14 września 1930 r.

Los zdarzył, że 14 bieżącego miesiąca, a więc w niedzielę wyborczą, znalazłem się w Berlinie. Rozumie się, że byłem niezmiernie ciekawy przebiegu głosowania. Zapowiadano gwałtowne starcia między socjalistami i hitlerowcami.

— Może nawet będą... barykady! — mówiono tajemniczo w sobotę.

Późnym wieczorem zwabiły nas do okien dźwięki trąb i straszliwe wrzaski: „Hitler!... Hitler!... Hoch!...55”. Środkiem ulicy w wielkim ciężarowym automobilu przejeżdżała gromada ludzi, machając pochodniami i białymi sztandarami z czarną swastyką... Na przedzie orkiestra dęła usilnie w wielkie, mosiężne trąby i waliła w bębny... Przechodnie na trotuarach zatrzymywali się na chwilę, patrzyli w stronę samochodu, po czym spokojnie szli dalej. Za samochodem biegły tłumy chłopaków i chwytały rozrzucane ulotki.

Nazajutrz wstałem wcześnie i zaraz otworzyłem okno. W nocy spadł deszcz, bruk był wilgotny, a nad dachami ciężkich, ciemnych domów płynęły szare chmury. Powietrze wypełnione były zgniłym zapachem i przytłumionym gwarem wielkiego miasta. Daremnie nadstawiałem uszu: nie usłyszałem ani nie zobaczyłem nic szczególnego.

— To pewnie tutaj tylko, bo i dzielnica zamożna... spokojna... Zupełnie co innego będzie w Moabicie, gdzie mieszkają robotnicy, albo na przedmieściu Stieglitz, gdzie panują hitlerowcy!... — tłumaczono nam.

Pojechaliśmy więc otwartym samochodem do Moabitu.

W miarę oddalania się od środka miasta zaczęły pojawiać się coraz liczniejsze oznaki odbywających się wyborów. Tu i ówdzie zamajaczyły flagi i ogłoszenia, na chodnikach i jezdniach zabielały ćwiartki porzuconych ulotek.

— Mało ich w tym roku. Dawniej ulice bielały od nich jak od śniegu... Obecnie kryzys!... Oszczędności!... Dlatego pewnie i plakatów mało... — objaśnił nasz przewodnik.

Nareszcie jest coś: w jednej z bocznych ulic bije czerwona łuna od flag, emblematów, napisów, wstęg... Widok dość malowniczy... Miejscami szerokie płachty czerwonej tkaniny przeciągnięte z jednej strony ulicy na drugą... Na nich bolszewickie gwiazdy, sierpy, młoty i napisy KPD56.

— Aha, to tu! Komuniści!... Liczba cztery to numer ich listy! Widzi pan portret Lenina, a obok polecenie: „Wählt Sowjetdeutschland!” Głosuj na sowieckie Niemcy! Przecież to jawne wezwanie do przewrotu!... Czy nie bezczelność!?

Takich wezwań, portretów Lenina, sierpów, młotów, gwiazd, wychwalań Rosji Sowieckiej wszędzie pełno...

Przed redakcją „Rothe Fahne”57 parę tysięcy ludzi słucha w skupieniu gwałtownych przemówień, roznoszonych po obszernym placu z okien pierwszego piętra przez wielkie głośniki... Mowa mocnym echem odbija się od ciężkich murów wielkiego teatru ludowego Volks Bühne.

„Tu panują komuniści! Socjaldemokraci nie śmią tu zaglądać!”

Istotnie socjaldemokratycznych plakatów prawie nie widać. Natrafimy jednak trochę dalej na ulicę, gdzie afisze i chorągwie komunistyczne mieszają się z socjaldemokratycznymi, a nawet w jednej z ulic widzimy prawie wyłącznie czerwień znaczoną literami SDP58 oraz numerem jeden. Dekoracje jednak są o wiele mniej sute niż u komunistów:

— Nic dziwnego: ci dostają na wybory pieniądze z Rosji, a socjaldemokraci nie dostają znikąd i mają na karku trzy miliony bezrobotnych!...

— Którym komuniści obiecują natychmiastowy chleb i pracę za oddane na siebie kartki i głosy! — dodał jeden z panów.

— Jak w Rosji, gdzie do tej pory głodują, dostając odwrotnie: chleb za kartkami59...

— Nie wierzą!... Nikomu nie wierzą, prócz tym, co dają im dobrowolnie pieniądze!... Uważają to za dowód ideowości i braterskiej bezinteresowności bolszewików!

Dostrzegamy w górze samolot, z którego sypią się na miasto obłoczki przez nikogo zresztą nieczytanych ulotek.

— Czy to też komuniści? — pytam.

— Nie, to socjaldemokraci!

W Moabicie miało się wrażenie, że te tylko dwie partie walczą ze sobą. Innych nie było widać. Wśród kilku spotykanych samochodów agitacyjnych, pełnych młodych ludzi i dziewcząt z chorągwiami, zaledwie jeden miał barwy centrowe, biało-żółto-czerwone. Nawet hitlerowców było mało: na jednym wozie jechali triumfalnie, ryczeli i wygrażali pięściami na wszystkie strony, a drugi stał otoczony przez policję, na wpół opróżniony z manifestantów, których przesadzano gwałtownie do automobilów policyjnych. Widziałem też sporo aresztowanych komunistów, chociaż w ogóle porządek nie był nigdzie poważnie naruszony. Ogromna ilość rozrzuconej po całym mieście policji wszystko trzymała w żelaznych karbach. Za każdym wozem agitacyjnym podążał wóz policyjny z ukrytymi w siedzeniach karabinami maszynowymi. Przed każdym lokalem wyborczym posterunek policyjny nie pozwalał nikomu agitować, zatrzymywać się na dłużej, nawet rozdawać ulotek. Ponieważ takich punktów wyborczych było bardzo dużo, tworzyły się ogonki z głosujących i łatwo było utrzymać porządek. Jedyną oznaką, po której poznać można było punkty wyborcze, były grupki ludzi z transparentami numerów list wyborczych na piersiach i plecach.

Stali spokojnie obok siebie i nawet przyjacielsko rozmawiali ze sobą.

Na ostatku udaliśmy się do dzielnicy Stieglitz, gdzie mieli panować hitlerowcy, ale spokój tam znaleźliśmy zupełny. Hitlerowców było mniej niż w Moabicie, a chorągwi i transparentów wcale nie było. W jednym miejscu tylko spokojnie wisiały obok siebie biała hitlerowska chorągiew z czarną swastyką i biało-żółto-czerwona — centrowa, pod nimi na trotuarze leżała garsteczka ulotek.

Na ulicach żadnego ożywienia, zwykły, leniwy, świąteczny ruch i przyciszona świątecznie uliczna gędźba... Widocznie hitlerowcy tak tu byli pewni zwycięstwa, że uważali za wskazane oszczędzić sobie trudu i wydatków... Ale kiedyśmy już wracali, ulica jakby nagle zadrgała od nieoczekiwanych dźwięków: środkiem jezdni pędziło na motocyklu dwóch ludzi z czerwonym sztandarem socjaldemokracji, a w dali za nimi toczył się rozśpiewany i ukwiecony takimiż chorągwiami automobil pełen robotników... Zatrzymaliśmy nasz automobil w oczekiwaniu, co będzie. Na chodnikach przechodnie również zatrzymali się, kierując oczy na prowokujące w tej dzielnicy zjawisko, lecz rychło ruszyli spokojnie dalej, gdyż tuż za samochodem śmiałych manifestantów podążał inny wóz pełen błękitnych, policyjnych mundurów.

A jednak, a jednak opowiadali mi wiarogodni świadkowie o olbrzymim zniszczeniu, jakie dokonane zostało na ulicach Berlina w czasie rewolucji 1918 roku i sam widziałem na wielu gmachach niezatarte jeszcze ślady kul od staczanych tu bojów...

Krótką jest jednak pamięć ludzka: w tym samym dniu, kiedy tak spokojnie i groteskowo zabawiał się Berlin swymi wyborami, padło w Niemczech 14 milionów głosów za partiami dążącymi do nowej wojny i nowych rewolucji...60 A jeszcze znamienniejszą rzeczą jest okoliczność, że znaczna ilość z tych głosów była oddana przez niemieckie kobiety... Już zapomniały one o łzach wylanych na mogiłach poległych i nad kołyskami kalekich, niedonoszonych z głodu dzieci...

Przypisy:

1. poets, essayists, novelists (ang.) — poeci, eseiści, powieściopisarze. [przypis edytorski]

2. sowiecki — rusycyzm; ros. советский (wym. sowieckij) oznacza po polsku: radziecki (związany z działaniem rad; tu: rad robotniczych); Rosja Sowiecka: popr. Rosja Radziecka. [przypis edytorski]

3. wielka wojna — I wojna światowa (nazwa używana do wybuchu II wojny światowej). [przypis edytorski]

4. Galsworthy, John (1867–1933) — brytyjski powieściopisarz, autor trylogii powieściowej Saga rodu Forsyte’ów, laureat Nagrody Nobla (1932). [przypis edytorski]

5. zjazdach, odbywających się co rok w innym państwie — zjazd taki odbył się w Warszawie w czerwcu 1930 roku. [przypis autorski]

6. Żeromski, Stefan (1864–1925) — prozaik, dramaturg, publicysta; współtwórca i pierwszy prezes Związku Zawodowego Literatów Polskich, w 1924 założył oddział polskiego Pen Clubu. [przypis edytorski]

7. Kasprowicz, Jan (1860–1926) — polski poeta, dramaturg, krytyk literacki i tłumacz. [przypis edytorski]

8. Mr (ang.) — skrót od mister: pan. [przypis edytorski]

9. chairman (ang.) — przewodniczący. [przypis edytorski]

10. Tołstoj i Dostojewski — klasycy literatury rosyjskiej, przedstawiciele realizmu: Lew Tołstoj (1828–1910) oraz Fiodor Dostojewski (1821–1881). [przypis edytorski]

11. Liga Narodów — międzynarodowa organizacja powołana po I wojnie światowej w celu współpracy międzynarodowej i utrzymania pokoju na świecie; rozwiązana po powstaniu ONZ. [przypis edytorski]

12. aeroplan (przestarz.) — samolot. [przypis edytorski]

13. mila angielska — dawna miara odległości równa ok. 1,6 km. [przypis edytorski]

14. coupé (fr.) — przedział w wagonie kolejowym. [przypis edytorski]

15. charleston — taniec towarzyski, popularny w latach 20. i 30. XX wieku. [przypis edytorski]

16. Sfinks (mit. gr.) — skrzydlaty potwór o głowie kobiety i tułowiu lwa, zadający zagadki i pożerający tych, co nie umieli na nie odpowiedzieć; symbol tajemniczości, przenośnie: zagadkowa istota. [przypis edytorski]

17. fonograf — pierwsze urządzenie do mechanicznego nagrywania i odtwarzania dźwięku, wynalezione w 1877 przez Thomasa Edisona; zastąpione przez gramofon. [przypis edytorski]

18. timbre (fr.) — tembr: charakterystyczna barwa dźwięku, głosu. [przypis edytorski]

19. five o’clock (ang.: godzina piąta) — spotkanie towarzyskie o piątej po południu; podwieczorek. [przypis edytorski]

20. włościański (daw.) — chłopski. [przypis edytorski]

21. Bibesco, Marta (1886–1973) — rumuńska arystokratka i pisarka tworząca po francusku; autorka m.in. powieści Catherine-Paris (1927), o nonkonformistycznej rumuńskiej księżniczce mieszkającej w Paryżu, która zostaje żoną potomka starej polskiej rodziny książęcej. [przypis edytorski]

22. Drinkwater, John (1882–1937) — angielski poeta i dramatopisarz; autor m.in. dramatu Abraham Lincoln (1918). [przypis edytorski]

23. Malström — silny prąd morski, któremu towarzyszą wiry wodne, występujący na Morzu Norweskim u wejścia do fiordów i cieśnin. [przypis edytorski]

24. pagoda — azjatycki budynek sakralny o wielu kondygnacjach zaznaczonych z zewnątrz wystającymi daszkami. [przypis edytorski]

25. drapacz nieba (ang. skyscraper) — drapacz chmur, bardzo wysoki wieżowiec, wysokościowiec. [przypis edytorski]

26. omnibus (łac. dosł.: dla wszystkich) — duży, kryty pojazd konny o wielu miejscach, pod koniec XIX w. powszechny jako środek regularnej komunikacji w dużych miastach Europy; poprzednik autobusów. [przypis edytorski]

27. spleen (ang.) — stan przygnębienia, beznadziejności i apatii. [przypis edytorski]

28. imperial — wierzch dyliżansu lub omnibusu konnego z siedzeniami dla pasażerów. Terminologia odziedziczona po „karetach cesarskich” (carrosses à impériale), w których na górnej części umieszczone były elementy ozdobne (imperiały). [przypis edytorski]

29. lord mayor — tytuł burmistrza Londynu i niektórych większych miast Anglii. [przypis edytorski]

30. Labour Party (ang.: Partia Pracy) — brytyjska socjaldemokratyczna partia polityczna, powstała w 1900 jako federacja związków zawodowych oraz organizacji socjalistycznych. [przypis edytorski]

31. stopa — anglosaska jednostka długości, ok. 30 cm. [przypis edytorski]

32. pens — drobna moneta brytyjska; dawniej brytyjski funt szterling był równy 20 szylingów, zaś szyling dzielił się na 12 pensów. [przypis edytorski]

33. fisharmonia — klawiszowy dęty instrument muzyczny, używany zamiast organów. [przypis edytorski]

34. zróżniczkować (daw.) — zróżnicować. [przypis edytorski]

35. ochronka (daw.) — zakład dobroczynny zajmujący się opieką nad sierotami i ubogimi dziećmi. [przypis edytorski]

36. legat — zapis testamentowy dla instytucji lub osoby niebędącej spadkobiercą. [przypis edytorski]

37. kajet (daw.) — zeszyt. [przypis edytorski]

38. Dickens, Charles (1812–1870) — angielski pisarz, jeden z czołowych twórców powieści społeczno-obyczajowej XIX w. [przypis edytorski]

39. numer — tu: pokój hotelowy, opatrzony numerem. [przypis edytorski]

40. makadamizować — pokrywać uwałowaną drogę z grubego tłucznia warstwą drobniejszego tłucznia i wywalcowywać ją; od nazwiska szkockiego wynalazcy tego typu dwuwarstwowych dróg, Johna McAdama. [przypis edytorski]

41. Don — tu: rzeka w płn.-wsch. Anglii, nad którą leży miasto Doncaster; dopływ rzeki Ouse. [przypis edytorski]

42. yard (ang.) — jard, anglosaska miara długości, równa ok. 0,9 m. [przypis edytorski]

43. 70 stopni Fahrenheita (25 Ré) — temperatura podana w dawnych skalach termometrycznych (Fahrenheita, używanej w krajach anglosaskich, oraz Réaumura, często używanej w Europie Środkowej do początków XX w.); 70 °F = 21 °C, natomiast 25 °Ré = 31 °C. [przypis edytorski]

44. mimo (daw.) — obok. [przypis edytorski]

45. który się zwał „putiłowskim” i szedł całkowicie na użytek tej rosyjskiej fabryki — mowa o rosyjskich Zakładach Putiłowskich w Petersburgu, wielkim zakładzie produkcji stali, maszyn i środków transportu, od 1868 będącym własnością przedsiębiorcy Nikołaja Putiłowa; na pocz. XX w. było to największe pod względem produkcji przedsiębiorstwo metalurgiczno-maszynowe w Rosji i trzecie co do wielkości w Europie; w 1922 zmieniono nazwę zakładów na Czerwony Putiłowiec, zaś w 1934 na obecną nazwę: Fabryka Kirowa. [przypis edytorski]

46. Marks, Karol (1818–1883) — niemiecki filozof i ekonomista, działacz rewolucyjny; jego najważniejsze dzieło to Kapitał: krytyka ekonomii politycznej. [przypis edytorski]

47. penny (ang.) — moneta o wartości jednego pensa. [przypis edytorski]

48. cyklodrom — owalny tor kolarski, miejsce wyścigów rowerowych. [przypis edytorski]

49. „Głos Prawdy” — czasopismo społeczno-polityczne ukazujące się w okresie II Rzeczypospolitej. [przypis edytorski]

50. Zbąszyn — ob. Zbąszyń, miasto w woj. wielkopolskim; w okresie międzywojennym graniczna stacja kolejowa Polski. [przypis edytorski]

51. kongres narodowości uciskanych przez Rosję — III konferencja narodowości uciskanych przez Rosję, zebrana 27–30 czerwca 1916 w szwajcarskiej Lozannie. [przypis edytorski]

52. bekiesza (z węg.) — rodzaj długiego płaszcza podszytego futrem, szamerowanego i zapinanego na pętlice z ozdobnego sznura. [przypis edytorski]

53. łyskających krwawą łuną wulkanów Kruppa — wielkich niemieckich zakładów zbrojeniowych koncernu Krupp AG w Essen. [przypis edytorski]

54. Westarp, Kuno von (1864–1945) — niemiecki polityk konserwatywny, urodzony w dawnej Prowincji Poznańskiej królestwa Prus, członek Reichstagu (parlamentu niemieckiego), jeden z założycieli i od 1926 przewodniczący Niemieckiej Narodowej Partii Ludowej (DNVP); domagał się rewizji traktatu wersalskiego, kwestionował ustalone w nim niemieckie granice wschodnie. [przypis edytorski]

55. Hoch!... (niem.) — część okrzyku hoch lebe: niech żyje, wiwat. [przypis edytorski]

56. KPD (niem. Kommunistische Partei Deutschlands) — Komunistyczna Partia Niemiec; założona w 1918, po objęciu władzy przez nazistów zdelegalizowana (1933); po zakończeniu II wojny światowej ponownie zalegalizowana; w radzieckiej strefie okupacyjnej w 1946 połączona z SPD w Socjalistyczną Partię Jedności Niemiec, w Republice Federalnej Niemiec zdelegalizowana w 1956. [przypis edytorski]

57. „Die Rothe Fahne” (niem.: Czerwony Sztandar) — niemiecka gazeta lewicowa założona w 1876; od 1920 centralny organ prasowy Komunistycznej Partii Niemiec, w 1933 zakazana przez władze nazistowskie, rozpowszechniana nielegalnie. [przypis edytorski]

58. SDP (niem. Sozialdemokratische Partei Deutschlands) — Socjaldemokratyczna Partia Niemiec; założona w 1875, najstarsza z działających w Niemczech partia polityczna, mająca profil centrolewicowy. [przypis edytorski]

59. chleb za kartkami — chleb na kartki; chleb wydzielany wg ustalonych racji. [przypis edytorski]

60. padło w Niemczech 14 milionów głosów za partiami dążącymi do nowej wojny i nowych rewolucji... — w niemieckich wyborach parlamentarnych w 1930 oddano ogółem 35 mln głosów, w tym: na socjaldemokratyczną partię SPD 8,6 mln głosów, na nazistowską NSDAP 6,4 mln głosów, na komunistyczną KPD 4,6 mln głosów, na katolicką Niemiecką Partię Centrum 4,1 mln głosów, na narodowo-konserwatywną DNVP 2,5 mln głosów, narodowo-liberalną DVP 1,6 mln głosów; po wyborach NSDAP zwiększyła swój udział z 12 miejsc do 107 miejsc w liczącym 577 posłów parlamencie, zaś KPD z 54 miejsc do 77 miejsc. [przypis edytorski]