§ 11

Na mocy jedności Istnienia i jedności jego dwoistej Formy musimy założyć każde (IP) jako znajdujące się w związku funkcjonalnym ze wszystkimi (IPN), który to związek w granicy możemy założyć jako nieskończenie luźny, ale nie możemy przyjąć, że go całkowicie może nie być, choćbyśmy przyjmowali (IPN) dowolnie od siebie oddalone. Fizyka, operująca systemami sztucznymi izolowanymi, zakłada w przybliżeniu, że bardzo dalekie związki mogą być nieuwzględniane. Obecna teoria fizykalna, przyjmująca świat jako ograniczony, nie potrzebuje nawet sztucznej izolacji. Ale wygodny jej opis danego wycinka świata jest w absolutnej niezgodzie z naszym pojęciem Przestrzeni w ogóle i nie może być bez zastrzeżeń — jak każda w ogóle teoria fizykalna w przyszłości — wciągnięty jako część prawdy absolutnej w system Ogólnej Ontologii52. Jeśli weźmiemy pod uwagę powyższy punkt widzenia, ogólnego związku wszystkiego ze wszystkim, opuszczamy wtedy stanowisko (AT) samego dla siebie i zakładamy Pseudo-Rzeczywisty Czas Całości Istnienia i Rzeczywistą jego Przestrzeń i Istnienie minus to jedno (IP), które rozpatrywaliśmy jako samo dla siebie. Z chwilą takiego postawienia kwestii, przez wyeliminowanie w granicy (AT) i innych (ATN), stajemy na stanowisku samej zmiennej rozciągłości, czyli rozciągłości w ruchu, usuwamy wszelką dowolność samych rozciągłości drobnych między sobą na mocy ich stykania się (w pierwszym przybliżeniu), a dalej przy pomocy pewnych fikcji, opartych na matematyce, nawet działania ich bez zetknięcia na odległość, zastępując pierwsze przybliżenia operujące pojęciami: ruchu, siły i oporu, wziętymi z poglądu życiowego, pojęciami w pewien sposób wysublimowanymi, w których siła zastąpiona zostaje przez wszech-energię, a ruch żywych stworzeń, czyli (IPN), przez tajemniczy w swych ostatecznych przyczynach ruch „materialnych cząsteczek”, przy czym „materialność” ta zostaje również powoli wyeliminowana i sprowadzona do pojęcia energii. W Fizyce niekoniecznie musimy przyjmować całość Przestrzeni Rzeczywistej Istnienia, a nawet nie możemy tego uczynić, izolując sztucznie „systemy materialne”, gdyż bez tego musielibyśmy rozpatrywać związki nieskończone. Pewne części Przestrzeni Rzeczywistej (IPN) traktujemy jako części Rzeczywistej Przestrzeni Całości Istnienia, z wyeliminowaniem (IPN) jako takich, zastępując je pojęciem „materii martwej”, sprowadzalnym w ostatecznej sublimacji matematycznej do pojęcia energii.

W poglądzie życiowym świat rozkłada się dla nas na: 1) nas samych, 2) stworzenia żywe, 3) tzw. „przedmioty martwe” i 4) zjawiska, dające się sprowadzić do stosunków między przedmiotami martwymi. Pochodnymi pojęciami od tego pojęcia przedmiotu martwego są wszystkie pojęcia fizykalne, przy czym „siła” żywych stworzeń, zastąpiona jest przez bezprzyczynową w istocie swej energię ruchu. Zobaczymy później, że sprzeczność tych dwóch poglądów na Istnienie, wynikająca z jego dwoistości, daje się jedynie rozwiązać przez sprowadzenie pojęcia „materii martwej” do pojęcia zbiorowisk bardzo drobnych (IPN), które to zbiorowiska Fizyka opisuje przy pomocy fikcji matematycznych w sposób przybliżony statystyczny i których ruch lub w ogóle zmienność zjawisk musimy uznać za wypadkową właściwości, mogących być zaobserwowanymi na (IPN) naszego rzędu wielkości i sprowadzalnych ostatecznie do pojęcia jakości w naszym trwaniu, czyli wyrażalnych w terminach tego trwania. Będziemy mówić później, że jakości „wyznaczają” w pewnym sensie rzeczywistość: np. nasze dotykowe czucia wyznaczają granice naszych (ARN), czyli ciał. W ten sposób cała Fizyka będzie przybliżonym opisem świata, wyznaczonego nam naszymi jakościami w Przestrzeni. Rzeczywistością w ścisłym znaczeniu jednak pozostaną zawsze (IPN) i jakości w ich trwaniach = (ATN). Dalsza analiza tej koncepcji rozwiązania nierozwiązalnego w żadnym innym systemie tzw. „związku duszy z ciałem”, czyli świata jakościowego z bezjakościowym, będzie możliwa dopiero później. Rozwiązanie na mocy wyeliminowania pojęcia (IP) jest możliwe w koncepcji psychologistycznej, Macha np., ale za cenę zupełnego sfałszowania poglądu na Istnienie, przez wykluczenie osobowości, co prowadzi do zamaskowanego solipsyzmu, przy czym muszą dołączyć się do systemu takiego obce mu w istocie pojęcia, pochodzące wprost bez żadnej już sublimacji z poglądu życiowego, np. pojęcie „praktyczności” („Ich” als „praktische Einheit”53), „ekonomii myślenia”, rozdziału elementów na jakości A B C... i K L M, oddzielone granicą Ui α, β, γ = uczucia, które to pojęcia z samego założenia „wyjścia z bezpośrednio danych” zupełnie nie dają się wyprowadzić w sposób konieczny i ratują tylko system jako podpory z boku, bez których sam w sobie utrzymać by się nie mógł.

Prawa względnie konieczne, rządzące światem materialnym w poglądzie życiowym w sposób mniej lub więcej przybliżony, w poglądzie fizycznym, tj. przy eliminacji wszelkiej dowolności związku funkcjonalnego (AT) z (AR), zostają wysublimowane do rangi absolutnej konieczności54, szczególniej jeśli rozpatruje się „systemy materialne” bardzo wielkie lub bardzo małe w stosunku do (IPN) danego rzędu wielkości, np. systemy gwiezdne lub systemy „budowy materii”. Pojęcie absolutnej w granicy konieczności, fikcyjnej w stosunku do rzeczywistości, jest koniecznie implikowane przy założeniu wielości (IPN) różnych rzędów wielkości znajdujących się w związkach funkcjonalnych ich (ARN), czyli działających na siebie wzajemnie, na mocy jedności Istnienia i nieskończonej jego w granicy podzielności.

Twierdzenie 17. Pojęcie Istnienia, na mocy pojęć: jedności jego, nieskończonej w granicy podzielności i związku funkcjonalnego Wszystkiego ze Wszystkim implikuje pojęcie fikcyjnej konieczności absolutnej rządzącej tym Istnieniem, w pewnym rzędzie wielkości.