Dodatek

Brulionowe rzuty rozdziału mającego objąć testament Jaśniacha221

(A)

Widziałaś sama, widziałaś to dobrze, że należało mi odejść. Odejść — to znaczy — spocząć w ziemi. Oddaliłem się bowiem od świata na taką dalekość, kiedy mi się niepotrzebną stała przyroda, a ciężarem stała się ostatnia miłość i ostatnia łaska ziemi: sztuka.

Nic mi już z błękitu obłoków wiosennych, które płyną nad wiecznymi falami Śródziemnego Morza w dalekie południe, ku palmom Sycylii i dzikim na skałach kaktusom Malty. Martwa jest dla mnie wieszczba morza w dzień pełen wichru — morza, tego dobra, szczęścia i piękna, które ze wszech stron okrąża ludzkie siedlisko, nie dając mu umknąć od obrazu wieczności. Cyprys, który czarnymi gałęźmi obejmuje ruiny Palatynu, wonna macchia, osłaniająca szczerby krzesanic Korsyki, u których stóp w przepaści błądzą i jęczą wiecznie bezdomne piany — rumiane i białe kamelie, prowadzące jak urocze druhny do basenu w naszym ogrodzie — już tylko wykłuwają mi oczy. A w mojej cichej, spłaszczonej ojczyźnie rzeka dzieciństwa już nie płynie i senne widzenie konarów czarnych olch już nie budzi łkania w mym sercu. Obca i niepotrzebna stała mi się grecka tancerka z pentelikońskiego marmuru tu w mascheriach Watykanu, obce i wystygłe stałoś mi się wspomnienie lubieżnej Wenus z Neapolu, i już mi cię nie żal, Diano z Efezu, która stoisz tam samotna, straszna przez swe symbole, opuszczona przez wszystkich czcicieli. Po cóż ty jesteś dla mnie, budowlo Giotta, w różowym pyle wynurzająca się ze zgiełku ulic Florencji? Na nic jesteście duszy mojej.

Przychodzę do was, barbarzyńca Północy, i żegnam was wystygłymi oczyma.

Jest chwila, kiedy Słowacki powie o wierszach Króla Ducha, które są wszystkowiedzącymi obłokami ziemi polskiej, wiecznym jej wiatrem wiosennym, rozgrzanym od pierwszego upału — że są „głupstwem”. Byłaby bez nich ziemia polska płoną bez mieszkańca glebą, a oto o nich szepnęły suche wargi stworzyciela, że są głupstwem.

Jak ten, kto zachwyci się oczyma widokiem pian morza, widokiem zalotów wełny morskiej do skały kaprejskiej, kto ujrzy rozłóg bławego morza i zakocha się w jego sprawach — już nie chce wrócić się myślą do widoku rodzinnego stawu, jak człowiek występujący na cypel skały życia, skoro padł oczyma w morze wieczności, już się nie bawi zabawką ziemską.

Ustaje dlań potrzeba słowa.

To, co bym mówił, nie mogłoby być wysłuchane. To, co jest w piersiach mocne i wieczniejsze niż śmierć, musi tedy leżeć w sobie i targać się ślepo do końca, niby wilk puszczański w kącie miejskiego podwórza przykuty łańcuchem do słupa. Cóż z tego, że słuchacze stoją w mroku pod ciemną chmurą przyszłości? Cóż z tego, że oczy ich goreją od tego samego ognia, który mi piersi pali?

Nie chcę już mówić do świata i nie chce dzisiejszy świat słuchać głosu poety.

Czeka świat na skinienie szpady wodza, który by mu kazał nędzę swą zdusić prawicą Udałego Walgierza, zwlec łachmany i wstać z ziemi jako duch. A skoro wodza nie ma — słucha świat rozkazów pierwszej lepszej kanalii, która męstwa nie zna nawet z nazwy, lecz posiadła wszystek spryt karierowiczów i „przelewa krew bratnią” rękoma najemnych skrytobójców.


Można by żyć dnie, miesiące i lata z okiem utkwionym w sprawę swego ducha, gdyby nie ziarenko szaleju, w mózgu leżące...

Nie tęsknię za ojczyzną, mam ją w mózgu jak małe, maleńkie ziarenko szaleju.

„Nie przywiązywać się do ojczyzny, chociażby najbiedniejszej i najbardziej potrzebującej pomocy”...

Dobrześ to wiedział, o cudzoziemcze!

Jednej wszakże sprawy nie znał cudzoziemiec i dlatego to wyrzekł. Nigdy nie służył w wojskach polskich, w legiach państwa romantyzmu. Nie znał siły przysięgi i przedziwnego honoru, z którym rodziły się i umierały pokolenia.

Teraz gdy ojczyzna zamieni się na duchową prowincję pruską, a romantyczne państwo po czwarty raz zostanie podzielone, wojska polskie zostaną zapewne rozpuszczone na mocy dekretu tak zwanej „siły” i ustanie walka ich o całego człowieka, o wyrwanie ducha, leżącego pod męką ciała.

Dlatego to chciałem potargać mój list przypowiedni...

Bo jak niegdyś z romantycznego państwa szło się na Sybir cielesny, tak teraz idzie się w stokroć gorszy Sybir ducha — na mocy zesłania z nowożytnej pruskiej prowincji ducha. Na tym naszym nowym Sybirze trudno spotkać współwygnańca, a kto nie zmarznie na śmierć, kto z głodu w drodze nie padnie, biega po ziemi samotnej tu i tam, w Shelleyowskich sandałach, uszytych z płomienia.


Oto były paragrafy naszej romantycznej konstytucji, nasze najwyższe, jedynie narodowe Habeas Animam222, nadane nam z tronów geniuszu, kanclerską mocą pisarskiego urzędu:

1. Ty nie jesteś mi już krajem, miejscem, domem, obyczajem, Państwa zgonem albo zjawem, ale cnotą, ale prawem.

2. O ile polepszycie i rozszerzycie dusze wasze, o tyle polepszycie prawa wasze i rozszerzycie granice.

3. Każdy, kto stąpił na ziemię polską, wolnym jest.

4. [Rękopis nieczytelny].

5. Lud — to człowiek cierpiący, człowiek tęskniący i człowiek wolny na duchu.

6. Każdej rodzinie rola domowa pod opieką gminy.

7. Pielgrzymie — stanowiłeś prawa, miałeś prawo do korony, a oto na obcej ziemi wyjęty jesteś spod opieki prawa, abyś poznał bezprawie, a gdy wrócisz do kraju, abyś wyrzekł: Cudzoziemcy razem ze mną współdziedzicami są.

Kiedy jako duch narodziła się Polska, kiedy samej sobie bez trwogi spojrzała w oczy, te o sobie najwyższe wyrzekła słowa usty tak miłosiernymi i tak nieugiętymi i nieustraszonymi, jakoby usty Sakya Muni223.


Stratowały twoje złoża kopyta koni najeźdźców i rozgrodziły twój stary płot ręce katowskie w chwili twojego świętego natchnienia.

Koła ich wozów porznęły w nowe drogi twój grunt, tylekroć zajechany.

A teraz krew junacza i krew bratnia, i krew bandycka polały się w twe skiby.

O, Matko, Matko!

Nigdy bezdenniej ukochana nie byłaś nam wygnańcom jak dziś, gdy w darnię tej nowej wiosny porastasz. Wiatr wiosenny wieje w pióra twych traw i suszy kałuże krwi po twoich „polskich” drogach.

Sfruń, wietrze, westchnienie wiosny z tutejszych czystych błękitnych mórz, odleć z białych gałęzi kwitnącego migdała i różowych witek kwitnącego morela, spomiędzy mirtów nadmorskich — ku północy. Niech zakwita w Polsce wiśnia po sadach, a tarnina przy drogach. Rozgarnij, wietrzyku, murawę aż do korzenia i ucałuj miejsca nieznane, na które czoła padały. Zbierz łzy przedśmiertelne i pot krwawy, wynieś na skrzydłach ze ziemi i zawieś na złotych chustach, na białych z amarantowym wstęgach obłoków nad zajechaną wokół dziedziną, nad rozgrodzonymi drogami.


(B)

Ty to wiesz najlepiej, cudnowłosa, która wówczas nadeszłaś... Widziałaś sama, że należało mi odejść. (Odejść — to znaczy — kazać uprawomocnionym drabom za odpowiednim wynagrodzeniem zakopać trupa Jaśniachowego w glinę i nakryć go trzyłokciową pierzyną piasku).

Oddaliłem się siostro, cokolwiek za forsownie od świata, zabrnąłem w taką odległość, że niepotrzebną stała mi się przyroda, a ciężarem i nudą stała mi się ostatnia miłość i najwyższa łaska tej ziemi, najwyższe szczęście, czyli złuda — to znaczy sztuka.

Nic mi już z błękitu obłoków wiosennych, płynących nad puszczą Śródziemnego Morza! Jego otchłań nigdy się nie zmieni, wieczna zostanie jak powietrze, słońce i wiatr. Nie dla mnie ściemniasz się daleko, błękitne morze, gdzie biała, złośliwa wełna błyska jak śnieżyste zęby w złowieszczo śmiejących się ustach. Darmo wybuchasz w górę wśród suchych, wyssanych skał słupem piany, wysokim i strzelistym jak mediolańska wieża, kunsztownym jak dach świętego Marka.

O, falo pienista, śnieżna wełno, co przybiegłaś na ten brzeg w cudne zaloty, a spadasz nieopisanymi strofami ze szczelin, z karbów, z wyłomów do swojej chłodnej tajni!...

Wydajesz z siebie głos dla siebie samej, pomruk radości, kąpiesz się sama w sobie...

Już cię nie widzę, falo, już cię nie słyszę... Różowe drzewo gorzkiego migdała zakwitło w sadach otoczonych kamiennym murem, winograd z obciętymi pędami rozprowadzony na laskach tworzy złotawą sieć nad ziemią pracowicie skopaną. Tam i sam przeziębłe róże zwieszają się ze sczerniałego muru...

Nadaremnie nie dajesz mi umrzeć, o morze, na próżno wzywasz mię ku tej wielkiej drodze, którą samo przeżyłoś i którą przeżyjesz. Twoje dno lazurowe przy brzegu, przeczyste jak oczy dziecka, twoje dalekie rozpostarcie, obszerniejsze niż wzrok człowieka, twój huk nauczający, jak męską prawicą uderzyć w podłe piersi — odtrąciłem.

Wiem, jakie jesteś, lecz cię już czuć nie chcę224


(C)

Powiedziałem to do siebie, że powinienem już odejść, to znaczy: spocząć w ziemi. Jestem sam. Życie nie ma dla mnie wartości...

To, co bym mówił, nie zostałoby wysłuchane przez współczesnych. To, co jest we mnie potężne, mocne i wieczne, leży w sobie i targa się ślepo jak wilk łańcuchem przykuty do słupa... Wiem o tym, że przyjdą czasy, kiedy byłbym zrozumiany. Moi słuchacze stoją w przyszłości pod złotą jej zorzą. Twarze ich zwrócone są ku mnie i oczy ich patrzą we mnie, gorejąc od tego samego ognia, który mi piersi przepalił za życia. Lecz świat dzisiejszy nie chce słyszeć poetów. Czeka na skinienie szpady wodza, który by jego niewolę zdusił prawicą Wdałego Walgierza... A skoro wodza nie ma, słucha pierwszej lepszej dziennikarskiej szui, pierwszego z brzegu karierowicza, który z pieniędzy publicznych żyje.

Nigdy nie kochałem cię boleśniej, jak dziś, gdy się z kajdan zwłóczysz, chora i stratowana. Muszę odejść i nie zobaczę twych przemian, nie zobaczę twych skurczów boleści, walk i wysiłków. Bądź pozdrowiona w sercu mym, Matko!

My więc jesteśmy tym pokoleniem szczęśliwym, które sandał oparło na wyniosłej górze moabskiej i własnymi oczyma oglądać może Hanaan, obiecaną ziemię. Za nami zostało czerwone morze ojczystej krwi i pustynia zasiana kościami.

My więc jesteśmy dziedzicami wszystkiego. Zstąpimy w wyśnioną dolinę i orać będziemy, zasiewać i żąć. Co wypłakali z męczeńskich dusz krwawymi łzami, co błogosławiły aż do ostatka tchnienia ich serca, włócznią przemocy przebite, to my ujmiemy rękami.

Skończyły się dzieje Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i dzieje „miłej” Ojczyzny. Zaczęły się dzieje Najjaśniejszej Rewolucji. W jej ogień patrzą rozwarte oczy, orle źrenice wieszczów... Wieszczowie! Niechaj nas Wasze dźwigają duchy. Niechaj Wasz rozkaz nasze wytęża ramiona. W ogniach się przepala wielka Ojczyzna, na pół się łamie dwór i pęka chata, płoną parkany i płonie dach.

Wieszczowie!

Niech spłonie polska podłość, niech się na żużel nikczemny stopi przemoc Polaka nad Polakiem, nad Żydem, nad Rusinem, nad Żmudzinem!... Niechaj zostaną same popioły. My w nie wsiejemy...

Byłem samotny, nie mogłem się nigdy pogodzić z politycznymi bandami.

Ilekroć wszedłem w ich środek, zawsze musiałem wyjść jak z szopy zatrutej fetorem.

Nie należałem nigdy do żadnej partii, do żadnego stronnictwa politycznego ani literackiego, nawet do żadnej redakcji, do żadnej kaplicy. Natomiast wszedłem w lud i byłem jednym z ludu.

Byłem nieraz jak dobosz, który biegnie z walczącymi pułkami, wybijając znajomy tłumowi takt, chwytając powietrze resztkami płuc, i nieraz pospolity kapral pułkowy dawał mi rozkaz, nieraz prosty szeregowiec spoglądał na mnie z lekceważeniem, żem nie niósł jak inni karabina. Ni ten, ni ów nie pamiętał, że kula i dobosza idącego w szeregu również dosięga, że nie nieść karabina, lecz nieść umiłowany takt, dźwięk święty wybijać — to za broń starczy.

Znajduję, że do wykonania prac z ducha należy brać ludzi z wielkich stronnictw. Ale to nie ma być kompromis, lecz najdalej biegnący postęp. Każda partia z chwilą, kiedy stawia sobie za zadanie egoizm partyjny, staje się reakcyjną.

Należy tworzyć braterstwo pomiędzy ludźmi prawymi. Należy podnieść oczy ludzkie ku wieszczom, należy ukazać prawdę i miłość. Ale tego nie można uczynić, stojąc na ziemi reakcji ani narodowej demokracji, to należy uczynić, niwecząc wszelkie przesądy. Do tego też musi być stworzony zakon ludzi świeckich, którzy by między sobą wskrzesili braterstwo. Musi być stworzone na nowo pozwanie dusz prawych i bezinteresownych, musi być znowu rzucone w świat uczucie socjalizmu!

Jestem towarzyszem wszystkiego, co cierpi, co walczy, co dąży do wolności...

Przypisy:

1. pniów — dziś popr. forma D.lm: pni. [przypis edytorski]

2. zdrowymi, prześlicznymi kroki — daw. składnia; dziś popr. forma N.lm: (...) krokami. [przypis edytorski]

3. na gniado — na kolor ciemnobrązowy; wyrażenie utworzone od nazwy maści konia o sierści brązowej, lecz z czarną grzywą, ogonem i dolnymi częściami kończyn. [przypis edytorski]

4. obiedwie — dziś: obydwie. [przypis edytorski]

5. pierzchnęły — dziś popr.: pierzchły. [przypis edytorski]

6. Choix des monuments primitifs de l’Eglise (fr.) — wybór pamiątek (pomników) początków Kościoła. [przypis edytorski]

7. De la conduite prescrite aux viérges (fr.) — o przepisowym prowadzeniu się dziewic. [przypis edytorski]

8. ma foi (fr.) — doprawdy, dalibóg, słowo daję. [przypis edytorski]

9. mię — daw. forma zaimka, co do zasady występująca w pozycji nieakcentowanej w zdaniu; w pozycji akcentowanej zastępowana formą mnie, analogicznie do form cię/ciebie. [przypis edytorski]

10. prostracja — wycieńczenie psychiczne. [przypis edytorski]

11. mówił (...) słowy (daw.) — dziś popr. forma N.lm: słowami. [przypis edytorski]

12. Panthèon littéraire (fr.) — panteon literacki, tj. zbiór najważniejszych dzieł (tu: ulubionych). [przypis edytorski]

13. szeptają — dziś popr. forma: szepczą. [przypis edytorski]

14. zwojami, skręty, kłęby pędzącą — dziś popr. forma N.lm: (...) skrętami, kłębami (...). [przypis edytorski]

15. ongi — dawniej, niegdyś. [przypis edytorski]

16. wart (neol.) — wartki nurt. [przypis edytorski]

17. Skała Tarpejska — nazwa zbocza w płd. części rzymskiego Kapitolu, skąd w starożytności strącano w przepaść przestępców winnych krzywoprzysięstwa, złożenia fałszywego świadectwa, cudzołóstwa i zdrady stanu, a także niewolników, którzy dopuścili się kradzieży; nazwa od imienia zdrajczyni Tarpei, która zakochawszy się w wodzu Sabinów, wydała Kapitol w ręce najeźdźców, zwiedziona obietnicą małżeństwa. [przypis edytorski]

18. pincetem — dziś popr. r.m.: pincetą. [przypis edytorski]

19. cubiculum (łac.) — pokój sypialny. [przypis edytorski]

20. sapristi (fr.) — dobre nieba, do licha itp. (emocjonalny wykrzyknik). [przypis edytorski]

21. nie mam fenia — nie mam ani feniga; nie mam grosza. [przypis edytorski]

22. a friend in need is a friend indeed (ang.) — przyjaciel w potrzebie jest prawdziwym przyjacielem; prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. [przypis edytorski]

23. co nie jest rzecz łatwa — dziś popr.: co nie jest rzeczą łatwą. [przypis edytorski]

24. niepowściągniony — dziś: niepowściągnięty. [przypis edytorski]

25. merum nomen sine re (łac.) — słowo jedynie bez odpowiednika w rzeczywistości (dosł. czyste słowo bez rzeczy); czcze słowo bez pokrycia. [przypis edytorski]

26. markiz de Sade właśc. Donatien Alphonse François de Sade (1740–1814) — francuski arystokrata, filozof i pisarz, a także polityk doby rewolucji; jego nazwisko jest właściwie jednoznacznie kojarzone z nurtem libertynizmu oraz eksplorowaniem tych sfer seksualności, gdzie fantazje erotyczne stykają się z przemocą i występkiem; od jego nazwiska utworzono termin sadyzm. [przypis edytorski]

27. pan de Harcanville — pseudonim Pierre’a François Hughesa. [przypis edytorski]

28. Histoires secrètes des dames romaines (fr.) — sekretne historie dam rzymskich. [przypis edytorski]

29. parlons d’autre chose (fr.) — mówmy o czym innym. [przypis edytorski]

30. listy ispołnitielnyje (z ros.) — dosł. wykonawcze; tu: rodzaj listów wierzytelnych uprawniających do ściągnięcia należności z dłużnika; tytuły wykonawcze. [przypis edytorski]

31. excusez le mot (fr.) — proszę wybaczyć, że użyję słowa; przepraszam za słowo. [przypis edytorski]

32. suit of clothes (ang.) — garnitur. [przypis edytorski]

33. silk-hat — cylinder. [przypis edytorski]

34. dresscoat (ang.) — frak. [przypis edytorski]

35. cadaver (łac.) — trup. [przypis edytorski]

36. Un bon curé vaut mieux que dix gendarmes (fr.) — dobry ksiądz (proboszcz) wart jest więcej niż dziesięciu żandarmów. [przypis edytorski]

37. spowiedzie — dziś popr. M.lm: spowiedzi. [przypis edytorski]

38. Renan, Joseph Ernest (1823–1892) — francuski historyk, filozof, pisarz; profesor języków starożytnych w College de France, orientalista, filolog, znawca cywilizacji środkowowschodnich, Biblii i wczesnego chrześcijaństwa; zasłynął jako autor prac: Historia początków chrześcijaństwa (wyd. fr. 1863–1883; szczególnie znany jest tom I pt. Żywot Jezusa), Historia ludu Izraela (1887–1893) oraz Co to jest naród? (1882). [przypis edytorski]

39. Rien n’accuse d’avantage une extrême faiblesse d’esprit, que de ne pas connaître, quel est le malheur d’un homme sans Dieu (fr.) — Ostateczny to dowód słabości umysłu nie wiedzieć, jak nieszczęśliwy jest człowiek bez Boga (Pascal, Myśli, tłum. Tadeusz Boy-Żeleński). [przypis edytorski]

40. przenikniono — dziś popr. forma: przeniknięto. [przypis edytorski]

41. Te Deum laudamus (łac.) — Ciebie Boga wychwalamy. [przypis edytorski]

42. κέρδος ἔγωγε λέγω (gr.) — (sądzę, że) dla mnie jest zyskiem; por. Platon, Apologia Sokratesa, 40e. [przypis edytorski]

43. οὐδὲν πλείων ὁ πᾶς χρόνος φαίνεται οὕτω δὴ εἶναι ἢ μία νύξ (gr.) — (bo) całkowita suma czasu jest zatem niczym jedna noc; por. Platon, Apologia Sokratesa, 40e. [przypis edytorski]

44. μία νύξ (gr.) — (jedna) noc. [przypis edytorski]

45. Matlakowski, Władysław (1850–1895) — znany chirurg, ordynator w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie, redaktor „Gazety Lekarskiej”, autor ok. 120 prac z zakresu medycyny; jeden z pierwszych badaczy sztuki ludowej Podhala (gromadził tamtejszy folklor muzyczny i słowny, utrwalał i analizował typy zdobnictwa itp.), a także tłumacz z angielskiego (m.in. Hamleta Shakespeare’a; wyd. tłumaczenia 1894); zmarł na gruźlicę w wieku 45 lat. [przypis edytorski]

46. Judenstocki — znane również pod fr. nazwą lorgnon, okulary na długim trzonku umocowanym z boku, podnoszone do oczu w razie potrzeby. [przypis edytorski]

47. bosymi stopy — dziś popr. forma: bosymi stopami. [przypis edytorski]

48. wrotyma — dziś popr. forma N.lm: wrotami. [przypis edytorski]

49. z ledwie ciosanych balas — dziś popr.: (...) balasów. [przypis edytorski]

50. niedotkniony — dziś popr. forma: niedotknięty. [przypis edytorski]

51. młodocianymi igły — dziś popr. forma N.lm: igłami. [przypis edytorski]

52. cichymi kroki (daw.) — dziś popr. N.lm: cichymi krokami. [przypis edytorski]

53. sapientem solum felicem esse (łac.) — tylko mądry jest szczęśliwy; tylko mądry potrafi być szczęśliwy. [przypis edytorski]

54. Nitouche — dosł. fr.: niedotykalska; nawiązanie do komediowej operetki Louis-Auguste-Florimonda Ronger zw. Hervé (1825–1892) Mam’zelle Nitouche. [przypis edytorski]

55. wualka — dziś: woalka. [przypis edytorski]

56. hora perit, mors aderit — godzina przeminie, śmierć się przybliży. [przypis edytorski]

57. ci-devant (fr.) — była, dawna, niegdysiejsza. [przypis edytorski]

58. Gdy raz tę różę zerwę (...) Póki jest na pniu — fragment Otella (akt IV, sc. 2) Shakespeare’a w tł. Paszkowskiego. [przypis edytorski]

59. Bon vieux marin, franc capitain de haut bord, vous dormiez la nuit, vous — et, le jour, vous vous battiez! Vous n’étiez pas un Paria intelligent comme l’est devenu votre pauvre enfant (fr.) — Dobry stary marynarzu, szczery kapitanie z wysokiego brzegu, pan spał w nocy, a za dnia pan walczył! Nie jest pan inteligentnym pariasem, jakim stało się pańskie biedne dziecko; por. Alfred de Vigny, Chatterton, akt III, sc.1. [przypis edytorski]

60. uczot (z ros.) — rachunek, obliczenie. [przypis edytorski]

61. tabetyk (z fr.) — osoba cierpiąca na uwiąd rdzenia kręgowego, charakterystyczny objaw późnego stadium jednej z chorób wenerycznych. [przypis edytorski]

62. pytam ci się — dziś popr.: pytam cię się; pytam się ciebie. [przypis edytorski]

63. syberynowy — wykonany z syberyny, tj. grubej, gęsto tkanej i bardzo ciepłej tkaniny wełnianej, popularnie używanej w XIX i na początku XX w. do wyrobu jesiennych i zimowych okryć wierzchnich. [przypis edytorski]

64. Powązki — popularna nazwa najstarszego istniejącego cmentarza w Warszawie; ogólnie: nazwa terenu na styku dzielnic: Żoliborza i Woli, na którym znajdują się cmentarze: katolicki, żydowski i ewangelicki. [przypis edytorski]

65. tragarzów — dziś popr.: tragarzy. [przypis edytorski]

66. dorożkarzów — dziś popr. forma D.lm: dorożkarzy. [przypis edytorski]

67. z wywalonymi jęzory — dziś popr. forma N.lm: (...) jęzorami. [przypis edytorski]

68. szeptają — dziś popr. forma: szepczą a. szepcą. [przypis edytorski]

69. Ἐμοὶ δὲ αἱ [σαὶ] μεγάλαι εὐτυχίαι οὐκ ἀρέσκουσι ἐπισταμένῳ, ὡς [τὸ Θεῖόν] ἐστι φθονερο (gr.) — nie cieszy mnie wielkie szczęście (wielkie sukcesy), wiem bowiem, że zagraża mi zazdrosne bóstwo; por. Herodot, Dzieje, t. III, 39 (40); historia o pierścieniu Polikratesa tyrana wyspy Samos, z listu Amasisa do Polikratesa. [przypis edytorski]

70. Θεῖόν (gr.) — Theon (Thejon); bóstwo. [przypis edytorski]

71. ω Ζευ, τι μου δρασαι (gr.) — o Zeusie, cóż mi uczyniłeś. [przypis edytorski]

72. ταδ ηδυ διαφανη (gr.) — te oto jasności. [przypis edytorski]

73. cłapanie — dziś: człapanie. [przypis edytorski]

74. glasa — błyszcząca tkanina. [przypis edytorski]

75. konduktorowie — dziś popr. forma: konduktorzy. [przypis edytorski]

76. obadwaj — dziś popr.: obydwaj. [przypis edytorski]

77. zarazem poznał — przykład konstrukcji z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: zaraz poznałem. [przypis edytorski]

78. durch (z niem.) — na wylot, na wskroś, na przestrzał. [przypis edytorski]

79. Omne tulit punctum, qui miscuit utile dulci — pełną korzyść wyciągnął ten, kto połączył przyjemne z pożytecznym; por. Horacy, Ars poetica, w. 343. [przypis edytorski]

80. το αλογον (gr.) — alogon; termin filoz. określający to co „nie-rozumowe”, „poza-logiczne”; instynkty. [przypis edytorski]

81. το λογικον (gr.) — logikon; termin filoz. określający to co racjonalne, logiczne. [przypis edytorski]

82. cupiditates (łac.) — żądze. [przypis edytorski]

83. alogon — tu: niedorzeczność; instynkty jako to co nie-logiczne. [przypis edytorski]

84. równia (daw., geogr.) — tu: równina. [przypis edytorski]

85. podźwignienie — dziś popr.: podźwignięcie. [przypis edytorski]

86. darmoś się silił — przykład konstrukcji z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: darmo się siliłeś. [przypis edytorski]

87. bonnetka a. bonetka — rodzaj damskiego nakrycia głowy; czapeczka zasłaniająca boki głowy, uszy i policzki dzięki wiązaniu pod szyją oraz daszkowi wzdłuż całej przedniej krawędzi kapturka, tworzącemu mniejszą lub większą „budkę”. [przypis edytorski]

88. miasto (daw.) — tu: zamiast. [przypis edytorski]

89. mirabile dictu (łac.) — aż dziw powiedzieć; rzecz zadziwiająca. [przypis edytorski]

90. fermoir (fr.) — zamykany przybornik na biurko, sekretarzyk (dosł. zamek, zapięcie). [przypis edytorski]

91. szpagat — gruby sznurek. [przypis edytorski]

92. obiedwie — dziś popr.: obydwie. [przypis edytorski]

93. pożenie (daw., starop.) — pogoni. [przypis edytorski]

94. majufesowy — tj. szabatowy; mejufes: szabatowa pieśń. [przypis edytorski]

95. obadwa — dziś popr.: obydwa. [przypis edytorski]

96. rosso antico (wł.) — czerwień antyczna. [przypis edytorski]

97. optymaci (z łac. optimus: najlepszy) — w staroż. Rzymie konserwatywne ugrupowanie polit. zawiązane w 2. poł. II w. p.n.e., skupiające nobiles (rzym. szlachtę, gł. potomków bogatych rodów senatorskich) i występujące w obronie ich interesów przeciw dążącemu do demokratyzacji ustroju państwa stronnictwu popularów; optymaci byli przeciwni awansowi społecznemu i politycznemu homines novi (dosł. „ludzi nowych”), nienależących do nobiles. [przypis edytorski]

98. pepeesy (...) endusie — członkowie PPS (Polskiej Partii Socjalistycznej) i ND (Narodowej Demokracji). [przypis edytorski]

99. udawadniał — dziś popr.: udowadniał. [przypis edytorski]

100. z „szlachtą polską...” — niedokończony, domyślny cytat z Psalmów przyszłości Zygmunta Krasińskiego: „Jeden tylko, jeden cud / Z szlachtą polską polski lud”. [przypis edytorski]

101. if you please (ang.) — jeśli państwo sobie życzą; jeśli wolicie. [przypis edytorski]

102. Seul le silence est grand et tout autre est faiblesse (fr.) — tylko milczenie jest wielkie, a wszystko inne to słabość. [przypis edytorski]

103. Jak kwiat człowiek powstaje i skruszon bywa. Przemija jako cień (...) — por. Księga Hioba 14,2, szczególnie w tłum. Jakuba Wujka. [przypis edytorski]

104. shocking (ang.) — szokujący, rażący, niestosowny. [przypis edytorski]

105. liwerant — dostawca, pośrednik. [przypis edytorski]

106. Elsinoe — imię bohaterki dramatu Zygmunta Krasińskiego Irydion, kochanka cesarza Heliogabala. [przypis edytorski]

107. Abelard — filozof średniowieczny, znany ze swego romansu z Heloizą. [przypis edytorski]

108. bon (fr.) — dobrze. [przypis edytorski]

109. maxima, cum charitate et minima sanguinis profusione (łac.) — z jak największym miłosierdziem i jak najmniejszym rozlewem krwi. [przypis edytorski]

110. ćmieć — dziś popr. forma: ćmić; tj. ledwo dostrzegalnie świecić. [przypis edytorski]

111. Przysięgał przez Żywiącego na wieki (...) że czasu już nie będzie — cytat z Apokalipsy św. Jana, wg Biblii w tłumaczeniu Jakuba Wujka. [przypis edytorski]

112. fashionable and stylish (ang.) — modnie i elegancko. [przypis edytorski]

113. enjeu (fr.) — stawka. [przypis edytorski]

114. faites votre jeu, messieurs (fr.) — proszę obstawiać, panowie. [przypis edytorski]

115. manque (fr.) — w grze: wycofanie stawki. [przypis edytorski]

116. passe (fr.) — w grze: podwojenie stawki. [przypis edytorski]

117. cheval (fr.) — dosł. koń; w grze: obstawienie dwóch sąsiednich numerów jednym żetonem. [przypis edytorski]

118. rouge-et-noir (fr.) — czerwone i czarne. [przypis edytorski]

119. inverse (fr.) — odwrotność, przeciwieństwo. [przypis edytorski]

120. whiskers (ang.) — bokobrody. [przypis edytorski]

121. couleur (fr.) — kolor. [przypis edytorski]

122. szybkimi ruchy (daw.) — dziś popr. forma N.lm: (...) ruchami. [przypis edytorski]

123. fiasco (wł.) — butelka. [przypis edytorski]

124. Glamis hath murdered sleep, and therefore Cawdor shall sleep no more! — Macbeth shall sleep no more (ang.) — Glamis sen zabił, dlatego też Kawdor / Nie zaśnie; Makbet nigdy nie zaśnie (Shakespeare, Makbet, akt II, sc. 3, tłum. Józef Paszkowski). [przypis edytorski]

125. ideów — dziś popr. forma: idei. [przypis edytorski]

126. arkuszów — dziś popr. forma: arkuszy. [przypis edytorski]

127. Agni — bogini ognia i światła słonecznego. [przypis edytorski]

128. komtuś — pol. zdrobnienie z fr. comte: hrabia. [przypis edytorski]

129. groźnymi parowy (daw.) — dziś popr. forma N.lm: (...) parowami. [przypis edytorski]

130. Flood-tide below me (...) face to face (ang.) — Fala odpływu pode mną! Patrzę wam w twarz; / Chmury zachodu! Słońce tam, o pół godziny nad horyzontem! / Ciebie też widzę twarzą w twarz. [przypis edytorski]

131. Others will enter (...) large and small (ang.) — Inni przestąpią bramki wiodące na prom i przepłyną z brzegu na brzeg; / Inni będą patrzeć na fale odpływu; / Inni będą widzieć wyspy wielkie i małe. [przypis edytorski]

132. Fifty years hence (...) ebb-tide (ang.) — Pięćdziesiąt lat stąd inni zobaczą je, jak przecinają słońce o pół godziny nad horyzontem; / O sto lat stąd, a może wiele setek lat stąd, inni je zobaczą; / Będą się cieszyć zachodem słońca, wlewaniem się fali przypływu i rzucaniem w tył do morza fali odpływu. [przypis edytorski]

133. It avails not (...) I was refresh’d (ang.) — Bez znaczenia czas i miejsce, odległość nie ma znaczenia. / Tak jak ty czujesz się, gdy patrzysz na rzekę i niebo, tak i ja się czułem; / Tak jak ty jesteś jednym z tłumu żyjących, i ja byłem jednym z tłumu; / Tak jak ciebie odświeżyła radość rzeki i blask, / Tak i ja byłem odświeżony. [przypis edytorski]

134. Szela, Jakub (1787–1866) — przywódca ludowy w czasie rabacji galicyjskiej 1846 r. [przypis edytorski]

135. Okrzeja, Stefan Aleksander (1886–1905) — robotnik, rewolucjonista, członek PPS i Organizacji Bojowej PPS, skazany na śmierć i stracony na stokach Cytadeli Warszawskiej 21 lipca 1905 r. za zamach bombowy na komisariat (cyrkuł) policji w Warszawie. [przypis edytorski]

136. vulgus est caecum (łac.) — lud jest ciemny; nieświadomy jest lud. [przypis edytorski]

137. Worcell, Stanisław Gabriel (1799–1857) — działacz polit. i publicysta, krzewiciel idei socjalizmu utopijnego (autor rozprawy ideologicznej O własności), członek masonerii, a w młodości pod pseudonimem Gryzomir Tukan działacz Towarzystwa Szubrawców w Wilnie (1817–22); brał udział w powstaniu listopadowym na Wołyniu, został odznaczony Orderem Virtuti Militari; po upadku powstania przebywał na emigracji, był członkiem Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, następnie jednym z założycieli Gromad Ludu Polskiego, należał do Zjednoczenia Emigracji; przyjaźnił się z Giuseppe Mazzinim. [przypis edytorski]

138. mousse (fr.) — chłopiec okrętowy. [przypis edytorski]

139. pałata (z ros.) — sala sądowa. [przypis edytorski]

140. srebrnoszaty (neol.) — odziany w srebrne szaty. [przypis edytorski]

141. wchłonienia — dziś popr. forma: wchłonięcia. [przypis edytorski]

142. Desmoulins, Camille (1760–1794) — adwokat, publicysta i polityk, w czasie rewolucji francuskiej 1789 r. stronnik Dantona i adwersarz Robespierre’a. [przypis edytorski]

143. przenikło — dziś popr. forma: przeniknęło. [przypis edytorski]

144. Tabliczki! Warto, abym na nich umieścił, że można się uśmiechać, a być łotrem — fraza „My tables — meet it is I set it down” z aktu I, sc. 5 Hamleta Shakespeare’a w tłum. Józefa Paszkowskiego. [przypis edytorski]

145. Testament zdychającego — Zob. na końcu Dodatek. [przypis edytorski]

146. habeas corpus (łac.) — dosł. żebyś miał ciało; nazwa ang. ustawy z 1679 r. zakazującej organom państwa aresztowania obywatela bez prawomocnego wyroku (nakazu) sądu. [przypis edytorski]

147. consumption (ang.) — gruźlica. [przypis edytorski]

148. progenitura — potomstwo. [przypis edytorski]

149. Da liegt der Hund begraben (niem.) — tu leży pies pogrzebany. [przypis edytorski]

150. entrez (fr.) — tu: proszę wejść. [przypis edytorski]

151. zadawalniać (daw.) — dziś popr.: zadowalać. [przypis edytorski]

152. To-morrow the sun (...) to-day (ang.) — Jutro słońce zaświecić może, choć jest pochmurno dziś. [przypis edytorski]

153. Je suis seigneur et je serai seigneur (fr.) — jestem panem i będę panem. [przypis edytorski]

154. cuchło — dziś popr. forma: cuchnęło. [przypis edytorski]

155. concierge (fr.) — dozorca, dozorczyni. [przypis edytorski]

156. dear me — ależ skąd; ojej (itp. wykrzykniki emocjonalne). [przypis edytorski]

157. swirepyj (z ros.) — okrutny. [przypis edytorski]

158. garus — maź. [przypis edytorski]

159. Dans le véritable amour c’est l’âme, qui enveloppe le corps (fr.) — w prawdziwej miłości to dusza jest powłoką dla ciała. [przypis edytorski]

160. coupé (fr.) — przedział. [przypis edytorski]

161. Morte al nemico (wł.) — śmierć nieprzyjacielowi. [przypis edytorski]

162. Vendetta Corsa (wł.) — korsykańska zemsta. [przypis edytorski]

163. riding-coat (ang.) — płaszcz (tu: żakiet) do jazdy konnej. [przypis edytorski]

164. Schaffner (niem.) — konduktor. [przypis edytorski]

165. Stubenmädchen (niem.) — pokojówka. [przypis edytorski]

166. Dans le véritable amour c’est l’âme qui enveloppe le corps (fr.) — w prawdziwej miłości to dusza jest powłoką dla ciała. [przypis edytorski]

167. sapogi butyłkami (z ros.) — buty z cholewami. [przypis edytorski]

168. obadwa (daw.) — dziś popr.: obydwa. [przypis edytorski]

169. d’un malheureux émigré polonais (fr.) — nieszczęśliwego polskiego emigranta. [przypis edytorski]

170. pauvre patrie (fr.) — biedna ojczyzna. [przypis edytorski]

171. hélas (fr.) — niestety. [przypis edytorski]

172. un brigand (fr.) — bandyta, zbój. [przypis edytorski]

173. voyons (fr.) — zobaczymy. [przypis edytorski]

174. l’Assemblée des femmes (fr.) — zgromadzenie kobiet. [przypis edytorski]

175. S’il me prend de force, je n’éleverai pas mes pieds au plancher, je ne ferai rien que de mauvaise grace et avec froideur (fr.) — skoro weźmie mnie siłą, nie ruszę nogą ani nie zrobię nic, chyba że jak z łaski i z oziębłością. [przypis edytorski]

176. mais quoi (fr.) — ależ skąd. [przypis edytorski]

177. Stella Fornarina — domniemana muza Raffaela Santi; chodzi o reprodukcję obrazu La Fornarina z 1515 r. [przypis edytorski]

178. tiens (fr.) — cóż; dobrze; a zatem itp. [przypis edytorski]

179. avec passion, avec tendresse (fr.) — namiętnie, czule. [przypis edytorski]

180. cou de cygne et les épaules d’albâtre (fr.) — szyję łabędzią i alabastrowe ramiona. [przypis edytorski]

181. gibkimi strzały — dziś popr. forma N.lm: (...) strzałami. [przypis edytorski]

182. pniów — dziś popr. forma D.lm: pni. [przypis edytorski]

183. Sing willow (...) must be my garland — śpiewaj wierzbo, wyśpiewaj wszystko, z zielonej wierzby musi być mój wieniec (piosenka Ofelii z aktu IV sc. 7 Hamleta Shakespeare’a). [przypis edytorski]

184. obadwa — dziś popr.: obydwa. [przypis edytorski]

185. pośliznięcie — dziś popr. forma: poślizgnięcie. [przypis edytorski]

186. kamelia — kurtyzana; por. powieść i sztuka Aleksandra Dumas (syna) pt. Dama kameliowa. [przypis edytorski]

187. chargot — dziś: charkot. [przypis edytorski]

188. scriba (z łac.) — pisarz. [przypis edytorski]

189. horribile dictu (łac.) — strach powiedzieć. [przypis edytorski]

190. per Bacco — na Bachusa (emocjonalny wykrzyknik). [przypis edytorski]

191. presto (wł.) — szybko (też: określenie tempa w muzyce). [przypis edytorski]

192. grandezza (z wł.) — duma, wyniosłość. [przypis edytorski]

193. obiedwie — dziś popr. forma: obydwie. [przypis edytorski]

194. obudwu — dziś popr. forma: obydwu. [przypis edytorski]

195. gyneceum (gr.) — pomieszczenie dla kobiet; pokoje kobiece. [przypis edytorski]

196. fermoir (fr.) — tu: sekretarzyk (zamykany); ogólnie: zapięcie, zamek. [przypis edytorski]

197. zadawalnia (daw.) — dziś popr.: zadowala. [przypis edytorski]

198. lock-out — stałe lub czasowe zamknięcie części lub całości zakładu; środek nacisku właścicieli środków produkcji względem pracowników. [przypis edytorski]

199. kamfinowy ogarek — ogarek olejowy; kamfina (daw.): olejek terpentynowy zmieszany z alkoholem. [przypis edytorski]

200. idejów — dziś popr. forma D.lm: idei. [przypis edytorski]

201. Kursa literatur słowiańskich i artykuły z Trybuny Ludów — teksty Adama Mickiewicza. [przypis edytorski]

202. agricultural explorers (ang.) — odkrywcy w dziedzinie kultury rolnej. [przypis edytorski]

203. w naszych to jest ręku — przykład konstrukcji z daw. liczbą podwójną; dziś: w naszym to jest ręku a. w naszych to jest rękach. [przypis edytorski]

204. Ty nie jesteś mi już krajem (...) ale prawem — fragment poematu Przedświt Zygmunta Krasińskiego (w. 1114–1117), nieco przekształcony: w oryginale zamiast „Państwa zgonem” jest „(...) skonem”. [przypis edytorski]

205. Polały się łzy moje czyste (...) wiek klęski — jeden z liryków lozańskich Adama Mickiewicza. [przypis edytorski]

206. vulgus est caecum (łac.) — tłum jest ciemny; pospólstwo jest nieświadome (też: niezgłębione). [przypis edytorski]

207. Nous travaillons incessamment à embellir et à conserver cet être imaginaire et nous négligeons le véritable (fr.) — pracujemy nieustannie nad upiększeniem i utrwaleniem owego wyobrażonego bytu, a lekceważymy prawdziwy. [przypis edytorski]

208. padlec (z ros.) — niegodziwiec. [przypis edytorski]

209. cas (fr.) — przypadek. [przypis edytorski]

210. po zakonu (z ros.) — według prawa. [przypis edytorski]

211. szpitalów — dziś popr. forma: szpitali. [przypis edytorski]

212. Pompeius Trimalchio, Trymalchion — bohater Satyriconu, awanturniczej powieści z czasów rzymskich, której autorstwo przypisuje się Gajuszowi Petroniuszowi (27–66); Trymalchion jest typem nowobogackiego. [przypis edytorski]

213. ceklarz — pachołek miejski pilnujący porządku; ceklarze zajmowali się m.in. wyłapywaniem żebraków, prostytutek i włóczęgów. [przypis edytorski]

214. copperking — król miedzi (o monopolistycznym przedsiębiorcy). [przypis edytorski]

215. terras tractusque maris coelumque profundum (łac.) — ziemie, głębie mórz i bezkres nieba. [przypis edytorski]

216. auctor — sprawca, autor, twórca. [przypis edytorski]

217. obudwu (daw.) — dziś popr.: obydwu. [przypis edytorski]

218. august (z niem. August) — błazen. [przypis edytorski]

219. wsie (z ros.) — wszystkie. [przypis edytorski]

220. praworny (z ros. проворный) — zdolny, zdatny, zręczny, nadający się. [przypis edytorski]

221. Brulionowe rzuty (...) testament Jaśniacha — rzuty są trzy, znaczone tu (A), (B) i (C). Pierwsze dwa wiążą się z sobą dość ściśle, wydawca ich przyjmuje, że fragment (A) jest niewątpliwie pierwopisem, upstrzonym licznymi poprawkami i dopiskami. Drugi zaś fragment (B) jest „niejako czystopisem, znacznie krótszym i niedokończonym. Cechuje go większa prostota stylu, osiągnięta przez uproszczenie baroku opisowego”. Wydaje się wszelako, że równie uprawnione mogłoby być mniemanie wręcz odwrotne. Cytaty włączone we fragment (A), oznaczone: 1–7, pochodzą z Przedświtu Krasińskiego, z Mickiewicza Ksiąg pielgrzymstwa, z Prelekcji paryskich i ze Składu zasad 1848 r. Zachodzące drobne różnice tekstu dowodzą, że Żeromski cytował z pamięci. [przypis redakcyjny]

222. Habeas Animam (łac.) — dosł. „żebyś miał duszę” a. „powinieneś mieć duszę”; nawiązanie do prawa habeas corpus zapewniającego nietykalność osobistą, niemożność uwięzienia. [przypis edytorski]

223. Sakya Muni — nazwisko historyczne Buddy. [przypis edytorski]

224. Dodatek (b) — dodać można, że w zapiskach Żeromskiego z czasu podróży po Włoszech 1906–1907 r. (zob. w tomie Wspomnienia, wydania zbiorowego Dzieł, Warszawa 1965) mieści się sporo notat i fragmentów zużytkowanych w tekście Dziejów grzechu, a także w zarzuconym fragmencie „Testamentu”. [przypis redakcyjny]