Ananke

Gwiazdy wydały nademną sąd:

— wieczną jest ciemność, wiecznym jest błąd.

— Ty budowniku nadgwiezdnych wież

— będziesz się tułał, jak dziki zwierz,

— zapadnie każdy pod tobą ląd —

— wśród ognia zmarzniesz — stlisz się jak lont.

A gwiazdom odparł królewski duch:

wam przeznaczono okrężny ruch,

mojej wolności dowodem błąd,

serce me dźwiga w głębinach ląd.

Poszumy płaczą mogilnych drzew,

lecz w barce życia płynie mój śpiew.

Ja budowniczy nadgwiezdnych miast

szydzę z rozpaczy gasnących gwiazd.

Przypisy:

1. Kain — utwór ten składa się z kilku części, z których ostatnia, Ananke, została już opublikowana w bibliotece pod tym tytułem. [przypis edytorski]