2
marks i feuerbach nie są krytykami religii ale krytykami teizmu
w tym sensie rozszerzenie pojęcia alienacji religijnej na jej różne
ziemskie podstawy jest wybrakowane od początku oto dlaczego
alienacja religijna nie jest fetyszem który można obrać z sacrum
ale spoiwem społecznym takim którego nie można odrzucić nie
odrzucając społeczeństwa jako społeczeństwa
dotychczasowe nieteistyczne społeczeństwa także alienują nie za
sprawą sposobu produkcji ale za sprawą rytuału reprodukcji nie
ma żadnej jasnej strony żadnej wiedzy którą można podejrzeć nie
fetyszyzując
to fetyszyzm jest pojęciem jakie musi stać w centrum walka klas
to walka o świadomość fetyszu jako podstawy kultury
pod makijażem fetyszu ukrywa się pustka to jest wiedza radosna