Pienie wdzięczności za zwycięstwo wiedeńskie
Boże, cośmy uszyma naszemi słyszeli, co nam ojcowie nasi powiadali; tego się teraz oczy ludu Twego z pociechą napatrzyły.
Dzieło mocy Twej, któreś za dni ich uczynił z Faraonem; toż i teraz nieskrócona w cudach, ani osłabiała w potędze, wykonała ręka Twoja.
Ręka Twoja Panie, nie ludzka, pogany starła; przed Nią pyszny Assur sromotnie uciekał, który w hardości serca na zgubę naszą przyszedł.
Z nim gruby Edomczyk w lot bieżał422; a oto, strachem zjęci423, z bystrego Dunaju wodami na wyścigi lecieli.
Nie obejrzał się Part, który w odwodzie potyczkę daje; ani bisurmanin wspomniał, że się wnukiem bożym nazywa.
Wydarł miecze z rąk ich zwycięzca, w Imieniu Twojem silniejszy; prysnęły łuki i strzały z kołczana rozsypały się po ziemi.
Patrzało na hardość ich wschodzące słońce; a toź na odwieczerzu widziało sromotnie rozgromionych.
Wstydził się miesiąc piętna swego; ażeby sromotę zakrył, nie chciał świecić w nocy uciekającym.
Nie pomógł w trwodze fałszywy prorok; ani częste umywanie nie oczyściło wszetecznych z grzechu.
Leżeli w polu jako bycy tłuści po rzezi; a plugawe ścierwy kazał zwycięzca ziemią nakryć, z politowania.
Jeńcy w zatrzymaniu żywi zostali; a miecz po zwycięstwie ochłodnął424 w pochwy włożony.
Tyś tak kazał, Panie Boże nasz, cuda czyniący; aby którzy po cudze zdrowie przyszli, swojem nałożyli.
Aby chleb od gęby niewinnym wydzierający nie pożyli go, a słabszy z mocniejszego zagarnął łupy.
Mało trzy dni było do zbierania korzyści. Brali nie tylko żołnierze odbieżane425 dostatki, ale i dzieci mało z pospolitym gminem.
One426 pyszne427 w Sydonie czy w Diarbecie złotem tkane namioty, odbieżane, stały jako buda w sadzie, w której jabłek pilnowano.
Konie ich posiadał mocniejszy, dzidy ich o nichże428 skruszył, i kulami do grzbietu uciekających strzelał.
Przepadli wszyscy purpuraci ich, którzy mówili: posiądźmy ziemię chrześciańską429.
Zginął wezyr niemęsko powrozem uduszony; a onemu kościołów pańskich burzycielowi niedługo w skronie młotem Jachel gwóźdź wbiła.
I stało się im tak jako Madianitom: i jako Jabinowi u rzeki Cisson.
Położyłeś ich, Panie, jako koło na odwrocie i jako źdźbło przed wiatrem, tak pyszni430 zniknęli.
Jako ogień, który pali lasy, nikomu nie przepuszczając; tak napełniona jest twarz ich sromota.
Stąd niech poznają, że Pan Imię twoje, o Jehowa! Boś się wielmożnie wsławił, konia i jeźdźca wrzuciwszy w morze.
Tenci431 jest Pan, którego wielbić trzeba; Bóg ojców naszych, którego wywyższać będziem.
Pan jako mąż waleczny, tryumfujący, Imię Jego, przed którym wojska i wozy faraonowe w Czerwonem Morzu na dnie zostali.
Prawica twoja, Panie, za nas wojowała; ręka twoja, Najwyższy, nieprzyjaciół zbiła; a w mocy twojej, o Wszechmocny! poraziłeś przeciwniki nasze.
Któż podobny Tobie między mocarzami, Panie? Tak wielmożny w potędze, jako straszny i chwalebny, i czyniący dziwy?
Nie nam tedy, Panie, podłemu gminowi, ale Imieniowi Twemu świętemu, które cudowne jest, niech będzie od nas chwała, wdzięczność i poszanowanie na nieprzeżyte wieki. Amen.