XXIII. Ostatnia kampania Marysieńki

Cytowaliśmy z listów królowej zabawny epizod serenady kardynalskiej, zakłóconej przez dokuczliwego biskupa. Epizod dość typowy dla ówczesnego życia rzymskiego: ale nie zawsze tego rodzaju konflikty miały przebieg równie niewinny. Kiedy raz przyszło do zatargu między orszakiem królowej Marii Kazimiery a ludźmi jakiegoś ambasadora, omal nie skończyło się na formalnej bitwie; wynikła stad długa sprawa dyplomatyczna, w której interweniował król hiszpański. Pełno było takich zajść, przy czym padały i trupy, a wszystko na tle błahych spraw etykiety.

Bo też te kwestie prestiżowe stwarzały swoistą atmosferę ówczesnego Rzymu. Tyle było wielkości miejscowych oraz tych, które bawiły w Rzymie czasowo, tyle tłoczyło się tu szczytów, duchownych i świeckich, że rozgraniczenie hierarchii i jej odcieni, oddanie każdemu, co mu się należy, było nie lada pracą dla wyspecjalizowanych w tym mistrzów ceremonii. Kwestia kobierca na posadzce, miejsca w kościele, fotela i jego kształtu, kapelusza na głowie, forma i porządek audiencji, to były wielkie sprawy stolicy chrześcijaństwa, przedmiot intryg i zatargów, materiał dla całych tomów instrukcyj.

Jadąc do Rzymu, Marysieńka dbała o to, aby zająć rangę należną królowej. Miała prawdziwy dwór; oprócz chmary dworzan polskich, miała za szambelanów włoskich markizów, za sekretarza — prawdziwego włoskiego księcia, na przejażdżce karetę jej otaczali spahisowie, na uroczystą audiencję do papieża dwór jej wiozło kilka poszóstnych karet, a ją za nimi we wspaniałej karocy ciągnionej przez osiem koni. Zaproszona do pałacu Odescalchich przez don Liwia Odescalchi, który przez chwilę spodziewał się — naiwny! — przy jej protekcji zostać królem polskim (jak wszyscy, obiecywał zapłacić wojsku 8 milionów zaległego żołdu i odzyskać Kamieniec...), przyjmowana u bram wśród bicia dzwonów, królowa miała wszelako najlepszą wolę (tak się jej zdawało przynajmniej), zachowując swoje prerogatywy, postępować tak, aby nie urazić nikogo. Tak przynajmniej głosi sama w instrukcji dla sekretarza, księcia Scarlattiego, pamiętna raf, o które, się rozbijała poprzedniczka jej w tym mieszkaniu, królowa Krystyna szwedzka.

Nie żałowano jej zresztą honorów, zwłaszcza z początku. Dla upamiętnienia jej wizyty na Kapitolu, senat umieścił tam jej biust oraz marmurową tablicę na cześć tej, „która skłoniła swego królewskiego małżonka do oswobodzenia Wiednia i ocalenia chrześcijaństwa”.

Chciejmy wierzyć w najlepszą wolę królowej. Ale, jak przez całe życie, tak i tutaj wmieszała się kwestia rodziny — zawsze dla niej najdrażliwsza. Widzieliśmy, jak na polityce polskiej zaważyły procesy familii d’Arquien, a potem kwestia duc et pair pana ojca. Tutaj Marysieńka miała synów. I o ile z punktu widzenia etykiety jej własna sytuacja była uregulowana i jasna, o tyle pozycja synów nastręczała pewne drażliwości. Byli niby to królewiczami i rościli sobie prawa książąt krwi, ale równocześnie jako Polacy byli poddanymi króla polskiego; co więcej król August widział zawsze w tych młodych Sobieskich możliwych rywalów do korony; rzecz prosta, że niechętnie by znosił akcentowanie ich wyjątkowych praw. Toteż, kiedy królewicz Jakub bawił w Rzymie, wolał unikać audiencji u papieża, bo ceremoniał przyznawał mu jedynie tytuł „Jego Wysokości” i krzesło naprzeciw papieża, podczas gdy on sam uważał, że należy mu się, jak innym książętom krwi, przywilej nakrycia głowy wobec papieża, zwłaszcza iż walczył pod Wiedniem... Toż samo, kiedy papież Klemens XI odwiedził Marię Kazimierę w jej pałacu, synowie, Aleksander i Konstanty nie pokazali się na pokojach matki, urażeni że ceremoniał watykański nie traktował ich jak urodzonych królewiczów.

Poza tym dwaj młodsi Sobiescy wiedli w Rzymie życie arystokratycznej młodzieży, próżniacze i puste. Młodzież ta, służąca przeważnie w armii papieskiej, która była wojskiem od parady, wyżywała się w zabawach i miłostkach, a od czasu do czasu w burdach.

Ta atmosfera miasta oraz przeczulenie Marysieńki na punkcie synów pozwolą nam zroaumieć trudną inaczej do pojęcia słynną „Tollejadę”, awanturę o Tolle kurtyzanę. Historię tę, odkopaną z archiwów rzymskich i opisaną przez Waliszewskiego oraz przez Loreta, przedstawię tu w krótkich słowach. Jest ona tak znamienna, że może zdać się i wstecz jako komentarz do charakteru Marii Kazimiery i niektórych jej uczynków.

Tolla była to kurtyzana rzymska, a kochankiem jej był chwilowo młody książę Gaetano Sforza Cezarini. Odbił mu ją Aleksander Sobieski, z którego rąk przeszła z kolei do Konstantego. Młody Gaetano płonął zemstą. Kiedy raz w męskim przebraniu Tolla śpiewała pod pałacem Odescalchich (rezydencja Sobieskich), Gaetano wpadł na nią i naznaczył ją pałaszem po twarzy, wydając zelżywe okrzyki pod adresem rywala. Królowa jadła właśnie na tarasie wieczerzę w towarzystwie Aleksandra i usłyszała wrzawę. Zaalarmowała straż pałacową, wszczęła się bitwa, powodując zbiegowisko gawiedzi i wkroczenie policji. Cezarini uciekł, ujęto tylko jego towarzyszy, a także i Tollę, z którą policja obeszła się dość brutalnie.

Zamiast rzecz zatuszować, królowa nadała jej rozgłos. Pisała listy do kardynałów, skarżąc się na brak bezpieczeństwa w Rzymie i biorąc w obronę Tollę. Tollę osadzono chwilowo w klasztorze, po czym wyprawiono ją do Mantui, gdzie występowała w teatrze. Ale królowa domagała się satysfakcji. Mimo iż ojciec winowajcy przepraszał ją i chciał załagodzić sprawę, Maria Kazimiera nie godziła się na to. Z całym impetem domagała się ni mniej ni więcej, tylko wygnania młodego księcia. Władze były w kłopocie: bądź co bądź chodziło o gwałt publiczny pod oknami królowej, trzeba było coś z tym zrobić. Rzecz oparła się o papieża; papież poruczył interwencję kardynałowi Ottoboni. Kardynał zaproponował, aby Gaetano padł królowej do nóg i błagał o przebaczenie, po czym ona odda go w ręce ojca, aby poniósł zasłużoną karę. Królowej było to za mało. Wówczas kardynał zaproponował, że sam ojciec odprowadzi syna do więzienia i odda go do dyspozycji królowej, po czym ona wspaniałomyślnie poprosi dla niego papieża o ułaskawienie. To się nazywa mieć piękną rolę! Marysieńka wahała się jeszcze. Wreszcie — zaznaczając, iż czyni to ustępstwo przez przyjaźń dla kardynała, mimo że satysfakcja jest niedostateczna — zgodziła się, aby młody książę udał się do więzienia w zamku św. Anioła. Cezarini sądził, że formalność ta potrwa kilka godzin; Maria Kazimiera przetrzymała go tam tydzień; następnie, kiedy przyszło do przeprosin, zażądała, aby przeprosił także jej synów. Tu już kardynał uznał, że królowa przeciąga strunę. Zaproponował formułę, w której, przepraszając ją samą, książę wspomni, że nie miał zamiaru uchybić dostojnym książętom krwi. Królowa zaostrzyła tę formułę; co więcej, zażądała, aby przy jej czytaniu był obecny książę Konstanty. Wreszcie, po długich rokowaniach, zgodzono się. W oznaczonym dniu, w otoczeniu dam dworu i szambelanów, królowa siadła na tronie, mając po prawej ręce Konstantego, a po lewej wnuczkę: bo i to niewinne dziecię wciągnięto do sprawy Tolli! Gdy marszałek dworu wprowadził Cezariniego, królowa zdjęła rękawiczkę i dała mu rękę do pocałowania. Cezarini wygłosił przygotowaną formułę; wymieniając Konstantego, skłonił ku niemu głowę, na co królewicz odkłonił się lekko. Na pożegnanie, królowa znów podała winowajcy rękę do pocałowania, budząc w obecnych zachwyt swoją szlachetnością i dobrocią.

Ale nie było przeznaczone, aby się na tym skończyła sprawa Tolli. Kiedy się zbliżał karnawał, papież Klemens XI, niechętnie widzący szał świeckich zabaw w Rzymie, zwłaszcza przeciwny niebezpiecznym maskaradom, prosił, aby królewicze polscy, którzy tak niedawno byli bohaterami skandalu, nie występowali w przebraniu. Uważając, że ten zakaz jej nie obowiązuje, Tolla zjawiła się na Corso zamaskowana, w powozie, wraz z innymi kobietami widywanymi zazwyczaj w towarzystwie Aleksandra i Konstantego Sobieskich. W dodatku, jakby urągając zakazowi papieskiemu, Tolla siadła na koźle obok stangreta. Straż papieska ściągnęła ją z kozła, odarła z szat i zaprowadziła do więzienia, a stamtąd do zakładu dla upadłych dziewcząt, podczas gdy na rozkaz papieża suknie Tolli odniesiono Marii Kazimierze do jej pałacu.

Marysieńka porwała się jak lwica. Bolała nad trybem życia synów, zwłaszcza że był dla niej kosztowny (przy czym nie wiedziała, że Tolla sprzedaje jej własne klejnoty, wykradane matce przez księcia Konstantego!), ale wszystko, co tyczyło ich prestiżu, nabierało specjalnej wagi. Z tą chwilą, sprawa Tolli stała się sprawą jej samej, świętą sprawą korony polskiej i rodu. Królowa zażądała natychmiastowego wypuszczenia Tolli i jej towarzyszek, oraz stangreta, dla którego upomniała się o zwrot skonfiskowanego powozu i koni. Wszczęły się nowe rokowania i zawikłania dyplomatyczne, przy czym papież tłumaczył łagodnie królowej, że czyniąc się obrończynią Tolli, popiera rozpustę synów. Nic nie pomogło.

Królowa — jak wspominaliśmy — była akademiczką; poruszyła swoją Akademię, aby się ujęła za Tollą. Jakoż Akademia orzekła, że Tolla nie jest tym, za co ją bierze papież; to nie jest zwykła kurtyzana: jest mężatką, przyjmowaną w najlepszym towarzystwie. Przytoczono jakąś margrabinę, w której domu bawiła raz istotnie Tolla, ale wszedłszy tam bezczelnie bez zaproszenia. Zresztą, ta Tolla — oświadczono — już nie jest Tolla: królowa polska uczyniła ją szlachcianką i hrabiną... hrabiną de la Paille. Wreszcie, wyczerpawszy argumenty, Maria Kazimiera kazała po prostu porwać Tollę i dała jej schronienie w swoim pałacu; przy czym, pełna dbałości o cnotę, zarządziła, że Tolla i książę Konstanty mają mieszkać w dwóch przeciwległych skrzydłach pałacowych.

Papieżowi przebrała się cierpliwość, również zamierzył użyć gwardii. Wówczas Marysieńka oświadczyła, że w ciągu godziny opuści miasto, gdzie ją tak znieważają. Kazała zaprzęgać. I papież — jak niegdyś Ludwik XIV — ustąpił. Wyprawił trzech kardynałów, aby uspokoili rozgniewaną wdowę po Sobieskim. Zgodzono się wreszcie na to, że Tolla wyjedzie do Neapolu. Ale i tu prestige musiał być ocalony: ustalono, uregulowano ceremoniał wyjazdu kurtyzany, przy czym postanowiono, że Tolla wyjedzie poszóstną karocą o barwach księcia Konstantego. Co więcej, oszczędna Marysieńka wyznaczyła jej z własnej szkatuły trzydzieści tysięcy funtów. Czegóż się nie robi dla powagi korony polskiej i dla pamięci obrońcy chrześcijaństwa!

Po tej sprawie pozostał — podaje Waliszewski — zbiór dwustu dwunastu sonetów pod tytułem Tolleida, poświęconych pamięci „della celebra puttana in tempo della regina di Polonia319”.

W całej tej awanturze uderzyć nas może jedno. Nieraz zaznaczyliśmy, kreśląc dzieje Marysieńki, jak bardzo ona, chowana od czwartego roku życia w Polsce, pozostała cudzoziemką; i tu bodaj że pierwszy raz mamy wrażenie, iż odezwała się w niej polskość, którą nasiąkła mimo woli. Jest coś bardzo polskiego w całym tym zatargu. I czyż nie można by go zatytułować: „Tolla, czyli ostatni zajazd w Watykanie”?

*

Epizod z Tollą daje miarę energii i wytrwałości, jaką rozwijała Marysieńka, gdy chodziło o przeprowadzenie swej woli. Gdyby tej woli towarzyszyło swego czasu więcej konsekwencji i rozsądku, wystarczyłoby jej zapewno na to, aby zapewnić przyszłość dynastii Sobieskich. Zdawało się przez chwilę, że błąd jest do odrobienia: król szwedzki Karol XII zaproponował Jakubowi poparcie jego kandydatury przeciw Augustowi, którego niebawem zrzuci z tronu. Tym razem Maria Kazimiera, stłumiwszy swoje dawne niechęci, przejmuje się sprawą syna: sama pisze do papieża, donosząc iż elektor brandenburski upoważnił Jakuba do traktowania z królem szwedzkim; co więcej, car rosyjski prosi o rękę jej wnuczki dla syna swego Aleksego. Ona sama wysyła dwóch młodszych synów z pomocą Jakubowi, w nadziei porachowania się z Augustem za tak mało kurtuazyjne traktowanie jej spraw i osoby. Ale August nie dbał o fair play: na obcym terytorium, w pobliżu Wrocławia, kazał schwytać Jakuba i Konstantego w chwili, gdy udawali się do Polski, i osadził ich w twierdzy w Pleissenbergu, a potem w Königstein. Maria Kazimiera pisze patetyczne listy: jeżeli — pisze do syna Aleksandra — „aby nasycić nieubłaganą nienawiść tyrana przeciw nam, trzeba aby miał w ręku kogoś z naszej rodziny, gotowa jestem sama udać się do więzienia, byle widzieć moje dzieci wolne i bezpieczne”...

Ale pisząc tak, nie rusza się z Rzymu, śle tylko natarczywe epistoły do cesarza i do papieża, błagając o interwencję. Uzyskuje dużo grzeczności i wyrazów współczucia, trochę obietnic, ale nic więcej; zdaje się, że te potencje dały swoją cichą zgodę na krok Augusta II.

W braku Jakuba, król szwedzki gotów jest popierać Aleksandra. Ale daremnie matka stara się wzbudzić w swoim ulubieńcu ambicję i wolę; Aleksander odmawia stanowczo, nie ma ochoty królować. Może to ostatnie lata panowania ojca, na które patrzał, natchnęły go taką niechęcią do korony?

August trzymał więźniów blisko trzy lata, mimo iż szlachta hałasowała, że wtargnie do Saksonii i uwolni ich siłą; ale to były tylko gesty. Wreszcie, na zasadzie pokoju altransztadzkiego zawartego z Karolem XII, wypuszczono królewiczów, skoro pismem z dn. 17 grudnia 1706 r. zrzekli się wszelkich pretensji. Kazali się sportretować z długimi włosami i brodami, które zapuścili w więzieniu, i portrety te, wraz z ostrzyżonymi włosami, posłali matce do Rzymu:. W Polsce panował już — nie na długo — Stanisław Leszczyński.

*

Wreszcie stało się to, przed czym królowa tak często wyrażała lęk w korespondencji z wojewodziną Sieniawską. Fortuna jej, szarpana przez ojca i przez synów (papa-kardynał umarł aż w r. 1705, licząc lat 96), coraz trudniej mogła nastarczyć na królewski tryb życia; sprawy majątków w rozdartej wojnami domowymi Polsce stały się zupełnie beznadziejne; starzejąca się Marysieńka uczuła, że trzeba zlikwidować tę fikcję królewskości, której tak mężnie broniła w Rzymie. Coraz trudniej przychodziło zresztą zachować swój prestige; dla nowych kardynałów urok nazwiska Sobieskich już był czymś mocno przybladłym, nieaktualnym, zwłaszcza iż ceremoniał watykański coraz bardziej dążył do supremacji kardynałów wobec świeckich książąt. Doszło do tego — o zgrozo! — że kardynał Hannibal Albani, siostrzeniec papieża, składając wizytę królowej, nie zdjął biretu. Coraz więcej było tarć z mistrzami ceremonii o traktowanie królowej na występach publicznych. I królowa uczuła, że klimat włoski jej nie służy.

Pomyślała o swojej ojczyźnie, o Francji. W roku 1714 zwraca się do Ludwika XIV z prośbą o zezwolenie jej na pobyt we Francji i o wyznaczenie jej rezydencji.

Bo we Francji panował wciąż Ludwik XIV, ten o którego ocierało się życie Marysieńki na przestrzeni iluż lat! Ten Ludwik, którego wschodzący blask oślepiał ją jako młodą dziewczynę na dworze Marii Ludwiki; o którego „zaczarowanym pałacu” marzyła jak o świecie z bajki; o którego „taburet” bezskutecznie się ubiegała jako princesse de Zamość, z którym targowała się potem zawzięcie jako pani hetmanowa Sobieska, z którym darła koty jako królowa Polski aż się karta Europy od tego zmieniła. Miłość, uwielbienie, odtrącone, sfermentowały w nienawiść. I teraz, 76-letni Ludwik dożywał swego królowania, jak go dwadzieścia lat temu dożywał Sobieski, patrząc na ruinę swoich zwycięstw, swojej polityki. Propozycję swej dawnej poddanej i przeciwniczki przyjął Ludwik obojętnie, ale zgodził się. Czyż go nareszcie ujrzy, teraz, po tylu latach? Nie. Postawiono królowej za warunek, aby nawet nie próbowała zbliżać się do dworu i do Paryża: wyznaczono jej do wyboru parę zamków: wybrała Blois. W czerwcu r. 1714 na galerze papieskiej opuściła Rzym; towarzyszyły jej wnuczka i imienniczka jej, Maria Kazimiera, córka Jakuba. Syn Aleksander miał towarzyszyć również matce, ale zatrzymała go w ostatniej chwili burda między strażą kardynała-gubernatora a gwardią pałacu królowej. Będąc od jakiegoś czasu niezdrów, Aleksander zachorował w Rzymie i umarł w listopadzie r. 1714, każąc się pochować w stroju kapucyna, co zrodziło bajkę, że królewicz ostatnie lata spędził w klasztorze, że „w dalekim Rzymie w kapucyńskim habicie, w zakonnej celi samotne wiódł życie”, jak pisze jeden z historyków, mimo woli stając się rymotwórcą, aby z kochanka Tolli uczynić świątobliwego zakonnika.

Maria Kazimiera podróżowała incognito; nie życzyła sobie odbierać żadnych honorów, bojąc się może, że nie byłyby takie, do jakich sobie rościła prawo. Mimo to, przyjęcie, jakiego doznała w Lyonie ze strony marszałka de Villeroi, było dość wspaniałe.

Apartamenty w Blois zastała nieprzygotowane, mury zaciekały, kominki dymiły, drzwi się nie domykały. Na skargi jej odpowiadano zarzutami, że towarzyszący jej Polacy niszczą zamek. Zdrowie królowej podupadało z dnia na dzień; wreszcie, w styczniu r. 1716 umarła, przeżywszy ledwie o kilka miesięcy Ludwika XIV.

W testamencie Maria Kazimiera prosi swoje dzieci, aby zapłacono jej długi, wskazując że odsetki od jej kapitału wystarczą na to. W istocie, mimo bankructwa swojej królewskości, rządna Marysieńka zostawiła kapitał półtora miliona franków i posiadłości we Francji. W Polsce zostały jej Olesko i Tarnopol, które, co prawda, nic nie przynosiły, oraz domy na Marywilu. Pisze dalej w testamencie, że pragnęłaby leżeć obok męża, ale w swojej pokorze nie sądzi, aby była warta trudu chowania jej gdzie indziej niż tam, gdzie dokona życia. Prosi wreszcie synów, aby zbudowali w kościele Kapucynów w Warszawie grobowiec godny pamięci ojca.

Pochowano ją, na zarządzenie Regenta, w Blois; mimo to Marysieńka leży obecnie w Polsce. Jak się do niej dostała — nie wiadomo. Dawny biograf Marii Kazimiery, Dobiecki, pisze po prostu, że „zwłoki jej sprowadzono kosztem Rzeczypospolitej do Warszawy”, co wydaje się mało prawdopodobne. Toteż rychło znalazła wiarę inna wersja, wedle której ciało Marysieńki dostało się do kraju „tajemniczym sposobem”. Mianowicie, pewnej nocy majowej roku 1716, furtiana klasztoru kapucynów w Warszawie zbudził dzwon u furty. Kiedy poszedł otworzyć, nie ujrzał nikogo — tylko czarną drewnianą skrzynię. Otworzono skrzynię i znaleziono w wysłanej jedwabiem trumnie ciało starej kobiety z diademem na czole i berłem w ręce: w ustach miała medalion, noszący jej imię. Była to królowa Maria Kazimiera. Pochowano ją obok męża, a w r. 1734, za sprawą Jakuba Sobieskiego, zwłoki króla Jana i jego małżonki przewieziono do Krakowa do grobów królewskich, równocześnie z ciałem Augusta II.

Wersja ta uderza wczesnym upoetyzowaniem miłości tej królewskiej pary — miłości, która kazała jej połączyć się tajemniczo po śmierci. To niemal finał Tristana i Izoldy! Uderzyć to może tym bardziej, że zarówno sama Marysieńka jak i namiętność króla do niej uważana była powszechnie za źródło nieszczęść Polski, za niegodną słabość bohatera, dopiero zaś wydane w XIX w. jego listy ujawniły całą głębię i poetyczność tego uczucia. Można by więc powiedzieć, że intuicja legendy uprzedziła w tym krytykę historycznoliteracką.

Ród Sobieskich dogasał bezpłodnie. Pierwszy umarł Aleksander, w r. 1714. Niewiele byłoby o nim do powiedzenia; scharakteryzowała go najlepiej w listach swoich kochająca, ale trzeźwa matka. Lubił teatr i wraz z Marią Kazimierą, również wielką teatromanią, organizowali francuskie i włoskie przedstawienia w pałacu królowej w Rzymie. Poza tym wyniosły a słaby, rozpieszczony, wychowany po cudzoziemsku, królewicz Aleksander w niczym nie przypominał ojca, podobnie jak i drugi hulaka Konstanty. Ten ma ładny rys charakteru, kiedy, uwięziony wraz z bratem Jakubem i zwolniony wcześniej przez króla Augusta, dobrowolnie pozostał w więzieniu, aby nie opuścić brata. Konstanty ożenił się, ku zgorszeniu rodziny, z panną Wessel, damą dworu księżnej neuburskiej, aby w r. 1717 rozwieść się z nią ku niemniejszemu zgorszeniu rodziny. W r. 1727 umarł bezpotomnie.

Najdłużej żył najstarszy Jakub, ten, którego kilka razy minęła korona polska, bo ofiarowywano ją mu podobno jeszcze w r. 1733 po śmierci Augusta II, wówczas kiedy się już nie czuł na siłach, aby po nią sięgnąć. Jakub miał aż siedmioro dzieci: dwaj synowie i dwie córki zmarli w dziecięctwie, uchowały się trzy córki. Najstarsza, Maria Kazimiera umarła w stanie panieńskim w r. 1723, narzeczonego zaś jej, księcia de Bouillon, zaślubiła siostra, Maria Karolina. Do powieści i do historii weszła trzecia z nich, Maria Klementyna, zaręczona jako młodziutka dziewczyna z księciem Jakubem Stuartem, synem wygnanego Jakuba II, również wygnańcem i dozgonnym pretendentem do tronu Anglii i Szkocji. W posagu dawano jej 25 milionów, które miały posłużyć księciu do nowych prób odzyskania tronu; ale zaręczyny te zaniepokoiły dwory europejskie, cesarz kazał ująć oblubienicę i uwięził ją w Insbrucku, skąd udało się jej w romantycznych okolicznościach zbiec i dostać się do Rzymu, gdzie zaślubiła w r. 1719 swojego Stuarta. Zmarła w r. 1734; mąż przeżył ją o lat przeszło trzydzieści, nie zdobywszy się już na energię, aby walczyć o swoje prawa do korony.

Upomniał się o nie, jeszcze za życia ojca, syn jego Karol Edward, któremu gorąca pradziadowska krew kazała jeszcze raz zawichrzyć dwa królestwa. W r. 1745, dwudziestopięcioletni syn Klementyny Sobieskiej wylądował w Szkocji, zebrał stronników, zdobył Edynburg i ruszył na Anglię. Odniósł parę zwycięstw, ale pobity pod Culoden, opuszczony przez swoich, tułał się głodny i w łachmanach, zanim się dostał na statek francuski. Była to romantyczna i awanturnicza wyprawa, którą ciężko odpokutowali jego partyzanci. Od tego czasu Karol Edward na próżno błagał dwory o interwencję, a choć po śmierci ojca przybrał tytuł króla Anglii i Szkocji, był to tytuł czysto iluzoryczny. Rozpił się, ożenił się na starość z młodą dziewczyną, którą brutalizował i która po jego śmierci zaślubiła — poetę Alfierego.

Drugi syn Klementyny Sobieskiej, urodzony w Rzymie w r. 1725, po klęsce brata poświęcił się stanowi duchownemu i został w dwudziestym drugim roku życia kardynałem. Po śmierci brata w r. 1766 przybrał tytuł króla Anglii i kazał wybić medal na swoją cześć. Umarł aż w r. 1807 zrujnowany, żyjąc z pensyjki angielskiego rządu; na grobie swoim kazał wyryć tytuł Henryka IX.

Dokończmy historii Jakuba Sobieskiego. Małżeństwo córki z niewygodnym pretendentem stało się przyczyną, że cesarz kazał mu opuścić Oławę. Zdziwaczał, tułał się po różnych krajach, zajmował się kabalistyką, słuchając równocześnie trzech mszy dziennie; wreszcie w r. 1730 ściągnął do rodzinnego gniazda do Żółkwi, gdzie w r. 1737 dokonał życia. I jak urodzeniu Jana Sobieskiego, tak śmierci jego potomka miały towarzyszyć szczególne znaki niebieskie: w noc jego śmierci burza szalała, niebo paliło się płomieniem, tarcza herbowa znad bramy spadła i roztrzaskała się w kawały, a zegar zepsuty od burzy bił jak szalony, oznajmiając, że umiera ostatni potomek króla Jana, ostatni z Sobieskich.

Niech nas nie dziwią te cudy. Bo to pewna, że na przestrzeni całych dziejów Polski nie spotkamy historii, która by miała w sobie tyle cudowności, tyle elementów romansu czy bajki, co ta cała przygoda Jana i Marysieńki, Celadona i Astrei. I tę jeszcze ma owa historia właściwość, że prawda jest w niej dziwniejsza od legendy.

Przypisy:

1. Celimena — postać z komedii Molière’a Mizantrop; synonim kokietki. [przypis edytorski]

2. bzdury o pomniejszaniu wielkości i o „życiu ułatwionym” — chodzi o zarzuty w stosunku do Boy’a jako autora zbioru felietonów o twórcach literatury polskiej (m.in. o Mickiewiczu, Żmichowskiej, Fredrze) zebranych w tomach: Brązownicy (1930) i Obrachunki Fredrowskie (1934) oraz artykułów o tematyce obyczajowej zebranych w tomach: Dziewice konsystorskie (1929) i Piekło kobiet (1930); atakowali Boy’a m. in. Jan Emil Skiwski w artykule Życie ułatwione („Wiadomości Literackie” nr 47/1931), Karol Irzykowski w książce Beniaminek (1932) i in.; „pomniejszanie wielkości” oznaczać miało „szarganie świętości narodowych” i sprowadzanie uznanych, sławnych postaci do ich indywidualnego, ludzkiego wymiaru (zwracanie uwagi na ich małostki), zaś „życie ułatwione” było określeniem odnoszącym się głównie do poglądów obyczajowych Boy’a, który wraz z Ireną Krzywicką prowadził walkę piórem o wprowadzenie sensownego prawa dotyczącego rozwodów i aborcji oraz propagował edukację na rzecz świadomego macierzyństwa. [przypis edytorski]

3. septembra — września. [przypis edytorski]

4. wczorajsza wojna — tj. I wojna światowa. [przypis edytorski]

5. pohaniec — pogardliwie o wyznawcy islamu (szczególnie Tatarze, Turku); pierwotnie od: poganin w wymowie rus. [przypis edytorski]

6. delia — okrycie wierzchnie w stroju szlachty polskiej w XVII w.; rodzaj długiego płaszcza z rękawami półdługimi, długimi lub bez (wówczas rodzaj peleryny) i kołnierzem sięgającym niekiedy do połowy pleców; delię noszono na kontusz (żupan). [przypis edytorski]

7. lenung a. leynung (z niem. die Löhnung) — żołd, strawne; por. także lenungowanie: wypłacanie żołdu. [przypis edytorski]

8. mais assez de ces bagatelles (fr.) — ale dość tych błahostek. [przypis edytorski]

9. ród (...) d’Arquien wyprowadzali (...) nawet od Klodwiga — Wywody genealogistów, wiodących ród d’Arquien od św. Ludwika, Hugona Capeta etc. byłyby, zdaniem prof. Forst-Battaglii, uzasadnione. (Prof. Battaglia powołuje się na swoją pracę w Miesięczniku Hetaldycznym, 1933, 134) [Battaglia, Otto Forst de (1889-1965), pol. historyk i krytyk literacki pochodzenia austriacko-włoskiego; w marcu 1938 r. opublikował w „Przeglądzie Powszechnym” artykuł Brązowienie Marysieńki, będący odpowiedzią na publikację biografii żony Sobieskiego autorstwa Boy’a Żeleńskiego.; Red. WL.]. [przypis autorski]

10. kolebką rodu była Ruś Czerwona — Kolebką rodu Sobieskich była oczywiście nie Ruś Czerwona, ale Sandomierskie. Na Rusi (w Olesku) urodził się sam Sobieski. [przypis autorski]

11. alteracja (starop.) — zdenerwowanie, wzburzenie. [przypis edytorski]

12. Hieronim Radziejowski (1612–1667) — syn Stanisława Radziejowskiego i Katarzyny Sobieskiej, córki Marka Sobieskiego; podkanclerzy koronny, po konflikcie z królem Janem Kazimierzem, na którego rzucił wobec królowej pomówienie o romans z własną żoną, skazany na infamię i banicję w 1652 r., uciekł z Polski i aktywnie współdziałał z Karolem Gustawem podczas najazdu Szwedów na Polskę; utrzymywał też dwuznaczne kontakty z Bohdanem Chmielnickim i Kozakami; w 1662 r. rehabilitowany, stanął po stronie króla polskiego w czasie rokoszu Lubomirskiego, zmarł jako poseł Rzeczpospolitej do Turcji. [przypis edytorski]

13. n’insistons pas (fr.) — nie nalegajmy, nie naciskajmy. [przypis edytorski]

14. aviti sanguinis ultor (łac.) — mściciel krwi dziada. [przypis edytorski]

15. ochędóstwo (starop.) — porządek; strój. [przypis edytorski]

16. omnino (łac.) — całkowicie. [przypis edytorski]

17. hominum otiosorum (łac.) — dosł. ludzi próżnujących; próżniaków. [przypis edytorski]

18. ad capessendam Rempublicam (łac.) — do troski o Rzeczpospolitą. [przypis edytorski]

19. Poloniusz — drugoplanowa postać w tragedii Shakespeare’a Hamlet, ojciec Ofelii i Laertesa; wcielenie dworaka. [przypis edytorski]

20. letki — dziś popr.: lekki. [przypis edytorski]

21. zdaleka — dziś popr. z daleka. [przypis edytorski]

22. contemnere (łac.) — pogardzać. [przypis edytorski]

23. grandilokwencja — górnolotny, napuszony styl mówienia. [przypis edytorski]

24. Jakób — tak w daw. pisowni (por. Jacob); dziś: Jakub. [przypis edytorski]

25. peregrinacii — dziś: peregrynacji; peregrynacja: podróż. [przypis edytorski]

26. iunii (łac.) — czerwca. [przypis edytorski]

27. vies romancées (fr.) — powieści biograficzne (fabularyzowane). [przypis edytorski]

28. Fronda — ruch rewolucyjny, antyabsolutystyczny we Francji w latach 1648–1653; głównie mieszczańsko-chłopski, mający jednak powiązania z arystokracją. [przypis edytorski]

29. Kondeusz — Ludwik II książę de Condé (1621–1686) z dynastycznej rodziny Bourbonów; marszałek Francji, wybitny dowódca w czasie wojny trzydziestoletniej; sławę przyniosło mu zwycięstwo pod Rocroi. [przypis edytorski]

30. Turenne (1611–1675) — właśc. Henri de la Tour d’Auvergne, wicehrabia de Turenne; dowódca wojsk fr. w wojnie trzydziestoletniej. [przypis edytorski]

31. Colbert, Jean-Baptiste (1619–1683) — minister finansów na dworze Ludwika XIV. [przypis edytorski]

32. Bossuet, Jacques-Bénigne (1627–1704) — biskup katolicki, nadworny kaznodzieja Ludwika XIV, wychowawca jego syna; teolog, wyraziciel myśli tradycjonalistycznej, wykorzystanej następnie przez konserwatyzm; uzasadniał sakrę władzy królewskiej (absolutyzmu) poprzez wykład porządku naturalnego świata i pochodzenie władzy świeckiej bezpośrednio od Boga oraz przedstawił Kościół jako instrument Opatrzności Bożej pozwalający harmonijnie spoić historię świętą z polityką; jednocześnie stworzył podstawy teorii spiskowej dziejów, występując przeciw jezuitom; prowadził korespondencję filoz. z Leibnizem; dążył do nawrócenia protestantów z powrotem na katolicyzm (nawrócił marszałka Turenne’a). [przypis edytorski]

33. Vauban, Sebastien de (1633–1707) — markiz; marszałek Francji, ekonomista; wybitny inżynier wojskowy i architekt, twórca nowego sposobu budowania fortyfikacji i twierdz oraz technik oblężniczych. [przypis edytorski]

34. pani de Sévigné — Marie de Rabutin-Chantal (1626–1696), markiza de Sévigné, przeszła do historii literatury fr. jako autorka listów do córki stanowiących zarazem barwne odzwierciedlenie epoki, w której żyła. [przypis edytorski]

35. rendez-vous (fr.) — spotkanie. [przypis edytorski]

36. księżnej de Longueville — Anne Geneviève de Bourbon (1619–1679); siostra Kondeusza. [przypis edytorski]

37. angielska monografia Mortona — J. B. Morton, Sobieski King of Poland, London 1932. [przypis edytorski]

38. celowsze — dziś popr.: bardziej celowe. [przypis edytorski]

39. półtrzecia (starop.) — dwa i pół. [przypis edytorski]

40. z nią albo na niej — „Wrócić z tarczą albo na tarczy”: sentencja pożegnania wojownika wyruszającego na wojnę w Sparcie oznaczająca życzenie powrotu zwycięzcą albo poległym, ponieważ uciekając żołnierze porzucali tarcze, aby lżej im było biec, natomiast poległych znoszono z pola bitwy używając tarczy jako noszy. [przypis edytorski]

41. o wszeteczeństwach (...) o Piśmie Świętym — Dokąd posuwała się fałszywa i śmieszna pruderia, świadczyć może fakt, że, spostrzegłszy w pierwszych arkuszach Listów Jana III z wyprawy wiedeńskiej zwyczajny zwrot króla: „Dzieci całuię y obłapiam”, ten sam wydawca wszędzie zasmarował to ostatnie słowo czarnym tuszem (wydanie z r. 1823). W następnym roku (1824) wyszło nowe wydanie tych samych listów; może poprzednie wycofano z powodu tej skazy; w nowym opuszczono już wszędzie inkryminowane słowo. [przypis autorski]

42. przez prokurację (z wł. per procura) — przez pełnomocnika. [przypis edytorski]

43. diariusz królewicza Jakuba Sobieskiego (...) odmłodził Marysieńkę — Data urodzenia Marii Kazimiery, przyjęta na zasadzie Diariusza syna jej, królewicza Jakuba (rok 1641), jest, zdaniem prof. Battaglii, ścisła, inne zaś dawniej przyjmowane daty trzeba uznać za błędne. Ścisłość daty 1641 r. można stwierdzić na zasadzie kronik domu rodu La Grange. Sprzeczność między relacjami tyczącymi wieku Marii Kazimiery w chwili przybycia do Polski a zapiskiem nadwornego lekarza O’Connora, określającym jej ówczesny wiek na lat 12, tłumaczy prof. Battaglia tym, że po pierwszym przybyciu do Polski Maria Kazimiera wróciła do Francji do rodziny, spędziła dzieciństwo w zamku Prie de Nivernais, po czym w r. 1652 przybyła ponownie do Polski. O tym drugim przybyciu mówi O’Connor, podczas gdy inni kronikarze o pierwszym (zdaniem prof. Battaglii niezupełnie pewnym); [Battaglia, Otto Forst de (1889-1965), pol. historyk i krytyk literacki pochodzenia austriacko-włoskiego; w marcu 1938 r. opublikował w „Przeglądzie Powszechnym” artykuł Brązowienie Marysieńki, będący odpowiedzią na publikację biografii żony Sobieskiego autorstwa Boy’a Żeleńskiego; Red. WL.]. [przypis autorski]

44. fraucymer (z niem.) — poczet kobiet, dwór żeński towarzyszący królowej. [przypis edytorski]

45. minion (z fr. mignon) — faworyt królewski, kochanek. [przypis edytorski]

46. ekspens — wydatek. [przypis edytorski]

47. autor Ogrodu fraszek — Wacław Potocki. [przypis edytorski]

48. kornet (z fr. cornette: rożek) — wysoki czepiec z dwoma rogami, pod którymi chowano skręcone włosy, i rozpiętym między nimi welonem; zazwyczaj wykonany z koronek, aksamitu, jedwabiu; efektowna ozdoba głowy kobiet, ostro krytykowana przez kościół ze względu na rogaty, tj. „diabli” kształt. [przypis edytorski]

49. come si dice italiano: gli scherzi amorosi (wł.) — jak to się mówi po włosku: igraszki miłosne. [przypis edytorski]

50. pas tant chienne (fr.) — dosł. nie tak „psia”, tj. niebrzydka. [przypis edytorski]

51. concetti (wł.) — pomysły; koncepty. [przypis edytorski]

52. parantela — powinowactwo; tu: daw. forma D.lp: parantele. [przypis edytorski]

53. précieuse (fr.) — tu: wykwintnisia; kobieta afektowana, wyszukana w mowie, stroju itp. [przypis edytorski]

54. drygant — ogier. [przypis edytorski]

55. Kornelowa heroiczna komedia o Roderiku Cydzie — sztuka sceniczna Cyd Pierre’a Corneille’a z 1637 r. [przypis edytorski]

56. niskim (daw.) — ni z kim; z nikim. [przypis edytorski]

57. Casimir, roi de Pologne (fr.) — Kazimierz, król Polski. [przypis edytorski]

58. „szkoła krakowska” — grupa konserwatywnych historyków, krytycznych wobec przeszłości Polski, potępiających powstania i szkodliwą dla państwowości „złotą wolność” szlachty Rzeczpospolitej, działających w drugiej połowie XIX w. w Krakowie; najbardziej znane postacie działające w tej grupie to Szujski i Kalinka. [przypis edytorski]

59. iuventus et inipetus (łac.) — młodość i zapał. [przypis edytorski]

60. Je prends mon bien ou je le trouve (fr.) — przen.: korzystam z każdej okazji. [przypis edytorski]

61. amitié amoureuse (fr.) — miłosna przyjaźń; przyjaźń z domieszką miłości. [przypis edytorski]

62. votre (fr.) — wasza, pańska. [przypis edytorski]

63. avec plusieurs (fr.) — z kilkoma. [przypis edytorski]

64. sekatura — dokuczanie, łajanie. [przypis edytorski]

65. un peu (fr.) — trochę. [przypis edytorski]

66. mon cher enfant (fr.) — moje drogie dziecko. [przypis edytorski]

67. toute sa vie un (fr.) — całe swoje życie; un: fr. rodzajnik męski przed następującym potem rzeczownikiem. [przypis edytorski]

68. cierpiał (...) na niedosyt pieszczoty matczynej — Potwierdzając chłodne stosunki, jakie panowały między Janem Sobieskim a jego matką, prof. Battaglia upomina się o zanotowanie pierwszej miłości Sobieskiego do jakiejś szlachcianki, którą młody Jan koniecznie chciał zaślubić. Matka sprzeciwiła się stanowczo i postarała się, aby ukochaną syna wydano czym prędzej za mąż za kogo innego; stąd żale; [Battaglia, Otto Forst de (1889-1965), pol. historyk i krytyk literacki pochodzenia austriacko-włoskiego; w marcu 1938 r. opublikował w „Przeglądzie Powszechnym” artykuł Brązowienie Marysieńki, będący odpowiedzią na publikację biografii żony Sobieskiego autorstwa Boy’a Żeleńskiego; Red. WL.]. [przypis autorski]

69. palec mierzynny — palec środkowy. [przypis edytorski]

70. la glu (fr.) — lep. [przypis edytorski]

71. inkomodować — niepokoić, denerwować. [przypis edytorski]

72. les essences (fr.) — esencje; olejki, perfumy. [przypis edytorski]

73. intelligence (fr.) — tu: porozumienie, zmowa. [przypis edytorski]

74. alter ego (łac.) — zastępca; dosł. drugi (inny) ja. [przypis edytorski]

75. avec une grande (fr.) — z wielką. [przypis edytorski]

76. Monsieur mon cher enfant (fr.) — Panie, moje drogie dziecko. [przypis edytorski]

77. des châteaux en Espagne (fr.) — zamków w Hiszpanii; tu: odpowiednik „zamków na lodzie”. [przypis edytorski]

78. vous saurez si bien faire le mourant (fr.) — umiesz tak dobrze udawać umierającego. [przypis edytorski]

79. dorme sur mon oreiller (fr.) — śpi na mojej poduszce; qu’un: że jakiś (spójnik z rodzajnikiem). [przypis edytorski]

80. comme un (fr.) — niby, jak. [przypis edytorski]

81. ses chevaux (fr.) — swoje konie. [przypis edytorski]

82. les oiseaux de mer (fr.) — morskie ptaki. [przypis edytorski]

83. princesse de Zamość — księżna na Zamościu. [przypis edytorski]

84. continuiesz — trwasz. [przypis edytorski]

85. dans la pensée d’aquérir du bien ici — przy zamiarze nabycia tu dóbr ziemskich. [przypis edytorski]

86. l’Aurore (fr.) — Jutrzenka. [przypis edytorski]

87. quand on l’on lui offre une belle (fr.) — gdy mu ofiarują piękne. [przypis edytorski]

88. et avec tant d’avantage (fr.) — i z tyloma zaletami. [przypis edytorski]

89. metr (z fr.) — nauczyciel. [przypis edytorski]

90. pour l’établissement de la Rose et de Silvandre — dla ustalenia [związku; zapewnienia bytu] Róży i Sylwandra. [przypis edytorski]

91. à des aquisitions (fr.) — o nabytkach. [przypis edytorski]

92. intentio (łac.) — zamiar. [przypis edytorski]

93. decorum — zbiór zasad. [przypis edytorski]

94. ruelle (fr.) — uliczka; obyczaj ruelle: zwyczaj przyjmowania gości w sypialni, w łóżku. [przypis edytorski]

95. sprawa Lubomirskiego — Do rokoszu Lubomirskiego przydaje prof. Battaglia ten komentarz, że Lubomirski układał z dworem wiedeńskim i berlińskim własną kandydaturę do tronu polskiego, na zasadzie swego pochodzenia od Piastów mazowieckich, przez Ostrogskich, Kostków i Odrowążów; [Battaglia, Otto Forst de (1889-1965), pol. historyk i krytyk literacki pochodzenia austriacko-włoskiego; w marcu 1938 r. opublikował w „Przeglądzie Powszechnym” artykuł Brązowienie Marysieńki, będący odpowiedzią na publikację biografii żony Sobieskiego autorstwa Boy’a Żeleńskiego; Red. WL.]. [przypis autorski]

96. imponderabilia — rzeczy nieuchwytne, dosł. nie dające się zważyć (tj. dokładnie określić), ale mające wpływ na rzeczywistość a. bieg jakiejś sprawy. [przypis edytorski]

97. le renard (fr.) — lis. [przypis edytorski]

98. jeu de paume (fr.) — gra w piłkę (ręczną). [przypis edytorski]

99. przywieźdź — dziś popr.: przywieść. [przypis edytorski]

100. nicby — dziś: nic by. [przypis edytorski]

101. touchant (fr.) — co się tyczy; co do. [przypis edytorski]

102. formalia (daw.) — dane. [przypis edytorski]

103. nie bawiąc (daw.) — nie zwlekając. [przypis edytorski]

104. canossa — tu: uznanie popełnionego błędu; Canossa: miasto w płn. Włoszech z zamkiem, w którym w 1077 cesarz Henryk IV ukorzył się przed papieżem Grzegorzem VII, kończąc ty samym spór o inwestyturę (tj. prawo nadawania wyższych godności duchownym na terenie swego państwa); stąd „udać się do Canossy”: ukorzyć się, wyznać swój błąd. [przypis edytorski]

105. pirożyńskość — pruderia, obskurantyzm; od nazwiska ks. Mariana Pirożyńskiego, autora broszurki Poradnik dla czytających książki — Co czytać. [przypis edytorski]

106. Klitemnestra — żona i zabójczyni Agamemnona, króla Myken. [przypis edytorski]

107. ficte (łac. forma B.) — zmyślenie, udawanie. [przypis edytorski]

108. pludry — krótkie spodnie z bufiastymi nogawkami, element dworskiej mody męskiej od XVI w.; w daw. Polsce: każde krótkie spodnie. [przypis edytorski]

109. Jean qui pleure et Jean qui rit (fr.) — Jan, który płacze i Jan, który się śmieje. [przypis edytorski]

110. notre amour ne changera jamais en amitié, ni en la plus tendre qui fut jamais (fr.) — nasza miłość nigdy nie zmieni się w przyjaźń, ani nigdy nie będzie czulsza. [przypis edytorski]

111. je vous admire (fr.) — podziwiam cię. [przypis edytorski]

112. impacjencja (z łac.) — niecierpliwość. [przypis edytorski]

113. congé (fr.) — zwolnienie. [przypis edytorski]

114. miasto (daw.) — zamiast. [przypis edytorski]

115. iniuriam (łac.) — krzywdę. [przypis edytorski]

116. totius nobilitatis (łac.) — całej sztachty. [przypis edytorski]

117. kontradykować (z łac.) — sprzeciwiać się. [przypis edytorski]

118. dać komuś quartier (z fr.) — darować życie. [przypis edytorski]

119. parol (z fr.) — słowo (honoru). [przypis edytorski]

120. le chariot avec le vin est arrivé, et les autres hardes (fr.) — wóz z winem przybył i inne manele. [przypis edytorski]

121. Vous me mandez (fr.) — donosisz mi; piszesz mi. [przypis edytorski]

122. que Celadon sera bientôt veuf. Je vous en assure, qu’on Vous verra plutôt porter le même habit que vous portiez il y a un an (fr.) — że Celadon będzie wkrótce wdowcem. Zapewniam cię, że raczej ciebie zobaczą w tych samych szatach, które nosiłaś rok temu [tj. w żałobie]. [przypis edytorski]

123. d’etre malheureusement assomé, quand je me consome d’ennui et de mille chagrins (fr.) — że będę nieszczęśliwie zabity, gdy zjada mnie nuda i tysiąc zmartwień. [przypis edytorski]

124. puisque Vous voulez plus avoir aucun commerce avec moi secret — skoro nie chcesz już mieć ze mną żadnych stosunków intymnych. [przypis edytorski]

125. et que vous ne me voulez voir que je jour — i chcesz mnie widywać tylko w dzień. [przypis edytorski]

126. préparer le chemin, pour ne se voir que le jour (fr.) — przygotować się do tego, by nie widywać się inaczej niż za dnia. [przypis edytorski]

127. les qualités de Votre âme m’ont engagé le plus (fr.) — ujęły mnie najbardziej zalety twojej duszy. [przypis edytorski]

128. par caprice (fr.) — dla kaprysu. [przypis edytorski]

129. par inconstance (fr.) — z powodu niestałości. [przypis edytorski]

130. par conseil (fr.) — według rady. [przypis edytorski]

131. par manque d’amour (fr.) — z braku miłości. [przypis edytorski]

132. par mes défauts (fr.) — ze względu na moje wady. [przypis edytorski]

133. le plus heureux et le plus content de tous les hommes (fr.) — najszczęśliwszym i najbardziej zadowolonym z ludzi. [przypis edytorski]

134. ergo moriendum (łac.) — a więc trzeba umierać. [przypis edytorski]

135. et dissipatae sunt omnes cogitationes eius (łac.) — i unicestwione są wszystkie jej zamiary. [przypis edytorski]

136. atestacja — poświadczenie, świadectwo, zaświadczenie. [przypis edytorski]

137. pro publico bono (łac.) — dla dobra publicznego. [przypis edytorski]

138. consilium facultatis (łac.) — rada wydziału. [przypis edytorski]

139. suspicja — podejrzenie. [przypis edytorski]

140. votre femme (fr.) — pana żona. [przypis edytorski]

141. entre les mains de quelque habile chirurgien — w ręce jakiegoś zręcznego chirurga. [przypis edytorski]

142. du mercure (fr.) — rtęć. [przypis edytorski]

143. des Princes (fr.) — książęta. [przypis edytorski]

144. de l’Empire (fr.) — cesarstwa. [przypis edytorski]

145. pour inconnue (fr.) — za nieznaną. [przypis edytorski]

146. marquise — markiza. [przypis edytorski]

147. Śpiewy historyczne — zbiór tekstów o historii Polski autorstwa Juliana Ursyna Niemcewicza. [przypis edytorski]

148. au courant (fr.) — na bieżąco. [przypis edytorski]

149. viribus unitis (łac.) — wspólnymi siłami. [przypis edytorski]

150. znieść się (starop.) — spotkać się, połączyć się. [przypis edytorski]

151. consulere saluti comuni (łac.) — radzić o wspólnym ratunku. [przypis edytorski]

152. in victimam (łac.) — na ofiarę. [przypis edytorski]

153. l’argent vaut tout (fr.) — pieniądze są warte wszystkiego; pieniądze przede wszystkim. [przypis edytorski]

154. à Mr le Dauphin, et quand il sera un peu grand (fr.) — Delfinowi, a kiedy będzie trochę większy; Delfin: następca tronu Francji. [przypis edytorski]

155. listy Sobieskiego — istnieje nowsze, dwutomowe wydanie w opracowaniu Leszka Kukulskiego: Jan Sobieski, Listy do Marysieńki, „Czytelnik”, Warszawa 1973. [przypis edytorski]

156. le plus débauché coquin de tous les hommes (fr.) — najbardziej z wszystkich rozpustny łajdak. [przypis edytorski]

157. les plus fines (fr.) — najsubtelniejszych, najbardziej finezyjnych. [przypis edytorski]

158. Comtesse ou la matrice, car il ne peut pas bien expliquer ça — hrabiny czy też macicy, ponieważ nie potrafi dobrze tego wytłumaczyć. [przypis edytorski]

159. cale (starop.) — całkiem, zupełnie. [przypis edytorski]

160. pratiquables (fr. dziś: praticables) — praktyczne, dające się zastosować praktycznie. [przypis edytorski]

161. quand il montrera a Celadon (...), car il n’y a rien au monde de si plaisant. Il sait encore 1000 secrets (fr.) — kiedy pokaże Celadonowi, ponieważ nie ma zabawniejszej rzeczy na świecie. Zna jeszcze tysiąc sekretów. [przypis edytorski]

162. cousine (fr.) — kuchnia. [przypis edytorski]

163. et l’homme son borgne (fr.) — i mężczyzna swego jednookiego. [przypis edytorski]

164. enfin il a dit (fr.) — powiedział w końcu. [przypis edytorski]

165. mille asaisonnement — tysiąc odmian. [przypis edytorski]

166. Ustęp mniej przyzwoity opuszczam [przypis redakcyjny]

167. absence (fr.) — nieobecność. [przypis edytorski]

168. bourreaux (fr. forma lm) — katów. [przypis edytorski]

169. devant (fr.) — przed sobą [przypis edytorski]

170. poignards dans le sein — sztyletów w łonie. [przypis edytorski]

171. a cause de la rétention dedans les reins (fr.) — z powodu zatrzymania w nerkach. [przypis edytorski]

172. la mouche (fr.) — muszka, plamka. [przypis edytorski]

173. sans son galant (fr.) — bez swego amanta. [przypis edytorski]

174. le galant de la mouche (fr.) — amant (gach) muszki. [przypis edytorski]

175. cale (starop.) — całkiem, zupełnie. [przypis edytorski]

176. absence (fr.) — nieobecność. [przypis edytorski]

177. indifférence (fr.) — obojętność. [przypis edytorski]

178. haine (fr.) — nienawiść. [przypis edytorski]

179. En songeant des Essences (fr.) — śniąc o Esencjach. [przypis edytorski]

180. ça arrive souvent, que (fr.) — zdarza się często, że. [przypis edytorski]

181. par songe (fr.) — przez sen. [przypis edytorski]

182. ce qui n’est fort a sa santé, car il abhorre tout a fait de ces choses et c’est encore un grand péché (fr.) — co nie jest dobre dla jego zdrowia, ponieważ obrzydza on sobie całkiem te rzeczy, a co więcej jest to wielki grzech. [przypis edytorski]

183. dawać carte blanche — dawać wolną rękę. [przypis edytorski]

184. avec (fr.) — z. [przypis edytorski]

185. entre ces gens la (fr.) — tu między tymi ludźmi. [przypis edytorski]

186. la palatine de Sandomyr — wojewodzina sandomierska. [przypis edytorski]

187. publice (łac.) — publicznie. [przypis edytorski]

188. et mille pages, valets et canaille (fr.) — i tysiąc paziów, pachołków i hołoty. [przypis edytorski]

189. et que Orondate (...) soit leur chef (fr.) — i by Orondates był ich wodzem. [przypis edytorski]

190. apanaże — uposażenie. [przypis edytorski]

191. zresolwować się — zdecydować się. [przypis edytorski]

192. blanc signé (fr.) — podpis na carte blanche; podpis pod nieograniczonym żadnymi warunkami pełnomocnictwem. [przypis edytorski]

193. une absolue puissance (fr.) — absolutną władzę. [przypis edytorski]

194. vous êtes mon tout (fr.) — jesteś dla mnie wszystkim. [przypis edytorski]

195. et qu’il fera l’établissement ou les Essences (...) voudront (fr.) — i osiedli się, gdzie Esencje będą chciały. [przypis edytorski]

196. l’argent sur tout, car ce sont des choses portatives (fr.) — pieniądze przede wszystkim, ponieważ są to rzeczy, które można wziąć ze sobą. [przypis edytorski]

197. baton, duc, pair, cordon bleu (fr.) — buława, książę, par, niebieska wstęga [orderu]. [przypis edytorski]

198. en biens — na majątku. [przypis edytorski]

199. l’argent (fr.) — pieniądze. [przypis edytorski]

200. ergo excludatur (łac.) — więc niech będzie wykluczony. [przypis edytorski]

201. — tu: przysięgę. [przypis edytorski]

202. la dépense furieuse est insupportable (fr.) — szalone wydatki są nie do wytrzymania. [przypis edytorski]

203. chastement (fr.) — w czystości. [przypis edytorski]

204. komparacja (z łac.) — porównanie. [przypis edytorski]

205. appetyt — dziś: apetyt; tu: podwojenie spółgłosek charakterystyczne dla stylu XVII w. [przypis edytorski]

206. du peuple (fr.) — ludu. [przypis edytorski]

207. que Vous avez contracté une grande maladie (fr.) — że nabawiłaś się ciężkiej choroby. [przypis edytorski]

208. le nom de Hetman (fr.) — tytuł hetmana. [przypis edytorski]

209. l’autorité, l’honneur et la gloire (fr.) — znaczenie, honor i sławę. [przypis edytorski]

210. à son pays (fr.) — do swego kraju. [przypis edytorski]

211. paisiblement (fr.) — spokojnie. [przypis edytorski]

212. des bagatelles (fr.) — błahostki, drobnostki. [przypis edytorski]

213. ses hardes (fr.) — swoje tobołki. [przypis edytorski]

214. les chemises et les caleçons (fr.) — koszule i kalesony. [przypis edytorski]

215. se recommencer (fr.) — zaczynać się na nowo, odnawiać się. [przypis edytorski]

216. insupportable — nie do zniesienia. [przypis edytorski]

217. à la campagne (fr.) — na wsi. [przypis edytorski]

218. avancement (fr.) — awans. [przypis edytorski]

219. que vous me renoncerez (...) Vous me renoncez assez, Madame (fr.) — że się mnie wyrzekniesz (...) wyrzekasz się mnie dostatecznie [dotąd, obecnie], Pani. [przypis edytorski]

220. dziewica konsystorska — w religii katolickiej: kobieta po rozwodzie kościelnym, uznana za dziewicę przez prawo kanoniczne po rozwiązaniu związku małżeńskiego, w którym pozostawała. [przypis edytorski]

221. plotki o miłostkach Michała z (...) panią Konarzewską — W sprawie małżeństwa króla Michała Wiśniowieckiego, oficjalna historia poprzestaje, zdaniem prof. Battaglii, na komentarzu czysto konwencjonalnym, prawda zaś, przeważnie skandaliczna, znajduje się w archiwach wiedeńskich w tajnych aktach, które prof. Battaglia miał sposobność studiować. Zagadkowe wyjaśnienie Prymasa, tyczące pani Konarzewskiej tłumaczyłoby się tym, że w istocie chodziło o pana Konarzewskiego; [Battaglia, Otto Forst de (1889–1965), pol. historyk i krytyk literacki pochodzenia austriacko-włoskiego; w marcu 1938 r. opublikował w „Przeglądzie Powszechnym” artykuł Brązowienie Marysieńki, będący odpowiedzią na publikację biografii żony Sobieskiego autorstwa Boy’a Żeleńskiego; Red. WL.]. [przypis autorski]

222. de pire en pire (fr.) — coraz gorzej. [przypis edytorski]

223. absent (fr.) — nieobecny. [przypis edytorski]

224. les femmes aiment les braves, car par bravoure les hommes cherchent la gloire (fr.) — kobiety lubią odważnych, ponieważ przez odwagę mężczyźni zyskują sławę. [przypis edytorski]

225. glorieux — chlubny, dumny; tu: żądny sławy. [przypis edytorski]

226. des caresses (fr.) — pieszczot. [przypis edytorski]

227. à la gloire (fr.) — dla sławy. [przypis edytorski]

228. la gloire (fr.) — sława, chwała. [przypis edytorski]

229. désintéressement (fr.) — brak zainteresowania. [przypis edytorski]

230. in Polonia Gallos, in Gallia habitare Polonos dicas (łac.) — rzekłbyś, że w Polsce mieszkają Francuzi, a we Francji Polacy. [przypis edytorski]

231. en véritable Tantale (fr.) — jak prawdziwy Tantal. [przypis edytorski]

232. la cousine, la brunette, la moutonne, les pieces tremblantes, la duchesse Dupont (fr.) — kuzynkę, brunetkę, barankę, drżące koroneczki, księżnę Dupont. [przypis edytorski]

233. à notre Grand d’Espagne qui baise et rebaise un milion de fois son aimable mouche, et moi tout autant la belle Mimi, la bécasse, le cher ortolan (fr.) — do naszego Granda Hiszpańskiego, który całuje i całuje na nowo po tysiąc razy swoją miłą muszkę, a ja tyleż samo moją piękną Mimi, bekasa [gąskę], drogiego ortolana [odmiana trznadla]. [przypis edytorski]

234. ce monde est bien faux (fr.) — ten świat jest fałszywy. [przypis edytorski]

235. adieu, peut-etre pour toujours (fr.) — żegnaj, może na zawsze. [przypis edytorski]

236. grande espérance (fr.) — wielką nadzieją. [przypis edytorski]

237. parvenir a l’indifférence (fr.) — osiągnąć obojętność. [przypis edytorski]

238. avec ses ardeurs et ses tendresses (fr.) — z jej żarami i czułościami. [przypis edytorski]

239. votre consentement (fr.) — swoją zgodę. [przypis edytorski]

240. en horreur (fr.) — czymś okropnym. [przypis edytorski]

241. de la derniere indifférence (fr.) — ostatecznej obojętności. [przypis edytorski]

242. duc et pair (fr.) — książę i par. [przypis edytorski]

243. les oyseaux de mer vivent fort mal ensemble — ptaki morskie [rodzice] bardzo źle żyją z sobą. [przypis edytorski]

244. Brisacier — Tajemniczy Brisacier był, zdaniem prof. Battaglii, niewątpliwie naturalnym synem Sobieskiego z jego młodzieńczej paryskiej miłostki z r. 1647, kiedy Sobieski mieszkał w Paryżu w hôtel de Brisach (stąd nazwisko); [Battaglia, Otto Forst de (1889–1965), pol. historyk i krytyk literacki pochodzenia austriacko-włoskiego; w marcu 1938 r. opublikował w „Przeglądzie Powszechnym” artykuł Brązowienie Marysieńki, będący odpowiedzią na publikację biografii żony Sobieskiego autorstwa Boy’a Żeleńskiego; Red. WL.] [przypis autorski]

245. masque de fer (fr.) — żelazna maska; tu: tytuł wielokrotnie adaptowanej (jako opera, film itp.) powieści Aleksandra Dumasa Człowiek w żelaznej masce. [przypis edytorski]

246. Ossowiecki, Stefan (1877–1944) — jasnowidz; w okresie dwudziestolecia międzywojennego niezwykle popularny, również w sferach rządowych. [przypis edytorski]

247. wojskowa strona (...) bitwy pod Wiedniem daleka jest do ustalenia — Szczegóły bitwy pod Wiedniem uważa prof. Battaglia za dokładnie przez historyków ustalone. Cyfrowo przedstawiałaby się tak: muzułmanie mieli około 115 000 tysięcy wojska, z którego 20 000 pozostało pod samym Wiedniem jako korpus obserwacyjny; wojska chrześcijańskie liczyły 76 000 ludzi, z tych 25 000 Polaków Sobieskiego i 3000 w korpusie pomocniczym Lubomirskiego; [Battaglia, Otto Forst de (1889–1965), pol. historyk i krytyk literacki pochodzenia austriacko-włoskiego; w marcu 1938 r. opublikował w „Przeglądzie Powszechnym” artykuł Brązowienie Marysieńki, będący odpowiedzią na publikację biografii żony Sobieskiego autorstwa Boy’a Żeleńskiego; Red. WL.] [przypis autorski]

248. placet (z łac.) — zgoda. [przypis edytorski]

249. odprowadziła swego „Jachniczka” aż do Tarnowa — wkradła się tu omyłka: nie do Tarnowa oczywiście odprowadziła Maria Kazimiera Sobieskiego, ale do Tarnowskich Gór. [przypis autorski]

250. exercycje — ćwiczenia. [przypis edytorski]

251. error (z łac.) — błąd. [przypis edytorski]

252. des puissances aeriennes (fr.) — siły powietrzne. [przypis edytorski]

253. Wć m. s. — skrót od: Waszmość moje serce. [przypis edytorski]

254. propre — czysto, porządnie. [przypis edytorski]

255. pour plus riches qu’il ne fut Crésus et pour plus magnifiques de ce siecle (fr.) — za bogatszych od Krezusa i najznakomitszych w tym stuleciu. [przypis edytorski]

256. feldgrau (z niem.) — jednolity z tłem krajobrazu kolor mundurów polowych: szarawy, zgniłozielony. [przypis edytorski]

257. aretalogów — panegirysta; twórca utworów pochwalnych. [przypis edytorski]

258. que c’est la lettre du roi à la reine (fr.) — że to jest list króla do królowej. [przypis edytorski]

259. poalterować — podenerwować. [przypis edytorski]

260. excerptem (łac. forma B.lp) — wyjątek. [przypis edytorski]

261. mon amour (fr.) — moja miłości, moje kochanie. [przypis edytorski]

262. votre tour (fr.) — twoja kolej. [przypis edytorski]

263. caresses (fr.) — pieszczoty. [przypis edytorski]

264. cale (starop.) — całkiem, zupełnie. [przypis edytorski]

265. la mouche (fr.) — muszka. [przypis edytorski]

266. lubo (daw.) — choć. [przypis edytorski]

267. pour la Conception — na święto Niepokalanego Poczęcia, tj. 8 grudnia. [przypis edytorski]

268. na Świętą Łucją — tj. 13 grudnia. [przypis edytorski]

269. contre son temperament (fr.) — przeciw jej temperamentowi. [przypis edytorski]

270. de la Duchesse et de la Comtesse — o Księżnej i Hrabinie. [przypis edytorski]

271. Mais vous faites la guerre, mon amour, selon que vous souhaitez (fr.) — Ale ty prowadzisz wojnę, moje kochanie, tak jak sobie życzysz. [przypis edytorski]

272. que vous etes grandement mal contente de moi (fr.) — że jesteś wielce niezadowolona ze mnie. [przypis edytorski]

273. konsolacja — pocieszenie. [przypis edytorski]

274. et mille d’autres galanteries fort jolies et fort riches, mais fort riches (fr.) — i tysiąc innych drobiazgów wielce ładnych i wielce drogich, ale to ogromnie drogich. [przypis edytorski]

275. lubo (daw.) — choć. [przypis edytorski]

276. siła (daw.) — dużo, mnóstwo, moc. [przypis edytorski]

277. N’y a point comparaison avec ces de Chocim (fr.) — nie ma porównania z tymi z Chocimia. [przypis edytorski]

278. le Grand Général (fr.) — tu: hetman wielki. [przypis edytorski]

279. les gros mots (fr.) — grubiaństwa. [przypis edytorski]

280. par routine (fr.) — z nawyku. [przypis edytorski]

281. soldats (fr.) — żołnierze. [przypis edytorski]

282. la Vôtre (fr.) — Waszą. [przypis edytorski]

283. brave au dernier point (fr.) — w najwyższym stopniu odważny. [przypis edytorski]

284. nie pomału (daw.) — niemało; bardzo. [przypis edytorski]

285. Rasyn — Racine, Jean-Baptiste (1639–1699) fr. dramaturg, autor m. in. Fedry. [przypis edytorski]

286. Kornel — Corneille, Pierre (1606–1684), fr. dramaturg, autor tragedii klasycystycznych, z których najważniejszą jest Cyd. [przypis edytorski]

287. Ayez soin de votre bouche, car c’est la chose du monde qui nous fait le plus tôt haїr (fr.) — dbaj o swoje usta, ponieważ to one ze wszystkiego najszybciej mogą uczynić nas wstrętnymi. [przypis edytorski]

288. Gassendi, Pierre (1592–1655) — fr. matematyk i fizyk. [przypis edytorski]

289. Huygens, Chrystian (1629–1695) — holenderski fizyk i astronom. [przypis edytorski]

290. Willis, Thomas (1621–1675) — ang. prof. anatomii w Oxfordzie. [przypis edytorski]

291. Borelli, Giovanni Alfonso (1608–1679) — wł. fizjolog. [przypis edytorski]

292. Kartezjusz — właśc. René Descartes (1596–1650), fr. filozof, matematyk i fizyk. [przypis edytorski]

293. Harvey, William (1578–1657) — ang. lekarz i fizjolog. [przypis edytorski]

294. Cassini, Giovanni Domenico (1625–1712) — wł. astronom działający we Francji. [przypis edytorski]

295. Port-Royal — klasztor cystersek; gł. ośrodek ruchu jansenistów. [przypis edytorski]

296. Arnaud, Antoine (1612–1694) — fr. teolog, stronnik jansenistów. [przypis edytorski]

297. Voetius — właśc. Gisbert Voet (1589–1676), holenderski teolog kalwiński. [przypis edytorski]

298. Hersent, Charles (1580–1665) — fr. kaznodzieja, występował w obronie Kornela Ottona Jansena (1585–1638), który wychodząc od nauki św. Augustyna zapoczątkował ruch pobożnościowy zw. jansenizmem, kładący nacisk na grzeszność i zło w człowieku oraz głoszący konieczność łaski bożej dla wypełniania przez ludzi przykazań i dojścia do zbawienia. [przypis edytorski]

299. Labadie, Jean (1610–1674) — fr. teolog kalwiński i mistyk. [przypis edytorski]

300. hoc unicum (łac.) — to jedynie. [przypis edytorski]

301. solacium (z łac.) — pociecha. [przypis edytorski]

302. felicem (...) nuntium (łac. forma B.lp) — szczęśliwą wiadomość. [przypis edytorski]

303. les amours (fr.) — miłości, romanse. [przypis edytorski]

304. la vie de la reine Christine (fr.) — życie królowej Krystyny. [przypis edytorski]

305. la mort de la Marquise de Ganges, autrement madame Castellane (fr.) — śmierć markizy de Ganges, inaczej pani Castellane. [przypis edytorski]

306. Dictionnaire (...) des Empereurs, etc. (fr.) — słownik teologiczny, historyczny, poetyczny, kosmograficzny, chronologiczny, zawierający krótkie życiorysy najznaczniejszych patriarchów, doktorów Kościoła itd., wraz z bajkami, ich mitologiami i wyjaśnieniem itd. itd., jak również opisem państwa cesarzy itd. [przypis edytorski]

307. Heweliusz, Jan (1611–1687) — niem. astronom i konstruktor działający w Gdańsku. [przypis edytorski]

308. opugnować — zwalczać. [przypis edytorski]

309. un plastron de conversation (fr.) — towarzysz do rozmów. [przypis edytorski]

310. non sine multis laudibus (łac.) — nie bez licznych pochwał. [przypis edytorski]

311. péché originel (fr.) — grzech pierworodny. [przypis edytorski]

312. apres moi le déluge (fr.) — po mnie [choćby] potop. [przypis edytorski]

313. ma chere palatine (fr.) — moja droga wojewodzina. [przypis edytorski]

314. pour défaire la confédération (fr.) — aby rozwiązać konfederację. [przypis edytorski]

315. goumno — gumno, podwórzec; tu: fr. zapis fonetyczny. [przypis edytorski]

316. malgré ces (fr.) — bez względu na te. [przypis edytorski]

317. comme une (fr.) — niby, jak. [przypis edytorski]

318. proproment parler n’est que — ściśle mówiąc, nie jest niczym innym jak. [przypis edytorski]

319. della celebra puttana in tempo della regina di Polonia — sławnej prostytutki w czasach królowej polskiej. [przypis edytorski]