Świat im się przeinaczył

I. „Caruso1

Cóż robić — nie pamięta przedwojennych czasów,

Gdy jako młody leśnik mieszkał w ciszy lasu.

Cóż robić — ani słowa powiedzieć nie umie

O tym, jak był żołnierzem w saperskiej2 kolumnie.

A potem — na północy. Los się przeinaczył.

— Ach, przypomnijże sobie! Byłeś szyn spawaczem!

W mgle została różowa o zachodzie Wołga3.

Tyś nad Wisłę chciał wracać. Tam ogień się czołgał.

«Eszelonem4» się wlokłeś, sypiałeś na bruku,

I dotarłeś — pamiętasz? — gdzieś do Buzułuku5...

— Ach, jak mu to przypomnieć: «Człowieku, z Kirgizji6

Z bronią w ręku wróciłeś do polskiej dywizji!»

Ach, jak mu to przypomnieć: «Córeczkęś miał, bracie!»

Jak biednemu przypomnieć, gdy pamięć zatracił!

Zbiera trawki wśród ruin, nieobecny, dumny:

«Carusem» jest dziś leśnik z saperskiej kolumny.