V

Byłbym się zarwał i rozniósł na mieczach

świece, ornaty, chorągwie, kropidła

i rzeź bym sprawił im na martwych rzeczach

bez ducha, gdy mam duchem silne skrzydła,

że nie na jeden dzień mam państwo w pieczach, —

już ta z biskupem kłótnia mi obrzydła;...

— gdym się w tył żachnął i zawadził słupa,

korona moja spadła przed biskupa.