwie rys charakteryzujący sposób myślenia Wyspiańskiego. Ten tylko punkt widzenia wyjaśnia nam połączenie jedyności tragicznego pierwiastka z liryczną dowolnością. Była głębsza i demoniczniejsza, niż się to myśli — tragedia w umiejscowieniu Wyzwolenia: chcę rządzić polską duszą; tak — a jakim byłby tragiczny los poety, który chciałby Polskę przez teatr dźwignąć? Gdy Wyspiański myślał, widział on właściwie, jak jego tragiczny sobowtór myśli. Nie zdawał on sobie sprawy w momencie myślenia, że gdy wkłada on tę lub inną ideę w usta swej postaci, to wypowiada pewne poznanie, a raczej myślał, wkładając coś w usta swej postaci, sądził, że to ona się porusza, gdy sam coś stanowił. To połączenie stanowczości gestu z dowolnością treści, które cechuje znaczną część wypowiedzeń Wyspiańskiego, w ten sposób się tłumaczy. Być może w najgłębszych chwilach rozumiał on, że gest ma tu oznaczać potęgę, wolę — a myśli i słowa są tylko linią tego gestu. Tą lub inną. Myśl Wyspiańskiego nie wyraża się nigdy przez słowo: nie myślał on słowami, myślał napięciami woli i wzruszeniem, wyrażającymi się barwą, ruchem, dźwiękiem636. Myślał teatrem i gdy chciał coś sam sobie powiedzieć: czuł w sobie zbiorowe wzruszenie, które dopominało się o wyraz, który byłby tonem, barwą, ruchem i wyrastającym z nich wzruszeniem. Teatr był formą czynu Wyspiańskiego; ale jego stanowisko czyniło zeń formę gestu. Jest rzeczą konieczną zrozumieć całkiem ściśle, o co mi tu idzie: teatr Wyspiańskiego wyrażał samą intencję myśli, symbolizował ją. Intencja myśli, a nie własna, raz na zawsze ściśle określająca wolę myśl jest pierwiastkiem tego psychicznego świata. Mazzini637, dajmy na to, oddaje całe życie tworzeniu Włoch, samemu tworzeniu, konkretnej, myślowej i politycznej pracy. U Wyspiańskiego ofiara życia jest w założeniu równie bezwzględna: ale w samym jego wewnętrznym życiu dokonywa się dziwne przeistoczenie. Zamiast konkretnych myśli, mogących tę oto konkretną Polskę objąć praktyczną, a więc tłumaczącą, objaśniającą wiarą, powstaje obraz poety dźwigającego Polskę. Ważna jest idea dźwigania. Konkretna myśl staje się tu jednym z wielu znaków, za pomocą których można tę ideę wyrazić. Czyn staje się tu od razu własnym swoim królewskim upiorem. Istota procesu polega na tym, że zamiast przetworzenia psychiki własnej w realną, konkretną moc, zdolną wykonywać konkretne dziejowe prace, mamy przeistoczenie własnej psychiki takiej, jaką jest, w środek ekspresji dla idei czynu. Tę samą bierność wobec własnej psychiki, historycznej tradycji, jaką odnaleźliśmy w zasadzie u Żeromskiego638 (nic nie znaczą tu walczące z tą psychiką tytaniczne wysiłki Żołnierza-Tułacza, Popiołów; wyzwala tu jedynie stworzenie psychiki nowej: od tego tylko się wyzwalamy, co umiemy zastąpić, wyzwolenie przez zaprzeczenie jest fikcją), spotykamy tutaj. Tylko tragedia ma tu bardziej czynne napięcie.
Mamy tu do czynienia z niezmiernie ważnym zagadnieniem. Polska tradycja dziejowa w tej formie, w jakiej działa ona u nas na umysły, jest bardzo złym przygotowaniem dziejowo-biologicznym do zwycięskiej walki na dzisiejszym poziomie. Polska historia rozwinęła się na gruzach polskiej woli. Szlachecka rzeczpospolita była bankructwem rozumu, odstępstwem od twardej woli ekonomicznej i politycznej. Po upadku rzeczypospolitej mamy do czynienia ze stanem rzeczy tragiczniej skomplikowanym. Tradycja polskiego czynnego patriotyzmu zrosła się znowu z formami dziejowego czynu, który polegał na męczeńskim i bohaterskim spalaniu się, nie zaś na konstruowaniu i wznoszeniu. Stąd istnieje straszliwa rozbieżność między metodami myśli i działania, prowadzącymi do trwałych wyników w świecie dziejów a formami myślenia wzruszeniowego, wiążącego nas z narodową tradycją. Psychika polska myśli o sobie nie jako o biologicznej sile, mającej wznieść, wybudować swój świat, lecz jako o czymś, co ma się ostać mocą własnego wzruszeniowego promieniowania. Nie potrzebuję uwydatniać zasadniczej różnicy, jaka zachodzi między tymi dwoma punktami widzenia. Tylko przeciwstawiając się światu jako siła i tworząc swe własne biologiczne narzędzie, przeistaczając się w wiarę władającą nowoczesną myślą i wolą, nasza psychika dziejowa przemóc może to tragiczne osamotnienie, w jakim znajduje się ona we własnym naszym wnętrzu. Sprawy tak stoją, że wśród naszej ukształtowanej przez nowoczesną kulturę myśli bezczynna dziejowa psychika polska ukazuje się nam samym jako forma biologicznie bezsilna; i rzecz dziwna, ustalają się tu dziwne kompromisy. Albo ten stan rzeczy fałszuje całą naszą myśl, gdyż usiłujemy bezsiłę tę przedstawić jako moc, albo tworzymy sobie cały świat nowoczesnej myśli, niezahaczający o ten specjalnie narodowy zakątek, albo z samego rozdarcia czynimy nową formę biernego cierpienia. Rysem bezwzględnie dodatnim narodowej demokracji było usiłowanie radykalnego przeistoczenia tego stanu rzeczy — do dziś dnia jednak głęboko narodowa i nowoczesna psychika jest postulatem. Mówi się dzisiaj o wyzyskaniu myśli Wyspiańskiego i pojmuje się to jako naśladowanie specjalnej formy jego twórczego umysłu. Jest to dążność bezwzględnie wyjaławiająca i szkodliwa. Wykażą zrozumienie tragedii Wyspiańskiego ci, co wykuwać będą w poezji, filozofii, historii, polityce formy zwycięskiego działania dla polskiej myśli i woli. Trzeba wyjść poza Wyspiańskiego, jeżeli się chce Wyspiańskiego zrozumieć. To, co dziś uchodzi za rozumienie Wyspiańskiego, jest tylko powierzchowną hipnozą. Wyjść zaś poza Wyspiańskiego to znaczy zrozumieć, że tylko jako treść psychiczna ludzi, zdolnych prowadzić zwycięską walkę na dzisiejszym poziomie życia i tworzyć trwałe formy, tylko jako treść duchowa biologicznie i społecznie zwyciężającego, ostającego się na poziomie nowoczesności typu, może ostać się polska tradycja, polskie „słowo”. Związani jesteście czcią dla polskich „świętych”, twórzcie w imię łączności tej zbiorową potęgę, jeżeli nie chcecie, by wszystko, co kiedykolwiek przez Polaków było dokonane, zaginęło raz na zawsze. Rozumieć Wyspiańskiego to znaczy tworzyć tę potęgę, poddać wymaganiom woli duszę własną, uczynić to, co w jego poezji pozostało symbolicznie wyrażoną intencją. — Tu zawiązuje się wola, lecz nie ma nic z wykonania. Trzeba wejść w żywy świat, trzeba żyć w myśli i duszy własnej, przebudowując ją. Wyspiański ze szczytów śmierci patrzył w tragiczną walkę, jaką prowadziło widmo-sobowtór, niemające realnych oręży; patrzył w tragiczną walkę wyjaławianej przez artystyczny temperament woli. Pierwszym czynem musiałoby tu być wytworzenie nowego duchowego świata, lecz świat istniejący zwyciężał wolę własnym czarem: wola pozostawała symboliczną. Czar artystyczny świata Wyspiańskiego powstał z intelektualnej porażki. Myśl wyszła poza ten świat, osądziła go: wola nie zdołała jej poza jego zakres wyprowadzić. Dlatego czuje się poeta w swym własnym świecie bezcielesnym; własna treść psychiczna otacza go jak trupi zwłok, jak święta relikwia: jest jak duch, który może się ukazywać, lecz nie działać.
*
„To, co nas łączy w naród, jest naszą siłą”, ale ta łącząca siła, psychika nasza do życia nie wystarcza, tak zarysowuje się dla Wyspiańskiego zagadnienie. Wyzwolenie jest dobitnym wyrazem tego stanu rzeczy. Tym, co Konrad przeciwstawia maskom, jest bezcielesny, nieprzemyślany instynkt, jest myśl powstająca z zaprzeczenia i rezygnacji — bez własnej treści. Świat Wyzwolenia to jest ten sam świat z Wesela, uwolniony tylko spod władzy Chochoła. Ci ludzie pozostali tymi samymi, mają tylko chcieć; chcieć dla siebie zbiorowego istnienia, życia, zwycięstwa, Polski. Wspomniałem uprzednio o narodowej demokracji. Wyzwolenie zarysowuje dokładnie stan duszy, który sam przez się jest tylko postanowieniem wejścia myślą w rzeczywistość. Wyzwolenie to dopiero intencja, gest myślenia rzeczywistością: sama rzeczywistość nie jest tu przemyślana, istnieje jedynie jako intencja przyjęcia. Jakąkolwiek bądź jest rzeczywistość narodowa, dzisiejsza Polska — ona stanowi moją podstawę: do tego redukuje się zasadnicza myśl Wyzwolenia. Poza to stanowisko Wyspiański nie wyszedł, przeciwnie, cofnął się myślą poza nie i usiłował uzasadnić, że miał prawo, że powinien był ten tragiczny krok, który wykonał tylko w intencji, symbolicznie, wykonać. Tym, co stanowi tragiczny rys w narodowej demokracji, jest to samo postanowienie przyjęcia za podstawę rzeczywistości polskiej, jaką jest ona. Wnet jednak zarysowuje się fatalne załamanie: jaką jest ona? Co to znaczy? Linia rzeczywista prowadzi nas na granice siły polskiej, jaką jest ona wobec świata. Siłę tę trzeba poznać, zrozumieć. Co nie jest siłą, nie jest rzeczywiste; jest rzeczywistym tylko, o ile jest siłą. Gdy Wyspiański usiłuje określić tę siłę — ma tylko znaną mu dziejową tradycję jako moc związującą. Usiłuje rzucić ją naprzód, usiłuje pchnąć związaną przez nią masę na przebój przeciw światu. Jesteście narodem, ale nie poprzestawajcie na tym poczuciu, bo ono ginie — walczcie. Wyspiański reprezentuje tu całkiem dokładnie moment narodzenia się nowej świadomości, woli do twardego, realistycznego zmagania się. Reprezentuje grunt, z którego narodowa demokracja zeszła, a na który musi wrócić, grunt, na którym skupić się musi cała siła, cała myśl polska. Ale grunt ten zaznaczony jest tu symbolicznie, jest nim to, co jest rzeczywistym życiem, rzeczywistą siłą. Znamy określenie tej rzeczywistości: organizm pracującej Polski wobec świata. Wejść w ten organizm, myśleć jego potrzebami, przetwarzać wiążącą go moralną moc — tradycję polską — w narzędzie jego wyższości, tak zarysowuje się sprawa. Tak właśnie. O to tu idzie: o tworzenie biologicznych, ekonomicznych zdolności i sił, o poleganie na tym tylko, co jest tą siłą, o zrozumienie, że wzruszeniowe promieniowanie ukształtowanej dziejowej psychiki, męczeńskie spalenie się jej — staje się siłą dziejową jedynie przez biologiczno-ekonomiczną potęgę. W imię narodu i dla narodu — trzeba mieć wolę.
Dzisiejsza narodowa demokracja i przeciwstawiające się jej narodowe kierunki — są dwoma formami jednego i tego samego załamania.
Narodowa demokracja, przyjmując za podstawę psychikę tradycyjną, szuka sił, jakimi rozporządza ona: znajduje je w interesach warstw, które uważają Polskę za swój stan posiadania: stąd siłą staje się życie polskie, o ile linii tych interesów nie przekracza.
Romantyzm narodowy pragnie przekształcić w siłę niezależną od ekonomii i biologii przywiązanie do wiążącej uczuciowo tradycji.
Tu i tam mamy do czynienia z tym stanem zawieszenia, nierozwinięcia woli, na jakim zatrzymał się Wyspiański. Z jednej strony przyjmuje się za stan trwały, niezmienny, ukształtowanie jakiejkolwiek bądź rzeczywistości, z drugiej nie rozumie się symbolicznego charakteru gestu Konrada. Ten świat chce dopiero żyć, ale nie ma do życia zdolności; ani odrobinę więcej niż w Weselu.
Właściwe znaczenie nierozwiniętego, myślowego gestu polega na tym mniej więcej: tylko to jest waszym, co jest waszą siłą, poznajcie ją, zrozumiejcie, budujcie. Twórzcie filozofię, poezję, politykę energii narodowej.
Wyspiański tak dalece intencję swego gestu zrozumiał, że cała dusza jego cofnęła się w przestrachu przed jego wolą.
Jego Achilleis wyrosła z jego zastanowienia, czy warto być narodem. Jego Skałka z rozmyślań nad kaleczącą, zacieśniającą, stwarzającą winy naturą każdego określonego czynu. Popłoch duszy, artystycznego temperamentu wobec samego widma woli czuje się najwyraźniej może w Akropolis. Noc świętego Jana polskiej psychiki, pełna marzeń, lękliwych pożądań, trwogi przed rozstaniem się z własną męką: wszystko to już jest znane, wycierpiane, straszliwe, lecz własne, skupione w sobie, zasłuchane; wola to nieustanny gwałt nad bierną duszą. W polskiej literaturze mówi się ostatnimi czasy dużo o „czynie”, „swobodzie”, lecz sama treść tych pojęć jest jakby całkiem nieznana. Czyn ukazuje się w postaci jakiegoś swobodnego, nieskrępowanego promieniowania biernego, psychicznego chaosu; roi się jakaś wola, niewymagająca żadnych podporządkowań, wyrzeczeń. Wyspiański czuł naturę woli, lubo nie umiał, nie mógł jej się poddać. Czuł, że przenosi ona punkt ciężkości duszy poza nią, że ginie wobec niej anarchiczna samowola trzymających się mocą naszej bierności pierwiastków psychicznych. Wola stwarza wewnętrzną hierarchię, przystosowaną do natury zadań: nie dusza jako ognisko lirycznych emanacji, lecz nieustanny wewnętrzny mus, nakazany przez naturę dzieła. W Akropolis katedra duszy polskiej marzy, gra wewnętrzną muzyką w głębokiej nocy, wśród której dokonywają się poza nią przyszłe jej własne losy. Na czym trzymasz się rozełkany, duchowy cudzie? co cię unosi wśród fal? Trwoga oblega zamczysko, dreszcz wstrząsa duchami na myśl o grozie, która czyha, rodzi się wśród nocy. Polska historia czeka tu, modli się o wyzwolenie, nie walczy o nie, nie pracuje: jest to właśnie świat psychiki Wyspiańskiego, świat, który trzyma się mocą ukochania, bezgranicznej miłości, lecz nie jest w stanie wyjść poza siebie, przestać być marzącą katedrą, stać się ograniczoną biologiczną wolą. Jak zapomnieć, nocy — o twoich naukach? Stać się narodem, być jako inne. Na szczycie narodowego istnienia rodzi się dusza, ale jakże ma się stać ona na nowo, gdy już raz wyszła z ciemnego, walczącego o swe utrzymanie, zaciekłego, zwierzęcego dążenia. Myśl polska cofa się przed biologią dziejów. Na próżno sam Wyspiański usiłuje przekonać siebie w Hamlecie. Masz być tylko tym właśnie: ogniskiem walczącej bez argumentów o własne utrzymanie siły. Dusza jego marzy o krwi, lecz nie ma jej w sobie, nie ma prężących się, gotowych do czynu mięśni. Ściska miecz, ale kość ręki się kruszy.
Weźcie do ręki Kiplinga639 bezpośrednio po wmyśleniu się w świat Wyspiańskiego. Jakąkolwiek z jego książek, choćby Kima, choćby Stalky et Co. Nie może być większej przepaści. Człowiek tu, swobodny biały człowiek, to źródło biologicznej energii na usługach woli. Podstawą swobody jest sprężyste, przedsiębiorcze, nie chcące rezygnować zwierzę ludzkie. Czujecie się zgorszonymi? Kipling ukazuje właściwie biologiczną rzeczywistość, którą wskazuje intencja woli Wyspiańskiego. Pamiętajcie, że cały ludzki świat psychiczny, cały europejski świat stworzony jest mocą tej właśnie biologicznej zaborczości: ta zdobywcza, drapieżna wola, chęć życia, zdolność życia stworzyły tę zbiorową duszę, którą my spalamy w marzeniach. — Przyjmujemy tę prawdę i chcemy w niej żyć: chcemy Polski energicznej i śmiałej, groźnej i niebezpiecznej, o silnym, wytrwałym temperamencie. Chcemy być narodem; mieć musimy odwagę życia. Wyspiański widział, rozumiał ten demoniczny, zoologiczny charakter historii, ale nie miał w sobie nerwowo-mięśniowego, że tak powiem, połączenia z żadną taką zoologicznie zdobywczą rzeczywistością zbiorową. Przeczuwał tylko tę siłę w polskim chłopie: ale i to symbolicznie raczej, niż konkretnie. Jako jedyne medium swojej woli miał on tradycję dziejową, marzenie: miał on wydobyć prawdę, niedającą się wypowiedzieć za pomocą tego medium. Stań się ciałem: twardą, utrzymującą samą sobie wobec żywiołu biologiczną rzeczywistością.
Indywidualność nasza uważa samą siebie za coś istotnego: miarą swoich przeżyć mierzy historię i życie; zapomina zaś, że jest to czysto fikcyjna biologia. To, co dzisiaj uchodzi w oczach kulturalnego, nowoczesnego Polaka za życie indywidualne, jest szeregiem reakcji, zachodzących między jego wytworzoną przez polską historię psychiką a ideowymi, kulturalnymi wpływami obcych kultur, które są wytworami życia innych narodów. Ta psychika więc to rezultat dziejów, rezultat twardej, biologiczno-społecznej walki. Gdy cofa się ona przed rzeczywistością, która ją wytworzyła — zawisa w próżni absolutnej.
Podziwiamy świat Iliady: przyjmujemy jego wytworzone przez dzieje — piękno. Ale znaczy to właściwie, że przyjmujemy samo to życie, z którego się to piękno zrodziło. To jest problem Achilleidy. Achilles, Menelaus, Hektor doszli do samych siebie, do takich samych siebie, jakimi są w Iliadzie, walcząc o swoje życie, o życie swej grupy naiwnie, nie rozumując. Ale teraz poznali już siebie. Czy zdołaliby przyjąć się na nowo, przeżyć swe własne życie świadomie? Świadomość ich wyrosła z ich życia takiego, jakim było; gdyby go nie przeżyli, nie mieliby tej świadomości, którą pozyskali idealnie w pieśni Homera. Czy teraz świadomość ta zaprzeczy w swym imieniu życiu, z którego wyrosła? Znaczyłoby to, że zaprzecza samą siebie. Życie nie wstrzyma się w biegu, nie przestanie płonąć ciałem Afrodyta — jeżeli świadomość zrzeknie się życia, uczyni to na rzecz wrogich jej form. Tak! Tu wypowiada się prawdziwie zachodnia dusza Wyspiańskiego: my, którzy przyjmujemy zachodnią kulturę, żyjemy nią, przyjmujemy twarde, bojownicze, zaborcze życie zachodnie. Nie czynimy z kultury fermentu zdrady wobec tych mocy, co tę kulturę wytworzyły, wytwarzają do dziś dnia, utrzymują. My właśnie, którym zachodnia, rozwijająca się potężnie historia staje nieraz w poprzek drogi, musimy walczyć z sobą, by łatwy, sentymentalny bunt nie zniszczył w nas zasadniczych zdolności do życia. Nie mając instytucji, nie mając państwa, musimy tworzyć i utrzymywać w sobie duszę, zdolną dźwigać, wznosić państwa i formy zwycięskiego dziejowego życia. Wola nasza, myśl nasza jest pierwszym terenem, na którym musimy walkę tę przeprowadzić i osiągnąć zwycięstwo. Wtedy dopiero, na tej podstawie wyrastając, myśl nasza będzie czynnikiem siły. Młodą Polskę i lata 1904–1906 ochrzcił ktoś epoką hegemonii dziecięcej. Nie będę spierał się o określenia. Radzę tylko tym, komu to określenie do smaku przypada, przypomnieć sobie to, co pisze mistrz Carlyle640 w Pamfletach dnia ostatniego o symptomatycznym znaczeniu tej hegemonii. Mieliśmy przed tymi dwoma ruchami mnóstwo autorytetów, ale były to autorytety kłamstwa i złudzenia: wiodły nas one prawidłowym, hierarchicznym szykiem prosto w zgubę. Kraj i naród, w którym władzą duchową — że użyję tu Comte’owskiego terminu — może być Sienkiewicz, musi jak najprędzej zdać sobie sprawę, że w samym centrum jego woli, w kastelu jego myśli zasiadła słabość. Musimy dokonać wielkiego przesunięcia autorytetu: musimy go stworzyć, wydźwignąć, musimy wytworzyć nowoczesne organy woli i myśli; ale wolę i myśl tę posiąść musimy. Wierzę w zadanie dziejowe klasy robotniczej, to znaczy wierzę, że tu istnieje typ ludzki, który może stać się wzorem prawdziwie nowoczesnej myśli i woli. Robotnik polski, jak uprzednio polski artysta, zostali wysunięci mocą samego położenia na tę płaszczyznę, gdzie się wykuwa dziejowa wola. Nie przestanę twierdzić, że nie idzie tu, nie może iść o prawa do czegoś gotowego, lecz o tworzenie w sobie zdolności, sił i powołań. Tak postawione są sprawy mocą naszych dziejów, że polska klasa pracująca musi dokonać tej niebywałej roli: musi sama zawiesić nad sobą twarde prawo i sama bez żadnej kontroli je wykonywać. Ona jedna bowiem reprezentuje bezpośrednią biologiczną moc polską, a nie jakieś ugrupowanie interesów.
Chciałbym, aby mię zrozumiano dokładnie.
Wiem bardzo dobrze, że polski robotnik jako taki nie jest w stanie sam przez siebie dokonywać cudu. Ale pamiętajmy, że idzie tu nie tylko o fakt materialnej przynależności z urodzenia do samej klasy: idzie o wybór ideału. Robotnik polski, polska klasa robotnicza jest tu w tym związku dla mnie tym właśnie: wzorem, ideałem wychowawczym, typem dziejowym, na którym można oprzeć swe życie duchowe. Gdy mowa o literaturze, o to właśnie iść tylko może: o stworzenie wzoru zdolnego objąć nasze dziejowe wysiłki, nadać trwały kształt naszym psychicznym dążeniom i pracom. W szkicu filozoficznym pt. Epigenetyczna teoria historii641 mówiłem o tym, że materializm dziejowy może być pojmowany jako przemyślenie historii z punktu widzenia nie interesów, lecz narastania, ukształtowania klasy pracującej. Im więcej myślę, tym bardziej jestem przekonany, że jest to jedyny niemetafizyczny, a raczej nieteologiczny, sposób zużytkowania myśli Marksa642. Tu idzie mi o zastosowanie tego punktu widzenia do naszej tradycji. Polska musi być pojęta jako tragiczny, biologiczny proces. Musimy zrozumieć ją w tym, co ją stwarzało, a nie w tym jedynie, co ją prowadziło do upadku. Tylko przemyślenie dziejów i myśli naszej z tego stanowiska stworzy nam szczery stosunek do naszej tradycji, wytworzy i ugruntuje naszą kulturę, wyzwoli nas od rozszczepień, które wyjaławiają nasze życie umysłowe: skazują naszą literaturę na nieustanne lawirowanie między mechanicznym stosunkiem do życia a mitologizowaniem. Znaleźć potrzeba grunt wspólny dla naszej świadomości narodowej i tej mocy, którą żyjemy na dzisiejszym poziomie. Trzeba znaleźć punkt widzenia, rzut w przyszłość, który by ogarnął swą siłą rwania się i pędu całą dzisiejszą rzeczywistość, gdyż to jedynie daje odwagę myśli do przyjęcia tej rzeczywistości, do zlania się z nią jako ciałem jutrzejszego czynu. Polska idea, jaką znał Wyspiański, zawieszona była nad biologicznym, chaotycznym rwaniem się, lecz nie miała z żywiołem tym wewnętrznego związku. Dla Polski ideowej jest to pandemonium historii, próba grobu. Trzeba wbrew niej dochować męczeńskiej wierności. Wyspiański czuje, że musi tu być dokonana jakaś potężna inwersja; lecz sam na nią zdobyć się nie może, gdyż polska rzeczywistość istnieje dla niego jedynie jako żywioł nieznany, o którym się wie, że jest, do którego się pragnie mieć zaufanie, lecz którego się nie zna. Wyspiański czuje potrzebę nowoczesnej, obejmującej dzisiejsze życie, zdolnej władać nim samodzielnej narodowej wiary, ale jej nie ma.
Achilleis powtarza tylko wyrok. Myśl musi działać jako narodowa siła. Nie człowiek, ale naród jest organem żywej prawdy: jego zwyciężająca, rozwijająca się rzeczywistość — oto ona.
Wiem, że wyda się to ciasnym.
Ale posłuchajcie.
Twierdzicie, że ten świat, życie wasze w nim jest tajemnicą, której myśl nasza nigdy nie obejmuje: z całą siłą i stanowczością potwierdzam to.
I o toż to właśnie idzie: iż życie utrzymujące się na powierzchni tajemnicy tym samym stwierdza, że w tych granicach właśnie, w jakich jest, jest przez tajemnicę przyjmowane, że żyje ona w nim, przyjmuje je w swe łona, pulsuje w nim. Myśl, która włada tym życiem, która z niego wyrasta, posiada za sobą najwyższy możliwy sprawdzian. Została przyjęta przez sędziego narodów, Boga. Wierzę, że tu jest centralna myśl, punkt, z którego wyrasta dzisiejsza nowoczesna świadomość religijna. Nie świadomość jako fenomen: wiara. Tak jest; Sorel ma słuszność, mówiąc, że materializm dziejowy jest jedyną metodą, szanującą tajemnicę życia. Świat nie jest mozaiką złudzeń: jest głęboko na wskroś prawdziwy, jest dziełem Boga, który zaiste nigdy w błąd nie wprowadza. Życie, zbiorowe życie jest sprawdzianem prawdy, jest jej manifestacją, rzeczą samą, o ile jest ona w człowieku. Myśli, które tętnią w nim krwią czerwoną i uzdrawiającą, natchnienia, które są zaczerpnięciem powietrza, są prawdą, mają ją w sobie, przepływa ona przez nie.
Nie igram słowami: używam, staram się używać słów najcichszych, tu jednak muszę mówić tylko tymi, które są jedyne. Jest Bóg, żyje prawda, myśl nasza wrasta w nią i z niej wyrasta poprzez naród.
Gdziekolwiek bądź jesteś, wyprostuj się w obliczu Boga i czyń. Czyń to, co niesie ci życie: nie lękaj się życia, twórz jego irracjonalną potęgę. Jej każdy przyrost jest wzrastaniem prawdy, jej najgłębszym życiem.
Czy istotnie, gdy Kipling spotyka się oko w oko z braminem, religijna wyższość jest po stronie tego ostatniego? Nie jest jeszcze zachodnim człowiekiem, kto tu zawaha się lub odpowie na korzyść Hindusa.
Myśl nasza z naszej wyrasta duszy; życie wytoczyło się z piersi Boga. By być prawdą, myśl musi się usprawiedliwić przed życiem — wrosnąć w nie. Pragnę tu zwrócić uwagę na pewną myśl, która dawno już ukazywała mi się w niejasnych zarysach643. Znalazłem ją jasno sformułowaną u pisarza, którego książka stanie się dla każdego, kto ją szczerze przeczyta — źródłem wielkiej i spokojnej siły. Mówię tu o L’action Blondela. Praca, powiada Blondel, jest apelem naszym do życia poza nami: tworzymy wysiłki, ruchy, by coś poza nami powstało. Czy nie jest to, jakbyśmy czynili znaki, na które odpowiada nam wielki świat, które rozumie on. Rozumie i przyjmuje on to, co jest naszą pracą; ale z kolei to, co nią jest, ma już w sobie jego życie. Organizm narodowej pracy to żywa mowa pozaludzkiej a uczłowieczonej prawdy. To więc, co wyrasta z tego ciała, jako obyczaj, pieśń, prawo, ma w sobie to potężne źródło. Nasz Mickiewicz podaje tu rękę Blondelowi, surowa Marksowska644 myśl staje się żywą istotą, odzyskuje wielką nieprzymuszoność życia. Rozumiemy Proudhona645, który czuł się posłanym przez opatrzność zwiastunem prawd, wyrobionych, wypracowanych przez chłopów i rzemieślników jego ojczyzny. Pragmatyzm, który pojmuje prawdę i poznanie nieco na wzór gry na loterii, zostaje tu objęty przez wyższą ideę, znika wobec niej jako arogancka i krzykliwa jednostronność. Probabilizm646 Cournota647, krytyka Sorelowska, stara mądrość Vica648, teoria rozwoju idei Newmana, wszystko to zrasta się w jedną wielką myśl, o której mamy prawo powiedzieć, że widzieli ją w wielkim zarysie Mickiewicz, Norwid, Towiański649, Wroński, Cieszkowski650. Trzeba strzec się jednak tu fatalistycznego odcienia. Trzeba pamiętać, że zwycięstwo narodowe jest tu sprawdzianem, że zatem myśl nasza, póki jest w naszej piersi jako nasza odpowiedzialność, musi być w oczach naszych pierwiastkiem energii narodowej, tej dzisiejszej, konkretnej, tak jak styl Kiplinga siły. Wtedy zrozumiemy głęboko narodową pracę, jaką spełniają u nas ludzie, przez narodową lekkomyślność ku straszliwej krzywdzie narodu tak potwornie przeoczani, jak Szujski. Wtedy zrozumiemy znaczenie tych wszystkich, co starali się i starają wytworzyć poczucie surowej rzeczywistości dziejowej.
Nade wszystko zaś zrozumiemy, że spuścizna Wyspiańskiego w ten sposób może być streszczona: w imię tego, co jest dla was religią narodową, twórzcie energię narodu. Najgłębszą podstawą wszelkiego kultu jest praca, tworzenie mocy. Niech was nie przeraża chropawa postać życia: ono jest jedynym organem prawdy. Każda myśl, która zakresu realnego poznania nie rozszerza, rzeczywistej energii biologicznej, ekonomicznej, politycznej nie pomnaża, jest kłamstwem i złudzeniem, chociażby przyjmowała postać sentymentalnej czci dla narodowej tradycji. Bezpłodność poznawcza, bezczynność życiowa i ekonomiczna są zawsze fałszem, chociażby dochodziło się do nich poprzez Monsalwat Górskiego651, chociażby znajdowało się je U źródeł duszy polskiej652 Micińskiego, chociażby hodowano je w Komunie duchowej Romina. Nauka, praca, rozwój biologiczny, technika są sprawdzianami myśli. Myśli, które w żadnym z tych języków nie są rejestrowane, są bardzo wątpliwymi myślami.
Życie przepływa koło nich, jak owa łódź duchów w Powrocie Odysa. Dusza pozostała czuje się bezcielesną. Jestem przekonany, że wypowiada się tu głębokie przeżycie Wyspiańskiego. Zabłąkał się między ułudę, gdyż nie stał się tyranem własnej swojej duszy, swojej psychicznej Itaki.
Myśl jego stała się tylko znakiem myśli, zastępstwem tej, którą mógł on czuć jedynie jako czyn. Czuł on, że nie ma organu tworzenia rzeczywistości myślowych — tych, które pozostają, jak samoistne organizmy. Zrobił rzecz, która nie wystarczała mu, tchnął ze swego umęczonego ciała płomienną wolę.
O zrozumiejcie mnie, wy — którzy to czytacie: to co mówię — przeciw Wyspiańskiemu — z niego pochodzi; jego to królewska moc dała jedność moim myślom. Jego duchem to piszę. Zrozumiejcie, że jedno tylko musi mieć znaczenie testament tego, który był naszą królewską świadomością w tym okresie. Wstąpcie w poranione, zepchnięte na dno przez dzieje świata ciało Polski; wasze myśli i wasze sny są z niego, gdy wejdą one w Łazarza i Łazarz wstanie, gdy poczujecie, że rodzi się z waszych dusz siła, znaczyć to będzie, że Bóg, prawda są w waszych myślach. Szukajcie zwycięstwa, mocy i potęgi — dróg, na których napotkać je można: zwycięskie ciało narodu jest jedyną prawdą waszego ducha.
Tu, w tym centrum jednoczą się myśli.
Stara walka między Bolesławem i Stanisławem biskupem krwawi znów.
Jest ten, co włada mocą miecza nad narodem, krzeszący siłę, choćby wbrew narodowemu sumieniu jednej chwili.
Jest ten, co włada morzem narodowej duszy.
Kołysać się oni muszą i ważyć, jak sępy królewskie, ci dwaj duchowi zapaśnicy.
Mowa czynu wydaje się nieraz bezwzględnym gwałtem, buntuje się przeciwko niemu, wydaje się zawadą.
Potęga zdaje się krwawić duszę, kalać ją, być grzechem.
Myśl, opór stawiając, wydaje się sprawczynią bezsiły.
Ktokolwiek tworzy potęgę, może ją tworzyć — niech ją tworzy: przyrost energii narodowej stanie się zawsze źródłem prawdy, choćby był dokonany wbrew buntowi dusz. Myśl, która tworzy prawdę, tworzy narzędzie potęgi, zabezpiecza jej przyszłe źródła, chociażby miała legnąć od jej miecza. Miejcie odwagę iść przed siebie, jeżeli wiedzie was poszukiwanie siły narodowej, miłość jego życia. Gdzie ścierają się prawdy ludzkie, dla których nie ma życia, jak przez grzech — tam ostatnie słowo ma ten, co mówi przez rosnącą z przeciwieństw potęgę — Bóg narodów.
Nauczyłem się myśleć historycznie, studiując zjednoczenie Włoch. Nigdzie chyba tak plastycznie nie występuje na jaw prawda, że każda wola, która umiała zdobyć się na konsekwentną moc realizacji, stała się wreszcie organem narodowej energii. Giną tylko myśli, które się realizować nie dają ani w poznaniu, ani w biologicznej mocy, ani w technice, ani w ekonomii. Są to myśli pozorne, maski, z którymi walczył Wyspiański, które analizuje nieustannie niniejsza moja książka. Pisałem ją i myślałem nad nią bez przerwy niemal w ciągu trzech lat ostatnich: zmieniałem się nad nią i przez nią i ona zmieniała się. Nie wiem, czy ja ją, czy ona mnie doprowadziła do portu. To pewne, że kończąc ją, rozstając się z nią, czuję w sobie spokój, jakiegom nie miał, gdy zarysowywał się przede mną jej gorączkowy plan. Pozostawiłem w niej ślady wewnętrznego stawania się. Rzeczy żywe są wynikiem swojej historii: oddaję zaś pracę tę w świat z poczuciem istoty żywej, która idzie, by żyć nadal niezależnie ode mnie i poza mną. Wiem już dziś, że nie ma dla człowieka prawd, jak tylko w życiu. Każde oderwane pojęcie, każda pojedyncza myśl, są prawdą o tyle tylko, o ile zdolne są do życiowych przeistoczeń; co zmieniać się i żyć nie może, jest niczym.
Od dawna już zwracała moją uwagę wyższość niezawodna księdza kaznodziei w porównaniu z pisarzami świeckimi. Ksiądz czuć może się istotnie przedstawicielem prawdy, która jest poza nim, niezależna od niego. To daje mu przedziwną skromność, odbierającą pozory, nawet narzucanie swej indywidualności największym jego śmiałościom. Sądzę, że powinniśmy wyrobić w sobie coś podobnego: powinniśmy czuć wielki spokój poza własnym przeżyciem. Książka ta walczy o taki stan rzeczy; nie ma go w niej, a raczej rodzi się on w niej dopiero; byłoby łatwą rzeczą rozpostrzeć jego pozór na całej jej powierzchni. Wydawało mi się to jednak niepożądanym.
Katolicyzm powracał wielokrotnie w ciągu mojej pracy: ostatni raz spotkaliśmy się z nim ex re Klątwy. Tam mieliśmy do czynienia z tym nadzwyczajnym zagadnieniem, którego znaczenie tu dopiero może być wyjaśnione.
Katolicyzm w utworze Wyspiańskiego jest momentem tragicznego losu, lecz nie jest jego podstawą. Wpływa on na życie ludzkie, jest momentem moralnego porządku rzeczy, lecz nie jest sam tym porządkiem, albo raczej pozostaje to w zawieszeniu.
Jest to najwyższe zagadnienie Klątwy, zagadnienie, które powraca w Legionie, Bolesławie, Skałce, czy wobec samorodnej życiowej prawdy naszego narodu katolicyzm wypełnił swą rolę, czy istotnie wprowadził ją w żywy stosunek z prawdami innych narodów.
Tu nas obchodzi naturalnie tylko myślowy stosunek Wyspiańskiego do tego zagadnienia. Stosunek ten zarysowuje się jako tragiczna walka.
Wyspiański czuje i myśli zbyt głęboko, aby nie zrozumieć, że niezależnie od tego, co myślą jednostki, jako naród, jako formacja kulturalna, jesteśmy katolikami. Jednocześnie widzi ciężki, martwy ucisk katolicyzmu na samorodnym pulsowaniu narodowej duszy: nie wchłania on w siebie nieustannego tworzenia się duszy, tego życia „słowa” w narodach.
I tu, jak zawsze, myśl Wyspiańskiego wypowiada się raczej intencjami; w danym razie nie są one nawet całkiem jasne. Zdaje się, że katolicyzm, jako dziejowa, ponadnarodowa formacja, gleba, a zarazem kopuła narodów i jednocześnie najbardziej indywidualistyczna z filozofii, pozostał dla Wyspiańskiego wreszcie najgłębszą podstawą myśli.
Byłoby rzeczą ryzykowną mówić tu o możliwych stycznościach jego myśli z tymi prądami, które nurtują w ciele Kościoła katolickiego.
Chciałem zakończyć pracę moją na tym punkcie właśnie. Myśl nasza domaga się w samej rzeczy stanowiska, które zdolne byłoby obejmować, jednoczyć w sobie te wielorakie postulaty, jakie wyrastają z kulturalnego życia.
Wyrastając z narodu i wracając w naród, myśl nasza musi znaleźć punkt widzenia, pozwalający jej myślowo objąć swą różność i swą jedność jednocześnie z myślą innych narodów, ich życiem.
Widzieliśmy, że nasz punkt widzenia ukazuje nam zoologię narodową jako niezbędną formę prawdy, ale że prawda, która się w tej formie wypowiada, istnieje w polu naszych myśli. Prawda pozaludzka wrasta w narody, tworząc je. Jest ona w nich, pod nimi, ponad nimi. Ziemia rodzinna staje się jakby pierwszą i najgłębszą mową naszą, której uczymy się rozumieć, żyjąc na niej, w ciągu wieków. Nie darmo mówi dzisiaj Mieczysław Limanowski653 o strukturze geograficznej ziem polskich jako momencie narodowego poznania. Gleba nasza, pejzaż, rośliny, lasy, zwierzęta, wszystko to wrasta w nasze życie; ma w sobie pewne jego potencje. Czujemy pod narodami głębokie życie, z którego wyrastają one, czujemy pod historią głębszą od niej, choć tylko przez nią przemawiającą do nas podstawę. Żyjąc przez narody, wychodzi ona ponad nie i ogarnia: zazębia się w każdy najbardziej indywidualny kształt i idzie od niego w nieskończoność. Teraz, gdy odnajduję w sobie nieuchronny pociąg do rozpatrywania wszystkich praw życia w taki uniwersalny i indywidualistyczny zarazem sposób, zadaję sobie mimo woli pytanie: czy to nie bezwiednie żyjący pod powłoką świadomości ślad psychiczny katolicyzmu; przechowane w głębi podświadomego i niezrozumiane w swoim czasie znaczenie jego nauki odżywa w nas i domaga się zaspokojenia. Jeżeli nie istnieje w nas jako wiara, istnieje on w nas jako kształt potrzeby. Napisałem w jednym z rozdziałów niniejszej książki, że cała epoka nasza może być pojmowana jako rozkład katolicyzmu; czasami wydaje mi się, że powinienem był napisać: przeistoczenie.
To jest pewną rzeczą, że nie to jest prawdą życia, co my o nim myślimy, lecz to, czym jest ono niezależnie od nas. Jest ono zaś tym właśnie: współdziałaniem, ujawniającym się w walce, aż do zniszczenia narodów, na tle potężnego, walczącego z żywiołami życia. Jedynie walcząc z żywiołem rozumiemy go, ale jest w tym poznaniu, że walka jest formą zrozumienia, porozumienia, myśl, dająca spokojną siłę i łagodząca brutalność męstwa.
Pewien bardzo niezależny umysł w ten właśnie sposób charakteryzuje znaczenie katolicyzmu.
Mówi on, że wydaje się mu on formą myśli, odbijającą doskonale biologiczne przystosowanie gatunku do warunków, w jakich on żyje i rozwija się.
Nie trudno zrozumieć, że jest to myśl mająca wszystkie cechy Pascalowskiego sceptycyzmu: krańcowe zwątpienie staje się, nie wiedząc o tym, organem wiary. Przystosowanie się wtedy tylko uwłacza prawdzie, gdy świat jest pojmowany jako niezależny od prawdy, obojętny. Jeżeli zaś jest on właśnie dziełem Boga, jest słowem?
Można by myśleć, że trzeba mieć odwagę tylko iść za wszystkimi swymi wątpliwościami, a doprowadzą one nas do punktu, w którym wątpienie to staje się jakby odnajdującym drogę poszukiwaniem. To jest tylko pewną rzeczą: myśl nasza nie zdoła pogodzić się z faktem, aby sprawdzianem miało być życie oddarte od walki, od pracy. Ciało pracującej, walczącej z tym, co pozaludzkie, ludzkości, rozczłonkowanej na wyrastające z wspólnego dna narody — oto kryterium prawdy. To jest punkt, od którego nie możemy odstąpić, gdyż każde uchylenie się byłoby dowolnością. Zbadaliśmy bezpośrednio lub pośrednio wszystkie argumenty, które mogłyby przemawiać za jakimkolwiek innym stanowiskiem: ten jeden pozostał nam wynik. Nie wiemy, w jakich intelektualnych, psychicznych formach wyrazi się prawda dla najbliższych pokoleń; to pewne, że droga do niej prowadzi dla nas przez potęgowanie życia i sił Polski wśród współczesnych narodów Europy.
W latach 1906–1909.
Przypisy:
1. No! Io non sono morto (...) la prima vita! (wł.) — Nie! Nie jestem umarły. Za sobą trupem pozostawiłem pierwsze życie (z prologu do Gambi et Epodi Carducciego). [przypis edytorski]
2. Trovan mi duro (...) Pensar li fo! (wł.) — Uważają mnie za trudnego. Wiem o tym: każę im myśleć. [przypis edytorski]
3. lata 1904–1906 — tzw. rewolucja 1905 roku, seria wystąpień robotniczych w Rosji i w Królestwie Polskim. [przypis edytorski]
4. taroczkowy (neol.) — zdatny głównie do gry w karty (konkretnie: w taroka). [przypis edytorski]
5. Oberammergau — gmina w Bawarii, w Niemczech, słynie misteriów pasyjnych, organizowanych co 10 lat od roku 1634. Dla Brzozowskiego nazwa ta służy jako symbol naśladowania męki, chęć usprawiedliwiania się męką od pracy. [przypis edytorski]
6. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
7. de Gourmont, Rémy (1858–1915) — francuski poeta, pisarz i krytyk, przedstawiciel symbolizmu. Pisownia „Rémy de Gourmont” jest błędna; spopularyzował i stosował ją tłumacz de Gourmonta, Ezra Pound (winno być: „Remy”). [przypis edytorski]
8. France, Anatole (1844–1924) — właśc. François-Anatole Thibault, francuski poeta, pisarz i dziennikarz. Laureat literackiej Nagrody Nobla (1921). Najsłynniejsze dzieła France’a to: Zbrodnia Sylwestra Bonnard (1881), Gospoda pod Królową Gęsią Nóżką (1892) oraz Bogowie łakną krwi (1912). [przypis edytorski]
9. Wilde, Oscar (1854–1900) — irlandzki pisarz, poeta i dramaturg. Słynął z ekstrawaganckiego i amoralnego trybu życia. Najsłynniejsze dzieła: Portret Doriana Graya (1890), Wachlarz Lady Windermere (1892), Kobieta bez znaczenia (1893), Mąż idealny (1895), Bądźmy poważni na serio (1895). [przypis edytorski]
10. Pater, Walter Horatio (1839–1894) — angielski krytyk literacki i pisarz, znawca antyku i renesansu, uprawiał krytykę impresjonistyczną. [przypis edytorski]
11. Simmel, Georg (1858–1918) — niemiecki socjolog, filozof, eseista i teoretyk kultury. Twórca mikrosocjologii, prekursor socjologii codzienności. Autor m.in.: Filozofii pieniądza (1900), Socjologii (1908) i Filozofii kultury (1916). [przypis edytorski]
12. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
13. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
14. Gaultier, Jules de (1858–1942) — francuski filozof i eseista, jeden z głównych zwolenników nietzscheanizmu oraz twórca teorii bowaryzmu (nazwa pochodzi od tytułu powieści Flauberta Pani Bovary), przez który rozumiał postawę rozczarowania wywoływanego przez sprzeczność pomiędzy fikcyjno-wyidealizowaną wizją własnej osoby a rzeczywistością i związaną z tym ciągłą potrzebę okłamywania samego siebie. [przypis edytorski]
15. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
16. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
17. systemizacja — dziś popr.: systematyzacja. [przypis edytorski]
18. Vico, Giambattista (1668–1744) — włoski filozof, historiozof i myśliciel społeczny; prekursor nowoczesnego historyzmu i teorii rozwoju społecznego. Dzieje społeczeństwa rozpatrywał jako proces przebiegający przez trzy cykle: od epoki bogów, przez epokę bohaterów, po epokę ludzi. Autor Nauki nowej (1725). [przypis edytorski]
19. hipostazować — od: hipostaza: przypisywanie pojęciom abstrakcyjnym rzeczywistego bytu. [przypis edytorski]
20. notre moi le magnifique (fr.) — nasze wspaniałe ja. [przypis edytorski]
21. runy — tu: znaki tajemnego pisma. [przypis edytorski]
22. ewolucjonizm — (z łac. evolutio: rozwinięcie) kierunek w filozofii i naukach społecznych zainicjowany przez biologiczną teorię ewolucji Karola Darwina i system filozoficzny Herberta Spencera, ukształtowany w 2. połowie XIX w. Jako główne założenie przyjął koncepcję zmienności i postępowego rozwoju całej rzeczywistości. Przedstawicielami ewolucjonizmu byli: L.H. Morgan, L. Hobhouse, Th. Huxley, E. Haeckel. [przypis edytorski]
23. Spencer, Herbert (1820–1903) — angielski filozof i socjolog; obok Comte’a jeden z twórców socjologii, przedstawiciel organicyzmu i ewolucjonizmu w naukach społecznych. Autor 10-tomowej syntezy wiedzy ludzkiej — Programu systemu filozofii syntetycznej (1862–1893). [przypis edytorski]
24. Haeckel, Ernst Heinrich (1834–1919) — niemiecki filozof, biolog, podróżnik, propagator darwinizmu. Stworzył pierwsze kompletne drzewo rodowe wszystkich organizmów. [przypis edytorski]
25. Wilde, Oscar (1854–1900) — irlandzki pisarz, poeta i dramaturg. Słynął z ekstrawaganckiego i amoralnego trybu życia. Najsłynniejsze dzieła: Portret Doriana Graya (1890), Wachlarz Lady Windermere (1892), Kobieta bez znaczenia (1893), Mąż idealny (1895), Bądźmy poważni na serio (1895). [przypis edytorski]
26. Münchausiada — właśc. münchhauseniada, termin ukuty na podstawie tytułu powieści Rudolfa Ericha Raspe — Niezwykłe przygody Barona Münchhausena (1785) na określenie nieprawdopodobnych i fantastycznych historii. [przypis edytorski]
27. Na tej właściwości świadomości idealistycznej oparli założenie swej komedii Dobrodziej Złodziei Irzykowski i Mohort, ale sami później zaplątali się w gąszczu pomysłów pasożytniczych i obcych. [przypis autorski]
28. istotny — tu: rzeczywisty. [przypis edytorski]
29. Le Roy, Édouard (1870–1954) — francuski filozof i matematyk; propagator filozofii Bergsona, przedstawiciel katolickiego modernizmu. [przypis edytorski]
30. Hoene-Wroński, Józef Maria (1776–1853) — właśc. J. Hoene (nazwisko Wroński przybrał później), filozof, matematyk, astronom, ekonomista, fizyk i prawnik, przedstawiciel mesjanizmu polskiego. [przypis edytorski]
31. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
32. Brunetière, Ferdinand (1849–1906) — francuski historyk literatury i krytyk, w badaniach nad rozwojem literatury korzystał ze zdobyczy nauk przyrodniczych. [przypis edytorski]
33. Lemaître, Jules (1853–1914) — francuski publicysta i pisarz, stosował krytykę impresjonistyczną, pisał dramaty i opowiadania. [przypis edytorski]
34. creatio ex nihilo (łac.) — tworzenie z niczego. [przypis edytorski]
35. taroczkowy (neol.) — zdatny głównie do gry w karty (konkretnie: w taroka). [przypis edytorski]
36. Burckhardt, Jacob (1818–1897) — szwajcarski historyk kultury, sztuki, literatury, eseista, znawca renesansu i baroku. Autor Kultury Odrodzenia we Włoszech (1860). [przypis edytorski]
37. Symonds, John Addington (1840–1893) — angielski poeta i krytyk literacki. Jako historyk kultury zasłynął studium The Renaissance. An Essay (1863). [przypis edytorski]
38. Savonarola, Girolamo (1452–1498) — florencki kaznodzieja dominikański, reformator religijno-polityczny, dominikanin, męczennik, święty Kościoła rzymskokatolickiego. [przypis edytorski]
39. Machiavelli, Niccolo (1469–1527) — włoski dyplomata z Florencji, historyk, prawnik i pisarz okresu renesansu, autor traktatu o sprawowaniu władzy i cechach skutecznego politycznie władcy (Książę, 1513). [przypis edytorski]
40. Juliusz II (1443–1513) — właśc. Giuliano della Rovere, papież w latach 1503–1513, poszerzył granice państwa kościelnego, był patronem sztuk pięknych. [przypis edytorski]
41. Michał Anioł (1475–1564) — właśc. Michelangolo di Ludovico Buonarotti Simoni, malarz, rzeźbiarz, poeta i architekt włoskiego renesansu; najsłynniejszym jego dziełem jest Sąd Ostateczny z Kaplicy Sykstyńskiej. [przypis edytorski]
42. Botticelli, Sandro (1445–1510) — właśc. Alessandro di Mariano Filipepi, włoski malarz epoki odrodzenia, przedstawiciel szkoły florenckiej; malował obrazy i freski na tematy mitologiczne i religijne. Jest autorem takich dzieł jak: Narodziny Wenus, Primavera czy fresków w Kaplicy Sykstyńskiej. [przypis edytorski]
43. Ariost (1474–1533) — właśc. Ariosto, Ludovico, włoski poeta, satyryk i komediopisarz, autor poematu Orland szalony. [przypis edytorski]
44. Kasprowicz, Jan (1860–1926) — poeta, krytyk literacki, dramaturg, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, tłumacz. W twórczości związany był z kilkoma nurtami młodopolskimi: od naturalizmu (Z chłopskiego zagonu), przez symbolizm, katastrofizm i ekspresjonizm (Hymny) do prymitywizmu (Księga ubogich). [przypis edytorski]
45. Przybyszewski, Stanisław (1868–1927) — pisarz, dramaturg, poeta, twórca manifestu Młodej Polski (Confiteor), jeden z pierwszych ekspresjonistów w literaturze europejskiej, skandalista, członek cyganerii krakowskiej, redaktor krakowskiego „Życia”, artystyczny przywódca Młodej Polski. Pisał m.in.: powieści (Dzieci szatana, Homo sapiens), dramaty (Śnieg, Matka), poematy prozą, eseje, wspomnienia. [przypis edytorski]
46. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
47. Żeromski, Stefan (1864–1925) — pseud. Maurycy Zych, Józef Katerla; prozaik, dramaturg, publicysta. Współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. Główna tematyka jego pisarstwa to krzywda społeczna, zacofanie cywilizacyjne warstwy chłopskiej, etyczny obowiązek walki o sprawiedliwość i postęp, więź z tradycją walki narodowowyzwoleńczej, tematy historyczne związane z powstaniami, walka z rusyfikacją. Stworzył swoisty dla swego pisarstwa wzór bohatera, samotnego inteligenta-społecznika, który podejmuje zmaganie o dobro ogółu, a odrzuca przy tym szczęście prywatne. Napisał m.in.: Popioły, Przedwiośnie, Rozdziobią nas kruki, wrony, Różę, Syzyfowe prace, Urodę życia, Wierną rzekę, Ludzi bezdomnych. [przypis edytorski]
48. Staff, Leopold (1878–1957) — poeta, eseista, tłumacz. Uznawany za przedstawiciela współczesnego klasycyzmu, łączony z parnasizmem i franciszkanizmem. Należał do trzech epok literackich, w refleksyjno-filozoficznej poezji łączył spontaniczną afirmację życia z postawą sceptyka-humanisty, nobilitował codzienność; tomiki poetyckie: Sny o potędze, Uśmiechy godzin, Martwa pogoda, Wiklina, symbolistyczne dramaty, przekłady. [przypis edytorski]
49. Irzykowski, Karol (1873–1944) — polski pisarz, dramaturg, krytyk literacki i filmowy. Autor licznych szkiców, np. Słoń wśród porcelany (1934), Dziesiąta muza (1924), Czyn i słowo (1913) oraz powieści psychoanalitycznej Pałuba (1903). [przypis edytorski]
50. status quo ante (łac.) — stan wcześniejszy, stan sprzed zmiany. [przypis edytorski]
51. Déracinées — właśc. Les Déracinés. Książka została wydana w Paryżu w 1897 r., polskie tłumaczenie ukazało się w 1904 jako Wyrwani z gruntu ojczystego w Warszawie, w Drukarni Aleksandra Tadeusza Jezierskiego. [przypis edytorski]
52. Barrès, Maurice (1862–1923) — francuski pisarz, polityk, teoretyk francuskiego nacjonalizmu, członek Akademii Francuskiej. [przypis edytorski]
53. istotny — tu: rzeczywisty. [przypis edytorski]
54. Lasserre, Pierre (1867–1930) — francuski krytyk literacki, eseista i dziennikarz. [przypis edytorski]
55. Flaubert, Gustaw (1821–1880) — francuski pisarz, wybitny realista, uważany też za jednego z pierwszych przedstawicieli naturalizmu. Dzieła:Pani Bovary (Madame Bovary, 1857), Salambo (Salammbô, 1862), Szkoła uczuć (L’Education sentimentale, 1869), Kuszenie św. Antoniego (La Tentation de Saint Antoine, 1874). [przypis edytorski]
56. Taine, Hippolyte Adolphe (1828–1893) — francuski filozof, historyk, krytyk i teoretyk kultury; członek Akademii Francuskiej; jeden z głównych przedstawicieli pozytywizmu. Twierdził, że w podejściu do analizy dzieła sztuki należy uwzględnić trzy aspekty: rasę, środowisko i moment historyczny. [przypis edytorski]
57. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
58. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
59. Seillière, Ernest (1866–1955) — francuski pisarz, dziennikarz i krytyk literacki. [przypis edytorski]
60. Chateaubriand, François-René de (1768–1848) — francuski pisarz, dyplomata, polityk, wywodzący się z arystokracji. Uważany za twórcę romantyzmu w literaturze francuskiej, autor poetyckiej apologii chrześcijaństwa Duch wiary chrześcijańskiej (1802). [przypis edytorski]
61. Michelet, Jules (1798–1874) — francuski filozof i historyk, profesor m.in. Sorbony i Collège de France. Głosił poglądy liberalne i antyklerykalne; sympatyzował z Polską, opublikował m.in. tekst Kościuszko, legenda demokratyczna (1851). [przypis edytorski]
62. Stendhal (1783–1842) — właśc. Marie-Henri Beyle, francuski pisarz doby romantyzmu, który wyprzedził swoją epokę i tworzył w nurcie realistycznym, kreował doskonałe portrety psychologiczne bohaterów, analizował ich namiętności na tle społeczno-obyczajowym. Najsłynniejsze powieści to: Czerwone i czarne (1830) i Pustynia parmeńska (1839). [przypis edytorski]
63. Baudelaire, Charles Pierre (1821–1867) — francuski poeta, krytyk sztuki, tłumacz Edgara Allana Poe, prekursor symbolizmu i poezji nowoczesnej, parnasista, dekadent. Uznawany za jednego z tzw. „poetów przeklętych”. Jego twórczość była kontrowersyjna, samego autora oskarżano o niemoralność ze względu na podejmowaną tematykę w swych utworach: dewiacje, rzekome popieranie satanizmu, prostytucja, życie marginesu społecznego itd. Najsłynniejszym dziełem Baudelaire’a są wydane w 1857 r. Kwiaty zła (Les fleurs du mal), znane również pod innym polskim tytułem — Kwiaty grzechu. [przypis edytorski]
64. Barrès, Maurice (1862–1923) — francuski pisarz, polityk, teoretyk francuskiego nacjonalizmu, członek Akademii Francuskiej. [przypis edytorski]
65. Lasserre, Pierre (1867–1930) — francuski krytyk literacki, eseista i dziennikarz. [przypis edytorski]
66. Appel au Soldat — Druga część trylogii Maurice’a Barrès’a Le Roman de l’énergie nationale wydanej w 1900, obok Les Déracinés (1897) i Leurs figures (1902). [przypis edytorski]
67. Keller, Gottfried (1819–1890) — szwajcarski pisarz, reprezentant realizmu mieszczańskiego, autor powieści edukacyjnej z autobiograficznymi elementami Zielony Henryk (Der grüne Heinrich, 1845, wyd. pol. 1955). [przypis edytorski]
68. Nowaczyński, Adolf (1876–1944) — dramatopisarz, publicysta, satyryk, działacz polityczny i społeczny, związany z Narodową Demokracją. Używał przydomku Neuwert. Autor m.in. Małpiego zwierciadła, Wielkiego Fryderyka, Facecji sowizdrzalskich. [przypis edytorski]
69. Flaubert, Gustaw (1821–1880) — francuski pisarz, wybitny realista, uważany też za jednego z pierwszych przedstawicieli naturalizmu. Dzieła:Pani Bovary (Madame Bovary, 1857), Salambo (Salammbô, 1862), Szkoła uczuć (L’Education sentimentale, 1869), Kuszenie św. Antoniego (La Tentation de Saint Antoine, 1874). [przypis edytorski]
70. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
71. Lemaître, Jules (1853–1914) — francuski publicysta i pisarz, stosował krytykę impresjonistyczną, pisał dramaty i opowiadania. [przypis edytorski]
72. Rousseau, Jean Jacques (1712–1778) — francuski pisarz oraz filozof, wybitny przedstawiciel oświecenia, encyklopedysta; postulował powrót do natury, odrzucał zdobycze cywilizacji, w tym pojęcie własności prywatnej; swój model człowieka idealnego, dobrego, wychowywanego w naturze przedstawił w dziele z 1762: Emil, czyli o wychowaniu. W Umowie społecznej zawarł poglądy na demokratyczną wizję państwa, będącą fundamentem współczesnej myśli politycznej. [przypis edytorski]
73. Enfoncés les romantiques! — dosłownie: romantycy złamani/pogrążeni! Okrzyk wzniesiony przez studenta walczącego na jednej z barykad w Paryżu w czasie rewolucji lipcowej w 1830, która kończy okres restaurowanej monarchii Burbonów, kojarzonej przez młodzież z przestarzałym już wtedy we Francji romantyzmem, światopoglądem pokolenia rodziców. [przypis edytorski]
74. Blanqui, Louis Auguste (1805–1881) — francuski komunista i utopista, działacz polityczny, brał udział w rewolucji 1830 i 1848, twórca tzw. blankizmu, która to doktryna głosiła, że do walki zbrojnej i zmiany systemu może prowadzić działalność spiskowa, autor sformułowania „dyktatura proletariatu”, które później wykorzystał Marks. [przypis edytorski]
75. Lamartine, Alphonse Marie Louis de (1790–1869) — francuski poeta, polityk liberalny; tradycyjnie uznawany za prekursora francuskiego romantyzmu; członek Akademii Francuskiej. [przypis edytorski]
76. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
77. Lamennais, Félicité Robert de (1782–1854) — francuski pisarz i ideolog, na początku opowiadał się za ultramontanizmem, później został propagatorem odnowy Kościoła katolickiego, by w 1841 zerwać z Kościołem. Autor książki Słowa wieszcze. [przypis edytorski]
78. Proudhon, Pierre Joseph (1809–1865) — francuski myśliciel społeczny, polityk, dziennikarz, twórca anarchizmu indywidualistycznego; krytykował kapitalizm, państwo i Kościół. [przypis edytorski]
79. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
80. typ — tu prawdop.: wzorzec. [przypis edytorski]
81. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
82. Darwin, Charles Robert (1809–1882) — angielski przyrodnik, twórca teorii ewolucji biologicznej, zwanej darwinizmem, która tłumaczy przemiany ewolucyjne regulowane doborem naturalnym i walką o byt. Autor książek: Podróż na okręcie „Beagle” (1839), O powstawaniu gatunków (1859), O pochodzeniu człowieka i o doborze płciowym (1871). [przypis edytorski]
83. Marks, Karol (1818–1883) — niemiecki działacz rewolucyjny i filozof, twórca marksizmu, światopoglądu głoszącego materialistyczny i rewolucyjny pogląd na świat. W 1848 napisał razem z Engelsem Manifest partii komunistycznej. [przypis edytorski]
84. Helmholtz, Hermann Ludwig Ferdinand von (1821–1894) — niemiecki fizyk, fizjolog i filozof. W fizyce znany jest z zasady zachowania energii i prac z zakresu elektromechaniki i termodynamiki. Opracował teorię akomodacji oka oraz teorię widzenia barw. [przypis edytorski]
85. Spencer, Herbert (1820–1903) — angielski filozof i socjolog; obok Comte’a jeden z twórców socjologii, przedstawiciel organicyzmu i ewolucjonizmu w naukach społecznych. Autor 10-tomowej syntezy wiedzy ludzkiej — Programu systemu filozofii syntetycznej (1862–1893). [przypis edytorski]
86. liberum veto (łac.) — wolne „nie pozwalam”. [przypis edytorski]
87. Świętochowski, Aleksander (1849–1938) — publicysta, literat, filozof, historyk, działacz społeczny doby pozytywizmu. Założyciel tygodnika „Prawda”, prowadził działalność społeczno-oświatową. [przypis edytorski]
88. taroczkowo-bezikowy (neol.) — słowo utworzone od nazw dwóch gier karcianych, taroka i bezika. [przypis edytorski]
89. czerwonego sukna — metafora z Potopu Henryka Sienkiewicza. [przypis edytorski]
90. zakon (daw.) — prawo. [przypis edytorski]
91. Żeromski, Stefan (1864–1925) — pseud. Maurycy Zych, Józef Katerla; prozaik, dramaturg, publicysta. Współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. Główna tematyka jego pisarstwa to krzywda społeczna, zacofanie cywilizacyjne warstwy chłopskiej, etyczny obowiązek walki o sprawiedliwość i postęp, więź z tradycją walki narodowowyzwoleńczej, tematy historyczne związane z powstaniami, walka z rusyfikacją. Stworzył swoisty dla swego pisarstwa wzór bohatera, samotnego inteligenta-społecznika, który podejmuje zmaganie o dobro ogółu, a odrzuca przy tym szczęście prywatne. Napisał m.in.: Popioły, Przedwiośnie, Rozdziobią nas kruki, wrony, Różę, Syzyfowe prace, Urodę życia, Wierną rzekę, Ludzi bezdomnych. [przypis edytorski]
92. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
93. Kasprowicz, Jan (1860–1926) — poeta, krytyk literacki, dramaturg, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, tłumacz. W twórczości związany był z kilkoma nurtami młodopolskimi: od naturalizmu (Z chłopskiego zagonu), przez symbolizm, katastrofizm i ekspresjonizm (Hymny) do prymitywizmu (Księga ubogich). [przypis edytorski]
94. partykularz (daw.) — prowincjonalna miejscowość, odcięta od ośrodków życia umysłowego. [przypis edytorski]
95. beatus qui tenet (łac.) — szczęśliwy, kto posiada. [przypis edytorski]
96. Hume David (1711–1776) — szkocki filozof, historyk i eseista. Pierwszy nowożytny empirysta, krytykował pojęcie przyczynowości. [przypis edytorski]
97. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX–wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
98. Marynia Połaniecka — główna bohaterka powieści Sienkiewicza Rodzina Połanieckich (1894). [przypis edytorski]
99. Jenseits von Gut und Böse (niem.) — tytuł dzieła Nietzschego Poza dobrem i złem (1886). [przypis edytorski]
100. das Ewig-Weibliche [zieht uns hinan] (niem.) — to, co wiecznie kobiece, pociąga nas wzwyż (ku niebu); cytat z Fausta, cz. II J.W. Goethego. [przypis edytorski]
101. sursum corda (łac.) — w górę serca. [przypis edytorski]
102. szkoła apuchtinowska — Aleksandr Apuchtin był kuratorem warszawskiego okręgu szkolnego w latach 1879–97, kiedy to zasłynął jako rusyfikator szkolnictwa; stosował represje wobec nauczycieli i uczniów oraz metody policyjne w szkołach. [przypis edytorski]
103. Skałon, Gieorgij Antonowicz (1847–1914) — rosyjski generał-gubernator warszawski. [przypis edytorski]
104. Jaxa-Marcinkowski, Kajetan (1788–1832) — poeta uważany za grafomana. [przypis edytorski]
105. Kozłowski, Stanisław Gabriel (1860–1922) — pisarz, dramaturg, który główną inspirację do swych utworów czerpał z historii. [przypis edytorski]
106. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
107. Jeske-Choiński, Teodor (1854–1920) — pisarz, publicysta, krytyk. Największą popularność przyniosły mu powieści historyczne, głosił katastroficzny pogląd o zmierzchu cywilizacji. Dzieła: Gasnące słońce. Powieść z czasów Marka Aureliusza (1895), Ostatni Rzymianie. Powieść z czasów Teodozjusza Wielkiego (1897). [przypis edytorski]
108. Żeromski, Stefan (1864–1925) — pseud. Maurycy Zych, Józef Katerla; prozaik, dramaturg, publicysta. Współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. Główna tematyka jego pisarstwa to krzywda społeczna, zacofanie cywilizacyjne warstwy chłopskiej, etyczny obowiązek walki o sprawiedliwość i postęp, więź z tradycją walki narodowowyzwoleńczej, tematy historyczne związane z powstaniami, walka z rusyfikacją. Stworzył swoisty dla swego pisarstwa wzór bohatera, samotnego inteligenta-społecznika, który podejmuje zmaganie o dobro ogółu, a odrzuca przy tym szczęście prywatne. Napisał m.in.: Popioły, Przedwiośnie, Rozdziobią nas kruki, wrony, Różę, Syzyfowe prace, Urodę życia, Wierną rzekę, Ludzi bezdomnych. [przypis edytorski]
109. lokaut — niewpuszczanie pracowników do zakładu pracy. [przypis edytorski]
110. Tarnowski, Stanisław (1837–1917) — hrabia, krytyk i historyk literatury, jeden z głównych przedstawicieli konserwatystów krakowskich, profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, prezes Akademii Umiejętności. Do jego zainteresowań należała historia literatury doby odrodzenia i romantyzmu oraz metodologia historii literatury. [przypis edytorski]
111. Hoene-Wroński, Józef Maria (1776–1853) — właśc. J. Hoene (nazwisko Wroński przybrał później), filozof, matematyk, astronom, ekonomista, fizyk i prawnik, przedstawiciel mesjanizmu polskiego. [przypis edytorski]
112. Norwid, Cyprian Kamil (1821–1883) — poeta, dramatopisarz, prozaik, tworzył także grafiki i obrazy. Twórczość Norwida, początkowo niedoceniana, na nowo została odkryta przez Miriama Przesmyckiego i udostępniana drukiem od roku 1901. Uznawany za jednego z czterech największych twórców doby romantyzmu. Dzieła: cykl liryków Vade-mecum, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Ad leones!, Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko. [przypis edytorski]
113. Łuszczewska Jadwiga, pseud. lit. Deotyma (1834–1908) — pisarka, poetka. Prowadziła salon literacki, w którym zasłynęła jak improwizatorka; co do jej talentu zdania są podzielone. Autorka powieści dla młodzieży, m.in Panienka z okienka (1898). [przypis edytorski]
114. impedimentum (łac.) — bagaż, przeszkoda. [przypis edytorski]
115. Rodziewiczówna, Maria (1864–1944) — pisarka pisząca zwłaszcza o życiu poleskiego ziemiaństwa, prowadziła aktywną działalność społeczną. Twórczość: Straszny dziadunio, Dewajtis, Lato leśnych ludzi. [przypis edytorski]
116. Sienkiewicz Henryk, pseud. Litwos (1846–1916) — powieściopisarz, nowelista, publicysta, działacz społeczny, laureat Nagrody Nobla za całokształt twórczości. Twórca obrazów niedoli chłopa, niedoli powstańczej, nostalgii, zajmował się tematyką zarówno współczesną, jak i historyczną. Dzieła: Szkice węglem (1880), Ogniem i mieczem (1884), Potop (1886), Pan Wołodyjowski (1887–88), Krzyżacy (1900), Quo vadis (1895–96), Rodzina Połanieckich (1895), Bez dogmatu (1891), W pustyni i w puszczy (1911). W 1900 z okazji 25-lecia twórczości w darze od narodu otrzymał pałacyk w Oblegorku pod Kielcami. [przypis edytorski]
117. Stendhal (1783–1842) — właśc. Marie-Henri Beyle, francuski pisarz doby romantyzmu, który wyprzedził swoją epokę i tworzył w nurcie realistycznym, kreował doskonałe portrety psychologiczne bohaterów, analizował ich namiętności na tle społeczno-obyczajowym. Najsłynniejsze powieści to: Czerwone i czarne (1830) i Pustynia parmeńska (1839). [przypis edytorski]
118. Balzac, Honoré de (1799–1850) — francuski prozaik okresu romantyzmu, nazywany „mistrzem realizmu”. Autor cyklu powieściowego Komedia ludzka (m.in. Ojciec Goriot, Stracone złudzenia), pokazującego życie społeczne, polityczne i obyczajowe we Francji od czasów rewolucji francuskiej do rządów Ludwika Filipa. [przypis edytorski]
119. Dickens, Charles (1812–1870) — angielski pisarz, jeden z czołowych twórców powieści społeczno-obyczajowej 2. połowy XIX w. Autor m.in.: Klubu Pickwicka, Olivera Twista, Dawida Copperfielda, Magazynu osobliwości i Wielkich nadziei. [przypis edytorski]
120. Meredith, George (1828–1909) — angielski powieściopisarz i poeta epoki wiktoriańskiej. [przypis edytorski]
121. Dostojewski, Fiodor Michajłowicz (1821–1881) — rosyjski powieściopisarz, uznany za mistrza realistycznej i psychologicznej prozy. Dzieła: Zbrodnia i kara (1866), Idiota (1868), Biesy (1871-72), Bracia Karamazow (1879–80). [przypis edytorski]
122. Tołstoj, Lew (1828–1910) — rosyjski prozaik, dramaturg, myśliciel, krytyk literacki, publicysta. Jego dzieła wywarły duży wpływ na literaturę światową i rozwój myśli moralnej na początku XX wieku. Jeden z najwybitniejszych realistów, łączył wnikliwą obserwację z własnymi poglądami na rzeczywistość. Dzieła: Wojna i pokój, Anna Karenina, Sonata Kreutzerowska, Żywy trup. [przypis edytorski]
123. Vico, Giambattista (1668–1744) — włoski filozof, historiozof i myśliciel społeczny; prekursor nowoczesnego historyzmu i teorii rozwoju społecznego. Dzieje społeczeństwa rozpatrywał jako proces przebiegający przez trzy cykle: od epoki bogów, przez epokę bohaterów, po epokę ludzi. Autor Nauki nowej (1725). [przypis edytorski]
124. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
125. Tarnowski, Stanisław (1837–1917) — hrabia, krytyk i historyk literatury, jeden z głównych przedstawicieli konserwatystów krakowskich, profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, prezes Akademii Umiejętności. Do jego zainteresowań należała historia literatury doby odrodzenia i romantyzmu oraz metodologia historii literatury. [przypis edytorski]
126. Browning, Robert (1812–1889) — angielski poeta i dramaturg epoki wiktoriańskiej; jego twórczość ma charakter intelektualno-refleksyjny; autor poematu The Ring and the Book. [przypis edytorski]
127. Rydel, Lucjan (1870–1918) — poeta, dramaturg doby Młodej Polski; do jego ślubu z Jadwigą Mikołajczykówną nawiązywał Wyspiański w Weselu. [przypis edytorski]
128. Macaulay, Thomas Babington (1800–1859) — brytyjski historyk, pisarz, polityk; najważniejsze dzieło — Dzieje Anglii od wstąpienia na tron Jakuba II. [przypis edytorski]
129. Mill, John (1806–1873) — angielski filozof, logik, ekonomista, politolog; zwolennik utylitaryzmu i empiryzmu, autor tzw. kanonów Milla, czyli zasad rozumowania indukcyjnego. Dzieła: Utylitaryzm, System logiki dedukcyjnej i indukcyjnej, Zasady ekonomii politycznej, Liberalizm. [przypis edytorski]
130. Oberammergau — gmina w Bawarii, w Niemczech, słynie misteriów pasyjnych, organizowanych co 10 lat od roku 1634. Dla Brzozowskiego nazwa ta służy jako symbol naśladowania męki, chęć usprawiedliwiania się męką od pracy. [przypis edytorski]
131. Kasprowicz, Jan (1860–1926) — poeta, krytyk literacki, dramaturg, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, tłumacz. W twórczości związany był z kilkoma nurtami młodopolskimi: od naturalizmu (Z chłopskiego zagonu), przez symbolizm, katastrofizm i ekspresjonizm (Hymny) do prymitywizmu (Księga ubogich). [przypis edytorski]
132. Przybyszewski, Stanisław (1868–1927) — pisarz, dramaturg, poeta, twórca manifestu Młodej Polski (Confiteor), jeden z pierwszych ekspresjonistów w literaturze europejskiej, skandalista, członek cyganerii krakowskiej, redaktor krakowskiego „Życia”, artystyczny przywódca Młodej Polski. Pisał m.in.: powieści (Dzieci szatana, Homo sapiens), dramaty (Śnieg, Matka), poematy prozą, eseje, wspomnienia. [przypis edytorski]
133. sylogizm — schemat rozumowania logicznego, wyprowadzający wniosek z dwóch przesłanek; tu: rozumowanie. [przypis edytorski]
134. Siemiradzki, Henryk (1843–1902) — malarz tworzący w nurcie akademizmu; malował obrazy o tematyce mitologicznej, antycznej, religijnej i historycznej. [przypis edytorski]
135. kapłon — wykastrowany kogut. [przypis edytorski]
136. synekura — intratne stanowisko, które nie wymaga dużych nakładów pracy (z łac. sine cura: bez troski). [przypis edytorski]
137. aberracja (od łac. aberratio) — zbłądzenie, odchylenie od zwyczajnego stanu umysłowego. [przypis edytorski]
138. Balzac, Honoré de (1799–1850) — francuski prozaik okresu romantyzmu, nazywany „mistrzem realizmu”. Autor cyklu powieściowego Komedia ludzka (m.in. Ojciec Goriot, Stracone złudzenia), pokazującego życie społeczne, polityczne i obyczajowe we Francji od czasów rewolucji francuskiej do rządów Ludwika Filipa. [przypis edytorski]
139. Barbey d’Aurevilly, Jules Amédée (1808–1889) — francuski pisarz, poeta, dziennikarz i krytyk literacki; autor powieści i nowel (zbiór Diable sprawy). [przypis edytorski]
140. Baudelaire, Charles Pierre (1821–1867) — francuski poeta, krytyk sztuki, tłumacz Edgara Allana Poe, prekursor symbolizmu i poezji nowoczesnej, parnasista, dekadent. Uznawany za jednego z tzw. „poetów przeklętych”. Jego twórczość była kontrowersyjna, samego autora oskarżano o niemoralność ze względu na podejmowaną tematykę w swych utworach: dewiacje, rzekome popieranie satanizmu, prostytucja, życie marginesu społecznego itd. Najsłynniejszym dziełem Baudelaire’a są wydane w 1857 r. Kwiaty zła (Les fleurs du mal), znane również pod innym polskim tytułem — Kwiaty grzechu. [przypis edytorski]
141. Villiers de L’Isle-Adam, Auguste de (1838–1889) — francuski pisarz tworzący w nurcie naturalizmu, poeta-symbolista. [przypis edytorski]
142. modernizm katolicki — nurt w filozofii i teologii przełomu XIX i XX w., głoszący m. in. historyczny, więc zmienny charakter dogmatów Kościoła katolickiego; stanowisko to potępił papież Pius X. [przypis edytorski]
143. Norwid, Cyprian Kamil (1821–1883) — poeta, dramatopisarz, prozaik, tworzył także grafiki i obrazy. Twórczość Norwida, początkowo niedoceniana, na nowo została odkryta przez Miriama Przesmyckiego i udostępniana drukiem od roku 1901. Uznawany za jednego z czterech największych twórców doby romantyzmu. Dzieła: cykl liryków Vade-mecum, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Ad leones!, Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko. [przypis edytorski]
144. Hoene-Wroński, Józef Maria (1776–1853) — właśc. J. Hoene (nazwisko Wroński przybrał później), filozof, matematyk, astronom, ekonomista, fizyk i prawnik, przedstawiciel mesjanizmu polskiego. [przypis edytorski]
145. Cieszkowski, August (1814–1894) — herbu Dołęga, filozof, działacz społeczny, ekonomista, współtwórca mesjanizmu polskiego. [przypis edytorski]
146. Pisma doniosły, że Stanisław Wyspiański umarł jako członek Kościoła katolickiego: analiza jego poezji nie stawia żadnych przeszkód uznaniu w nim człowieka o katolickim w zasadzie światopoglądzie. Musimy sobie raz na zawsze zdać sprawę z tego, że katolicyzmu, jako konstrukcji umysłowej, lekceważyć nie można. Kto przypuszcza, że tak łatwą jest rzeczą zwalczać środkami przeciętnej ewolucjonistyczno-pozytywistycznej doktrynki tak subtelny, jak katolicki, światopogląd filozoficzny, ten nie zadał sobie fatygi nigdy ani katolicyzmu przemyśleć, ani zapoznać się z nim z pierwszorzędnych, poważnych źródeł. [przypis redakcyjny]
147. Ite missa est (łac.) — idźcie, msza jest [skończona]; słowa kończące mszę św. w Kościele rzymskokatolickim. [przypis edytorski]
148. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
149. force majeure (fr.) — siła wyższa. [przypis edytorski]
150. café chantant (fr.) — dosł. śpiewająca kawiarnia; początki tego typu kawiarni sięgają XVIII wieku, ale największą popularność zyskały na przełomie XIX i XX wieku. Słuchano w niej piosenek i oglądano skecze. [przypis edytorski]
151. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
152. sankiulotyzm — poglądy sankiulotów, czyli żarliwych stronników rewolucji francuskiej; przen. radykałowie, ekstremiści. [przypis edytorski]
153. Exodus from Houndeditch — objaśnia francuski tłumacz Barthélemy, oznaczał dla Carlyle’a konieczność wyzwolenia się spod władzy wszystkich umarłych wierzeń. Cyt. według przekładu francuskiego Pamphlets du dernier jour pp. 412–413. [przypis redakcyjny]
154. Come l’uom s’eterna (wł.) — jak człowiek zdobywa nieśmiertelną sławę. Fragment XV pieśni Piekła z Boskiej Komedii; Dante spotyka pana Brunetto Latini i mówi do niego m’insegnavate come l’uom s’eterna — uczyłeś mnie, jak czynić człowieka nieśmiertelnym, Latini był jedną z ważniejszych postaci w życiu Dantego, poeta darzył go ogromnym szacunkiem. [przypis edytorski]
155. variétés — przedstawienie złożone z piosenek, monologów, tańców, popisów akrobatycznych. [przypis edytorski]
156. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
157. Na miłosierdzie Boskie, tylko nie myśleć o chrześcijaństwie w kategoriach tego idyllicznego paszkwilu na ducha ludzkiego, w którym jest tyle właśnie z chrześcijaństwa, ile jest z żywej Polski w Rodzinie Połanieckich — każdy już zgadł, że mówię o Quo vadis. Zaklinam każdego, kto cierpi nad tym, że to nasza myśl wydała to arcydzieło lekkomyślności i beztroskliwego fałszu, niech weźmie do ręki choćby Norwidowskiego Quidam, a myślę, że owieje go coś jak duchowy zapach owych wieków, coś z ich powietrza i zrozumie, że nasza literatura i Sienkiewicza zniesie i żyć będzie. [przypis redakcyjny]
158. Loyola, Ignacy (1491–1556) — hiszpański święty, ksiądz, założyciel zakonu jezuitów; kanonizowany w 1622. [przypis edytorski]
159. haec est petra (łac.) — on jest skałą. [przypis edytorski]
160. civitatis hominum (łac.) — państwa, społeczeństwa ludzi. [przypis edytorski]
161. To, co nazywamy dorobkiem kulturalnym ludzkości, to, co ukazuje się nam jako rozum ludzki, jego treść — jest utrwalonym przez mowę wynikiem przeżyć różnych, ściśle określonych grup ludzkich. Ciągłość abstrakcyjną stwarzamy my sami; — nie istnieje ona jako rzeczywistość, jest naszym dziełem, jak jej najbardziej rzucający się w oczy zewnętrzny równoważnik — podstawa jednostajnej chronologii — czas historyczny. Nad wyraz pięknie wyłożył to w swym nieskończonym dziele Di un secolo al altro, nasz nieodżałowany, wielki mistrz Antonio Labriola. Żyjący (cisną się doprawdy pod pióro słowa klasycznej formuły pozdrowienia „oby żył wiecznie”) nauczyciel nasz Jerzy Sorel poprowadził dalej i głębiej pracę Labrioli. Przewyższa go on siłą intuicji, głębią ujęcia, rozległością wiedzy, ustępuje mu w jasności wykładu; chociaż dla każdego, kto oswoi się z przesyconym życiem na gorącym uczynku schwytanej myśli — stylem Sorela — mdłym musi stać się wszelki inny sposób pisania. Sorel nie buduje architektonicznych całości literackich, ale buduje samą myśl w głowie czytelnika, stwarza jakby nowe komórki i włókna mózgowe, rozbudza procesy myślowe, „tworzy powołania”, jak sam on się wyraża. Nie wykłada on. Stoi w żywym punkcie myśli i sam bezpośrednio z wewnątrz nią kieruje, jednocześnie wyposaża on nas w nową wiedzę i w wytwarzający ją i ujmujący organ. Czytanie jego pism jest nieustannym wzrostem intelektualnym; on to najdoskonalej dziś włada metodą, przechodzącą od wyników myślowych do samego procesu życia, które je stworzyło. Jego historia Jehowy, naszkicowana w Systéme historique de Renan, historia w ogóle żydostwa — to arcydzieła nowoczesnej nauki historycznej. Stąd wysnuwa się wniosek: prawdziwie płodną jest nie krytyka pojęć, lecz krytyka form życia, które je tworzy, badanie stopnia i rodzaju ich żywotności. Sorel nie szematyzuje: tworzy on naokoło każdego tworu życiowego cały szereg kwestionariuszy; wie on, że życie nie jest procesem logicznym, posiada zmysł dla jego irracjonalnych połączeń i poruszeń, ten zmysł kulturalnych środowisk, moralnej atmosfery ich, na którym całkowicie zbywało takiemu olbrzymowi, jak Karol Marks. Dzięki Sorelowi też materializm dziejowy zmienił całkowicie swe oblicze. Posiadając gruntowną wiedzę matematyczną, źródłową znajomość świata starożytnego, fachową znajomość historii chrześcijaństwa i spraw Kościoła, rozległą i różnostronną kulturę filozoficzną (Vico, Hegel, Cournot, Bergson), wszechstronne wykształcenie ekonomiczne (prócz Marksa, przeszedł on szkołę Pareta, prócz klasyków zna przedstawicieli szkoły historycznej, szkołę Le Play), niezmierne oczytanie w literaturze socjalistycznej, gruntowne, jedyne dziś rozumienie całej rozciągłości pracy myślowej Proudhona, orientując się w świecie sztuki i literatury, nieustannie pracując nad zagadnieniami prawa, ekonomii, metodologii, filozofii, jest Sorel jedną z najwszechstronniej i najgłębiej pracujących głów nowoczesnych. Długie lata jeszcze — czuje to piszący — nie będzie pomiędzy Sorelem a światem czytelników stosunku prócz tego, który scharakteryzował Goethe: sollt was zulernen. Za każdym razem, gdy powracam do wielokrotnie już przestudiowanych książek Sorela, czuję się szczęśliwszym, coraz pełniej obejmuję i dostrzegam bezmiar pracy, dokonywanej przez tego wielkiego myśliciela i głębokiego człowieka. [przypis redakcyjny]
162. de nomine (łac.) — z nazwy. [przypis edytorski]
163. emblemat — tu prawdopodobnie: symbol. [przypis edytorski]
164. konduktor (daw.) — przewodnik elektryczny, tu: piorunochron. [przypis edytorski]
165. substrat — podłoże, (filoz.) tworzywo czegoś. [przypis edytorski]
166. czapki i papki — por. starop. przysłowie: Czapką, papką i solą ludzie ludzi niewolą. [przypis edytorski]
167. Nie piszę traktatu teologicznego, nie mam więc powodu właściwie zastrzegać się, że krytyka katolicyzmu nie ma u mnie żadnego wyznaniowego charakteru, nie jest dokonywana z punktu widzenia ani protestantyzmu, ani żadnej innej odmiany chrześcijaństwa, ani wolnej myśli wreszcie: jeżeli już mam mówić o swoich subiektywnych odczuciach, to wyznam, że ze wszystkich tych teologii — katolicka wydaje mi się najszczerszą i najgłębszą. Katolicyzm przynajmniej twierdzi, że jest rozdawcą łaski, ponieważ reprezentuje tradycję ludzkości — inne postaci teologii, które są tak samo wynikiem prób zorganizowania myśli na niezależnych od produkcji podstawach, na osobistym stosunku do Biblii, osobistym stosunku do nauki (czyli sumy myślowych zdobyczy ludzkości, mających znaczenie jedynie jako narzędzie i oręż ludzkiej wytwórczości) — „ustalającej się na powierzchni wytwarzanych przez naukę i postąp dóbr solidarności” — są nie bardziej szczere, lecz mniej głębokie. Katolicyzm jest jedyną próbą historycznego światopoglądu, ucieleśniającego się w instytucjach i faktach kulturalnych — to jest jego trwałą i wielką zasługą. Właśnie dlatego, że twierdzę, iż powinny dziś narody, tj. wielkie organizmy dziejowej pracy, sięgać po całkowitą władzę nad swym świadomie stwarzanym historycznym życiem, właśnie dlatego, iż pragnę, aby widziano całą wielkość i trudność zadania — uważam za jałowe bagatelizowanie katolicyzmu przez formy dziejowej pracy o wiele powierzchowniejsze, mniej wypróbowane. Tylko niski rozwój tych form sprawia, że nie uległy one temu samemu co i katolicyzm typowemu zwyrodnieniu, które nastąpiłoby u nich prędzej i byłoby trudniejsze do zniesienia. [przypis redakcyjny]
168. kordiał (daw.) — wzmacniający trunek lub lekarstwo w płynie. [przypis edytorski]
169. Władysław III Warneńczyk (1424–1444) — z dynastii Jagiellonów, król Polski od 1434, król Węgier od 1440, syn Władysława Jagiełły i Zofii Holszańskiej, zginął podczas wyprawy prowadzonej przeciwko Turkom, w bitwie pod Warną. [przypis edytorski]
170. Zawisza Czarny z Garbowa (ok. 1370–1428) — jeden z najsłynniejszych polskich rycerzy, walczył w bitwie pod Grunwaldem, wzór cnót rycerskich, wzięty do tureckiej niewoli, został tam zamordowany. [przypis edytorski]
171. Żółkiewski, Stanisław (1547–1620) — herbu Lubicz, magnat, hetman polny koronny od 1588, hetman wielki i kanclerz od 1618, wojewoda kijowski od 1608. W 1610 pokonał wojska rosyjskie w bitwie pod Kłuszynem i zajął Moskwę; zginął w bitwie z Turkami pod Cecorą; jego prawnukiem był król Polski Jan III Sobieski. [przypis edytorski]
172. Jan III Sobieski (1629–1696) — król Polski od 1674. Brał udział w zwalczaniu powstania Chmielnickiego w 1648, w walkach z Tatarami, Szwecją, Moskwą i Turcją. Poprzez ślub z Marią Kazimierą zbliżył się do dworu. Po śmierci Michała Korybuta Wiśniowieckiego został wybrany na króla Polski. Chciał załagodzić stosunki polsko-tureckie, ale w 1683 podpisał traktat przyjaźni z Austrią i rozbił wojska tureckie w bitwie pod Wiedniem. Słynął jako wybitny wódź i mecenas sztuki. [przypis edytorski]
173. Aleksander VI — właśc. Rodrigo Borgia (1430 lub 1431–1503), papież od 1492; oceny jego pontyfikatu są skrajne, jest uznawany za jednego z najgorszych papieży w historii. [przypis edytorski]
174. mag Symon — legendarna postać, od której imienia utworzono termin „symonia”, oznaczający kupczenie godnościami kościelnymi. [przypis edytorski]
175. Nullum nisi hungaricum (łac.) — nic poza węgierskim, dokładniej: nullum vinum nisi hungaricum — nie masz wina nad węgierskie. [przypis edytorski]
176. Dla uniknięcia nieporozumień chciałbym zaznaczyć swoje stanowisko wobec ważnej i nadzwyczaj lekkomyślnie traktowanej kwestii. Mówię o rodzinie i miłości. W całym toku wykładu mówiłem o rodzinie wyłącznie, o ile jest ona tylko ośrodkiem spożycia, utrzymującym się tak lub inaczej na powierzchni pracy. Jestem zdania mianowicie, że tylko rodzina wytwórców, tj. rodzina świadomych robotników, może stać się w dzisiejszym społeczeństwie narzędziem, przekazującym najistotniejsze dorobki biologiczne i moralne potomstwu. Świadomym robotnikiem nazywam każdego, kto może wylegitymować swoje istnienie rolą, jaką spełnia w technicznym i biologicznym procesie walki człowieka z przyrodą. Sądzę jednak, że tylko w społeczeństwie, w którym typem dominującym jest świadomy robotnik mięśniowy — pracownikom intelektualnym uda się uzyskać odpowiednią samokontrolę, ścisłą i jasną samowiedzę prawną. Sądzę, że rodzina robotnicza, a nie zaś rodzina przypadkowa osieroconej i bezsilnej jednostki, nade wszystko zaś nie histeria płciowa, uniezależniająca życie erotyczne od rodziny, stać się może podstawą przyszłości. Uważam rodzinę monogamiczną za jedną z najważniejszych zdobyczy kulturalnych. Głęboko jestem przeświadczony o prawdzie twierdzeń Sorela i Proudhona, że w historii naprawdę twórczymi stają się tylko te warstwy i grupy, które posiadają stanowczą i silną moralność płciową. Uważam etykę płciową za jedną z najbardziej zasadniczych kwestii życiowych, za punkt, który wymaga niesłychanej oględności: tak łatwo jest tu bezwiednie przyczynić szkody nieobliczalne. Widziałem w ruchu proletariatu warszawskiego i łódzkiego przeciw prostytucji jeden z najtrafniejszych i najszczęśliwszych wyrazów instynktu klasowego. I rzeczą charakterystyczną wydało mi się zgorszenie, jakie wywołał on nie tylko u wulgarnych dekadentów, ale i u niektórych zupełnie poważnych przedstawicieli Młodej Polski. Przypomina się powinowactwo, jakie zachodzi zawsze, według Sorela, pomiędzy kulturą miejską, demokracją i prostytucją. [przypis redakcyjny]
177. solipsyzm — (z łac. solus ipse: ja sam); stanowisko filozoficzne, według którego istnieje tylko „ja” poznające (względnie, w wersji słabszej: tylko istnienie własnego „ja” można ponad wszelką wątpliwość udowodnić). [przypis edytorski]
178. hipostaza — przypisywanie pojęciom abstrakcyjnym rzeczywistego bytu. [przypis edytorski]
179. par excellence (fr.) — w całym tego słowa znaczeniu, w najwyższym stopniu. [przypis edytorski]
180. Charakterystyczną niezmiernie jest rzeczą, że w filozoficznych pracach modernistów katolickich postępowe, nowoczesne pojmowanie języka, zrozumienie dogmatyzującej roli, jaką odgrywa on w umysłowym życiu — zajmuje bardzo wybitne miejsce. Trzeba pamiętać, że kardynał Newman zajmował pod tym względem już stanowisko bardzo dobitne i z duchem nowoczesnej myśli zgodne. Dzisiaj Henri Bergson i w tej dziedzinie jest mistrzem, którego szkole poddać się musi każdy umysł, pragnący stać na poziomie współczesnej europejskiej kultury. Gdy piszę to, z prawdziwą rozpaczą myślę, że wszystko to znowu zostanie poczytane za mój paradoks, za chęć popisania się czymś oryginalnym, że znów jakiś pan Józef Kotarbiński przeciwstawi temu wszystkiemu swą filozofię z Uriela Acosty, a przecież tu na Zachodzie przenikają te rzeczy po prostu w krew i nerwy kół wykształconych, przecież już przeciętni — byle nie polscy — dziennikarze w stylu swym, sposobie pisania zdradzają wpływ Bergsonowskiej krytyki języka. Trzeba przyznać, że na ogół moderniści katoliccy przyczynili się niezmiernie do pogłębienia przeciętnej kultury filozoficznej inteligentnych kół europejskich, zmusili oni szerokie kręgi europejskiej publiczności do przedyskutowania i przemyślenia najistotniejszych zagadnień psychologii, filozofii, teorii poznania. Ludzie, którzy uczą się myśleć na pracach Newmana, którzy przemyślą jego przetłumaczoną niedawno na język francuski Grammaire de l’assentiment, są raz na zawsze zabezpieczeni od wulgarnych złudzeń naiwnej myśli, nieustannie na każdym kroku wikłającej się w samorzutnie stwarzanym fetyszyzmie pojęciowym. Gdy po pismach modernistów, Newmana, Tyrrela, Blondela, le-Roy przechodzi się — dajmy na to — do protokołów obrad niemieckiego kongresu socjaldemokratycznego — smutnych doświadcza się wrażeń. Pani Róża Luksemburg sformułowała niedawno pogląd, że aż do zwycięstwa proletariatu — myśl socjalistyczna nie może czynić postępów poza Marksa. Straszne jest zaniedbanie umysłowe kół, w których tego rodzaju karykaturalne twierdzenia są możliwe i nie ośmieszają na zawsze tych, co je wygłosili. Przypominają się najzjadliwsze wycieczki Chamberlaina przeciwko ewolucjonistycznej teorii poznania, która wyprowadza automatycznie z ciemnoty wiedzę prawdy. Pracy więc, której myśliciele wszystkich kierunków dokonywują sami nad sobą, zrzekają się marksiści typu R. Luksemburg — (a nie jest p. Luksemburg w tym swoim twierdzeniu ani odosobnioną, ani oryginalną) — na rzecz dziejowej dialektyki. Rozwój ekonomiczny myśli za nich. Jerzy Plechanow z głęboką pogardą traktuje „chaotyczne” pisma Sorela. Jest to całkiem szczere. Struktura umysłowa Plechanowa jest całkiem niewspółmierną z umysłem, posiadającym tak wybitnie postępowe wyszkolenie, jak Jerzy Sorel, jedyny dziś pisarz socjalistyczny, którego miejsce w historii myśli ludzkiej jest zabezpieczone. [przypis redakcyjny]
181. Vico, Giambattista (1668–1744) — włoski filozof, historiozof i myśliciel społeczny; prekursor nowoczesnego historyzmu i teorii rozwoju społecznego. Dzieje społeczeństwa rozpatrywał jako proces przebiegający przez trzy cykle: od epoki bogów, przez epokę bohaterów, po epokę ludzi. Autor Nauki nowej (1725). [przypis edytorski]
182. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
183. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
184. irreductibile quid (łac.) — coś nieredukowalnego. [przypis edytorski]
185. Do źródeł duszy polskiej — tekst publicystyczny opublikowany w 1906 przez Tadeusza Micińskiego. [przypis edytorski]
186. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
187. Bakajowski — od nazwiska Michała Bakaja, byłego pracownika carskiej Ochrany, który w roku 1906 przekazał Włodzimierzowi Burcewowi, redaktorowi emigranckiego rosyjskiego czasopisma Byłoje, listę agentów. Znajdował się na niej również Stanisław Brzozowski. Za życia pisarza sprawa, mimo powołania w Krakowie sądu honorowego, nie została rozstrzygnięta; w zachowanych dokumentach Ochrany jego nazwisko nie pada. [przypis edytorski]
188. So und nicht anders (niem.) — Tak, a nie inaczej. [przypis edytorski]
189. Pamflety dnia ostatniego — Thomas Carlyle, Latter-day pamphlets, London: Chapman and Hall, 1850. [przypis edytorski]
190. Marks, Karol (1818–1883) — niemiecki działacz rewolucyjny i filozof, twórca marksizmu, światopoglądu głoszącego materialistyczny i rewolucyjny pogląd na świat. W 1848 napisał razem z Engelsem Manifest partii komunistycznej. [przypis edytorski]
191. Friedrich Engels (1820–1895) — niemiecki filozof i socjolog, ideolog komunizmu, wydawca pism Marksa. [przypis edytorski]
192. wcale (daw.) — całkiem. [przypis edytorski]
193. Newman, John Henry (1801–1890) — błogosławiony Kościoła katolickiego, angielski filozof, teolog, kardynał; zmienił wyznanie z anglikańskiego na katolickie, jest twórcą koncepcji rozwoju dogmatów w doktrynie katolickiej, beatyfikowany przez Benedykta XVI w 2010. Stanisław Brzozowski przełożył jego Przyświadczenia wiary (1915). [przypis edytorski]
194. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
195. Durkheim, Émile (1858–1917) — francuski socjolog i filozof; profesor w Bordeaux i na paryskiej Sorbonie, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli socjologizmu. [przypis edytorski]
196. Bogdanow, Aleksandr (1873–1928) — właśc. Aleksander A. Malinowski, rosyjski filozof, ekonomista, działacz polityczny i socjolog białoruskiego pochodzenia. [przypis edytorski]
197. Łunaczarski, Anatolij (1875–1933) — rosyjski filozof, publicysta, teoretyk kultury, działacz polityczny; później członek Akademii Nauk ZSRR, zwolennik organizacji państwowej opieki nad dziećmi. [przypis edytorski]
198. Rozbieżność pomiędzy moim punktem widzenia a zapatrywaniami wymienionych w tekście myślicieli rosyjskich polega na tym, że nie analizują oni pojęcia „społecznie zorganizowane”, lecz na nim poprzestają, że tworzą oni sobie z tego społecznego doświadczenia pewien rodzaj bóstwa. Niedostrzegalnie przerasta ono u nich w „panpsyche”. Z mitologią tą nie mam nic wspólnego. Z uznania świata zewnętrznego za wynik społecznego współżycia wynika to tylko następstwo, że współżycie ludzkie jest faktem pierwotnym, że jedynie przez jego analizę posuwamy naprzód sprawę poznania. Dlatego też nie pojmuję, jak można dostrzegać różnicę pomiędzy materializmem dziejowym jako socjologią a jakąś tam niezależnie i na zewnątrz niego istniejącą filozofią. Jeżeli społeczne współżycie człowieka nie jest źródłem zrozumienia wszystkich wartości psychicznych i intelektualnych, które ukazują się nam jako świat naiwnego postrzegania, świat religii, moralności, nauki, sztuki — materializm dziejowy jest pomyłką. To nie znaczy, abym ja twierdził, jak to zdaje się myśleć o mnie p. Józef Kotarbiński, że człowiek czy ludzkość wymyślili czy wytworzyli morze itp. Czym jest morze poza ludzkim wzrokiem, wrażliwością, wzruszeniem, intelektem, doświadczeniami naszych instrumentów itp. — to może wiadomym jest p. Kotarbińskiemu: dla mnie jest pewnym, że nie ma w tym kompleksie zbiorowego ludzkiego doświadczenia, oznaczanym mianem morza, żadnego okrucha treści nie nabytej przez ludzki gatunek w jego biologicznej i dziejowej walce. Rozpatrywanie nawet tak „zmysłowo pewnych” kompleksów, jak morze, las, pole etc. jako wytworów ludzkiego współżycia jest niezbędne właśnie w krytyce i historii sztuki: artysta bowiem jest tym punktem, w którym urastają dla nas, dla ludzkości te zbiorowe wartości o jakiś nowy ton, punktem, w którym to ich narastanie zostaje jasno sformułowane. Gdyby p. Kotarbiński choć trochę rozumiał Taine’a (halucination vraie) — byłby oszczędził sobie napisania swojego o mnie artykułu. Nie pisać o rzeczach, do których się nie jest przygotowanym, jest rzeczą względnie łatwą, ale krytyka, cudzą pracę zawodowo zaśmiecająca, żyć przecież z czegoś musi. [przypis redakcyjny]
199. co najważniejsza — dziś popr.: co najważniejsze. [przypis edytorski]
200. Mach, Ernst (1838–1916) — austriacki fizyk i filozof; profesor na uniwersytecie w Grazu, Pradze, Wiedniu; zajmował się mechaniką (zasada Macha), aerodynamiką, termodynamiką i optyką, jest twórcą empiriokrytycyzmu, nurtu filoz. postulującego usunięcie z nauki czynników i pojęć metafizycznych i subiektywnych poprzez sprowadzenie tekstu naukowego do skrótowego opisu zjawisk danych w bezpośrednim, „czystym” doświadczeniu. [przypis edytorski]
201. Poincaré, Henri Jules (1854–1912) — francuski matematyk, astronom, fizyk i filozof; członek francuskiej Akademii Nauk, profesor na Sorbonie, autor prac z różnych dziedzin matematyki, zajmował się m.in. topologią kombinatoryczną i równaniami różniczkowymi. [przypis edytorski]
202. in potentia (łac.) — w mocy, możliwości. [przypis edytorski]
203. Alles war erlaubt (niem.) — Wszystko było dozwolone. [przypis edytorski]
204. heidelberski kongres filozoficzny — odbył się w 1908. [przypis edytorski]
205. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
206. Za ciekawy przykład może posłużyć takie oto rozumowanie Jamesa. Uważamy, mówi on, teorie fizyków za prawdziwe, gdyż otwierają one dostęp naszym czynnościom do pewnych form rzeczywistości. Ale spirytyści twierdzą, że pewnego rodzaju przekonania co do duchów i ich działania są niezbędne, aby wejść w kontakt z duchami. Teorie fizyczne są prawdziwe, gdyż umożliwiają nasze fizyczne działanie w świecie, teorie spirytystyczne mogłyby być uznane za prawdziwe na tej samej podstawie jako klucz do innej kategorii czynności. [przypis redakcyjny]
207. prenez de l’eau bénite, abrutissez vous (fr.) — weźcie błogosławioną wodę, otępiajcie się. [przypis edytorski]
208. Peirce, Charles Sanders (1839–1914) — amerykański filozof i naukowiec, jeden z twórców pragmatyzmu; profesor Uniwersytetu Harvarda i Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, wszechstronnie uzdolniony, zajmował się psychologią, geodezją, matematyką, chemią i statystyką. [przypis edytorski]
209. kosmos — gr. ład. [przypis edytorski]
210. Krytyka Czystego Doświadczenia — Richard Avenarius, Kritik der reinen Erfahrung, Lepizig 1888. [przypis edytorski]
211. Avenarius, Richard Heinrich Ludwig (1843–1896) — filozof niemiecki, jeden z twórców (obok E. Macha) empiriokrytycyzmu, autor Ludzkiego pojęcia świata. [przypis edytorski]
212. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
213. homo faber (łac.) — człowiek twórca, zręczny; określenie pochodzące od Bergsona i Schelera, początkowo odnoszone do człowieka pierwotnego, tworzącego narzędzia niezbędne do przeżycia. [przypis edytorski]
214. Avenarius, Richard Heinrich Ludwig (1843–1896) — filozof niemiecki, jeden z twórców (obok E. Macha) empiriokrytycyzmu, autor Ludzkiego pojęcia świata. [przypis edytorski]
215. Baudelaire, Charles Pierre (1821–1867) — francuski poeta, krytyk sztuki, tłumacz Edgara Allana Poe, prekursor symbolizmu i poezji nowoczesnej, parnasista, dekadent. Uznawany za jednego z tzw. „poetów przeklętych”. Jego twórczość była kontrowersyjna, samego autora oskarżano o niemoralność ze względu na podejmowaną tematykę w swych utworach: dewiacje, rzekome popieranie satanizmu, prostytucja, życie marginesu społecznego itd. Najsłynniejszym dziełem Baudelaire’a są wydane w 1857 r. Kwiaty zła (Les fleurs du mal), znane również pod innym polskim tytułem — Kwiaty grzechu. [przypis edytorski]
216. Dostojewski, Fiodor Michajłowicz (1821–1881) — rosyjski powieściopisarz, uznany za mistrza realistycznej i psychologicznej prozy. Dzieła: Zbrodnia i kara (1866), Idiota (1868), Biesy (1871–72), Bracia Karamazow (1879–80). [przypis edytorski]
217. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
218. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
219. Schopenhauer, Arthur (1788–1860) — filozof niemiecki; głosiciel skrajnego pesymizmu i prekursor filozofii życia, inspiracje czerpał z filozofii Kanta, głosił woluntaryzm poznawczy. Dzieła: Świat jako wola i przedstawienie, O wolności ludzkiej woli, Erystyka czyli Sztuka prowadzenia sporów. [przypis edytorski]
220. Hartmann, Eduard von (1842–1906) — filozof niemiecki; twórca teorii pesymizmu historiozoficznego, głosił istnienie nieświadomego, które stanowi twórczy pierwiastek woli w świecie. [przypis edytorski]
221. spowodywać (neol.) — forma ciągła czasownika „powodować”: powodować ciągle, raz za razem. [przypis edytorski]
222. Marks nigdy nie wyjaśnił związku, jaki istnieje między techniką a strukturą moralną i umysłową klasy pracującej na danym technicznym poziomie. Brak zrozumienia dla obyczajowej strony życia, dla jego irracjonalnego narastania stanowi zasadniczą lukę w umysłowości tego wielkiego człowieka. Proudhon był pod tym względem głębszy od Marksa, znał on lepiej konkretne życie i choć plątał się tam, gdzie chodziło o szerokie uogólnienia, głębiej niż Marks sięgał w sam proces przekształcenia klasy robotniczej. Dość jest obok prac Marksa przeczytać Confessions d’un révolutionnaire aby dostrzec ten świat Proudhonowskich zagadnień, niezmiernie doniosłych a zapoznanych przez Marksa. [przypis redakcyjny]
223. subiekt — tu: podmiot. [przypis edytorski]
224. lieta — no, ma sicura (wł.) — zadowolona/radosna, nie ale pewna; tytuł V rozdziału: G. Leopardi, Dialogo di Federico Ruysch e delle sue mummie (1824). [przypis edytorski]
225. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
226. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
227. nichts zum Erkennen, alles zum Erobern, kein Erkenntnis — eine That (niem.) — właśc. nichts zum Erkennen, alles zum Erobern, kein Erkenntnis — eine Tat — nic do rozpoznania, wszystko do zdobycia, żadne poznanie — czyn. [przypis edytorski]
228. szemat — dziś: schemat. [przypis edytorski]
229. Gorąco polecam wszystkim czytelnikom podziwu godne dzieło Bergsona Evolution créatrice. Pozwalam sobie zaznaczyć, że poglądy genialnie uzasadnione w tej książce były przeze mnie głoszone od roku 1904. Niewątpliwie nie zestawiam swoich szkiców z epokową pracą wielkiego filozofa, powołuję się zaś na nie tylko w celu ustalenia ciągłości myśli w dotychczasowych moich pracach. Z prawdziwym i może wybaczalnym zadowoleniem miłości własnej spotykam u takich mistrzów, jak Bergson i Sorel, te same poglądy, które ja formułowałem nieśmiało w tak nieskończenie lekceważonych przez popularyzatorów dawno przezwyciężonych stanowisk filozoficznych artykułach „Głosu” i „Przeglądu Społecznego”. [przypis redakcyjny]
230. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
231. Spencer, Herbert (1820–1903) — angielski filozof i socjolog; obok Comte’a jeden z twórców socjologii, przedstawiciel organicyzmu i ewolucjonizmu w naukach społecznych. Autor 10-tomowej syntezy wiedzy ludzkiej — Programu systemu filozofii syntetycznej (1862–1893). [przypis edytorski]
232. Friedrich Engels (1820–1895) — niemiecki filozof i socjolog, ideolog komunizmu, wydawca pism Marksa. [przypis edytorski]
233. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
234. Marks, Karol (1818–1883) — niemiecki działacz rewolucyjny i filozof, twórca marksizmu, światopoglądu głoszącego materialistyczny i rewolucyjny pogląd na świat. W 1848 napisał razem z Engelsem Manifest partii komunistycznej. [przypis edytorski]
235. Organ rosyjskiej socjaldemokracji Wpieriod potępił Sorela za jego teorię mitów, nazywając ją reakcyjną. Sorel daje nam genialny wprost zarys logiki koncepcji społecznych, publicysta rosyjski sądzi, że określeniem „reakcyjny” unicestwi ten subtelny i głęboki twór myśli. Mit społeczny Sorela należy do rzędu prawdziwych kreacji filozoficznych. Sądzę, że dla bardzo wielu umysłów stać się może ta teoria prawdziwym dobrodziejstwem, czynem wyzwalającym. Socjaldemokracja rosyjska, gdyby zdawała sobie sprawę z tego, że myślenie w mitach jest koniecznością dla każdej zbiorowej akcji społecznej, mogłaby co najwyżej powiedzieć, że dla proletariatu rosyjskiego lub jego intelektualnych przewodników mit, a raczej legenda automatycznego postępu jest jeszcze niezbędna. [przypis redakcyjny]
236. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
237. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX–wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
238. Jellenta, Cezary (1861–1935) — pierwotnie Napoleon Hirschband, pisarz, krytyk literacki, publicysta; redaktor „Ateneum”. [przypis edytorski]
239. Sienkiewicz Henryk, pseud. Litwos (1846–1916) — powieściopisarz, nowelista, publicysta, działacz społeczny, laureat Nagrody Nobla za całokształt twórczości. Twórca obrazów niedoli chłopa, niedoli powstańczej, nostalgii, zajmował się tematyką zarówno współczesną, jak i historyczną. Dzieła: Szkice węglem (1880), Ogniem i mieczem (1884), Potop (1886), Pan Wołodyjowski (1887–88), Krzyżacy (1900), Quo vadis (1895–96), Rodzina Połanieckich (1895), Bez dogmatu (1891), W pustyni i w puszczy (1911). W 1900 z okazji 25-lecia twórczości w darze od narodu otrzymał pałacyk w Oblegorku pod Kielcami. [przypis edytorski]
240. Spencer, Herbert (1820–1903) — angielski filozof i socjolog; obok Comte’a jeden z twórców socjologii, przedstawiciel organicyzmu i ewolucjonizmu w naukach społecznych. Autor 10-tomowej syntezy wiedzy ludzkiej — Programu systemu filozofii syntetycznej (1862–1893). [przypis edytorski]
241. Haeckel, Ernst Heinrich (1834–1919) — niemiecki filozof, biolog, podróżnik, propagator darwinizmu. Stworzył pierwsze kompletne drzewo rodowe wszystkich organizmów. [przypis edytorski]
242. Darwin, Charles Robert (1809–1882) — angielski przyrodnik, twórca teorii ewolucji biologicznej, zwanej darwinizmem, która tłumaczy przemiany ewolucyjne regulowane doborem naturalnym i walką o byt. Autor książek: Podróż na okręcie „Beagle” (1839), O powstawaniu gatunków (1859), O pochodzeniu człowieka i o doborze płciowym (1871). [przypis edytorski]
243. Draper, Henry (1837–1882) — amerykański astronom, przyrodnik, lekarz; profesor uniwersytetu w Nowym Jorku, pionier spektrografii, jako pierwszy sfotografował widmo gwiazdy z liniami absorpcyjnymi, konstruował instrumenty pomiarowe, teleskopy, astrografy. [przypis edytorski]
244. telegrafista z powieści Wellsa — Herbert George Wells, Wojna światów, pol. wyd. I: Spółka Wyd. J. Rowiński i A. Sobieszewski, Warszawa 1907. Powieść SF o inwazji Marsjan na Ziemię. [przypis edytorski]
245. marsyjczykom — dziś popr. Marsjanom. [przypis edytorski]
246. Skałłon — właśc. Gieorgij Antonowicz Skałon (1847–1914) generał-gubernator warszawski i głównodowodzący wojsk Warszawskiego Okręgu Wojskowego w latach 1905-1914, odpowiedzialny za liczne represje w r. 1905. [przypis edytorski]
247. Konarski, Stanisław (1700–1773) — właśc. Hieronim Konarski (Stanisław to imię zakonne), pijar, pedagog, reformator szkolnictwa, pisarz polityczny, poeta; zaliczany do prekursorów polskiego oświecenia, założyciel Collegium Nobilium w 1740. W O skutecznym rad sposobie nakreślił błędy ustrojowe, skrytykował liberum veto i przedstawił pomysł na reformę państwa. [przypis edytorski]
248. bracia Jan i Jędrzej Śniadeccy — Śniadecki, Jan (1756–1830) matematyk, astronom, geograf, filozof; profesor i rektor Uniwersytetu Wileńskiego, zwolennik empiryzmu i zdecydowany krytyk romantyzmu, twórca polskiej terminologii matematycznej i astronomicznej; Śniadecki, Jędrzej (1768–1838) chemik, lekarz, filozof; profesor Uniwersytetu Wileńskiego i Akademii Medyko-Chirurgicznej w Wilnie. Twórca i propagator polskiej terminologii chemicznej, autor pierwszego polskiego podręcznika do chemii. Ojciec Ludwiki Śniadeckiej. [przypis edytorski]
249. Staszic, Stanisław (1755–1826) — ksiądz katolicki, działacz oświeceniowy w zakresie polityki i gospodarki, pisarz, publicysta, uczony. Jeden z inicjatorów reform Sejmu Wielkiego, prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk, zasłużony dla rozwoju gospodarki. Dzieła: Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego, Przestrogi dla Polski, O ziemiorództwie Karpatów i innych gór i równin Polski. [przypis edytorski]
250. Świętochowski, Aleksander (1849–1938) — publicysta, literat, filozof, historyk, działacz społeczny doby pozytywizmu. Założyciel tygodnika „Prawda”, prowadził działalność społeczno-oświatową. [przypis edytorski]
251. Jest bardzo ważną rzeczą, abyśmy o tym nie zapomnieli: dzięki właśnie politycznemu skrępowaniu, dzięki konieczności stawiania oporu niemożliwym do zniesienia warunkom bytu, narzucanym przez ucisk — polskie warstwy posiadające zarysowują się same przed sobą w utopijnych barwach. Na rachunek ciemięzcy idzie cała ich klasowa, eksploatatorska natura, na ich własny rachunek — wszelkie zdławione przez życie aspiracje pojedynczych przedstawicieli klasy lub jej ideologów. Polscy humaniści — Świętochowski, Prus, Orzeszkowa — byli utopistami polskiego mieszczaństwa, polskiej średniej i drobnej własności ziemskiej. Nawet polscy agrariusze zdobyli się na swego utopistę w osobie p. Weissenhofa. Ktokolwiek więc będzie opierał się na tych literackich i artystycznych typach i obrazach jako na wykładnikach rzeczywistości, ulegnie z konieczności tym błędom i złudzeniom, które sprawiają, że cała działalność polskich postępowych zrzeszeń, o ile nie ma ona na celu bezpośredniej kulturalnej twórczości, jest tak przeraźliwie chwiejna, gdy zaś idzie o ogólne wskazania polityczne — świadomie lub bezwiednie obłudna. W każdym razie nie tu można szukać trwałego gruntu pod budowę nieliczącej się z chwilowymi konstelacjami myśli polskiej. Jeden z głębszych i ciekawych pisarzów naszych p. Tadeusz Ulanowski w jednym ze swych odczytów: Mieszczanin polski kreślił, o ile ocenić mogłem ze sprawozdań dziennikarskich — obraz społeczny, w którym polskie mieszczaństwo, reprezentowane przez Wokulskiego, odgrywało rolę moralnej podstawy pod budowę gmachu przyszłości. Zdaje mi się, że minął czas, w którym tego rodzaju próby mogłyby wydać rezultaty chociażby takie, jak te, które dał saint-simonizm we Francji. W saint-simonizmie mieliśmy do czynienia z pewnego rodzaju samowychowaniem przedsiębiorczości kapitalistycznej. Miało to miejsce w czasach, gdy konkurencja wszechświatowa nie uczyniła raz na zawsze kapitału zależnym od innych, niemających nic wspólnego z jakimikolwiek ideologicznymi względami — warunków. Utopizm został pobity przez automatyczny rozwój kapitału i kapitalista dzisiejszy, o ile chce spełnić w ogóle jakąkolwiek bądź rolę — tj. przede wszystkim utrzymać się na powierzchni ekonomicznej — musi przede wszystkim liczyć się z wymaganiami, narzucanymi mu przez nieopanowany i w każdym razie niezawisły od jego woli proces. Chwilowe napięcie polityczne, przejęcie się ideą bojkotu towarów pruskich wytworzyły w przemijającej psychologii polskiego mieszczaństwa pewne cechy, które mogą wprowadzić w błąd umysły, nieprzyzwyczajone do poddawania swych konstrukcji kontroli sprawdzianów ekonomicznych. Przyłącza się tu niewątpliwie zamiar polemiczny wykazania, że narodowa demokracja nie odzwierciedla nawet charakteru polskiego mieszczaństwa. Gdy idzie o to, sprawa przedstawia się w sposób nieco bardziej skomplikowany, i zdaje się w interesie szczerości należy się jasno wypowiedzieć. Narodowa demokracja różni się tym od organizacji postępowych, iż opierając się na różnych elementach klas posiadających, prowadzi politykę samoistności narodowej. Można powiedzieć, że właśnie dlatego, iż już dziś zagadnienie Polski jest dla narodowej demokracji zagadnieniem politycznym, mogą dla niej istnieć tylko pierwiastki, posiadające byt jurydyczny wobec dzisiejszej świadomości prawno-politycznej. (Naturalnie przyczynowy związek jest tu wręcz przeciwny). Tylko jako stronnictwo opierające się na na dzisiejszym prawno-społecznym ustroju, narodowa demokracja może figurować choćby tylko w opinii swojej jako polityczna reprezentacja narodu. Dalsze jej losy są ściśle uwarunkowane przez tę podstawę: musi ona mieć na względzie kulturalne wymagania włościaństwa, a raczej pierwiastków zapewniających przeważny wpływ nad włościaństwem ogólnym interesom klas posiadających: stąd jest ona nieraz kulturalnie bardziej reakcyjna, niż nawet zdawałby się tego wymagać przeciętny poziom naszego mieszczaństwa. Mieszczaństwo wypiera się ND i wstydzi; politycznie jednak Narodowa Demokracja czyni raczej więcej niż mniej, niż to, co jej klasowa natura naszego mieszczaństwa czynić w ogóle pozwala. Mieszczaństwo nie tylko nie jest zdolne do jakiejkolwiek inicjatywy, ale lęka się każdego ruchu — opierając się na nim, można prowadzić jedną tylko politykę: kapitulacji bez zastrzeżeń. Narodowa Demokracja maskuje to swoje tragiczne położenie i aby to czynić mogła, musi zachować oparcie w reakcyjnej masie drobnomieszczaństwa i wielkochamstwa (wszystko to, co żyje z bezpośredniej eksploatacji mających ziemię lub bezrolnych włościan — producentów). Stąd jej reakcyjność kulturalna (schlebiająca niechlujnym i leniwym instynktom umysłowym ideologów partii) jest faktyczną podstawą politycznej mocy. Postępowe „zrzeszenia”, „związki” „pseudopartie” — zwolnione przez zwycięstwo Narodowej Demokracji od konieczności kompromitowania się, stwarzają sobie pozycję z wytykania tych czynów Narodowej Demokracji, które są wynikiem ogólnego jej położenia. Mieszczaństwo polskie, które jest położenia tego sprawcą, usiłuje samo siebie okłamać i platonicznie współczuje niewymagającym od niego żadnej inicjatywy politycznej postępowcom. Narodowa Demokracja ma w naszych oczach tę przynajmniej zasługę, że podtrzymuje postulat politycznej samoistności, że w formach reakcyjnych, ale szczerze i głęboko reprezentuje instynkt odporności narodowej. Narodowa Demokracja jest mi wrogiem, ale wrogiem, a nie złudzeniem. Jest rzeczywista i wymaga rzeczywistości, by się jej przeciwstawić było można. Polski postęp, jako polityka (nikt nie podaje w wątpliwość jego zasług kulturalnych), jest utopią i czymś gorszym: demagogią, wyzyskującą jako przywilej swoją polityczną nieudolność. W rozwoju naszej samowiedzy politycznej jest to moment wsteczny, absolutnie destrukcyjny, moment wiecznej niedojrzałości, pragnącej się narzucić jako stan trwały. Rzeczywistościom — rzeczywistość tylko przeciwstawiać można: — i dlatego raz jeszcze powtarzam: tylko opierając się na Polsce pracującej można stwarzać dzisiaj narodową samowiedzę. Czy dziś Polska ta może mieć swą politykę i jaką może być ona, to już nie należy do rzeczy. Politykę narodowo-demokratyczną usiłowaliśmy przedstawić jako konieczność dziejowego położenia polskich klas posiadających. Nie myślimy, aby błędy polityczne były tak zgubne, a szczególniej, aby tak zgubne były pewne, że tak powiem, usterki w deklamacji (a wielka część zarzutów przeciw Narodowej Demokracji podnoszonych do tej należy dziedziny), sądzimy natomiast, że ważną jest rzeczą, aby samowiedza kulturalna nie opierała się na tak kruchych i wątłych podstawach, jak na lata choćby obliczone konstelacje polityczne. Tu idzie nam o tę samowiedzę tylko i dla niej nie znajdujemy żadnej innej podstawy, prócz tej, którą najściślej oznaczyć można w ten sposób: świadoma klasa robotnicza organizuje całe moralne i umysłowe życie narodu, broni jego samoistności na zewnątrz, umacnia, rozwija i kształtuje wewnętrzne jego życie. Tylko na tym, co wytrzymuje miarę dalekiej przyszłości, co samo w sobie ma pewność, że przyszłość tę zrodzi, budować można myśl, która wychowywać ma zdolne do walki i zwycięstwa pokolenia. [przypis redakcyjny]
252. Norwid, Cyprian Kamil (1821–1883) — poeta, dramatopisarz, prozaik, tworzył także grafiki i obrazy. Twórczość Norwida, początkowo niedoceniana, na nowo została odkryta przez Miriama Przesmyckiego i udostępniana drukiem od roku 1901. Uznawany za jednego z czterech największych twórców doby romantyzmu. Dzieła: cykl liryków Vade-mecum, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Ad leones!, Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko. [przypis edytorski]
253. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
254. Żeromski, Stefan (1864–1925) — pseud. Maurycy Zych, Józef Katerla; prozaik, dramaturg, publicysta. Współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. Główna tematyka jego pisarstwa to krzywda społeczna, zacofanie cywilizacyjne warstwy chłopskiej, etyczny obowiązek walki o sprawiedliwość i postęp, więź z tradycją walki narodowowyzwoleńczej, tematy historyczne związane z powstaniami, walka z rusyfikacją. Stworzył swoisty dla swego pisarstwa wzór bohatera, samotnego inteligenta-społecznika, który podejmuje zmaganie o dobro ogółu, a odrzuca przy tym szczęście prywatne. Napisał m.in.: Popioły, Przedwiośnie, Rozdziobią nas kruki, wrony, Różę, Syzyfowe prace, Urodę życia, Wierną rzekę, Ludzi bezdomnych. [przypis edytorski]
255. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
256. kontramarkarnia (daw.) — szatnia. [przypis edytorski]
257. filisterski — mieszczański. [przypis edytorski]
258. Zaratusztra (ok. 628 p.n.e.–ok. 551 p.n.e.) — legendarny perski prorok, twórca monoteistycznej religii nazwanej od jego imienia zaratusztrianizmem; przypisywane jest mu autorstwo Gaty, najstarszej części Awesty. Pojawia się też w dziele Tako rzecze Zaratustra Fryderyka Nietzschego [przypis edytorski]
259. parazytyzm — pasożytnictwo. [przypis edytorski]
260. France, Anatole (1844–1924) — właśc. François-Anatole Thibault, francuski poeta, pisarz i dziennikarz. Laureat literackiej Nagrody Nobla (1921). Najsłynniejsze dzieła France’a to: Zbrodnia Sylwestra Bonnard (1881), Gospoda pod Królową Gęsią Nóżką (1892) oraz Bogowie łakną krwi (1912). [przypis edytorski]
261. Kasprowicz, Jan (1860–1926) — poeta, krytyk literacki, dramaturg, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, tłumacz. W twórczości związany był z kilkoma nurtami młodopolskimi: od naturalizmu (Z chłopskiego zagonu), przez symbolizm, katastrofizm i ekspresjonizm (Hymny) do prymitywizmu (Księga ubogich). [przypis edytorski]
262. teoremat — pojęcie z zakresu logiki oznaczające twierdzenie pochodne w obrębie systemu dedukcyjnego, wyprowadzone za pomocą wnioskowania dedukcyjnego z aksjomatów tego systemu. [przypis edytorski]
263. Mach, Ernst (1838–1916) — austriacki fizyk i filozof; profesor na uniwersytecie w Grazu, Pradze, Wiedniu; zajmował się mechaniką (zasada Macha), aerodynamiką, termodynamiką i optyką, jest twórcą empiriokrytycyzmu. [przypis edytorski]
264. Poincaré, Henri Jules (1854–1912) — francuski matematyk, astronom, fizyk i filozof; członek francuskiej Akademii Nauk, profesor na Sorbonie, autor prac z różnych dziedzin matematyki, zajmował się m.in. topologią kombinatoryczną i równaniami różniczkowymi. [przypis edytorski]
265. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX–wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
266. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
267. Oberammergau — gmina w Bawarii, w Niemczech, słynie misteriów pasyjnych, organizowanych co 10 lat od roku 1634. Dla Brzozowskiego nazwa ta służy jako symbol naśladowania męki, chęć usprawiedliwiania się męką od pracy. [przypis edytorski]
268. Sodalicja Mariańska — katolickie stowarzyszenie skupiające osoby świeckie, których zadaniem jest połączenie życia w duchu chrześcijaństwa z nauką. [przypis edytorski]
269. Z broszury hrabiego Jerzego Mycielskiego o malarzu polskim XVIII stulecia Aleksandrze Kucharskim przytaczam taki kwiatuszek: „Tam również w tzw. Appartements de la Reine wisi dotąd inny portret Marii Antoniny z roku 1788 przez panie Lebrun w całej postaci, w sukni z szafirowego aksamitu, o białym przodzie, z królewskim spokojem zamykającej książkę, właśnie co czytaną, tam wreszcie oglądać można owo arcydzieło pędzla artystki — ów tryumf macierzyństwa na płótnie (sic), Marię Antoninę w czerwonej aksamitnej sukni, sobolami obszytej, siedzącą w fotelu i pieszczącą się z trojgiem dzieci: — Madame Royale, pierwszym delfinem i późniejszym Ludwikiem XVIII”. Broszurę p. hr. Mycielskiego poznałem dzięki pewnej interesującej się Polską Angielce; pytała mnie ona, dlaczego, chociaż rozumie po polsku, nie jest w stanie pojąć, o co p. Mycielskiemu chodzi. Musiałem jej tłumaczyć, że nie jest to właściwie polski język, lecz pewien rodzaj c.k. gwary krakowskich profesorów; że wreszcie p. hr. Mycielski był wzruszony, myśląc, jaką śmiercią skończyła córka drogiej jego polskiemu sercu Marii Teresy „qui pleurait toujours et prenait en pleurant, et toute en larmes demandait davantage”. Taż sama pani pytała mnie o dobre polskie wydanie pism Hoene-Wrońskiego: odpowiedziałem jej, że nie mamy nawet złego, że natomiast Hoene-Wrońskim, polskim romantyzmem filozoficznym, zaczynają się interesować rosyjscy mistycy i myśliciele, reprezentujący współczesny rosyjski ruch religijny; — można więc spodziewać się, że po pewnym czasie ukażą się zupełne wydania rosyjskie Wrońskiego, Bukatego, Cieszkowskiego, Królikowskiego, Trentowskiego i za paręset lat, gdy już polskie i francuskie oryginały zaginą — będzie je można na nowo z rosyjskiego przetłumaczyć. [przypis redakcyjny]
270. stańczycy — krakowscy konserwatyści z przełomu XIX i XX w., skupieni wokól czasopisma „Teka Stańczyka”. [przypis edytorski]
271. Towiański, Andrzej (1799–1878) — mistyk, filozof, prawnik; założyciel sekty skupiającej wyznawców jego mesjanistycznych poglądów — Koło Sprawy Bożej, która wywarła duży wpływ m.in. na Mickiewicza. [przypis edytorski]
272. Lamennais, Félicité Robert de (1782–1854) — francuski pisarz i ideolog, na początku opowiadał się za ultramontanizmem, później został propagatorem odnowy Kościoła katolickiego, by w 1841 zerwać z Kościołem. Autor książki Słowa wieszcze. [przypis edytorski]
273. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
274. Michelet, Jules (1798–1874) — francuski filozof i historyk, profesor m.in. Sorbony i Collège de France. Głosił poglądy liberalne i antyklerykalne; sympatyzował z Polską, opublikował m.in. tekst Kościuszko, legenda demokratyczna (1851). [przypis edytorski]
275. Quinet, Edgar (1803–1875) — francuski historyk, filozof, pisarz; profesor literatury Collège de France; przyjaciel Mickiewicza. [przypis edytorski]
276. Les Révolutions d’Italie — Edgar Quinet, Les Révolutions d’Italie, Chamerot, Paris, 1848–1851. [przypis edytorski]
277. Vico, Giambattista (1668–1744) — włoski filozof, historiozof i myśliciel społeczny; prekursor nowoczesnego historyzmu i teorii rozwoju społecznego. Dzieje społeczeństwa rozpatrywał jako proces przebiegający przez trzy cykle: od epoki bogów, przez epokę bohaterów, po epokę ludzi. Autor Nauki nowej (1725). [przypis edytorski]
278. z umysłu — tu: umyślnie, celowo. [przypis edytorski]
279. Norwid, Cyprian Kamil (1821–1883) — poeta, dramatopisarz, prozaik, tworzył także grafiki i obrazy. Twórczość Norwida, początkowo niedoceniana, na nowo została odkryta przez Miriama Przesmyckiego i udostępniana drukiem od roku 1901. Uznawany za jednego z czterech największych twórców doby romantyzmu. Dzieła: cykl liryków Vade-mecum, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Ad leones!, Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko. [przypis edytorski]
280. Michał Anioł (1475–1564) — właśc. Michelangolo di Ludovico Buonarotti Simoni, malarz, rzeźbiarz, poeta i architekt włoskiego renesansu; najsłynniejszym jego dziełem jest Sąd Ostateczny z Kaplicy Sykstyńskiej. [przypis edytorski]
281. Vinci da, Leonardo (1452–1519) — włoski malarz, rysownik, rzeźbiarz, architekt, anatom, teoretyk sztuki i uczony, uważany za archetyp człowieka renesansu. [przypis edytorski]
282. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX-wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
283. Jellenta, Cezary (1861–1935) — pierwotnie Napoleon Hirschband, pisarz, krytyk literacki, publicysta; redaktor „Ateneum”. [przypis edytorski]
284. Kleopatra i Cezar — tragedia autorstwa Cypriana Kamila Norwida, datowana na ok. 1870–1872, z późniejszymi poprawkami. [przypis edytorski]
285. Zygmunt Krasiński (1812–1859) — dramatopisarz, poeta i prozaik, przedstawiciel polskiego romantyzmu (jeden z tzw. trójcy wieszczów). Najwybitniejsze dzieło, Nie-Boską komedię, prozatorski dramat romantyczny o rewolucji, przedstawiający racje i winy obu walczących stron, opublikował mając zaledwie 23 lata (1835). Twórca radykalnej odmiany mesjanizmu polskiego. Najważniejsze dzieła: Nie-Boska komedia, Irydion, Psalmy przyszłości oraz listy. [przypis edytorski]
286. Cieszkowski, August (1814–1894) — herbu Dołęga, filozof, działacz społeczny, ekonomista, współtwórca mesjanizmu polskiego. [przypis edytorski]
287. Hoene-Wroński, Józef Maria (1776–1853) — właśc. J. Hoene (nazwisko Wroński przybrał później), filozof, matematyk, astronom, ekonomista, fizyk i prawnik, przedstawiciel mesjanizmu polskiego. [przypis edytorski]
288. Friedrich Engels (1820–1895) — niemiecki filozof i socjolog, ideolog komunizmu, wydawca pism Marksa. [przypis edytorski]
289. Por.: Mój dialog o Nietzschem (Staudacher, Stanisławów 1907). [przypis redakcyjny]
290. ens realissimum — pojęcie zaczerpnięte z Krytyki czystego rozumu Kanta (z zakresu teologii transcendentalnej) oznaczające istotę najrealniejszą (najwyższą, najdoskonalszą). [przypis edytorski]
291. Spinoza, Baruch (1632–1677) — holenderski filozof pochodzący z żydowskiej rodziny z Portugalii. Przedstawiciel racjonalizmu, twórca systemu filozoficznego mającego u podstaw jedną, wieczną i wszechogarniającą substancję, nazwaną naturą lub Bogiem. [przypis edytorski]
292. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
293. Villiers de L’Isle-Adam, Auguste de (1838–1889) — francuski pisarz tworzący w nurcie naturalizmu, poeta-symbolista. [przypis edytorski]
294. Brummell, George Bryan (1778–1840) — znany jako Beau Brummell (Piękny Brummel), autorytet w zakresie męskiej elegancji w Wielkiej Brytanii oraz bliski przyjaciel księcia-regenta Jerzego IV. Przypisuje się mu wprowadzenie do mody współczesnego garnituru, noszonego z wiązanym krawatem. [przypis edytorski]
295. Mokłowski, Kazimierz (1869–1905) — architekt, związany z ruchem socjalistycznym, reprezentant stylu eklektycznego w architekturze. [przypis edytorski]
296. Witkiewicz, Stanisław (1851–1915) — pisarz, malarz, architekt, teoretyk sztuki, upowszechnił styl zakopiański, współredaktor „Wędrowca”, ojciec Witkacego. [przypis edytorski]
297. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
298. Miciński, Tadeusz (1873–1918) — poeta, dramaturg, prozaik okresu modernizmu, prekursor polskiego ekspresjonizmu i surrealizmu. Dzieła: Nietota, Kniaź Patiomkin, W mrokach złotego pałacu, czyli Bazylissa Teofanu. [przypis edytorski]
299. Oberammergau — gmina w Bawarii, w Niemczech, słynie misteriów pasyjnych, organizowanych co 10 lat od roku 1634. Dla Brzozowskiego nazwa ta służy jako symbol naśladowania męki, chęć usprawiedliwiania się męką od pracy. [przypis edytorski]
300. Michelet, Jules (1798–1874) — francuski filozof i historyk, profesor m.in. Sorbony i Collège de France. Głosił poglądy liberalne i antyklerykalne; sympatyzował z Polską, opublikował m.in. tekst Kościuszko, legenda demokratyczna (1851). [przypis edytorski]
301. Blanc, Jean Joseph Louis (1811–1882) — francuski polityk, historyk, pisarz polityczny, mason, jeden z przywódców rewolucji lutowej 1848; prekursor spółdzielczości. [przypis edytorski]
302. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
303. Börne, Ludwig (1786–1837) — właśc. Löb Baruch, niemiecki dziennikarz, publicysta, związany z organizacją Młode Niemcy, stworzoną na wzór Młodych Włoch powołanych przez Mazziniego. [przypis edytorski]
304. en bloc (fr.) — w całości, ogółem. [przypis edytorski]
305. Często ma miejsce zjawisko wręcz przeciwne: ludzie, co rozczarowali się do własnego romantyzmu, są pobłażliwsi, gdy idzie o pojęcia i uczucia romantyczne innego narodu; w ogóle sądy nasze o zjawiskach życia duchowego są zawsze raczej wyrazem naszych przeżyć, niż wynikiem ściśle poznawczego stosunku. [przypis redakcyjny]
306. Nic nie przeszkodzi niewątpliwie „obywatelskiej” naszej prasie fałszować i nadal każde moje zdanie; i jakiś nowy lub wreszcie ten sam p. Emil Haecker może napisać, że ja nazwałem Mazziniego frazeologiem. Jest się raz na zawsze bezsilnym wobec ludzi, którzy nie cofają się przed fałszywym podaniem treści, celowym utajeniem pewnych szczegółów lub sfałszowaniem tekstu. Tu tylko zaznaczam, że w kraju, gdzie za jedyną postać czci, oddawanej wielkim uchodzi ślepota psychologiczna, każdy, kto pragnie ustalenia szczerych, na poznaniu opartych stosunków między przeszłością i teraźniejszością — wydaje się bluźniercą. [przypis redakcyjny]
307. Cieszkowski, August (1814–1894) — herbu Dołęga, filozof, działacz społeczny, ekonomista, współtwórca mesjanizmu polskiego. [przypis edytorski]
308. Quinet, Edgar (1803–1875) — francuski historyk, filozof, pisarz; profesor literatury Collège de France; przyjaciel Mickiewicza. [przypis edytorski]
309. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
310. Monsalvat — zamek świętego Graala pojawiający się w legendach o Parsifalu i Lohengrinie. [przypis edytorski]
311. Towiański, Andrzej (1799–1878) — mistyk, filozof, prawnik; założyciel sekty skupiającej wyznawców jego mesjanistycznych poglądów — Koło Sprawy Bożej, która wywarła duży wpływ m.in. na Mickiewicza. [przypis edytorski]
312. Pan Jowialski — komedia Aleksandra Fredry, wystawiona po raz pierwszy w 1832. [przypis edytorski]
313. Hebbel, Christian Friedrich (1813–1863) — niemiecki dramatopisarz, propagatorem jego twórczości w Polsce był Karol Irzykowski. Dzieła: Judyta, Maria Magdalena. [przypis edytorski]
314. Balzac, Honoré de (1799–1850) — francuski prozaik okresu romantyzmu, nazywany „mistrzem realizmu”. Autor cyklu powieściowego Komedia ludzka (m.in. Ojciec Goriot, Stracone złudzenia), pokazującego życie społeczne, polityczne i obyczajowe we Francji od czasów rewolucji francuskiej do rządów Ludwika Filipa. [przypis edytorski]
315. Kleist von, Heinrich (1777–1811) — niemiecki poeta, dramaturg i nowelista tworzący na przełomie klasycyzmu i romantyzmu; uważany za twórcę niemieckiej noweli psychologicznej. Dzieła: Rozbity dzban, Zaręczyny w San Domingo. [przypis edytorski]
316. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
317. Berent, Wacław (1873–1940) — prozaik i tłumacz z okresu Młodej Polski. Dzieła: Próchno, Ozimina, Żywe kamienie. [przypis edytorski]
318. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX-wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
319. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
320. Przybyszewski, Stanisław (1868–1927) — pisarz, dramaturg, poeta, twórca manifestu Młodej Polski (Confiteor), jeden z pierwszych ekspresjonistów w literaturze europejskiej, skandalista, członek cyganerii krakowskiej, redaktor krakowskiego „Życia”, artystyczny przywódca Młodej Polski. Pisał m.in.: powieści (Dzieci szatana, Homo sapiens), dramaty (Śnieg, Matka), poematy prozą, eseje, wspomnienia. [przypis edytorski]
321. Zygmunt Krasiński (1812–1859) — dramatopisarz, poeta i prozaik, przedstawiciel polskiego romantyzmu (jeden z tzw. trójcy wieszczów). Najwybitniejsze dzieło, Nie-Boską komedię, prozatorski dramat romantyczny o rewolucji, przedstawiający racje i winy obu walczących stron, opublikował mając zaledwie 23 lata (1835). Twórca radykalnej odmiany mesjanizmu polskiego. Najważniejsze dzieła: Nie-Boska komedia, Irydion, Psalmy przyszłości oraz listy. [przypis edytorski]
322. Ibsen, Henryk (1828–1906) — dramaturg norweski. Początkowo tworzył utwory oparte na motywach historycznych, legendach i sagach skandynawskich, później podjął tematykę społeczno-obyczajową w duchu realizmu i naturalizmu oraz symbolizmu. Dzieła: Grób Hunów, Nora czyli dom lalki, Dzika kaczka, Kobieta morska. [przypis edytorski]
323. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
324. Elsynor — nazwa zamku, położonego nieopodal miejscowości o tej samej nazwie w Danii (właśc. Helsingør), w którym rozgrywa się akcja Hamleta. [przypis edytorski]
325. Lafargue, Paul (1842–1911) — francuski filozof marksistowski, socjalistyczny działacz i teoretyk, lekarz; jeden z założycieli Francuskiej Partii Robotniczej, zięć Marksa. [przypis edytorski]
326. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
327. Essai sur les données immédiates de la conscience, Matiére et mémoire, Evolution créatrice — pol. wyd.: O bezpośrednich danych świadomości, Materia i pamięć, Ewolucja twórcza. [przypis edytorski]
328. Bergson mówi, że o charakterze każdej treści (image) decyduje, na jakiej płaszczyźnie zostanie ona przez nas umieszczona: czynnymi, rzeczywistymi w pełnym znaczeniu stają się te treści, które kojarzą się bezpośrednio z ruchowymi postawami naszego ciała. O spirytualizacji naszego wnętrza decyduje więc jego związek z życiem czynnym. [przypis redakcyjny]
329. Jean Paul (1763–1825) — właśc. Johann Paul Friedrich Richter; niemiecki pisarz, jeden z prekursorów romantyzmu niemieckiego; autor wierszy z elementami ironii i satyry oraz opowieści niesamowitych. [przypis edytorski]
330. Goethe von, Johann Wolfgang (1749–1832) — niemiecki poeta okresu „burzy i naporu”, przedstawiciel klasycyzmu weimarskiego, twórca nowego typu romantycznego bohatera. Dzieła: Cierpienia młodego Wertera (1774), Król olch (1782), Herman i Dorota (1798), Faust (cz. I 1808, cz. II 1831), Powinowactwo z wyboru (1809). [przypis edytorski]
331. du gleichst dem Geist, den du verstehst — nicht mir — właśc. Du gleichst dem Geist, den du begreifst, Nicht mir! — Równyś duchowi, coś go pojąć zdolny, nie mnie! [przypis edytorski]
332. Blake, William (1757–1827) — angielski poeta, malarz, rytownik doby romantyzmu; zaliczany do tzw. poetów wyklętych. [przypis edytorski]
333. Piszę tu umyślnie „myśleć to”, a nie „myśleć o tym”: sądzę, że ta forma wyraża lepiej zasadniczo czynny charakter myśli. [przypis redakcyjny]
334. caput mortuum (łac.) — martwa głowa; przen. coś bezwartościowego. [przypis edytorski]
335. Schlegel von, Friedrich — (1772–1829) niemiecki filozof, poeta, uczony, brat Augusta Wilhelma; główny przedstawiciel i teoretyk wczesnego romantyzmu niemieckiego, wniósł duży wkład w rozwój językoznawstwa. [przypis edytorski]
336. Lessing, Gotthold Ephraim (1729–1781) — niemiecki pisarz, krytyk literatury i teatru oraz teoretyk epoki oświecenia w zakresie literatury, twórca dramatu mieszczańskiego. [przypis edytorski]
337. Hebbel, Christian Friedrich (1813–1863) — niemiecki dramatopisarz, propagatorem jego twórczości w Polsce był Karol Irzykowski. Dzieła: Judyta, Maria Magdalena. [przypis edytorski]
338. Vitam impendere vero! (łac.) — życie poświęcić dla prawdy, z Satyr Juwenalisa, dewiza J. J. Rousseau. [przypis edytorski]
339. Irzykowski, Karol (1873–1944) — polski pisarz, dramaturg, krytyk literacki i filmowy. Autor licznych szkiców, np. Słoń wśród porcelany (1934), Dziesiąta muza (1924), Czyn i słowo (1913) oraz powieści psychoanalitycznej Pałuba (1903). [przypis edytorski]
340. aliaż (z fr. alliage) — przest. stop, mieszanina; przen. połączenie różnych właściwości, pojęć, cech. [przypis edytorski]
341. Meredith, George (1828–1909) — angielski powieściopisarz i poeta epoki wiktoriańskiej. [przypis edytorski]
342. Browning, Robert (1812–1889) — angielski poeta i dramaturg epoki wiktoriańskiej; jego twórczość ma charakter intelektualno-refleksyjny; autor poematu The Ring and the Book. [przypis edytorski]
343. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
344. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
345. par force (fr.) — przemocą, gwałtem. [przypis edytorski]
346. Proudhon, Pierre Joseph (1809–1865) — francuski myśliciel społeczny, polityk, dziennikarz, twórca anarchizmu indywidualistycznego; krytykował kapitalizm, państwo i Kościół. [przypis edytorski]
347. Wojna i pokój. Badanie podstawy i systemu prawa międzynarodowego — tytuł fr. La Guerre et la Paix, recherches sur le principe et la constitution du droit des gens, Paris: Dentu 1861. [przypis edytorski]
348. surogat — namiastka, produkt zastępczy. [przypis edytorski]
349. Marks, Karol (1818–1883) — niemiecki działacz rewolucyjny i filozof, twórca marksizmu, światopoglądu głoszącego materialistyczny i rewolucyjny pogląd na świat. W 1848 napisał razem z Engelsem Manifest partii komunistycznej. [przypis edytorski]
350. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
351. Poincaré, Henri Jules (1854–1912) — francuski matematyk, astronom, fizyk i filozof; członek francuskiej Akademii Nauk, profesor na Sorbonie, autor prac z różnych dziedzin matematyki, zajmował się m.in. topologią kombinatoryczną i równaniami różniczkowymi. [przypis edytorski]
352. Les illusions du progrès — Georges Sorel, Złudzenia postępu, przeł. Emil Breiter, Kraków: G. Gebethner i Sp. Warszawa: Gebethner i Wolff 1912. [przypis edytorski]
353. Goethe von, Johann Wolfgang (1749–1832) — niemiecki poeta okresu „burzy i naporu”, przedstawiciel klasycyzmu weimarskiego, twórca nowego typu romantycznego bohatera. Dzieła: Cierpienia młodego Wertera (1774), Król olch (1782), Herman i Dorota (1798), Faust (cz. I 1808, cz. II 1831), Powinowactwo z wyboru (1809). [przypis edytorski]
354. mare tenebrarum (łac.) — morze ciemności. [przypis edytorski]
355. Ibsen, Henryk (1828–1906) — dramaturg norweski. Początkowo tworzył utwory oparte na motywach historycznych, legendach i sagach skandynawskich, później podjął tematykę społeczno-obyczajową w duchu realizmu i naturalizmu oraz symbolizmu. Dzieła: Grób Hunów, Nora czyli dom lalki, Dzika kaczka, Kobieta morska. [przypis edytorski]
356. Plechanow, Gieorgij (1856–1918) — rosyjski publicysta i działacz socjalistyczny, narodnik, od 1903 należał do mienszewików, teoretyk i propagator marksizmu. [przypis edytorski]
357. Brand — Henrik Ibsen, Brand: poemat dramatyczny, przeł. N.M.J., Warszawa: skł. gł. w Księgarni Stefana Dembego 1903. [przypis edytorski]
358. Peer Gynt — Henrik Ibsen, Peer Gynt: poemat dramatyczny w pięciu aktach, przeł. Marya Kreczowska, Kraków: G. Gebethner i Sp. Warszawa: Gebethner i Wolff 1910. [przypis edytorski]
359. Jacobsen, Jens Peter (1847–1885) — duński pisarz i biolog, przedstawiciel naturalizmu wzmocnionego analizą psychologiczną. Dzieła: Niels Lyhne (1880), Pani Fønss (1882). [przypis edytorski]
360. Nowaczyński, Adolf (1876–1944) — dramatopisarz, publicysta, satyryk, działacz polityczny i społeczny, związany z Narodową Demokracją. Używał przydomku Neuwert. Autor m.in. Małpiego zwierciadła, Wielkiego Fryderyka, Facecji sowizdrzalskich. [przypis edytorski]
361. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
362. Voltaire (pol. Wolter) (1694–1778) — właśc. François-Marie Arouet. Francuski pisarz, filozof, historyk, publicysta doby oświecenia. Parał się wszelkimi gatunkami literackimi, od epopei (Henriada), przez tragedie sceniczne (Edyp, Mahomet, Meropa) po naukowe prace historyczne. Największą jednak poczytność zyskały jego drobne utwory, szczególnie zaś dowcipne, zawierające bezkompromisowe, trzeźwe sądy o świecie powiastki filozoficzne (Kandyd, czyli optymizm, Prostaczek) oraz utwory publicystyczne. Stał się wzorcową postacią europejskiego intelektualisty. [przypis edytorski]
363. ex re (łac.) — z okazji, z powodu. [przypis edytorski]
364. in abstracto (łac.) — w ogólności, ogólnie. [przypis edytorski]
365. a priori (łac.) — z założenia. [przypis edytorski]
366. Lorentowicz, Jan (1868–1940) — krytyk teatralny i literacki, publicysta, prezes Polskiego Pen Clubu (1924–26). [przypis edytorski]
367. in concreto (łac.) — w określonej, danej sytuacji. [przypis edytorski]
368. kabotyński (z fr.) — efekciarski, komediancki. [przypis edytorski]
369. Górski, Artur (1870–1959) — pseud. Quasimodo; pisarz, krytyk literacki, propagator idei odnowy romantycznego mesjanizmu, autor manifestu literackiego Młoda Polska, współredaktor tygodnika „Życie”. [przypis edytorski]
370. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
371. kunsztarz (daw.) — sztukmistrz, trefniś. [przypis edytorski]
372. milieu (fr.) — środowisko, otoczenie. [przypis edytorski]
373. Rolland, Romain (1866–1944) — francuski pisarz, muzykolog, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1915, autor biografii słynnych artystów: Michała Anioła, Beethovena, Tołstoja. Dzieła: Jan Krzysztof, Dusza zaczarowana, Colas Breugnon. [przypis edytorski]
374. Dostojewski, Fiodor Michajłowicz (1821–1881) — rosyjski powieściopisarz, uznany za mistrza realistycznej i psychologicznej prozy. Dzieła: Zbrodnia i kara (1866), Idiota (1868), Biesy (1871–72), Bracia Karamazow (1879–80). [przypis edytorski]
375. Rabelais, François (ok. 1484–1553) — francuski pisarz satyryczny, lekarz, humanista, duchowny; autor arcydzieła francuskiego renesansu, powieści Gargantua i Pantagruel. [przypis edytorski]
376. Pangloss — imię utworzone z gr. pan: wszystko i glossa: język, mowa; nauczyciel Kandyda, tytułowego bohatera powiastki filozoficznej Woltera. [przypis edytorski]
377. action directe (fr.) — bezpośrednie, natychmiastowe działanie. [przypis edytorski]
378. abstractum (łac.) — to, co oderwane, odcięte. [przypis edytorski]
379. status quo (łac.) — aktualny stan rzeczy. [przypis edytorski]
380. Zygmunt Krasiński (1812–1859) — dramatopisarz, poeta i prozaik, przedstawiciel polskiego romantyzmu (jeden z tzw. trójcy wieszczów). Najwybitniejsze dzieło, Nie-Boską komedię, prozatorski dramat romantyczny o rewolucji, przedstawiający racje i winy obu walczących stron, opublikował mając zaledwie 23 lata (1835). Twórca radykalnej odmiany mesjanizmu polskiego. Najważniejsze dzieła: Nie-Boska komedia, Irydion, Psalmy przyszłości oraz listy. [przypis edytorski]
381. liberum veto (łac.) — wolne „nie pozwalam”; przywilej szlachecki, pozwalający jednemu posłowi zerwać obrady sejmu. [przypis edytorski]
382. to jest pewna — dziś: to jest pewne. [przypis edytorski]
383. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
384. Przesmycki, Zenon (1861–1944) — pseud. Miriam; poeta, krytyk literacki, tłumacz, reprezentant parnasizmu, redaktor warszawskiego „Życia” i „Chimery”, odkrywca i wydawca utworów Norwida. [przypis edytorski]
385. „Chimera” — czasopismo literacko-artystyczne, wydawane (z przerwami) w Warszawie w latach 1901–07; uważane za organ prasowy modernistów, redaktorem był Przesmycki-Miriam. [przypis edytorski]
386. ubi leones (łac.) — [tam] gdzie [mieszkają] lwy; starożytne wyrażenie oznaczające nieznane kraje. [przypis edytorski]
387. quaerens, quem devoret (łac.) — [tamquam leo rugiens circuit,] quaerens quem devoret — [jak lew ryczący krąży,] szukając kogo by pożarł; Wulgata, 1 P 5, 8; o diable. [przypis edytorski]
388. in abstracto (łac.) — tu: abstrakcyjne. [przypis edytorski]
389. Hamsun, Knut (1859–1952) — właśc. K. Pedersen; norweski pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1920, autor powieści psychologicznych i egzystencjalnych; podczas II wojny światowej kolaborował z hitlerowcami. Dzieła: Głód, Misteria, Pan, Błogosławieństwo ziemi. [przypis edytorski]
390. Hugo, Victor Marie (1802–1885) — francuski pisarz i polityk, czołowy przedstawiciel romantyzmu, członek Akademii Francuskiej; tworzył powieści (Katedra Marii Panny, Nędznicy), poezję, dramaty (Cromwell, Hernani) oraz pisma polityczne. [przypis edytorski]
391. Tołstoj, Lew (1828–1910) — rosyjski prozaik, dramaturg, myśliciel, krytyk literacki, publicysta. Jego dzieła wywarły duży wpływ na literaturę światową i rozwój myśli moralnej na początku XX wieku. Jeden z najwybitniejszych realistów, łączył wnikliwą obserwację z własnymi poglądami na rzeczywistość. Dzieła: Wojna i pokój, Anna Karenina, Sonata Kreutzerowska, Żywy trup. [przypis edytorski]
392. Ibsen, Henryk (1828–1906) — dramaturg norweski. Początkowo tworzył utwory oparte na motywach historycznych, legendach i sagach skandynawskich, później podjął tematykę społeczno-obyczajową w duchu realizmu i naturalizmu oraz symbolizmu. Dzieła: Grób Hunów, Nora czyli dom lalki, Dzika kaczka, Kobieta morska. [przypis edytorski]
393. Kipling, Rudyard (1865–1936) — angielski pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1907. Autor książek dla dzieci i młodzieży: Księga dżungli, Kim, Puk z Pukowej Górki, często poruszał kwestię imperializmu brytyjskiego. [przypis edytorski]
394. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX-wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
395. arrière fond (fr.) — tło. [przypis edytorski]
396. principium individuationis (łac.) — filoz. zasada jednostkowienia. [przypis edytorski]
397. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
398. Czytałem np. w Kurierze Warszawskim nowelę tak zdolnego pisarza jak Wacław Grubiński, do której całkowicie można by zastosować te uwagi. Chorobie tej ulegają pisarze o wiele bardziej wyrobieni; są niewątpliwie rzeczy tego typu w tomie Na krawędzi Władysława Reymonta i nie ma chyba pisarza w Polsce, u którego nie dałoby się zauważyć takich momentów, w których znika całkowicie kontrola artystycznej woli, gdzie zaczyna się jakaś dziwaczna i paradoksalna automistyfikacja. [przypis redakcyjny]
399. Schopenhauer, Arthur (1788–1860) — filozof niemiecki; głosiciel skrajnego pesymizmu i prekursor filozofii życia, inspiracje czerpał z filozofii Kanta, głosił woluntaryzm poznawczy. Dzieła: Świat jako wola i przedstawienie, O wolności ludzkiej woli, Erystyka czyli Sztuka prowadzenia sporów. [przypis edytorski]
400. Pater, Walter Horatio (1839–1894) — angielski krytyk literacki i pisarz, znawca antyku i renesansu, uprawiał krytykę impresjonistyczną. [przypis edytorski]
401. Pater, Walter Horatio (1839–1894) — angielski krytyk literacki i pisarz, znawca antyku i renesansu, uprawiał krytykę impresjonistyczną. [przypis edytorski]
402. Przesmycki, Zenon (1861–1944) — pseud. Miriam; poeta, krytyk literacki, tłumacz, reprezentant parnasizmu, redaktor warszawskiego „Życia” i „Chimery”, odkrywca i wydawca utworów Norwida. [przypis edytorski]
403. Flaubert, Gustaw (1821–1880) — francuski pisarz, wybitny realista, uważany też za jednego z pierwszych przedstawicieli naturalizmu. Dzieła: Pani Bovary (Madame Bovary, 1857), Salambo (Salammbô, 1862), Szkoła uczuć (L’Education sentimentale, 1869), Kuszenie św. Antoniego (La Tentation de Saint Antoine, 1874). [przypis edytorski]
404. Malebranche, Nicolas (1638–1715) — francuski filozof związany z myślą kartezjańską, przedstawiciel okazjonalizmu. [przypis edytorski]
405. par la volonté générale; volonté particulière (fr.) — przez wolę ogólną; wola poszczególna [przypis edytorski]
406. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
407. illusion à décrire (fr.) — iluzja do opisania. [przypis edytorski]
408. Bourges, Élémir (1852–1925) — francuski pisarz, autor powieści erudycyjnych, pisanych wykwintnym stylem, nasyconych alegoriami; Zmierzch bogów. [przypis edytorski]
409. Mallarmé, Stéphane (1842–1898) — francuski poeta, krytyk literacki, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli symbolizmu, uważany za prekursora liryki współczesnej, ze względu na nowatorstwo swej twórczości. [przypis edytorski]
410. France, Anatole (1844–1924) — właśc. François-Anatole Thibault, francuski poeta, pisarz i dziennikarz. Laureat literackiej Nagrody Nobla (1921). Najsłynniejsze dzieła France’a to: Zbrodnia Sylwestra Bonnard (1881), Gospoda pod Królową Gęsią Nóżką (1892) oraz Bogowie łakną krwi (1912). [przypis edytorski]
411. Laforgue, Jules (1860–1887) — francuski poeta-symbolista, inicjator wiersza wolnego. [przypis edytorski]
412. Zola, Émile (1840–1902) — francuski pisarz, główny teoretyk i przedstawiciel naturalizmu; opublikował 20-tomowy cykl powieści Rougon-Macquartowie, przedstawiający pełny obraz epoki (Nana, Germinal, Ziemia, Klęska). Autor najważniejszego artykułu krytycznoliterackiego przedstawiającego teorię oraz estetykę naturalizmu Powieść eksperymentalna. [przypis edytorski]
413. Myśliciele tego typu powołują się często na Vica jako jednego ze swych poprzedników. Na szczęście zaszczyt ten nie jest zasłużony przez wielkiego filozofa. Vico nie jest poprzednikiem ani Spencera, ani de Greefa, ani Lester Warda — ani w ogóle nikogo z tej plejady umysłów nieraz dużej miary, lecz pracujących według fałszywych metod i ulegających dogmatycznym stwardnieniom bezkrytycznej myśli. Przeciwnie, Vico właśnie może stanowić szkołę dla wszystkich tych, co pragną się wyzwolić spod władzy naturalizmu i socjologicznego zboczenia, tylko naturalnie należy go czytać szczerze, tj. z zamiarem przemyślenia jego pism, a nie zaś w celu wyłowienia tej lub innej cytaty: jest bowiem rzeczą pewną, że w ten to ostatni sposób czytuje się dzisiaj wyłącznie klasyków. Zwłaszcza celują w tym nowocześni niemieccy eseiści, którzy nieustannie są opanowywani w swym pisaniu przez dążność znalezienia dla studiowanego przez nich pisarza jak najbardziej paradoksalnej maski: powstają stąd rzeczy tak karykaturalne, jak książeczka Kassnera o Diderocie. [przypis redakcyjny]
414. Jérôme Paturot à la recherche de la position sociale — właśc. Jérôme Paturot à la recherche d’une position sociale, powieść satyryczno-obyczajowa autorstwa Louise’a Reybauda (1799–1879), francuskiego pisarza i polityka. [przypis edytorski]
415. Baudelaire, Charles Pierre (1821–1867) — francuski poeta, krytyk sztuki, tłumacz Edgara Allana Poe, prekursor symbolizmu i poezji nowoczesnej, parnasista, dekadent. Uznawany za jednego z tzw. „poetów przeklętych”. Jego twórczość była kontrowersyjna, samego autora oskarżano o niemoralność ze względu na podejmowaną tematykę w swych utworach: dewiacje, rzekome popieranie satanizmu, prostytucja, życie marginesu społecznego itd. Najsłynniejszym dziełem Baudelaire’a są wydane w 1857 r. Kwiaty zła (Les fleurs du mal), znane również pod innym polskim tytułem — Kwiaty grzechu. [przypis edytorski]
416. Balzac, Honoré de (1799–1850) — francuski prozaik okresu romantyzmu, nazywany „mistrzem realizmu”. Autor cyklu powieściowego Komedia ludzka (m.in. Ojciec Goriot, Stracone złudzenia), pokazującego życie społeczne, polityczne i obyczajowe we Francji od czasów rewolucji francuskiej do rządów Ludwika Filipa. [przypis edytorski]
417. Barbey d’Aurevilly, Jules Amédée (1808–1889) — francuski pisarz, poeta, dziennikarz i krytyk literacki; autor powieści i nowel (zbiór Diable sprawy). [przypis edytorski]
418. Villiers de L’Isle-Adam, Auguste de (1838–1889) — francuski pisarz tworzący w nurcie naturalizmu, poeta-symbolista. [przypis edytorski]
419. Hello, Ernest (1828–1885) — francuski pisarz katolicki, autor książek i artykułów o filozofii, teologii i literaturze. [przypis edytorski]
420. Gautier, Théophile (1811–1872) — francuski pisarz, prekursor parnasizmu, wprowadził do literatury sformułowanie Victora Cousina sztuka dla sztuki. [przypis edytorski]
421. l’inexpressible n’existe pas (fr.) — to, co niewyrażalne, nie istnieje. [przypis edytorski]
422. Lamartine, Alphonse Marie Louis de (1790–1869) — francuski poeta, polityk liberalny; tradycyjnie uznawany za prekursora francuskiego romantyzmu; członek Akademii Francuskiej. [przypis edytorski]
423. Musset de, Alfred (1810–1857) — francuski poeta i dramatopisarz doby romantyzmu, członek Akademii Francuskiej; autor autobiograficznej powieści Spowiedź dziecięcia wieku. [przypis edytorski]
424. Michelet, Jules (1798–1874) — francuski filozof i historyk, profesor m.in. Sorbony i Collège de France. Głosił poglądy liberalne i antyklerykalne; sympatyzował z Polską, opublikował m.in. tekst Kościuszko, legenda demokratyczna (1851). [przypis edytorski]
425. Lamennais, Félicité Robert de (1782–1854) — francuski pisarz i ideolog, na początku opowiadał się za ultramontanizmem, później został propagatorem odnowy Kościoła katolickiego, by w 1841 zerwać z Kościołem. Autor książki Słowa wieszcze. [przypis edytorski]
426. Maeterlinck, Maurice (1862–1949) — belgijski pisarz piszący po francusku, czołowy przedstawiciel symbolizmu w sztuce, twórca dramatu symbolicznego, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1911. Dzieła: Księżniczka Malena, Ślepcy, Peleas i Melisanda. [przypis edytorski]
427. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
428. Proudhon, Pierre Joseph (1809–1865) — francuski myśliciel społeczny, polityk, dziennikarz, twórca anarchizmu indywidualistycznego; krytykował kapitalizm, państwo i Kościół. [przypis edytorski]
429. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX-wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
430. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
431. Odsyłam zgorszonego czytelnika do książki G. Sorela Les illusions du progrés i do I rozdziału znakomitego małego podręcznika Vilfreda Pareto Di Economica politica, Milano 1906 — wreszcie do pism Al. Herzena, który kiedyś zajmie pośród wszechświatowych klasyków miejsce tuż obok Montaigne’a. [przypis redakcyjny]
432. Kwiaty grzechu — obwcnie upowszechnione jest tłumaczenie tytułu Les fleurs du mal jako Kwiaty zła. [przypis edytorski]
433. Barrès, Maurice (1862–1923) — francuski pisarz, polityk, teoretyk francuskiego nacjonalizmu, członek Akademii Francuskiej. [przypis edytorski]
434. Hartmann, Eduard von (1842–1906) — filozof niemiecki; twórca teorii pesymizmu historiozoficznego, głosił istnienie nieświadomego, które stanowi twórczy pierwiastek woli w świecie. [przypis edytorski]
435. Schopenhauer, Arthur (1788–1860) — filozof niemiecki; głosiciel skrajnego pesymizmu i prekursor filozofii życia, inspiracje czerpał z filozofii Kanta, głosił woluntaryzm poznawczy. Dzieła: Świat jako wola i przedstawienie, O wolności ludzkiej woli, Erystyka czyli Sztuka prowadzenia sporów. [przypis edytorski]
436. Mitarski, Wilhelm (1879–1923) — polski malarz, krytyk artystyczny, tłumacz (Flauberta, Kiplinga), autor artykułów zamieszczanych w „Czasie”, „Krytyce”, „Museionie”. [przypis edytorski]
437. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
438. Du Sang, de la Volupté, et de la Mort (fr.) — O krwi, o pożądaniu i o śmierci. [przypis edytorski]
439. Stendhal (1783–1842) — właśc. Marie-Henri Beyle, francuski pisarz doby romantyzmu, który wyprzedził swoją epokę i tworzył w nurcie realistycznym, kreował doskonałe portrety psychologiczne bohaterów, analizował ich namiętności na tle społeczno-obyczajowym. Najsłynniejsze powieści to: Czerwone i czarne (1830) i Pustynia parmeńska (1839). [przypis edytorski]
440. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
441. Baudelaire, Charles Pierre (1821–1867) — francuski poeta, krytyk sztuki, tłumacz Edgara Allana Poe, prekursor symbolizmu i poezji nowoczesnej, parnasista, dekadent. Uznawany za jednego z tzw. „poetów przeklętych”. Jego twórczość była kontrowersyjna, samego autora oskarżano o niemoralność ze względu na podejmowaną tematykę w swych utworach: dewiacje, rzekome popieranie satanizmu, prostytucja, życie marginesu społecznego itd. Najsłynniejszym dziełem Baudelaire’a są wydane w 1857 r. Kwiaty zła (Les fleurs du mal), znane również pod innym polskim tytułem — Kwiaty grzechu. [przypis edytorski]
442. Volney,Constantin François (1757–1829) — właśc. C.F. de Chassebeuf de, francuski filozof, pisarz; członek Akademii Francuskiej, twórca katechizmu obywatelskiego, mającego źródła w prawie natury i utylitaryzmie. [przypis edytorski]
443. Przesmycki, Zenon (1861–1944) — pseud. Miriam; poeta, krytyk literacki, tłumacz, reprezentant parnasizmu, redaktor warszawskiego „Życia” i „Chimery”, odkrywca i wydawca utworów Norwida. [przypis edytorski]
444. Cavour, Camillo Benso di (1810–1861) — hrabia, włoski polityk, mąż stanu; przywódca liberałów piemonckich, pierwszy premier zjednoczonego Królestwa Włoskiego. [przypis edytorski]
445. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
446. Garibaldi, Giuseppe (1807–1882) — włoski żołnierz, rewolucjonista, uważany za bohatera narodowego, przywódca walk o wyzwolenie i zjednoczenie Włoch, generał. [przypis edytorski]
447. Gioberti, Vincenzo (1801–1852) — włoski filozof i polityk, teolog, ksiądz; ideolog risorgimento. [przypis edytorski]
448. Ricasoli, Bettino (1809–1880) — baron, włoski polityk, działacz risorgimento, premier Włoch w latach 1866–67. [przypis edytorski]
449. Crispi, Francesco (1819–1901) — włoski polityk, w latach 1887–91 i 1893–96 premier; prowadził ekspansję kolonialną w Afryce. [przypis edytorski]
450. relsy — daw. szyny (por. ang. rails). [przypis edytorski]
451. Patrz Wells: Podróż w czasie. Ciekawy przykład przesuwania perspektyw dziejowych mamy u Engelsa. Z jednej strony mamy u niego patos spinozystyczny wynikający z kontemplacji wielkich procesów dziejowych, pochłaniających jednostkowe wysiłki, porywających z sobą wszystko, później mamy spojrzenie ku obecności jako możliwemu momentowi takiego procesu: tu wszystkie dramaty chwil, antagonizmy, rozdarcia — stają się w tej perspektywie minimalnymi (Por. Listy do Sorgego), sam Engels wydaje się jakimś dobrotliwym olbrzymem, patrzącym z pobłażaniem na „koziołki” historii. Powiedzieć by można, że Podróż Guliwera jest komentarzem do zrozumienia pism Engelsa. Pewne zagadnienia wydają się temu pisarzowi sprawą nadludzkich konieczności, inne maleją mu do roli igraszek. [przypis redakcyjny]
452. Shakespeare, William (1564–1616) — angielski dramaturg, aktor, reformator teatru, aktor i poeta. Autor około 200 utworów, przetłumaczonych na najważniejsze języki nowożytne i inscenizowanych na całym świecie. W latach 1590–1610 przebywał w Londynie; od 1594 był członkiem kompanii Sług Lorda Szambelana (potem: Sług Królewskich), dysponującej własnym teatrem The Globe. Najważniejsze dzieła: Ryszard III, Sen nocy letniej, Romeo i Julia, Hamlet, Otello, Makbet. [przypis edytorski]
453. Swift, Jonathan (1667–1745) — irlandzki pisarz, duchowny anglikański; wybitny przedstawiciel i autor jednej z najbardziej znanych książek oświecenia, Podróży Guliwera, fantastyczno-przygodowej powieści i satyry na społeczeństwo angielskie. [przypis edytorski]
454. Milton, John (1608–1674) — pisarz angielski; twórca najsłynniejszego poematu epickiego nowożytnej Anglii: Raju utraconego. [przypis edytorski]
455. Dickens, Charles (1812–1870) — angielski pisarz, jeden z czołowych twórców powieści społeczno-obyczajowej 2. połowy XIX w. Autor m.in.: Klubu Pickwicka, Olivera Twista, Dawida Copperfielda, Magazynu osobliwości i Wielkich nadziei. [przypis edytorski]
456. Meredith, George (1828–1909) — angielski powieściopisarz i poeta epoki wiktoriańskiej. [przypis edytorski]
457. ad hoc (łac.) — doraźnie, bez wcześniejszego przygotowania. [przypis edytorski]
458. Gdy pisałem to, nie znałem jeszcze głębokiej, czcigodnej książki Maurycego Blondela l’Action, Paris, Alcan 1893 (w handlu księgarskim wyczerpana). W pierwszych jej rozdziałach tezy tu podtrzymywane wyłożone są z siłą, przypominającą niejednokrotnie Myśli pokrewnego Blondelowi duchem Pascala. [przypis redakcyjny]
459. Norwid, Cyprian Kamil (1821–1883) — poeta, dramatopisarz, prozaik, tworzył także grafiki i obrazy. Twórczość Norwida, początkowo niedoceniana, na nowo została odkryta przez Miriama Przesmyckiego i udostępniana drukiem od roku 1901. Uznawany za jednego z czterech największych twórców doby romantyzmu. Dzieła: cykl liryków Vade-mecum, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Ad leones!, Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko. [przypis edytorski]
460. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
461. Marks, Karol (1818–1883) — niemiecki działacz rewolucyjny i filozof, twórca marksizmu, światopoglądu głoszącego materialistyczny i rewolucyjny pogląd na świat. W 1848 napisał razem z Engelsem Manifest partii komunistycznej. [przypis edytorski]
462. Z biegiem czasu zostanie uznana niezaprzeczalnie prawda, że Marks był przede wszystkim potężnym, intuicyjnym umysłem filozoficznym: ale tego się nie zrozumie, póki krążyć będzie bajeczka o filozofie Engelsie, który był pierwszorzędnym publicystą, ale absolutnie nie wchodzi w rachubę jako filozof. [przypis redakcyjny]
463. Schlegel von, Friedrich — (1772–1829) niemiecki filozof, poeta, uczony, brat Augusta Wilhelma; główny przedstawiciel i teoretyk wczesnego romantyzmu niemieckiego, wniósł duży wkład w rozwój językoznawstwa. [przypis edytorski]
464. Goethe von, Johann Wolfgang (1749–1832) — niemiecki poeta okresu „burzy i naporu”, przedstawiciel klasycyzmu weimarskiego, twórca nowego typu romantycznego bohatera. Dzieła: Cierpienia młodego Wertera (1774), Król olch (1782), Herman i Dorota (1798), Faust (cz. I 1808, cz. II 1831), Powinowactwo z wyboru (1809). [przypis edytorski]
465. Fichte, Johann Gottlieb (1762–1814) — niemiecki filozof idealistyczny, krytyczny następca myśli Kanta, twórca teorii wiedzy oraz nowego typu idealizmu subiektywnego, tzw. filozofii czynu. [przypis edytorski]
466. Arystofanes (ok. 445 p.n.e.–ok. 385 p.n.e.) — grecki komediopisarz; uważany za jednego z twórców komedii staroattyckiej. Dzieła: Rycerze, Pokój, Lizystrata, Chmury, Ptaki. [przypis edytorski]
467. Novalis (1772–1801) — właśc. Friedrich Leopold von Hardenberg, niemiecki poeta i prozaik z okresu wczesnego romantyzmu. [przypis edytorski]
468. Newman, John Henry (1801–1890) — błogosławiony Kościoła katolickiego, angielski filozof, teolog, kardynał; zmienił wyznanie z anglikańskiego na katolickie, jest twórcą koncepcji rozwoju dogmatów w doktrynie katolickiej, beatyfikowany przez Benedykta XVI w 2010. Stanisław Brzozowski przełożył jego Przyświadczenia wiary (1915). [przypis edytorski]
469. Sanszo-Panszo — właśc. Sancho Pansa, postać z powieści Don Kichote Miguela Cervantesa. [przypis edytorski]
470. Habeas corpus (łac.) — żebyś miał ciało; praw. ustawa zabraniająca aresztowania obywatela bez nakazu sądu. [przypis edytorski]
471. Nowaczyński, Adolf (1876–1944) — dramatopisarz, publicysta, satyryk, działacz polityczny i społeczny, związany z Narodową Demokracją. Używał przydomku Neuwert. Autor m.in. Małpiego zwierciadła, Wielkiego Fryderyka, Facecji sowizdrzalskich. [przypis edytorski]
472. Luter, Marcin (1483–1546) — niemiecki reformator religijny, współtwórca luteranizmu, jednego z nurtów protestantyzmu, doktor teologii. Pierwszy tłumacz Biblii na język niemiecki, autor dzieł Mały katechizm, Duży katechizm, Wyznanie o wieczerzy Pańskiej. Początek działalności reformacyjnej Lutra związany jest z ogłoszeniem 95 tez krytykujących sprzedawanie odpustów na rzecz budowy Bazyliki św. Piotra zainicjowane przez papieża Leona X. [przypis edytorski]
473. Leon X (1475–1521) — właśc. Giovanni de’Medici, papież od 1513; mecenas sztuki, popadł w konflikt z Lutrem, którego sprowokował zainicjowaniem sprzedaży odpustów, następnie go potępił i nałożył ekskomunikę. [przypis edytorski]
474. pompes funèbres (fr.) — zakład pogrzebowy. [przypis edytorski]
475. Dostojewski, Fiodor Michajłowicz (1821–1881) — rosyjski powieściopisarz, uznany za mistrza realistycznej i psychologicznej prozy. Dzieła: Zbrodnia i kara (1866), Idiota (1868), Biesy (1871–72), Bracia Karamazow (1879–80). [przypis edytorski]
476. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
477. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX-wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
478. ptak Ruk, Rok, Ruch — olbrzymi ptak, który może przesłonić słońce i zmienić dzień w noc, pojawia się w mitologii perskiej. Występuje w jednej z Baśni tysiąca i jednej nocy — atakuje statek Sindbada Żeglarza. [przypis edytorski]
479. Burns, Robert (1759–1796) — szkocki poeta, prekursor romantyzmu, twórca liryki patriotyczno-ludowej, należał do grona poetów wiejskich. [przypis edytorski]
480. Stevenson, Robert Louis (1850–1894) — szkocki prozaik i poeta, autor reportaży, przedstawiciel neoromantyzmu w literaturze. Dzieła: Wyspa skarbów, Porwany za młodu, Dziwna historia dra Jekylla i Mra Hyde’a. [przypis edytorski]
481. Wundt, Wilhelm (1832–1920) — niemiecki psycholog, filozof, fizjolog, twórca psychologii eksperymentalnej, zajmował się etnopsychologią (psychologią ludów), profesor uniwersytetu w Heidelbergu i Lipsku. [przypis edytorski]
482. Cornelius, Hans (1863–1947) — niemiecki filozof, łączył filozofię pozytywistyczną w duchu Avenariusa z neokantyzmem. [przypis edytorski]
483. bourgeois (fr.) — burżuj, mieszczuch. [przypis edytorski]
484. Ibsen, Henryk (1828–1906) — dramaturg norweski. Początkowo tworzył utwory oparte na motywach historycznych, legendach i sagach skandynawskich, później podjął tematykę społeczno-obyczajową w duchu realizmu i naturalizmu oraz symbolizmu. Dzieła: Grób Hunów, Nora czyli dom lalki, Dzika kaczka, Kobieta morska. [przypis edytorski]
485. Żeromski, Stefan (1864–1925) — pseud. Maurycy Zych, Józef Katerla; prozaik, dramaturg, publicysta. Współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. Główna tematyka jego pisarstwa to krzywda społeczna, zacofanie cywilizacyjne warstwy chłopskiej, etyczny obowiązek walki o sprawiedliwość i postęp, więź z tradycją walki narodowowyzwoleńczej, tematy historyczne związane z powstaniami, walka z rusyfikacją. Stworzył swoisty dla swego pisarstwa wzór bohatera, samotnego inteligenta-społecznika, który podejmuje zmaganie o dobro ogółu, a odrzuca przy tym szczęście prywatne. Napisał m.in.: Popioły, Przedwiośnie, Rozdziobią nas kruki, wrony, Różę, Syzyfowe prace, Urodę życia, Wierną rzekę, Ludzi bezdomnych. [przypis edytorski]
486. Kipling, Rudyard (1865–1936) — angielski pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1907. Autor książek dla dzieci i młodzieży: Księga dżungli, Kim, Puk z Pukowej Górki, często poruszał kwestię imperializmu brytyjskiego. [przypis edytorski]
487. Browning, Robert (1812–1889) — angielski poeta i dramaturg epoki wiktoriańskiej; jego twórczość ma charakter intelektualno-refleksyjny; autor poematu The Ring and the Book. [przypis edytorski]
488. Swinburne, Algernon Charles (1837–1909) — angielski pisarz, łączący idee prerafaelitów z poglądami romantycznymi, popularyzator twórczości Baudelaire’a, głosiciel poglądów republikańskich. [przypis edytorski]
489. Blake, William (1757–1827) — angielski poeta, malarz, rytownik doby romantyzmu; zaliczany do tzw. poetów wyklętych. [przypis edytorski]
490. Newman, John Henry (1801–1890) — błogosławiony Kościoła katolickiego, angielski filozof, teolog, kardynał; zmienił wyznanie z anglikańskiego na katolickie, jest twórcą koncepcji rozwoju dogmatów w doktrynie katolickiej, beatyfikowany przez Benedykta XVI w 2010. Stanisław Brzozowski przełożył jego Przyświadczenia wiary (1915). [przypis edytorski]
491. Browning, Robert (1812–1889) — angielski poeta i dramaturg epoki wiktoriańskiej; jego twórczość ma charakter intelektualno-refleksyjny; autor poematu The Ring and the Book. [przypis edytorski]
492. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
493. Thackeray, William Makepeace (1811–1863) — angielski pisarz, dziennikarz tworzący w duchu realizmu, autor powieści ukazujących XIX-wieczne społeczeństwo angielskie: Targowisko próżności; autor baśni dla dzieci Pierścień i róża. [przypis edytorski]
494. Shelley, Percy Bysshe (1792–1822) — angielski poeta, dramatopisarz, romantyk; mąż Mary Shelley. [przypis edytorski]
495. Lack, Stanisław (1876–1909) — pierwotnie Izrael Lack; poeta, krytyk literacki, tłumacz żydowskiego pochodzenia, autor szkiców o Wyspiańskim; tłumacz Kierkegaarda, Poego i in. [przypis edytorski]
496. Molière (1622–1673) — właśc. Jean-Baptiste Poquelin; największy francuski komediopisarz, aktor, dyrektor teatru. Autor sztuk klasyfikowanych jako ”wielkie komedie”, widowisk farsowych, komedii heroicznych i komediobaletu. Dzieła: Szkoła żon, Świętoszek, Don Juan, Mizantrop, Skąpiec. [przypis edytorski]
497. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
498. Goethe von, Johann Wolfgang (1749–1832) — niemiecki poeta okresu „burzy i naporu”, przedstawiciel klasycyzmu weimarskiego, twórca nowego typu romantycznego bohatera. Dzieła: Cierpienia młodego Wertera (1774), Król olch (1782), Herman i Dorota (1798), Faust (cz. I 1808, cz. II 1831), Powinowactwo z wyboru (1809). [przypis edytorski]
499. Vico, Giambattista (1668–1744) — włoski filozof, historiozof i myśliciel społeczny; prekursor nowoczesnego historyzmu i teorii rozwoju społecznego. Dzieje społeczeństwa rozpatrywał jako proces przebiegający przez trzy cykle: od epoki bogów, przez epokę bohaterów, po epokę ludzi. Autor Nauki nowej (1725). [przypis edytorski]
500. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
501. Carducci, Giosuè (1835–1907) — włoski poeta, krytyk literacki, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1906, profesor uniwersytetu w Bolonii. [przypis edytorski]
502. De Sanctis, Francesco — (1817–1883) włoski krytyk literatury, profesor uniwersytetu w Neapolu, jeden z głównych teoretyków literatury włoskiej w XIX w. [przypis edytorski]
503. Leopardi, Giacomo (1798–1837) — włoski poeta i filozof doby romantyzmu, uważany za jednego z najważniejszych klasyków XIX-wiecznej literatury. [przypis edytorski]
504. Ariost (1474–1533) — właśc. Ariosto, Ludovico, włoski poeta, satyryk i komediopisarz, autor poematu Orland szalony. [przypis edytorski]
505. Giannone, Pietro (1676–1748) — włoski historyk i prawnik doby oświecenia; zwolennik rozdzielenia Kościoła od państwa, ekskomunikowany i uwięziony. [przypis edytorski]
506. de nomine (łac.) — z nazwy, nominalnie. [przypis edytorski]
507. Croce, Benedetto (1866–1952) — włoski estetyk, krytyk literacki, filozof, polityk liberalny, przedstawiciel XX-wiecznego włoskiego idealizmu. [przypis edytorski]
508. Hyksosi — grupa ludów, która opanowała Egipt w okresie ok. 1650–1540 p.n.e. [przypis edytorski]
509. Galileusz, Galileo Galilei (1564–1642) — włoski astronom, filozof, fizyk; twórca podstaw eksperymentalno-matematycznych metod badawczych w przyrodoznawstwie; profesor matematyki na uniwersytecie w Pizie; zwolennik idei Kopernika. [przypis edytorski]
510. Bruno, Giordano (1548–1600) — włoski filozof, humanista; łączył różne kierunki filozoficzne, naukowe i religijne, przedstawiciel renesansowej filozofii przyrody, zwolennik poglądów Kopernika; spalony na stosie przez inkwizycję. [przypis edytorski]
511. Ariost (1474–1533) — właśc. Ariosto, Ludovico, włoski poeta, satyryk i komediopisarz, autor poematu Orland szalony. [przypis edytorski]
512. Brunetière, Ferdinand (1849–1906) — francuski historyk literatury i krytyk, w badaniach nad rozwojem literatury korzystał ze zdobyczy nauk przyrodniczych. [przypis edytorski]
513. Zygmunt Krasiński (1812–1859) — dramatopisarz, poeta i prozaik, przedstawiciel polskiego romantyzmu (jeden z tzw. trójcy wieszczów). Najwybitniejsze dzieło, Nie-Boską komedię, prozatorski dramat romantyczny o rewolucji, przedstawiający racje i winy obu walczących stron, opublikował mając zaledwie 23 lata (1835). Twórca radykalnej odmiany mesjanizmu polskiego. Najważniejsze dzieła: Nie-Boska komedia, Irydion, Psalmy przyszłości oraz listy. [przypis edytorski]
514. Norwid, Cyprian Kamil (1821–1883) — poeta, dramatopisarz, prozaik, tworzył także grafiki i obrazy. Twórczość Norwida, początkowo niedoceniana, na nowo została odkryta przez Miriama Przesmyckiego i udostępniana drukiem od roku 1901. Uznawany za jednego z czterech największych twórców doby romantyzmu. Dzieła: cykl liryków Vade-mecum, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Ad leones!, Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko. [przypis edytorski]
515. Lukrecjusz, Titus Lucretius Carus (ok. 97 r. p.n.e.–ok. 55 r. p.n.e.) — rzymski poeta, filozof; zwolennik postawy epikurejskiej. [przypis edytorski]
516. Hiob — bohater biblijnej Księgi Hioba, ciężko doświadczony przez los na skutek zakładu między Bogiem a diabłem zawartego w celu wypróbowania jego wiary. [przypis edytorski]
517. Croce, Benedetto (1866–1952) — włoski estetyk, krytyk literacki, filozof, polityk liberalny, przedstawiciel XX-wiecznego włoskiego idealizmu. [przypis edytorski]
518. Palazzo del Bargello we Florencji — zbudowany w 1255, służył jako siedziba trybuna ludowego. Od 1859 w pałacu ma swoją siedzibę Muzeum Narodowe (Museo Nazionale del Bargello), w którym zebrano imponującą kolekcję renesansowych rzeźb, m.in Donatella. [przypis edytorski]
519. liktor — urzędnik w starożytnym Rzymie. [przypis edytorski]
520. Górski, Artur (1870–1959) — pseud. Quasimodo; pisarz, krytyk literacki, propagator idei odnowy romantycznego mesjanizmu, autor manifestu literackiego Młoda Polska, współredaktor tygodnika „Życie”. [przypis edytorski]
521. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
522. Dostojewski, Fiodor Michajłowicz (1821–1881) — rosyjski powieściopisarz, uznany za mistrza realistycznej i psychologicznej prozy. Dzieła: Zbrodnia i kara (1866), Idiota (1868), Biesy (1871–72), Bracia Karamazow (1879–80). [przypis edytorski]
523. Fichte, Johann Gottlieb (1762–1814) — niemiecki filozof idealistyczny, krytyczny następca myśli Kanta, twórca teorii wiedzy oraz nowego typu idealizmu subiektywnego, tzw. filozofii czynu. [przypis edytorski]
524. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
525. Hugo, Victor Marie (1802–1885) — francuski pisarz i polityk, czołowy przedstawiciel romantyzmu, członek Akademii Francuskiej; tworzył powieści (Katedra Marii Panny, Nędznicy), poezję, dramaty (Cromwell, Hernani) oraz pisma polityczne. [przypis edytorski]
526. Michelet, Jules (1798–1874) — francuski filozof i historyk, profesor m.in. Sorbony i Collège de France. Głosił poglądy liberalne i antyklerykalne; sympatyzował z Polską, opublikował m.in. tekst Kościuszko, legenda demokratyczna (1851). [przypis edytorski]
527. hipostaza — pojęcie abstrakcyjne traktowane jako byt rzeczywisty. [przypis edytorski]
528. Gobineau de, Joseph Arthur de (1816–1882) — francuski pisarz, filozof, dyplomata; autor tezy o wyższości rasowej Germanów, stąd uważany jest za twórcę doktryny rasizmu. [przypis edytorski]
529. France, Anatole (1844–1924) — właśc. François-Anatole Thibault, francuski poeta, pisarz i dziennikarz. Laureat literackiej Nagrody Nobla (1921). Najsłynniejsze dzieła France’a to: Zbrodnia Sylwestra Bonnard (1881), Gospoda pod Królową Gęsią Nóżką (1892) oraz Bogowie łakną krwi (1912). [przypis edytorski]
530. Nietzsche, Friedrich Wilhelm (1844–1900) — niemiecki filozof, filolog klasyczny, pisarz. Krytykował chrześcijaństwo oraz kulturę zachodnią. Głównym hasłami wywoławczymi poglądów Nietzschego są: apollińskość i dionizyjskość, teoria wiecznego powrotu, ideał nadczłowieka, nihilizm i śmierć Boga, dwa typy moralności — panów i niewolników. Wywarł ogromny wpływ na kulturę i filozofię XX-wieczną. Główne dzieła: Narodziny tragedii, czyli Hellenizm i pesymizm (1872), Ludzkie, arcyludzkie (1878), Tako rzecze Zaratustra (1883–85). [przypis edytorski]
531. Górski, Artur (1870–1959) — pseud. Quasimodo; pisarz, krytyk literacki, propagator idei odnowy romantycznego mesjanizmu, autor manifestu literackiego Młoda Polska, współredaktor tygodnika „Życie”. [przypis edytorski]
532. Norwid, Cyprian Kamil (1821–1883) — poeta, dramatopisarz, prozaik, tworzył także grafiki i obrazy. Twórczość Norwida, początkowo niedoceniana, na nowo została odkryta przez Miriama Przesmyckiego i udostępniana drukiem od roku 1901. Uznawany za jednego z czterech największych twórców doby romantyzmu. Dzieła: cykl liryków Vade-mecum, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Ad leones!, Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko. [przypis edytorski]
533. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
534. Goethe von, Johann Wolfgang (1749–1832) — niemiecki poeta okresu „burzy i naporu”, przedstawiciel klasycyzmu weimarskiego, twórca nowego typu romantycznego bohatera. Dzieła: Cierpienia młodego Wertera (1774), Król olch (1782), Herman i Dorota (1798), Faust (cz. I 1808, cz. II 1831), Powinowactwo z wyboru (1809). [przypis edytorski]
535. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
536. Żeromski, Stefan (1864–1925) — pseud. Maurycy Zych, Józef Katerla; prozaik, dramaturg, publicysta. Współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. Główna tematyka jego pisarstwa to krzywda społeczna, zacofanie cywilizacyjne warstwy chłopskiej, etyczny obowiązek walki o sprawiedliwość i postęp, więź z tradycją walki narodowowyzwoleńczej, tematy historyczne związane z powstaniami, walka z rusyfikacją. Stworzył swoisty dla swego pisarstwa wzór bohatera, samotnego inteligenta-społecznika, który podejmuje zmaganie o dobro ogółu, a odrzuca przy tym szczęście prywatne. Napisał m.in.: Popioły, Przedwiośnie, Rozdziobią nas kruki, wrony, Różę, Syzyfowe prace, Urodę życia, Wierną rzekę, Ludzi bezdomnych. [przypis edytorski]
537. św. Franciszek z Asyżu (1181/82–1226) — włoski duchowny katolicki i mistyk, założyciel zakonu franciszkanów; propagował ubóstwo zakonne. [przypis edytorski]
538. Pascal, Blaise (1632–1662) — francuski badacz nauk ścisłych, filozof i mistyk; zajmował się indukcją matematyczną, zjawiskiem ciśnienia atmosferycznego, hydrostatyki, rachunkiem prawdopodobieństwa oraz różniczkowym; bronił rozdziału wiary od rozumu; pogląd ten wyłożył w wydanych pośmiertnie Myślach. [przypis edytorski]
539. Kierkegaard, Søren Aabye (1813–1855) — duński filozof, poeta, teolog; prekursor filozofii egzystencjalnej w chrześcijańskiej odmianie, kontynuował niektóre myśli zaczerpnięte z św. Augustyna, Pascala i Schellinga. Dzieła: Bojaźń i drżenie, Albo-albo, Okruchy filozoficzne. [przypis edytorski]
540. Nasuwa mi się pewna uwaga: mało jest dzieł w naszej literaturze, które byłyby w takim stopniu przepojone wewnętrzną, głęboką dobrocią. Gdy się nie chce samego siebie skrzywdzić ich niezrozumieniem — trzeba to mieć na uwadze, gdyż wzajemna nieżyczliwość tajona i bezwiedna jest jedną z cech naszego współczesnego umysłowego życia. Bardzo często surowość intelektualna i niezbłagana logika są tylko formami zewnętrznymi głębokiej, nieuświadomionej złości. [przypis redakcyjny]
541. piagnoni (wł.) — płaczący; nazwa zwolenników Girolamo Savonaroli; określenie pochodzi od płaczących na jego kazaniach kobiet. [przypis edytorski]
542. Michał Anioł (1475–1564) — właśc. Michelangolo di Ludovico Buonarotti Simoni, malarz, rzeźbiarz, poeta i architekt włoskiego renesansu; najsłynniejszym jego dziełem jest Sąd Ostateczny z Kaplicy Sykstyńskiej. [przypis edytorski]
543. Botticelli, Sandro (1445–1510) — właśc. Alessandro di Mariano Filipepi, włoski malarz epoki odrodzenia, przedstawiciel szkoły florenckiej; malował obrazy i freski na tematy mitologiczne i religijne. Jest autorem takich dzieł jak: Narodziny Wenus, Primavera czy fresków w Kaplicy Sykstyńskiej. [przypis edytorski]
544. Savonarola, Girolamo (1452–1498) — florencki kaznodzieja dominikański, reformator religijno-polityczny, dominikanin, męczennik, święty Kościoła rzymskokatolickiego. [przypis edytorski]
545. Ariost (1474–1533) — właśc. Ariosto, Ludovico, włoski poeta, satyryk i komediopisarz, autor poematu Orland szalony. [przypis edytorski]
546. Michał Anioł (1475–1564) — właśc. Michelangolo di Ludovico Buonarotti Simoni, malarz, rzeźbiarz, poeta i architekt włoskiego renesansu; najsłynniejszym jego dziełem jest Sąd Ostateczny z Kaplicy Sykstyńskiej. [przypis edytorski]
547. Kasprowicz, Jan (1860–1926) — poeta, krytyk literacki, dramaturg, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, tłumacz. W twórczości związany był z kilkoma nurtami młodopolskimi: od naturalizmu (Z chłopskiego zagonu), przez symbolizm, katastrofizm i ekspresjonizm (Hymny) do prymitywizmu (Księga ubogich). [przypis edytorski]
548. Whitman, Walt (1819–1892) — amerykański poeta, eseista i publicysta, jedna z najważniejszych i najbardziej wpływowych postaci w literaturze amerykańskiej, w swoich utworach łączył postawę humanisty z realizmem i transcendentalizmem; nazywany ojcem wiersza wolnego, autor budzącego kontrowersje tomiku Źdźbła trawy (1855). [przypis edytorski]
549. idiosynkrazja (med.) — uczulenie. [przypis edytorski]
550. parti pris (fr.) — uprzedzenie, z góry powzięta opinia, której nie chce się zmienić. [przypis edytorski]
551. Barnum, Phineas Taylor — (1810–1891) amerykański impresario, przedsiębiorca cyrkowy; założyciel Barnum and Bailey Circus. [przypis edytorski]
552. Hugo, Victor Marie (1802–1885) — francuski pisarz i polityk, czołowy przedstawiciel romantyzmu, członek Akademii Francuskiej; tworzył powieści (Katedra Marii Panny, Nędznicy), poezję, dramaty (Cromwell, Hernani) oraz pisma polityczne. [przypis edytorski]
553. Przybyszewski, Stanisław (1868–1927) — pisarz, dramaturg, poeta, twórca manifestu Młodej Polski (Confiteor), jeden z pierwszych ekspresjonistów w literaturze europejskiej, skandalista, członek cyganerii krakowskiej, redaktor krakowskiego „Życia”, artystyczny przywódca Młodej Polski. Pisał m.in.: powieści (Dzieci szatana, Homo sapiens), dramaty (Śnieg, Matka), poematy prozą, eseje, wspomnienia. [przypis edytorski]
554. Staff, Leopold (1878–1957) — poeta, eseista, tłumacz. Uznawany za przedstawiciela współczesnego klasycyzmu, łączony z parnasizmem i franciszkanizmem. Należał do trzech epok literackich, w refleksyjno-filozoficznej poezji łączył spontaniczną afirmację życia z postawą sceptyka-humanisty, nobilitował codzienność; tomiki poetyckie: Sny o potędze, Uśmiechy godzin, Martwa pogoda, Wiklina, symbolistyczne dramaty, przekłady. [przypis edytorski]
555. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
556. Taine, Hippolyte Adolphe (1828–1893) — francuski filozof, historyk, krytyk i teoretyk kultury; członek Akademii Francuskiej; jeden z głównych przedstawicieli pozytywizmu. Twierdził, że w podejściu do analizy dzieła sztuki należy uwzględnić trzy aspekty: rasę, środowisko i moment historyczny. [przypis edytorski]
557. Lange, Antoni (1861 lub 1863–1929) — pseud. Napierski, pisarz, tłumacz, krytyk literacki, publicysta pochodzenia żydowskiego. Autor przekładów m.in. E.A. Poego, Baudelaire’a, Tennysona, Rimbauda, Petőfiego. [przypis edytorski]
558. Sten, Jan (1871–1913) — właśc. Bruner Ludwig; chemik, krytyk literacki, pisarz. [przypis edytorski]
559. „Co dzień staje się jaśniejszym, że nauka ma za cel zbudować ponad przyrodą (superposer) „warsztat” (atelier) idealny, ułożony z narzędzi funkcjonujących ze ścisłością matematyczną i mających za zadanie odtwarzać z wielkim przybliżeniem zmiany zachodzące w ciałach przyrodniczych” — G. Sorel, Les illusions du progrès p. 275. Por. powiedzenie H. Poincarégo „iż postulatem nauki jest jednoznaczność zapisów naszych instrumentów”. Por. także idee filozoficzne Proudhona oraz autora niniejszej książki Przyroda i poznanie („Przegląd społeczny” 1907) przedruk w tomie prac moich pt. Idee. [przypis redakcyjny]
560. Mach, Ernst (1838–1916) — austriacki fizyk i filozof; profesor na uniwersytecie w Grazu, Pradze, Wiedniu; zajmował się mechaniką (zasada Macha), aerodynamiką, termodynamiką i optyką, jest twórcą empiriokrytycyzmu. [przypis edytorski]
561. Spencer, Herbert (1820–1903) — angielski filozof i socjolog; obok Comte’a jeden z twórców socjologii, przedstawiciel organicyzmu i ewolucjonizmu w naukach społecznych. Autor 10-tomowej syntezy wiedzy ludzkiej — Programu systemu filozofii syntetycznej (1862–1893). [przypis edytorski]
562. Hegel, Georg Wilhelm Friedrich (1770–1831) — niemiecki filozof, przedstawiciel klasycznego idealizmu; twórca całościowego systemu filozoficznego, składającego się z logiki, filozofii przyrody i filozofii ducha, odległy inspirator marksizmu. Napisał m.in. Fenomenologię ducha (1807) i Naukę logiki w trzech tomach (1812–1816). [przypis edytorski]
563. wrzesień 1793 — 25 IX 1783 to data podpisania traktatu rozbiorowego między Polską a Królestwem Prus. [przypis edytorski]
564. Pagano, Francesco Mario (1748–1799) — włoski prawnik i pisarz; po tym, jak bronił domniemanych spiskowców przeciwko Ferdynandowi IV, został pozbawiony profesury, aresztowany i skazany na wygnanie. Do Neapolu powrócił w 1799, gdzie przyczynił się do opracowania konstytucji republiki, a po jej upadku został stracony. [przypis edytorski]
565. Caracciolo, Domenico (1715–1789) — markiz di Villamaina; włoski polityk-reformator, od 1786 sekretarz stanu Królestwa Neapolu. [przypis edytorski]
566. Powtarzam raz jeszcze: za byt uważa dana grupa społeczna, dana formacja kulturalna takie usystematyzowanie doświadczenia, które uzasadnia w oczach świadomości pojęcia prawne, określenia świadomości prawnej danej grupy. Oczywiście te ostatnie wyrastają z samego życia, a nie są dowolnym wymysłem intelektualnym. [przypis redakcyjny]
567. Cechą zasadniczą świata nauki, a właściwie naukowego mistycyzmu, jest obojętność względem ludzkich stanów wartościowych: stwierdza to ustaloną przez nas w tekście zasadę ogólną: nie dopuszczać do wmieszania się w pasmo badań i rozmyślań — pierwiastków subiektywnych jest zasadniczą regułą działalności uczonego. Świat naturalizmu, ewolucjonizmu, materializmu, pozytywizmu, świat bez człowieka jest hipostazą metodologicznych stanowisk. Od lat czterech lub pięciu nieustannie wykazuję, że wszystkie te „systemy” z filozofią, tj. kulturą samowiedzy, nic wspólnego nie mają. [przypis redakcyjny]
568. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
569. Mereżkowski, Dmitrij (1865–1941) — rosyjski pisarz, historyk, filozof i krytyk literacki; jeden z pierwszych rosyjskich symbolistów. [przypis edytorski]
570. Przesmycki, Zenon (1861–1944) — pseud. Miriam; poeta, krytyk literacki, tłumacz, reprezentant parnasizmu, redaktor warszawskiego „Życia” i „Chimery”, odkrywca i wydawca utworów Norwida. [przypis edytorski]
571. jak wiecznego Żyda — aluzja do legendy o Żydzie Wiecznym Tułaczu, przemierzającym świat od czasu śmierci Chrystusa. [przypis edytorski]
572. putrefactio mundi (łac.) — zgnilizna świata. [przypis edytorski]
573. mendel (daw.) — 15 sztuk. [przypis edytorski]
574. c. k. — cesarsko-królewski, stały epitet określający władze i urzędy Austro-Węgier. [przypis edytorski]
575. Nerval de, Gérard (1808–1855) — właśc. G. Labrunie; francuski poeta, krytyk literacki, przedstawiciel romantyzmu, członek paryskiej cyganerii. [przypis edytorski]
576. Irzykowski, Karol (1873–1944) — polski pisarz, dramaturg, krytyk literacki i filmowy. Autor licznych szkiców, np. Słoń wśród porcelany (1934), Dziesiąta muza (1924), Czyn i słowo (1913) oraz powieści psychoanalitycznej Pałuba (1903). [przypis edytorski]
577. irradiacja — złudzenie optyczne, za sprawą którego jasny przedmiot umieszczony na ciemnym tle wydaje się większy. [przypis edytorski]
578. outlaw (ang.) — praw.; (o osobie:) wyjęty spod prawa, (o działaniu) uznane za nielegalne. [przypis edytorski]
579. Darwin, Charles Robert (1809–1882) — angielski przyrodnik, twórca teorii ewolucji biologicznej, zwanej darwinizmem, która tłumaczy przemiany ewolucyjne regulowane doborem naturalnym i walką o byt. Autor książek: Podróż na okręcie „Beagle” (1839), O powstawaniu gatunków (1859), O pochodzeniu człowieka i o doborze płciowym (1871). [przypis edytorski]
580. Hofmannsthal von, Hugo (1874–1929) — austriacki poeta i dramatopisarz, odnowił tragedię klasyczną, autor licznych librett. [przypis edytorski]
581. Goethe von, Johann Wolfgang (1749–1832) — niemiecki poeta okresu „burzy i naporu”, przedstawiciel klasycyzmu weimarskiego, twórca nowego typu romantycznego bohatera. Dzieła: Cierpienia młodego Wertera (1774), Król olch (1782), Herman i Dorota (1798), Faust (cz. I 1808, cz. II 1831), Powinowactwo z wyboru (1809). [przypis edytorski]
582. Żeromski, Stefan (1864–1925) — pseud. Maurycy Zych, Józef Katerla; prozaik, dramaturg, publicysta. Współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. Główna tematyka jego pisarstwa to krzywda społeczna, zacofanie cywilizacyjne warstwy chłopskiej, etyczny obowiązek walki o sprawiedliwość i postęp, więź z tradycją walki narodowowyzwoleńczej, tematy historyczne związane z powstaniami, walka z rusyfikacją. Stworzył swoisty dla swego pisarstwa wzór bohatera, samotnego inteligenta-społecznika, który podejmuje zmaganie o dobro ogółu, a odrzuca przy tym szczęście prywatne. Napisał m.in.: Popioły, Przedwiośnie, Rozdziobią nas kruki, wrony, Różę, Syzyfowe prace, Urodę życia, Wierną rzekę, Ludzi bezdomnych. [przypis edytorski]
583. Hebbel, Christian Friedrich (1813–1863) — niemiecki dramatopisarz, propagatorem jego twórczości w Polsce był Karol Irzykowski. Dzieła: Judyta, Maria Magdalena. [przypis edytorski]
584. Blondel, Maurice (1861–1949) — francuski filozof o orientacji chrześcijańskiej, reprezentant modernizmu katolickiego i twórca filozofii działania. [przypis edytorski]
585. Reymont, Władysław Stanisław (1867–1925) — jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, twórca powieści i nowel, czołowy twórca okresu Młodej Polski. Jego prozę cechuje realizm z elementami naturalizmu. Laureat literackiej Nagrody Nobla z 1924 za Chłopów. Dzieła: Ziemia obiecana (1899), Komediantka (1896), Fermenty (1897). [przypis edytorski]
586. Sieroszewski, Wacław (1858–1945) — pseud. Wacław Sirko; pisarz, działacz polityczny i niepodległościowy, podróżnik, etnograf. [przypis edytorski]
587. Magna Charta [Libertatum] — Wielka Karta [Swobód], akt wydany w Anglii w 1215 przez króla Jana bez Ziemi, zawierający liczne przywileje dla wasali; tu w znaczeniu przenośnym. [przypis edytorski]
588. Sienkiewicz Henryk, pseud. Litwos (1846–1916) — powieściopisarz, nowelista, publicysta, działacz społeczny, laureat Nagrody Nobla za całokształt twórczości. Twórca obrazów niedoli chłopa, niedoli powstańczej, nostalgii, zajmował się tematyką zarówno współczesną, jak i historyczną. Dzieła: Szkice węglem (1880), Ogniem i mieczem (1884), Potop (1886), Pan Wołodyjowski (1887–88), Krzyżacy (1900), Quo vadis (1895–96), Rodzina Połanieckich (1895), Bez dogmatu (1891), W pustyni i w puszczy (1911). W 1900 z okazji 25-lecia twórczości w darze od narodu otrzymał pałacyk w Oblegorku pod Kielcami. [przypis edytorski]
589. Wyspiański, Stanisław (1869–1907) — polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
590. Przybyszewski, Stanisław (1868–1927) — pisarz, dramaturg, poeta, twórca manifestu Młodej Polski (Confiteor), jeden z pierwszych ekspresjonistów w literaturze europejskiej, skandalista, członek cyganerii krakowskiej, redaktor krakowskiego „Życia”, artystyczny przywódca Młodej Polski. Pisał m.in.: powieści (Dzieci szatana, Homo sapiens), dramaty (Śnieg, Matka), poematy prozą, eseje, wspomnienia. [przypis edytorski]
591. Ibsen, Henryk (1828–1906) — dramaturg norweski. Początkowo tworzył utwory oparte na motywach historycznych, legendach i sagach skandynawskich, później podjął tematykę społeczno-obyczajową w duchu realizmu i naturalizmu oraz symbolizmu. Dzieła: Grób Hunów, Nora czyli dom lalki, Dzika kaczka, Kobieta morska. [przypis edytorski]
592. Dostojewski, Fiodor Michajłowicz (1821–1881) — rosyjski powieściopisarz, uznany za mistrza realistycznej i psychologicznej prozy. Dzieła: Zbrodnia i kara (1866), Idiota (1868), Biesy (1871–72), Bracia Karamazow (1879–80). [przypis edytorski]
593. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
594. Barszczanie — Konfederaci Barscy, uczestnicy szlacheckiego związku zbrojnego skierowanego przeciw rosyjskiej interwencji w Polsce, działającego w latach 1768–1772. [przypis edytorski]
595. Orkan, Władysław (1875–1930) — właśc. Franciszek Ksawery Smreczyński, pierwotnie Smaciarz; pisarz młodopolski, całą twórczość poświęcił ukazaniu obrazu biednej polskiej wsi podkarpackiej i Podhala. Dzieła: Komornicy, W roztokach, Drzewiej. [przypis edytorski]
596. ex re (łac.) — z powodu, z okazji. [przypis edytorski]
597. ad hoc (łac.) — doraźnie. [przypis edytorski]
598. anamneza (z gr. przypomnienie) — filoz. u Platona oznacza przypomnienie sobie tego, co już zostało poznane w uprzednim życiu. [przypis edytorski]
599. wraz (daw.) — naraz, jednocześnie. [przypis edytorski]
600. sensorium (łac.) — ośrodek nerwowy, do którego trafiają zewnętrzne wrażenia, zanim zostaną poddane postrzeganiu, siedziba odczucia. [przypis edytorski]
601. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
602. heloci (gr. heilotes: jeniec)— nazwa jednej z warstw społecznych w starożytnej Sparcie, do której należeli potomkowie podbitych mieszkańców Mesenii i Lakonii; nie mieli żadnych praw, uprawiali ziemię Spartan, płacąc daninę w naturze. [przypis edytorski]
603. Laodamia (mit. gr.) — żona Protesilasa, uczestnika wojny trojańskiej, który zginął z ręki Hektora. Uzyskawszy zgodę Hadesa, powrócił na jedną noc do Laodamii, a ta popełniła samobójstwo, by dołączyć do ukochanego. [przypis edytorski]
604. Stosunek namiętności, lubieżnego przywiązania do życia zastanawiał niejednokrotnie i Wyspiańskiego: „trzeba ci takich jak my beztroskich”, i „prawie boskich” mówi Parys do ojca w Akropolis. „Dośrodkowa” karamazowska siła jest tym dnem psychicznym, z którego wyrasta wola. U Żeromskiego to kwitnące dno duszy spala się wstydem, że wola zeń nie powstaje, nie usprawiedliwia go, a jednocześnie każda chwila opiera się całą mocą własnego czaru rozszczepieniu, jakie wola wnosi z sobą. [przypis redakcyjny]
605. amorfizm (z gr.) — bezpostaciowość, bezkształtność. [przypis edytorski]
606. Stendhal (1783–1842) — właśc. Marie-Henri Beyle, francuski pisarz doby romantyzmu, który wyprzedził swoją epokę i tworzył w nurcie realistycznym, kreował doskonałe portrety psychologiczne bohaterów, analizował ich namiętności na tle społeczno-obyczajowym. Najsłynniejsze powieści to: Czerwone i czarne (1830) i Pustynia parmeńska (1839). [przypis edytorski]
607. Dostojewski, Fiodor Michajłowicz (1821–1881) — rosyjski powieściopisarz, uznany za mistrza realistycznej i psychologicznej prozy. Dzieła: Zbrodnia i kara (1866), Idiota (1868), Biesy (1871–72), Bracia Karamazow (1879–80). [przypis edytorski]
608. pitié russe (fr.) — rosyjska litość. [przypis edytorski]
609. ex re (łac.) — z okazji. [przypis edytorski]
610. tout comprendre, c’est tout pardonner (fr.) — wszystko zrozumieć to wszystko wybaczyć. [przypis edytorski]
611. Pozwolę sobie załatwić tu pewną sprawę osobistą. P. Emil Haecker napisał, że ja wziąłem mojego Nieczajewa (z Płomieni) od Dostojewskiego. Pan Haecker albo nie czytał Biesów, albo nie umie w ogóle czytać (tzn. rozumieć), albo spekuluje na analfabetyzmie swoich czytelników. W Biesach Dostojewski przedstawił Nieczajewa jako Piotra Wierchowieńskiego. Kto zechce wziąć do ręki Biesy i przeczytać je, zrozumie, że moje twierdzenia co do p. Haeckera są całkiem słuszne i grzeszą tylko zbytecznym umiarkowaniem. [przypis redakcyjny]
612. Norwid, Cyprian Kamil (1821–1883) — poeta, dramatopisarz, prozaik, tworzył także grafiki i obrazy. Twórczość Norwida, początkowo niedoceniana, na nowo została odkryta przez Miriama Przesmyckiego i udostępniana drukiem od roku 1901. Uznawany za jednego z czterech największych twórców doby romantyzmu. Dzieła: cykl liryków Vade-mecum, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Ad leones!, Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko. [przypis edytorski]
613. Lenartowicz, Teofil (1822–1893) — rzeźbiarz i poeta okresu romantyzmu, piszący wiersze utrzymane w stylistyce ludowej, nazywany „lirnikiem mazowieckim”, wysoko ceniony przez Norwida. Samouk wykładający we Włoszech literaturę słowiańską. [przypis edytorski]
614. Goethe von, Johann Wolfgang (1749–1832) — niemiecki poeta okresu „burzy i naporu”, przedstawiciel klasycyzmu weimarskiego, twórca nowego typu romantycznego bohatera. Dzieła: Cierpienia młodego Wertera (1774), Król olch (1782), Herman i Dorota (1798), Faust (cz. I 1808, cz. II 1831), Powinowactwo z wyboru (1809). [przypis edytorski]
615. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
616. Wyspiański, Stanisław — (1869–1907) polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, inscenizator, reformator teatru. W literaturze związany z symbolizmem, w malarstwie tworzył w duchu secesji i impresjonizmu. Przez badaczy literatury został nazwany „czwartym wieszczem”. Tematyka utworów Wyspiańskiego jest bardzo rozległa i obejmuje dzieje legendarne, historyczne, porusza kwestie wsi polskiej, czerpie z mitologii. [przypis edytorski]
617. Feldman, Wilhelm (1868–1919) — krytyk i historyk literatury polskiej, publicysta, redaktor miesięcznika krakowskiego „Krytyka”, a także dramaturg i prozaik; autor Współczesnej literatury polskiej. [przypis edytorski]
618. ołowianka — sonda obciążona ołowiem. [przypis edytorski]
619. szych — metalowa nitka do wyszywania, pozorująca, że tkanina jest złota. [przypis edytorski]
620. Apollo Salvator (łac.) — Apollo Zbawca. [przypis edytorski]
621. Hebbel, Christian Friedrich (1813–1863) — niemiecki dramatopisarz, propagatorem jego twórczości w Polsce był Karol Irzykowski. Dzieła: Judyta, Maria Magdalena. [przypis edytorski]
622. Raz jeszcze powtarzam: tak stoją rzeczy bynajmniej nie w młodzieńczych tylko utworach Wyspiańskiego. Polski dorobek dziejowy, polska, ukształtowana przez historię i niewolę psychika jako wystarczająca sobie całość — oto co stanowi sensorium naszych artystów, podstawę myślową naszych metafizyków, jądro rozumowań naszych politycznych doktrynerów. Swobodę niewyrzekania się tego stanu rzeczy, bronienie go wszelkimi sofizmatami — ma się na myśli dziś, gdy się mówi u nas o swobodzie tworzenia. Swobodą tą nazywa się możność pozostania wiernym własnej bierności wbrew wymaganiom własnej duszy i myśli. Swobody tworzenia się bronią ci, którzy nigdy żadnego okrucha nowej psychiki nie stworzyli; poprzestali na tworzeniu nowych wykrętów dla własnego bezwładu. [przypis redakcyjny]
623. Michał Anioł (1475–1564) — właśc. Michelangolo di Ludovico Buonarotti Simoni, malarz, rzeźbiarz, poeta i architekt włoskiego renesansu; najsłynniejszym jego dziełem jest Sąd Ostateczny z Kaplicy Sykstyńskiej. [przypis edytorski]
624. Botticelli, Sandro (1445–1510) — właśc. Alessandro di Mariano Filipepi, włoski malarz epoki odrodzenia, przedstawiciel szkoły florenckiej; malował obrazy i freski na tematy mitologiczne i religijne. Jest autorem takich dzieł jak: Narodziny Wenus, Primavera czy fresków w Kaplicy Sykstyńskiej. [przypis edytorski]
625. Chłopicki, Józef Grzegorz (1771–1854) — generał, walczył w wielu wojnach, m.in. w wojnie polsko-rosyjskiej (1792), powstaniu kościuszkowskim (1794), wojnach napoleońskich. Był wodzem naczelnym powstania listopadowego, przygotował i poprowadził polskie oddziały w wygranej, ale krwawej bitwie pod Grochowem (25.02.1831). [przypis edytorski]
626. kastel — właśc. kasztel: zamek, warownia. [przypis edytorski]
627. Naturalnie wydadzą się te moje analizy urąganiem pamięci Wyspiańskiego; w zasadzie jest mi to obojętne, gdyż nic nie zdoła zabić we mnie przeświadczenia, iż myślę o nim zawsze z czcią i miłością. Miłość tę czuję, mam w niej źródło siły: w najcięższych chwilach czerpię moc z myśli o samotnym i męczeńskim życiu Wyspiańskiego, o torturach tego spalania się duszy w umęczonym ciele. Ale dlatego właśnie, że je mierzę siłą przywiązania, widzę to męczeństwo w jego konkretnym kształcie: dbam o jego treść, a nie o „sobaczą łzę” plamiącego uwielbienia. Męczymy się wszyscy w Polsce: nie jest to żaden argument. Czytelnik żąda od nas pracy, nie cierpienia. Życie twórcze Wyspiańskiego to było właśnie tragiczne rozdarcie artysty jako dziejowego typu: może pisząc Powrót Odysa, rozumiał Wyspiański — dlaczego Mickiewicz zaniechał artyzmu. Po Wyspiańskim nie powinno być mowy o „artyzmie” jako wyższym od życia wyzwoleniu dziejowym. Tymczasem częściej, niż kiedy, spotyka się dziś polskie niewiniątka o umyślnie niechcących widzieć, dziecinnych oczach. Coraz niedorzeczniej rozpościera się fikcyjne myślenie, fikcyjne życie duchowe, gra na niby ze światem. Jest tylko jeden w Polsce męczennik, którego cierpienia nie obchodzą nikogo: jest to umęczony w nas wszystkich intelekt. Poznawanie, metoda, ścisłość stały się dziś jakimś upokarzającym występkiem, czymś, czego trzeba się wstydzić. Szuka się nie myśli zdolnej zorganizować jakiś zakres życia — ale myśli mogącej wywołać wrażenie. Wrażenie w nas oczywiście. Ponieważ zaś ta psychika, której wrażenia decydują, pozostaje bez zmiany — więc też nasze wywołujące wrażenie „paradoksalności” myśli są bardzo stare, nudne, niepotrzebne, nieprzewietrzane. Umysł, zamiast żyć, usiłuje sam siebie hipnotyzować maskaradami. Coraz bardziej jałowieje w tej próżni. Bardziej niż kiedykolwiek aktualna jest Pałuba Irzykowskiego. Kraj cały żyje dziś myślami, które się rozbiły w strasznej próbie i nie chce się do tego przyznać. Ohydna nagonka na Wilhelma Feldmana i jej perypetie doskonale ilustrują rozpaczliwy stan rzeczy. Nie potrzebuję mówić, co myślę o istocie tej sprawy. Książka ta mówi aż nazbyt wymownie, jak dalece obcym jestem temu wszystkiemu, co podoba się redaktorowi „Krytyki” za myślenie uważać. Tu jednak nie o to idzie. W osobie Feldmana chce się zabić stan duszy polskiej inteligencji, który odbił się w młodej polskiej literaturze i w stosunku do wypadków 1904–1906. Tego stanu dusz nie mam zamiaru bronić: stanowi on anachronizm; powinniśmy dążyć do wyzwolenia się od niego jak najenergiczniej i najbezwzględniej. Ale tu nie o to idzie, aby usunąć same podstawy literackiego i artystycznego subiektywizmu, rewolucyjnego utopizmu i dyletantyzmu, lecz o to, by z subiektywizmu buntu uczynić subiektywizm służalstwa; na miejsce ostrego rozkładu wytworzyć powolne gnicie. Cała ta psychika, o którą tu idzie, jest wytworem rozkładu i bankructwa naszego status quo, naszych warstw historycznych i ich ideałów. Zawierała ona w sobie element buntu przeciwko sobie samej. Bunt ten niepokoi wszystkich, co uczynili sobie z dziejowego położenia Polski podstawę osobistego i klasowego istnienia. Chciałoby się polską młodą literaturę oswoić. Bunt i protest pewnych pisarzy przeciwko Feldmanowi jest w Polsce odruchem talentów, które nauczyły się już „jadać z ręki”. Dlatego też niezrównaną bezczelnością jest uporczywe, zawistne zaglądanie w kieszeń p. Feldmana. Jestem i pozostanę przeciwnikiem działalności W. Feldmana i dlatego, że pragnę zachować prawo bezwzględnej krytyki i analizy względem jego pism, pozwalam sobie tu oświadczyć, że w osobistym moim z nim stosunku i jego zerwaniu rola dodatnia była całkowicie po Jego stronie. Poza tym sądzę, że istotnie młoda dusza Polski wyjść musi z okresu subiektywizmu, negacji — stać się musi pozytywnie-twórczą: musi łatwą śmiałość buntu zamienić na istotne męstwo pracy tworzącej nowe myśli i nowe formy życia. Nie chcą sobie chyba ludzie w Polsce zdać sprawy z tego, jak głębokie przekształcenia dokonywają się dziś w nowoczesnej europejskiej myśli, w całym europejskim sposobie ujmowania życia. Kto posiada myśl prawdziwie czujną, widzi, że rodzi się epoka niezmiernie konkretnego realizmu dziejowego. Narody zaczynają pojmować, że bytowe, abstrakcyjne teorie są zawsze wytworem dziejów, a nie zaś odsłaniają coś głębszego od nich. Naród staje się organem stosunku myśli z bytem — tworzenie wielkich, silnych narodów jedyną drogą, która prowadzi do powstawania swobodnej, silnej indywidualności. Taki francuski rojalista jak Maurras ma prawo uważać się za bardziej konsekwentnego indywidualistę niż Nietzsche. U Bonalda, de Maistre’a — odnajdujemy myśli, które śmiałością rzeczywistą przytłaczają Stirnera lub Bakunina. Podczas gdy w Polsce rozkoszują się płytką i jezuicką krytyką Taine’a przez Aularda, w Europie Taine wywiera wpływ głębszy, niż kiedykolwiek. Śmiałością i swobodą jest nie zuchwalstwo w zaprzeczaniu, nie ciągnięcie samego siebie za włosy w świat abstrakcji, lecz zdolność tworzenia trwałych i wielkich skutków w konkretnym, dziejowym środowisku. Jeżeli naród nasz nie zdobędzie sobie podstaw istnienia — wszystkie wysiłki psychiczne zginą. Dlatego p. Balicki wypowiedział wielką prawdę: trzeba mieć w sobie sumienie narodowe, zanim się ma przekonania. Naród jest naszą podstawą w bycie. Rzeczywistość nasza to konkretny naród Polski w w konkretnej Europie. Psychologia jednostki żyjącej w abstrakcyjnym bycie stanowiła przedmiot całej tej książki, ale pragniemy zjednoczenia wszystkich żywiołów rzeczywistej pracy w tym wysiłku stworzenia dla narodu naszego trwałej podstawy w dziejach, wyrobienia w nas samych, w całej narodowej masie, zdolności historycznego życia jak najbardziej natężonego. Jest tu wrogiem ten, kto usiłuje zareabsorbować żywe siły narodu w procesie biernego rozkładu warstw myślących tylko o swoim utrzymaniu, kto wydaje dzisiejsze i jutrzejsze życie na łup bankrutów historii. Nie naród trupów i nie naród-fikcja — lecz straszliwie ciężkie zdobywanie obiektywnych podstaw i wytwarzanie subiektywnych, psychicznych zdolności — oto nasza droga. Mam nadzieję, że tu jest moja ostatnia wycieczka w krainę, gdzie kwitnie industria del vuoto, tak jak Płomienie były przeprowadzeniem linii granicznej pomiędzy terenem mojej pracy a dziedziną schlebiającej samej sobie, bezczynnej psychiki polskiej. Pora zrozumieć, że tylko ten naród istnieje samoistnie w znaczeniu kulturalnym, który wyrabia własnymi siłami środki wychowawcze wznoszące jednostki na poziom dzisiejszego dziejowego życia. Ci sami ludzie, którzy sądzą, że Miszuka Kaniowskiego podyktował mi Bakaj, posługują się w swym czynnym życiu umysłowym — odpadkami rosyjskiej najpłytszej literatury i jeżeli są samodzielni, to dlatego, że pod tą powłoką kryją już plotki własne i z rodzinnej ignorancji zaczerpnięte, porównania nawet z tą literaturą niewytrzymujące zacofanie. [przypis redakcyjny]
628. pawęż (daw.) — tarcza. [przypis edytorski]
629. blanki — zwieńczenie muru obronnego, dające osłonę strzelcom. [przypis edytorski]
630. niepodobny — tu: niemożliwy. [przypis edytorski]
631. Maistre, Joseph Marie de (1753–1821) — francuski filozof i pisarz polityczny, konserwatysta, zwolennik ultramontanizmu, przeciwnik rewolucji francuskiej i filozofii oświeceniowej. [przypis edytorski]
632. Newman, John Henry (1801–1890) — błogosławiony Kościoła katolickiego, angielski filozof, teolog, kardynał; zmienił wyznanie z anglikańskiego na katolickie, jest twórcą koncepcji rozwoju dogmatów w doktrynie katolickiej, beatyfikowany przez Benedykta XVI w 2010. Stanisław Brzozowski przełożył jego Przyświadczenia wiary (1915). [przypis edytorski]
633. Bergson, Henri (1859–1941) — francuski filozof, przedstawiciel irracjonalizmu i intuicjonizmu, twórca koncepcji élan vital, czyli pędu życiowego. [przypis edytorski]
634. Sorel, Georges (1847–1922) — francuski filozof społeczny, myśliciel i socjolog; twórca i ideolog rewolucyjnego syndykalizmu. [przypis edytorski]
635. Renan, Joseph-Ernest (1823–1892) — francuski historyk, pisarz, filozof i filolog; zajmował się zwłaszcza filologią orientalną, filozofią kultury oraz historią religii; autor znanego dzieła Żywot Jezusa (1863). [przypis edytorski]
636. Co do analizy „wrażliwości” artystycznej Wyspiańskiego, odsyłam do książeczki mojej wydanej nakładem M. Arcta: St. Wyspiański jako poeta. Tę stronę zagadnienia, ale tę tylko, ukazuje ona dokładnie. [przypis redakcyjny]
637. Mazzini, Giuseppe (1805–1872) — włoski rewolucjonista, przywódca demokratyczno-republikańskiego nurtu risorgimento, walczył o wolność w antyaustriackiej partyzantce razem z Garibaldim, założył organizację Młode Włochy (1831) i Młoda Europa (1834), należał do masonerii. [przypis edytorski]
638. Żeromski, Stefan (1864–1925) — pseud. Maurycy Zych, Józef Katerla; prozaik, dramaturg, publicysta. Współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. Główna tematyka jego pisarstwa to krzywda społeczna, zacofanie cywilizacyjne warstwy chłopskiej, etyczny obowiązek walki o sprawiedliwość i postęp, więź z tradycją walki narodowowyzwoleńczej, tematy historyczne związane z powstaniami, walka z rusyfikacją. Stworzył swoisty dla swego pisarstwa wzór bohatera, samotnego inteligenta-społecznika, który podejmuje zmaganie o dobro ogółu, a odrzuca przy tym szczęście prywatne. Napisał m.in.: Popioły, Przedwiośnie, Rozdziobią nas kruki, wrony, Różę, Syzyfowe prace, Urodę życia, Wierną rzekę, Ludzi bezdomnych. [przypis edytorski]
639. Kipling, Rudyard (1865–1936) — angielski pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1907. Autor książek dla dzieci i młodzieży: Księga dżungli, Kim, Puk z Pukowej Górki, często poruszał kwestię imperializmu brytyjskiego. [przypis edytorski]
640. Carlyle, Thomas (1795–1881) — szkocki satyryk i eseista, a przede wszystkim historyk i filozof historii, popularyzator i jeden z twórców swoistej historiozofii zwanej heroizmem. Wzbudzał kontrowersje jako społeczny komentator i miał duży wpływ na myśl prawicową w epoce wiktoriańskiej. Dzieła: Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii, Sartor Resartus. [przypis edytorski]
641. „Przegląd filozoficzny” z r. 1907 — przedrukowany w tomie Idee, który niebawem ukaże się drukiem, w tym samym co i niniejsza praca nakładzie. [przypis redakcyjny]
642. Marks, Karol (1818–1883) — niemiecki działacz rewolucyjny i filozof, twórca marksizmu, światopoglądu głoszącego materialistyczny i rewolucyjny pogląd na świat. W 1848 napisał razem z Engelsem Manifest partii komunistycznej. [przypis edytorski]
643. Staram się, by książka ta zamykała całą moją dotychczasową pracę; były w niej straszne błędy. Gdyby nie to, że trąci to teatrem, mógłbym tu je wymienić. Tu poprzestaję na podprowadzeniu pod jeden dach niejako wszystkich swoich wysiłków. Od artykułu O monistycznym pojmowaniu dziejów walczę z wszystkimi formami pozahistorycznego dogmatyzmu. We Wstępie do filozofii mówiłem już o narodach jako o organach prawdy; nie umiałem wtedy tej myśli rozwinąć. W książeczce O Dostojewskim usiłuję przeciwstawić w Dostojewskim i Towiańskim dwa dążenia do wytworzenia wiary narodowej. Od czasu artykułów przeciwko Sienkiewiczowi usiłuję wykazać, że nie posiadamy współczesnej świadomości narodowej. Od prologu Warszawa poprzez książeczki o współczesnej powieści i krytyce usiłuję dowieść, że szukać podstaw dla tej świadomości można jedynie w klasowym ruchu proletariatu. Tu jednak pojmowałem ten ruch nazbyt ortodoksalne po Marksowsku. W całym szeregu artykułów usiłowałem wyzwolić się spod władzy dogmatyzmu w tej jego postaci. W Płomieniach, i potwierdzi to każdy, kto chce tę książkę przeczytać bez uprzedzeń, usiłowałem przedstawić, że brak twórczej świadomości narodowej prowadzi do odrywania się jednostek samoistniejszych od narodowej wspólności, do widzenia życia w abstrakcyjnych, uproszczających dogmatach, do niemożności odnalezienia związku z narodem bez zrzeczenia się własnej swobody. Przedstawiłem dzieje Kaniowskiego nie jako błąd, lecz jako cenny, dodatni w danych stosunkach proces myślowy: znaczenie tego procesu wyjaśniało mi się samemu w ciągu pisania. Kto nie chce myśli mojej fałszować, musi wziąć Kaniowskiego ze wszystkimi jego niepewnościami: musi wreszcie brać tylko to, co jest i jak jest. Intencją moją było dać obraz przebiegu psychicznego, w którym procesy intelektualne odgrywały i muszą odgrywać znaczną rolę. Uważam za pewnik, że sztuka może i ma prawo ogarnąć procesy myślowe. Powie mi ktoś, że zadanie sztuki polega na rozbudzaniu wzruszeń, współczucia. O to też chodzi. Pragnę, by mogła ona wzruszać się i przejmować życiem myśli. Jest to sztuka dla myślących — powiedzą oni. — Wyznam, że chodzi mi, chodzić będzie coraz wyłączniej o tę kategorię. [przypis redakcyjny]
644. Marks, Karol (1818–1883) — niemiecki działacz rewolucyjny i filozof, twórca marksizmu, światopoglądu głoszącego materialistyczny i rewolucyjny pogląd na świat. W 1848 napisał razem z Engelsem Manifest partii komunistycznej. [przypis edytorski]
645. Proudhon, Pierre Joseph (1809–1865) — francuski myśliciel społeczny, polityk, dziennikarz, twórca anarchizmu indywidualistycznego; krytykował kapitalizm, państwo i Kościół. [przypis edytorski]
646. probabilizm (filoz.) — doktryna, która uznaje, że w pewnych dziedzinach nauki lub etyki, kiedy nie można uzyskać wiedzy pewnej, można wówczas przyjąć hipotezy o wysokim prawdopodobieństwie. [przypis edytorski]
647. Cournot, Antoine Augustin (1801–1877) — francuski ekonomista i filozof; profesor uniwersytetu w Grenoble i Dijon; zastosował metody matematyczne do badań ekonomicznych, sformułował analizę krzywej popytu oraz teorię cen monopolowych. [przypis edytorski]
648. Vico, Giambattista (1668–1744) — włoski filozof, historiozof i myśliciel społeczny; prekursor nowoczesnego historyzmu i teorii rozwoju społecznego. Dzieje społeczeństwa rozpatrywał jako proces przebiegający przez trzy cykle: od epoki bogów, przez epokę bohaterów, po epokę ludzi. Autor Nauki nowej (1725). [przypis edytorski]
649. Towiański, Andrzej (1799–1878) — mistyk, filozof, prawnik; założyciel sekty skupiającej wyznawców jego mesjanistycznych poglądów — Koło Sprawy Bożej, która wywarła duży wpływ m.in. na Mickiewicza. [przypis edytorski]
650. Cieszkowski, August (1814–1894) — herbu Dołęga, filozof, działacz społeczny, ekonomista, współtwórca mesjanizmu polskiego. [przypis edytorski]
651. Górski, Artur (1870–1959) — pseud. Quasimodo; pisarz, krytyk literacki, propagator idei odnowy romantycznego mesjanizmu, autor manifestu literackiego Młoda Polska, współredaktor tygodnika „Życie”. [przypis edytorski]
652. U źródeł duszy polskiej — właśc. Do źródeł duszy polskiej. [przypis edytorski]
653. Limanowski, Mieczysław (1876–1948) — geolog, reżyser teatralny; założył wraz z Juliuszem Osterwą teatr Reduta, pierwszy w Polsce teatr-laboratorium; badacz tektoniki Karpat, Gór Dynarskich i Sycylii. [przypis edytorski]