CVI

«Sam tu! Giermak! Haj»! — — ci dalej bez ruchu —

«Sam tu»! — a tylko deszcz po stali pluszcze....

Spowici w siniejącym mgły podmuchu,

gdzie siklawa rozbija o kuszcze

kosych drzew, — — «Sam tu co duchu»!! — —

a tylko głos odlata w puszcze;

małe się w gęstwie mgły rozchyla okno,

przez nie gdzieś w dole las, — ludziska mokną.