A
Załóżmy, że czas, w którym odbywa się ruch, mniejszy jest od (t0), a rozciągłość, na przestrzeni której ruch zachodzi, mniejsza jest od (r0). Z chwilą kiedy wprowadziliśmy już pogląd (C), przyjmując ruchy (UN) dowolnej wielkości, nic nie implikuje niemożliwości takiego założenia. Analizować będziemy ruchy w związku ze zmianami lokalizacji (XgN).
1
Załóżmy więc, że w czasie mniejszym od (t0) dana (R) = (r0) przesunęła się, stykając się z (AR) o odległość mniejszą niż (r0). Ruchu jako takiego, a więc zmiany lokalizacji (Xg) dla (AT), nie będzie. Jednak, jeśli założymy wielką ilość ruchów powtarzających się danego (IP1), które na dane (IP) działa, stykając się z nim, lub ruchów grupy (IPN) = (U), lub też, jeśli wypadkowa takich ruchów wszystkich tych (IPN) będzie ruchem powtarzającym się o pewnej sile działania i szybkości, może przy odpowiednich dla powstania danej (X) związkach (IPCN) danego (IP) wystąpić dana (X) w (AT) tego (IP). Jaka (X) wystąpi, nie jest tylko zależne od ruchów w danym (U), ale też od tego, jakie są (IPCN) danego (IP) i jakie między nimi zachodzą związki. Ruch drobnych (IPCN), wywołany ruchem (UN), będzie miał przy pewnych warunkach odpowiednik w (AT) w postaci trwającej niezmiennie (lub zmiennie) (X).
2
Jeżeli założymy teraz, że dana (R) = (r0), przesunie się w czasie mniejszym od (t0) o odległość (r0). Kiedy (R) osiągnie koniec (r0) i tam pozostanie minimalny czas (t0), wtedy nastąpi dopiero zmiana umiejscowienia danej (X) = (Xg) dla (AT). W wypadku czasu = (t0) i rozciągłości = (r0) kwestia szybkości = (V) jest obojętna. Będziemy mieli tylko (Xg) w innym miejscu, ale tego, co nazywamy „ruchem dla (AT)” i o czego określenie nam chodzi, nie będzie. Jakkolwiek ruch zdefiniowaliśmy ogólnie jako zmianę umiejscowienia, nie każda zmiana umiejscowienia będzie ruchem.
3
Załóżmy teraz, że dana (R) przesunęła się w czasie mniejszym od (t0) o odległość większą niż (r0) — (odległości ułamkowe (r0) z punktu widzenia (AT) dla nas nie istnieją). Przypuśćmy, że (R) przesunęła się o (3r0) i w miejscu tym pozostała przez czas nie mniejszy od (t0). Będziemy mieli również dwa różne umiejscowienia (Xg), ale z pewną różnicą w stosunku do wypadku poprzedniego. Musimy przyjąć, że w miejscach od (1r0) do (3r0) zaszły pewne zmiany w układach (IPCN) danego (IP) na skutek przesunięcia się stykającej się z (AR) (R). Jakkolwiek (R) nie zatrzymywała się w poszczególnych miejscach, działanie składających ją (IPN) na (IPCN) danego (IP) miało miejsce. O ile było dość silne, (IPCN) mogły być na czas dłuższy niż (t0) w swoim układzie zmienione, czyli w miejscach, gdzie przesunęła się (R), tzn. w (1r0) i (2r0), mogła pojawić się (Xg). Tak więc, przy pewnej sile działania w kierunkach zbliżonych do prostopadłych do stycznych krzywizn powierzchni (AR), podczas gdy (Xg) — odpowiadająca zetknięciu aktualnemu (R) z (AR) — będzie trwać w (3r0), w (1r0) i (2r0) będą trwać też (XgN), różne od tamtej (Xg) w (3r0). Pojęcie tej różności jest implikowane przez pojęcie konieczności orientacji (IP) w otaczającym je i działającym na nie świecie zewnętrznym w Rzeczywistej Przestrzeni. Jednak te (XgN) pochodne od wywołanych przez daną (R) muszą mieć więcej podobieństwa z (XgN) pochodzącymi od danej (R) niż z innymi (XN). Wspomnień, jak chcą niektórzy autorzy (Russell) i co jest według mnie prawdziwym skandalem, w żadnym razie nie można uważać za „osłabione wrażenia”, ale te (XN) pozostające po bezpośrednio danych można by uważać za rodzaj pośredni między (XN) aktualnymi a (BXN) i to różniący się od nich obu jakościowo. Inaczej (IP) nie mogłoby reagować korzystnie dla siebie na otoczenie. Nazwiemy te jakości jakościami pół-wspomnieniowymi, albo pół-byłymi = (PBXN). Na przestrzeni więc od (1r0) — (3r0) będzie trwać pewna ciągłość przestrzenna, analogiczna do ciągłości (Xj/rN), np. jakości wzrokowych — barw w tęczy — z tą różnicą, że między poszczególnymi jej elementami będą innego gatunku jakościowe różnice niż np. w przejściu od koloru żółtego do zielonego. Mimo więc, że ruch obiektywny trwał mniej niż (t0), będzie on w (AT) jako taki, w postaci tej — ułożonej według zmniejszania się pewnej właściwości — serii jakości. Nazwiemy ten stan rzeczy, w odróżnieniu od ruchu byłego, czyli wspomnienia ruchu, ruchem niby-obecnym, albo pseudo-aktualnym. W rozważaniach tych stoimy programowo na stanowisku dwoistym, odpowiadającym złączonym poglądom: (T) i (C) — tylko w terminach obu tych poglądów można zdać adekwatnie sprawę z kwestii ruchu, ponieważ pojęcie ruchu jest dwoiste i należy do obu tych poglądów. W tych samych miejscach, w których zlokalizowane będą (PBXN), zlokalizowane również będą (BXN) tych (XN), które aktualnie tam tylko co zlokalizowane były. I ta właściwość, oprócz jakościowych różnic między (XN) a (PBXN), stanowić będzie drugi element zasadniczej różnicy między ruchem a odpowiednio według natężeń dobraną jakąkolwiek aktualną ciągłością przestrzenną, czy to (Xj/N) czy tychże samych (XgN). Oczywiście musimy założyć wypadek, w którym mimo krótkości działania danej np. (R) na (AR) danego (IP) samo działanie jako takie nie istnieje dla (AT), ale mogą istnieć skutki w postaci zmian w układach (IPCN) tego (IP) względnie trwałych.
B
Załóżmy teraz czas — (t0):
1
Jeśli dana (R) = (r0) przesunie się w czasie = (t0) o odległość mniejszą niż (r0), nie nastąpi żadna zmiana umiejscowienia (X) w (AT), chyba że będzie to wypadek istnienia skutków działania rozprzestrzenionych na rozciągłości większej niż (r0).
2
Jeśli dana (R) = (r0) przesunie się w czasie (t0) o (r0), szereg zmian obiektywnych w obrębie (r0) nie będzie istniał dla (AT) jako taki, tylko nastąpi zmiana lokalizacji danej (Xg) o (r0), z tym zastrzeżeniem, że na poprzedniej (r0) w zależności od natężenia (Xg), w związku z siłą działania prostopadłego danej (R), będzie trwała (PBXg), o ile siła działania była tak wielka, że zmiany w (IPCN) trwały minimalnie (t0). Jeśli teraz założymy, że dana (R) w następnych (t0N) przesuwać się będzie dalej o (r0N), otrzymamy szereg (PBXgN) i jedną (Xg) aktualną w miejscu, które nazywać będziemy „głową ruchu”. Zaczynając od szybkości = (r0) na (t0), czyli szybkości minimalnej = (V0), oczywiście zmiennej w zależności od danego (IP), a także od danego momentu jego (AT), zacznie się ten rodzaj zmiany umiejscowienia (XN), który będziemy nazywali ruchem dla (AT). Zmiana ta — wskutek konieczności granicznej rozciągłości minimalnej, będzie oczywiście dla (AT) nie-ciągła. Jeśli założymy szybkość: (2r0), (3r0) itd., to wypadki te sprowadzą się do wypadku (A2), z tą różnicą, że całość przestrzeni, na której odbył się ruch, składać się będzie z równych (2r0), (3r0) ruchów niby-obecnych, czyli ciągłości przestrzennych, niebędących ruchami dla (AT). Jeśli długość całej przestrzeni, na której odbywa się ruch, będzie dostateczna, to może zajść wypadek, że w pewnym miejscu tej przestrzeni nie będzie już żadnej (PBXg), tylko jakaś (BXg) tam zlokalizowana, odpowiadająca byłej tam uprzednio (OXg).
C
Załóżmy czas większy od (t0):
1
Załóżmy, że w czasie większym od (t0) (R) przesunie się o odległość mniejszą od (r0). Zmiany dla (AT) nie będzie żadnej. Jeśli jednak w czasie 2, 3...... n razy większym od (t0) (R) będzie dalej posuwać się o mniej niż (r0), to co pewien czas, a mianowicie za każdym dojściem do (r0), będzie występować (Xg) w nowym miejscu — ruchu dla (AT) w znaczeniu poprzednim (B2) nie będzie, chyba że prostopadła składowa działania będzie tak silna, że wytworzy długotrwałe (XN) w miejscach przesunięcia. Jednak przy bardzo silnym działaniu mogą nie powstać ciągłości przestrzenne o (PBXN) różnych natężeń, tylko (OXN) na większych przestrzeniach (AR) zlokalizowane. Wypadek równych wielokrotności (t0) i (V0) jest identyczny z wypadkiem (B2), tzn. że wtedy będziemy mieli ruch dla (AT) jako taki, przy szybkości minimalnej = (V0). Jeśli wielokrotności (t0) będą mniejsze od wielokrotności (r0), to ruch będzie dla (AT) aż do pewnej granicy = szybkości maksymalnej, którą na podstawie ograniczoności (IP) założyć musimy.
D
O ile weźmiemy (R) większe od (r0), stosunki pozostaną te same, zmieni się tylko wielkość przestrzeni zajmowanej przez (OX) lub (OXN). Dla (Xj/rN) musimy przyjąć stosunki te same, z tą różnicą, że (Xj/rN) będą lokalizowane w Zewnętrznej Przestrzeni Rzeczywistej, przy czym między (Xj/rN) a (XgN) musi zachodzić względnie stały związek na mocy jedności i tożsamości (AT), jedności (AT) z (AR) i jedności Przestrzeni. Zmiany szybkości i przyspieszenia dla (AT) będą oczywiście tak samo nieciągłe, jak sam ruch, na mocy niemożności przyjęcia nieskończenie małych elementów tak w trwaniu, jak i rozciągłości, w związku z ograniczonością (IP). Kiedy jednak myślimy o ruchu, w środowisku (S) musimy go na mocy ciągłości Przestrzeni uważać za ciągły.
Twierdzenie 41. Pojęcie ruchu, w związku z pojęciem ograniczoności (IP), implikuje pojęcie nie-ciągłości ruchu dla (AT) i ciągłości ruchu obiektywnego na mocy ciągłości Przestrzeni.
Pojęcia (r0) i (t0) implikują pojęcie minimalnej szybkości (V0), od której zaczyna się ruch dla (AT), jako specjalny wypadek zmiany lokalizacji (XN) w Przestrzeni, przy której stykają się ze sobą zmieniające się (XN), pozostawiając za sobą ciągłość przestrzenną, złożoną z (PBXN): nazywamy ten kompleks (XN) ruchem niby-obecnym.
Pojęcie ruchu implikuje pojęcie maksymalnej szybkości dla (AT), poza którą dla (AT) ruchu nie będzie.